![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6200 Choroby zawodowe, Ochrona zdrowia, Inspektor Sanitarny, *Oddalono skargę, III SA/Wr 727/04 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2005-05-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III SA/Wr 727/04 - Wyrok WSA we Wrocławiu
|
|
|||
|
2004-12-02 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu | |||
|
Jerzy Strzebińczyk /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6200 Choroby zawodowe | |||
|
Ochrona zdrowia | |||
|
Inspektor Sanitarny | |||
|
*Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2002 nr 132 poz 1115 par. 2 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 maja 2005 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, oddala skargę. |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...], Nr [...], Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. - działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (jednolity tekst - Dz. U. z 1998 r., Nr 90, poz. 575 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), a także art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) i po rozpatrzeniu odwołania R. K. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia [...], Nr [...], orzekającej o braku podstaw do stwierdzenia u odwołującego się choroby zawodowej, w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym (poz. 21) wykazu - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W pierwszej części uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia, organ odwoławczy przedstawił przebieg pracy zawodowej R. K., który pracował w A S.A. - Oddział A w L. od 13 stycznia 1972 r. do 30 kwietnia 2001 r., w tym: od 13 stycznia 1972 r. do 30 listopada 1972 r. jako fachowiec kwalifikowany na powierzchni, w narażeniu na hałas od 83 do 89 dB (A); od 1 grudnia 1972 r. do 30 listopada 1973 r. jako ślusarz remontowy na powierzchni, w narażeniu na hałas od 83 do 89 dB (A); od 1 grudnia 1973 r. do 31 lipca 1975 r. jako ślusarz-mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, w narażeniu na hałas od 83 do 104 dB (A); od 1 sierpnia 1975 r. do 31 lipca 1976 r. jako operator ciężkich maszyn przodkowych pod ziemią, w narażeniu na hałas od 83 do 104 dB (A); od 1 sierpnia 1976 r. do 30 listopada 1978 r. jako ślusarz-mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, w narażeniu na hałas od 83 do 104 dB (A); od 1 grudnia 1978 r. do 30 listopada 1982 r. jako górnik operator ładowarki pod ziemią, w narażeniu na hałas od 83 do 104 dB (A); od 1 grudnia 1982 r. do 14 października 1988 r. jako górnik operator samobieżnych maszyn przodkowych pod ziemią, w narażeniu na hałas o wartości 96,4 dB (A); od 2 kwietnia 1990 r. do 30 kwietnia 2001 r. jako ślusarz-mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, w narażeniu na hałas od 82,3 do 85,9 dB (A). Organ drugiej instancji przyznał, iż R. K. przez cały okres zatrudnienia narażony był na hałas przekraczający dopuszczalne normatywy higieniczne. Następnie podkreślił, że w związku z podejrzeniem choroby zawodowej słuchu zainteresowany badany był w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L., który w dniu [...] wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u niego choroby zawodowej słuchu (poz. 21), uzasadniając swoje stanowisko następująco: "Pacjent do tutejszej Poradni Chorób Zawodowych został skierowany z podejrzeniem ubytku słuchu typu ślimakowego. W wywiadzie chory podaje postępujący ubytek słuchu, który obserwuje się od około dziesięciu lat. Chorób uszu nie podaje. (...) Wykonane w tutejszym Ośrodku badania audiologiczne wykazały obustronny niesymetryczny ubytek słuchu typu ślimakowego, manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o 63 dB dla ucha prawego i 33 dB dla ucha lewego. Mając na uwadze obowiązujące akty prawne dotyczące rozpoznawania chorób zawodowych, dla rozpoznania obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego wymagany jest obustronny ubytek słuchu manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o co najmniej 45 dB dla ucha lepiej słyszącego. Badany tych kryteriów nie spełnia, mimo udokumentowanego narażenia na ponadnormatywny hałas w środowisku pracy. Mając powyższe na względzie nie znaleziono przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej." Wojewódzki Inspektor Sanitarny skonstatował też, iż w trybie odwoławczym strona była badana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który w dniu 11 czerwca 2004 r. wydał orzeczenie lekarskie Nr [...], w którym również stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u zainteresowanego choroby zawodowej, w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem. W uzasadnieniu tego orzeczenia podano, iż: "W trakcie obecnej obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono obustronnie błony bębenkowe bladoszare, z refleksem. Pogłębiona diagnostyka audiologiczna wykazała podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - 58 dB dla ucha prawego, 29 dB dla ucha lewego. Wykonana audiometria tonalna (2-krotnie, powtarzalna) wykazuje ubytki słuchu obustronnie, szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, typowe dla zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza komponentę mieszaną niedosłuchu. W audiometrii impedancyjnej uzyskano prawidłowe tympanogramy typu A oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie oraz potwierdza pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu (różnica pomiędzy progiem odruchu strzemiączkowego a progiem słuchowym w audiometrii tonalnej jest większa od 60 dB w zakresie niskich i średnich częstotliwości, co potwierdza brak objawu wyrównania głośności, typowego dla ślimakowego uszkodzenia słuchu). Próby lokalizacyjne (próba SISI oraz próba zanikania tonu progowego) - próby subiektywne - wskazują na pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu. Reasumując: Wielkość obniżenia czułości słuchu ucha lepiej słyszącego (lewego) oraz charakter stwierdzonego uszkodzenia słuchu zgodnie z aktualnie obowiązującymi kryteriami nie upoważniają do rozpoznania obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem." Uwzględniając treść obu orzeczeń oraz po przeprowadzeniu dochodzenia epidemiologicznego w A SA. Oddział A w L., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. wydał w dniu [...] decyzję Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u R. K. choroby zawodowej, od której strona wniosła odwołanie, nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem. Po rozpatrzeniu odwołania, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw do uchylenia lub zmiany pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia, wywodząc, iż do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie dwa warunki (co wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 2 ust. 1 i § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach): 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Organ odwoławczy stwierdził w tym kontekście, iż w przypadku R. K. nie został spełniony pierwszy warunek. Zainteresowany był badany przez placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Obie placówki służby zdrowia uznały, iż wielkość stwierdzonych ubytków słuchu nie spełnia wymagań ujętych w przywołanym już wcześniej rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., nie upoważnia zatem do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Wyniki badań przeprowadzonych w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. - audiometrii impedancyjnej oraz prób lokalizacyjnych (próby SISI i zanikania tonu progowego) - wykazały ponadto pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu u strony, a zatem, zgodnie z obowiązującym stanem wiedzy medycznej, niespowodowany hałasem. R. K., niezadowolony z orzeczenia Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., zaskarżył decyzję wydaną przez ten organ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W uzasadnieniu wyraził zapatrywanie, że decyzja ta jest dla niego bardzo krzywdząca. Od dziewiętnastego roku życia aż do momentu przejścia na emeryturę skarżący był zatrudniony w kopalni A S. A. - Oddział A, gdzie pracował w warunkach szkodzących memu zdrowiu (był to jego jedyny zakład pracy). Pracę rozpoczął jako człowiek młody, zdrowy i zdolny do wykonywania ciężkiej i bardzo niebezpiecznej pracy górnika. Przeszedł na zasłużoną górniczą emeryturę i jest obecnie człowiekiem bardzo schorowanym. Stan zdrowia skarżącego coraz bardziej się pogarsza. Uważa on, że zdrowie stracił przez ciężką pracę w kopalni, kiedy to przeszedł wiele operacji: w 1987 r. - resekcja żołądka; operacja przepukliny w 1988 r. w bliźnie po resekcji żołądka, której przyczyną była ciężka praca; w 1992 r. - operacja prawej nerki; w 2003 r. - operacja gardła (leukoplatia); w 2004 r. - operacja płuca prawego i kolejna operacja gardła. Strona podkreśliła, że czeka ją jeszcze jedna operacja przepukliny w bliźnie pooperacyjnej żołądka i przepukliny. W jej ocenie, wszystkie te choroby (operacje) i coraz bardziej postępująca głuchota, z którą jest bardzo ciężko żyć, są spowodowane wykonywaniem ciężkiej i bardzo niebezpiecznej pracy pod ziemią. Zdrowia nic nie jest w stanie mu wrócić i dlatego skarżący czuje się bardzo pokrzywdzony. W związku z tym, powołując się na wyrok SA C sygn. III RN 110/98, zwraca się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o wnikliwe rozpatrzenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej w dalszych rozważaniach - w skrócie - jako p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w tej ustawie, między innymi w art. 145 § 1 p.s.a. Z przepisu tego wynika, że podstawę ewentualnego uwzględnienia skargi, a w konsekwencji uchylenia zakwestionowanej decyzji, mogą stanowić stwierdzone przez sąd: naruszenie przez organy administracji publicznej prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynika sprawy. Ponieważ jednak w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa, w podanym rozumieniu, Sąd nie mógł uwzględnić skargi. W szczególności należy podkreślić, że organy inspekcji sanitarnej obu instancji prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego, po uprzednim ustaleniu wszystkich okoliczności stanu faktycznego istotnych dla podjęcia niewadliwego rozstrzygnięcia i dokonaniu ich prawidłowej oceny. Nie doszło też do naruszenia przepisów procesowych. Ze względu na treść skargi, godzi się przy tym silnie zaakcentować, że przedmiotem postępowania administracyjnego nie był zły, ogólny stan zdrowia skarżącego, a jedynie przesądzenie tego, czy występujące u niego niewątpliwie uszkodzenie słuchu może być zakwalifikowane jako choroba zawodowa, w świetle uregulowań prawnych obowiązujących w czasie orzekania przez organy obu instancji. Stawiając tak zagadnienie, Sąd jest zmuszony podzielić w pełni stanowisko organów inspekcji sanitarnej. Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Z takiego uregulowania wynika niezbicie, co trafnie podkreślił organ odwoławczy, że podstawowym wymogiem uznania określonego schorzenia za chorobę zawodową jest stwierdzenie - przez uprawnione do tego jednostki orzecznicze, o których mowa w § 5 rozporządzenia - iż jest to choroba ujęta w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia. W niniejszej sprawie chodziło o chorobę, wymienioną w poz. 21 wspomnianego załącznika. Prawodawca określił tę chorobę następująco: "Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz". W świetle dwukrotnych badań strony skarżącej przeprowadzonych przez jednostki orzecznicze I i II stopnia, których orzeczenia organ odwoławczy obszernie zacytował w uzasadnieniu obecnie skarżonej decyzji, nie może być wątpliwości, że w wypadku R. K. nie został spełniony co najmniej jeden z wymogów zawartych w cytowanym, normatywnym opisie choroby zawodowej, o której stwierdzenie zainteresowany się ubiegał. W ocenie Sądu przesądzające w sprawie znaczenie ma stopień stwierdzonego u zainteresowanego ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym (tzn. lewym). Wynosi on 33 dB (według D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. Oddział w L.) a 29 dB (jak się okazało w trakcie badań w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.). Niezależnie od pewnej, niewielkiej różnicy między obu wynikami, wskazują one jednak, że wielkość obecnego ubytku słuchu strony skarżącej stanowi jedynie około 2/3 wielkości wskazanej w załączniku do rozporządzenia RM z 2000 r. (45 dB), który to poziom uzasadniałby dopiero - według aktualnie obowiązującego stanu normatywnego - stwierdzenie choroby zawodowej z poz. 21 wykazu. Podkreślenia wymaga również, że według Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. stwierdzone u R. K. uszkodzenie słuchu nie ma charakteru ślimakowego, co także wykluczałoby możliwość stwierdzenia u zainteresowanego choroby zawodowej z poz. 21 wykazu. Dla rozstrzygnięcia Sądu okoliczność ta miała jednak drugorzędne znaczenie albowiem jednostka orzecznicza I stopnia dopatrzyła się u strony uszkodzenia słuchu typu ślimakowego. W przedstawionym stanie faktycznym, organy inspekcji sanitarnej nie mogły więc stwierdzić u strony zawodowego uszkodzenia słuchu, zważywszy dodatkowo szczegółowość orzeczeń jednostek medycznych, w których badany był R. K., oraz brak jakichkolwiek dowodów przeciwnych. Skoro zatem w sprawie nie doszło do żadnego z naruszeń prawa, o których mowa w art. 145 § 1 p.s.a., Sąd był także zobligowany do oddalenia skargi, na podstawie dyspozycji przewidzianej w art. 151 tej ustawy. |
||||