drukuj    zapisz    Powrót do listy

6269 Inne o symbolu podstawowym 626, Inne, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Uchylono zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie, II SA/Wa 2903/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-10-07, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Wa 2903/21 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2021-10-07 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-08-12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Kołodziej
Tomasz Szmydt /przewodniczący/
Waldemar Śledzik /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6269 Inne o symbolu podstawowym 626
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
III OSK 1000/22 - Wyrok NSA z 2023-01-24
Skarżony organ
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Treść wyniku
Uchylono zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325 art. 153 w zw z art. 190, art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c w zw z art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Szmydt, Sędzia WSA Andrzej Kołodziej, Sędzia WSA Waldemar Śledzik (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 października 2021 r. sprawy ze skargi Gminy Miasta [...] na postanowienie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] października 2018 r., nr [...] w przedmiocie wyrażenia opinii o niespełnianiu przez pomników warunków 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...]; 2. zasądza od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu na rzecz Gminy Miasta [...] kwotę 100 zł (słownie: sto złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Gmina Miasto [...] zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanowienie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z [...] października 2018 r. wyrażające opinię, że pomnik posadowiony przy Placu [...] w [...] spełnia warunki do jego usunięcia, o których mowa w art. 5a ust. 1 ustawy z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2018 r., poz. 1103 – zwanej dalej także jako: "ustawa o zakazie propagowania komunizmu" lub "ustawa").

Do wydania zaskarżonego aktu doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.

[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając z upoważnienia Wojewody [...], w dniu [...] lipca 2018 r., zwrócił się do Prezesa IPN - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, na podstawie art. 5b ust. 2 ustawy o zakazie propagowania komunizmu o wydanie opinii czy pomnik "wdzięczności Armii Radzieckiej", posadowiony na Placu [...] w [...] (dz. ew. [...] obręb [...]) nie spełnia warunków, o których mowa w art. 5a ust. 1 tej ustawy (tj. upamiętnia lub propaguje komunizm).

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej w postanowieniu z [...] sierpnia 2018 r. wydanym na podstawie art. 5b ust. 2 ustawy o zakazie propagowania komunizmu w zw. z art. 106 § 1 i art, 124 § 1 i 2 k.p.a. wyraził opinię, że wymieniony pomnik nie spełnia warunków, o których mowa w art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu. Organ podał, że pomnik został wzniesiony w 1950 r. siłami Wojewódzkiego Komitetu [...]. Przedstawia kolumnę zwieńczoną figurą [...] a w dolnej części umieszczono płaskorzeźby przedstawiające walkę oraz "braterstwo broni".

Organ stwierdził, że na pomniku nie ma żadnych napisów, mówiących wprost, że upamiętnia Armię Czerwoną, niemniej jednak w piśmiennictwie (Przewodnik po upamiętnionych miejscach walk i męczeństwa lata wojny 1939 - 1945, Rada Ochrony Pomników Walk i Męczeństwa, Warszawa 1988 r., s. 620; D. Czarnecka, Pomniki Wdzięczności Armii Czerwonej w Polsce Ludowej i w Rzeczypospolitej, Warszawa 2015, s. 465) jest nazywany pomnikiem "Wdzięczności Armii Radzieckiej". Organ dodał, że Rada Miasta [...] w uchwale nr [...] z [...] lutego 2018 r. w sprawie usunięcia spornego pomnika, również określiła go jako pomnik "Wdzięczności Armii Radzieckiej".

W konkluzji Prezes IPN stwierdził, że pomnik upamiętnia armię komunistycznego, totalitarnego państwa - Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich. Jest przykładem działań propagandowych Moskwy w stosunku do Polski Ludowej, mających na celu tworzenie mitu "wdzięczności" Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich, który w 1939 z Niemcami dokonał nieuprawnionej napaści na Polskę, a po zakończeniu działań wojennych Armia Czerwona była jednym z narzędzi terroru i okupacji Rzeczypospolitej Polskiej. Choć w Polsce Ludowej był konsekwentnie utrzymywany mit "wyzwolenia", to obecnie jest znana skala zbrodni żołnierzy Armii Czerwonej, którzy współdziałali z organami bezpieczeństwa ZSRS w eksterminacji żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji niepodległościowych.

Prezydent Miasta [...] zwrócił się do organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniósł, że bibliografia powołana przez organ w zaskarżonym postanowieniu traktuje ogólnie o zjawisku wznoszenia pomników dedykowanych Armii Radzieckiej na terenie kraju w II połowie lat 40 oraz w latach 50 XX wieku, nie odnosząc się bezpośrednio do kwestii spornego pomnika.

