![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6199 Inne o symbolu podstawowym 619, Policja, Komendant Policji, Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję organu II instancji, I OSK 1800/13 - Wyrok NSA z 2015-04-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I OSK 1800/13 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2013-08-01 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Barbara Adamiak /przewodniczący/ Irena Kamińska Wiesław Morys /sprawozdawca/ |
|||
|
6199 Inne o symbolu podstawowym 619 | |||
|
Policja | |||
|
II SA/Wa 5/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2013-04-22 | |||
|
Komendant Policji | |||
|
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję organu II instancji | |||
|
Dz.U. 2011 nr 287 poz 1687 art. 101 ust. 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jednolity. Dz.U. 2001 nr 152 poz 1732 par. 4 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. Dz.U. 1990 nr 54 poz 310 art. 2 pkt 2 Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Dz.U. 1998 nr 7 poz 25 art. 3 ust. 3 Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędziowie: Sędzia NSA Irena Kamińska Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Protokolant: asystent sędziego Jan Wasilewski po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13 w sprawie ze skargi D. K. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Komendanta Stołecznego Policji na rzecz D. K. kwotę 274 (dwieście siedemdziesiąt cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 5/13, oddalił skargę D. K. na opisaną w sentencji decyzję Komendanta Stołecznego Policji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: wnioskiem z dnia 27 lipca 2012 r. aspirant sztabowy D. K. zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat w Policji dla celów uposażeniowych okresu pracy w Agencji Ochrony Mienia [...] od dnia [...] września 1990 r. do dnia [...] lutego 1991 r. oraz okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] września 1985 r. do dnia [...] sierpnia 1990r. Do wniosku załączył szereg zaświadczeń, własne oświadczenia oraz zeznania świadków potwierdzające m.in. wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców oraz naukę w technikum samochodowym w latach 1985 - 1990. Komendant Powiatowy Policji w W. rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. ustalił asp. szt. D. K. wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat na dzień 27 lipca 2012 r. w wysokości 22%. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz § 3, § 4 ust. 1 pkt 1, 4, 5 oraz § 5 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.). Organ zaliczył asp. szt. D. K. do wysługi istotnej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego na dzień przyjęcia do służby w Policji następujące okresy składkowe: w Policji – 1 dzień, w zakładach pracy – 5 miesięcy i 16 dni, okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym – 2 miesiące i 25 dni, łącznie 8 miesięcy i 12 dni. Uwzględniając okres służby w Policji od 16 lutego 1991 r. do dnia złożenia wniosku, tj. 27 lipca 2012 r., który wynosi 21 lat 5 miesięcy i 11 dni, zaliczył do łącznej wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego funkcjonariusza 22 lata 1 miesiąc i 21 dni, w konsekwencji czego ustalił na dzień 27 lipca 2012 r. procentowy wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w wysokości 22%. W uzasadnieniu tej decyzji organ wskazał, iż nie zaliczył D. K. do wysługi uposażeniowej okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] września 1985 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. z uwagi na fakt, iż wymieniony uczył się w tym okresie w szkole ponadpodstawowej – Technikum Samochodowym w W., co uniemożliwiło mu wypełnienie przesłanki codziennej pracy w gospodarstwie rolnym. Ponadto organ zauważył, iż w okresie od dnia [...] września 1985 r. do dnia [...] lutego 1986 r. wymieniony nie spełniał również innej ustawowej przesłanki domownika, gdyż nie miał ukończonych 16 lat. Od powyższej decyzji D. K. złożył odwołanie do Komendanta Stołecznego Policji, wnosząc o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] lutego 1986 r. do dnia [...] sierpnia 1990 r., przyznając w odwołaniu, iż zasadnie nie został mu zaliczony do celów uposażeniowych okres od dnia [...] września 1985 r. do dnia [...] lutego 1986 r., gdyż w tym okresie nie miał ukończonego 16 roku życia, jednakże nie zgodził się z organem w kwestii niezaliczenia do wysługi okresu od dnia [...] lutego 1986 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. w wymiarze 4 lat 3 miesięcy i 18 dni. Odwołujący się zarzucił organowi błędne przyjęcie, że nie pracował codziennie w gospodarstwie rolnym, bo nastąpiło to wbrew dowodom z zeznań świadków, których organ bezpodstawnie nie uwzględnił przy ocenie materiału dowodowego. Ponadto podniósł, iż powołane w decyzji wyroki sądowe są wyrwane z kontekstu i wskazał na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt OSK 650/10, w którym Sąd ten wyjaśnił, iż bez znaczenia dla oceny charakteru wykonywanej pracy w gospodarstwie pozostaje fakt jednoczesnego uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, o ile z całokształtu okoliczności wynikało, że nauka nie wykluczała pracy w gospodarstwie rolnym. Komendant Stołeczny Policji decyzją nr [...] z dnia [...] października 2012 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 K.p.a., po rozpatrzeniu w/w odwołania utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. Podzielając stanowisko organu I instancji, iż brak jest podstaw do zaliczenia okresu od dnia [...] września 1985 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, organ odwoławczy podkreślił, że szkoła ponadpodstawowa, w której wnioskodawca pobierał naukę, oddalona była od jego miejsca zamieszkania o ok. 55 km. Zgodnie z jego oświadczeniem, dojazd pociągiem do szkoły zajmował 80 min. w jedną stronę, w szkole przebywał od godz. 7:00 do 13:00, zaś do lekcji przygotowywał się w pociągu. Praca na roli zajmowała mu 7-8 godz. dziennie w okresie zimowym oraz 8-10 godz. dziennie w okresie wiosennym i do 16 godzin w okresie letnim. Odnosząc się do powyższego, organ stwierdził, iż nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, zadania domowe oraz przygotowanie się do zajęć szkolnych, jak wskazuje doświadczenie życiowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz bowiem czasu potrzebnego na naukę, konieczny był czas na dojazd do szkoły znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania oraz czas na odpoczynek i posiłki. Nie sposób zatem uznać, iż mając tyle obowiązków, młody człowiek mógł jeszcze świadczyć pracę o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym. W ocenie organu odwoławczego, strona mogła co najwyżej wykonywać jedynie prace zwyczajowo wymagane od członków rodziny rolnika, w tym od dzieci, które nie miały charakteru stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Odnosząc się do przedstawionych przez wnioskodawcę zeznań świadków z dnia 15 maja 2012r., uzupełnionych następnie pismami z dnia 23 sierpnia 2012 r., Komendant Stołeczny Policji stwierdził, iż organ I instancji mógł odmówić im wiarygodności, gdyż w obydwu przypadkach zeznania te nie są oparte na ciągłej obserwacji, bo świadkowie we wnioskowanym okresie nie przebywali stale w miejscu zamieszkania, a pracowali zawodowo w W., oddalonej od ich miejsca zamieszkania ok. 55 km. Zdaniem tego organu zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy dowodzi, iż wnioskowany okres pracy policjanta w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] września 1985 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. nie miał charakteru pracy stałej, a tym bardziej praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi D. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący zarzucił jej naruszenie prawa materialnego przez błędną interpretację przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1984 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.), szczególnie w kwestii określenia "pracy o charakterze stałym". Podniósł też, iż bezpodstawnie odmówiono wiarygodności zeznaniom wskazanych przez niego świadków. W konsekwencji wniósł o zaliczenie mu do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jego rodziców od dnia [...] lutego 1986 r. do dnia [...] sierpnia 1990 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał wniesioną skargę za niezasadną. W jego ocenie okres nauki skarżącego w Technikum Samochodowym w W. połączony z codziennymi dojazdami do szkoły i obowiązkami ucznia, nie może być uznany równocześnie za okres wykonywania przezeń stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nauka w szkole ponadpodstawowej nie ogranicza się tylko do uczestnictwa w zajęciach szkolnych, ale obejmuje także przygotowywanie się do zajęć lekcyjnych i wykonywanie innych obowiązków. Poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają podzielić twierdzeń skarżącego o możliwości pogodzenia nauki w szkole oddalonej o ok. 55 km od miejsca zamieszkania ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym. Z zeznań świadków K. P. i K. G. wynika, iż D. K. pracował w gospodarstwie rolnym rodziców i ta okoliczność w sprawie nie jest kwestionowana. Organowi natomiast pozostawiona została ocena, czy praca skarżącego w okresie nauki w W. od [...] września 1985 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. miała charakter stałej pracy w gospodarstwie rolnym. W przedstawionych wyżej okolicznościach sprawy nie można było zdaniem Sądu meriti uznać, by praca ta miała charakter stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Tymczasem wysokość uposażenia policjanta po myśli art. 101 ust. 1 ustawy o Policji uzależniona jest m.in. od wysługi lat. Stosownie do § 4 ust. 1 przywołanego wyżej rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. do wysługi lat wlicza się m.in. inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego (pkt 5). Taką odrębną regulację zawiera ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu do okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), pozwalająca na uwzględnienie m.in. okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Definicję tego pojęcia zawiera przepis art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.), obowiązującej od dnia 1 stycznia 1991 r., wedle którego domownikiem jest osoba bliska rolnika, która ukończyła 16 lat i pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Przepisy te akcentują stałość pracy, systematyczność, dyspozycyjność, których strona nie wykazała. Poza tym ubiegając się o przyjęcie do służby skarżący nie eksponował pracy w gospodarstwie. Dlatego też, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji opisanego wyroku. Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniósł D. K., postulując jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zarzucił mu naruszenie: 1. prawa materialnego, tj.: a) art. 6 ust. (winno być pkt) 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że na gruncie ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego świadczona przez D. K. praca w gospodarstwie rolnym jego rodziców, w okresie [...] września 1985 r. do [...] sierpnia 1990 r., nie miała charakteru stałego, podczas gdy ze względu na charakter, jak i częstotliwość wykonywanych przez skarżącego prac należy uznać, że pracował on tam stale; b) art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy przez przyjęcie przez Sąd I instancji tezy, że w stanie faktycznym sprawy przepis ten nie znajduje zastosowania, pomimo że zeznania złożyło dwóch świadków: K. P. oraz K. G., którzy posiadali bezpośrednią wiedzę co do zakresu wykonywanej przez skarżącego pracy, a ponadto ich zeznania nie zostały skutecznie podważone za pomocą jakiegokolwiek innego dowodu przeprowadzonego w toku postępowania; 2. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez złamanie zasady obiektywizmu oraz niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, w szczególności poprzez zaniechanie wezwania świadków K. P. oraz K. G. na rozprawę celem złożenia ustnych zeznań w sytuacji, gdy w kontrolowanych rozstrzygnięciach, pomimo braku analizy tychże zeznań, organy odmówiły im przymiotu wiarygodności. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuty te rozwinięto, wskazując przede wszystkim na okoliczność, że przeprowadzone w sprawie dowody świadczą o wykonywaniu przez skarżącego kasacyjnie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Oceniając negatywnie zgromadzone dowody Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył zasadę swobody wyrażoną w art. 80 K.p.a. Ocena, jaką zaprezentował jest niejasna i jednostronna, a przez to dowolna. W świetle tego przekonania, za błędne autor skargi kasacyjnej uznał ustalenie, iż praca D. K. w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, a była jedynie dorywcza i okazjonalna. Dokonując analizy kryterium stałości wykonywanej pracy Wojewódzki Sąd Administracyjny przede wszystkim powinien wziąć pod uwagę treść zeznań świadków oraz oświadczenia samego skarżącego, a także uwzględnić zarówno wielkość, jak i charakter gospodarstwa, oraz zakres prac wykonywanych przezeń. Stwierdzenie przez ten Sąd, że fakt pobierania nauki i dojazd do szkoły uniemożliwiał D. K. stałe wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym, jest niepełne, gołosłowne i oparte na nieprzekonywującej argumentacji. W ocenie autora skargi kasacyjnej trudno za właściwą uznać konstatację, że skoro skarżący uczył się, dojeżdżał do szkoły i przygotowywał się do zajęć, to tym samym nie miał już czasu na pracę w gospodarstwie. Ponadto charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Ten pierwszy bowiem (domownik) nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności. Stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji "rolnika" oraz "domownika". Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Zdaniem autora skargi kasacyjnej w stanie faktycznym sprawy doszło również do rażącego naruszenia art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w sposób całkowicie nieuzasadniony nie zastosował tegoż przepisu w niniejszej sprawie, pomimo, ze wypełnione zostały wszystkie jego przesłanki. W sytuacji bowiem, gdy brak jest zaświadczenia organu właściwej gminy, potwierdzającego fakt stałej pracy osoby, która ubiega się o zaliczenie jej okresu pracy w gospodarstwie do pracowniczego stażu pracy, podlega on udowodnieniu za pomocą zeznań co najmniej dwóch świadków. W tej sprawie zeznania złożyli świadkowie: K. P. oraz K. G. Co podkreślane było już uprzednio, posiadali oni bezpośrednią wiedzę co do zakresu wykonywanej przez skarżącego pracy; ich zeznania zaś nie zostały obalone za pomocą żadnego przeciwdowodu. Dlatego też skarżący kasacyjnie uznał, iż zaskarżony wyrok nie powinien się ostać. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie naruszenia prawa materialnego. Na wstępie trzeba przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na które można się powołać w skardze kasacyjnej, zostały sprecyzowane w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych formach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Skarga kasacyjna powołała się na obie podstawy kasacyjne, co zwykle wymusza rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów naruszenia prawa procesowego. Są one nieuzasadnione. Po pierwsze jej autor wskazuje na uchybienia przepisom kodeksu postępowania administracyjnego, których sądy administracyjne nie stosują, nadto nie powiązał ich z naruszeniami jakichkolwiek przepisów P.p.s.a. Co prawda wymowę tej wady łagodzi treść uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA z 2010 r., nr 1, poz. 1), wszak mimo tego zarzuty prezentowane w ramach tej podstawy nie mogły odnieść skutku. Bo po wtóre sprawa została wyjaśniona do rozstrzygnięcia, lecz z dokonanych ustaleń faktycznych wysnuto błędne wnioski, zasadzające się na wadliwych rozważaniach matrialnoprawnych. Przy czym raczej nie o nieprawidłową ocenę wiarygodności zebranych dowodów tu chodzi, bo takiej oceny Sąd meriti nie dokonał, zwłaszcza w odniesieniu do zeznań świadków, których oświadczenia zalegają w aktach administracyjnych. Opierając się bowiem na tym materiale doszedł do przekonania, że nie daje on powodów do uwzględnienia żądania strony, podzielając tym samym stanowisko organów orzekających w sprawie. Dlatego zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. nie są zasadne. Po trzecie przyszło zważyć, że sądy administracyjne prowadzą postępowanie dowodowe wyjątkowo i to tylko z dokumentów, co jasno wynika z brzmienia przepisu art. 106 § 3 P.p.s.a., stąd zarzut zaniechania wezwania świadków na rozprawę celem złożenia wyjaśnień jest z gruntu chybiony. Natomiast nie do odparcia okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego, jakkolwiek z innych niż podniesione w kasacji powodów, wszak taki ich kierunek został zdeterminowany sposobem rozpoznania sprawy. Co prawda rację ma skarga kasacyjna, że Sąd I instancji nieprawidłowo rozważył przesłanki materialnoprawne w kontekście zebranego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym, lecz nie to było powodem jej uwzględnienia. Porządkując stan sprawy godzi się podkreślić, że po myśli art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej przezeń ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji i § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin wliczane są do stażu służbowego w Policji. Wobec treści żądania strony w sprawie należało zatem zbadać czy we wskazanym przezeń okresie wykonywał on pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W istocie skarżący kasacyjnie wykazał, że pracował na gospodarstwie rolnym rodziców, przeto konieczna była ocena charakteru tej pracy w świetle właściwych przesłanek prawa obowiązującego w dacie jej wykonywania. Sąd I instancji odniósł je do przepisu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie dostrzegając że judykatura w tej materii jest w zasadzie utrwalona i to w generalnie w odmiennym kierunku. Bowiem przyjmuje, że na gruncie przepisów tej ustawy pobieranie nauki i dojazdy do szkoły nie wykluczają uznania, że taka praca miała charakter stałej pracy (p. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11, 26 października 2012 r., sygn. akt I OSK 119/12, 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1690/13 i tamże cytowane orzecznictwo, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Tymczasem Sąd I instancji na tej wyłącznie okoliczności oparł swą ocenę charakteru pracy skarżącego kasacyjnie, dowodząc że świadczył on pracę zwyczajowo przyjętą w tych stosunkach, nie wspomniał o niej w kwestionariuszu osobowym, dostrzegając brak dyspozycyjności, mimo braku legalnego wymogu zaprzestania innych form aktywności, jak i tego, by praca w gospodarstwie stanowiła jego główne źródło dochodu. Wada ta jest jednak ostatecznie nieistotna, bo zaskarżony wyrok dotknięty jest wadą dalej idącą. Sąd meriti pominął bowiem podstawowy fakt, a mianowicie ten, że wspomniana ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. obowiązywała od dnia 1 stycznia 1991r., zaś do tej daty właściwym reżimem prawnym w tej materii była ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.). Tymczasem na gruncie przedmiotowego żądania należy stosować przepisy obowiązujące w dacie ocenianego zdarzenia, bo nowa ustawa (z dnia 20 grudnia 1990 r.) nie zawiera przepisów intertemporalnych (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 września 1998 r., sygn. akt II UKN 230/98, publ. w OSNP z 1999 r., nr 20, poz. 657, Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 975/13, publ. jw.). Jeżeli więc cały okres objęty żądaniem zamykał się w okresie obowiązywania poprzedniej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., to podlegał jej reżimowi. Przepis art. 2 pkt 2 tej ustawy stanowił, iż domownikami są członkowie rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania. W stosunku do przyjętego przez Sąd meriti przepisu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. istotnymi różnicami są przesłanki: głównego źródła utrzymania (obecnie nie występująca), jak też charakter pracy w gospodarstwie (poprzednio nie obowiązywał wymóg stałej pracy), bo poza tym nowa regulacja przewiduje przesłanki: wieku (ukończone 16 lat), pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkiwania na terenie gospodarstwa albo w bliskim jego sąsiedztwie, wreszcie brak powiązania z rolnikiem stosunkiem pracy (poprzednio niepodleganiu obowiązkowi ubezpieczenia). Analiza tych regulacji prowadzi do konkluzji, iż zakres poprzednio obowiązujących przepisów był węższy niż obecnych. Niemniej jednak zasadnie skarga kasacyjna dowodzi naruszenia przepisu art. 6 pkt 2 pierwszej z przytoczonych powyżej ustaw, bo nie miał on zastosowania w sprawie. Istotną dla jej wyniku jest przesłanka charakteru pracy, której wszak cechą nie musiała być "stałość", a musiała stanowić główne źródło utrzymania, stąd wywody Sądu meriti w przedmiocie charakteru pracy nieodnoszącego się do właściwego przepisu muszą być uznane za chybione. Nie mają wobec tego znaczenia zeznania świadków wykazujących tę cechę pracy, skoro samo wykonywanie pracy nie budziło sporu. Przy czym trafnie odmówiono uwzględnienia okresu do [...] lutego 1986 r. z powodu wieku, czego strona już nie kwestionuje. Trzeba wreszcie podkreślić, że dodatkowe określenie niektórych warunków zawierały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 marca 1983r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 21, poz. 94 ze zm.), a to § 2, którego regulację należało rozważyć, mimo wątpliwości co do przedmiotu regulacji, a więc jego zastosowania w tego rodzaju sprawach, oraz mimo rozbieżności w judykaturze w tym zakresie. Wedle jednego ze stanowisk przepisy te należało stosować, zatem po myśli pkt 1 ust. 2 tego przepisu wykluczano możliwość zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym osoby, która w tym czasie pobierała naukę w szkole ponadpodstawowej lub wyższej (p. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w: Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 983/06, Łodzi z dnia 16 stycznia 2008 r., sygn. akt III SA/Łd 759/07, publ. jw.). Druga grupa poglądów odmawiała ich stosowania w tych sprawach, widząc możliwość zastosowania przepisów tego rozporządzenia wyłącznie na gruncie obowiązku ubezpieczenia domowników (ust. 1 tego przepisu), przy czym obowiązek ten dla bytu tego pojęcia w tych sprawach był jednolicie uznawany za nieistotny (p. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt I OSK 650/10, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 8 września 2011r., sygn. akt II SA/Ke 428/11, publ. jw.). Tych okoliczności nie miał na uwadze Sąd I instancji, dlatego zaskarżony wyrok nie mógł się ostać. Konstatacja o naruszeniu prawa materialnego upoważniła Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania skargi, która z wyłożonych powodów okazała się skuteczna, gdyż również wypowiadające się w sprawie organy orzekły na podstawie niewłaściwych przepisów prawa materialnego. Co prawda organ odwoławczy wskazał w motywach zaskarżonej decyzji na przesłankę głównego źródła utrzymania, lecz poza tym w podstawie prawnej i w uzasadnieniu dał wyraz aktualnemu stanowi prawnemu. Dlatego i ta decyzja podlegała uchyleniu. Rzeczą właściwego organu będzie więc rozpatrzenie odwołania strony od decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r., co uczyni kierując się powyższymi wskazaniami. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 188, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 193 oraz art. 203 pkt 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. |
||||