drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480 658, Inne, Wojewoda, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 519/24 - Wyrok NSA z 2024-10-10, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 519/24 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2024-10-10 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-02-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Pocztarek
Przemysław Szustakiewicz /sprawozdawca/
Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
III SAB/Gl 243/23 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2023-11-07
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634 art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 października 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody Śląskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 listopada 2023 r., sygn. akt III SAB/Gl 243/23 w sprawie ze skargi M.P. na bezczynność Wojewody Śląskiego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem z dnia 7 listopada 2023 r., sygn. akt III SAB/Gl 243/23, stwierdził, że Wojewoda Śląski dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku M.P. z dnia 19 maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt 1); umorzył postępowanie w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do załatwienia sprawy (pkt 2); oddalił skargę w pozostałym zakresie (pkt 3) oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:

Pismem z dnia 19 maja 2023 r. M.P. zwrócił się do Wojewody Śląskiego o nadesłane drogą elektroniczną skanów orzeczeń dyscyplinarnych Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Śląskim, zapadłych w pierwszym kwartale 2023 r. i wymierzających nauczycielom karę dyscyplinarną.

Pismem z dnia 23 maja 2023 r. Zastępca Dyrektora Biura Wojewody przekazał wniosek Śląskiemu Kuratorowi Oświaty celem przygotowania projektu odpowiedzi. Z kolei ten ostatni organ stwierdził, że żądana informacja ma charakter informacji przetworzonej i zasugerował, by wezwać wnioskodawcę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem tej informacji.

Ostatecznie, po wymianie kolejnych pism pomiędzy organami, wezwaniem z dnia 29 czerwca 2023 r. podpisanym przez Wicewojewodę, a doręczonym 4 lipca 2023 r. zobowiązano wnioskodawcę do wykazania, w terminie 14 dni od doręczenia wezwania, że udostępnienie żądanej informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego – pod rygorem wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji.

W dniu 20 lipca 2023 r. wnioskodawca wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na bezczynność Wojewody Śląskiego informacji publicznej żądanej we wniosku z dnia 19 maja 2023 r.

W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podnosząc, że wnioskowana informacja jest informacją przetworzoną, a jej przygotowanie wymagałoby dużego nakładu pracy. Jednakże, w związku z tym, że wnioskodawca nie ustosunkował się do wezwania do wykazania szczególnego interesu publicznego w udostępnieniu informacji publicznej, organ po analizie uznał, że udostępnienie wnioskowanej informacji nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego i w dniu 1 sierpnia 2023 r. podjął decyzję o odmowie udzielenia informacji publicznej w trybie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r., poz. 2176, dalej "u.d.i.p.").

Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634, dalej "P.p.s.a.") uznał, że skarga jest zasadna.

Sąd pierwszej instancji, przypomniał, że skarga została wniesiona w dniu 20 lipca 2023 r. Natomiast decyzja Wojewody Śląskiego o odmowie udostępnienia informacji została wydana w dniu 1 sierpnia 2023 r. i doręczona skarżącemu 4 sierpnia 2023 r. Zatem niewątpliwie w dacie wniesienia skargi postępowanie o udzielenie informacji publicznej nie było ostatecznie załatwione. Dlatego skargę nalało uznać za dopuszczalną. Następnie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął postępowania w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Istota skargi na bezczynność polega na tym, że sąd uwzględniając taką skargę, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa lub stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 P.p.s.a.). Instytucja skargi na bezczynność ma zatem na celu doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Rolą Sądu w sprawie bezczynności jest ocena, czy adresat wniosku podjął stosowne czynności, których brak jest jednoznaczny z bezczynnością. Wśród tych czynności jest weryfikacja wniosku w celu stwierdzenia, czy żądana informacja jest informacją publiczną, czy adresat wniosku jest w jej posiadaniu, czy jest zobowiązany do jej udzielenia, czy też nie jest to informacja publiczna.

W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że za informację publiczną należy uznać każdą wiadomość wytworzoną przez szeroko rozumiane władze publiczne, a także inne podmioty sprawujące funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Charakter informacji publicznej mają również informacje niewytworzone przez wskazane podmioty, lecz do nich się odnoszące. Informację publiczną stanowi zatem treść wszelkiego rodzaju dokumentów, nie tylko bezpośrednio zredagowanych i wytworzonych przez wskazany podmiot. Przymiot taki posiada także treść dokumentów, których podmiot używa do zrealizowania powierzonych mu prawem zadań. Charakter publiczny należy zatem przypisać tym informacjom, które odnoszą się do publicznej sfery działalności. O zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu u.d.i.p. decyduje kryterium rzeczowe, a więc treść i charakter informacji, nie zaś sam formalnie sporządzony dokument. To zawarta w dokumencie treść stanowi informację publiczną.

