drukuj    zapisz    Powrót do listy

6073 Opłaty adiacenckie oraz opłaty za niezagospodarowanie nieruchomości w zakreślonym terminie, Administracyjne postępowanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 1476/15 - Wyrok NSA z 2017-03-09, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 1476/15 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2017-03-09 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-05-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Agnieszka Miernik
Aleksandra Łaskarzewska /sprawozdawca/
Joanna Runge - Lissowska /przewodniczący/
Symbol z opisem
6073 Opłaty adiacenckie oraz opłaty za niezagospodarowanie nieruchomości w zakreślonym terminie
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
II SA/Go 777/14 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2015-02-18
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 23 art. 40 par. 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik Protokolant asystent sędziego Monika Mamińska po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej "D." Sp. z o.o. w M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 lutego 2015 r. sygn. akt II SA/Go 777/14 w sprawie ze skargi "D." Sp. z o.o. w M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 18 lutego 2015 r., sygn. akt II SA/Go 777/14 oddalił skargę "D." spółki z o.o. w M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. Wójt Gminy S., działając na wniosek "D." sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej jako: Spółka), zatwierdził projekt podziału działki położonej w miejscowości W., oznaczonej numerem ewidencji gruntów [...], obrębu W., stanowiącej własność wnioskodawcy. W wyniku tego podziału powstało 8 działek o numerach ewidencyjnych: [...].

Decyzja powyższa została doręczona Spółce w dniu 25 sierpnia 2011 r. i stała się ostateczna z dniem 9 września 2011 r.

Pismem z dnia 24 marca 2014 r. Wójt gminy S. powiadomił Spółkę o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiocie ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej z tytułu, dokonanego decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r., podziału nieruchomości z informacją o dacie wizji w terenie, jaką przeprowadzi rzeczoznawca majątkowy.

W kwietniu 2014 r. Wójt Gminy S. uzyskał, sporządzony na jego zlecenie operat szacunkowy, którego przedmiotem było określenie wartości rynkowej nieruchomości gruntowej dla potrzeb naliczania opłaty adiacenckiej z tytułu podziału nieruchomości.

Pismem z dnia 5 maja 2014 r. Wójt Gminy S. zawiadomił Spółkę możliwości zapoznania się z dowodami oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Wraz z zawiadomieniem organ doręczył stronie sporządzony w sprawie operat szacunkowy.

W dniu 16 maja 2014 r. do organu wpłynęło pismo, ustanowionego przez Spółkę profesjonalnego pełnomocnika, który wniósł o przedłużenie terminu do zapoznania się z aktami sprawy i zgromadzonym w niej materiałem dowodowym o kolejne 7 dni oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność wartości rynkowej prawa własności nieruchomości gruntowej. Wraz z pismem wpłynęło stosowne pełnomocnictwo do reprezentowania Spółki między innymi przed organami administracji publicznej wszystkich instancji.

W odpowiedzi Wójt Gminy S. poinformował stronę o przedłużeniu terminu do zapoznania się z aktami sprawy i zgromadzonym w niej materiałem dowodowym o kolejne 7 dni. Dodatkowo organ poinformował, że rzeczoznawca majątkowy, który wykonał operat szacunkowy wybrany został w drodze zapytania ofertowego i jest jedynym rzeczoznawcą sporządzającym operaty na zlecenie organu. Dodał, że istnieje możliwość dopuszczenia do sprawy na wniosek spółki opinii innego rzeczoznawcy powołanego na jej koszt.

Po upływie przedłużonego terminu, decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., powołując się na przepis art. 98a ust. 1, art. 147 i art. 148 ust. 1-3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r., poz. 518 ze zm., dalej jako: u.g.n.) w związku z uchwałą Rady Gminy S. nr [...] z dnia [...] marca 2008 r. w sprawie ustalenia stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku dokonanego podziału (Dz. Urz. Woj. [...] z 2008 r., Nr [...], poz. [...]), Wójt Gminy S.: 1. ustalił opłatę adiacencką w wysokości [...] zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonych w m. W. o powierzchni 9 436 m2, stanowiącej działki nr [...], obrębu W., wskutek podziału działki o numerze ewidencji gruntów [...], obrębu W., której podział został zatwierdzony decyzją Wójta Gminy S. z dnia [...] sierpnia 2011 r.; 2. wskazał, że opłatę ustaloną w pkt 1, "D." Sp. z o. o. zobowiązana jest wnieść na podany rachunek bankowy Urzędu Gminy S., w terminie 14 dni od dnia kiedy decyzja stała się ostateczna; 3. wskazał, iż do skutków zwłoki w zapłacie opłaty adiacenckiej stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego.

