drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 1577/24 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-10-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 1577/24 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2024-10-15 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2024-05-21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Danuta Szydłowska
Szczepan Borowski /sprawozdawca/
Tomasz Sałek /przewodniczący/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1510 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1, art. 66 ust. 1, art. 85 ust. 4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Dz.U. 2024 poz 572 art. 7, art. 8, art. 75. art. 77 par. 1, art. 78 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Dz.U. 2016 poz 963 art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - tekst jedn.
Dz.U. 2023 poz 1610 art. 627, art. 628, art. 750, art. 734, art. 355 par. 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j.)
Dz.U. 2024 poz 1267 art. 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.)
Dz.U. 2024 poz 935 art. 134 par. 1, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Asesor WSA Szczepan Borowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 października 2024 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2024 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2024 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako organ lub Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także jako: organ pierwszej instancji) z [...] sierpnia 2018 r., ustalającą, że D.S. i (dalej jako uczestnik postępowania) jest objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek: [...] w K. (dalej jako skarżąca) w okresie od 1 lutego 2014 r. do 30 czerwca 2015 r.

Decyzja ta została wydana w następującym stanie sprawy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. (dalej jako ZUS) pismem z 26 lutego 2018 r. wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o objęcie uczestnika postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartej ze skarżącą. Do wniosku ZUS załączył: protokół kontroli z 30 listopada 2017 r., aneks do protokołu kontroli z 28 grudnia 2017 r., uwagi skarżącej do protokołu kontroli ZUS, informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, umowę zawartą przez skarżącą z uczestnikiem postępowania zatytułowaną "umową o dzieło". Zgodnie z umową zamawiający zamówił a wykonawca przyjął do wykonania: przygotowanie i wygłoszenie przez twórcę szkolenia dla sędziów orzekających w sprawach karnych i prokuratorów na temat: "Nowy model postępowania przygotowawczego oraz sądowego w świetle przepisów ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego i niektórych innych ustaw". Zdaniem ZUS z treści umowy wynika, że umowa ta nie była umową o dzieło a umową o świadczenie usług.

Pismem z 26 czerwca 2018 r. organ pierwszej instancji zawiadomił strony o wszczęciu postępowania.

Skarżąca w pismach z 9 lipca 2018 r. oraz z 25 maja 2021 r. udzieliła stosownych wyjaśnień i stanęła na stanowisku, że umowa zawarta przez nią z uczestnikiem postępowania jest umową o dzieło. Skarżąca przesłała ponadto organowi wyciąg z raportu dotyczącego szkoleń z zakresu nowelizacji procedury karnej, w tym dotyczący uczestnika postępowania, wykaz szkoleń prowadzonych m.in. przez uczestnika, a także wyroki Sądu Okręgowego w K. [...]dotyczące innych wykładowców, z którymi skarżąca zawierała umowy nazwane umowami o dzieło. Skarżąca wskazała, że "(...) argumenty zawarte w uzasadnieniach przywołanych rozstrzygnięć, zapadłych po przeprowadzeniu obszernego postępowania dowodowego (...), iż umowy zawarte przez [...] z osobami, których te postępowania dotyczyły mają charakter umów o dzieło, a zakwestionowana przez ZUS umowa zawarta z uczestnikiem postępowania jest tożsama, bowiem jej przedmiotem było także przygotowanie i wygłoszenie szkolenia dla sędziów orzekających w sprawach karnych, prokuratorów i asesorów prokuratury oraz asystentów sędziów i asystentów prokuratorów.

Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z [...] sierpnia 2018 r., działając na podstawie art. 109 w związku z art. 107 ust. 5 pkt 16, a także art. 65 pkt 1 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1lit. e) oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., obecnie Dz.U. z 2024 r., poz. 146, dalej jako ustawa o świadczeniach) w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz,.1257, obecnie: Dz.U z 2024 r., poz. 572, dalej jako: k.p.a.), a także art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 963 ze zm.), a także art. 627 i art.. 734 i art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r., poz. 380, obecnie: Dz.U. z 2024 r., poz. 1060, dalej jako k.c.), stwierdził, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniach od 1 lutego do 30 czerwca 2015 r. z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług.

