drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, Kara administracyjna, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 160/22 - Wyrok NSA z 2025-08-12, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 160/22 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2025-08-12 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-02-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Karolina Kisielewicz-Sierakowska
Wojciech Kręcisz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Sygn. powiązane
III SA/Wr 446/20 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2021-09-30
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 919 art. 1 ust. 2 pkt 2 lit. c), art. 7c, art. 7a ust. 2 pkt, art. 7a ust. 3 pkt 1, art. 7a ust. 3 pkt 6 lit. c), art. 7a ust. 3 pkt 7  8, art. 7a ust. 6
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Dz.U. 2024 poz 935 art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant asystent sędziego Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 września 2021 r. sygn. akt III SA/Wr 446/20 w sprawie ze skargi K. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 czerwca 2020 r. nr BP.501.787.2020.0993.DL15048 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 30 września 2021 r., sygn. akt III SA/Wr 446/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (dalej: WSA, Sąd I instancji) po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 czerwca 2020 r., nr BP.501.787.2020.0993.DL15048 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej uchylił zaskarżoną decyzję.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

W wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 7 stycznia 2020 r. w Legnicy przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy stwierdzono, że samochód ciężarowy marki Renault o nr rej. [...], którym kierował kierowca T. Z., wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego. Przewóz odbywał się w imieniu przedsiębiorcy M. A. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą M. A. "L.". W trakcie postępowania ustalono, że w dacie kontroli osobą zarządzającą transportem u przedsiębiorcy był skarżący K. A.

W tych okolicznościach Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji) wszczął postępowanie wobec skarżącego, jako osoby odpowiedzialnej za zarządzanie transportem i w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego decyzją z dnia 3 kwietnia 2020 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 200 zł.

Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ II instancji, organ odwoławczy) zaskarżoną decyzją z dnia 17 czerwca 2020 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że ustalenia kontroli drogowej nie budzą wątpliwości, przewóz był wykonywany pojazdem ciężarowym bez aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego zdatność pojazdu do ruchu drogowego. Dalej organ stwierdził, że skarżący odpowiada za stwierdzone uchybienia na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2021 r., poz. 919 ze zm., dalej u.t.d.) jako zarządzający transportem. W ocenie organu wewnętrzna organizacja u przedsiębiorcy nie ma wpływu na odpowiedzialność zarządzającego transportem. Okoliczność, że według wewnętrznych ustaleń, to przedsiębiorca zobowiązał się do kontroli stanu technicznego pojazdów nie ma wpływu na odpowiedzialność zarządzającego transportem. Zrządzający transportem powinien znać stan techniczny pojazdów, aby prawidłowo zaplanować przewóz. Zdaniem organu w sprawie nie wystąpiły przesłanki do zastosowania art. 92c u.t.d.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie znalazł podstaw dla zakwestionowania stwierdzonych podczas kontroli naruszeń, tj. wykonywania krajowego transportu drogowego pojazdem ciężarowym bez aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego zdatność pojazdu do ruchu drogowego.

W ocenie Sądu I instancji, spór w sprawie dotyczył natomiast zasadności nałożenia, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami, kary pieniężnej – na podstawie art. 92a ust. 2 u.t.d. oraz załącznika nr 4 lp. 15.1. do ustawy – na stronę, jako zarządzającego transportem u przedsiębiorcy.

WSA we Wrocławiu wskazał, że za naruszenia określone w załączniku nr 4 do u.t.d. można nałożyć kary na podmioty wymienione w art. 92a ust. 2 ustawy tj. 1) na zarządzającego transportem, 2) na osobę, o której mowa w art. 7c oraz 3) na każdą inną osobę wykonującą czynności związane z przewozem drogowym. Z kolei z art. 92a ust. 2 u.t.d. wynika, że zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 do 2000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z art. 92 ust. 8 ustawy Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) nr 2016/403, określa załącznik nr 4 do ustawy.

