drukuj    zapisz    Powrót do listy

6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, Wodne prawo, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję I i II instancji, II SA/Rz 143/22 - Wyrok WSA w Rzeszowie z 2022-05-10, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Rz 143/22 - Wyrok WSA w Rzeszowie

Data orzeczenia
2022-05-10 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-02-02
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Sędziowie
Karina Gniewek-Berezowska /sprawozdawca/
Magdalena Józefczyk /przewodniczący/
Piotr Godlewski
Symbol z opisem
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 624 art. 545 ust. 4, art. 234 ust. 3, art. 29 ust. 1 i ust. 3
Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne - t.j.
Dz.U. 2021 poz 735 art. 84 § 1, art. 138 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Magdalena Józefczyk Sędziowie WSA Piotr Godlewski AWSA Karina Gniewek - Berezowska /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 10 maja 2022 r. sprawy ze skargi J. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2021 r.nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia stosunków wodnych na gruncie I. uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję Wójta Gminy z dnia [...] października 2021 r. nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej J. L. kwotę 300 zł /słownie: trzysta złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie (dalej: "SKO", "Kolegium", "organ odwoławczy") z dnia 1 grudnia 2021 r. nr SKO.4171/134/2021 utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy [...] (dalej: "Wójt", "organ I instancji") z dnia 22 października 2021 r. nr Ś.6331.8.2014 odmawiającą uregulowania stosunków wodnych na gruncie.

W podstawie prawnej decyzji organ powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2021r. poz. 735 ze zm.; dalej: "k.p.a.") w zw. z art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 624 ze zm.; dalej: "P.w."), a jej wydanie poprzedzało postępowanie administracyjne o następującym przebiegu:

Pismem z dnia 2 sierpnia 2013 r. J. L. (dalej: "skarżąca"), jako właścicielka działek nr [...] i [...], położonych w [...], wniosła o uregulowanie stosunków wodnych w związku ze zmianą stanu wody na działkach nr [...] (właściciel: B. S.), nr [...] i [...] (właściciel: W. B.) oraz nr [...] (właściciel: J. G.) położonych w [...], z których to działek spływające wody wyrządzają szkodę na powyższych działkach skarżącej.

Decyzją z dnia 3 grudnia 2014 r. nr Ś.6331.8.2014 Wójt Gminy [...], jako organ wyznaczony do załatwienia przedmiotowej sprawy, odmówił uregulowania stosunków wodnych na położonych w [...] działkach nr ewid.: [...] - własność Gminy [...], [...] - własność B. S., [...] - własność J. K., [...] - własność A. K., [...] - własność S. M., [...] - własność J. G., [...] - własność W. B. oraz [...] - własność skarżącej. SKO uchyliło powyższą decyzję, decyzją z dnia 16 marca 2015 r. nr SKO.4171/163/2014 i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.

W konsekwencji powyższego, organ prowadzący postępowanie administracyjne zasięgnął opinii biegłego z zakresu gospodarki wodnej – M. K., a następnie w dniu 12 maja 2015 r. przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem biegłego. W dniu 26 maja 2015 r. biegły przedłożył opracowaną opinię, a w oparciu o jej ustalenia Wójt decyzją z dnia 30 września 2015 r. nr Ś.6331.8.2014, ponownie odmówił uregulowania stosunków wodnych na ww. wymienionych działkach. Rozstrzygnięcie to zostało następnie utrzymane w mocy przez Kolegium decyzją z dnia 8 grudnia 2015 r. nr SKO.4171/109/2015.

Na skutek skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie obie powyższe decyzje zostały uchylone wyrokiem z dnia 8 listopada 2016r. sygn. akt II SA/Rz 142/16. Sąd wskazał, że organy błędnie odczytały zakres wniosku skarżącej, ponieważ obejmował on jedynie działki nr [...], nr [...] oraz nr [...], podczas gdy zakresem postępowania objęto również działki nr [...] i [...]. Sąd ocenił również, że ustalenia faktyczne w sprawie, zebrany materiał procesowy oraz ocena prawna organów na tle treści art. 29 ust. 3 P.w. są niepełne i niespójne. Wskazał, że prawidłowe zastosowanie ww. przepisu wymaga poczynienia jednoznacznych, pełnych i wnikliwych ustaleń w zakresie: zachowań właścicieli nieruchomości objętych postępowaniem, które spowodowały zmianę stosunków wodnych na gruntach sąsiednich; sposobu i zakresu zmiany stosunków wodnych; wystąpienia szkody na gruntach sąsiednich oraz związku przyczynowego pomiędzy zachowaniami naruszającymi stosunki wodne a powstałą szkodą. Sąd stwierdził także, że wnioski wykonanej opinii są niejednoznaczne i niepełne, w związku z czym zalecił rozważenie uzupełnienia opinii lub powołanie nowego biegłego. Sąd zwrócił uwagę, że organy powtórzyły jedynie ustalenia i wnioski biegłego, uchylając się od merytorycznej oceny opinii. Ponadto organ odwoławczy naruszył przepisy postępowanie, ponieważ ograniczył rozpoznanie i orzekanie w sprawie jedynie do kontroli zaskarżonej decyzji organu I instancji. Sąd wskazał, że konieczne jest również uzupełnienie materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych, w kontekście zarzucanego przez skarżącą braku wykonania badań gruntowo-hydrologicznych, z uwzględnieniem aktualnego stanu stosunków wodnych na gruncie.

Stosując się do wytycznych zawartych w ww. wyroku, organ ograniczył zakres postępowania do nieruchomości tam wskazanych, tj. działek [...], położonych w miejscowości [...], gm. [...]. Przed wydaniem decyzji organ zwrócił się do biegłego o uzupełnienie stanowiska względem wytycznych zawartych w ww. wyroku.

Na tej podstawie, decyzją z dnia 22 października 2021 r., Wójt, działając w oparciu o art. 29 ust. 3 P.w., odmówił uregulowania stosunków wodnych na działkach nr ewid. [...] położonych w miejscowości [...].