Natomiast zgodnie z art. 13 u.d.i.p. udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki nie później jednak niż w terminie 14 dni od daty złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2 (ust. 1). Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1; podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informacje, nie dłuższym niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). Określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. 14-dniowy termin na udzielenie informacji publicznej ma charakter instrukcyjny, jego upływ nie rodzi za sobą żadnych materialno-prawnych konsekwencji, a jedynie umożliwia wniesienie środków mających na celu zdyscyplinowanie podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, które pozostają w stanie bezczynności.

W sprawie organ uznał, że żądana przez skarżącego informacja jest informacją publiczną. W konsekwencji winien był udzielić jej w terminie 14 dni. Jeśli nie było to możliwe, winien był przed upływem tego terminu powiadomić skarżącego o przyczynach uniemożliwiających dochowanie terminu. I przedłużyć go, lecz nie więcej, niż do dwóch miesięcy liczonych od daty wpływu wniosku. Jednak z akt sprawy wynika, że skarżący nie został powiadomiony o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy i przyczynach tego przedłużenia. Wezwanie skarżącego po upływie terminu 14 dni od dnia złożenia wniosku do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem mu informacji przetworzonej, nie sanuje bezczynności organu. Nie ma też wpływu na ocenę stanu bezczynności organu nieudzielenie przez skarżącego odpowiedzi na to wezwanie. Podobnie, jak kwestia tego, kto był faktycznym posiadaczem żądanej informacji publicznej, Wojewoda Śląski czy Śląski Kurator Oświaty.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, postępowaniu organu można zarzucić rażące naruszenie prawa. Wprawdzie organ nie pozostawił wniosku skarżącego bez odpowiedzi. Wezwał go, choć niewątpliwie z przekroczeniem terminu, do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem żądanej informacji. Jednak, biorąc pod uwagę, że zobowiązanym do udzielenia informacji był organ administracji rządowej, któremu zasady udzielania informacji powinny być znane, w szczególności zaś terminy procedowania wniosków. Wystosowanie do skarżącego wezwania półtora miesiąca po jego wpływie do organu przemawia o rażącym naruszeniu przez organ prawa. Chociaż po wpływie skargi i niezwłocznie po upływie wyznaczonego skarżącemu terminu, sprawa została załatwiona, to jednak te okoliczności nie wpływają na ocenę zachowania organu. W zaistniałej sytuacji Sąd uznał, że wniosek wprawdzie nie został zignorowany, ale wystąpiło zaniechanie ze strony organu polegające na niezawiadomieniu go o przyczynie niezałatwienia sprawy w terminie oraz na nieprzedłużeniu terminu załatwienia wniosku. Wobec powyższego WSA w Gliwicach stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do przyznania wnioskodawcy sumy pieniężnej, ponieważ nie wskazał on, iż na skutek braku działania organu poniósł szkodę.

W dniu 21 grudnia 2023 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok złożył Wojewoda Śląski, zaskarżając go w zakresie punktu 1 i 4 wyroku oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt. 1 i 4 i rozpoznanie sprawy w zaskarżonym zakresie co do istoty poprzez oddalenie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia w punkcie 1 i 4 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w zaskarżonym zakresie Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 1a P.p.s.a. w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. poprzez stwierdzenie bezczynności Wojewody Śląskiego z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy organ podjął stosowne czynności, w celu załatwienia sprawy i rozpoznał wniosek bez zbędnej zwłoki.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, skarżący podniósł, że wydany wyrok w pełni odpowiada przepisom prawa i wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej jako oczywiście bezzasadnej oraz zasądzenie od organu kosztów postępowania wg. norm przypisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.

Wojewoda Śląski w skardze kasacyjnej w istocie zarzuca WSA w Gliwicach błąd co do ustalenia, że: po pierwsze, organ był w bezczynności, a po drugie, błąd co do oceny charakteru tej bezczynności. Zarzuty te nie są zasadne.

Na wstępie należy przypomnieć, że stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach ze skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania organów określonych w pkt 1 - 4a. Celem skargi na bezczynność jest zwalczanie zwłoki w załatwieniu sprawy. Stosownie do art. 149 § 1 P.p.s.a., sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Sąd w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (§ 1b).

Na gruncie u.d.i.p. bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia informacji publicznej (art. 10 ust. 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do żądanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.) bądź też, że wnioskowana informacja nie posiada waloru informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.