W uzasadnieniu organ I instancji stwierdził, że z operatu szacunkowego sporządzonego przez uprawniony podmiot wynika, iż przeprowadzony podział nieruchomości miał wpływ na wzrost wartości działki oznaczonej przed podziałem numerem [...]. Wartość nieruchomości przed podziałem w stosunku do wartości nieruchomości po podziale ustalona w operacie szacunkowym kształtuje się na poziomie [...] zł. Powołując się na przepisy uchwały Rady Gminy S. nr [...], która określiła wysokość stawki na 25 % wzrostu wartości, organ uznał za zasadne ustalenie opłaty adiacenckiej w wysokości [...] zł, tj. 25% wzrostu wartości nieruchomości.

Decyzja doręczona została na adres Spółki i odebrana przez jej prezesa.

Decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r., po rozpatrzeniu odwołania Spółki, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. uchyliło w całości decyzję organu I instancji i ustaliło spółce "D." w M. opłatę adiacencką w wysokości [...] zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonych w m. W., o pow. 9436 m2, stanowiących działki nr [...], obręb W., wskutek podziału działki o numerze ewidencji gruntów [...], obręb W., której podział został zatwierdzony decyzją Wójta Gminy S. z dnia [...] sierpnia 2011 r., znak: [...].

Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium stwierdziło, że operat szacunkowy sporządzony na potrzeby niniejszego postępowania został wykonany zgodnie z wymogami ustalonymi prawem i mógł stanowić podstawę określenia wzrostu wartości nieruchomości na skutek podziału geodezyjnego, jak i do ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej, której wysokość została ustalona przez organ I instancji zgodnie z przepisem art. 98a u.g.n. Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących naruszenia przez organ I instancji art. 95 pkt 7 oraz 98a ust. 1 ustawy u.g.n., Kolegium wskazało, że w przedmiotowej sprawie dokonany podział dotyczył niezabudowanej nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], obręb W. Został on dokonany zgodnie z decyzją Wójta Gminy S. z dnia [...] września 2010 r. o warunkach zabudowy - do podziału nie miał zatem zastosowania art. 95 pkt 7 u.g.n. Z tego względu w przedmiotowej sprawie zastosowania nie znajdował również art. 98a ust 2 u.g.n. Za niezasadny organ uznał także zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez nieuwzględnienie wniosku o dopuszczenie środka dowodowego w postaci operatu szacunkowego sporządzonego na zlecenie Spółki celem ustalenia wzrostu wartości nieruchomości. SKO uznało, iż organ I instancji umożliwił stronie czynny udział w postępowaniu, zaś strona skarżąca nie zleciła sporządzenia i nie przedłożyła operatu szacunkowego, sporządzonego przez innego rzeczoznawcę majątkowego.

Za zasadny natomiast Kolegium uznało zarzut skarżącej dotyczący naruszenia przez organ I instancji art. 40 § 2 K.p.a. ze względu na doręczenie pisma z dnia 19 maja 2014 r. w sprawie przedłużenia terminu do zapoznania się z aktami sprawy jak i zaskarżonej decyzji stronie, a nie jej pełnomocnikowi. Kolegium zauważyło, iż pismo przekazujące odwołanie z dnia 9 lipca 2014 r. organ I instancji doręczył już prawidłowo - ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi. SKO uznało, iż naruszenie art. 40 § 2 K.p.a. w zakresie doręczenia nie wiązało się jednak z żadnymi negatywnymi konsekwencjami procesowymi dla strony postępowania. W opinii Kolegium, pozostawało zatem bez wpływu zarówno na uprawnienia strony, jak i samo rozstrzygnięcie w sprawie.

Następnie Kolegium stwierdziło, że pomimo prawidłowego rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, decyzję organu I instancji należało uchylić, gdyż jej sentencja zawiera postanowienia, które z mocy prawa obowiązują zarówno organ jak i stronę postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej, co oznacza, że organ administracji publicznej nie ma kompetencji do rozstrzygania tych kwestii w decyzji. Zgodnie bowiem z art. 148 ust. 1 u.g.n. obowiązek wnoszenia opłaty adiacenckiej powstaje po upływie 14 dni od dnia, w którym decyzja o ustaleniu opłaty stała się ostateczna, zaś do skutków zwłoki lub opóźnienia w zapłacie opłaty adiacenckiej stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego (art. 148 ust. 2 u.g.n.). Treść powyższych przepisów nie daje zatem swobody w zakresie kształtowania opisanych w nich obowiązków. Informacja ( a nie rozstrzygnięcie) w tym zakresie winna się więc znaleźć w uzasadnieniu decyzji, a nie jej osnowie.