Od decyzji odwołanie wnieśli zarówno skarżąca jak i uczestnik postępowania.

Wspomnianą na wstępie decyzją z [...] marca 2024 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że w zawartej przez strony umowie nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Prowadzenie szkolenia (dla sędziów orzekających w sprawach karnych i prokuratorów), jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez uczestnika postępowania. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanej umowy (umowa dotyczyła: przygotowania i wygłoszenia przez twórcę szkolenia dla sędziów orzekających w sprawach karnych i prokuratorów na temat: "Nowy model postępowania przygotowawczego oraz sądowego w świetle przepisów ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego i niektórych innych ustaw").

Organ stanął na stanowisku, że umowa polegająca na przeprowadzeniu szkolenia, nie stanowi umowy o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom szkolenia. Zwrócił ponadto uwagę, że umowa o dzieło co do zasady nie powinna przewidywać wykonywania pracy w czasie i miejscu narzuconym przez zamawiającego pracę ani też pod jego kierownictwem. Warunkiem poprawnego zawarcia takiej umowy jest brak jakiejkolwiek ingerencji zlecającego w proces jej realizacji oraz pełna samodzielność i autonomia w realizacji umowy przez jej wykonawcę.

Organ odnosząc się do zarzutu odwołania, że w niniejszej sprawie sporna umowa stanowiła nie tylko umowę o dzieło, ale także jej rezultat podlega ochronie prawno-autorskiej, bowiem należy ją uznać za utwór w rozumieniu ustawy prawo autorskie, stwierdził, że jest on chybiony. Zdaniem Prezesa NFZ utwór autorski nie jest dziełem w myśl umowy o dzieło w oparciu o k.c. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 ustawy prawo autorskie, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Na gruncie obowiązujących przepisów ustawy prawo autorskie, wygłoszenie wykładów, prowadzenie zajęć, warsztatów czy też ćwiczeń bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy prawo autorskie, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło w rozumieniu prawa cywilnego.

Organ uznał, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku wykład stanowi dzieło.

W odniesieniu do przedstawionych przez skarżącą wyroków Sądu Okręgowego w K. organ zwrócił uwagę, że nie mają one znaczenia w przedmiotowej sprawie bowiem odnoszą się do ubezpieczeń społecznych, a rozstrzygnięcia dotyczą innych niż uczestnik postępowania osób.

Ponadto organ uznał, że nie było konieczności przeprowadzenia dowodu z przesłuchania uczestnika postępowania oraz wskazanych w odwołaniu stron i świadków albowiem posiadał on wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż sporną umowę należy uznać za umowę zlecenia.

Skargę na opisaną decyzję złożyła [....] wnosząc o jej uchylenie w całości i orzeczenie, że uczestnik postępowania nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania u skarżącej pracy w ramach spornej umowy, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonej decyzji zarzucono:

1. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy tj.:

- art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez uchylanie się przez organ od wszechstronnego działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy tj. odstąpienie od przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżącą dowodów w postaci: kopii wyroków Sądu Okręgowego w K. [...] wydanych w analogicznych sprawach jak dotycząca uczestnika postępowania, przykładowego raportu i ankiety z przeprowadzonego przez uczestnika postępowania szkolenia, uchwały nr [...] Rady Programowej [..] dotyczącej wyboru uczestnika na wykładowcę, zeznań świadków oraz przesłuchania uczestnika, co skutkowało błędną oceną organu w zakresie przedmiotu umowy, sposobu jej wykonywania oraz rezultatu, a tym samym odmową uznania jej za umowę o dzieło w rozumieniu k.c.

2. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.

