![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 954/18 - Wyrok NSA z 2021-01-21, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 954/18 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2018-05-09 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Cezary Pryca /przewodniczący sprawozdawca/ Małgorzata Rysz Urszula Wilk |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Ubezpieczenie społeczne | |||
|
VI SA/Wa 1293/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-12-06 | |||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2015 poz 581 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r.o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych Dz.U. 2017 poz 459 art. 65 par. 1, art. 65 par. 2, art. 627, art. 734 par. 1, art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. Dz.U. 2017 poz 880 art. 1 ust. 1 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia WSA (del.) Urszula Wilk po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A" Sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1293/17 w sprawie ze skargi "A" Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2017 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "A" Sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
I Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 grudnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1293/17 działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; dalej jako: "p.p.s.a.") oddalił skargę "A." sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako: "skarżąca", "płatnik składek") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Prezes NFZ") z dnia [...] marca 2017 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Warszawie (dalej jako: "ZUS") zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym T. L. (dalej jako: "uczestnik postępowania", "ubezpieczony") z tytułu wykonywania w okresie od 30 do 31 sierpnia 2011 r. umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że umowa zawarta ze skutkiem od dnia 30 sierpnia 2011 r., nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu (dzieła) na wskazany przez skarżącą temat spełniała warunki umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Dyrektor MOW NFZ"), po przeprowadzeniu postępowania, stwierdził decyzją z dnia [...] marca 2015 r., że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej na rzecz skarżącej do której mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącej, Prezes NFZ opisaną decyzją utrzymał w mocy decyzję Dyrektora MOW NFZ. W ocenie Prezesa NFZ, organ I instancji zasadnie stwierdził, że uczestnik podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Organ odwoławczy wskazał i omówił przepisy prawa, stanowiące podstawę prawną rozstrzygnięcia. Następnie odnosząc się do oceny charakteru zawartej przez strony umowy organ odwoławczy przywołał treść art. 627 oraz art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U z 2017 r. poz. 459 ze zm.; dalej jako: "k.c."), dotyczących odpowiednio umowy o dzieło oraz umowy zlecenia. Wskazał jednocześnie, że powstała w praktyce obrotu umowa może łączyć w sobie zarówno elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia (o świadczenie usług) i umowy o dzieło. W takim przypadku, o tym, jaki jest to stosunek prawny, decydują cechy przeważające. Zdaniem organu odwoławczego, przedmiot spornej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło, podczas, gdy jej treść i sposób wykonania wskazują na przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. W opinii organu odwoławczego, wykonywanie przez uczestnika postępowania spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym, wygłoszonym podczas posiedzenia naukowo-szkoleniowego z personelem medycznym. Odnosząc się do twierdzenia skarżącej, że na podstawie umowy o dzieło zawartej ze skarżącą, uczestnik postępowania samodzielnie zobowiązał się przygotować, a następnie opracować - w oparciu o własną wiedzę i doświadczenie oraz analizę oddziaływania produktów farmaceutycznych oferowanych przez skarżącą - materiały edukacyjne, które zostały przekazane płatnikowi składek oraz zaprezentowane potencjalnym odbiorcom produktów skarżącej w trakcie przeprowadzonego przez zainteresowanego wykładu, organ odwoławczy zaznaczył, że tak sprecyzowany przedmiot umowy ocenił w kontekście funkcji, jaką miał spełnić przygotowany i przeprowadzony przez zainteresowanego wykład. W opinii organu odwoławczego zrealizowany wykład stanowił reklamę i promocję produktu leczniczego, produkowanego przez płatnika składek, wobec czego tematyka pracy była precyzyjna i jasno określona. Odwołując się do załączonego do akt sprawy formularza zatwierdzenia leku, podniósł, że określa on konkretny preparat, który zainteresowany miał promować na mocy zawartej umowy. Odnosząc się natomiast do podnoszonej przez skarżącą kwestii samodzielności zainteresowanego w realizacji zawartej umowy, organ nie podzielił jej stanowiska i wskazał, że jego zdaniem samodzielność zainteresowanego była ograniczona do zakresu realizacji przedmiotu umowy i celu, dla którego zawarto umowę - promowania interesów skarżącej. Organ odwoławczy podkreślił także, że przedmiotowy wykład nie stanowił dzieła w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 880, dalej jako: "u.p.a.p.p."), gdyż sporna umowa nie reguluje ani nawet nie odnosi się do kwestii uznania pracy uczestnika za utwór w myśl przepisów ustawy o prawie autorskim. Skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę. Stwierdził bowiem, że zaskarżona, jak i poprzedzająca ją decyzja, nie naruszają prawa. Sąd I instancji przyjął, że spór dotyczył tego, czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu na wskazany temat, zawarta przez skarżącą jako płatnikiem składek z uczestnikiem postępowania jako ubezpieczonym była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd I instancji