drukuj    zapisz    Powrót do listy

6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 1607/16 - Wyrok NSA z 2017-08-04, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 1607/16 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2017-08-04 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2016-06-24
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Borowiec /przewodniczący/
Małgorzata Pocztarek /sprawozdawca/
Marian Wolanin
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Wa 1722/15 - Wyrok WSA w Warszawie z 2016-02-18
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2015 poz 355 art 41 ust 2 pkt 5 w zw. z art 43 ust 3
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jednolity.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) sędzia del. WSA Marian Wolanin Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 1722/15 w sprawie ze skargi P.C. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 13 sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od P.C. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 18 lutego 2016 r. o sygn. akt II SA/Wa 1722/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę P.C. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 13 sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia 13 sierpnia 2015 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.); zwanej dalej k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 16 czerwca 2015 r. nr [...] o zwolnieniu P.C. ze służby w Policji z dniem 30 czerwca 2015 r. w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.).

Organ uzasadniając zwolnienie funkcjonariusza ze służby w Policji, w oparciu o przesłankę ważnego interesu służby, wskazał na fakt jego długotrwałej absencji chorobowej, która poza krótkimi okresami wykonywania obowiązków służbowych, trwała od 2009 r. do dnia jego zwolnienia. Organ zwrócił uwagę, że dokumentacja niearchiwalna kategorii "B" i "BE" związana z "dowodami obecności w pracy" za 2009 r. oraz "absencjami, zwolnieniami lekarskimi" za lata 2009 i 2010 została wybrakowana i z tego względu analizie poddano wyłącznie absencję chorobową P.C. w latach 2011 - 2015. Podkreślił, że policjant od 2011 r. przedstawił kilkadziesiąt zaświadczeń lekarskich stwierdzających niezdolność do służby z powodu choroby - łącznie przez 951 dni (w tym 54 dni z tytułu sprawowania opieki nad chorym dzieckiem/członkiem rodziny), tj. w 2011 r. - 204 dni, w 2012 r. - 167 dni, w 2013 r. - 313, w 2014 r. - 151 dni, a w 2015 r. (do dnia 25 czerwca 2015 r.) - 116 dni. Analiza przedłożonych zaświadczeń wskazuje, że przebywał na zwolnieniach lekarskich wystawianych przez lekarzy różnych specjalności (m.in. chirurga, lekarza chorób wewnętrznych, psychiatrę, specjalistę psychiatrii dzieci i dorosłych, ginekologa-położnika). Jednocześnie zaświadczeniami z dnia: 13 września 2011 r., 26 kwietnia 2013 r., 27 lutego 2014 r. oraz 28 października 2014 r. lekarza medycyny pracy funkcjonariusz został uznany za zdolnego do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku, a zaświadczeniem z dnia 20 lutego 2012 r. lekarza uprawnionego do badań lekarskich osób kierujących pojazdami stwierdzono brak przeciwwskazań do kierowania przez P.C. pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy kategorii B, B+E oraz C+E. Również orzeczeniami Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2013 r. nr [...] oraz z dnia 5 marca 2014 r. nr [...] został uznany za zdolnego do służby w Policji na zajmowanym stanowisku.

Zdaniem organu fakt przebywania w latach 2011-2015 P.C. na zwolnieniu lekarskim przez 951 dni wpływa niekorzystnie na właściwe funkcjonowanie i realizację zadań służbowych w jednostce, w której pełnił służbę. Poza jej dezorganizacją i obciążeniem obowiązkami pozostałych funkcjonariuszy, okoliczność ta oddziaływuje demoralizująco na pozostałych policjantów oraz nie pozostaje bez wpływu na wizerunek Policji w odbiorze społecznym. Nie tylko zatem nieobecność policjanta w służbie, lecz negatywne skutki długotrwałych i powtarzających się absencji chorobowych uzasadniają rozwiązanie z nim stosunku służbowego.

Zaznaczył, że Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. małopolskiego postanowiło nie wnosić zastrzeżeń co do trybu zwolnienia P.C. ze służby w Policji, a zatem została spełniona przesłanka określona w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji.