- art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. polegające na zastosowaniu tych przepisów pomimo, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestnikiem nie miała charakteru umowy o świadczenie usług, do której należy stosować odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia,

- art. 627 k.c. polegające na jego niezastosowaniu pomimo, iż ww. umowa ma charakter umowy o dzieło,

- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez błędne przyjęcie, że uczestnik postępowania podlega z tytułu ww. umowy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.

W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania jest umową o dzieło, czy też umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (...), które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu. W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego przywołanych powyżej osób powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowi natomiast, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę zatrudnioną na podstawie jednej z wyżej wskazanych umów składkę, jako płatnik, oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Z przepisów tych wynika, że osoba zatrudniona na podstawie umowy zlecenia, bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, z mocy prawa podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Nie podlegają natomiast obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego te osoby, które zawarły innego rodzaju umowę, to jest umowę o dzieło.

Ustalenie zatem, jakiego rodzaju kontrakt w rzeczywistości był realizowany jest kluczowe w sprawie o ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementy przedmiotowo istotne umowy o dzieło to określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.

Natomiast zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (zob. L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.).

Z kolei istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla zleceniodawcy. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, to w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.

Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r. sygn. II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, efekt, dzieło co musi przyjąć postać postrzegalną, pozwalającą nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, Warszawa 2004, s. 329-332 oraz A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2005, s. 351-352). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, z góry indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r. sygn. II UK 60/12, LEX nr LEX nr 1647032).

Zaznaczyć należy, że nazwanie umowy przez jej strony umową o dzieło nie przesądza o jej rzeczywistym charakterze. Decydujące znaczenie ma jej przedmiot, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cech charakterystycznych dla danego stosunku prawnego. Wprawdzie zgodnie z art. 353¹ k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, jednakże – jak wskazuje dalsza część tego przepisu – treść lub cel tego stosunku nie mogą sprzeciwiać się jego właściwości (naturze), ustawie ani zasadom współżycia społecznego (por. wyrok NSA z 24 września 2024 r., sygn. akt II GSK 1159/24).

Przenosząc przedstawione wyżej uwagi ogólne na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdza, że organy NFZ prawidłowo oceniły treść spornej umowy uznając, że wbrew jej nazwie nie była to umowa o dzieło a umowa o świadczenie usług. Prowadzenie szkolenia dla sędziów orzekających w sprawach karnych, prokuratorów i asesorów prokuratury oraz asystentów sędziów stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią. Realizując umowę uczestnik postępowania nie miał żadnego wpływu na stan wiedzy nabytej przez uczestników szkolenia. Jego działania nie wymagały cech indywidualizacji, lecz staranności. Nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania. Przedmiotem spornej umowy było przekazanie określonej wiedzy, a nie stworzenie dzieła. Wbrew twierdzeniom skarżącej za rezultat zawartej umowy nie mogły być uznane ankiety wypełniane przez uczestników szkoleń dotyczące poziomu zadowolenia z wykładu/szkolenia przeprowadzonego przez konkretnego wykładowcę. Zaznaczyć należy, że ankiety były wypełniane przez słuchaczy/uczestników szkolenia, a nie przez skarżącą, a zatem nie przez zamawiającego, a to on na podstawie umowy o dzieło uprawniony jest do przeprowadzenia testu na wady dzieła. Ponadto ankiety dotyczyły oceny wykładowców w zakresie ich znajomości tematu i przygotowania merytorycznego, także umiejętności przekazywania wiedzy, czego nie można utożsamiać z poziomem przekazanej słuchaczom wiedzy. Co istotne w wyniku wykonania umowy nie powstały, określone na etapie jej zawierania, z góry sprecyzowane i obiektywnie osiągalne w konkretnych warunkach rezultaty, poddające się ocenie z uwzględnieniem konstytutywnej odpowiedzialności za wady dzieła. Żadne z postanowień umownych nie określają czym miałyby być rezultaty pracy uczestnika postępowania. Uczestnik zobowiązał się do przeprowadzenia cyklu szkoleń na wskazany w umowie temat w wymiarze 6 lub 8 godzin lekcyjnych w okresie od 1 lutego 2014 do 30 czerwca 2015 r. Łącznie umowa przewidywała przeprowadzenie przez uczestnika postępowania 124 godzin (§ 2 ust. 2 umowy). Uczestnik zobowiązał się do przeprowadzenia zajęć z należytą starannością, na odpowiednio wysokim poziomie i według stanu prawnego na dzień przeprowadzenia zajęć (§ 2 ust. 4 umowy). Już z tego postanowienia umownego wynika, że skutkiem umowy miało być staranne działanie uczestnika, a nie osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci dzieła.

