drukuj    zapisz    Powrót do listy

6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Uchylono zaskarżoną decyzję, VI SA/Wa 787/15 - Wyrok WSA w Warszawie z 2015-08-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 787/15 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2015-08-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-03-19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Czarnecki
Urszula Wilk
Zbigniew Rudnicki /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270 art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 152, art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2, art. 130
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi J. Sp. j. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej J. Sp. j. z siedzibą w W. kwotę 1 617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. wydaną na postawie art. 245 ust. 1 w zw. z art. 147 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz.U. 2003 r. nr 119 poz. 1117 ze zm., dalej: p.w.p.) utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2014 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "PRAWO NA PATENT" na rzecz podmiotu: J. Sp. j. (dalej również nazywanego "skarżącą", "spółką").

Z akt sprawy wynikało, że w dniu [...] marca 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynęło podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "PRAWO NA PATENT" na rzecz podmiotu: J. Sp. j. i przeznaczonego do oznaczania towarów i usług w klasach 39, 41, 45.

Następnie pismem z dnia [...] lipca 2013 r. Urząd Patentowy RP poinformował skarżącą, że na zgłoszony słowny znak towarowy nie może być udzielone prawo ochronne oraz wezwał ją do zajęcia stanowiska w sprawie. Skarżąca nie skorzystała z przysługującego jej uprawnienia.

Decyzją dnia [...] marca 2014 r. Urząd Patentowy RP działając na podstawie art. art. 129 ust.l pkt 2 i 129 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 p.w.p. odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "PRAWO NA PATENT" zgłoszony w dniu [...] marca 2012 r. na rzecz podmiotu: J. Sp. j.

W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił, że zasadniczą przeszkodą udzielenia prawa ochronnego na znak jest brak zdolności odróżniającej, której konsekwencją jest nieposiadanie dostatecznych znamion odróżniających. Wskazał, że oceny, czy zgłoszone oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające, dokonuje Urząd w toku postępowania. Oceny tej dokonuje się zawsze przy uwzględnieniu towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone jest dane oznaczenie. Organ przywołał przy tym treść przepisu art. 129 p.w.p. oraz powołał się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Orzecznictwo organ przytoczył również w dalszej części uzasadnienia wskazując, że przy dokonywaniu ww. oceny organ winien również brać pod uwagę, interesy innych podmiotów prowadzących taką samą działalność gospodarczą, gdyż przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej.

Dalej wskazał, że zgłoszone oznaczenie jest pozbawione cech mogących utkwić w pamięci konsumenta, a struktura znaku nie wykazywała żadnych elementów fantazyjnych, co nie pozwalało odbiorcy skutecznie odróżniać towarów pochodzących od różnych przedsiębiorców. Podkreślił, że znak został napisany zwykłą czcionką i składał się z trzech słów w języku polskim tworzących wyrażenie "prawo na patent" i nie posiadał walorów odróżniających. Organ uznał, że przedmiotowe oznaczenie miało charakter ogólnoinformacyjny i samo w sobie było nośnikiem informacji o właściwościach usług w klasie 45, a zatem rozpatrywane jako całość pozbawione było znamion odróżniających.

Od powyższej decyzji skarżąca złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, z zachowaniem ustawowego terminu do jego wniesienia, w którym zarzuciła wniosła o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "PRAWO NA PATENT" i udzielenie prawa ochronnego na ten znak.

W uzasadnieniu podniosła, że zgłoszony znak posiada zdolność odróżniającą, ponieważ nie jest to znak opisowy, a zawarte w nim zestawienie wyrazów nie ma stałego znaczenia jako związek frazeologiczny i nie wchodzi do domeny publicznej. Nie przekazuje on również żadnych informacji o cechach towaru, do oznaczenia którego służy. Zwróciła też uwagę na to, że jeżeli znak składa się z elementów słownych będących słowami z konkretnego języka, to nie oznacza to, że jest on z założenia pozbawiony charakteru odróżniającego.

Dalej podkreśliła, że oznaczenie "PRAWO NA PATENT" nie stanowi opisu usług, dla których wystąpiono o rejestrację. Nie jest również jasny związek pomiędzy zgłoszonym oznaczeniem a prawem każdej osoby do posiadania patentu, ani nie istnieje taka forma prawna jak "prawo na patent", więc nie można mówić o monopolizacji i odbieraniu komukolwiek możliwości posiadania takiego prawa. Przywołując przykłady zarejestrowanych znaków towarowych wskazał, że wiele z nich zawiera element słowny "prawo". Zgłoszony znak jest przeznaczony do oznaczenia bloga internetowego o tematyce prawa własności intelektualnej, a jego brzmienie w stopniu wystarczającym sugeruje konsumentom, z jaką tematyką związany jest oznaczony nim produkt.

Powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wskazał, że znak towarowy nie musi cechować się szczególnie wysokim poziomem oryginalności.

W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy organ odwoławczy stwierdził, że oznaczenie "prawo na patent" stanowi określony przekaz informacyjny, którego zadaniem jest wzbudzenie u odbiorcy skojarzeń z usługami. Tego rodzaju oznaczenie nie posiada cech odróżniających tego rodzaju towarów i powinno pozostać ogólnodostępne.

W opinii organu znak towarowy musi mieć cechy, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy, jako wskazanie, że towary oznaczane w ten sposób pochodzą od konkretnego przedsiębiorstwa. Musi to być nazwa, do używania której można przyznać wyłączność tylko jednemu podmiotowi. Udzielenie prawa ochronnego na oznaczenia, które wskazują jedynie na rodzaj, skład, przeznaczenie czy sposób wytworzenia towarów lub usług, jest niedopuszczalne. Do używania tego typu oznaczeń uprawnieni są bowiem wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego.

Dalej organ odniósł się do słownikowych definicji słowa "prawo" wskazując, że dodanie do niego elementu "na patent" może sprawiać wrażenie, że każdy przeciętny odbiorca może mieć prawo na patent. W opinii organu odwoławczego przesądza to o opisowym charakterze znaku towarowego. Tego rodzaju oznaczenie w postaci słownej nie posiada bowiem cech odróżniających tego rodzaju towary i powinno pozostać ogólnodostępne.

Urząd Patentowy RP podniósł też, że zgłoszone oznaczenie jest wyłącznie słowne, dlatego nie będzie ono wzbudzało wśród potencjalnych odbiorców usług jednoznacznych skojarzeń z konkretnym producentem. Natomiast postrzegane będzie w kategoriach informacyjnych, a nie jako wskazówka gospodarczego pochodzenia usług.

Odwołując się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości uznał, że kombinacja "prawo na patent" nie wykazuje wymaganych cech oryginalności ani fantazyjności. Nie ma w niej żadnego elementu graficznego ani słownego, który mógłby nadać zgłoszonemu znakowi wartość odróżniającą. Powołując się z kolei na literaturę przedmiotu Urząd podkreślił, że choć znak nie musi charakteryzować się nowością i oryginalnością, to jego forma musi być wystarczająco charakterystyczna, aby mogła zwrócić uwagę.

W konsekwencji organu odwoławczy uznał, że zgłoszone oznaczenie "prawo na patent" pozbawione jest cech szczególnych właściwych do uzyskania przez nie miana znaku towarowego i jako takie w postaci słownej nie posiada samoistnej zdolności odróżniającej. Co więcej zgłoszony znak pozbawiony jest zdolności zindywidualizowania, w obrocie gospodarczym, źródła pochodzenia oznaczanych w nim usług. Podkreślił przy tym, że udzielenie ochrony na przedmiotowe oznaczenie "prawo na patent" na rzecz skarżącej spowodowałoby monopolizację tego oznaczenia dla tego konkretnego przedsiębiorcy. Inne podmioty miałyby zatem utrudnione możliwości w posługiwaniu się podobnymi oznaczeniami nawet z dodatkowymi elementami.

Organ wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie został zebrany cały materiał dowodowy oraz uznał, że w omawianym przypadku powinien mieć na względzie nie tylko interes Zgłaszającego, ale także słuszny interes obywateli, których prawa mogłoby zostać naruszone poprzez udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak. Odnosząc się do wskazanych przykładów znaków towarowych, podkreślił, że organy administracji publicznej zobowiązane są do działania na podstawie prawa i w granicach przez prawo zakreślonych. Dlatego też na podstawie obowiązującej ustawy Prawo własności przemysłowej, organ nie znalazł podstaw prawnych, aby udzielić ochrony na przedmiotowe oznaczenie z uwagi na nieposiadanie przez nie dostatecznych znamion odróżniających.

Od wymienionej na wstępie decyzji J. Sp. j. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając w całości ją i decyzję ją poprzedzającą oraz wnosząc o ich uchylenie, a także o zasądzenie kosztów postępowania.

Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego - przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a także naruszenie przepisów postepowania tj. art. 7, 77, 80 i 107 k.p.a.

W uzasadnieniu skargi spółka powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych zarzucił organowi, że nie przeprowadził "w obu instancjach" rzetelnej analizy zdolności odróżniającej znaku "PRAWO NA PATENT" dla konkretnych usług objętych zgłoszeniem tego znaku.

Zdaniem skarżącej przedmiotowe wyrażenie ma charakter fantazyjny, ponieważ nie budzi żadnych skojarzeń z usługami wskazanymi w klasach 38 i 41, a w przypadku klasy 45 skojarzenia są na tyle odległe, że nie mogą one przesądzać o odmowie udzielenia ochrony na zgłoszony znak. Przedmiotowe klasy są tak różne, że trudno znaleźć dla nich wspólne wyrażenie, które mogłoby określić ich cechy takie jak ich rodzaj, pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytwarzania, skład funkcja lub przydatność poza prostymi jednowyrazowymi określeniami jak "dobre, "rzetelne" itp. W przekonaniu skarżącej brak jest podstaw do twierdzenia, że znak wskazuje na konkretne, bezpośrednie cechy towarów lub usług, do oznaczenia których służy.

Powtarzając argumentację z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżąca wyraziła przekonanie, że zestawienie wyrazów w zgłoszonym znaku nie ma stałego znaczenia jako związek frazeologiczny i jako takie nie może zostać zaliczone do domeny publicznej. Skarżąca nie dostrzega również związku pomiędzy przedmiotowym oznaczeniem a prawem każdej osoby do posiadania patentu, ponieważ w jej uznaniu nie istnieje taka forma prawna jak "prawo na patent". W ramach egzemplifikacji swoich wywodów skarżąca ponownie przytoczyła przykłady zarejestrowanych znaków towarowych zawierających element słowny "prawo". Z kolei odmowa udzielenia ochrony oznaczeniu "PRAWO NA PATENT" stoi w jej ocenie w sprzeczności z ustabilizowaną linią orzeczniczą Urzędu Patentowego RP. W ocenie skarżącej Urząd w ogóle nie uzasadnił, dlaczego zgłoszony znak nie pozwoli odbiorcom ustalić po samej nazwie źródła pochodzenia oznaczonych w ten sposób usług, w przeciwieństwie do innych, podobnie brzmiących zarejestrowanych znaków towarowych.

Na poparcie powyższych tez skarżąca przedstawiła wydruki z wyszukiwarki Google, z których wynikało, że frazy wykorzystane w zarejestrowanych znakach towarowych przynoszą więcej wyników (od 23.100 do 1.790.000), niż określenie "PRAWO NA PATENT" (854 wyniki, z czego wszystkie na pierwszej stronie wyszukiwarki odnoszą się do bloga prowadzonego przez skarżącą). Świadczy to w jej ocenie o większej zdolności indywidualizowania źródła przez zgłoszony znak.

Uzasadniając zarzut naruszenia w/w przepisów postępowania Skarżąca podniosła, że Urząd nie przeanalizował wyczerpująco całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych sprawy. Nie dokonał bowiem oceny zgłoszonego znaku jako całości, a dokonał analizy jedynie poszczególnych wyrazów w nim użytych. W przekonaniu skarżącej, organ ocenił zdolność odróżniającą przedmiotowego znaku w całkowitym oderwaniu od usług, dla których dokonano jego zgłoszenia.

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym jak i prawem procesowym.

Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.")

Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r., którą, po rozpatrzeniu wniosku spółki J. Sp. j. o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją tegoż organu z dnia [...] marca 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "PRAWO NA PATENT", utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy.

Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów stwierdzić należy, że rozpoznawana skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem obie zaskarżone decyzje Urzędu Patentowego RP naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.

W myśl art. 120 ust. 1 p.w.p. znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.

Zgodnie z treścią art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających.

Z kolei przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 cyt. ustawy przewiduje, że – z zastrzeżeniem art. 130 p.w.p. - nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które:

– nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone,

a także

– składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.

Cytowany powyżej przepis art. 120 ust. 1 p.w.p jest wyrazem funkcji znaku towarowego jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru, przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazując, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436).

Jednakże, jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 listopada 2006 r. "sama możliwość skojarzenia u odbiorców towarów oznaczonych znakiem towarowym to jednak za mało by przyjąć, że znak ma charakter opisowy." Pogląd ten, podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie znajduje potwierdzenie w ugruntowanym dorobku sądownictwa administracyujnego oraz w orzecznictwie europejskim (zob. m.in. wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2003 r., sygn. akt IISA 3862/01, wyroki WSA z dnia 12 stycznia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 289/04, z dnia 7 czerwca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1780/04, wyrok SPI z dnia 31 stycznia 2001 w sprawie T-135/99 CINE ACTION).

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest okoliczność, że zdaniem skarżącej Urząd Patentowy nie przeprowadził w obu instancjach jakiejkolwiek rzetelnej analizy kwestii zdolności odróżniającej znak "PRAWO NA PATENT" dla konkretnych usług objętych zgłoszeniem tego znaku.

Sąd po przeanalizowaniu akt sprawy doszedł do wniosku, że w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy doszedł do odmiennych konkluzji, aniżeli zaprezentowane powyżej. Należało również przyznać rację skarżącemu, który wskazując na poszczególne klasy usług, wywiódł, że różnią się one od siebie na tyle, że trudno jest dla nich znaleźć jedno wspólne wyrażenie mogące określić ich cechy takie jak rodzaj, pochodzenie, jakość, ilość, wartość, przeznaczenie, sposób wytworzenia, skład, funkcję lub przydatność poza prostymi jednowyrazowymi określeniami, takimi jak np. "dobre", czy "rzetelne".

W rozpoznawanej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że fakt, że oznaczenie "PRAWO NA PATENT" nie stanowi samo w sobie opisu usług, dla których skarżąca wystąpiła o rejestrację. Stanowi on odniesienie do konkretnych usług – głównie doradztwa prawnego i usług internetowych, służy do oznaczenia bloga internetowego o tematyce prawa własności intelektualnej, prowadzonego przez zgłaszającego. Należy w tym miejscu wskazać, że blog sam w sobie nie stanowi "produktu" rozumianego jako efekt pracy przedsiębiorstwa przeznaczonego do sprzedaży. Blogi internetowe prowadzone w celach zarówno poszerzania wiedzy ich odbiorców jak również autopromocji autora z natury nie są przeznaczone do sprzedaży, a dostęp do nich jest bezpłatny. Nie jest to zatem produkt "robiony na zamówienie", czy przeznaczony do sprzedaży nieokreślonej grupie odbiorców, a raczej w niniejszej sprawie wręcz platformą marketingową spółki, która jednocześnie niesie za sobą element dydaktyczny. Niewątpliwe słusznie skarżąca wywodziła w toku postepowania administracyjnego skarżąca, że oznaczenie "PRAWO NA PATENT" nie stanowi oznaczenia produktu, ale nawiązanie do tematyki bloga. Nie informuje on zatem o towarach lub usługach nim oznaczonych, tylko sugeruje konsumentom tematykę oznaczonego nim bloga. Nie jest przy tym też konieczne, by odróżniający charakter wiązał się z jego fantazyjnością, którą nie byłaby niemożliwość zastosowania do odróżnienia znaku towarowego gry słów, która nie stanowiłaby jednocześnie związku frazeologicznego.

Zgłoszone oznaczenie składające się z trzech słów, których połączenie nie daje "stylistycznie poprawnej" całości, do której ewidentnie w swojej argumentacji dążył organ, a która powinna faktycznie brzmieć "prawo do patentu", rozumiane jako prawo każdej osoby do posiadania patentu. W przypadku, gdyby w oznaczeniu użyto ww. sformułowania, argumentacja organu mogłaby znaleźć zapewne swoje zastosowanie, wszak odnosiłaby się wtedy do związku frazeologicznego jakim jest "prawo do patentu", a jakim bez wątpienia nie jest "Prawo na patent".

Zdaniem Sądu, organ administracji publicznej w niniejszej sprawie nie dokonał w niniejszej sprawie rzetelnej oceny znaku "PRAWO NA PATENT", jako całości, a jedynie odniósł się do poszczególnych wyrazów użytych w znaku, odmawiając mu przymiotu odróżniającego, czym naruszył również przepisy postepowania.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzeczono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.



Powered by SoftProdukt