przytoczył art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej jako: "ustawa o świadczeniach") określający krąg osób podlegających obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz art. 85 ust. 4 cytowanego aktu określający z kolei obowiązki płatnika składek, który ma obliczyć składkę, pobrać ją z dochodu ubezpieczonego i odprowadzić. Wyjaśnił, że istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i następnych, wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. W ocenie sądu pierwszej instancji, należy zgodzić się z oceną organu, że w sprawie wykonywane były czynności faktyczne w postaci przygotowania i prezentacji wykładu na uzgodniony ze skarżącą temat dotyczący zastosowania leku, co zresztą potwierdza dołączony do akt dowód w postaci formularza zatwierdzenia, gdzie wprost wskazano na powiązanie tematu wykładu z promowanym produktem. Wskazał także sąd pierwszej instancji, że w jego ocenie przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była zatem umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług na rzecz skarżącej, której celem było, jak prawidłowo ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktem skarżącej. Czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sąd podzielił także opinię organu odwoławczego, że omawiany wykład nie stanowił również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. Nie wynikało to ani z treści badanej umowy, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego, a sama skarżąca podkreśliła, że przygotowane na jej zamówienie wykłady dotyczyły bardzo precyzyjnie wskazanych przez nią zagadnień. W rezultacie, według sądu pierwszej instancji, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru badanej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd pierwszej instancji zgodził się z organem, że wolą stron tych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania dydaktyczno-szkoleniowe były znamienne dla jej realizacji. Istotne było też to, że rezultat ww. umowy nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wykonawca bowiem zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów szkoleniowych w oparciu o swoją wiedzę i praktykę. Sąd nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści samej umowy. II Skarżąca, nie zgadzając się z omówionym wyrokiem wystąpiła ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżyła wyrok w całości. I. [Zarzut nr 1] Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 963; dalej: "u.s.u.s.") poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora MOW NFZ i Prezesa NFZ decyzji w niniejszej sprawie, a tym samym niestwierdzenie nieważności decyzji Dyrektora MOW NFZ oraz decyzji Prezesa NFZ, podczas gdy ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.: a. [Zarzut nr 2] naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w związku z art. 627 i art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że Wykładowca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze skarżącą (dalej jako: "Umowa"), wynikające z błędnego uznania, że Umowa stanowi umowę o świadczenie usług, podczas gdy była to umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego; b. [Zarzut nr 3] naruszenie art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że o istnieniu utworu decyduje wola stron (treść umowy) i stopień precyzji w określeniu tematu zamawianego utworu, podczas gdy utworem jest każdy przejaw działalności twórczej spełniający ustawowe przesłanki określone w naruszonym przepisie u.p.a.p.p.; c. [Zarzut nr 4] naruszenie art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy i stwierdzenie, że wolą stron było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła. d. [Zarzut nr 5] Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania sąd pierwszej instancji, który doprowadził do uznania, że Umowa nie prowadziła do opracowania niematerialnego rezultatu i ograniczenie się do stwierdzenia, że w ramach realizacji Umowy nie powstał rezultat materialny, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwia dokonanie w tym zakresie kontroli instancyjnej. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji Prezesa NFZ oraz decyzji Dyrektora MOW NFZ w całości oraz umorzenie postępowania. W przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, wnosiła o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W obu przypadkach, skarżąca wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na jej rzecz według norm przepisanych. Argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. III Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania. IV Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Z uregulowania wspomnianego pkt 2 wynika, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego, wnoszący skargę kasacyjną musi wykazać wpływ naruszenia na wynik sprawy i to w stopniu istotnym. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej z mocy art. 183 § 1 p.p.s.a., gdyż rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wyszczególniono w § 2 tego art. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Kierując się powyższym, Sąd kasacyjny nie stwierdził z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.). Dlatego ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd pierwszej instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W takiej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można zatem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonych granicach skład orzekający uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Spośród wszystkich zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s. Według autora skargi kasacyjnej uchybienie sądu pierwszej instancji polegało na niestwierdzeniu nieważności decyzji Prezesa NFZ oraz Dyrektora MOW NFZ, mimo braku podstawy prawnej do ich wydania, gdyż ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw do wydawania decyzji w tym zakresie. Należy podnieść, że skarżąca na potwierdzenie swojego stanowiska zaprezentowanego w zarzucie nr 1 powołała wyłącznie przepisy materialne, wskazujące, że: - osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia; - obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, chorobowemu i wypadkowemu osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Powołane przepisy wskazują jedynie, że osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu. Nie określają zaś kwestii rozstrzygania o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Równocześnie nie wyłączają także możliwości takich rozstrzygnięć. Należy podkreślić, że ustawa o świadczeniach nie milczy w kwestii trybu rozstrzygania o podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu, także obowiązkowemu, czego skarżąca zdaje się nie zauważać. Do kompetencji dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ bowiem należy rozpatrywanie indywidualnych spraw w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, z mocy art. 109 ust. 1 zd. pierwsze ustawy o świadczeniach. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń (art. 109 ust. 1). Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych (art. 109 ust. 2). Od decyzji wydanej w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego wnosi się odwołanie do Prezesa NFZ (art. 109 ust. 5). Przy czym wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1, zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności, m.in. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 109 ust. 3). Dalej ustawa o świadczeniach wprowadza zasadę, że od decyzji Prezesa NFZ w indywidualnych sprawach z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 110). Z powyższego wynika, że została uregulowana procedura ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu (zarówno obowiązkowemu, jak i dobrowolnemu). Należy jednak zauważyć, że w zakresie regulacji dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego istnieje swoisty dualizm, polegający na tym, że jeden organ, tj. dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, decyduje o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym i ustaleniu prawa do świadczeń z prawem kontroli odwoławczej wykonywanej przez Prezesa NFZ. Natomiast realizacją przydzielonych zadań dotyczących kontroli i poboru składek na ubezpieczenie zdrowotne zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co wiąże się z wydawaniem decyzji i prawem ich kontroli przez sąd ubezpieczeń społecznych (art. 83 u.s.u.s.). Zatem w postępowaniu prowadzonym przed dyrektorem oddziału wojewódzkiego NFZ z zasady rozstrzygana jest kwestia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Stanowisko analogiczne prezentuje Sąd Najwyższy, np. w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt III UZP 9/17 (opubl. OSNP z 2018 r., z.11, poz. 50) czy w postanowieniu z dnia 7 marca 2019 r., sygn. III UZ 43/18 (opubl. Lex nr 2631791). Można więc mówić o zbieżności stanowisk: SN i sądów administracyjnych w omawianej kwestii. Zatem organy NFZ działały na podstawie ww. przepisów ustawy o świadczeniach. Nie naruszyły więc art. 6 k.p.a. Tym samym nie można mówić o działaniu organów NFZ bez podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), co miało prowadzić do stwierdzenia nieważności zaskarżonych decyzji przez sąd pierwszej instancji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Wobec powyższego zarzut nr 1 sformułowany w petitum skargi kasacyjnej okazał się niezasadny. W ocenie NSA nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11; z dnia 9 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 2966/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie sądu pierwszej instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Sądu kasacyjnego, że zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione. Odnosząc powyższe do kwestionowanego orzeczenia, w ocenie NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd. Zdaniem NSA dokonano także oceny stanu faktycznego, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i powiązanych z nim przepisów kodeksu cywilnego. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (por. wyroki NSA: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11; z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje skarżąca, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wobec powyższego niezasadny okazał się zarzut nr 5 ujęty w petitum skargi kasacyjnej. Mając na uwadze zakres zarzutów skargi kasacyjnej podnoszących naruszenie przepisów postępowania, należy stwierdzić, że ustalenia stanu faktycznego nie były podważane. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego należy przypomnieć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą’) doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych (por. art. 65 § 2 k.c.). Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). Zatem niezależnie od deklaracji stron, co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy skład orzekający podziela stanowisko sądu pierwszej instancji, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestnikiem, której przedmiotem był wykład na wskazany temat, była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Czynności wykonywane w ramach tej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestnik postępowania w ramach tej umowy wykonywał czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu na uzgodniony ze skarżącą temat w odniesieniu do przypadków klinicznych, dotyczący zastosowania określonego leku i metod leczenia w oparciu o informacje poufne, udostępnione przez skarżącą. Skarżąca, co nie jest sporne, zajmuje się m.in. produkcją leków, prowadzeniem prac badawczo rozwojowych i działaniami marketingowymi w zakresie wprowadzania do obrotu produktów leczniczych. Z treści przedmiotowej w sprawie umowy wynika też, że "usługodawca" będzie "świadczył usługi" najlepiej jak potrafi". Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była więc umową o "dzieło", lecz polegała na świadczeniu usług na rzecz skarżącej, których celem było przygotowanie wykładu na wskazany temat oraz wygłoszenie prezentacji podczas posiedzenia klinicznego. W zaprezentowanym wykładzie uczestnik postępowania - na podstawie najnowszych doniesień w zakresie leczenia, zdobytych także w trakcie posiedzeń naukowych - przedstawił informacje o produkcie leczniczym [...] wytwarzanym przez skarżącą. Wszelkie działania wykonawcy, które doprowadziły do opracowania materiału na posiedzenie kliniczne lekarzy oraz zaprezentowany wykład sprowadzały się jedynie do celu zawartej umowy, jakim było informowanie o produkcie leczniczym, którego producentem jest skarżąca i promowanie jej interesów. Z treści umowy nie wynikało, by uczestnik postępowania zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Zasadne było tym samym przyjęcie, że zobowiązanie dotyczyło, przygotowania i przeprowadzenia z należytą starannością wykładu, który w świetle treści umowy - należało zakwalifikować do kategorii świadczenia usług. Nie był to wykład, który przekazywałby zupełnie nowe treści, stanowiące wkład twórczy wykładowcy. Był to bowiem wykład przedstawiający zebrane wcześniej kliniczne dane i dlatego nie posiadał on charakteru twórczego, tylko charakter odtwórczy. W tym miejscu należy podkreślić, że "utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z tego powodu zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, że "(...) niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem" (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12, opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl). Taka sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Uczestnik postępowania bowiem zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną, mając na uwadze materiały przygotowane wcześniej przez skarżącą. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie został zatem spełniony żaden z wymienionych warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład prowadzony przez uczestnika postępowania był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącą i uczestnika postępowania należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Niezależnie bowiem od tego, jak umowę tę nazwały jej strony, należało ją oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Zatem w sprawie miał zastosowanie art. 66 ustawy o świadczeniach, którego to ust. 1 pkt 1 lit. e) stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Wobec powyższego za nieuzasadnione należało uznać zarzuty nr 2, 4 sformułowane w petitum skargi kasacyjnej. Wymaga zauważenia, że sprawy o analogicznych stanach faktycznych, były już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok: z dnia 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1630/17; z dnia 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2961/17, II GSK 2962/17, cyt. wyżej II GSK 2966/17). Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowiska wyrażone w uzasadnieniu powołanych wyroków, co do niezasadności stawianych Sądowi I instancji zarzutów w takim stanie faktycznym sprawy. Za niezasadny należało także uznać zarzut nr 3 z petitum skargi kasacyjnej, podnoszący naruszenie art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. wskutek jego błędnej wykładni wykluczającej jako utwory w rozumieniu powołanej regulacji oba elementy: wygłoszony przez uczestnika postępowania specjalistyczny wykład oraz opracowane na ten wykład materiały. W myśl art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Należy zauważyć, że utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13; por. również wyroki NSA z dnia: 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2964/17; w sprawie II GSK 846/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Taka sytuacja nie zachodziła w niniejszej sprawie, gdyż temat wykładu, którego przygotowanie i wygłoszenie zostało zlecone uczestnikowi jednoznacznie wskazuje na to, iż podjęte w realizacji wymienionych czynności działania nie miały jednak cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako jej rezultat, lecz charakter odtwórczy i sprawozdawczy. Wykład został przygotowany przez uczestnika postępowania w oparciu o jego wiedzę i praktykę medyczną z wykorzystaniem materiałów przygotowanych wcześniej przez skarżącą oraz uzyskanych podczas konferencji organizowanych przez skarżącą. Co więcej, z postanowień spornej w sprawie umowy wynika również, że wymieniony w niej wykład oraz jego temat pozostawał w bezpośrednim i nierozerwalnym związku z przedmiotem działalności strony zlecającej jego przygotowanie i wygłoszenie podczas posiedzenia klinicznego lekarzy, a mianowicie z prowadzeniem prac badawczo rozwojowych oraz wprowadzaniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu. To zaś potwierdza zasadność powyżej formułowanych wniosków i miało tę konsekwencję, że materializowało się w treści stosownych postanowień omawianej umowy kształtującej treść konkretnych zobowiązań uczestnika postępowania. Na ich podstawie, jako usługodawca, zobowiązany został – a trzeba to podkreślić – "[...] do promowania interesów "A."", jako usługobiorcy, "najlepiej jak potrafi" (por. pkt 3.2.1.) oraz do świadczenia usług z "[...] najwyższą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje [...]." (por. pkt 3.2.2.). Nie był to więc wykład, który przekazywałby zupełnie nowe treści, stanowiące wkład twórczy wykładowcy, był to bowiem wykład przedstawiający zebrane wcześniej kliniczne dane i dlatego nie posiadał on charakteru twórczego, tylko charakter odtwórczy. Z treści umowy nie wynika, by uczestnik postępowania zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu- dzieła. W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. |
||||