Należy zgodzić się z organem, że umowa o dzieło co do zasady nie powinna przewidywać wykonywania pracy w czasie i miejscu narzuconym przez zamawiającego pracę ani też pod jego kierownictwem. Warunkiem poprawnego zawarcia takiej umowy jest brak jakiejkolwiek ingerencji zlecającego w proces jej realizacji oraz pełna samodzielność i autonomia w realizacji umowy przez jej wykonawcę. Tymczasem w spornej umowie przewidziano zarówno czas i miejsce przeprowadzenia szkoleń. W § 3 umowy uczestnik postępowania zobowiązał się do wygłoszenia wykładu w miejscu (w L. S., K., O., C. i P.) i w czasie (w umowie wskazano konkretne daty wykładów do kolejnych miejscowości).

Sąd nie podziela stanowiska skarżącej, że jednym z kryteriów przesądzających o charakterze spornej umowy był aspekt podmiotowy. Skarżąca wskazała, że zadbała, aby osoba wykładowcy do prowadzenia ww. szkolenia posiadała wysoce wyspecjalizowaną wiedzę i doświadczenie w danej tematyce i w tym zakresie wybór wykładowcy podlegał procedurze opiniowania przez Radę Programową [...] w zakresie przydatności do przygotowania i przeprowadzenia szkolenia. Wysokie kompetencje wykładowcy nie świadczą jeszcze o tym, że realizowane przez niego szkolenie stanowi dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Wskazać należy, że skarżąca jednocześnie w umowie przewidziała możliwość przeprowadzenia szkolenia przez zastępcę wyznaczonego przez uczestnika postępowania (§ 2 ust. 5 umowy). Trudno zatem w takim przypadku przyjąć, że sporna umowa ze względów podmiotowych stanowi umowę o dzieło skoro strony postępowania dopuściły możliwość realizację tego dzieła przez inną niż twórca osobę.

Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela pogląd prezentowany w orzecznictwie, zgodnie z którym umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie prezentacji, wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach, co do zasady, nie można z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić dzieła, ani samo przeprowadzenie prezentacji / wykładów czy innego rodzaju zajęć choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jak również dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć (por. m.in. wyroki NSA: z 24 września 2024 r., sygn. akt II GSK 941/24, z 25 stycznia 2024 r., sygn. akt II GSK 2073/23, z 20 lipca 2023 r. sygn. akt II GSK 277/20, z 28 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 519/19).

Sąd nie podważa stanowiska skarżącej, że możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, nie mniej jednak pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu (por. m.in. wyroki NSA z dnia: 29 października 2024 r., sygn. akt II GSK 671/24, 24 września 2024 r., sygn. akt II GSK 983/24). Z kolei warunek ten – co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornej w sprawie umów – spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Powyższe cechy mają swoje dalej jeszcze idące konsekwencje, nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13 i sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01; por. również wyroki NSA z dnia: 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17; 27 maja 2022 r., sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19 i II GSK 86/19). Wykłady, które uczestnik postępowania miał wygłosić w ramach spornej umowy nie miały takiego charakteru. Szkolenie dotyczyło nowelizacji przepisów o postępowaniu karnym, a zlecenie na przygotowanie szkolenia na ten temat zostało przekazane nie tylko uczestnikowi postępowania, ale również innym osobom specjalizującym się w tej tematyce. Trudno jest przyjąć, że przedstawienie słuchaczom treści uchwalonych przepisów prawa oraz ich wyjaśnienie stanowi wykład naukowy o niepowtarzalnym charakterze i stanowi indywidualne dzieło twórcy w rozumieniu przepisów o prawa autorskiego. Takie wnioski nie wypływają natomiast z pewnością z treści umowy zawartej pomiędzy skarżącą, a uczestnikiem postępowania, w której strony, jak wspomniano, umówiły się wyłącznie na przeprowadzenie cyklu szkoleń, zaś z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że przeprowadzenie szkolenia na temat nowelizacji przepisów postępowania karnego powierzono nie tylko uczestnikowi postępowania, ale również innym osobom.

W konsekwencji, w ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że wykonywane przez uczestnika postępowania, w ramach spornej umowy czynności dydaktyczne, przesądziły o kwalifikacji tej umowy jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług szkoleniowych. W rozpoznawanym przypadku nie został spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że prowadzone szkolenia były efektem wykonania umowy o dzieło. Sporna umowa nie zawiera żadnych postanowień świadczących o tym, że strony zawierając ją umówiły się na osiągnięcie z góry określonego rezultatu. Ponadto, z treści nie wynika odpowiedzialność uczestnika za wady dzieła. Sąd zwraca uwagę, że również cykliczny termin realizacji umowy, jak też sposób rozliczania się (za godzinę lekcyjną) są elementami charakterystycznymi dla umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło.

Z tych względów, zdaniem Sądu, niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 734 § 1 k.c., ani art. 627 k.c. Organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru spornej umowy oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. W szczególności nie można organowi przypisać zarzuconego w skardze naruszenia art. 7, art. 8, art. 75, art. 77 § 1, ani art. 78 § 1 k.p.a.

Wbrew twierdzeniom skarżącej organy zebrały wystarczający materiał do podjęcia decyzji i należycie go przeanalizowały, czemu wyraz dały w uzasadnieniach swoich rozstrzygnięć. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, iż w sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem m.in. protokołu kontroli ZUS, zastrzeżeń do protokołu kontroli ZUS wniesionych przez płatnika składek, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli, wyjaśnień płatnika składek, ale przede wszystkim zawartej przez strony umowy oraz analizy czynności wykonywanych przez uczestnika postępowania, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Odstąpienie od przesłuchania uczestnika, odebrania zeznań świadków uzasadnione było faktem, że organ posiadał wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż przedmiotową umowę należy uznać za umowę zlecenia.

Dlatego nie można organowi skutecznie zarzucić naruszenia zasady zaufania, postępowanie prowadzone zostało w sposób rzetelny, z zapewnieniem czynnego udziału jego stronom, bez naruszenia obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej. Wydana decyzja zawiera obszerne i logiczne uzasadnienie, w którym wyjaśniono powody jej podjęcia, z jednoczesnym przywołaniem dowodów, na których się oparto, a także przyczyn zakwestionowania charakteru spornej umowy, jako umowy o dzieło. Szeroko przywołano też stanowisko orzecznictwa i doktryny.

Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organy stanowiska zajętego przez Sąd Okręgowy w Krakowie w przedstawionych przez skarżącą wyrokach wydanych w analogicznych sprawach jak ta dotycząca uczestnika postępowania Sąd zwraca uwagę, że organy rozpoznając sprawę w przedmiocie ustalenia podlegania przez uczestnika postępowania nie były związane wyrokiem sądu powszechnego dotyczącego obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym innej osoby. Dokonały własnych ustaleń, do czego były zobowiązane oraz zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego.

Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.



Powered by SoftProdukt