drukuj    zapisz    Powrót do listy

6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603, Uprawnienia do wykonywania zawodu Administracyjne postępowanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję oraz stwierdzono nieważność decyzji organu I instancji, II GSK 1796/18 - Wyrok NSA z 2022-03-31, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 1796/18 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2022-03-31 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-10-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Skoczylas /przewodniczący sprawozdawca/
Grzegorz Wałejko
Wojciech Kręcisz
Symbol z opisem
6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603
Hasła tematyczne
Uprawnienia do wykonywania zawodu
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
III SA/Lu 28/18 - Wyrok WSA w Lublinie z 2018-07-03
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję oraz stwierdzono nieważność decyzji organu I instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 735 art. 19, art. 20, art. 21, art. 156 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2017 poz 1260 art. 84 ust. 2 i 3, art. 83b ust. 2 pkt 1,
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednoloty
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Grzegorz Wałejko Protokolant Anna Pańczyk po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 3 lipca 2018 r. sygn. akt III SA/Lu 28/18 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję; 3. stwierdza nieważność decyzji Starosty Świdnickiego z dnia [...] września 2017 r., nr [...]; 4. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie na rzecz M. L. 1.260 zł (jeden tysiąc dwieście sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 3 lipca 2018 r. o sygn. akt III SA/Lu 28/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę M. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z [...] listopada 2017 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów.

WSA orzekał w następującym stanie sprawy:

Decyzją z [...] września 2017 r. Starosta Świdnicki cofnął M. L. uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Organ, powołując się na art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm., dalej jako: p.r.d.) i art. 84 ust. 3 pkt 1-2, stwierdził, że nie znajduje podstaw, aby skarżący wykonywał obowiązki jako diagnosta. Podkreślono, że skarżący nierzetelnie wykonywał swoje obowiązki ustalając rok produkcji pojazdów zbyt pochopnie, wobec czego wystawiał zaświadczenia zawierające dane niezgodne ze stanem faktycznym. Wskazano, że zgodnie z art. 84 ust. 3 p.r.d., intencje i wina diagnosty poświadczającego nieprawdę nie mają wpływu na jego odpowiedzialność.

Skarżący złożył odwołanie od powyższej decyzji.

Decyzją z [...] listopada 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie utrzymało w mocy decyzję I instancji. SKO stwierdziło, że w rozpoznawanej sprawie zaszły przesłanki do cofnięcia uprawnień diagnoście z uwagi na wydawanie zaświadczeń niezgodnych ze stanem faktycznym co zgodnie z art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. stanowi obligatoryjną przesłankę do cofnięcia uprawnień diagnosty. Organ odwoławczy nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Podkreślił, że brak uchybień we wcześniejszych kontrolach jest bez znaczenia w sprawie z uwagi na stwierdzenie wydania zaświadczeń niezgodnych ze stanem faktycznym. Na potwierdzenie swojego stanowisko wskazał na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W ocenie organu odwoławczego odpowiedzialność diagnosty ma charakter obiektywny i bez znaczenia są powody leżące u podstaw wykrytych naruszeń. Przeprowadzenie dodatkowych dowodów z wydruków z programu AUTO-VIN nie było uzasadnione. Wyjaśniono, że w sprawie nie zaszły przesłanki do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej z uwagi na okoliczność, że zebrany materiał był wystarczający do wydania decyzji, a także do przeprowadzenia dodatkowych dowodów z wydruków z programu AUTO-VIN.

Skarżący złożył do WSA skargę na decyzję SKO.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji

Wyrokiem z dnia 3 lipca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.

Sąd I instancji stwierdził, że spór w sprawie koncentrował się wokół zasadności cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty nr [...], przez Starostę Świdnickiego decyzją z dnia [...] września 2017 r. WSA przytoczył treść art. 84 ust. 3 pkt 2 oraz art. 83b ust. 1 i 2 pkt 1 lit. b) p.r.d. i wskazał, że kontrola dokonana przez organ I instancji w zakresie prawidłowości wykonywania technicznych badań diagnostycznych przez skarżącego w sposób niebudzący wątpliwości wykazała wydawanie przez skarżącego zaświadczeń niezgodnych ze stanem faktycznym. Stwierdzone uchybienia dotyczą błędnego określenia roku produkcji pojazdu i w zaskarżonej decyzji organ szczegółowo wymienił samochody, w których ten błąd wystąpił. W ocenie Sądu stwierdzenie uchybień nie budzi wątpliwości, a skarżący nie kwestionował popełnionych błędów, powołując się jedynie na to, że zachował należytą staranność przy wykonywaniu technicznych badań diagnostycznych pojazdów. Sąd wskazał, że w orzecznictwie sądowoadminstracyjnym interpretacja art. 84 ust. 3 p.r.d. jest jednolita i pozbawiona rozbieżności. Podkreśla się, że proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nakładanej na podstawie tego przepisu każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu prowadzonym w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty i siłą rzeczy, skoro chodzi o cofnięcie uprawnień, z którymi skorelowane są w oczywisty sposób konkretne obowiązki, jest i musi być odnoszona do oceny treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone mu i ważkie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego zadania. Zadania i obowiązki te mają zaś walor normatywny bowiem wynikają z ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.

Zdaniem WSA, odpowiedzialność wynikająca z art. 84 ust. 3 p.r.d. ma charakter obiektywny, o czym świadczy wprost treść tego przepisu: uprawniony organ "cofa" diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych w razie stwierdzenia okoliczności określonych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. Organ nie ma więc swobody w podjęciu decyzji, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień, gdy zaistnieją okoliczności, o których mowa w przywołanym przepisie. Sąd wskazał nadto, że rzepis ten nie daje również organowi prawa do miarkowania sankcji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym są traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach. Wykonanie badań technicznych pojazdów sprzecznie z wymogami prawa i stanem faktycznym zawsze będzie rodziło po stronie organu obowiązek cofnięcia uprawnień. Żadne inne okoliczności, w tym również intencje, jakimi kierował się diagnosta poświadczając nieprawdę, nie mogą być brane pod uwagę.

Sąd I instancji nie podzielił zasadności zarzutu o naruszeniu § 1 pkt 3 załącznika nr 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Podkreślił, że rozporządzenie to swoim zakresem podmiotowym obejmuje organy administracji publicznej i nie ma w żadnym zakresie zastosowania do obowiązków diagnostów, które opisane są w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776 ze zm., dalej jako: rozporządzenie MTBGM). Wskazując na treść § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia MTBGM, WSA podniósł, że zakres okresowego badania technicznego pojazdu obejmuje identyfikację pojazdu, w tym sprawdzenie cech indentyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub pozwoleniu czasowym. Sąd stwierdził, że rok produkcji pojazdu stanowi cechę identyfikacyjną pojazdu o której mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia MRBGM i jest wskazywany w dokumencie identyfikacyjnym pojazdu zgodnie z załącznikiem nr 4 do rozporządzenia MRBGM (pkt 43) stanowiącego załącznik do zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym (§ 2 pkt 10 rozporządzenia MRBGM). Zdaniem WSA, skarżący uchybił § 2 ust. 1 pkt lit. a) rozporządzenia MRBGM w zakresie identyfikacji pojazdów i sprawdzenia ich cech identyfikacyjnych. Twierdzenie skarżącego o bazowaniu na wydruku z licencjonowanego programu świadczy o braku należytej staranności w wykonywaniu obowiązków diagnosty. Program AUTO-VIN nie jest bowiem rejestrem publicznym i wpisy w nim zawarte nie korzystają z domniemania prawdziwości. Zasady logiki podpowiadają, że diagnosta działający z należytą starannością i dbałością o prawidłowe wykonanie swoich obowiązków powinien krytycznie oceniać wszelkie dokumenty niemające charakteru urzędowego, takie jak wydruki komputerowe generowane przez prywatne programy informatyczne. Z dopuszczonych przez Sąd w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. wydruków pochodzących z programu AUTO-VIN oraz Katalogu [...] ewidentnie wynika, że z numeru VIN nie wynika rok produkcji badanego samochodu, a wskazany jest tylko rok modelowy. Takie informacje zawarte we wskazanym powyżej programie powinny wzbudzić czujność skarżącego i wzmóc jego starania do poszukiwania innych metod do określania faktycznego roku produkcji pojazdu.

Sąd podkreślił, że dane dotyczące roku produkcji pojazdu mają wpływ na ustalenie należności podatkowych, celnych, określenie wartości pojazdu przy umowach sprzedaży, ubezpieczeniu pojazdu. W przypadku pojazdów sprowadzonych z zagranicy rok produkcji określają diagności na podstawie przeprowadzonego badania technicznego okresowego lub dodatkowego. Przy określaniu roku produkcji diagnosta może korzystać z informacji zawartych w dowodzie rejestracyjnym, informacji od producenta, świadectwa homologacji, funkcjonujących na rynku programów komputerowych służących do ustalania roku produkcji (jednakże z zachowaniem ograniczonego zaufania), rocznika pojazdu zawartego w VIN pojazdu. Nałożenie na diagnostów obowiązku określania roku produkcji pojazdów oznacza, że w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym mogą oni wpisać tylko rzeczywisty rok produkcji. Usprawiedliwieniem dla praktyki wpisywania jako roku produkcji daty roku modelowego pojazdu według normy ISO nie może być wzgląd na długość i koszty procedury diagnostycznej, ponieważ żaden przepis prawa takiej możliwości nie daje. WSA podkreślił, że skoro z woli ustawodawcy diagnosta ustala rok produkcji pojazdów sprowadzonych z zagranicy, to jego obowiązkiem jest ustalenie faktycznego roku produkcji. W ocenie Sądu, brak możliwości określenia roku produkcji pojazdu za pomocą ww. środków powinien skutkować odmową określenia tej daty wraz z odpowiednią adnotacją w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym.

Zdaniem Sądu I instancji, organy zasadnie uznały, że w rozpoznawanej sprawie wystąpiła ustawowa przesłanka cofnięcia skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów, co jest konsekwencją uchybienia przez diagnostę obowiązkom w zakresie stałego, zgodnego z prawem i stanem faktycznym wykonywania zadań. Sąd podkreślił, że ustawodawca dla cofnięcia uprawnień wymaga jedynie ustalenia w wyniku przeprowadzonej kontroli, że diagnosta wydał zaświadczenie niezgodne ze stanem faktycznym, która to sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie, a czego skarżący nie kwestionował, powołując się jedynie na dołożenie należytej staranności w przeprowadzonych badaniach technicznych. Sąd wskazał, że odpowiedzialność diagnosty ma charakter obiektywny i bez znaczenia są motywy którymi się kierował, w następstwie których dochodzi do wykrytych naruszeń. Cofnięcie uprawnień jest bowiem konsekwencją dokonanego naruszenia prawa. Podnoszony przez stronę brak możliwości uzyskania od producenta informacji dotyczącej roku produkcji pojazdu również nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem przepisy prawa materialnego nie przewidują czasu trwania badania diagnostycznego, a prowadzona przez organ I instancji weryfikacja tych danych wykazała wydawanie zaświadczeń w większości przypadków tego samego dnia co badanie.

WSA nie uwzględnił również zarzutów naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.). Wskazał, że w niniejszej sprawie organy obu instancji prawidłowo zastosowały obowiązujące przepisy prawa materialnego i procesowego. Ocena zebranego materiału dowodowego dokonana została zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, przy czym jest ona spójna, logiczna, zgodna z wiedzą i zasadami doświadczenia życiowego. Organ odwoławczy szczegółowo określił, którym dowodom dał wiarę i dlaczego, a z jakich przyczyn odmówił wiarygodności innym dowodom. Sąd nie stwierdził również naruszenia zasady pogłębiania zaufania do obywatel, bowiem organy należycie wyjaśniły zaistniałe w sprawie zdarzenia mające znaczenie dla załatwienia sprawy i zastosowania odpowiednich norm prawa materialnego. Stwierdzone uchybienia w zakresie wykonywania badań diagnostycznych stanowią zdarzenia mające kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie do zastosowania normy wynikającej z art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA złożył M. L., zaskarżając to orzeczenie w całości oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowe od pełnomocnictwa.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:

I. przepisów prawa materialnego, tj.:

1. błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 p.r.d., poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego te normy co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że w przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego i ustalenia na podstawie numeru identyfikacyjnego pojazdów roku produkcji pojazdu zakodowanej przez producenta oraz w następstwie wydania zaświadczenia z badania technicznego i dokonania wpisu ustalonego roku produkcji w dowodzie rejestracyjnym nie istnieje możliwość zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę (albowiem istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy), a tym samym nie doszło do rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust. 4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna) co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłych decyzji Starosty

Świdnickiego i SKO w Lublinie;

2. wobec zastosowania przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 ze zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 ustawy).

3. poprzez niewłaściwą wykładnię i de facto brak zastosowania art. 19 i 20 k.p.a. skutkującą brakiem zbadania, czy w przypadku czynu popełnionego na terenie gminy R., tj. poza obszarem właściwości miejscowej Starosty Świdnickiego, był on legitymowany do wydania przedmiotowej decyzji.

II. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

4. naruszenie art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i oceny zachowania diagnosty oraz niepełnego i błędnego ustalenia stanu faktycznego, tj. z pominięciem dokonania oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego przedmiotowych pojazdów w zakresie ustalenia roku produkcji o dostępne możliwości techniczne w dacie wykonywania badania, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego.

Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone.

W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów prawa materialnego.

W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegał najdalej idący zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. zarzut naruszenia art. 19 i art. 20 k.p.a. wskazujący, iż Starosta Świdniki, który wydał decyzję w pierwszej instancji działał "poza obszarem" swojej właściwości miejscowej.

Zarzut ten jest zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadny. Stosownie do art. 19 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek przestrzegania z urzędu swojej właściwości rzeczowej i miejscowej. Właściwość rzeczową organu ustala się według przepisów o zakresie jego działania, co reguluje art. 20 k.p.a. Decydująca dla możliwości rozpoznania danej sprawy przez konkretny organ administracji publicznej jest właściwości miejscowa, rzeczowa i instancyjna. Zgodnie z zawartym w art. 19 k.p.a. nakazem, organ powinien badać swoją właściwość, nawet bez wniosku strony, na każdym etapie postępowania. Rygor ten rozciąga się na postępowanie przed organami pierwszej i drugiej instancji, jak również na postępowania prowadzone w trybach nadzwyczajnych, na przykład w postępowaniu wznowieniowym, o stwierdzenie nieważności decyzji lub stwierdzenie jej wygaśnięcia na wszystkich etapach tych postępowań (Wyrok NSA z 18.02.2021 r., II OSK 3266/19, LEX nr 3165061). Obowiązek dbania o przestrzeganie przepisów o właściwości powstaje z chwilą wszczęcia postępowania administracyjnego i trwa aż do jego zakończenia. Oznacza to, że już przed wszczęciem postępowania organ musi sprawdzić, czy jest właściwy w danej sprawie, i w przypadku konstatacji negatywnej przy postępowaniu inicjowanym z wniosku strony przekazać podanie do organu właściwego, zaś w przypadku postępowania podejmowanego z urzędu odstąpić od wszelkich czynności. Naruszenie przepisów o właściwości ma daleko idący skutek, bowiem zgodnie z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w takim postępowaniu (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. Beck, Warszawa 2019 r., s. 439). Dodatkowo należy pamiętać, że każdy przypadek naruszenia właściwości - czy to rzeczowej, czy to miejscowej, niezależnie od podstaw tego naruszenia – będzie jak to wskazano wyżej przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji, powodującą konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego i to niezależnie od trafności/bądź nie jej merytorycznego rozstrzygnięcia (wyrok NSA z 22.01.2020 r., II OSK 3542/18, LEX nr 2798919).

Odpowiadając zatem na pytanie, który organ administracji publicznej jest właściwy do rozpoznania sprawy dotyczącej cofnięcia M. L. uprawnień diagnosty należy odnieść się do poglądów wyrażonych w uzasadnieniu postanowienia NSA z dnia 27 listopada 2015 r. (sygn. akt II GW 30/15 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), którym rozstrzygnięto spór o właściwość organów w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty.