Jeśli zaś chodzi o nadanie rozstrzygnięciu rygoru natychmiastowej wykonalności to organ stwierdził, że miało to na względzie interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P.C. wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia 13 sierpnia 2015 r. oraz rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 16 czerwca 2015 r., a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że ważny interes służby wskazany w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, jako przesłanka zwolnienia ze służby w Policji, jest określeniem nieostrym i niezdefiniowanym w tej ustawie. Jednak w orzecznictwie sądowym, jak i w praktyce przyjęto, że użycie pojęcia niedookreślonego zobowiązuje organ do jego doprecyzowania. Organ obowiązany jest nie tylko używać uznanych reguł i metod wykładni prawa, lecz uwzględniać wszelkiego rodzaju okoliczności faktyczne i normatywne, które są prawnie doniosłe.

Zdaniem Sądu przez pojęcie "ważnego interesu służby" uzasadniającego zwolnienie policjanta, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, należy rozumieć sytuację, w której pierwszeństwo ochrony przysługuje Policji, nawet gdy następuje to kosztem funkcjonariusza. Zwolnienie z powołaniem się na tę przesłankę stanowi środek gwarantujący Policji wypełnienie statutowych zadań, przy pomocy osób nie tylko odpowiednio przygotowanych zawodowo, ale i świadomych znaczenia treści złożonego ślubowania.

W ocenie Sądu I instancji, organy Policji prawidłowo uznały, że długotrwała nieobecność funkcjonariusza w służbie uzasadnia rozwiązanie z nim stosunku służbowego ze względu na ważny interes służby. Bezsporna jest bowiem okoliczność, że absencja chorobowa lub konieczność osobistego sprawowania opieki nad chorym dzieckiem/członkiem rodziny P.C. w latach 2011-2015 trwała łącznie 951 dni. Przy czym zwolnienia lekarskie były wystawiane przez lekarzy specjalistów z różnych dziedzin. Funkcjonariusz był kilkukrotnie kierowany do komisji lekarskiej w celu ustalenia przydatności do służby w Policji. Pomimo uzyskania przez skarżącego zdolności do służby na zajmowanym stanowisku nadal korzystał ze zwolnień lekarskich. Wykazana liczba przedstawionych przez skarżącego zaświadczeń lekarskich oraz okres pozostawania na zwolnieniach lekarskich (ponad 2 lata w ostatnich 5 latach) jest znaczna i niewątpliwie miała duży wpływ na organizację pracy i efektywność działania Wydziału Konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, w której P.C. pełnił służbę. W wymienionym okresie czynności skarżącego musieli bowiem wykonywać pozostali funkcjonariusze, co skutkowało obciążeniem ich dodatkowymi zadaniami. W sprawie wykazano, że długotrwała nieobecność funkcjonariusza w służbie zwiększyła ilość obowiązków służbowych policjantom obecnym w służbie, co przełożyło się na realne obniżenie jakości zleconych zadań.

Sąd I instancji podzielił stanowisko organu przyjmujące, że brak dyspozycyjności policjanta, wywołane jego stanem zdrowia, a także sprawowaniem opieki nad członkami rodziny, niezależnie od przyczyn, koliduje w oczywisty sposób z interesem służby, której celem jest zapewnienie jej prawidłowego funkcjonowania poprzez najefektywniejsze wykorzystywanie przydzielonych etatów.

Sąd I instancji stwierdził, że organ szczegółowo wyjaśnił stan faktyczny sprawy i zgromadził taki materiał dowodowy, którego drobiazgowa analiza stanowi uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia. Nie nosi ono znamion dowolności, a jego uzasadnienie jest wyczerpujące i w pełni przekonywujące, stąd zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie mógł zdaniem Sądu odnieść zamierzonego skutku.

Sąd I instancji dodał, iż fakt nieskorzystania przez funkcjonariusza z przysługujących mu uprawnień wynikających z art. 10 § 1 k.p.a., z uwagi na stan zdrowia, nie uniemożliwiał zwolnienia go ze służby. Jak wynika z akt administracyjnych skarżący został poinformowany przez organ I instancji o wszczęciu przedmiotowego postępowania, o treści art. 10 § 1 k.p.a., a także o zebraniu materiału dowodowego (dowód: pismo Zastępcy Naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie z dnia 5 maja 2015 r., które skarżący odebrał w dniu 13 maja 2015 r. oraz pismo Naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie z dnia 21 maja 2015 r., które odebrał w dniu 26 maja 2015 r.). Sąd podkreślił ponadto, że niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu nie stanowi podstawy do uchylenia rozstrzygnięcia. W takiej sytuacji koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła ona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ zasady czynnego udziału strony w postępowaniu poprzez niezawiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z nim, a także składania wniosków dowodowych uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, daje podstawę do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Warunek ten nie został w niniejszej sprawie spełniony. Skarżący nie wskazał na czym jego czynny udział w postępowaniu miałby polegać, nie zakwestionował także żadnej czynności dokonanej przez organ, podnosząc wyłącznie niezadowolenie z wydanego rozkazu personalnego.