Podkreślił, że obowiązkiem organów administracji jest ustalenie podmiotu/podmiotów, na które ma być nałożona kara. W ocenie Sądu, analiza akt sprawy prowadziła do wniosku, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności faktycznych dotyczących osoby czy osób zarządzających transportem u przedsiębiorcy M. A., na które winna być nałożona kara pieniężna. Sąd wskazał, że w aktach sprawy znajduje się kilka dokumentów, które w zestawieniu z treścią wydanych decyzji nie pozwalały na jednoznaczne stwierdzenie, kto jest osobą zarządzającą transportem, w jaki sposób została wyznaczona, ani też czy był tylko jeden zarządzający transportem u przedsiębiorcy, czy też kilku. Są to m.in. 1) notatka policyjna, w której wskazano, że zarządzającym transportem jest M. A.; 2) dane pobrane z rejestru KREPTD z 14 stycznia 2020 r. 12:21:23, gdzie jako zarządzającego transportem wskazano P. W.; 3) pismo Prezydenta Wałbrzycha z dnia 21 stycznia 2020 r., które stwierdza, że osobą zarządzającą transportem u przedsiębiorcy jest K. A. posiadający certyfikat kompetencji zawodowych nr [...]. Nadto strona w toku postępowania wyjaśniała – powołując się na regulamin i umowę nadzorczą – że w firmie wyznaczono kilku zarządzających transportem, wskazała również na umowę zawartą z przedsiębiorcą w sprawie podziału obowiązków zarządczych w firmie "L." pomiędzy K. A. a M. A.

WSA we Wrocławiu przypomniał, że w rozporządzeniu nr 1071/2009 wskazano, że przedsiębiorca wyznacza "przynajmniej jedną osobę fizyczną – zarządzającego transportem" (art. 4 ust. 1), a zatem dopuszczalne jest aby takich osób było kilka (więcej niż jedna) i stwierdził, że organy w wydanych decyzjach nie odnoszą się do powyższych dokumentów, jak również decyzje nie zawierają wyczerpującego ustosunkowania się do twierdzeń strony. W decyzji organu I instancji stwierdzono wprawdzie, że bezspornym było, że to strona w dacie kontroli była zarządzającym transportem u M. A., co ma wynikać z pisma Biura ds. Transportu Międzynarodowego GITD z dnia 14 stycznia 2020 r. Jednak w aktach sprawy takiego pisma nie ma, co czyni ww. informację nieweryfikowalną. Pismo takie nie zostało również wyszczególnione w spisie dokumentów przekazanych wraz z odwołaniem. Natomiast w decyzji organu II instancji stwierdzono jedynie, że osoba zarządzającego transportem została ustalona, a wewnętrzna organizacja u przedsiębiorcy nie ma wpływu na odpowiedzialność zarządzającego transportem.

W tych okolicznościach Sąd I instancji uznał, że nie ma możliwości jednoznacznego i bez żadnych wątpliwości stwierdzenia kto jest zarządzającym transportem u przedsiębiorcy M. A., ilu ich jest i w jaki sposób zostali wyznaczeni. Tym samym wobec niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych, decyzja nie poddaje się kontroli w zakresie zasadności jej merytorycznego rozstrzygnięcia, tj. nałożenia kary na stronę. Sąd uznał że w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej: k.p.a.), co uzasadniało jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.).

Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpił Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA we Wrocławiu. Skarżący kasacyjnie organ wniósł również o rozpoznanie sprawy na rozprawie i zasądzenie od strony przeciwnej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miały wpływ na rozstrzygnięcie tj.:

1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie Sądu I instancji, że organy nie wyjaśniły statusu prawnego skarżącego oraz kwestii jego odpowiedzialności, a w konsekwencji zakresu jego obowiązków, podczas gdy skarżący był jedynym zgłoszonym do organu licencyjnego tj. Prezydenta Miasta Wałbrzych zarządzającym transportem, a więc do zakresu jego obowiązków należało zarządzanie transportem w przedsiębiorstwie, a w konsekwencji ponoszenie odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia;

2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że dla ustalenia odpowiedzialności zarządzającego należy przeanalizować umowę łączącą go z przedsiębiorcą oraz zarządzenie z dnia 13 maja 2013 r. zawierające podział czynność zarządczych, podczas gdy umowa pomiędzy przedsiębiorcą a osobą fizyczną będącą zarządzającym transportem, ani żadne inne wewnętrzne postanowienie nie mogą wyłączać i modyfikować odpowiedzialności zarządzającego, ani nie może modyfikować zakresu jego odpowiedzialności poprzez wyłączenie poszczególnych zakresów objętych nadzorem, a która to odpowiedzialność za zarządzanie operacjami transportowymi wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, i strony nie mogą jej swobodnie modyfikować, tym bardziej, jeżeli przedsiębiorca zgłosi tylko jednego zarządzającego do właściwego organu;

3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że analiza akt sprawy nie pozwala na ustalenie kto jest osobą zarządzającą transportem, w jaki sposób została wyznaczona, ani też czy jest tylko jeden zarządzający czy też kilku, podczas gdy z pisma organu udzielającego przedsiębiorcy licencji tj. Prezydenta Miasta Wałbrzych jednoznacznie wynika, że przedsiębiorca zgłosił jednego zarządzającego transportem Pana K. A., a sposób wyznaczenia i zgłoszenia wynika wprost z art. 7 i art. 7a ust. 1 i 2 u.t.d., który wskazuje, że we wniosku o wydanie licencji przedsiębiorca wskazuje/zgłasza konkretną osobę, która ma pełnić funkcję zarządzającego transportem.

Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie odnoszącym się do wykonywania przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu (lp. 15.1 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym) stwierdził, że decyzja ta nie jest zgodna z prawem, co uzasadniało jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Zdaniem Sądu I instancji, o braku zgodności z prawem tej decyzji należało wnioskować na tej podstawie, że organy administracji publicznej nie wyjaśniły w dostatecznym stopniu zasadności przypisania stronie – jako zarządzającemu transportem w przedsiębiorstwie M. A. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą M. A. "L.", którego środkiem transportu był wykonywany przewóz rzeczy – wymienionego naruszenia. Sąd I instancji podniósł, że znajdujące się w aktach sprawy dokumenty – a mianowicie, notatka policyjna, w której wskazano, że zarządzającym transportem jest M. A.; dane pobrane z rejestru KREPTD z dnia 14 stycznia 2020 r. wskazujące z kolei, że osobą zarządzającą transportem jest P. W.; pismo Prezydenta Wałbrzycha z dnia 21 stycznia 2020 r., w którym zawarto informację, że według dokumentacji będącej w posiadaniu organu osobą zarządzającą transportem u przedsiębiorcy jest K. A. posiadający certyfikat kompetencji zawodowych – nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, kto jest osobą zarządzającą transportem, w jaki sposób osoba ta została wyznaczona, ani też czy jest tylko jeden zarządzający transportem u przedsiębiorcy, czy też jest ich kilku. Zwłaszcza, że strona powoływała się również na regulamin i umowę nadzorczą wskazując, że w przedsiębiorstwie wyznaczono kilku zarządzających transportem, zaś w aktach znajduje się zarządzenie z dnia 13 maja 2013 r. określające podział obowiązków zarządczych pomiędzy K. A. i M. A. W tym też kontekście Sąd I instancji podkreślił, że organy administracji nie odniosły się do wymienionych dokumentów, ani też do twierdzeń strony. Podniósł również, że jakkolwiek organ I instancji wskazał, że strona była na dzień kontroli zarządzającym transportem, co miało wynikać z informacji pochodzących z Biura ds. Transportu Międzynarodowego GITD - pisma z dnia 14 stycznia 2020 r. - to jednak w aktach sprawy takiego pisma tego nie ma.

Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie zwłaszcza, gdy w tej mierze – o czym mowa dalej – odwołać się również do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 184 in fine p.p.s.a. (zob. np. wyrok i NSA z dnia: 14 października 2020 r., sygn. akt II GSK 428/18; 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 682/15; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/13; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 852/12; 13 października 2009 r., sygn. akt I FSK 657/08).