W uzasadnieniu decyzji organ na wstępie przedstawił ustalony stan faktyczny sprawy. Podał, że obszar działek objętych postępowaniem ma nachylenie z kierunku północ-południe oraz od drogi nr ewid. [...] i [...] działki posiadają znaczne nachylenie z kierunku wschód-zachód w kierunku do potoku. W miejscu gdzie kończy się część rolna na działce nr [...] istnieje zagłębienie o długości ok. 2,3 m, które kieruje wodę opadową do przepustu, posiadającego średnicę wewnętrzną 26 cm, znajdującego się na granicy działek nr [...] i [...]. Wszystkie działki objęte postępowaniem są użytkowane rolniczo, częściowo zabudowane. Wzdłuż drogi dojazdowej nr ewid. [...], biegnącej do zabudowań po lewej stronie począwszy od drogi gminnej nr ewid. [...], występuje zarośnięty wieloletnią trawą brzeg o wysokości względem drogi od 2 do 0 poziomu, u którego podstawy przebiega zarośnięte zagłębienie terenu o różnej głębokości. W dniu oględzin 31 lipca 2014 r. nie stwierdzono śladów spływu wody tym zagłębieniem.

W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy organ ustalił, że pierwotnie woda opadowa i roztopowa spływała głównie z kierunku północnego na południe tj. od strony drogi gminnej nr [...], wzdłuż terenu obecnie stanowiącego drogę dojazdową na działce nr [...], w kierunku działek nr [...] i [...], stanowiących obecnie własność skarżącej. Częściowo woda opadowa i roztopowa spływała też z terenów położonych powyżej działki nr [...], w stronę tej działki i dalej na zachód, w stronę terenu obecnie stanowiącego drogę dojazdową na działce nr [...] i poprzez tę drogę, w stronę cieku zlokalizowanego w lesie, w pewnej odległości od zachodniej linii granicznej tej drogi. Droga dojazdowa na działce nr [...] stanowiła wówczas drogę polną.

Organ opierając się na opinii biegłego opracowanej w 2015 r. oraz uzupełnionej następnie w 2020 r. wskazał, że sporny teren jest ukształtowany w taki sposób, że istnieje znaczny spadek podłużny z północy na południe, a więc woda opadowa i roztopowa spływa od strony drogi gminnej (działka nr [...]) w kierunku spornych działek położonych na południe od tej drogi. Spadek poprzeczny na tym terenie występuje od wschodu na zachód, dlatego woda opadowa i roztopowa spływa także częściowo od wschodu, tj. od strony mniej więcej połowy działki nr [...] w kierunku działek położonych po zachodniej stronie i dalej w kierunku potoku położonego w zaniżeniu po zachodniej stronie spornego terenu. Działki nr [...] i [...] stanowiące własność skarżącej leżą najdalej i najniżej w stosunku do wszystkich spornych działek.

Organ podał, że lokalnie na skutek działań ludzkich spływ wody opadowej i roztopowej na spornym terenie zgodnie z naturalnym spadkiem został zmieniony. Działka nr [...] od strony północnej graniczy z drogą gminną (działka [...]), po stronie wschodniej działka ta w części, gdzie obecnie rośnie zboże, graniczy z terenem działek - od północy nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]. Dalej od wschodu zabudowana część działki nr [...] graniczy z wymienioną działką [...], stanowiącą wąską drogę dojazdową. Po stronie wschodniej działka nr [...] graniczy z terenem działki nr [...], stanowiącej własność W. B. i dojazd do posesji skarżącej. W dacie oględzin teren północnej części działki nr [...] był w całości porośnięty zbożem. Po stronie zachodniej na części działki nr [...] gdzie rośnie zboże istnieje pas terenu porośnięty wysoką trawą, a więc woda opadowa nie spływa z terenu tej części działki nr [...] na teren drogi dojazdowej do posesji skarżącej, mimo że po zachodniej stronie tego pasa terenu istnieje skarpa biegnąca wzdłuż zachodniej granicy tej działki o nachyleniu podłużnym na południe i nachyleniu poprzecznym na zachód. Organ zaznaczył, że woda opadowa z północnej, uprawnej części działki nr [...] nie spływa w kierunku posesji skarżącej, co potwierdził podczas oględzin jej pełnomocnik. W miejscu, gdzie kończy się część uprawna nr [...] i biegnie trasa północnej części płotu rozpoczyna się część zabudowana tej działki. Począwszy od północnej części płotu w odległości ok. 5 m na południe zlokalizowany jest budynek. Woda opadowa i roztopowa spływa z dachu budynku bezpośrednio na teren działki. Na zachód od ww. budynku znajduje się szopa. Woda opadowa z dachu tego budynku w części zachodniej spływa na teren działki należącej do skarżącej. Dalej wody te trafiają do rowu biegnącego na kierunku północ-południe, istniejącego po zachodniej stronie szopy, wykopanego na terenie działek nr [...] i [...]. Za pierwszym ww. budynkiem na południe zlokalizowany jest drewniany budynek mieszkalny. Woda opadowa i roztopowa odprowadzana jest systemem rynien na teren własny tej działki. Za częścią zabudowaną rozpoczyna się część rolnicza działki, z nasadzeniami drzew owocowych i dalej porośnięta trawą.

Dalej Wójt wskazał, że działka nr [...] stanowi część drogi dojazdowej do posesji skarżącej, natomiast drugą część stanowi działka nr [...], będąca wąskim i długim pasem terenu na kierunku północ-południe, ze spadkiem w stronę południową, ciągnącym się od drogi gminnej po stronie północnej aż do południowej granicy działki nr [...]. Począwszy od drogi gminnej na północy na działce nr [...] - drodze dojazdowej do posesji skarżącej - w kierunku południowym do wysokości budynku [...], nie ma żadnych przepustów ani rowków biegnących w poprzek tej drogi dojazdowej. Natomiast po stronie zachodniej drogi dojazdowej na tym odcinku istnieje trasa niewielkiego rowku biegnącego wzdłuż tej drogi na kierunku północ-południe. W dacie oględzin rowek był całkowicie zarośnięty. Również po stronie wschodniej tej drogi biegnie trasa odcinkowo zanikającego niewielkiego rowka. W miejscu, gdzie po zachodniej stronie drogi dojazdowej do posesji skarżącej zaczyna się żywopłot, nie ma już rowka po zachodniej stronie tej drogi, a pozostaje jedynie rowek po stronie wschodniej. Droga dojazdowa do posesji skarżącej na tym odcinku posiadała utwardzenie żwirowe w koleinach, pomiędzy tymi koleinami w dacie oględzin istniał pas trawiasty. Na wysokości północno-wschodniego narożnika działki nr [...], w poprzek drogi dojazdowej do posesji skarżącej, istnieje bruzda, która odprowadza wodę ze wschodniego rowu tej drogi, oraz z samej drogi na teren działki nr [...] zlokalizowanej po stronie zachodniej tej drogi. Na wysokości południowo-wschodniego narożnika budynku [...], na drodze dojazdowej do posesji skarżącej, istnieje ukośnie biegnący rowek nachylony w stronę zachodnią, który odprowadza wodę z rowu po stronie wschodniej, z drogi dojazdowej do posesji skarżącej, poprzez działkę nr [...] do potoku. Rów po stronie wschodniej drogi na wysokości ww. ukośnego rowka na drodze jest bardzo wypłycony, praktycznie zanika. W dacie oględzin w dniu 29 lipca 2020 r., wzdłuż żywopłotu biegnącego po stronie zachodniej tej drogi, a następnie w przerwie w żywopłocie, widoczne były ślady gwałtownego spływu wody. Ślad ten według oświadczenia W. B. pochodzi od ulewy z czerwca 2020r. Na wysokości północno-zachodniego narożnika płotu państwa S. po wschodniej stronie drogi dojazdowej do posesji skarżącej zlokalizowane jest niewielkie zaniżenie w stosunku do drogi, do którego napływa woda z rowka wschodniego tej drogi. Po napełnieniu się tego zaniżenia woda zgodnie ze spadkiem terenu płynie wschodnią koleiną drogi w stronę posesji skarżącej lub tą koleiną i koleiną zachodnią. Organ zaznaczył, że dopiero przy bardzo dużych opadach deszczu woda może kierować się również w stronę zachodnią. Nieco powyżej północno-zachodniego narożnika płotu w części zabudowanej działki nr [...] w dacie oględzin zlokalizowany był wlot do przepustu, odprowadzającego wodę ze wschodniego rowu przydrożnego drogi dojazdowej do posesji skarżącej. Pełnomocnik skarżącej podał, że ponieważ przepust jest drożny, woda ze wschodniego rowu przydrożnego drogi dojazdowej kierowana jest w stronę zachodnią i nie spływa na posesję skarżącej.