Zdaniem Sądu, także przepis art. 41 ust. 1 pkt 7 ustawy o Policji nie został naruszony, gdyż w przedmiotowej sprawie nie miał on zastosowania i nie był podstawą rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego.

Reasumując, Sąd I instancji uznał za zasadne zarówno zwolnienie P.C. ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, jak i nadanie rozkazowi personalnemu organu I instancji rygoru natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 108 § 1 k.p.a., z uwagi na konieczność niezwłocznego zapewnienia ciągłości wykonywania zadań Policji, a także ochronę godności i dobrego imienia służby.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł P.C., zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.

1) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 P.p.s.a polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie - art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a ze względu na błędne przyjęcie, że w stosunku do przedmiotowej decyzji nie zaszły okoliczności uzasadniające jej uchylenie, podczas gdy w ocenie skarżącego doszło do naruszenia:

a) art. 7, art. 77, art. 10 k.p.a. poprzez niedokonanie wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przepisów prawa materialnego mogących mieć w sprawie zastosowanie,

b) art. 10 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie możności czynnego udziału w postępowaniu, co nie było możliwe z uwagi na stan zdrowia skarżącego,

c) art. 108 § 1 k.p.a. poprzez błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że zachodzą przesłanki do nadania rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji organu I instancji.

Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.

1) art. 43 ust. 3 w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji polegające na błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że ważny interes służby przemawia za zwolnieniem skarżącego ze służby w Policji, podczas gdy absencja skarżącego jest przez niego okolicznością niezawinioną i nie przekraczała jednorazowo okresu 12 miesięcy, wobec czego brak jest podstaw do zwolnienia skarżącego ze służby;

2) art. 41 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, polegający na przyjęciu, że istnieją podstawy do zwolnienia skarżącego ze służby podczas gdy jego absencja nie przekroczyła ciągłego okresu 12 miesięcy, co stanowi przesłankę do zwolnienia w związku z absencją chorobową skarżącego.

W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych, w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że procesowa podstawa skargi kasacyjnej skonstruowana została nieprecyzyjnie. Przepis § 1 art. 145 P.p.s.a. dzieli się na punkty a punkt 1 dzieli się na litery (a, b i c). Autor skargi kasacyjnej nie wskazał, której litery art. 145 § 1 pkt 1 dotyczy zarzut. Mimo tej wady, zarzut skargi kasacyjnej nadawał się do rozpoznania, bowiem pełnomocnik skarżącego przywołał przepisy postępowania (art. 7, art. 77, art. 10 i art. 108 § 1 K.p.a.), co w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. dawało podstawy do badania zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy

Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 w zw. z 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a w związku z wymienionymi przepisami kodeksu postępowania administracyjnego nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla je w całości albo części, gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania (inne niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. b lub do stwierdzenia nieważności - art. 145 § 1 pkt 2) oraz gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten normuje powinność wydania oraz treść rozstrzygnięcia sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku ujawnienia określonych naruszeń przepisów postępowania. Skarga podlega zatem uwzględnieniu tylko wówczas, gdy organ złamał konkretne przepisy proceduralne i gdy uchybienia te mogły rzutować na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy przy tym rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia. Chodzi tu więc o uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku administracyjnoprawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy mogłoby być inne.

W każdym postępowaniu organ administracji publicznej zobowiązany jest do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy i poczynienia na tej podstawie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Żaden organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie wskazywanych środków dowodowych, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak więc tylko nieustalenie okoliczności mających takie znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie.

W niniejszej sprawie, nie doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wszystkie fakty, które miały istotne znaczenie, zostały przez organy prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Także ocena tych ustaleń dokonana przez WSA w Warszawie nie może być uznana za niezgodną z prawem.

Naczelny Sąd Administracyjny za bezzasadny uznał zarzut błędnego zastosowania art. 43 ust. 3 w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w tym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na powołanej podstawie ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). Sąd administracyjny kontroluje zatem zaskarżoną decyzję wyłącznie pod względem jej zgodności z prawem a nie w aspekcie celowości czy słuszności zawartego w niej rozstrzygnięcia. W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów oraz ingerować w prowadzoną przez nie politykę kadrową, przesądzając o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy Policji.

Prawidłowe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego nastąpiło z uwagi na ważny interes służby. Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". W orzecznictwie powszechnie jednak przyjmuje się, że przy odczytywaniu treści powyższego zwrotu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę w tym zakresie może wchodzić jedna realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z ważnym interesem Policji, co wymaga by funkcjonariusz dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie kontynuował w niej służby.

Z akt sprawy bezspornie wynika, że P.C. w latach 2011-2015 przez 951 przebywał na zwolnieniach lekarskich i w zasadzie nie wykonywał zadań służbowych. Nagminnie korzystał ze zwolnień lekarskich, a w okresach pomiędzy nimi wykorzystywał urlopy wypoczynkowe. Absencje skarżącego w służbie były liczne i długotrwałe, chociaż nie stwierdzono u niego braku przeciwwskazań do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku służbowym. Taka sytuacja nie mogła pozostać bez wpływu na sprawne funkcjonowanie jednostki organizacyjnej, w której policjant miał pełnić służbę. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że prawidłowe wykonywanie zadań oraz sprawne funkcjonowanie całej Policji i poszczególnych jej komórek organizacyjnych utrudnia każda długotrwała nieobecność funkcjonariuszy w służbie. Skutki przedłużającej się absencji chorobowej policjanta na funkcjonowanie Policji i dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem formacji, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia. Faktem powszechnie znanym jest to, że etaty i środki, którymi dysponuje Policja, są niewystarczające. Zatem muszą być one wykorzystane jak najbardziej efektywnie, gdyż wymaga tego konieczność skutecznej realizacji zadań formacji. Oczywistym również jest, że zadania, które mają być wykonywane przez nieobecnego funkcjonariusza, muszą być przydzielane pozostałym funkcjonariuszom. Zwiększa to ich obciążenie, a w konsekwencji może negatywnie wpływać na jakość oraz terminowość realizowanych zadań. Taki stan rzeczy wymusza również konieczność podejmowania określonych działań przez przełożonych, który zmuszeni są do dokonywania między innymi stałych zmian grafików służby pełnionej przez podwładnych oraz innych czynności kadrowo-organizacyjnych. Organy Policji nie mogą być zatem pozbawione możliwości takiego doboru kadry, by służbę w omawianej formacji pełniły osoby o określonych predyspozycjach, a także zdolne fizycznie i psychicznie oraz wykazujące niezbędną dyspozycyjność do wykonywania obowiązków służbowych w czasie i rozmiarze adekwatnym do potrzeb Policji. Tymczasem skarżący od kilku lat wykazywał zupełny brak dyspozycyjności. Taka sytuacja, niezależnie od jej przyczyny, w sposób oczywisty dezorganizowała pracę macierzystej jednostki Policji, co niewątpliwie kolidowało z ważnym interesem formacji.

Z powyższych względów nie można zarzucić organom, że w przedstawionych okolicznościach sprawy zdecydowały się na skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, rozwiązując ze skarżącym stosunek służbowy z uwagi na ważny interes służby. Żadne bowiem istotne fakty nie przemawiały za tym, aby w przyjętym stanie faktycznym sprawy interes policjanta był ważniejszy od dobra formacji oraz by z naruszeniem ważnego interesu służby należało skarżącego bezwzględnie pozostawić w gronie funkcjonariuszy Policji.

Dlatego też zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego art. 43 ust. 3 w zw. z art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji uznać należy za bezzasadny. Sądowi I instancji i organom administracji nie można bowiem zarzucić ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania powołanego przepisu.

Za całkowicie chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 41 ust. 1 pkt 7 ustawy o Policji. Przepis ten nie miał zastosowania w przedmiotowej sprawie i nie był podstawą rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego.

Z tych względów na podstawie art. 184 P.p.s.a. i art. 204 pkt. 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt