![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, , Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę, VI SA/Wa 1508/07 - Wyrok WSA w Warszawie z 2008-01-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 1508/07 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2007-08-28 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Ewa Frąckiewicz Grażyna Śliwińska /sprawozdawca/ Pamela Kuraś-Dębecka /przewodniczący/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2008 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r. Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania J. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2006 r. Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1 300 złotych utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej zwaną k.p.a., art. 39a ust. 1, ust 3, art. 39j, art. 39k, art. 39l, art. 87, art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) oraz lp. 1.8 pkt 1, lp.1.7, lp. 10.2 lit a i b załącznika do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135 /98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006r.), art. 5 ust. 1, ust. 2 ustawy z dnia 17 listopada 2006r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 235, poz. 1701). Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia dokonane w dniu 28 września 2006 r. podczas kontroli pojazdu należącego do J. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] przez Inspekcję Transportu Drogowego. Pojazd marki MAN o nr rej. [...] z naczepą o nr rej. [...] prowadzony był przez M. N. Organ I instancji stwierdził wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne za co nałożył karę w wysokości 500 zł oraz wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty za co nałożył karę w wysokości 500 zł. W uzasadnieniu organ podkreślił, iż kierowca nie okazał kontrolującym zaświadczenia poświadczającego spełnienie wymagań ustawowych oraz ważnego orzeczenia lekarskiego, potwierdzającego odbycie badań lekarskich, a jedynie zaświadczenie o ukończeniu kursu dokształcającego na przewóz rzeczy oraz orzeczenie psychologiczne z dnia 7 października 2004 r. Wskazał, iż strona w toku postępowania przesłała zaświadczenie wystawione w dniu 21 września 2006r., potwierdzające zatrudnienie kierowcy oraz spełnienie przez niego wszystkich wymogów ustawowych, w którym zapisano, iż kierowca posiada ważne badania lekarskie do dnia 07 października 2009 r. Organ wyjaśnił, iż w związku z powyższym wezwał skarżącego do przedstawienia orzeczenia lekarskiego o odbytych badaniach lekarskich, na które to wezwanie skarżący nie odpowiedział. Ponadto [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę za skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny (w kwocie 100 zł) i za każdą rozpoczętą godzinę (w kwocie 200 zł). W uzasadnieniu podniósł, iż w toku kontroli stwierdzono na podstawie wykresówek z dni 26/27 września 2006 r., że kierujący rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu o godz. 15.20 dnia 27 września 2006r. a najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowcy w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym do godz. 15. 20 dnia 28 września 2006 r. wyniósł 7 godzin, pomiędzy godziną 8.50 -15.20 dnia 28 września 2006 r. Tym samym kierowca skrócił odpoczynek dzienny o 2 godziny względem wymaganego 9-cio godzinnego skróconego odpoczynku dziennego. W odwołaniu od niniejszej decyzji skarżący zarzucił błędne ustalenie, że to on naruszył obowiązki wynikające z przepisów oraz błędne zastosowanie art. 92 ust. 1 ustawy. Jego zdaniem adresatem decyzji winien być kierowca kontrolowanego pojazdu, gdyż to on powinien posiadać wszystkie wymagane dokumenty, jak również winien przestrzegać czasu pracy kierowcy. W konsekwencji skarżący wnosił o uchylenie decyzji bądź wymierzenie niższej kary. Organ odwoławczy pismem z dnia 7 marca 2007r., wezwał stronę do przedłożenia w terminie 7 dni dowodu z dokumentów na podstawie których przedsiębiorca dokonał wpisu w zaświadczeniu z dnia 21 września 2006 r. świadczących o wykonaniu badań lekarskich określonych w art. 39j ustawy o transporcie drogowym tj. oryginału bądź notarialnie lub urzędowo poświadczonej kserokopii orzeczenia lekarskiego wystawionego M. N. potwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowcy. Poinformował przy tym skarżącego, iż w przypadku nieudzielenia odpowiedzi rozstrzygnie sprawę na podstawie zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego. Strona odebrała powyższe wezwanie w dniu 17 marca 2007 r., przy czym do chwili wydania przez organ odwoławczy decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I – instancji tj. do dnia 14 czerwca 2007 r. żądanego dokumentu nie przesłała. Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznając odwołanie oparł się na przepisach obowiązujących w chwili kontroli drogowej jako względniejszych dla strony. Podkreślił, iż pomimo wynikającego z art. 39l ustawy o transporcie drogowym obowiązku kierowania kierowców przez przedsiębiorcę na badania lekarskie i psychologiczne, strona skarżąca nie przedłożyła w toku postępowania administracyjnego orzeczenia lekarskiego, na podstawie którego dokonano wpisu w przesłanym zaświadczeniu, iż kierowca posiada ważne badania lekarskie do dnia 07 października 2009 r. Za bezsporną i potwierdzoną protokołem kontroli uznał Główny Inspektor Transportu Drogowego okoliczność, iż kierowca nie posiadał w chwili kontroli stosownego dokumentu w postaci zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą. Organ odwoławczy uznał ponadto, iż z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z wykresówek okazanych przez prowadzącego pojazd wynika, że kierujący naruszył obowiązujące przepisy regulujące czas pracy kierowcy. Odnosząc się do zarzutu strony zawartego w odwołaniu, iż adresatem decyzji winien być kierowca kontrolowanego pojazdu, gdyż to on powinien posiadać wszystkie wymagane dokumenty, jak również przestrzegać czasu pracy kierowcy, organ odwoławczy wskazał, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi tj. przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów. Swoje zarzuty oparł na naruszeniu przepisów postępowania poprzez pozbawienie go udziału w postępowaniu drugo-instancyjnym z uwagi na zaniechanie zawiadomienia strony o zebraniu całości materiału dowodowego oraz wezwania strony przed wydaniem decyzji do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów (art. 10 k.p.a.). W konsekwencji, zdaniem skarżącego organ oparł się na niepełnym materiale dowodowym, co skutkowało naruszeniem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), bowiem żądane przez organ orzeczenie lekarskie przedłożył w dniu 4 lipca 2007 r. Zarzucił także na błędną wykładnię przepisów prawa materialnego art. 39 a ust. 1 i 3, art. 39j. art. 39k, art. 391. art. 87, art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. poprzez przyjęcie, iż brak przedstawienia lub nieposiadanie w trakcie kontroli dokumentów obciąża pracodawcę, a nie kierowcę. Wskazał w uzasadnieniu, iż nie ponosi odpowiedzialności za zaniedbania kierowcy, który winien mieć przy sobie wszystkie wymagane dokumenty oraz samodzielnie kontrolować czas pracy tak, aby nie doszło do skrócenia dziennego czasu odpoczynku. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podtrzymał argumenty wskazane w zaskarżonej decyzji podkreślając zarazem, iż w toku postępowania administracyjnego starannie dokonano ustaleń faktycznych i stosownie do tego zastosowano obowiązujące przepisy. Za bezzasadny uznał organ zarzut naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, podkreślając, iż miała ona taką możliwość zarówno w postępowaniu pierwszej instancji jak i przed organem odwoławczym. Odnosząc się do zarzutu błędnej wykładni prawa materialnego poprzez bezzasadne przyjęcie odpowiedzialności przedsiębiorcy w miejsce kierowcy organ podniósł, iż przepisy ustawy o transporcie drogowym regulują głównie odpowiedzialność administracyjną podmiotów prowadzących działalność w zakresie transportu drogowego, a użycie przez ustawodawcę w art. 92 ust. 1 ustawy zaimka "kto" uzasadnione jest tym, iż odpowiedzialności podlega nie tylko przedsiębiorca uprawniony do wykonywania tej działalności, lecz także podmiot, który podejmuje te czynności, nie mając odpowiednich ku temu uprawnień. Zawsze jednakże, zauważa organ, chodzi tu o odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy a nie osobę wykonującą czynności techniczne kierowania pojazdem samochodowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne sprawują kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i procesowym. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę pod tym kątem Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim nie można podzielić stanowiska skarżącego w kwestii wyłączenia jego odpowiedzialności jako przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy za skrócenie dziennego czasu odpoczynku i naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty i uznanie, jak zaznaczono w skardze, iż to kierowca ponosi odpowiedzialność administracyjną za zaniedbania w tym zakresie. W myśl art. 39e ust. 1 pkt 6 ustawy o transporcie drogowym przewoźnik drogowy jest obowiązany do wystawienia kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnianie wszystkich wymagań określonych ustawą, przy czym art. 87 ust. 1a cyt. ustawy stanowi, iż podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli powyższe zaświadczenie. Zgodnie natomiast z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów: 1) o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych, 2) o czasie pracy kierowców, 3) o odpadach, 4) o ochronie zwierząt, 5) o ruchu drogowym oraz w zakresie ochrony środowiska, okresowych ograniczeń ruchu pojazdów na drogach lub zakazu ruchu niektórych ich rodzajów, 6) o bezpieczeństwie żywności i żywienia, 7) wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych, 8) wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Jednocześnie w ust. 4 cyt. przepisu wskazano, iż wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa powyżej oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy, który w lp. 1.7 przewiduje, iż kara za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty wynosi 500 zł. Ponadto w lp. 10.2 lit. a i b załącznika przewidziano karę za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny w wysokości 100 zł a za każdą rozpoczętą kolejną godzinę w wysokości 200 zł. Strona skarżąca nie kwestionowała prawidłowości ustaleń organu I – instancji w zakresie wskazanych powyżej naruszeń, a jedynie zasadność nałożenia kary pieniężnej na nią jako pracodawcę, a nie na kierowcę, który w jej ocenie był powinien ponosić odpowiedzialność administracyjnoprawną za wymienione naruszenia. Podkreślić należy, iż ustawodawca jednoznacznie odniósł sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym do podmiotów wykonujących przewóz drogowy, wskazując iż karze pieniężnej podlega: "kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem", przy czym przewóz drogowy obejmuje swoim zakresem również transport drogowy, na wykonywanie którego skarżący uzyskał licencję. Z definicji krajowego transportu drogowego, zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy wynika natomiast, że jest to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy bądź naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcie lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Kierowca pojazdu, będąc zatrudnionym u skarżącego na podstawie umowy o pracę na czas określony zawartej w dniu 25 września 2006 r., nie wykonywał więc transportu drogowego w rozumieniu ustawy, a jedynie jedną z czynności składających się w następstwie na szereg działań, których suma dopiero jest transportem drogowym z znaczeniu zdefiniowanym w art. 4 pkt 1 cyt. ustawy (tak też wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 lipca 2007 r. sygn. akt I OSK 1259/06). Tym samym w niniejszej sprawie nie można podzielić poglądu co do odpowiedzialności administracyjnej kierowcy, wykonującego wyłącznie swoje obowiązki wynikające ze stosunku pracy, łączącego go ze skarżącym, posiadającym stosowne uprawnienie administracyjne do wykonywania transportu drogowego. Za działalność przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy odpowiedzialność administracyjną ponosi bowiem tenże przedsiębiorca, przy czym obejmuje ona również ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (stanowisko takie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 lipca 2007 r. sygn. akt I OSK 1258/06). Nie ma przy tym znaczenia podnoszona w skardze kwestia braku winy w zachowaniu się przedsiębiorcy, bowiem przepisy ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu obowiązującym zarówno w dniu kontroli, jak też wydania obydwu decyzji, nie przewidywały możliwości relatywizacji stwierdzonych uchybień pod kątem umyślności bądź nieumyślności zachowania przedsiębiorcy. Stwierdzenie przez organ naruszeń, o których mowa w art. 92 ust. 1 ustawy, rodziło obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej, od którego to obowiązku organ, na gruncie obowiązujących wówczas przepisów, nie mógł odstąpić. Za przyjęciem koncepcji odpowiedzialności administracyjnoprawnej kierowcy nie może również przemawiać użycie w art. 92 ustawy o transporcie drogowym zaimka "kto". Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 kwietnia 2007 r. sygn. akt I OSK 688/06 konstrukcja przepisu ma na celu objęcie odpowiedzialnością nie tylko przedsiębiorcy uprawnionego do wykonywania przewozu drogowego, lecz także podmiotu, który podejmuje te czynności nie mając ku temu odpowiednich uprawnień. Zawsze jednakże chodzi tu o odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy a nie osoby wykonującej czynności techniczne kierowania pojazdem samochodowym. W konsekwencji, sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem czy to na zasadzie stosunku pracy, czy umowy zlecenia. Przedsiębiorca korzysta bowiem z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków. Podkreślenia wymaga, iż na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym zarówno w dniu kontroli, jak też wydania obydwu decyzji, kierowcy mogą co prawda ponieść odpowiedzialność za stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, jednakże odpowiedzialność ta na podstawie art. 92 a ustawy ograniczona jest jedynie do enumeratywnie wyliczonych przypadków, po których stwierdzeniu kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny. Co więcej postępowanie względem takiego pracownika prowadzone jest w odrębnym trybie określonym w przepisach Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a więc postępowaniu całkowicie odmiennym od postępowania administracyjnego w jakim jest karany przedsiębiorca za naruszenia określone art. 92 ust. 1 ustawy transportowej. Wszczęcie postępowania wobec kierowcy, który dopuścił się naruszeń i jego prowadzenie, na zasadach przewidzianych powyżej przywołanymi przepisami nie wyklucza przy tym w żaden sposób wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. Ukaranie pracownika dopuszczającego się naruszeń określonych w przepisie art. 92 a ust. 1, bądź też zakończenie takiego postępowania w jakikolwiek inny sposób, nie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca zostaje zwolniony z odpowiedzialności prawno-administracyjnej. Ustęp 3 powołanego artykułu wskazuje, iż organ nie jest ograniczony w takim przypadku co do wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, na rzecz którego działał kierowca, jeżeli stwierdzono jednocześnie naruszenie przepisów opisanych w art. 92 ust. 1 ustawy. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, iż karanie kierowców za naruszenia określone w przepisach art. 92 a i w trybie określonym w tym przepisie, ma charakter niejako postępowania dyscyplinującego realizującego cele prewencji ogólnej w stosunku do kierowców, pozwalającego określić zakres ich odpowiedzialności odnośnie popełnionych naruszeń, przy czym ich przebieg nie ma wpływu na ewentualne wszczęcie i przebieg postępowania administracyjnego względem przedsiębiorcy na rzecz którego wykonywali oni czynności prowadzenia pojazdu. Brak jest również podstaw do wyłączenia odpowiedzialności podmiotu realizującego transport drogowy za wykazane w art. 92 ust. 1 naruszenia w oparciu o przywołany w skardze przepis art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., bowiem przedmiotowy przepis określa wyłącznie zasady korzystania przez kierowcę z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku, nie obejmując natomiast tematyki związanej z sankcjonowaniem naruszeń powyższych zasad. Zaznaczyć przy tym należy, iż zaskarżoną decyzję wydano w oparciu o przepisy m.in. Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, obowiązującego w dacie zdarzenia i uchylonego wspomnianym Rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 z uwagi na fakt, iż organ oparł się na stanie prawnym na dzień kontroli jako względniejszym dla strony, co nie było w skardze kwestionowane. W ocenie Sądu nie znajdują uzasadnienia zarzuty skargi odnośnie naruszenia przez organ drugiej instancji przy rozpoznaniu sprawy art. 10 kpa poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz nałożenia w konsekwencji kary za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania na badania lekarskie na podstawie niepełnego materiału dowodowego. Przede wszystkim podkreślić należy, iż skarżący został zawiadomiony w ramach wezwania z dnia 7 marca 2007 r., że w przypadku nieprzedłożenia w terminie siedmiu oryginału bądź notarialnie lub urzędowo poświadczonej kserokopii orzeczenia lekarskiego potwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowcy, organ odwoławczy rozstrzygnie sprawę w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy. Tym samym skarżący nie odpowiadając na wezwanie organu a więc nie uzupełniając w żaden sposób materiału dowodnego miał pełną świadomość, iż rozstrzygnięcie zapadnie na podstawie dokumentów zebranych przez organ pierwszoinstancyjny. W stosunku do tak zgromadzonego materiału dowodowego miał już uprzednio możliwość ustosunkowania się w ramach odwołania. Zatem okoliczność braku zawiadomienia przez organ odwoławczy, przed wydaniem decyzji, o zakończeniu postępowania w sprawie nie miał wpływu, w ocenie Sądu, na prawidłowość rozstrzygnięcia, tym bardziej, że skarżący nie został pozbawiony możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Na marginesie zauważyć należy, iż dla rozstrzygnięcia sprawy nie mogło mieć znaczenia przedłożenie przez skarżącego, już po otrzymaniu decyzji organu odwoławczego, kopii wystawionego orzeczenia psychologicznego stwierdzającego posiadanie predyspozycji psychicznych do kierowania pojazdem przez M. N., bowiem przedmiotem wezwania było przedłożenie zaświadczenia lekarskiego, którego skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 39j ustawy o transporcie drogowym kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Badania lekarskie, o których mowa w ust. 1, są wykonywane, z zastrzeżeniem ust. 3 -6, w zakresie i na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, z późn. zm.), przy czym zakres badań lekarskich obejmuje ponadto ustalenie istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, zgodnie z ustawą z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. W myśl art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.8 pkt. 1 załącznika do w/w ustawy, sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne, przy czym dyspozycja przepisu przesądza o obowiązku przeprowadzenia obydwu badań. Z akt sprawy wynika tymczasem, iż skarżący przedłożył wyłącznie orzeczenie psychologiczne. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że wydając zaskarżoną decyzję organy nie dopuściły się zarzucanych im w skardze naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz kodeksu postępowania administracyjnego. Tym samym należy uznać, że zaskarżona decyzja nie narusza obowiązującego prawa, a skarga jako niezasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. |
||||