Następnie organ wskazał, że kolejno działka [...] zlokalizowana jest po zachodniej stronie działki nr [...] stanowiącej dojazd do posesji skarżącej i jest położona niżej niż droga dojazdowa, a więc woda opadowa i roztopowa z tej działki nie spływa na drogę dojazdową. Od północy działka nr [...] sąsiaduje z drogą gminną (działka nr [...]), od zachodu sąsiaduje z działkami: nr [...] oraz nr [...] natomiast od południa z terenem działki nr [...]. Na południu częściowo działka nr [...] w stronę północną stanowi teren trawiasty. Od wysokości budynku do granic działki nr [...], po stronie północnej i południowej na działce nie dokonano żadnych zmian stosunków wodnych w porównaniu do stanu ustalonego podczas poprzednich oględzin przeprowadzonych dnia 12 maja 2015 r. Na wysokości słupa oznaczonego jako [...], pełnomocnik skarżącej wskazał na istnienie przepustu, który według niego odprowadzał wodę z terenów powyżej kiedy był drożny.

Kolejno organ wskazał, że działka nr [...] rozpoczyna się na wysokości płotu północnego części zabudowanej działki państwa S. i ciągnie się na południe i na zachód, do wysokości słupa nr [...]. Od strony północnej sąsiaduje z działką nr [...], po stronie południowej z terenem działki nr [...], zaś po stronie wschodniej z terenem działki nr [...], będącej przedłużeniem działki nr [...], stanowiącej dojazd do posesji skarżącej. Na działce nr [...] przy drodze dojazdowej do posesji skarżącej po stronie zachodniej znajduje się magazyn paszowy oraz stajnia. Woda opadowa z dachów tych budynków odprowadzana jest na teren własny działki. Budynki zlokalizowane są poniżej drogi dojazdowej do posesji skarżącej, a zgodnie z oświadczeniem jej pełnomocnika, woda opadowa i roztopowa z tej drogi spływa w kierunku pomieszczeń i je zalewa. Jak podał, w przypadku dużych opadów deszczu woda w ww. pomieszczeniach gospodarskich sięga 50 cm, natomiast nie napływa do stodoły ze względu na istniejący rów.

Z kolei działka nr [...] od strony północnej sąsiaduje z terenem działki nr [...], po stronie wschodniej sąsiaduje z terenem działki nr [...], będącej przedłużeniem działki nr [...], a dalej z terenem działek nr [...] i [...], natomiast po stronie południowej z terenem działki nr [...]. Według oświadczenia pełnomocnika skarżącej, woda opadowa i roztopowa z drogi dojazdowej do posesji skarżącej spływa na działkę [...] i zalewa podwórko po stronie wschodniej budynku mieszkalnego, a także wlewa się do dołu stanowiącego pozostałość po zawalonym wykopie po studni. Woda opadowa z dachu budynku mieszkalnego kierowana jest wylotem rynien zlokalizowanych po zachodniej stronie budynku. Wedle oświadczenia pełnomocnika, istniejący po stronie północnej ściany budynku rowek służy do odprowadzania wody z chodnika betonowego, biegnącego po stronie wschodniej na kierunku północ-południe, łączącego zabudowania gospodarcze z budynkiem mieszkalnym.

W oparciu o ustalony stan faktyczny oraz złożone w toku postępowania oświadczenia stron, organ podał, że w dacie oględzin nie zauważono żadnych zmian stanu wody na działkach stron przeciwnych, które szkodliwie oddziaływałyby na teren działek skarżącej. Woda opadowa i roztopowa z północnej uprawnej części działki nr [...] nie spływa w kierunku posesji skarżącej. Zgodnie z oświadczeniem pełnomocnika strony, od dwóch lat nie dochodzi do zalewania działek i budynków należących do skarżącej, a tym samym aktualnie nie ma żadnych szkód na tych działkach i w substancji budynków tam posadowionych. Natomiast zgodnie z obliczeniami biegłego, zmniejszenie ilości wody w wyniku występowania rowków odprowadzających wodę z terenu działki nr [...] na teren działek stron przeciwnych, zlokalizowanych powyżej działki nr [...] i w konsekwencji na teren działki nr [...] i nr [...], wykazuje, że "urządzenia wodne" istniejące na terenie działki nr [...] są w stanie przyjąć niemal dziewięć razy więcej wody opadowej niż podczas deszczu miarodajnego spływa z działki nr [...] na teren działki nr [...] i [...]. Jeśli zatem dochodzi do zalewania działki nr [...] i nr [...], to tylko z opadów o natężeniu wielokrotnie większym niż natężenie deszczu miarodajnego, a do takiego zalewania działki dochodzi wyłącznie z przyczyn naturalnych.

Oceniając ustalony stan faktyczny organ stwierdził, że nie zostały spełnione przesłanki prawa materialnego do nakazania właścicielom działek nr ewid. [...], przywrócenia na gruncie stanu poprzedniego, ponieważ, nie doszło do zmiany stosunków wodnych, które szkodliwie wpływałyby na grunty sąsiednie, tj. działki nr ewid. [...] i [...]. Organ I instancji podkreślił, że na dzień rozprawy, tj. 29 lipca 2020 r., nie stwierdzono szkód na nieruchomości skarżącej, spowodowanych przez działanie stron postępowania.

Organ za autorem sporządzonej w toku postępowania opinii stwierdził, że dokonana tam ocena stanu wody na gruncie na spornym terenie podczas oględzin 29 lipca 2020 r. była w pełni uprawniona i stanowiła wypełnienie wytycznych zawartych w ww. wyroku. W ocenie organu, postępowanie nie dowiodło istnienia korelacji pomiędzy działaniem właścicieli gruntów sąsiednich w sposób powodujący zmianę stanu wody na gruncie, a szkodą na nieruchomości skarżącej. Wobec powyższego organ I instancji stwierdził, że dalsze prowadzenia postępowania jest bezcelowe.

Z powyższą decyzją nie zgodziła się skarżąca. W odwołaniu reprezentujący ją pełnomocnik podniósł, że wniosek dotyczył zmiany wody na gruncie przy dwóch przepustach. Przy pierwszym przepuście zlikwidowana została tzw. przewodnia na działce o nr [...], która kierowała do przedmiotowego przepustu wody opadowe z tej działki i działek wyżej położonych. Pełnomocnik podał, że drugi przepust betonowy, znajdujący się w granicy działek o nr [...] i [...], dzięki jego staraniom jest czynny, a ponadto istnieje wykopany przez niego rów odprowadzający wody opadowe w kierunku zachodnim w stronę lasu. Natomiast brak przewodni na działce nr [...], która kierowałaby wzdłuż płotu wody opadowe bezpośrednio do przedmiotowego przepustu, który jest usytuowany wyżej od płotu w drodze dojazdowej do posesji skarżącej. Z powodu zamulenia pierwszego przepustu i nieskierowania za pomocą przewodni wody opadowej do drugiego przepustu, cała woda z działek nr [...], kumulując się przy płocie, spływa następnie na działkę skarżącej. Pełnomocnik podniósł również, że ma zastrzeżenia do treści protokołu, jak również zwrócił uwagę na liczne błędy w kwestii zeznań świadków, które zawiera sama decyzja. Ponadto organ nie zweryfikował oraz nie odniósł się do wyliczeń ilości wody spływającej na posesję skarżącej, wskazanej w piśmie z dnia 30 października 2021 r.

W wyniku rozpoznania wniesionego odwołania, opisaną na wstępie decyzją z dnia 1 grudnia 2021 r. , SKO utrzymało decyzję Wójta w mocy.

Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że prowadzone postępowanie administracyjne nie wykazało, aby nastąpiła zmiana stosunków wodnych na terenie działek objętych postępowaniem, jak również, aby zostały poczynione zmiany, które negatywnie oddziaływałyby na teren działek nr ewid. [...] i [...], stanowiących własność skarżącej. Organ podkreślił, że na dzień rozprawy nie stwierdzono szkód na nieruchomości skarżącej spowodowanych przez działanie stron postępowania. W ocenie Kolegium, postępowanie nie dowiodło związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniem właścicieli gruntów sąsiednich, w sposób powodujący zmianę stanu wody na gruncie, a szkodą na nieruchomości skarżącej.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, reprezentujący skarżącą pełnomocnik, wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania. Pełnomocnik zarzucił organowi w pierwszej kolejności dokonanie błędnej wykładni art. 234 P.w. Zdaniem pełnomocnika z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że właściciele nieruchomości położonej w [...], oznaczonych jako działki nr [...], spowodowali zmiany stanu wody, które szkodliwie wpływają na sąsiadującą działkę nr [...] i [...], stanowiącą własność skarżącej. Pełnomocnik wskazał również na naruszenie art. 7, 8 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. i art. 84 k.p.a. Zarzucił, że rozstrzygnięcie oparto na niekompletnym i nie w pełni rozpatrzonym materiale dowodowym, ponieważ posiłkowano się wyłącznie sporządzoną w przedmiotowej sprawie opinią biegłego oraz opinią uzupełniającą, które są niespójne i sprzeczne, a w konsekwencji nie odzwierciedlają rzeczywistego stanu. Nadto jego zdaniem opinia sporządzona w 2015 r. jest nieaktualna i nie może być brana pod uwagę ze względu na zmiany zachodzące w środowisku polegające na występowaniu susz i towarzyszących im rzadkich i jednocześnie ulewnych deszczów zalewających przedmiotowe działki, co uzasadnia uregulowanie na nich stosunków wodnych. W ocenie pełnomocnika skarżącej konieczne było powołanie nowego biegłego z zakresu hydrologii, który odniósłby się do wszystkich spostrzeżeń i zarzutów kierowanych przez skarżącą do sporządzonej wcześniej opinii, a czego organy zaniechały. W konsekwencji organy nie wykonały zaleceń wskazanych w wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 142/16. Nadto SKO nie dokonało ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie skontrolowało decyzję organu I instancji.

W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.; dalej: "p.p.s.a."), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Usunięcie z obrotu prawnego decyzji może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi:

a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,

b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,

c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;

2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;

3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.

W sprawie Sąd stwierdził naruszenie przepisów prawa procesowego jak również przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy.

Na wstępie Sąd stwierdza, że akta administracyjne zawierają dokumenty związane z postępowaniem prowadzonym z wniosku S. P. z 17 maja 2005 r. o uregulowanie stosunków wodnych na działce ewidencyjnej [...], o czym nie ma mowy w zaskarżonych decyzjach, ale stwierdzić należy, że nie mają one wpływu na wynik sprawy. Wynika z nich, że decyzją z dnia 28 sierpnia 2006 r. nr G.6218-1/3/05 Wójt Gminy [...] działając na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył to postępowanie. Decyzja ta stała się ostateczna w administracyjnym toku instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z 21 grudnia 2009 r., nr SKO-402/194/09 odmówiło stwierdzenia nieważności tej decyzji, a następnie decyzją z dnia 8 marca 2010 r. nr SKO-402/8/2010 utrzymało decyzję własną w mocy. Pomiędzy wyżej opisaną sprawą, a sprawą aktualnie rozpoznawaną nie ma tożsamości podmiotu ani przedmiotu sprawy, nie można zatem mówić o powadze rzeczy osądzonej. Aktualnie przedmiot dotyczy między innymi naruszenia stosunków wodnych, które według wniosku miało miejsce w 2012 r., a więc po wydaniu wspomnianych decyzji. W aktach administracyjnych znajduje się oświadczenie pełnomocnika skarżącej, że wniosek nie dotyczy wznowienia postępowania zakończonego w 2006 r., i że jest to nowa sprawa.

Przechodząc do kontroli decyzji stwierdzić należy, że sprawa była już rozpoznawana przez tutejszy Sąd. Wyrokiem z 8 listopad 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 142/16 WSA uchylił decyzję Kolegium oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy [...], którą odmówiono uregulowania stosunków wodnych na gruncie.

Zgodnie z art. 153 p.p.s.a.: ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.

W tym kontekście stwierdzić należy, że na organach spoczywa obowiązek zastosowania nie tylko przepisów prawa materialnego ale również wskazówek Sądu zawartych w wyroku.

Zatem kluczowe dla oceny postępowania organu I, jak i II instancji będzie zwięzłe przytoczenie wskazówek Sądu zawartych w wyroku.

Z uzasadnienia do tegoż wyroku wynika, że Sąd zarzucił organowi błędne odczytanie wniosku, który dotyczył działek [...] i [...] i [...], a nie jak przyjął organ działki [...] i [...]; brak wyczerpujących ustaleń dotyczących tego, czy doszło do zmiany stosunków wodnych; które zachowania właścicieli działek sąsiednich doprowadziły ewentualnie do zmiany stosunków wodnych i czy zmiany te miały szkodliwe oddziaływanie na grunty skarżącej; brak krytycznej oceny dołączonej opinii, błędne przyjęcie, że szkody związane z naruszeniem stosunków wodnych mogą powstać wyłącznie na samym gruncie, a nie także w obiektach, ograniczenie się przez organ II instancji do kontroli decyzji organu I instancji, brak zachowania zasady aktualności.

Konfrontacja postępowania organów ze wskazówkami Sądu wypadła niepomyślnie. Postępowanie organów nadal obarczone jest wieloma wadami, które nie pozwalają na ostanie się, tak decyzji organu I, jak i II instancji.

Już na wstępie stwierdzić należy, że organ II instancji po raz kolejny ograniczył się wyłącznie do oceny prawidłowości dokonanych przez organ I instancji ustaleń i wyciągniętych wniosków. Organ II instancji lakonicznie stwierdził, że dokonane przez organ ustalenia pozostają w zgodzie z wnioskami biegłego, że w sprawie nie doszło do szkodliwej zmiany stosunków wodnych, a ponadto nie wykazano szkody, co potwierdzało zasadność odmowy uregulowania stosunków wodnych. Przy czym oceny tej dokonał bez odniesienia się do postawionych w odwołaniu zarzutów, naruszając tym samym art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.

Stanowiło to wystarczającą podstawę uchylenia zaskarżonej, decyzji jako wymykającej się spod kontroli Sądu. Ponadto Kolegium, jako podstawę prawną decyzji powołało art. 234 P.w. Tymczasem na podstawie art. 545 ust. 4 P.w. do spraw wszczętych i niezakończonych przed 1 stycznia 2018 r., jak w niniejszej sprawie ( wniosek z 2013 r.), powinno się stosować przepisy dotychczasowe, tj. art. 29 P.w. z 2001 r., ten też przepis był przedmiotem analizy organu I instancji.

Z uwagi na to, że przepis art. 234 ust. 3 P.w. obowiązującej od dnia 1 stycznia 2018 r. jest bardzo podobny treściowo do art. 29 ust. 3 P.w. z 2001 r. to naruszenie to nie miało zasadniczego wpływu na treść rozstrzygnięcia.

Zgodnie z art. 29 ust. 1 P.w. z 2001 r. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:

1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;

2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.

2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.

3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.

Analiza przepisu art. 29 ustawy - Prawo wodne z 2001 r. prowadzi do wniosku, że spowodowanie przez właściciela działki zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakich mowa w art. 29 ust. 3 tej ustawy, to takie działanie właściciela lub innych osób na jego gruncie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany przykładowo z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi, czy też hydrologicznymi (wyrok WSA w Kielcach z 13 stycznia 2010 r., sygn. II SA/Ke 642/09, to i wszystkie powołane w sprawie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych orzeczenia.nsa.gov.pl).

Celem postępowania organu administracji publicznej zmierzającego do wydania decyzji, o której mowa w art. 29 P.w. z 2001 r. jest ustalenie czy właściciel gruntu zmienił kierunek i natężenie odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych, bądź kierunek odpływu wód ze źródeł oraz czy zmiana stanu wody na gruncie szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Analiza orzecznictwa sądowo-administracyjnego wskazuje na to, że interpretacja użytego w art. 29 P.w. z 2001 r. pojęcia zmiana stanu wody na gruncie, niemająca charakteru immisji bezpośredniej, to każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (tj. zwiększenie się bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to zatem takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Zmiana ta może polegać na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej, bądź kierunku odpływu ze źródeł poprzez np.: wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu; nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu: usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu; wykopanie rowu; zasypanie istniejącego rowu; utwardzenie powierzchni działki kostką brukową; wzniesienie murowanego ogrodzenia; wykopanie studni i pobór z niej takiej ilości wody, która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich. Zmianą kierunku spływu wody - w rozumieniu art. 29 P.w. z 2001 r. jest również zmiana kąta spadku wody. Charakterystykę zmian stanu wody na gruncie, uzasadniających podjęcie działań na podstawie art. 29 ust. 3 P.w. z 2001 r. przedstawił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 września 2017 r., sygn. akt II OSK 159/16. Sam fakt pojawienia się wody stojącej tam, gdzie jej wcześniej nie było na działce, pozostający w związku przyczynowo - skutkowym ze zmianą stosunków wodnych na działce sąsiedniej, jest już szkodą. Spowodowanie zaś przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3, to takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Działaniem takim jest między innymi wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu np. zasypanie zagłębienia, którym dotychczas spływała z terenów wyżej położonych lub podwyższenie terenu uniemożliwiające spływ wody. Także spowolnienie spływu wody z gruntów spowodowane podwyższeniem terenu sąsiedniej działki stanowi jedną ze zmian stosunków wodnych na gruncie, podobnie jak roboty budowlane takie jak niwelacja terenu, podniesienie rzędnej terenu, wprowadzenie systemu drenażowego wokół budynku, czy też samo wybudowanie fundamentów może powodować zmiany stanu wody na gruncie jeżeli ich efektem będzie zmiana naturalnego, dotychczasowego kierunku odpływu wód opadowych, naruszenie istniejącego systemu drenażowego, czy też przecięcie kierunku migracji wód podziemnych. Szkoda w rozumieniu ww. przepisu może być również hipotetyczna, tj. mogąca wystąpić w przyszłości, jeżeli jest to możliwość w określonych okolicznościach realna (np. przy wyjątkowo intensywnych opadach). Może też polegać na intensyfikacji niekorzystnego spływu wód w związku z ukształtowaniem terenu, ale także na zmianie kierunku spływu wody, w tym także kąta jej spływu.

Postępowanie administracyjne prowadzone na podstawie art. 29 P.w. 2001 r. charakteryzuje się koniecznością prowadzenia licznych czynności dowodowych, w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i dokładnej oceny dokonanych zmian na gruncie, pod kątem ustalenia czy skutkują one zmianą stanu wody na gruncie w rozumieniu tego przepisu. Niezbędna jest przy tym ocena przez orzekający w sprawie organ zaistniałych szkód, pod kątem ustalenia związku przyczynowego między stwierdzonymi zmianami, a ich powstaniem oraz ocena stanu faktycznego istniejącego w przeszłości w aspekcie ustalenia płaszczyzny wyjściowej będącej podstawą do przyjęcia, iż zaistniały zmiany na gruncie i zmiany stanu wody na gruncie. Co więcej poczynione przez organ administracji publicznej ustalenia muszą mieć charakter pełny, a o wadliwości przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego świadczą jakiekolwiek wątpliwości nie usunięte w toku postępowania, bądź jakiekolwiek okoliczności, których wyjaśnienia nie podjął się organ w toku postępowania dowodowego.

W swoim wniosku skarżąca precyzyjnie wskazała na czym miały polegać zmiany stosunków wodnych, w związku z którymi upatruje powstanie szkód na własnej działce tj.: na likwidacji cieku wodnego na działce [...] należącej do B. S. oraz braku dbałości o stan urządzeń wodnych przez właścicieli działek [...] i [...] W. B. i [...] J. G. Konsekwentnie podtrzymywała swoje żądanie przez całe toczące się postępowanie. Podnosiła, że pierwotnie spływ wody opadowej rozbity był na trzy części. Jedna część wody opadowej spływała przekopem ( przewodnią) znajdującą się na działce o nr ewid. [...], stanowiącej własność B. S., do przepustu betonowego ( pierwszy przepust licząc od drogi gminnej [...]), który w chwili obecnej jest nieczynny. Woda spływała na granicy działek [...] ( własność W. B.) i [...] ( własność J. G.) a następnie przepustem do pobliskiego lasu. W chwili obecnej rów został zlikwidowany i nie odprowadza około 1/3 wody z w/w działek. Kolejna część wody trafiała do drugiego przepustu usytuowanego na granicy działek [...] własności W. B. i [...] stanowiącej jej własność. Trzecia część z kolei spływała z działki zabudowanej [...] z dachów stodoły, szopy zabudowań na działkę skarżącej. Likwidacja dwóch przepustów spowodowała, że cała woda kierowana jest bezpośrednio na jej działkę.

Przeprowadzone postępowanie nadal nie wykazało czy doszło do likwidacji cieku wodnego a także niedrożności rowów, na co w swoim wniosku i kolejno składanych w postępowaniu pismach, powoływała się skarżąca, i czy miało to wpływ na zmianę stosunków wodnych.

Organy w odniesieniu do wskazówek Sądu, ustaliły zmiany stosunków wodnych, jakie miały miejsce na spornym obszarze, na przestrzeni lat, dokonały oceny ich skutków dla działek wnioskodawczyni, każdej ze zmian z osobna, a następnie kumulatywnie, wskazując za biegłym, że sumarycznie dokonane przez właścicieli działek zmiany spowodowały de facto zmniejszenie intensywności spływających wód w kierunku działek skarżącej stwierdziły, że nie miały one szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie.

Kolejno ustalono, że do pierwszej zmiany stosunków wodnych doszło poprzez wykonanie drogi dojazdowej na działce [...] stanowiącej w duże części własność W. B., w pozostałej części własność skarżącej. Ustalono, że poprzednio stanowiła ona pastwisko w związku z czym przepływ wód odbywał się swobodnie. Zlokalizowanie drogi spowodowało, że woda większym strumieniem zaczęła spływać w kierunku działek skarżącej, które położone są najniżej w stosunku do spornego terenu. W tym czasie powstała również skarpa wzdłuż wschodniej krawędzi drogi rozdzielającą tą drogę od działki nr [...] stanowiącej własność B. S. Biegły ocenił tą zmianę jako obojętną dla działek skarżącej.

Do kolejnej zmiany doszło poprzez wykonanie przez właścicielkę działki nr [...], płotu, do następnej, poprzez wykonanie rowów przydrożnych, co miało miejsce przed 1997 r. przy drodze dojazdowej na działce [...]. To działanie zostało ocenione jako niekorzystne dla skarżącej. Biegły stwierdził, że poprzez ujęcie wód do rowu zwiększył się strumień wody.

Następna opisana zmian dotyczyła realizacji ugody z 21 kwietnia 1997 r. poprzez wykonanie dwóch odpływów, jednego znajdującego się na granicy między działkami [...] i [...], drugiego pomiędzy działkami [...] i [...]. Zmiana została oceniona jako korzystna. Kolejna- działek skarżącej wykonanych przez poprzedników i mających na celu odwodnienie działki, co, jak stwierdził biegły, w oczywisty sposób wpływało pozytywnie na stosunki wodne. Kolejną zmianę spowodował W. B. wykonując na swojej działce [...] rów odwadniający biegnący w odległości kilku metrów od południowej ściany murowanego budynku mieszkalnego, którego wylot zlokalizowany jest w strumyku przebiegającym przez teren jego działki. Zmiana ta również została oceniona pozytywnie dla skarżącej.

Z ustaleń tych nie wynika natomiast czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie, na które konsekwentnie powoływała się skarżąca.

Nie została w ogóle wyjaśniona kwestia cieku wodnego na działce [...]. Na rozprawie w dniu 12 maja 2015 r. pełnomocnik skarżącej podniósł, że w poprzek górnej części działki [...] przebiegała trasa rowu odwadniającego, który kierował wodę z terenu położonego powyżej w stronę pierwszego przepustu i poprzez przepust na teren po zachodniej stronie drogi [...]. W trakcie rozprawy rowku nie stwierdzono. Z kolei autor opinii stwierdził, że nie uznaje prac rolniczych związanych z uprawą roli w części niezabudowanej działki [...] za zmianę stosunków wodnych pod warunkiem, że bruzda odcinająca dwie różne uprawy nie będzie wyprowadzana na drogę dojazdową na działce [...] i woda nie będzie spływać na drogę dojazdową. Nie dokonano w tym zakresie konfrontacji aktualnego stanu z twierdzeniami skarżącej. Poza tym biegły przyjmując założenia pod warunkiem, tj. "że woda nie będzie odprowadzana na drogę dojazdową", w sytuacji gdy skarżąca wskazywała, że do takich sytuacji dochodzi i są one jedną z przyczyn powstawania szkód, naraził się na słuszny zarzut formułowania nieuzasadnionych wniosków.

Niewyjaśniona została również kwestia niedrożności rowu. Akta administracyjne zawierają szeroką korespondencję pełnomocnika skarżącej z organem, w której to próbuje dowieść realizacji rowu przy budowie drogi i obowiązku jego utrzymania przez W. B. i J. G. Najprawdopodobniej chodzi o rów wzdłuż drogi [...], choć również w tym zakresie ustalenia nie są czytelne. W trakcie rozprawy w dniu 31 lipca 2014 r. stwierdzono, że rów ten jest zarośnięty wieloletnią trawą i nie ma na nim znaków spływu wody. Okoliczności te nie zmieniły się również w późniejszym postępowaniu. Stwierdzono istnienie przepustu betonowego na granicy działek [...] i [...]. W. B. oraz J. G. zaprzeczyli by wykonywali jakiekolwiek prace przy budowie rowu. W. B. stwierdził, że rów powstał samoistnie poprzez wyżłobienie kołami wozy "rafa", z kolei J. G., że nie wykonywał żadnych rowów na swojej działce, jak też na działce [...]. Przeczy temu skarżąca, która w toku całego postępowania składała oświadczenia dotyczące realizacji rowu, przedkładała dokumenty związane z wykonywaniem drogi na działce [...], która miała zostać zrealizowana pod warunkiem uregulowania kwestii odprowadzania wody- budowy rowów. Dowodem na to mają być również istniejące przepusty na granicy działek W. B. i J. G. Ani organ I instancji, ani też organ II instancji nie odniosły się do tego stanowiska, choć stanowiło ono główne zarzewie sporu w tej sprawie, by w konsekwencji nie dać wiary skarżącej.

Z opinii wyłącznie wynika że wykonanie dwóch rowów odwadniających drogi miało pogorszyć sytuację skarżącej, zwiększył się strumień i siła wody spływającej na południe w stronę tych działek.

Opinia ta nie odnosi się natomiast do twierdzenia skarżącej o niedrożności jednego rowu po stronie wschodniej, co do którego stwierdzono, że zanika i ewentualnego wpływu takiego stanu na stosunki wodne. Biegły wezwany przez organ pismem z 1 września o ustosunkowanie się do treści oświadczenia skarżącej w zakresie ewentualnego wpływu na sporządzoną opinię stwierdził, że w sprawach o uregulowanie stosunków wodnych obowiązuje zasada aktualności, w związku powyższym "historie S. P. ( ojca skarżącej i jednocześnie pełnomocnika) sprzed końca XX wieku nie są aktualne i nie można "tych wspominek" uznać za przydatne w sprawie.

W takiej sytuacji Sąd stwierdza, że nadal nie wyjaśniona została kwestia zmiany stosunków wodnych polegająca na likwidacji przepustu i niedrożności rowu. Organy nie dokonały w tym zakresie oceny dowodów, ani nie uzasadniły swoich wniosków. Nie zwalniało ich z tego odwołanie się do opinii biegłego, którego kompetencje sięgają wiadomości specjalnych, a nie okoliczności faktycznych i oceny dowodów. Aktualne pozostają zawarte w wyroku II SA/Rz 142/16 wskazówki co do konieczności ustalenia zachowań właścicieli nieruchomości objętych postępowaniem, które spowodowały zmianę stosunków wodnych na gruntach sąsiednich, sposobu i zakresu zmiany stosunków wodnych, wystąpienia szkody na gruntach sąsiednich oraz związku przyczynowego pomiędzy zachowaniami naruszającymi stosunki wodne, a powstałą szkodą.

Zadaniem organu było skonfrontować twierdzenia skarżącej w zakresie złożonego przez nią wniosku i w tym kierunku powinno być prowadzone postępowanie, tj., czy w rzeczywistości istniały urządzenia wodne, na które skarżąca wskazuje, czy zostały zlikwidowane, bądź czy też ma miejsce nieprawidłowe utrzymanie tych urządzeń wodnych, a następnie czy ma to szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. W tym z kolei zakresie należało porównać zastany stan, tzn. ten, który stwierdził organ na podstawie opinii biegłego, z tym jaka sytuacja występowałaby gdyby istniały urządzenia wodne, na które wskazuje skarżąca i były należycie utrzymywane. Przy czym ustalenia te powinny zostać poparte dowodami i należycie wyjaśnione, tak by można się było do nich odnieść. Dopiero w oparciu o tak ustalony stan faktyczny można będzie ustalać istnienie związku przyczynowego pomiędzy szkodą a zmianami stosunków wodnych, w myśl zasady aktualności. Sąd stwierdza również, że dla czytelności ustaleń, a następnie wniosków opinia powinna zawierać załącznik graficzny obrazujący aktualny kierunek spływu wód, jak również opisane przez biegłego zmiany, a także kierunek spływu wód po uzupełnieniu ustaleń w zakresie wskazanym przez Sąd, tak by można było ocenić jak kształtował się na przestrzeni mechanizm zmian w kontekście powstałych bądź mogących powstać w przyszłości szkód. Bardzo obszerna dokumentacja zdjęciowa pozwala na dokonanie tej oceny fragmentarycznie, co bez całościowego zobrazowania sytuacji zmian gruntowych i wynikających z nich zmian stosunków wodnych i bez fachowego opisu, nie daje pełnego i wystarczająco czytelnego obrazu sytuacji.

Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem, że w sprawie nie stwierdzono szkody.

Wyjaśnić należy, że pojęcie "szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie" nie może być ujmowane wyłącznie w oparciu o cywilnoprawne pojęcie szkody, rozumianej głównie jako uszczerbek majątkowy lub utrata realnie spodziewanych korzyści, do czego zdają się sprowadzać to pojęcie organy. Do zastosowania przepisów art. 29 ust. 1 i 3 P.w. z 2001 r. nie jest konieczne stwierdzenie szkody, która już wystąpiła, lecz stwierdzenie samej, potencjalnej możliwości powstania szkody na skutek większych opadów czy roztopów. Wystarczy, że na podstawie logicznego wnioskowania opartego o zwykłe doświadczenie życiowe można przyjąć, iż skutkiem zmiany kierunku spływu wody będzie powstawanie szkód ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1026/07). Może to być także szkoda, która może ewentualnie powstać w wyniku katastrofalnego zdarzenia atmosferycznego. Nie będzie to oznaczać rozerwania związku przyczynowego, który musi istnieć między dokonaną zmianą stosunków wodnych na gruncie, a zaistniałą szkodą. Chodzi o sytuacje gdy szkoda na gruncie nie jest wyłącznie wynikiem katastrofalnego zdarzenia atmosferycznego. Jeśli szkodliwe następstwa dla gruntów sąsiednich wynikłe z katastrofalnych zdarzeń losowych będą zarazem wynikiem zmian dokonanych na gruncie sąsiada to wykładni prowadzącej do rozszerzenia pojęcia szkody w rozumieniu powołanego przepisu nie można uznać za błędną. Tym samym potencjalne ryzyko zalania gruntów sąsiednich, uzależnione od zdarzeń nadzwyczajnych ale będące także wynikiem zmian stosunków wodnych na gruncie sąsiednim, może być uznane za szkodę w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r.

W sprawie bezsporne jest, że skarżąca poniosła szkody w związku z ulewą, jaka miała miejsce w 2009 r., czego dowodem są dokumenty związane z postępowaniem ubezpieczeniowym. W toku postępowania były zgłaszane szkody – notatka służbowa z 12 sierpnia 2014 r., z której wynika, że S. P. poinformował o intensywnej burzy jaka miała miejsce 11 sierpnia 2014 r., w wyniku której zalany został budynek gospodarczy do wysokości 24 cm, chlewnia, w której znajdowały się zwierzęta w liczbie 9, na dowód czego zostały przedłożone zdjęcia ( akta administracyjne część I k.115) oraz dokumentacja z postępowania o wypłatę odszkodowania z ubezpieczenia z 2014 r.

Ponadto skarżąca upatruje szkody w stagnowaniu wód na gruntach podczas deszczu.

W trakcie przeprowadzonych oględzin: w dniu 31 lipca 2014 r., 17 września 2014 r., 12 maja 2015 r., 29 lipca 2017 r., nie stwierdzono szkody na gruncie.

Zgodzić należy się z organem, który bazuje tu również na opinii biegłego, że szkoda poniesiona w trakcie nawalnych deszczy nie może być miarodajna dla oceny ewentualnej zmiany stosunków wodnych, ale zgodnie z wcześniej powołanymi orzeczeniami nie może jej wykluczać. Jeżeli szkoda jest również związana ze zmianą stosunków wodnych, to dochodzi do ziszczenia przesłanek z art. 29 P.w. z 2001 r.

Tymczasem nie ustalono czy powstałe szkody mogły być, poza nawalnym deszczem spowodowane również zmianą stosunków wodnych, nie wyjaśniono kwestii stagnowania wody na działkach należących do skarżącej, jak również ewentualnego ryzyka powstawania szkód.

Sąd stwierdza, że opinia ponownie obarczona jest wadami w postaci wypowiadania się przez biegłego nie tylko w sferze wiadomości specjalnych ale również w zakresie prawa.

Opinia biegłego powinna być dla organu materiałem, który ma pomóc w rozstrzygnięciu kwestii faktycznej. Zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. dowód z opinii biegłego może być przeprowadzony, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Chodzi zatem o przypadki, gdy do rozstrzygnięcia sprawy potrzebna jest szczególna wiedza z jakiejś dziedziny, przedmiotem opinii są okoliczności dotyczące stanu faktycznego sprawy. Biegły nie ustala faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udziela organowi informacji specjalnych (opartych o posiadaną specjalistyczną wiedzę) dotyczących tych okoliczności faktycznych, udziela wyjaśnień koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego ułatwia zatem ocenę zebranego materiału dowodowego, gdy są do tego potrzebne wiadomości specjalne. Organ administracji swobodnie ocenia opinię biegłego na podstawie zasad, wiedzy i doświadczenia życiowego.

W sprawie nie są gołosłowne zarzuty skarżącej, że biegły w sprawie przejął niejako rolę organu prowadzącego postępowanie, formułując wnioski dotyczące zastosowania prawa, oceny przedstawionych dowodów. Ponadto z nieuzasadnionych przyczyn biegły zmiany dokonane przed 2005 r. uznał za uregulowane i zaakceptowane stany wód na gruncie. Niewyjaśniona została kwestia przyjętej daty granicznej 2005 r., choć jak się wydaje związane jest to ze wspomnianym na wstępie poprzednio prowadzonym postępowaniem o uregulowanie stosunków wodnych z wniosku S. P. z 2005 r., co należy uznać za nieprawidłowe.

O ile bowiem stosowaniu art. 29 ust. 3 P.w. towarzyszą uwarunkowania temporalne, to dotyczą one stanu stosunków wodnych istniejących przez długi czas i niekwestionowanych, które uznaje się za ustabilizowane i zastane. Nie można bowiem rozpatrywać w kategoriach zmiany stanu wód na gruncie odległych w czasie zdarzeń, które doprowadziły do jego ukształtowania. Staje się on przedmiotem ochrony i ingerencja w niego może uchodzić za taką zmianę. Nie można jednak tego odnieść do sytuacji spornych, a tak było w niniejszej sprawie.

Wszystkie te uchybienia prowadzą do konieczności uzupełnienia zebranego materiału dowodowego o ustalenia czy doszło do zmiany stosunków wodnych, na które powołuje się skarżąca, a jeśli tak, to czy miały wpływ na stwierdzone szkody powstałe w trakcie ulewnych deszczy i czy istnieje ryzyko powstania takich szkód w przyszłości, jak również stagnowania wody na gruncie.

W ocenie Sądu wytyczne zawarte w wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 142/16 nadal nie zostały wykonane.

Organy nie odczytały należycie wniosku i nie ustaliły ewentualnej zmiany stosunków wodnych na jakie w swoim wniosku powoływała się skarżąca. Dokonały przy tym nieprawidłowej interpretacji pojęcia szkody.

Mając powyższe na uwadze Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, jak również decyzję ją poprzedzającą. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200, 205 § 1 i 209 p.p.s.a. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ zastosuje się do wskazówek Sądu zawartych w uzasadnieniu.



Powered by SoftProdukt