![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Inne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 3212/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2026-02-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 3212/25 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2025-10-09 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Justyna Żurawska. Magdalena Maliszewska /przewodniczący/ Sławomir Kozik /sprawozdawca/ |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Inne | |||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2026 poz 143 art. 151 w zw. zart. 119 i art. 120 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Asesor WSA Justyna Żurawska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 lutego 2026 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2025 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z 4 sierpnia 2025 r. nr [...]Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ") na podstawie art. 109 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, a także art. 102 ust. 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. 2024 r., poz. 146, dalej: "ustawa o świadczeniach"), art. 750 w zw. z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2024 r., poz. 1061, dalej: "K.c.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572, dalej: "K.p.a."), stwierdził, że M. W. (dalej: "Wykonawczyni", "Twórca", "Uczestniczka") podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca w okresie od 20 września 2021 r. do 19 września 2023 r. pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w L. Wydział Kontroli Płatników Składek (dalej: "ZUS") pismem z 21 stycznia 2025 r., znak: [...], wystąpił do [...]Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Wykonawczyni z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek: [...]Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą: ul. [...], [...]NIP [...] KRS [...] (dalej: "Płatnik", "Spółka", "Zamawiający", "Skarżący") w okresie od 20 września 2021 r. do 19 września 2023 r. Pismem z 30 stycznia 2025 r., ZUS został wezwany do uzupełnienia braków wniosku poprzez przekazanie wymienionych dokumentów. W dniu 19 marca 2025 r. wpłynęła do [...]OW NFZ brakująca dokumentacja. We wniosku ZUS podał, że Wykonawczyni wykonywała na rzecz Płatnika pracę na podstawie umów nazwanych przez strony "umową o dzieło", które zostały zakwalifikowane przez ZUS jako umowy o świadczenie usług i z tego tytułu powinna być objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Wykonawczyni nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług w okresie od 20 września 2021 r. do 19 września 2023 r. Dodatkowo ZUS wskazał, że Wykonawczyni w okresie wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z Płatnikiem podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Zatem z tytułu zawartych z Płatnikiem umów, Wykonawczyni powinna podlegać tylko obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Do wniosku ZUS załączył m.in. kserokopię umowy o dzieło zawartej 17 września 2021 r. oraz umowy o dzieło zawartej 22 sierpnia 2022 r. Prezes NFZ, po przytoczeniu mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa oraz opisaniu przebiegu postępowania administracyjnego wyjaśnił, że pierwsza z wymienionych umów została zawarta na czas oznaczony od 20 września 2021 r. do 19 września 2022 r., a druga - od 20 września 2022 r. do 19 września 2023 r. Zgodnie z § 1 pkt 1 obu umów, "Twórca zobowiązuje się do stworzenia na zlecenie Zamawiającego Artykułów zawierających opisy substancji czynnych wskazanych przez Zamawiającego. Wobec powyższego Twórca oświadcza, że posiada wiedzę z zakresu farmacji pozwalającą mu na tworzenie rzetelnych treści. Zlecenie stworzenia Artykułu nastąpi komunikacją elektroniczną poprzez wysłanie przez Zamawiającego wiadomości na adres e-mail: [...]oraz za pośrednictwem systemu CMS. W treści zlecenia Zamawiający określi nazwę substancji czynnej, która ma zostać opisana w Artykule oraz termin, w jakim twórca zobowiązany jest zrealizować zlecenie." Organ opisał stanowisko i wyjaśnienia Płatnika przedstawione w pismach nadesłanych do organu w toku postępowania administracyjnego, a następnie stwierdził, że w żadnej z analizowanych umów nie określono cech, jakie miałoby posiadać dzieło stworzone przez Wykonawczynię, a co za tym idzie zamawiający nie wskazał konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu pracy w momencie zawierania obu z umów. Zatem w dacie zawarcia umowy strony nie wiedziały jaki będzie jej rezultat. Wszystkie wytyczne zostały sprecyzowane dopiero na późniejszym etapie współpracy. Już z tego względu nie sposób, zdaniem organu, zakwalifikować analizowanych umów jako umów o dzieło. Organ powołał się na postanowieniem Sądu Najwyższego - Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 25 maja 2018 r. [...]wskazując, że zgodnie z treścią uzasadnienia "zobowiązanie z art. 627 k.c. polega na wykonaniu nie jakiegokolwiek dzieła, ale na realizacji dzieła oznaczonego. Nie ma przy tym wątpliwości, że "oznaczenie" następuje pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych. Przy umowie zlecenia nacisk położono nie na "oznaczenie" efektu, ale na "określenie" kategorii czynności prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu. Doszło zatem w umowie o dzieło do przesunięcia punktu ciężkości z aspektu czynnościowego na finalny. Ważne jest jednak, że między "oznaczeniem" a rezultatem pracy istnieje ścisła zależność Nie można zrealizować dzieła, jeśli nie zostało ono z góry umownie wytyczone. W przeciwnym razie, niemożliwe będzie poddanie "dzieła" sprawdzianowi w zakresie wad fizycznych." Organ podkreślił zatem, że oznaczenie dzieła musi nastąpić w zawieranej przez strony pierwotnej umowie, a nie dopiero w kolejno przesyłanych twórcy jednostkowych zleceniach mailowych na podstawie zawartej uprzednio ramowej umowy o dzieło, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie. W treści umów zamawiający nie sprecyzował z góry jaki to ma być artykuł, na jaki temat, ani ile ma mieć znaków. Prezes NFZ zwrócił również uwagę na wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...]października 2016 r., sygn. akt [...], w którym to sąd wskazał m.in., że przedmiotem umowy o dzieło nie może być wielokrotne osiąganie rezultatów, czyli "ciągu dzieł", które składają się na efekt końcowy, za który odpowiada wykonawca. Wielokrotne czynności cechują umowę starannego działania, a w niej odpowiedzialność za efekt obciąża zlecającego. Dzieło zakłada swobodę oraz samodzielność w wykonaniu, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter z zasady jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przenosząc powyższe na realia rozpoznawanej sprawy organ wskazał, że zamawiający zawarł w obu umowach, że twórca zobowiązuje się do stworzenia artykułów (w liczbie mnogiej). Jak wynika z materiału dowodowego (wydruki artykułów), Wykonawczyni wykonała na podstawie tej samej umowy (zarówno jednej, jak i drugiej) kilka artykułów, co oznacza, że przedmiotem tych umów było wielokrotne osiąganie rezultatów, czyli "ciągu dzieł" na podstawie tej samej umowy, co z kolei wyklucza zakwalifikowanie takiej umowy jako umowy o dzieło. Organ dodał, że z pisemnych wyjaśnień Wykonawczyni oraz Płatnika jednoznacznie wynika, że dopiero za pośrednictwem korespondencji e-mail zamawiający precyzował wszystkie wytyczne dotyczące zlecanych artykułów tj. tytuły artykułów, kluczowe frazy oraz szkielet dzieła. Co prawda Płatnik wskazuje w swoich wyjaśnieniach, że "W treści wiadomości od Autora zawierano (...) doprecyzowujący zakres dzieła", natomiast organ wskazał, że zamawiający w zasadzie precyzował, a nie doprecyzowywał zakres "dzieła", ponieważ w zawartych umowach brak jest jakichkolwiek wytycznych dotyczących zleconych artykułów. Organ podkreślił, że konkretne oznaczenie dzieła musi nastąpić w zawieranej przez strony pierwotnej umowie, a nie jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, dopiero na późniejszym etapie (już po zawarciu umowy) i to w postaci pojedynczych zleceń kierowanych za pośrednictwem korespondencji e-mail. Strony w dacie zawarcia umów nie wiedziały jaki będzie rezultat umowy, a wykonywanie pracy na podstawie umowy o dzieło musi prowadzić do osiągnięcia określonego w chwili jej zawierania rezultatu. W treści umów zamawiający nie sprecyzował z góry w zasadzie w żadnym zakresie jaki to ma być artykuł, na jaki temat, ani ile ma mieć znaków. Próżno szukać w umowach jakichkolwiek cech, którymi stworzony artykuł miałby się odznaczać, oprócz wskazania, że twórca zobowiązuje się do stworzenia na zlecenie zamawiającego artykułów zawierających opisy substancji czynnych wskazanych przez zamawiającego. Organ dodał ponadto, że obie umowy zostały zawarte, jak wskazano w ich preambułach, w wyniku podjętej przez strony współpracy, należy zatem przyjąć, że pomiędzy stronami umów istniała więź świadcząca o ciągłości świadczenia usług przez okres roku. Świadczy to również o trwałość stosunku prawnego, co stanowi cechę charakterystyczną dla umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Mając na uwadze powyżej przedstawione argumenty, zdaniem Prezesa NFZ, analizowane umowy należy uznać za umowy starannego działania, bowiem brak w ich przypadku rezultatu, natomiast przeważają w niech cechy świadczenia polegającego na starannym działaniu. W konsekwencji przedmiotowe umowy są umowami o świadczenie usług, co wypełnia definicję art. 734 § 1 K.c. w związku z art. 750 K.c. Zatem Wykonawczyni w okresie od 20 września 2021 r. do 19 września 2023 r. na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Pismem z dnia 1 września 2025 r. Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję z 4 sierpnia 2025 r., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrot kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 627 oraz art. 750 K.c., poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że Spółkę i Uczestniczkę łączyły w sporym okresie umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, 2) art. 353¹ oraz art. 56 K.c., poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że mechanizm umowy ramowej nie może być stosowany do umowy o dzieło, gdyż prowadzi do powtarzalności czynności, gdy w rzeczywistości umowy ramowe zawarte przez Spółkę i Uczestniczkę miały na celu określenie ram współpracy, a szczegóły konkretyzujące dane dzieło były ustalane w formie osobnych zamówień do umowy ramowej, 3) art. 6, art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., poprzez rozpoznanie sprawy nie na podstawie całokształtu materiału dowodowego i z przekroczeniem zasad swobodnej oceny dowodów, co doprowadziło do błędnego uznania, że Spółkę i Uczestniczkę łączyły w sporym okresie umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, 4) art. 105 § 1 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i wydanie zaskarżonej decyzji pomimo, iż postępowanie powinno zostać umorzone w całości. W uzasadnieniu skargi Skarżący zawarł obszerną argumentację podtrzymującą zarzuty skargi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Oceniając niniejszą sprawę Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, ani też przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie jest, charakter prawny umów zawartych przez Skarżącego z Uczestniczką, odpowiedzi zatem wymaga pytanie, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji stwierdzenie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei, w świetle przepisu art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2025 r., poz. 350, dalej: "u.s.u.s."), obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu zdrowotnemu. A zatem, osoba zatrudniona na postawie umowy zlecenie, bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu, związane z obowiązkiem opłacania składki, wynika zatem ze spełniania warunków do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania przez strony umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron. Zgodnie z art. 734 § 1 K.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenie zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował on wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił. Natomiast w myśl art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. wyrok WSA w Warszawie z 11 grudnia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 3806/23.). W przedmiotowej sprawie, ustalając obowiązek podlegania przez Uczestniczkę ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze Skarżącym, Prezes NFZ, mając na względzie przepisy art. 627-646 K.c. oraz art. 734-750 K.c. - uznał, że umowy, jakie zawarła Uczestniczka ze Skarżącym, są umowami o świadczenie usług, nie zaś umowami o dzieło. Prezes NFZ, dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim spornych umów, przedłożonych przez ZUS, zobowiązany był w sposób jednoznaczny ustalić, czy w świetle obowiązujących unormowań prawnych, a więc głównie powołanych wyżej przepisów Kodeksu cywilnego, zachodzą podstawy do uznania, że sporne umowy cywilnoprawne dają jednoznaczną podstawę do przyjęcia tezy, że Wykonawczyni umów podlegała, we wskazanych przez organy okresach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zaś strona Skarżąca była w tych okresach zobowiązana, jako Płatnik, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Z treści niemal identycznych brzmieniowo spornych umów wynika, że: 1) współpraca została podjęta w celu zlecenia Twórcy przez Zamawiającego stworzenia artykułów (Preambuła), 2) Uczestniczka oświadczyła, że posiada wiedzę z zakresu farmacji pozwalającą na tworzenie rzetelnych treści (§ 1 ust. 1), 3) zlecenie stworzenia artykułu następuje drogą elektroniczną (§ 1 ust. 1 i 2), 4) Uczestniczka zobowiązała się stosować do wymogów Spółki w zakresie redakcji tekstów, w tym użycia fraz kluczowych (§ 1 ust. 4), 5) Uczestniczka zobowiązała się, że zarówno ogólna koncepcja, jak i treść artykułów miały być całkowicie samodzielne i oryginalne, nieinspirowane cudzymi utworami, (§ 1 ust. 5), 6) zamawiający określi nazwę substancji czynnej jaka ma być opisana w artykule, oraz termin realizacji artykułu (§ 1 ust. 1), 7) Uczestniczka przeniosła na Spółkę autorskie prawa majątkowe do tworzonych przez siebie artykułów (§ 3), 8) strony umów określiły wynagrodzenie za stworzenie artykułu i przeniesienie praw autorskich (§ 5). Dokonując oceny legalności przyjętego przez organ rozstrzygnięcia należy zauważyć, że Prezes NFZ prawidłowo wskazał, że nie został określony konkretny rezultat – przedmiot umowy został określony w sposób czynnościowy, a nie zindywidualizowany. Brak określenia w umowie parametrów artykułów uniemożliwia weryfikację pod kątem wykonania. Taki sposób określenia przedmiotu umowy, w którym nie została dokonana indywidualizacja dzieła bardziej wskazuje na świadczenie przez wykonawcę umów określonych usług na rzecz zamawiającego niż na wykonanie dzieła. W tym zakresie wskazać należy, że strony w § 1 ust. 1 umów wyłącznie ogólnie wskazały, że celem jest stworzenie artykułów zawierających opisy substancji czynnych wskazanych przez Spółkę. Przy czym wskazane postanowienie umowne w żaden sposób nie określało w jaki sposób ma być to dokonane, a tym samym w zawartej umowie nie określono indywidualnych cech za pomocą których mogłyby być te artykuły poddane ocenie przez Zamawiającego. Za takie indywidualne cechy nie można uznać wyłącznie bliżej niesprecyzowanych wymogów w zakresie redakcji tekstów, w tym użycia fraz kluczowych (§ 1 ust. 4 spornych umów). W ocenie Sądu przedmiot umowy obejmował wyłącznie obowiązek wykonywania określonych czynności (przygotowania artykułów), bez określenia parametrów powstałego w wyniku jej wykonania rezultatu. Sporne umowy miały charakter ramowego określenia zasad współpracy między Skarżącym, a Uczestniczką. Sąd zaznacza w tym miejscu, że zawarcie w spornej umowie postanowień (§ 3) o przeniesieniu autorskich praw majątkowych nie jest przesądzające. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego może być dziełem w rozumieniu art. 627 K.c., jeżeli powstał w ramach umowy o dzieło. Nie jest to reguła zamknięta, gdyż utwór może powstać również w ramach wykonywania stosunku pracy (art. 12 i 14 u.p.a.p.p.) lub umowy o świadczenie usług. Utwór w rozumieniu prawa autorskiego nie determinuje bezwzględnie rodzaju umowy (o dzieło lub o wykonanie usługi – por. wyrok SN z dnia 02.09.2020 r. sygn. akt [...]). Zdaniem Sądu artykuł - merytoryczne opracowanie tekstu może stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło, ale o takiej kwalifikacji decydują dodatkowe kryteria. Zatem zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium art. 627 K.c. obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego działania. Z samego faktu, że przedmiotem umowy są działania twórcze, artystyczne, a priori nie można zakładać wykonywania umowy o dzieło, jeśli sposób jej wykonywania - na zasadzie starannego działania, wskazuje na umowę o świadczenie usług. Wykonywanie szeregu czynności powtarzających się, bez względu na to jaki rezultat ona przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia, gdy chodzi o czynności prawne, jak i umów o świadczenie usług, gdy chodzi czynności faktyczne. W analizowanej sprawie znamienne jest, że celem spornych umów było staranne wykonanie zleconych czynności. Czynności te mogły być różnorodne, natomiast powtarzalne. Strony w żaden sposób nie wykazały, jakimi indywidualnymi cechami, istotnymi z punktu widzenia treści umowy o dzieło, miałyby odznaczać się prace wykonywane przez Uczestniczkę. Podkreślenia wymaga, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] grudnia 2017 r. [...]). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Jak wskazano wcześniej § 1 ust. 1 analizowanych umów nie określał w jaki sposób ma być dokonany opis substancji czynnej, a tym samym w zawartej umowie nie określono indywidualnych cech za pomocą których mogłyby być te artykuły poddane ocenie przez Zamawiającego. Sąd stwierdza zatem, że w niniejszej sprawie organ dokonał prawidłowej kwalifikacji prawnej spornych umów, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione. Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń Skarżącego dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organ zaś ustalił okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. Fakt zaś, że materiał dowodowy zebrany w sprawie został odmiennie od woli Skarżącej i inaczej oceniony przez organ, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania zawartych w K.p.a. W ocenie Sądu nie doszło do naruszenia przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług oraz przepisów o swobodzie zawierania umów, czy też przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro umowy stanowiły umowę o świadczenie usług, organ słusznie uznał, że Uczestniczka podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143) orzekł jak w sentencji wyroku. Skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 2 w zw. z art. 120 tej ustawy, z uwagi na spełnienie ustawowych przesłanek. |
||||