![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Komendant Policji, *Stwierdzono bezczynność organu, IV SAB/Wr 5/21 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2021-12-16, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
IV SAB/Wr 5/21 - Wyrok WSA we Wrocławiu
|
|
|||
|
2021-01-13 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu | |||
|
Ireneusz Dukiel /przewodniczący/ Katarzyna Radom /sprawozdawca/ Mirosława Rozbicka-Ostrowska |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
Komendant Policji | |||
|
*Stwierdzono bezczynność organu | |||
|
Dz.U. 2020 poz 2176 art. 13 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędziowie: Sędzia NSA Mirosława Rozbicka - Ostrowska, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 16 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi: I. Ż. na bezczynność Komendanta Powiatowego Policji w Oleśnicy w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 8 grudnia 2020r.: I. stwierdza bezczynność Komendanta Powiatowego Policji w Oleśnicy w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Komendanta Powiatowego Policji w Oleśnicy do rozpoznania wniosku strony skarżącej z dnia 8 grudnia 2020 r. w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. zasądza od Komendanta Powiatowego Policji w Oleśnicy na rzecz I. Ż. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. |
||||
|
Uzasadnienie
Pismem z dnia 23 grudnia 2020 r. I. Ż. złożył skargę na bezczynność Komendanta Powiatowego Policji w Oleśnicy w sprawie wniosku z dnia 8 grudnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej. Wnosił o stwierdzenie bezczynności, zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie żądanych informacji oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Motywując tak stawiane żądania przypomniał, że w dniu 8 grudnia 2020 r. drogą elektroniczną (e-mail) zwrócił się do organu o udzielnie informacji publicznej, opisanej w załączonym wniosku. Do dnia złożenia skargi nie uzyskał odpowiedzi w jakiejkolwiek formie. Organ wezwał jedynie Stronę do uzupełnienia braków formalnych, przy czym wezwanie to stoi w sprzeczności z przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm., dalej u.d.i.p.) oraz poglądami judykatury, w tym także dotyczącymi bezpośrednio samego Skarżącego. Podkreślał, że wezwanie doręczono mu po terminie zastrzeżonym do udzielenia informacji publicznej, co wynika z załączonej dokumentacji. Do skargi Strona załączyła pismo z dnia 8 grudnia 2020 r. stanowiące wniosek o udzielnie informacji publicznej oraz wezwanie organu z dnia 23 grudnia 2020 r. do uzupełnienia braków formalnych wniosku. W żądaniu z dnia 8 grudnia 2020 r. Skarżący domagał się: przedstawienia wykazu wszystkich skrzynek pocztowych używanych w Komendzie z informacją, kto jest upoważniony do korzystania z nich ze wskazaniem stopnia, imienia, nazwiska, stanowiska służbowego (pytanie nr 1). Wnosił też o wykaz wszystkich numerów telefonów stacjonarnych i komórkowych używanych w Komendzie z informacją, kto jest upoważniony do korzystania z nich ze wskazaniem stopnia, imienia, nazwiska, stanowiska służbowego (pytanie nr 2) oraz o treść wszystkich notatek służbowych umieszczonych w notatnikach służbowych z dnia 24 października 2020 r. (wszystkich policjantów pełniących służbę w tym dniu). Prosił o dostarczenie dowolnego pliku elektronicznego na podany adres ([...]) Kolejny załączony do skargi dokument, stanowił datowane na dzień 23 grudnia 2020 r. wezwanie organu, kierowane do Skarżącego, do uzupełnienia braków formalnych wniosku o udostępnienie informacji publicznej. W piśmie tym organ, powołując się na art. 64 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej k.p.a.), wezwał o wskazanie danych osobowych wnioskodawcy oraz adresu do korespondencji, stwierdzając, że treść pisma nie pozwala na ustalenie kto jest jego nadawcą. Wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych stwierdził, że wniosek nie może być anonimowy. Organ zastrzegł przy tym, że nieuzupełnienie braków będzie skutkowało pozostawieniem pisma bez rozpoznania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Uzasadniając zgłoszone wnioski opisał stan faktyczny sprawy, wskazując na wpływ w dniu 9 grudnia 2020 r. anonimowego pisma zawierającego żądanie udostępnienia informacji publicznej (o treści już wskazanej w piśmie z dnia 8 grudnia 2020 r. stanowiącym załącznik do skargi). Przywołał także treść datowanego na dzień 23 grudnia 2020 r. wezwania kierowanego do nadawcy wniosku do usunięcia braków formalnych, na które nie udzielono odpowiedzi. Natomiast w dniu 29 grudnia 2020 r. wpłynęła skarga na bezczynność organu w związku z nierozpoznaniem ww. wniosku. Nie zgadzając się z zarzutami skargi organ stwierdzał, że wniosek był anonimowy, a tym samym nie spełniał wymogów wynikających z ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020 r. poz. 2176 ze zm., dalej u.d.i.p.), co wyklucza zarzut bezczynności. W uzasadnieniu prawnym swojego stanowiska organ przywołał cel ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz zdefiniował pojęcie "informacji publicznej" odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych. W dalszych wywodach rozważał, czy anonimowy wniosek o udzielnie informacji publicznej jest skuteczny i może zainicjować postępowanie, wywodząc, że pomimo znaczącego uproszczenia procedury (w tym zgłaszania żądań drogą elektroniczną) wniosek winien zawierć dane osobowe wnioskodawcy, jego adres i treść żądania. Danych tych nie może identyfikować wyłącznie adres poczty elektronicznej, z której został przesłany. Uniemożliwia to ustalenie czy wnioskodawcą jest osoba fizyczna, prawna czy inny organ administracji. Zatem anonimowe żądanie nie może być kwalifikowane jako wniosek w trybie art. 10 u.d.i.p. Uzasadnia to także fakt, że prawo do żądania informacji przypisane jest obywatelom a nie innym organom, zatem musi istnieć podstawa do identyfikacji wnioskodawcy. Jest to również konieczne z uwagi na możliwość zakończenia postępowania rozstrzygnięciem władczym w postaci decyzji. Organ podkreślał, że w sprawie jedynym oznaczaniem wnioskodawcy był oznaczony adres e-mail nie identyfikujący nadawcy, co uzasadniało wezwanie do usunięcia braków formalnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Na wstępie jednak odnotowania wymaga, że na podstawie art. 119 pkt 4 oraz art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2019 r. poz. 2325 ze zm. dalej: p.p.s.a.) skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w składzie trzech sędziów. Spór dotyczy oceny, czy w rozpoznawanej sprawie organ wzywając Skarżącego do uzupełnienia braków formalnych poprzez wskazanie danych osobowych oraz adresu do korespondencji, popadł w zwłokę w rozpoznaniu wniosku z dnia 8 grudnia 2020 r. o udzielenie informacji publicznej. W opinii Strony nie była ona obowiązana do podania danych osobowych, ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020 r. poz. 2176 ze zm., dalej u.d.i.p.) takich wymogów nie stawia, a zatem organ winien udzielić żądanej informacji w ustawowym terminie. Odmienny pogląd w tej kwestii wyraża organ, odwołując się do poglądów piśmiennictwa i judykatury, twierdzi, że jakkolwiek postępowanie o udzielnie informacji publicznej jest odformalizowane, to wnioskodawca nie może pozostać anonimowy. Tak zaś odczytał wniosek Strony wniesiony elektroniczne, w którym wskazano jedynie adres e-mail nie identyfikujący nadawcy. W tych okolicznościach konieczne było wezwanie Strony do uzupełnienia braku formalnego wniosku poprzez podanie ww. danych. Rozpoznając tak nakreślony spór trzeba w pierwszej kolejności rozważyć czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy można w ogóle mówić o bezczynności. Ustawa prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jak i ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiują pojęcia bezczynności. W takiej sytuacji konieczne jest dokonanie wykładni tego pojęcia. Lukę tę wypełnia orzecznictwo sądów administracyjnych stanowiąc, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownych czynności, wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 2018 r., sygn. akt I OSK 1467/18; z dnia 15 grudnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1238/16; orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). O bezczynności organu w udostępnieniu informacji publicznej możemy mówić wyłącznie wtedy, kiedy wniosek o jej udzielenie dotyczy takiej właśnie informacji, a jego adresatem jest podmiot zobowiązany do jej udzielenia. Oznacza to, że w grę wchodzi zarówno przedmiotowy, jak i podmiotowy zakres ustawy o dostępie do informacji publicznej, a dysponent informacji pozostaje w zwłoce. Nieudzielenie informacji publicznej oraz niepowiadomienie, w trybie art. 13 ust. 2 u.d.i.p., o powodach opóźnienia i terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, oznacza bezczynność podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia (I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska [w:] I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2016, art. 13 oraz powołane tam orzecznictwo: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1209/04, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 25 listopada 2005r., sygn. akt IV SAB/Wr 57/05, orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej: CBOSA). Podkreślić należy, że dla zasadności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną albo też niezawinioną opieszałością organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać dokonane. A zatem z bezczynnością w zakresie dostępu do informacji publicznej będziemy mieli do czynienia wtedy, gdy we wskazanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. terminie zobowiązany podmiot nie udzieli żądanej informacji lub nie podejmie nakazanych prawem czynności zmierzających do powiadomienia o przyczynach zwłoki i o dodatkowym terminie albo, podejmując te czynności, nie udzieli informacji w maksymalnym 2-miesięcznym terminie, albo wreszcie nie wyda na zasadach przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego decyzji o odmowie udzielenia żądanej informacji publicznej (J. Drachal, Zagadnienia sądowej ochrony prawa do informacji: ZNSA 2010/5-6/100-121 s. 109). Oznacza to, że z bezczynnością w zakresie dostępu do informacji publicznej mamy do czynienia wtedy, gdy adresat wniosku milczy, także wówczas gdy takiej informacji nie posiada lub gdy nie stanowi ona informacji publicznej, wówczas, co wynika z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, winien powiadomić o tym fakcie wnioskującego zwykłym pismem. Istotne w sprawie jest także wskazanie na ugruntowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd zgodnie, z którym na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie istnieją jakichkolwiek wymagania formalne wniosku składanego w tym trybie, poza utrwaleniem go w formie pisemnej. Przy czym za wniosek pisemny uznaje się również zapytanie przesłane pocztą elektroniczną Wniosek nie stanowi również podania w rozumieniu art. 63 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej k.p.a.), gdyż na udostępniania informacji publicznej, co następuje w drodze czynności materialno-technicznej, nie stosuje się przepisów k.p.a. Podkreśla się również, że co do zasady przepisy u.d.i.p. nie obligują wnioskodawców do podania swoich danych osobowych, gdyż po pierwsze nie są oni zobowiązani do wykazania interesu prawnego, czy też faktycznego w uzyskaniu danej informacji publicznej, a po drugie żądana informacja może zostać udzielona ustnie, bądź też przesłana np. na adres poste resante lub na adres skrzynki pocztowej. Tym samym uznać należy, że minimalne wymogi determinujące skuteczne wystąpienie z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej, poza wskazaną wyżej formą pisemną obejmują jasne sformułowanie, z którego wynika co jest przedmiotem żądanej informacji, w celu wykazania, że informacja ta ma charakter informacji publicznej oraz dokładne określenie adresata wniosku (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 czerwca 2019 r., sygn. akt I OSK 2788/17; z dnia 16 października 2018 r., sygn. akt I OSK 2621/16; dnia 14 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 692/18; dnia 19 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 1777/19; wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: we Wrocławiu z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt IV SAB/Wr 450/20; w Bydgoszczy z dnia 1 kwietnia 2021 r., sygn. akt II SAB/Bd 4/20; w Krakowie z dnia 26 lutego 2021r., sygn. akt II SAB/Kr 15/21; w Opolu z dnia 21 czerwca 2018 r., sygn. akt II SAB/Op 49/18, dostępne CBOSA). Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić trzeba, że organ dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku Skarżącego. W pierwszej kolejności konieczne jest wskazanie, czy istniały podmiotowe i przedmiotowe przesłanki do procedowania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W warstwie podmiotowej niespornie Komendant Powiatowy Policji w Oleśnicy, do którego Skarżący skierował wniosek jest podmiotem zobligowanym do udostępnienia informacji publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Tego faktu z resztą nie neguje Strona przeciwna. W warstwie podmiotowej wniosek Strony dotyczył trzech kwestii: przedstawienia wykazu wszystkich skrzynek pocztowych używanych w Komendzie z informacją, kto jest upoważniony do korzystania z nich ze wskazaniem stopnia, imienia, nazwiska, stanowiska służbowego (pytanie nr 1). Wykazu wszystkich numerów telefonów stacjonarnych i komórkowych używanych w Komendzie z informacją, kto jest upoważniony do korzystania z nich ze wskazaniem stopnia, imienia, nazwiska, stanowiska służbowego (pytanie nr 2) Treści wszystkich notatek służbowych umieszczonych w notatnikach służbowych z dnia 24 października 2020 r. (wszystkich policjantów pełniących służbę w tym dniu). Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Art. 6 u.d.i.p. konkretyzuje ww. definicję, wskazując na zakres przedmiotowy informacji publicznej, przy czym jak podkreśla się w orzecznictwie i piśmiennictwie nie jest to katalog zamknięty. O zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu ustawy decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. Przymiot informacji publicznej posiadają wszelkiego rodzaju dokumenty urzędowe organu (będące dowodem tego, co w nich urzędowo stwierdzono, zaświadczono bądź podano), wytworzone w ramach realizacji powierzonych mu zadań, a więc dokumenty powstałe w związku z prowadzeniem konkretnych spraw. Tak więc informacją publiczną jest treść dokumentów i innych materiałów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, które na gruncie tej ustawy zostały zobowiązane do udostępnienia informacji, które mają walor informacji publicznej, treści wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów urzędowych, odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej, związanych z nimi, bądź w jakikolwiek sposób ich dotyczących. Są nią zarówno treści dokumentów i materiałów bezpośrednio przez nie wytworzonych, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części ich dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od nich. W świetle tych wskazań żądanie udzielenia informacji w postaci wykazu wszystkich numerów telefonów stacjonarnych i komórkowych używanych w organie z informacją, kto jest upoważniony do korzystania z nich ze wskazaniem stopnia, imienia, nazwiska, stanowiska służbowego nie dotyczy udostępnienia informacji publicznej. Podobny pogląd w tej sprawie został wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2021 r., sygn. akt II SAB/Wa 492/20, dostępny w CBOSA, którego tezy Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela. Otóż informacja o numerach telefonów służbowych odnosi się do narzędzi, jakimi posługuje się organ w zakresie realizacji obowiązków służbowych. Znajomość tych danych sprowadza się w istocie wyłącznie do informacji o cyfrach, które identyfikują abonenta, zaś znajomość numeru oraz osoby, której został on przypisany (imię, nazwisko, stanowisko służbowe), pozwala jedynie na uzyskanie połączenia z jego użytkownikiem. Numery telefonów służbowych są wykorzystywane do komunikacji wewnętrznej przy wykonywaniu zadań służbowych, bez wątpienia mają na celu usprawnienie i ułatwienie działania. Potraktowanie tych danych jako informacji publicznej, a w konsekwencji podanie jej do publicznej wiadomości, niweczyłoby cel, dla którego taki sposób komunikowania się został wprowadzony. Żądana we wniosku Skarżącego informacja, nie jest zatem informacją o faktach dotyczących reguł funkcjonowania podmiotu, jak i trybu jego działania i organizacji (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. b, pkt 3 lit. a u.d.i.p.). Niewątpliwie nie mieści się ona w problematyce sposobu zorganizowania pracy danego podmiotu rozumianej jako zespół pewnego rodzaju norm organizacyjnych, które wyznaczają sposób funkcjonowania jednostki organizacyjnej, w szczególności załatwiania spraw obywateli i zadań służbowych. Nie jest też informacją o gospodarowaniu majątkiem publicznym. W istocie nawet nie odnosi się do zasad korzystania z narzędzia, jakim jest służbowy telefon. Znajomość numeru telefonu służbowego, jako środka technicznego będącego w dyspozycji poszczególnych pracowników nie jest źródłem wiedzy w tak przedstawionym zakresie problematyki dotyczącej zasad funkcjonowania podmiotu i trybu jego działania. Materia ta nie należy więc do kategorii spraw publicznych. Należy przy tym wskazać, iż Naczelny Sąd Administracyjny w tego rodzaju sprawach zajmuje jednolite stanowisko (por. wyroki z dnia 5 lutego 2016 r. sygn. akt I OSK 2607/14 i I OSK 2458/14, oraz z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt I OSK 2056/14, dostępne CBOSA). W ten sam sposób i z tych samych przyczyn informacji publicznej nie stanowią dane wskazane w pkt 1 wniosku, a odnoszące się do przedstawienia wykazu wszystkich skrzynek pocztowych używanych w Komendzie z informacją, kto jest upoważniony do korzystania z nich ze wskazaniem stopnia, imienia, nazwiska, stanowiska służbowego. W opinii Sądu są to narzędzia do komunikacji wewnętrznej pracowników organu, ułatwiające sprawne działanie. Inny walor będzie miała informacja o numerach telefonów oraz adresów skrzynek pocztowych przeznaczonych do kontaktu z obywatelami. Jednakże wniosek Strony takiego żądania nie zawierał. Przywołane na wstępie rozważania odnoszące się do przedmiotu informacji publicznej wskazują, że taki charakter będą miały dane zawarte w pkt 3 wniosku, tj. treści wszystkich notatek służbowych umieszczonych w notatnikach służbowych z dnia 24 października 2020 r. (wszystkich policjantów pełniących służbę w tym dniu). W tej kwestii Sąd podziela prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że notatka jako dokument wytworzony przez funkcjonariusza policji w związku z realizacją przewidzianych prawem zadań, dotyczy sprawy publicznej. Podkreślić bowiem należy, że stosownie do art. 1 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2021 r., poz. 1882), Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, a koszty związane z jej funkcjonowaniem są pokrywane z budżetu państwa. Dlatego też informację pochodzącą od funkcjonariusza policji utrwaloną w formie notatki należy traktować jako sprawę publiczną, związaną bezpośrednio z działalnością i funkcjonowaniem policji. Notatki służbowe sporządzone przez Policję mają walor informacji publicznej i muszą być udostępnione w trybie u.d.i.p. Wyjątek stanowią notatki nieoficjalne, tj. projekt notatek lub zapisów w brudnopisie albo notatki włączone do akt postępowania w sprawie karnej lub do akt sądowych (por. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: we Wrocławiu z dnia 20 listopada 2018 r., sygn. akt IV SAB/Wr 179/18 wraz z powołanym tam orzecznictwem, w Poznaniu z dnia 22 stycznia 2021 r., sygn. akt II SAB/Po 154/20, dostępne w CBOSA). Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że wszystkie tego rodzaju dokumenty dotyczące podjętych interwencji są wytwarzane przez policjantów w celu dokumentowania podejmowanych przez nich czynności. Posiadają zatem walor informacji publicznej, dotyczą bowiem sfery faktów, zostały wytworzone w ramach sfery działalności organu administracji publicznej i niewątpliwie zawierają informację o sposobie prowadzenia sprawy. Tym bardziej, że istnieją zasady ewidencjonowania wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych zawarte w Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych. Zgodnie z § 4 ww. dokumentu w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby. Z przedstawionych uwag wynika, że dwa z trzech zgłoszonych żądań nie dotyczyły informacji publicznej, co jednak nie wyklucza bezczynności organu, który w takiej sytuacji winien poinformować o tym Stronę odrębnym pismem. Stanowisko analogiczne było wielokrotnie prezentowane o ugruntowanym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2010 r. sygn. akt I OSK 83/10; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 6 października 2016 r. sygn. akt II SAB/Kr 135/16 – dostępne w CBOSA). W kwestii zaś informacji zawartych w pkt 3 wniosku winien udzielić informacji w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1). Jak wynika z akt sprawy organ nie wykonał tych obowiązków, natomiast we wskazanym terminie wezwał Skarżącego do uzupełnienia braków formalnych wniosku, poprzez podanie danych osobowych wnioskodawcy, nie wskazując, że istniały ku temu istotne, pranie usprawiedliwione powody. W opinii Sądu takie działanie organu nie miało uzasadnienia. Jak wskazano na wstępie rozważań wniosek o udzielenie informacji publicznej nie musi zawierać takich danych. Pogląd ten ma uzasadnienie nie tylko w powołanym już orzecznictwie ale także w piśmiennictwie. Wskazać tu trzeba na pogląd Piotra Sitniewskiego, w którym wskazuje, że postępowanie w sprawie udostępnienia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym i uproszczonym, w którym przepisy kodeksu postępowania administracyjnego znajdują zastosowanie dopiero na etapie wydania decyzji w trybie art. 16 u.d.i.p. (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 7/13, ONSAiWSA 2014, nr 3, poz. 37). Świadczy o tym również bardzo szeroki zakres podmiotowy prawa do informacji – wszak zgodnie z art. 2 ust. 1 u.d.i.p. przysługuje ono każdemu. Osoba wykonująca prawo do informacji nie musi tłumaczyć przyczyn złożenia wniosku – świadczy o tym treść art. 2 ust. 1 u.d.i.p. – od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Nie powinno więc mieć znaczenia, kto składa wniosek ani co kieruje wnioskodawcą, który korzysta z prawa do informacji (pominąwszy sytuację, gdy wnioskodawca wnosi o informację przetworzoną, kiedy to jego identyfikacja może mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia o zaistnieniu przesłanek dla przetworzenia informacji wskazanych w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.) Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, należy stwierdzić, że wnioskujący nie musi ujawniać żadnych informacji o sobie, tym samym na etapie wniosku może pozostać anonimowy. W sytuacji gdy wniosek został złożony drogą elektroniczną, drogą poczty tradycyjnej czy telefonicznie, z punktu widzenia założeń ustawy o dostępie do informacji publicznej nie ma znaczenia rzeczywista tożsamość wnioskodawcy. Istotne natomiast jest, czy podmiot wnioskujący przekazał w swym wniosku jakiekolwiek dane umożliwiające podmiotowi zobowiązanemu przekazanie odpowiedzi na wniosek. (...) (P. Sitniewski "Dostęp do informacji publicznej. Pytania i odpowiedzi. Wzory pism", wydawnictwa Wolters Kluwer). Zatem w rozpoznawanej sprawie organ nie miał podstaw do wzywania Strony o podanie danych osobowych. Jak wynika z treści wniosku o udzielnie informacji publicznej zawierał on adres wnioskodawcy i wskazanie sposobu w jaki oczekuje on przekazania mu żądanej informacji. Z treści pisma organu z dnia 23 grudnia 2020 r., wzywającego do uzupełnienia braków formalnych wniosku nie wynika, aby organ domagał się wskazania danych osobowych z uwagi na rodzaj udzielanej informacji (przetworzona) albo też istniały podstawy do wydania decyzji, czy pobrania opłat, o których mowa w art. 15 u.d.i.p. Z treści zaś odpowiedzi na skargę wynika, że zasadność ww. wezwania wywodzona jest z odmiennej interpretacji przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz wymogów formalnych wniosku, której Sąd rozpoznający niniejszą sprawę z podanych już przyczyn nie podziela. W kontekście uwag zamieszczonych w odpowiedzi na skargę odnotować trzeba, że powołane przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej (art. 13 i nast. u.d.i.p.) jednoznacznie nakreślają ramy czasowe i procedurę rozpoznawania wniosku. Nie ma tu miejsca na jakiekolwiek uznanie, ocena dochowania terminu (rozpoznana sprawy sprawności działania czyli bezczynności) jest uwarunkowana wyłącznie okolicznościami podanymi w powołanych przepisach. Zatem z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 13 u.d.i.p. Badanie skargi na bezczynność sprowadza się więc do oceny czy w okolicznościach danej sprawy, w zakreślonych ramach czasowych, podjęto czynności dla których postępowanie jest prowadzone. Celem skargi na bezczynność jest zaś doprowadzenie do załatwienia sprawy. Sąd nie ocenia zatem przyczyn uchybienia terminowi ale stwierdza jedynie czy doszło do opieszałości. W tej sprawie niewątpliwe tak, gdyż jak już uprzednio wskazano dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma znaczenia czy opieszałość organu była wynikiem błędnego przeświadczenia, że dany akt (czynność) nie muszą (nie mogą) zostać dokonane. Powyższe obligowało Sąd do stwierdzenia bezczynności, gdyż w nakreślonym ustawowo terminie organ nie podjął działań wymaganych prawem. Powyższe miało umocowanie w treści art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Jednocześnie wobec stwierdzonej bezczynności Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał organ rozpoznania wniosku Strony z dnia 8 grudnia 2020r, w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt III sentencji wyroku). Z dalszych zapisów art. 149 p.p.s.a. wynika, że sąd jednocześnie stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, zgodnie z którym rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym wyraźnie, i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w sytuacji ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy. Przekroczenie to, co wymaga wyeksponowania, musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 967/16, wszystkie orzeczenia dostępne w CBOSA). Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba wskazać, że o ile samo stwierdzenie bezczynności nie podlega jakiejkolwiek uznaniowości, o tyle ocena rażącego naruszenia prawa poddana jest już pewnemu uznaniu osadzonemu w okolicznościach faktycznych danej sprawy. Decydujące znaczenie mają tu m.in. okres przewlekłości, jej przyczyny, sposób procedowania przez organ i stosunek do wnioskodawcy. W rozpoznawanej sprawie zwłoka organu wynikała z odmiennej wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, ta zaś okoliczność wyłącza stwierdzenie rażącego naruszenia prawa, zwłaszcza, że poglądy na sporne w tej sprawie zagadnienia nie były jednolicie postrzegane przez orzecznictwo sądów administracyjnych. Końcowo już tylko odnotowania wymaga, że z załączonych do odpowiedzi na skargę akt administracyjnych nie wynika w istocie w jakiej konkretnie dacie został złożony wniosek Strony. Skarżący wskazuje na dzień 8 grudnia 2020 r., zaś organ na dzień 9 grudnia 2020 r. W realiach tej sprawy okoliczność ta nie ma ważącego znaczenia, niemniej dostrzeżenia wymaga, że przedstawiając Sądowi akta sprawy organ winien zadbać aby data przesłania pisma (właściwy wydruk z pocztowej skrzynki elektronicznej) została udokumentowana. W takiej sytuacji, wobec istnienia sporu, co do daty nie wystarczy prezentata organu wskazująca na datę otrzymania pisma. Mając na uwadze stwierdzone fakty, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z § 1a p.p.s.a. Sąd stwierdził bezczynność organu, odmawiając uznania, że ma ona rażący charakter. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. |
||||