Podkreślił, że historia pomnika oraz aktualność jego wymowy jest złożona i niejednoznaczna. Obiekt został faktycznie wzniesiony w latach 1950-195, wpisując się w ogólnopolskie zjawisko wzmożonego upamiętniania w przestrzeni publicznej Armii Czerwonej na przełomie lat 40/50 ubiegłego wieku. Niemniej jednak w latach 60. XX wieku na fali przemian społeczno-politycznych, w kwietniu 1966 roku wpisując się w obchody uczczenia Tysiąclecia Państwa Polskiego, u podstaw pomnika w symboliczny sposób złożono w urnach ziemię z miejsc walk narodowo-wyzwoleńczych [...] oraz zamontowano tablicę pamiątkową o treści: "TU ZŁOŻONO ZROSZONĄ KRWIĄ ZIEMIĘ Z POBOJOWISK, MIEJSK STRACEŃ I MĘCZEŃSTWA [...] JAKO SYMBOL NASZEJ 1000-LETNIEJ WALKI O WOLNOŚĆ I NIEZAWISŁOŚĆ NARODOWA. O LEPSZY BYT SPOŁECZEŃSTWA. KWIECIEŃ 1966 ROK".

W ten sposób oddany został hołd wszystkim walczącym o wyzwolenie Państwa Polskiego, w tym również Żołnierzom Ruchu Oporu bez Wojny i Dywersji "Wolność i Niezawisłość". Pomnik otrzymał tym samym charakter miejsca pamięci o znacznie szerszej wymowie, co zdjęło z niego pierwotny wydźwięk ideowy, nadany mu przez inicjatorów jego budowy.

Biorąc powyższe pod uwagę, Prezydent [...] stwierdził, że skoro pomnik nie posiada na bryle żadnych napisów, mówiących wprost, że upamiętnia Armię Czerwoną, co zresztą przyznał organ w zaskarżonym postanowieniu, zaś zamontowana na nim w latach 60 - tych XX wieku tablica mówi wprost, że obiekt ten hołduje tym, którzy walczyli o wolności i niezawisłość narodową, to nie ma podstaw do przyjęcia, że pomnik (symbolizuje) komunizm i w związku z tym zachodzą przesłanki do jego usunięcia. Prezydent Miasta dodał, że należałoby rozważyć konwersje nazwy pomnika odpowiadającej treści nadanej mu w latach 60-tych XX wieku.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezes IPN-Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu postanowieniem z [...] października 2018 r. wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a., utrzymał w mocy postanowienie z [...] sierpnia 2018 r.

Organ stwierdził, że wbrew przekonaniu strony, wydźwięk pomnika jako miejsca upamiętnienia Armii Czerwonej (mimo brak napisu wskazującego w sposób oczywisty, iż upamiętnia on Armię Czerwoną), nie uległ zmianie, czego dowodem są powołane w zaskarżonym postanowieniu publikacje oraz przede wszystkim uchwała Rady Miasta [...] z [...] lutego 2018 r. Uchwała ta (w sprawie usunięcia pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej w [...]) expressis verbis informuje, że monument na Placu [...] stanowi upamiętnienie Armii Czerwonej (oficjalna nazwa uwidoczniona w przywołanym akcie prawa miejscowego).

Monument jest przejawem działań propagandowych władz Polski Ludowej, które przedstawiając Armię Czerwoną jako "wyzwolicielkę" Narodu Polskiego oraz budując przeświadczenie o "braterstwie polsko-sowieckim" w ten sposób dążyły do legitymizowania swojej władzy. Doskonale to wyraża ikonografia pomnika, która utrzymana jest w ramach realizmu socjalistycznego. Pomnik wieńczy postać żołnierza na tle sztandaru, co biorąc pod uwagę ówczesne realia stanowi o nawiązaniu do "czerwonego sztandaru", czyli symbolu sowieckiego komunizmu. Na dwóch płaskorzeźbach uwidocznione są natomiast typowe sceny dla sztuki socrealistycznej, czyli: "braterstwo broni", "sojusz robotniczo-chłopski", a pozostałe sceny przedstawiają żołnierzy. Figury żołnierzy z płaskorzeźb nawiązują do umundurowania żołnierzy Armii Czerwonej z okresu II wojny światowej. Potwierdza to dokumentacja archiwalna związana z budową pomnika, dostępna w Archiwum Państwowym w [...] ([...]). Zgodnie z opisem technicznym pomnika, na płaskorzeźbach monumentu, miały się znaleźć: "pakt przyjaźni polsko radzieckiej, usymbolizowanej dwiema postaciami składającymi na sztandarze wspólna przysięgę wierności", "atak – wspólne zmagania ostatniej wojny", "pracę pokojową - przemysł-rolnictwo". Wszystkie te elementy znalazły się na pomniku, natomiast zrezygnowano z planowanego umieszczenia portretów generała sowieckiego Iwana Koniewa i komunistycznego generała Karola Świerczewskiego.

W przekonaniu IPN umieszczenia w 1966 r. na postumencie pomnika tablicy z napisem nie należy postrzegać jako działania zmieniającego wydźwięk pomnika, które może rzutować na całkowicie odmienne postrzeganie monumentu, niż te, które zostało utrwalone w przywołanym akcie prawa miejscowego i odbiorze społecznym.

Organ, odnosząc się do proponowanej przez Prezydenta Miasta "konwersji nazwy pomnika odpowiadającej treści nadanej mu w latach 60. XX wieku", stwierdził, że jest to nie do pogodzenia z szacunkiem dla dorobku walki Polaków o wolność i niepodległość Państwa i Narodu Polskiego oraz dla pamięci ofiar totalitaryzmu komunistycznego.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się Gmina Miasta [...] (dalej zwana także jako "Miasto") i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe postanowienie Prezesa IPN-Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu zarzuciła, że zostało ono wydane z naruszeniem art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu. Zdaniem skarżącej, organ nieprawidłowo przyjął, że sporny pomnik upamiętnia (symbolizuje, propaguje) komunizm i w związku z tym powinien zostać usunięty z przestrzeni publicznej.

Prezes IPN w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Organ podał, że intencja towarzysząca powstaniu pomnika była jasna, zaś okoliczności, na które powołuje się strona skarżąca nie świadczą o zmianie wymowy pomnika.

Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 kwietnia 2019 roku, sygn. akt II SA/Wa 2290/18 uchylono postanowienie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie wyrażenia opinii o niespełnianiu przez pomniki warunków oraz utrzymane nim w mocy postanowienie z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] i zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

a) błędną wykładnię art. 5b ust. 2 w związku z art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu i w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. poprzez uznanie, że opinia Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, o której mowa w art. 5b ust. 2 ustawy o zakazie propagowania komunizmu, powinna dotyczyć warunków innych, niż określone w art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu,

b) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 5a ust. 3 w związku z 5b ust. 2 i 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu i w związku z art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że przy wydawaniu opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, o której mowa w art. 5b ust. 2 ustawy o zakazie propagowania komunizmu należy badać przesłanki określone w art. 5a ust. 3 ustawy o zakazie propagowania komunizmu podczas, gdy przesłanki te badane są przez Wojewodę w postępowaniu o nakazanie usunięcia pomnika, a podczas wydawania opinii Instytutu Pamięci Narodowej bada się wyłącznie nie spełnianie przez pomnik warunków określonych w art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że z treści art. 5a i 5b ustawy o zakazie propagowania komunizmu bezspornie wynika, iż decyzję o usunięciu pomnika wydaje Wojewoda. Wydanie takiej decyzji wymaga uprzedniej opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej, że pomnik nie spełnia warunków określonych w art. 5a ust. 1, a więc że pomnik nie upamiętnia osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju nie propaguje. Wydawana przez Instytut Pamięci Narodowej opinia została więc ograniczona do potwierdzenia, że pomnik nie spełnia warunków określonych w art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu.

Wyrokiem z dnia 28 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 1610/21 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądził od Gminy Miasta [...] na rzecz Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu kwotę 460 (czterysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny przywołał podstawę materialnoprawną zaskarżonego postanowienia Prezesa IPN z dnia [...] października 2018 r., którą stanowił art. 5a ust. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki.

Zgodnie z treścią ww. przepisu, pomniki nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944 - 1989 (art. 1 ust. 2 ww. ustawy). Przepis art. 5a ust. 2 ww. ustawy stanowi, że przez pomniki rozumie się również kopce, obeliski, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia, kamienie pamiątkowe, płyty i tablice pamiątkowe, napisy, znaki.

W myśl art. 5a ust. 3 ustawy, przepisu ust. 1 nie stosuje się do pomników: (1) niewystawionych na widok publiczny, (2) znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku, (3) wystawionych na widok publiczny w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej, naukowej lub o podobnym charakterze, w celu innym niż propagowanie ustroju totalitarnego, (4) wpisanych – samodzielnie albo jako część większej całości - do rejestru zabytków.

Zgodnie z treścią art. 5b ust. 1 i 2 ww. ustawy wojewoda, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu nieruchomości, na której znajduje się pomnik, który nie spełnia warunków określonych w art. 5a ust. 1, usunięcie tego pomnika. Wydanie decyzji o usunięciu pomnika wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej, że pomnik nie spełnia warunków określonych w art. 5a ust. 1. Wydając opinię, o której mowa w art. 5b ust. 2 ww. ustawy, Prezes IPN realizuje obowiązek organu współdziałającego na gruncie art. 106 § 1 k.p.a. Zgodnie z jego treścią, jeżeli przepis prawa uzależnia wydanie decyzji od zajęcia stanowiska przez inny organ (wyrażenia opinii lub zgody albo wyrażenia stanowiska w innej formie), decyzję wydaje się po zasięgnięciu stanowiska przez ten organ.

Przepisy prawa materialnego ustanawiając obowiązek współdziałania kształtują zakres właściwości organów, bowiem ten, który ma podjąć współdziałanie, nie może wszystkich okoliczności sprawy oceniać samodzielnie, lecz musi to czynić z pomocą innego organu. Z kolei organ współdziałający, chociaż nie on wydaje decyzję w sprawie, ma obowiązek zbadania sprawy pod określonym kątem i wyrażenia w wiążącej formie swego stanowiska. Każdy z organów współdziałających podejmuje czynności w ramach swojej właściwości rzeczowej, miejscowej i instancyjnej. Organ współdziałający nie jest więc organem prowadzącym postępowanie w samodzielnej, odrębnej sprawie administracyjnej. Jest on powołany do zajęcia stanowiska w sprawie administracyjnej, która jest już zawisła przed organem administracyjnym, a jego stanowisko jest zajmowane przez wydanie postanowienia, które nie załatwia zawisłej sprawy administracyjnej, albowiem ani nie rozstrzyga o jej istocie, ani jej nie kończy w instancji administracyjnej. Stanowisko organu współdziałającego, wyrażone w formie postanowienia, rozstrzyga co do sprawy niemającej bytu samodzielnego, bo związanej ze sprawą główną. Organ współdziałający w granicach swej właściwości i kompetencji ocenia dopuszczalność rozstrzygnięcia sprawy głównej co do jej istoty, mając na uwadze jedynie niektóre występujące w niej okoliczności.

Pomocniczy, służebny charakter postępowania prowadzonego przed organem współdziałającym jest zaznaczony poprzez ustanowienie szczególnego trybu jego wszczynania, dopuszczenie prowadzenia postępowania wyjaśniającego tylko w niektórych przypadkach oraz zakończenie go poprzez wydanie postanowienia. Postępowanie to ma więc charakter pomocniczego stadium postępowania w sprawie załatwianej przez wydanie decyzji.

W świetle powyższych uwag nieuzasadniony jest zarzut skargi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 5b ust. 2 w zw. z art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu. Na podstawie wyżej przedstawionych regulacji prawnych wskazać bowiem należy, że poprzedzająca wydanie przez Wojewodę decyzji o usunięciu pomnika opinia Prezesa IPN wyrażona w formie postanowienia winna udzielać odpowiedzi na pytanie czy pomnik nie spełnia warunków określonych w art. 5a ust. 1, a więc że pomnik nie upamiętnia osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju nie propaguje.

Z treści przepisu art. 5b ust. 2 ustawy wynika, że treść opinii wydawanej przez Prezesa IPN została ograniczona do potwierdzenia, że pomnik nie spełnia warunków określonych w art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu.

NSA za błędne uznał natomiast stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uzasadniające uchylenie postanowień wydanych przez organ współdziałający jakim w niniejszej sprawie jest Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, według którego przy wydawaniu opinii organ ten winien brać pod uwagę i stosować kryteria określone w art. 5a ust. 3 pkt 2 i 4 ustawy, a więc badać czy pomnik znajduje się na terenie cmentarza albo innym miejscu spoczynku a także czy jest wpisany, samodzielnie lub jako cześć większej całości, do rejestru zabytków.

Z uwagi na treść art. 5b ust. 2 ustawy, który określa przedmiot opinii wydawanej w niniejszej sprawie, odsyłając tylko do art. 5a ust. 1 ustawy, Prezes IPN jak zasadnie podkreślono w skardze kasacyjnej nie ma ani prawa, ani obowiązku badać, czy pomnik poświęcony "wdzięczności Armii Czerwonej" jest posadowiony na obszarze wpisanym do rejestru zabytków czy też terenu tego nie należy traktować jako miejsca pochówku. Wskazane kryteria uzasadniające niezastosowanie przepisu art. 5a ust. 1 określone w art. 5a ust. 3 pkt 1-4 ustawy zostały skierowane do Wojewody, który przed wydaniem decyzji w przedmiocie nakazania usunięcia pomnika, czyli w postępowaniu głównym, obowiązany jest ustalić czy w danej sprawie przesłanki te nie zachodzą.

Zadaniem Sądu I instancji w niniejszej sprawie było poddanie zaskarżonego postanowienia wydanego w trybie art. 106 § 3 k.p.a. ocenie czy jest ono kompletne z punktu widzenia art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu, czy wyrażona w nim opinia jest poprawna metodologicznie, czy ocena końcowa jest logicznym następstwem zebranego i przedstawionego materiału faktograficznego. Nie spełnia tego warunku wobec obszerności argumentów zawartych w zaskarżonym postanowieniu, jak i w złożonym przez stronę skarżącą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jak i w skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego kwestionującej stanowisko Prezesa IPN. W szczególności nie może być uznane za taką ocenę stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że "dodatkowo można podzielić zarzuty skargi co do tego, że organ niedostatecznie rozważył i ocenił znaczenie dokonanych w 1966 roku zmian polegających na nadaniu pomnikowi nowego przesłania" oraz, że "znaczenie przy tej ocenie może mieć położenie pomnika na placu noszącym imię [...]".

Sąd I instancji z powodu wadliwej wykładni i błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego art. 5b ust. 2 w zw. z art. 5a ust. 1 oraz art. 5 ust. 3 ustawy o zakazie propagowania komunizmu wskazał te przepisy jako podstawę prawną uchylenia zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia Prezesa IPN z dnia [...] sierpnia 2018 roku. Pominął natomiast w swoich rozważaniach przy ocenie zaskarżonego orzeczenia czy spełnia ono przesłanki określone w art. 5 ust. 1 ustawy. Nie rozpoznał więc istoty sprawy.

Z tych względów na podstawie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Na wstępie należy wskazać, że złożona w niniejszej sprawie skarga została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym stosownie do obowiązującego od dnia 15 sierpnia 2015 r. nowego brzmienia przepisu art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. - Dz.U. z 2019r., poz. 2325 ze zm. – zwanej dalej "p.p.s.a.").

Zgodnie z tym przepisem, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy stronie zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Stosownie natomiast do art. 120 p.p.s.a., w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.

Zgodnie z art. 184 Konstytucji RP, w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. - Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (oraz odpowiednio na postanowienia).

W wyniku takiej kontroli decyzja/postanowienie mogą zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) p.p.s.a.).

Sprawując kontrolę w oparciu o powołane kryterium zgodności z prawem sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy administracyjnej, biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania ocenianej decyzji, nie uwzględniając okoliczności, które zaistniały w okresie późniejszym. Należy przy tym podkreślić, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008r., sygn. akt II FSK 1665/06, opublikowany - podobnie jak pozostałe przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://cbois.nsa.gov.pl).

Jednocześnie, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. (w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2015r.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (który w nin. sprawie nie ma zastosowania).

Badając legalność zaskarżonego postanowienia w świetle wskazanych kryteriów, Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem Organ wydając wskazany akt naruszył przepisy postępowania w stopniu, mającym istotny wpływ na wynik sprawy.

W punkcie wyjścia rozważań podkreślenia wymaga, że sprawa była już bowiem przedmiotem sądowej kontroli zarówno przez tut. Sąd, jak przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z 28 lipca 2021r. w sprawie III OSK 1610/21 uchylił zaskarżony kasacyjnie przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 kwietnia 2019r.w sprawie o sygn. II SA/Wa 2290/18 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania tut. Sądowi.

W tym stanie rzeczy, zgodnie z 190 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także: "NSA"; "Sąd kasacyjny").

Przez ocenę prawną (o której mowa w art. 190 P.p.s.a.) należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, który może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji (por. wyroki NSA z: 28 listopada 2019 r., sygn. akt I FSK 1373/19; 13 września 2019 r., sygn. akt I GSK 1292/18; 15 maja 2019 r., sygn. akt I FSK 129/19).

Podkreślenia wymaga, że komentowane przepisy (tj. art. 190 p.p.s.a. oraz art. 153 p.p.s.a.), mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie oceną prawną wyrażoną w uzasadnieniu orzeczenia oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (por.: wyrok NSA z dnia 30 lipca 2009r., sygn. akt: II FSK 451/08, z dnia 23 września 2009r., sygn. akt: I FSK 494/09, z dnia 13 lipca 2010r., sygn. akt: I GSK 940/09). Dlatego w razie wnoszenia kolejnych skarg, sąd administracyjny weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika on natomiast w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen (por.: wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2010r., sygn. akt II FSK 2129/08). Dodać należy, że ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego traci moc wiążącą w wypadku zmiany stanu prawnego, jeżeli to powoduje, że pogląd sądu stanie się nieaktualny (por. wyr. NSA z dnia 22 września 1999r. sygn. akt: I SA 2019/98 ONSA 2000, Nr 3, poz. 129) lub zmiana (po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych oraz wzruszenie orzeczenia (tj. zawierającego ocenę prawną) w przewidzianym do tego trybie (por. B. Adamiak, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1998r., sygn. akt: III RN 130/97, publ. OSP 1999, z. 5, poz. 101, s. 263 i n.).

Ponieważ w rozstrzyganej sprawie nie nastąpiły żadne z wymienionych wyżej okoliczności, dalsze rozważania na temat legalności zaskarżonego aktu muszą być prowadzone w oparciu o stanowisko NSA wyrażone w przywołanym wyroku Naczelnego Sąd Administracyjnego z dnia z 28 lipca 2021r. w sprawie III OSK 1610/21, który uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 kwietnia 2019r. w sprawie o sygn. II SA/Wa 2290/18 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania tut. Sądowi.

Sąd porządkowo przypomina, że powodem uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny (zwany dalej także jako "NSA"; "Sąd kasacyjny") wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie II SA/Wa 2290/18 była wadliwa wykładnia przepisów materialnoprawnych, gdyż z uwagi na treść art. 5b ust. 2 ustawy, który określa przedmiot opinii wydawanej w niniejszej sprawie odsyłając tylko do art. 5a ust. 1 ustawy, Prezes IPN nie ma ani prawa, ani obowiązku badać, czy pomnik poświęcony "wdzięczności Armii Czerwonej" jest posadowiony na obszarze wpisanym do rejestru zabytków czy też terenu tego nie należy traktować jako miejsca pochówku.

Sąd kasacyjny podkreślił, że kryteria uzasadniające niezastosowanie przepisu art. 5a ust.1 , określone w art. 5a ust. 3 pkt 1-4 ustawy, zostały skierowane do Wojewody, który przed wydaniem decyzji w przedmiocie nakazania usunięcia pomnika, czyli w postępowaniu głównym obowiązany jest ustalić czy w danej sprawie przesłanki te nie zachodzą.

Zadaniem Sądu I instancji było więc poddanie zaskarżonego postanowienia ocenie, czy jest ono kompletne z punktu widzenia art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu, czy wyrażona w nim opinia jest poprawna metodologicznie oraz czy ocena końcowa jest logicznym następstwem zebranego i przedstawionego materiału faktograficznego.

W ocenie NSA, nie może być uznane za taką ocenę stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że "dodatkowo można podzielić zarzuty skargi co do tego, że organ niedostatecznie rozważył i ocenił znaczenie dokonanych w 1966 roku zmian polegających na nadaniu pomnikowi nowego przesłania" oraz, że "znaczenie przy tej ocenie może mieć położenie pomnika na placu noszącym imię [...], a pominięcie w swoich rozważaniach przy ocenie zaskarżonego orzeczenia, czy spełnia ono przesłanki określone w art. 5 ust. 1 ustawy". Dlatego też Sąd kasacyjny uznał, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy.

Sąd w składzie orzekającym, dokonując ponownej oceny, tj. czy zaskarżone postanowienie w kontekście brzmienia art. 5a ust. 1 ustawy (przywołany w uzasadnieniu NSA przepis art. 5 ust.1 ustawy Sąd traktuje jako oczywistą pomyłkę, gdyż przepis ten odnosi się do zwolnienia z opłat pism oraz postępowania sądowego i administracyjnego w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych...) oraz wyrażona w nim opinia jest poprawna metodologicznie i czy ocena końcowa jest logicznym następstwem zebranego i przedstawionego materiału faktograficznego uznał, że wyprowadzony przez Organ wniosek, iż "sporny" pomnik upamiętnia (symbolizuje, propaguje) komunizm i w związku z tym powinien zostać usunięty z przestrzeni publicznej, nie ma dostatecznego oparcia faktograficznego, a wyrażona na tę okoliczność ocena nosi cechy dowolności.

Sąd przypomina, że zgodnie z art. 5a. ust. 1 ustawy, pomniki nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Celem ustawy jest, jak sam jej tytuł wskazuje, zapobieżenie propagowaniu ustrojów totalitarnych, zwłaszcza komunizmu. Jak wynika z uzasadnienia ustawy "Ustawodawca nie może pozwolić na propagowanie symboliki komunistycznej, gdyż byłoby to demoralizujące dla społeczeństwa." Formą tego propagowania może być utrzymywanie pomników symbolizujących komunizm.

Rozważając zatem zasadność stanowiska wyrażonego w zaskarżonym postanowieniu, w pierwszej kolejności trzeba dokonać oceny i porównania symboliki oraz wymowy Pomnika zarówno w dacie jego posadowienia, jak i obecnie.

W sprawie bezspornym jest, że – jak to ujął Organ - przedmiotowy "obiekt został wzniesiony w 1950 r." dla upamiętnienia Armii Czerwonej. Jednocześnie, zdaniem Organu, "(...) jego charakter nie uległ zmianie", co wynika zarówno z przytoczonych w postanowieniu publikacji naukowych IPN oraz "(...) co ważniejsze, z aktu prawa miejscowego, czyli uchwały nr [...] Rady Miasta [...] z dnia [...] lutego 2018r. w sprawie usunięcia pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej w [...], która expressis verbis informuje, że monument na Placu [...] stanowi upamiętnienie Armii Czerwonej" (por. str. 2 uzasadnienia postanowienia – k. 26 akt adm. sprawy).

W tym miejscu Sąd zauważa, iż dokonując takiej konstatacji, Organ przyznaje jednocześnie, że "(...) na pomniku brak jest napisu wskazującego w sposób oczywisty, iż upamiętnia on Armię Czerwoną (...)". Mimo tego Organ przyjął, że "z formalnego punktu widzenia (oficjalna nazwa uwidoczniona w przywołanym akcie prawa miejscowego) oraz po uwzględnieniu publikacji wymienionych w postanowieniu z [...] sierpnia b.r. i po przeprowadzeniu analizy ikonografii pomnika, należy potwierdzić, iż monument jest przejawem działań propagandowych władz Polski Ludowej".

W ocenie Sądu, powyższe stanowisko pozostaje w opozycji do zgromadzonego materiału dowodowego.

Jak słusznie zauważa Strona skarżąca (Gmina Miasta [...]) ani na Pomniku, ani w jego najbliższym otoczeniu, nie ma żadnych napisów świadczących o tym, że nosi on nazwę "Wdzięczności Armii Radzieckiej". Wręcz przeciwnie, w świadomości społecznej pomnik funkcjonuje jako "pomnik na Placu [...]", co znajduje potwierdzenie w diagnozie społecznej z 2015 r., w której 61 % respondentów wyraziło opinię, że pomnik powinien pozostać w dotychczasowym miejscu. Tak więc, postrzeganie pomnika przez społeczność lokalną jest zupełnie inne, jak przyjął Organ oraz niż wtedy, kiedy go budowano.

Odnosząc się do wskazanej uchwały nr [...] Rady Miasta [...] z dnia [...] lutego 2018r. w sprawie usunięcia pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, która według Organu sama w sobie przesądza o "komunistycznym" charakterze Pomnika, Sąd wskazuje, że z akt sprawy wynika, iż przedmiotowa uchwała została podjęta w związku z pismem [...] Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej z [...] czerwca 2017 r. znak: [...], z którego wynika, że pomnik "Wdzięczności Armii Radzieckiej" znajdujący się w [...] na Placu [...] nie powinien się znajdować w przestrzeni publicznej.

Z powyższego wynika, iż to Organ zainicjował przygotowanie takiej uchwały przez radnych Gminy Miasta [...], którzy zastosowali się po prostu do nazewnictwa, jakie IPN przywołał w ww. piśmie.

Dlatego też, w ocenie Sądu, sam fakt użycia w uchwale nazwy pomnika "Wdzięczności Armii Radzieckiej w [...]", nie świadczy o tym, że pomnik ten obecnie upamiętnia Armię Czerwoną/ Radziecką, co stanowi – jak wskazano wcześniej - jeden z zasadniczych argumentów Organu mających przesądzić o kwalifikacji Pomnika jako propagującego komunizm.

Wręcz przeciwnie, na co zwraca uwagę strona skarżąca, a co ma pełne poparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, w kwietniu 1966 roku wpisując się w obchody uczczenia Tysiąclecia Państwa Polskiego, u podstaw pomnika w symboliczny sposób złożono w urnach ziemię z miejsc walk narodowo-wyzwoleńczych [...] oraz zamontowano tablicę pamiątkową o treści: "Tu złożono zroszoną krwią ziemię z pobojowisk, miejsc straceń i męczeństwa [...] jako symbol naszej 1000-letniej walki o wolność i niezawisłość narodową, o lepszy byt społeczeństwa. Kwiecień 1966 rok".

Sąd podziela w związku z tym stanowisko Gminy Miasta [...], że w ten sposób Pomnikowi nadano charakter miejsca pamięci o zupełnie nowej wymowie, co zdjęło z niego pierwotny wydźwięk ideowy, nadany mu przez inicjatorów jego budowy. O ile bowiem uznać można, że Pomnik wybudowany w 1951 r., wpisywał się w ogólnopolskie zjawisko wzmożonego upamiętniania w przestrzeni publicznej Armii Czerwonej na przełomie lat 40 i 50 – tych ubiegłego wieku i w znaczeniu historycznym jest to fakt niekwestionowany, to jednak w latach 60. XX wieku na fali przemian społeczno-politycznych, nadano mu nową wymowę, wpisując się w obchody uczczenia Tysiąclecia Państwa Polskiego. Co wymaga szczególnego podkreślenia, w ten sposób oddany został hołd wszystkim walczącym o wyzwolenie Państwa Polskiego, w tym również Żołnierzom Ruchu Oporu bez Wojny i Dywersji "Wolność i Niezawisłość".

Akt nadania nowej wymowy pomnikowi w roku 1966 był więc dowodem na to, że społeczeństwo nie godziło się na bierne uczestnictwo w narzuconym symboliczno-politycznym scenariuszu i stać je było na akty niezależne, tworzone poza kontrolą ówczesnej władzy, zaś "wymazanie" i nieuznanie tego faktu, byłoby nieposzanowaniem wysiłku patriotycznego jego inicjatorów.

Podkreślenia wymaga przy tym, że fakt ten został udokumentowany już w latach 60-tych XX w. w Karcie ewidencyjnej miejsca pamięci autorstwa Włodzimierza Kozło, która – jak wynika z wyjaśnień strony, której Organ nie podważył - znajduje się w Archiwum Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Delegatura w [...].

Co istotne, w karcie tej stwierdza się, że treść tablicy, o której mowa powyżej, odbiega od właściwej intencji wystawienia pomnika. Jednocześnie Sąd zauważa, że z materiałów dowodowych wynika ponadto, że opisana "nowa" tablica wraz z pomnikiem, jako jej integralnego elementu, została uwzględniona w 2004 r. w pracy naukowej Beaty Kuman, pn. Idee socrealizmu w [...] pomnikach z okresu PRL-u, napisanej na Katolickim Uniwersytecie [...] w Katedrze Historii Sztuki Nowoczesnej pod kierunkiem prof dr. hab. Lechosława Lameńskiego.

Na co też zasadnie zwraca uwagę Strona Skarżąca, właśnie tenże "nowy" w swej treści wydźwięk Pomnika, nadany mu w latach 60 - tych, jest konsekwentnie rozpowszechniany w publicystyce oraz opracowaniach naukowych, gdzie podkreśla się, że w ten sposób "Usunięto Armię Czerwoną z pomnika" (por. dla przykładu: tekst publicystyczny z 2016 r. autorstwa Roberta Kultysa pod właśnie takim tytułem czy też film z 2014 r. emitowany przez TVP [...] pt. [...] lekcje architektury, Odcinek 10 Plac [...]– oba załączone w formie CD do akt sprawy).

W ocenie Sądu, również dokonany przez Organ na tym tle opis ikonograficzny pomnika nie uwzględnia dokonanych, a opisanych wyżej zmian. Opis ten odnosi się bowiem do czasów pomnika i nadanych mu cech w latach, kiedy pomnik budowano. Tymczasem, jak już wskazano wcześniej, postrzeganie pomnika w obecnych czasach poprzez nadanie mu "nowej treści" jest zupełnie inne, niż w czasach kiedy pomnik budowano.

Sąd nie może również podzielić argumentacji Organu co do założenia, że sam fakt budowy Pomnika w latach 50-tych w stylu "socrealizmu" poświadcza a priori o jego "komunistycznym" charakterze. Niewątpliwie architektura socrealizmu, według założeń programowych, miała wyrażać siłę i potęgę państwa (ludu), a nie piękno czy format artystyczny i była przewidziana jako styl państwowy. Tym niemniej, mimo czytelnego wyrazu ideowego oraz cech stylistycznych odwołujących się do socrealizmu, nie można uznać styl ten ex definitione za "propagujący komunizm". Przyjęcie argumentacji Organu prowadziłoby do zanegowania "socrealizmu" jako określonego nurtu/kierunku artystycznego, a w konsekwencji, do bezpowrotnego zubożenie Narodu w świetle dorobku poprzednich pokoleń i dziedzictwa kulturalnego.

Jak słusznie, zdaniem Sądu, podnosi strona skarżąca w tej kwestii, styl ten zarówno w architekturze, jak i twórczości artystycznej, jest po prostu świadectwem historycznej stratygrafii miasta, zaś obecne pokolenia mimo, iż budowle te powstały w czasach komunizmu, traktują je jako dzieła architektoniczne i co najważniejsze, bez wydźwięku propagandowego, który przypisuje mu Organ.

Reasumując dotychczasowe rozważania, w ocenie Sądu, podzielić należało zarzuty skargi, że Organ w swojej opinii oparł się na "selektywnych" i jednostronnych materiałach źródłowych, traktujących ogólnie o zjawisku wznoszenia pomników dedykowanych Armii Radzieckiej na terenie naszego Kraju w drugiej połowie lat 40- tych oraz w latach 50 - tych XX wieku oraz, że Organ dokonał tym samym przekroczenia granic swobodnego uznania poprzez pominięcie znaczenia dokonanych w 1966 r. zmian polegających na nadaniu pomnikowi nowego "przesłania", w związku ze zmianami jego wyglądu zewnętrznego oraz umieszczeniu nowej tablicy pamiątkowej o treści zaprzeczającej wprost intencji związanych z budową Pomnika w 1951r.

Tymczasem propagowanie systemu komunistycznego przez używanie symboli ma miejsce wówczas, gdy znaczenie tych symboli jest jasne i czytelne dla opinii publicznej. Aby zatem można mówić o symbolach komunizmu i jego propagowaniu przy pomocy tych symboli, Pomnik musiałby kojarzyć się społeczeństwu jednoznacznie z tym systemem, czego w rozpatrywanym przypadku organ nie wykazał.

W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu, wyprowadzona ocena końcowa zaskarżonego postanowienia pozostaje w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem faktograficznym sprawy i uchybia obowiązkowi obiektywnej oceny materiału dowodowego.

Zważywszy powyższe, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z art. 135 p.p.s.a., orzekł, jak w pkt. 1 sentencji, uchylając zarówno zaskarżone postanowienie, jak i poprzedzające je postanowienie z dnia [...] sierpnia 2018r.

Końcowo Sąd "z urzędu" zauważa, że wyrokiem z dnia 10 grudnia 2019r. w sprawie VII SA/Wa 1072/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Gminy Miasta [...] na decyzję Ministra Kultury I Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] marca 2019r. w przedmiocie nałożenia obowiązku usunięcia Pomnika, uznając, w szczególności, że choć "(...) Minister – wbrew dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. – nie ustosunkował się do mocy dowodowej wszystkich dowodów" (tj. przytoczonych przez stronę Skarżącą – przyp. Sądu), to jednak "wada ta nie miała (...) wpływu na wynika sprawy.

Sąd w składzie orzekającym podkreśla, że powyższa sprawa dotyczyła kwestii nakazania usunięcia Pomnika w kontekście dyspozycji art. 5b ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej. Ponieważ treść opinii IPN nie wiąże organu orzekającego w takiej sprawie, to wyrok ten (pomijając okoliczność, że jest nieprawomocny) nie wpływa na rozstrzygane zagadnienie w nin. sprawie.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a., jak w pkt 2 sentencji, zasądzając od Organu na rzecz Gminy Miasta [...] kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.



Powered by SoftProdukt