W odpowiedzi na zarzuty skargi kasacyjnej, na gruncie których – co stanowi wspólny ich mianownik i uzasadnia, aby zarzuty te, wobec ich komplementarnego charakteru, rozpoznać łącznie – skarżący kasacyjnie organ podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku z pozycji argumentu, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne nie były wadliwe i stanowiły wystarczającą oraz uzasadnioną podstawę przypisania stronie skarżącej – jako zarządzającemu transportem w przedsiębiorstwie – stwierdzonego w trakcie kontroli naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu (lp. 15.1 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym), trzeba w punkcie wyjścia podkreślić, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego, które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń, wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów, albowiem to one właśnie stanowią podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień albo – tak jak w rozpatrywanej sprawie – podstawę nałożenia obowiązku, co wobec przedmiotu sprawy odnosi się do nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązku adresowanego do zarządzającego transportem.

Podkreślając w tym też kontekście, że w postępowaniu w sprawie nałożenia sankcji prawnej organ administracji publicznej jest zobowiązany w przekonujący i jednoznaczny sposób wykazać zaktualizowanie się wszystkich faktycznych i prawnych (podmiotowych oraz przedmiotowych) przesłanek jej nałożenia, albowiem jej nakładaniu – co trzeba uznać za aksjomat – nie może towarzyszyć żadna arbitralność, ani też dowolność, wymaga przypomnienia, że z art. 1 ust. 2 pkt 2 lit. c) i art. 7c ustawy o transporcie drogowym oraz postanowień art. 2 pkt 5 i art. 4 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia nr 1071/2009 r. wynika, że "zarządzający transportem" jest definiowany, jako osoba posiadająca wymagane kompetencje zawodowe oraz zatrudniona i wyznaczona przez przedsiębiorcę do zarządzania w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy, a co więcej – jak stanowi art. 4 ust. 1 lit. b) wymienionego rozporządzenia unijnego – jako osoba, która ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem (polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem lub nim zarządza lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą). Istota funkcji zarządzającego transportem nie jest więc fasadowa, o czym trzeba wnioskować na podstawie treści oraz funkcji przywołanych przepisów prawa krajowego oraz prawa unijnego (zob. w tej mierze również pkt 8 – 9 i pkt 11 wprowadzenia do rozporządzenia nr 1071/2009), w tym również na podstawie przepisu art. 7a ust. 2 pkt 7, ust. 3 pkt 1, pkt 6 lit. c), pkt 7 – 8 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym, który – w zakresie odnoszącym się do wskazania osoby zarządzającej transportem – określa prawne wymogi skuteczności wniosku udzielenia licencji wspólnotowej lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.

Jeżeli istotą funkcji "zarządzającego transportem" jest zarządzanie operacjami transportowymi przedsiębiorcy w sposób – co szczególnie trzeba podkreślić – rzeczywisty i ciągły, to w korespondencji do znaczenia konsekwencji wynikających z przywołanej regulacji unijnej i krajowej trzeba stwierdzić, że ocena Sądu I instancji o braku zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie jest pozbawiona uzasadnionych podstaw.

Jakkolwiek podważając prawidłowość ustaleń faktycznych stanowiących podstawę przypisania stronie skarżącej naruszenia opisanego w lp. 15.1 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, Sąd I instancji odwołał się do "argumentu" ze znaczenia konsekwencji mających – jego zdaniem – wynikać z regulaminu, umowy nadzorczej oraz zarządzenia z dnia 13 maja 2013 r. określającego podział obowiązków zarządczych pomiędzy K. A. i M. A., który nie jest jednak trafny – albowiem, ani ten regulamin, ani też wskazana umowa, ani to zarządzenie, nie mogły modyfikować treści przywołanych powyżej przepisów prawa powszechnie obowiązującego oraz zakresu ich normowania, a co za tym idzie zakresu odpowiedzialności podmiotów, którym ustawa o transporcie drogowym taką odpowiedzialność przypisuje (zob. np. wyroki NSA z dnia: 13 maja 2025 r., sygn. akt II GSK 852/21; 9 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 765/20) – to jednak wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 184 in fine p.p.s.a. nie ma to znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem Sąd ten trafnie podniósł, że wielość znajdujących się w aktach sprawy i niekorespondujących ze sobą dokumentów uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie, kto jest osobą zarządzającą transportem, w jaki sposób osoba ta została wyznaczona, a ponadto, czy w przedsiębiorstwie jest tylko jedna osoba zarządzająca transportem, czy też jest ich kilka. Wniosek Sądu I instancji, z którego wynika, że znajdujące się w aktach sprawy dokumenty – wobec braku ich korespondencji – nie dają jednoznacznych podstaw, aby przypisać stronie skarżącej naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu, nie jest – co trzeba podnieść w opozycji do stanowiska skarżącego kasacyjnie organu – nieuprawniony.

Z uzasadnienia kontrolowanej decyzji wynika, że za miarodajny, a co za tym idzie wystarczający dowód stanowiący podstawę ustalenia, że strona skarżąca była zarządzającym transportem w przedsiębiorstwie M. A. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą M. A. "L.", którego środkiem transportu wykonywano przewóz rzeczy w dniu 7 stycznia 2020 r., organ administracji uznał pismo Prezydenta Wałbrzycha z dnia 21 stycznia 2020 r., z którego wynika, że według dokumentacji znajdującej się w posiadaniu tego organu osobą zarządzającą transportem w wymienionym przedsiębiorstwie jest K. A. posiadający certyfikat kompetencji zawodowych.

Jakkolwiek faktem jest, że wskazana informacja pochodzi od organu administracji, który udzielił wymienionemu przedsiębiorcy licencji (nr [...]) na wykonywanie krajowego transportu drogowego, co nastąpiło – między innymi – w wykonaniu nałożonego na przedsiębiorcę obowiązku wskazania osoby zarządzającej transportem (art. 7a ust. 2 pkt 7 w związku z ust. 3 pkt 1, pkt 6 lit. c), pkt 7 – 8 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym), to jednak niezależnie od treści wymienionej informacji oraz źródła jej pochodzenia za uzasadniony należałoby uznać wniosek, że wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawy oraz istoty spornej w niej kwestii, nie sposób było pominąć i tej okoliczności – której znaczenia, w tym w relacji do treści informacji z dnia 21 stycznia 2020 r., organ administracji w ogóle nie ocenił, albowiem nic takiego nie wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że istniejących deficytów w żadnym stopniu, ani też zakresie nie może usuwać argumentacja zawarta w skardze kasacyjnej (s. 7), która jest przy tym nie mniej lakoniczna, a co za idzie enigmatyczna – że w aktach sprawy znajdują się również dane pobrane z Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD) z dnia 14 stycznia 2020 r. wskazujące z kolei, że osobą zarządzającą transportem w wymienionym przedsiębiorstwie jest P. W. (nr certyfikatu [...]; kraj wydania – Polska; rodzaj – międzynarodowy transport drogowy; data wydania – 26 czerwca 2002 r.). Jeżeli w tym też kontekście odwołać się do znaczenia konsekwencji wynikających z treści oraz funkcji art. 82g i art. 82h ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, a co za tym idzie do istoty oraz funkcji Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego oraz – co istotne z punktu widzenia omawianej okoliczności – zakresu domniemań prawnych wynikających z ujawnionych w nim wpisów (zob. w tej mierze wyrok NSA z dnia 11 września 2024 r., sygn. akt II GSK 706/21), to nie sposób jest zasadnie podważać stanowiska Sądu I instancji odnośnie do braku jednoznacznych podstaw przypisania stronie skarżącej naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu.

Zwłaszcza, gdy w rekapitulacji przedstawionych argumentów ponownie odwołać się do przywołanego powyżej aksjomatycznego założenia, a mianowicie, że nakładaniu sankcji prawnej nie może towarzyszyć żadna arbitralność, ani też dowolność, co w tym też kontekście wzmacnia zasadność stanowiska odnośnie do potrzeby wyjaśnienia kwestii rysującej się na tle treści pisma Prezydenta Wałbrzycha z dnia 21 stycznia 2020 r. w relacji do danych z Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD) z dnia 14 stycznia 2020 r., a co za tym idzie usunięcia wszelkich związanych z tym wątpliwości.

W świetle przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 in fine p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt