![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6135 Odpady, Administracyjne postępowanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylono zaskarżoną decyzję, II SA/Kr 422/26 - Wyrok WSA w Krakowie z 2026-05-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Kr 422/26 - Wyrok WSA w Krakowie
|
|
|||
|
2026-03-25 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | |||
|
Monika Niedźwiedź /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6135 Odpady | |||
|
Administracyjne postępowanie | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
uchylono zaskarżoną decyzję | |||
|
Dz.U. 1960 nr 30 poz 168 art 138 par 2 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Niedźwiedź (spr.) po rozpoznaniu w dniu 5 maja 2026 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu M. G. i A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 24 lutego 2026 r. znak SKO.Oś/4170/390/2025 w przedmiocie nałożenia obowiązku usunięcia odpadów I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie solidarnie na rzecz wnoszących sprzeciw kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 24 lutego 2026 r. znak: SKO.OŚ/4170/390/2025, po rozpatrzeniu odwołania M. K., uchylono decyzję Wójta Gminy Czernichów z dnia 29 sierpnia 2025 r. znak: GRO.6236.1.2.2023.BKK nakazującą M. K. usunięcie odpadów z działki nr [...] w R. i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach: W dniu 19 kwietnia 2022 r. A. i M. G., będące współwłaścicielkami działki nr [...] w R. zwróciły się z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego w celu zbadania legalności wykonania przez właściciela działki nr [...] rur wodno-kanalizacyjnych, odprowadzania wód opadowych i wody zanieczyszczonej środkami chemicznego oraz usunięcia nawiezionej ziemi, która narusza pierwotną rzeźbę terenu i zalega na ich działce. W dniu 7 czerwca 2022 r. organ przeprowadził wizję lokalną z udziałem stron, w ramach której M. K. oświadczył, że nie nawoził ziemi na działkę sąsiednią. Równał teren swojej działki ziemią pozyskaną ze swojej działki. Decyzją z dnia 27 października 2022 r. organ I instancji umorzył postępowanie, które to rozstrzygnięcie zostało następnie uchylone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie z nakazem uporządkowania postępowania, poprzez poprowadzenie trzech odrębnych postępowań. W dniu 29 czerwca 2023 r. przeprowadzono kolejne oględziny, w ramach których M. K. podtrzymał swoje twierdzenia, że wyrównywał teren wykorzystując ziemię z własnej działki. Był to materiał pochodzący z budowy domu, która miała miejsce w 1970 r. Organ I instancji w dniu 30 października 2023 r. ponownie umorzył postępowanie, a decyzja w tym przedmiocie została następnie uchylona przez Kolegium, które wskazało na konieczność rozstrzygnięcia kwestii istnienia i składowania odpadów oraz ich pochodzenia i ilości. W ramach ponownego rozpoznania sprawy organ I instancji raz jeszcze przeprowadził oględziny w dniu 26 czerwca 2025 r. W ich trakcie pełnomocnik wnioskodawczyń podniósł, że do usypania skarp mogły zostać wykorzystane materiały różnego pochodzenia, tj. gruz, kamienie oraz została przywieziona ziemia niewiadomego pochodzenia. M. K. wskazał na rosnące drzewa, które świadczą, że teren nie był nadsypany i jest w naturalnym stanie. Znajdujące się w skarpie elementy w postaci kamieni, czy fragmentów kostki brukowej mogły być przyniesione przez właścicielki sąsiedniej działki i zapewne pochodzą z remontu na ich nieruchomości oraz z budowy oczka wodnego wykonanego przez ojca wnioskodawczyń. W odpowiedzi matka wnioskodawczyń stwierdziła, że oczko wodne zostało wykonane przez właścicieli działki [...]. M. K. zaprzeczał, aby na teren nieruchomości była nawożona ziemia. Następnie, organ I instancji zlecił biegłym z zakresu geodezji i hydrologii wykonanie ekspertyzy w zakresie zmiany ukształtowania terenu i stosunków wodnych. Z ekspertyzy m.in. wynika, że z danych archiwalnych wynika, iż skarpa pomiędzy spornymi działkami przebiegała na działce nr [...], a obecnie przebiega na terenie działki nr [...], co świadczy o tym, że została nadsypana. Działka nr [...] została wypoziomowana, wyplantowana, co skutkowało podniesieniem skarpy i zwiększeniem jej spadku. Na działce nr [...] nastąpiło podniesienie terenu na ok. 420 m2, a na działce nr [...] na 460 m2. Objętość nasypu na działce nr [...] szacuje się na ok. 450 m2, a na działce nr [...] na 460 m2. W dniu 25 lipca 2025 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną. W świetle powyższych dowodów, Wójt Gminy Czerników decyzją z dnia 29 sierpnia 2025 r. wydaną m.in. na postawie art. 26 ust. 1, 2, 3a i 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1587 ze zm.) ustalił wobec M. K. obowiązek usunięcia z działki nr [...] odpadów o kodzie 17 05 04 – gleby i ziemi, w tym kamieni innych niż wymienione w 17 05 03 na obszarze, na jakim nastąpiło złożenie odpadów i tym samym podniesienie terenu w terminie do dnia 30 października 2025 r., w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu organ I instancji przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz sprzeczne twierdzenia stron. Ocenił, że wersja M. K., iż nie ingerował on w żaden sposób w rzeźbę terenu oraz ukształtowanie działek jest niezgodna z ustaleniami biegłego oraz fotografiami satelitarnymi. Na zdjęciu z 2009 r. wyraźnie widać jednolicie zazieleniony teren, na których nie ma skarpy, ani odkrytej ziemi. Na fotografii z 2017 r. widoczna jest usypana skarpa, która osuwa się na sąsiednią działkę nr [...]. Na materiale, z którego usypana jest skarpa widoczne są ślady pojazdów, którymi prawdopodobnie przywieziono ziemię i kamienie. Znaczne ilości ziemi oraz gruzu widoczne są również na zdjęciu z 2019 r. Organ I instancji argumentował, że objętość nasypu i powierzchnia terenu, na którym doszło do jego podniesienia i przemodelowania skarp wskazuje, że został do tego wykorzystany materiał pochodzący z zewnątrz. Organ zasugerował, że materiał mógł pochodzić z budowy pobliskiej obwodnicy. Ponadto część skarpy porasta roślinność, która nie występuje w innych miejscach działki, co świadczy o tym, że przywieziona ziemia zawierała nasionami roślin i pochodzi z innego obszaru. W wyniku wniesionego odwołania Kolegium uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu organ odwoławczy zarzucił brak ustalenia ilości odpadów, jakie zostały nawiezione na nieruchomość i wskazania jakiej ilości dotyczy nakaz ich usunięcia, a także brak wskazań, jak odróżnić nawiezioną glebę od gleby znajdującej się na działce uprzednio, co w efekcie nie pozwala na realizację obowiązku nałożonego na stronę. Sporządzona ekspertyza w głównej mierze dotyczyła zmiany ukształtowania terenu i stosunków wodnych i nie była bezpośrednio ukierunkowana na kwestie zw. z odpadami, a co za tym idzie tezy w niej zawarte nie pozwalają na ustalenie zaistnienia przesłanek z art. 26 ustawy o odpadach. Dla przedmiotowej sprawy istotne jest ustalenie rodzaju odpadów i dokonanie prób ziemi. Organ I instancji pominął w swoich ustaleniach kwestię czasu zwiezienia na nieruchomość ziemi, a przez to określenia stanu prawnego w momencie jej składowania, który decyduje o tym, czy nawieziony materiał stanowi odpad. Tymczasem M. K. zaprzeczał, że od 2001 r. zmieniał ukształtowanie terenu, a mapy stanowią materiał z roku 2003, a przez to nie ukazują w sposób wystarczająco precyzyjny czasookresu, w którym zmieniało się ukształtowanie terenu. Ponadto, skoro organ I instancji prowadził postępowanie nie tylko odnośnie działki nr [...], ale również nr [...] i [...], to w razie stwierdzenia występowania odpadów na tych działkach, powinien nałożyć obowiązek usunięcia również z tych działek. Kolegium zauważyło też błąd odnośnie wskazania w pkt 3 decyzji daty, w której decyzja stanie się ostateczna, podczas gdy ustalenie tej daty nie zależy od organu. Zarzucono też, że akta sprawy są nieuporządkowane oraz mimo wezwania, wydają się być niekompletne. W świetle powyższego uchylono zaskarżoną decyzję wskazując, że przy ponownym rozpoznaniu należy: - wykonać zalecenia Kolegium z decyzji z dnia 5 marca 2024 r., - dokonać oględzin wraz z dokumentacją fotograficzną, - dokładnie ustalić, jakich nieruchomości dotyczy postępowanie i w przypadku ustalenia, że odpady znajdują się na kilku nieruchomościach, objąć je zakresem postępowania, - wyjaśnić, czy materiał zgromadzony na działce nr [...] pochodzi z tej działki, czy został nawieziony z zewnątrz, - rozważyć powołanie biegłego z zakresu odpadów w celu ustalenia istnienia rodzaju i ilości odpadów, - uporządkować akta. M. i A. G. złożyły sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zarzucając naruszenie: 1. art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 136 § 1 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, co prowadzi do przedłużenia postępowania w sytuacji, gdy możliwe było przeprowadzenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w niezbędnym zakresie oraz wydanie decyzji merytorycznej, 2. art. 7, art. 8 § 1 i art. 77 k.p.a. poprzez brak dążenia organu II instancji do wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wydania merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w wyniku przeprowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, a w konsekwencji naruszenie interesu skarżącego, polegającego na możliwie szybkim uzyskaniu decyzji o nakazie usunięcia odpadów zalegających na jej nieruchomości, 3. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zbyt skrótowe i niejasne sformułowanie uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez brak wyjaśnienia dlaczego organ II instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w zakresie istnienia i właściwości odpadów, pomimo że była to jedyna kwestia dowodowa budząca wątpliwości Kolegium. W konsekwencji wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zobowiązanie organu II instancji do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. W uzasadnieniu autor sprzeciwu punktował, że wskazane zalecenia są w zasadzie powtórzeniem wskazań z poprzedniej decyzji, więc nie ma obecnie rękojmi, że kolejne postępowanie zostanie przeprowadzone rzetelnie. Wskazał też na długość postępowania, które trwa od 2022 r. Pod wątpliwość poddano sens przeprowadzenia kolejnych oględzin oraz powołanie biegłego z zakresu odpadów, która to specjalizacja zdaje się nie istnieć. Wskazano też, że niezależnie od składu nawieziona ziemia pozostaje odpadem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: W myśl art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143, zwanej dalej p.p.s.a.) od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.Dz.U. z 2025 r. poz. 1691 ze zm., zwanej dalej kpa) skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Według art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 kpa. Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 kpa (art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a.), zaś w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 p.p.s.a.). Z cytowanego przepisu wynika, że podstawowym obowiązkiem sądu rozpoznającego sprzeciw od decyzji kasacyjnej jest ustalenie, czy w postępowaniu administracyjnym zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Jak wynika z ww. przepisu, organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji albo w przypadku istotnych braków postępowania wyjaśniającego, gdy jest możliwa zgoda stron na usunięcie nieprawidłowości w postępowaniu odwoławczym, na podstawie art. 136 § 2 i 3 kpa Z mocy art. 136 § 4 kpa - przepisów § 2 i 3 nie stosuje się tylko wtedy, jeżeli przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy byłoby nadmiernie utrudnione. Kasatoryjne rozstrzygnięcie może więc zapaść wyłącznie, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 kpa. Konieczność uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2016 r., II OSK 1427/16). Zasadą jest bowiem, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego, natomiast odstępstwem od tej zasady jest, wynikające z omawianego przepisu, uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej. Podnieść również należy, że w świetle art. 138 § 2 k.p.a. konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, sąd powinien oceniać przez pryzmat przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie. W przedmiotowej sprawie znaczenie mają przepisy ustawy o odpadach, w szczególności art. 26 ust. 2 i 6 tej ustawy, który stanowi, że: 2. Z zastrzeżeniem art. 26a, w przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem przypadku, gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami, stwierdzenia nieważności, uchylenia lub wygaśnięcia decyzji związanej z gospodarką odpadami. 6. W decyzji, o której mowa w ust. 2, określa się w szczególności: 1) termin usunięcia odpadów; 2) rodzaj odpadów; 3) sposób usunięcia odpadów." Biorąc pod uwagę, że w przedmiotowej sprawie mamy potencjalnie do czynienia z nawiezioną ziemią, należy wskazać, że gleba i ziemia, w tym kamienie, nawet jeżeli nie zawierają substancji niebezpiecznych stanowią odpad o kodzie 17 05 04, co wynika z rozporządzenia Ministra Klimatu z dnia 2 stycznia 2020 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U. z 2020 r. poz. 10). Jednocześnie, z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 10 listopada 2015 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które osoby fizyczne lub jednostki organizacyjne niebędące przedsiębiorcami mogą poddawać odzyskowi na potrzeby własne, oraz dopuszczalnych metod ich odzysku (Dz.U. z 2016 r. poz. 93) wynika, że dopuszczalne jest przyjęcie ziemi stanowiącej odpad o kodzie 17 05 04 do utwardzania powierzchni po rozkruszeniu odpadów, jeśli jest to konieczne do ich wykorzystania oraz z zachowaniem przepisów odrębnych, w szczególności przepisów Prawa wodnego i Prawa budowlanego, przy czym dopuszczalna maksymalna ilość odpadów do przyjęcia, to 0,2 Mg/m2 utwardzanej powierzchni. W świetle powyższego przepisu, wydanie decyzji nakazującej usunięcie ziemi na podstawie ustawy o odpadach wymagało w przedmiotowej sprawie uprzedniego dokonania następujących ustaleń: 1. czy ziemia użyta do uformowania terenu została nawieziona z zewnątrz i stanowiła odpad, 2. jeżeli tak, to czy tonaż nawiezionej ziemi przekraczał dopuszczalne normy i warunki jej przyjęcia, 3. na jakich działkach znajdują się odpady. Choć nie wszystkie powyższe elementy zostały wyczerpująco zbadane przez organ I instancji, a wydana przez niego decyzja jest dotknięta błędami, to zdaniem Sądu Kolegium nie wykazało, że nie jest możliwe zmodyfikowanie tego rozstrzygnięcia na poziomie odwoławczym. W opinii Sądu organ I instancji prawidłowo ustalił, że w przedmiotowej sprawie doszło do nawiezienia ziemi z zewnątrz. Wprawdzie twierdzenia skłóconych stron są rozbieżne w tym zakresie, a M. K. konsekwentnie temu zaprzeczał, organ I instancji uzasadnił dlaczego jego twierdzenia są niewiarygodne. Fakt, że doszło do ukształtowania i przeformowania skarp jest niezaprzeczalne. Wynika to jednoznacznie ze sporządzonej ekspertyzy i dokonanych pomiarów poziomu terenu. Ponadto świadczą o tym dołączone do akt sprawy zdjęcia z ortofotomapy, które wiarygodnie i niezaprzeczalnie ilustrują przebieg zdarzeń na działkach. Jak wskazano powyżej, na zdjęciu z 2009 r. wyraźnie widać jednolicie zazieleniony teren, na których nie ma ani skarpy, ani odkrytej ziemi. Natomiast na fotografii z 2017 r. widoczna jest już świeżo usypana skarpa, o czym świadczą wyraźne i liczne ślady pojazdów. Znaczne ilości niezadarnionej ziemi widoczne są również na zdjęciu z 2019 r. W świetle powyższych dowodów twierdzenia M. K. są zupełnie niewiarygodne. Ewidentnie bowiem zmienił ukształtowanie swojej działki, a uformowana przez niego skarpa przekroczyła nawet granicę jego nieruchomości, osypując się na teren sąsiedniej działki. Ocena organu I instancji, że ilość ziemi oraz widoczne ślady pojazdów na zdjęciach satelitarnych wykluczają prawdziwość twierdzenia M. K., jakoby do nieznacznego wyrównania terenu miała być wykorzystana ziemia pochodząca z jego działki. Niepotrzebnie i w sposób nieznajdujący uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym Kolegium podważyło powyższe ustalenie wskazując, że M. K. konsekwentnie zaprzeczał, że nawiózł ziemię. Owszem, twierdzenie to było konsekwentnie powtarzane w trakcie postępowania, jest ono jednak ewidentnie sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym oraz zasadami logiki i doświadczeniem życiowym. Podsumowując tą część rozważań, ze zgromadzonego materiału dowodowego jasno wynika, że doszło do nawiezienia ziemi z zewnątrz, wiadomo też na jakich działkach ziemia ta się znajduje. Zasadnicza część istotnych z punktu widzenia zacytowanych powyżej przepisów materialnych faktów – została już ustalona. Sąd nie zgadza się z potrzebą przeprowadzania kolejnych oględzin, jak wskazało Kolegium. Jak wynika z akt, w sprawie przeprowadzono już kilka oględzin, a także rozprawę administracyjną. Zdaniem Sądu kolejne oględziny byłyby zupełnie zbyteczną czynnością, która nie dostarczyłaby żadnych potrzebnych, ani nowych ustaleń. Jeżeli chodzi o ustalenia eksperta, rację miał organ odwoławczy zauważając, że sporządzona opinia była ukierunkowana na zagadnienia związane ze zmianą ukształtowania terenu. W efekcie nie dostarcza wprost odpowiedzi na pytanie, czy ilość nawiezionej ziemi mieści się w dopuszczalnych granicach 200kg/m2. Jest to jednak w zasadzie wyłącznie pojedynczy element, który wymaga ustalenia, co zdaniem Sądu z powodzeniem może mieć miejsce na etapie postępowania odwoławczego i nie uzasadnia cofnięcia postępowania do etapu I instancji. Skoro biegły wskazał obszar objęty przekształceniem terenu oraz objętość nawiezionej ziemi, być może jest w stanie w wyniku jednego zapytania udzielić odpowiedzi o jej szacunkowy tonaż. Z pewnością błędem po stronie Kolegium było zalecenie powołania nowego biegłego "z zakresu odpadów", które to wskazanie pozostawia wątpliwość o jaką specjalizację organowi odwoławczemu mogło chodzić. Zbyteczne z punktu widzenia przedmiotowej sprawy jest również szczegółowe badanie rodzaju nawiezionej ziemi. Rodzaj gleby nie przesądza bowiem, czy stanowi ona odpad w rozumieniu przepisów. Za uchyleniem decyzji organu I instancji nie przemawia też wskazywana przez Kolegium potrzeba wskazania ilości odpadów, których dotyczy nakaz, a wskazania, jak odróżnić nawiezioną glebę od gleby znajdującej się uprzednio na działce. Nie są to elementy, które w świetle art. 26 ust. 6 ustawy o odpadach winny znaleźć się w decyzji nakazowej. W utrwalonym orzecznictwie stwierdzono, że w decyzji tej określa się: termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów, sposób usunięcia odpadów. Żaden przepis ustawy o odpadach natomiast nie nakazuje precyzowania w decyzji kubatury odpadów podlegających usunięciu oraz ich dokładnego położenia na terenie nieruchomości (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 12 marca 2026 r., sygn. akt III SA/Po 48/26, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 25 listopada 2025 r., sygn. akt II SA/Gl 748/25). Tym bardziej ciężko sobie wyobrazić, w jaki sposób organ I instancji miałby wskazać w decyzji sposób odróżnienia ziemi nawiezionej od znajdującej się poprzednio na działce. Podsumowując, uchylenia decyzji organu I instancji nie uzasadnia zatem konieczność ustalenia, czy zgromadzona ziemia pochodzi z zewnątrz (to zostało bowiem prawidłowo ustalone przez organ I instancji), konieczność przeprowadzenia oględzin (te były już przeprowadzone kilkukrotnie i nie widać nowych okoliczności, które mogłyby zostać ustalone w trakcie ponownych oględzin), konieczność ustalenia rodzaju odpadów (ten został ustalony jako odpad o kodzie 17 05 04), a tym bardziej potrzeba uporządkowania akt administracyjnych. Ilość nawiezionej ziemi jest ostatnim elementem, który zdaniem Sądu może i powinien zostać oszacowany przez organ odwoławczy. Bez naruszenia zasady dwuinstancyjności można również zniwelować takie błędy jak wadliwa data wykonania obowiązku wynikającego z decyzji, czy też objęcie nakazem również innej działki, na którą nawiezione zostały odpady, skoro jej właściciel był od początku aktywną stroną postępowania, a działka ta była również przedmiotem ustaleń faktycznych. Za potrzebą merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przemawia dodatkowo przebieg trwającego od kilku lat i zapętlającego się z niewiadomych przyczyn postępowania, choć dotyczy, jak mogłoby się wydawać - prostej kwestii nawiezienia ziemi. W tym czasie dokonano kilkakrotnie oględzin, przeprowadzono rozprawę administracyjną, sporządzono ekspertyzę, więc w chwili obecnej zdaniem Sądu pozostaje wyłącznie ocena tak zgromadzonych dowodów i wydanie finalnego rozstrzygnięcia. Raz jeszcze należy podkreślić, że uchylenie decyzji może nastąpić wtedy, gdy nierozstrzygnięty pozostał znaczący zakres sprawy, a organ I instancji naruszył zasady postępowania. W realiach niniejszego postępowania pozostał do wyjaśnienia jeden aspekt, który zdaniem Sądu może zostać z powodzeniem ustalony przez organ odwoławczy. Uchylenie zaskarżonej decyzji tymczasem cofnie i niepotrzebnie wydłuży postępowanie, a co więcej: postawi organ I instancji przed koniecznością przeprowadzenia zbytecznych dowodów i ustalenia nieistotnych dla sprawy okoliczności. Wobec powyższego Sąd uznał, że Kolegium bezpodstawnie uchyliło zaskarżoną decyzję organu I instancji, bowiem nie ziściły się przesłanki wymienione w art. 138 § 3 k.p.a. Z uwagi na wskazane wyżej naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. Sąd uwzględnił sprzeciw i uchylił zaskarżoną decyzję w całości na podstawie art. 151a § 1 P.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 P.p.s.a. |
||||