W skardze na tę decyzję Spółka ponownie zarzuciła naruszenie:

1) art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 75, art. 77-78, art. 80 i art, 124 K.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu wniosku o dopuszczenie środka dowodowego w postaci operatu szacunkowego sporządzonego na jej zlecenie celem ustalenia wzrostu wartości nieruchomości,

2) art. 40 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie i niedoręczanie pełnomocnikowi korespondencji w sprawie, w tym zaskarżonej odwołaniem decyzji organu I instancji, wobec czego nie rozpoczął biegu termin do wniesienia odwołania,

3) art. 123, art. 75, art. 84 K.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niewydaniu postanowienia - mimo wniosku strony - o dopuszczeniu dowodu z opinii innego biegłego w celu sporządzenia operatu szacunkowego, i nie rozpoznaniu tego wniosku z ograniczeniem się do stwierdzenia o możliwości dopuszczenia na koszt spółki opinii innego rzeczoznawcy, co w konsekwencji doprowadziło do uniemożliwienia stronie złożenia własnego operatu,

4) art. 95 pkt 7 oraz art. 98a ust. 1 u.g.n. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i nieuwzględnienie faktu, że ustalenie opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku dokonanego podziału nieruchomości dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy nie ma żadnych wątpliwości co do faktu wzrostu wartości nieruchomości, a także, że nieruchomość, która uległa podziałowi i przeznaczona jest na cele zabudowy mieszkaniowej, korzysta ze zwolnienia od dokonania ustalenia opłaty adiacenckiej,

5) art. 98a ust. 1 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na ustaleniu opłaty adiacenckiej po upływie 3-letniego terminu, w ciągu którego dopuszczalne jest ustalenie takiej opłaty.

W odpowiedzi na skargę Kolegium w całości podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu Sąd przytoczył treść art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, który stanowił materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji. W przekonaniu Sądu, ocena organu odwoławczego, w zakresie uznania, iż w sprawie spełnione zostały wskazane warunki uprawniające do ustalenia opłaty adiacenckiej okazała się uprawniona. Sąd podzielił stanowisko organu, że w tej sprawie nie miał zastosowania art. 98a ust. 2 ustawy. Nie uwzględnił również zarzutu naruszenia 3-letniego terminu, o którym mowa w art. 98a ust. 1 ustawy, w którym organ uprawniony był do ustalenia opłaty adiacenckiej.

Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie operat szacunkowy został sporządzony na zlecenie Wójta Gminy S. łącznie przez trzy osoby posiadające stosowne uprawnienia i przez wszystkie te osoby został podpisany. Kolegium dokonało jego oceny w wymaganym zakresie w jakim było do tego uprawnione i zobowiązane, przyjmując, że ustalenia rzeczoznawcy wykazały wzrost wartości nieruchomości będący skutkiem jej podziału. Skarżąca w odniesieniu do tej oceny nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń. Profesjonalny pełnomocnik strony skierował do organu I instancji jedynie pismo z wnioskiem o "dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność wartości rynkowej prawa własności nieruchomości". W piśmie tym nie zawarto jednakże żadnych zarzutów pod adresem sporządzonego operatu szacunkowego. Sąd wskazał, że jeśli strona ma zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, to może dążyć do skorzystania z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości sporządzenia tego operatu - do czego uprawnia art. 157 u.g.n. O potrzebie zewnętrznej weryfikacji operatu, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n. decyduje jednak nie samo żądanie strony postępowania, lecz powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości, co do prawidłowości jego sporządzenia. To strona dążąca do podważenia ustaleń operatu szacunkowego, kierując pod jego adresem konkretne zarzuty, powinna spowodować zaistnienie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości. Służącym do tego środkiem winno być przedłożenie organowi wyceny sporządzonej na zlecenie samej strony. Wniosek dowodowy pełnomocnika skarżącej nie zmierzał jednak do zaoferowania przez stronę nowej opinii, ale nakierowany był na wywołanie działań organu polegających na ponownym zleceniu operatu, do czego w okolicznościach sprawy nie był zobowiązany. Skoro bowiem złożony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy został uznany przez organ za wystarczający do podjęcia decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, to - przy tak sformułowanym stanowisku strony i jej całkowitej bierności po wnioskowanym przedłużeniu terminu i uzyskaniu odpowiedzi na wniosek - organ nie ma podstaw do przeprowadzania dowodu z kolejnego operatu szacunkowego.

Sąd uznał, iż zasadny w okolicznościach sprawy pozostawał natomiast zarzut naruszenia art. 40 K.p.a. polegający na niedoręczeniu ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi strony pisma organu I instancji z dnia 19 maja 2014 r. oraz jego decyzji dnia [...] czerwca 2014 r. W niniejszej sprawie Spółka bez wątpienia ustanowiła w postępowaniu przed organem I instancji pełnomocnika profesjonalnego w osobie radcy prawnego, stąd wszelka korespondencja od momentu powzięcia przez organ informacji w tym zakresie tj. od dnia wpływu pełnomocnictwa do organu (16 maja 2014 r.) powinna być doręczana pełnomocnikowi, a nie Spółce. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że pominięcie pełnomocnika strony w czynnościach postępowania jest równoznaczne z pominięciem strony i wywołuje takie same skutki prawne. Jednakże doręczenie decyzji organu I instancji bezpośrednio stronie z pominięciem jej pełnomocnika nie może być utożsamiane z brakiem doręczenia. Tak więc za bezzasadne Sąd uznał stanowisko skarżącej, iż w sprawie nie rozpoczął biegu termin do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r. Fakt doręczenia decyzji organu I instancji stronie, a nie jej pełnomocnikowi, w sytuacji gdy nie pociągnęło to za sobą negatywnych dla niej skutków, aczkolwiek jest naruszeniem przepisu art. 40 § 2 K.p.a., to nie takim, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., tzn. mającym wpływ na wynik sprawy i uzasadniającym wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego. W przedmiotowej sprawie rzeczywiście organ I instancji pominął pełnomocnika strony i doręczył decyzję bezpośrednio Spółce. Wadliwość ta nie pociągnęła za sobą negatywnych skutków dla strony skarżącej bowiem ta, w ustawowo przewidzianym terminie, wniosła odwołanie od tej decyzji, wobec czego należy uznać, że błąd organu nie wywarł dla Spółki negatywnych skutków. Taki sam pogląd Sąd odniósł do faktu niedoręczenia pełnomocnikowi skarżącej, a bezpośrednio stronie, pisma organu I instancji z dnia 19 maja 2014 r. informującego o zakończeniu postępowania i o możliwości dopuszczenia do sprawy na wniosek spółki opinii innego rzeczoznawcy. Sąd wskazał, iż mimo powyższych uchybień pismo organu I instancji z dnia 9 lipca 2014 r. o przekazaniu odwołania SKO zostało doręczone prawidłowo profesjonalnemu pełnomocnikowi strony skarżącej. Od momentu jego otrzymania miał on możliwość podejmowania wszystkich działań procesowych w imieniu i na rzecz skarżącej. Jako profesjonaliście wiadome mu być powinno, iż wszczęte w wyniku przekazania odwołania postępowanie administracyjne przed organem odwoławczym jest postępowaniem merytorycznym, w którym rolą organu II instancji jest ponowne rozpoznanie tej samej sprawy, która była rozstrzygana przez organ I instancji, co uprawnia i obliguje do pełnej aktywności procesowej, z której w żaden sposób nie skorzystał. Z opisanych względów Sąd I instancji oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Spółka wnosząc o jego uchylenie w całości oraz uchylenie decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania lub stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, względnie stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 98a ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 40 § 2 K.p.a. polegające na naruszeniu przepisów postępowania, które to naruszenie miało znaczący wpływ na wynik sprawy, i które w konsekwencji uzasadniało wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, polegające na przyjęciu, iż brak doręczenia pełnomocnikowi decyzji Wójta Gminy S. z dnia [...] czerwca 2014 r. nie pociągało za sobą negatywnych skutków dla strony, podczas gdy - zdaniem strony - ze względu na niedoręczenie pełnomocnikowi skarżącej decyzji, nie mógł zacząć biegu termin na wniesienie odwołania.

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniesiono, że kluczowym zagadnieniem na kanwie niniejszego postępowania jest okoliczność, niedoręczenia pełnomocnikowi skarżącej decyzji Wójta Gminy S. z dnia [...] czerwca 2014 r. Zdaniem strony, nie doszło do prawidłowego doręczenia ww. decyzji i nie rozpoczął biegu termin do wniesienia odwołania. Spółka wskazała, że jeżeli strona posiada pełnomocnika, pisma na podstawie art. 40 § 2 K.p.a. można doręczać w takiej sytuacji zarówno stronie, jak i jej pełnomocnikowi. Nie można jednak pominąć w tej czynności pełnomocnika. Przesłanie pisma stronie nie wywołuje w tej sytuacji żadnego skutku prawnego, zwłaszcza zaś w kontekście obliczania terminu do złożenia od tego pisma środka odwoławczego. Oznacza to, że doręczenie rozstrzygnięcia stronie, która ustanowiła pełnomocnika, nie jest skuteczne, tj. nie powoduje wejścia orzeczenia do obrotu prawnego, które następuje dopiero z chwilą doręczenia orzeczenia ustanowionemu pełnomocnikowi strony. W konsekwencji, wydanie zaskarżonej decyzji, wobec pominięcia udziału pełnomocnika w postępowaniu i braku doręczenia pełnomocnikowi decyzji Wójta Gminy S., nie może być uznane za drobne uchybienie, niemające znaczenia dla sprawy. Skarżąca kasacyjnie podniosła, że dla sprawy nie ma znaczenia zatem uprawnienie i zobligowanie do aktywności procesowej pełnomocnika skarżącej, bowiem postępowanie odwoławcze nigdy faktycznie nie rozpoczęło biegu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Jedyny zarzut skargi kasacyjnej opiera się na twierdzeniu, że wskutek naruszenia art. 40 § 2 K.p.a. przez doręczenie decyzji organu I instancji stronie zamiast jej pełnomocnikowi, decyzja ta nie weszła do obrotu prawnego. Kwestią sporną na obecnym etapie postępowania pozostaje waga tego naruszenia i jego konsekwencje dla sprawy.

Przystępując do rozstrzygnięcia tak zarysowanego sporu wskazać należy, iż skarżący kasacyjnie, kwestionując fakt wejścia do obrotu prawnego decyzji organu I instancji pomija istotną różnicę pomiędzy brakiem doręczenia decyzji w ogóle i doręczeniem dokonanym wadliwie. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2259/12 (http://orzeczenia.nsa.gov.pl) na gruncie przepisów K.p.a. nie można przyjąć, że decyzja organu I instancji doręczona stronie z pominięciem ustanowionego pełnomocnika nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a w szczególności, że tak doręczona decyzja nie wchodzi do obrotu prawnego. Koncepcja "wejścia decyzji do obrotu prawnego" nie jest związana z prawidłowym tj. zgodnym z przepisami prawa doręczeniem decyzji, lecz z dokonaniem czynności doręczenia polegającej na uzewnętrznieniu woli organu wobec podmiotu usytuowanego poza organem administracji i to niekoniecznie nawet wobec jej adresata. Wydanie decyzji i jej doręczenie powoduje związanie organu, o którym mowa w art. 110 K.p.a. Wchodzi do obrotu i wywołuje skutki prawne również decyzja doręczona wadliwie np. z naruszeniem przepisów o doręczeniach, z pominięciem niektórych stron, bądź ich pełnomocników.

Stanowisko skarżącego kasacyjnie nie uwzględnia, że celem przepisów dotyczących doręczeń jest przede wszystkim zagwarantowanie praw strony do rzetelnego i prawidłowego postępowania oraz to, aby nie ponosiła ona negatywnych konsekwencji zaniedbań organu. W sytuacji, gdy wadliwość doręczenia nie powoduje negatywnych konsekwencji dla strony, a zwłaszcza nie pozbawia jej możliwości skorzystania ze środków zaskarżenia, to nie ma podstaw do eliminowania decyzji tylko z tego względu. Ocena skutków pominięcia pełnomocnika w sprawie, w każdym przypadku zależy więc od okoliczności danej sprawy, długotrwałości pominięcia i etapu postępowania w którym doszło do takiego naruszenia. W tym zakresie Sąd I instancji słusznie zauważył, że skarżący, pomimo wady doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej skorzystał z przysługującego mu prawa do wniesienia odwołania, prowadzącego do merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy i wydania zaskarżonej decyzji, a zatem jego uprawnienia procesowe nie zostały naruszone. Uchybienie organu administracji polegające na naruszeniu art. 40 § 2 K.p.a. nie było więc na tyle istotne, by mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a tylko naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy może być, zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. podstawą uwzględnienia skargi przez sąd administracyjny.

Z podanych wyżej względów, uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.



Powered by SoftProdukt