Poglądy wyrażone we wskazanym postanowieniu Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie w pełni podziela i uznaje za własne. W tym kontekście należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83b ust. 2 pkt 1, stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zacytowany przepis określa zatem organ administracji właściwy rzeczowo do rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty, to jest starostę. Nie wskazuje natomiast - tak jak i żaden inny przepis ustawy Prawo o ruchu drogowym - zasad ustalania właściwości miejscowej organu posiadającego kompetencję do cofnięcia uprawnień diagnosty. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, właściwości takiej nie można ustalić poprzez odwołanie się do treści art. 84 ust. 2 omawianej ustawy, gdzie wskazano starostę jako organ właściwy do wydania uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Przepis ten - podobnie jak i art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym - wskazuje wyłącznie organ właściwy rzeczowo w określonej kategorii spraw. Na podstawie treści tych przepisów nie można natomiast wnioskować, że skoro uprawnienie diagnosty zostało wydane przez konkretnego (tj. właściwego miejscowo) starostę, to do cofnięcia uprawnień diagnosty właściwy jest ten sam starosta. Innymi słowy, nie ma podstaw do twierdzenia, że starosta, o jakim mowa w art. 84 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym i starosta, o jakim mowa w art. 84 ust. 3 tej ustawy, to zawsze ten sam organ (z punktu widzenia właściwości miejscowej). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w takiej sytuacji ustalenie właściwości miejscowej organu administracji publicznej musi nastąpić na podstawie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 21 § 1 k.p.a. właściwość miejscową organu administracji publicznej ustala się: 1) w sprawach dotyczących nieruchomości - według miejsca jej położenia; jeżeli nieruchomość położona jest na obszarze właściwości dwóch lub więcej organów, orzekanie należy do organu, na którego obszarze znajduje się większa część nieruchomości; 2) w sprawach dotyczących prowadzenia zakładu pracy - według miejsca, w którym zakład pracy jest, był lub ma być prowadzony; 3) w innych sprawach - według miejsca zamieszkania (siedziby) w kraju, a w braku zamieszkania w kraju - według miejsca pobytu strony lub jednej ze stron; jeżeli żadna ze stron nie ma w kraju zamieszkania (siedziby) lub pobytu - według miejsca ostatniego ich zamieszkania (siedziby) lub pobytu w kraju (postanowienie NSA z 27.11.2015 r., II GW 30/15, LEX nr 2002169). Sprawa zainicjowana skargą A. S. na uprawnionego diagnostę (skarżącego), w związku z którą wszczęto z urzędu postępowanie w sprawie o cofnięcie uprawnień diagnosty bez wątpienia nie dotyczy kategorii spraw wskazanych w art. 21 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a., a zatem do ustalenia organu właściwego miejscowo należy zastosować regułę wskazaną w art. 21 § 1 pkt 3 k.p.a., w której decydujące znaczenie ma miejsce zamieszkania strony w kraju. Z akt sprawy przekazanych Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu oraz z treści decyzji organu I instancji wynika, że diagnosta M. L. zamieszkuje na ul. [...] [...] w D. W części I - poz. 16 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia 1998 r. w sprawie utworzenia powiatów (Dz. U. Nr 103, poz. 652) wskazano, że miasto D. wchodzi w skład powiatu r. z siedzibą władz w R. Oznacza to, że organem właściwym rzeczowo i miejscowo do ewentualnego wszczęcia i prowadzenia postępowania w sprawie cofnięcia M. L. uprawnień diagnosty był Starosta Rycki. Powyższe oznacza, że decyzję w pierwszej instancji wydał organ niewłaściwy miejscowo. Skoro zaś jak zostało wskazane, Starosta Świdnicki w Świdniku nie był organem właściwym do wydania decyzji w pierwszej instancji to jest to przesłanka stwierdzenia nieważności tej decyzji, powodująca konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego i to niezależnie od trafności/bądź nie jej merytorycznego rozstrzygnięcia.

Zasadność zarzutu naruszenia art. 19 k.p.a. dotyczącego właściwości miejscowej organu pierwszej instancji przesądza o konieczności uwzględnienia skargi kasacyjnej. Dlatego też bezprzedmiotowe i przedwczesne jest odnoszenie się do pozostałych zarzutów środka odwoławczego.

Z tego powodu w oparciu o art. 188 p.p.s.a. NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA, a uznając, iż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, rozpoznał skargę, a w konsekwencji rozpoznania skargi ocenił, iż zaszła konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] listopada 2017 r. oraz stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Świdnickiego z dnia [...] września 2017r.

O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).



Powered by SoftProdukt