Nieudzielenie informacji publicznej oraz niepowiadomienie, w trybie art. 13 ust. 2 u.d.i.p., o powodach opóźnienia i terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, oznacza bezczynność podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia (I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska (w:) I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2016, art. 13 oraz powołane tam orzecznictwo: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1209/04, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 25 listopada 2005 r., sygn. akt IV SAB/Wr 57/05). Podkreślić należy, że dla zasadności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną albo też niezawinioną opieszałością organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać dokonane lub w sprawie powinna zostać wydana decyzja administracyjna. Art. 13 ust. 1 u.d.i.p. bezwzględnie bowiem statuuje termin udzielenia informacji oraz procedurę działania podmiotu zobowiązanego, gdy takiej informacji nie może udzielić.

W sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący kasacyjnie uchybił 14-sto dniowemu terminowi udostępnienia informacji publicznej, ponieważ nie udzielił jej do dnia 2 czerwca 2023 r., ani też w żaden sposób nie podjął działań zmierzających do poinformowania strony o przyczynach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację. Wewnętrzna korespondencja jaką w tym czasie prowadził Wojewoda Śląski ze Śląskim Kuratorem Oświaty nie oznacza, że organ wykonał obowiązek, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. lub podjął czynności, o których mowa w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. Pierwszą czynnością, którą podjął skarżący kasacyjnie organ wobec wnioskodawcy było doręczenie mu, w dniu 4 lipca 2023 r., wezwania do wykazania, że legitymuje się szczególnie istotnym interesem publicznym, a więc ponad miesiąc od wpływu wniosku. Organ zatem, jak słusznie wskazał to Sąd pierwszej instancji, dopuścił się w chwili złożenia skargi (20 lipca 2019 r.) bezczynności w zakresie rozpoznania wniosku z dnia 19 maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej.

WSA w Gliwicach również prawidłowo uznał, że bezczynność skarżącego kasacyjnie organu miała charakter rażący.

W tym miejscu przypomnieć warto, że zgodnie z art. 149 § 1a P.p.s.a. sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, jednocześnie stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Paragraf 2 tego przepisu określa zaś, że sąd administracyjny, w przypadku o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Ustawodawca przyznaje zatem sądowi administracyjnemu swobodę, w zakresie oceny charakteru bezczynności, jak też w zakresie stwierdzenia podstaw do wymierzenia grzywny. Nie definiuje bowiem pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w cytowanym przepisie. Zatem w tym zakresie do głosu dochodzi uznanie sędziowskie, oparte o zasady logiki, doświadczenia życiowego i zawodowego, w kontekście celu przepisu, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i dyrektyw doktrynalnych oraz praktyki.

Judykatura akcentuje, iż pojęcie "z rażącym naruszeniem prawa" użyte w przepisie art. 149 § 1a P.p.s.a., jakkolwiek nie może być tożsame z interpretacją tego zwrotu zawartego w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., choć ma identyczne brzmienie i w obu wypadkach chodzi o istotne uchybienie obowiązującemu przepisowi prawa, to pozwala na pewne uogólnienia właściwe dla ich obu (patrz m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 153/14). Poza tym wskazuje się szereg przypadków rażącej przewlekłości, do których zalicza się zwykle zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w jej stopniu skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani w liczbie spraw do załatwienia przez organ, ani w liczbie wniosków procesowych składanych przez strony (patrz przykładowo wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13, z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB 10/13). Jednakże te kryteria zawsze należy odnieść do stanu konkretnych spraw, których okoliczności zwykle są zróżnicowane. Zatem zagadnienie charakteru bezczynności trzeba ocenić przez pryzmat rodzaju i stanu danej sprawy, bo na przykład nie jest uznawana za przewlekłość z rażącym naruszeniem prawa sytuacja, w której do niezałatwienia sprawy dochodzi z powodu błędnych działań organu wynikających z oceny wniosku strony (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2806/12). Pod pojęciem rażącego naruszenia prawa ujmuje się sytuację, w której bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo, a więc sytuację, w której to naruszenie jest oczywiste (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12). Można dodać, że jest to stan, w którym naruszenie to jest także istotne, a więc niedające się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniając charakter przewlekłości nie można pominąć więc charakteru sprawy, jak i specyfiki trybu jej załatwienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 marca 2015 r., sygn. I OSK 585/15). Sąd musi przy tym wziąć pod uwagę m.in. występujące ewentualnie w sprawie przyczyny "usprawiedliwiające" przewlekłość organu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 3614/13). Również w literaturze prawniczej akcentuje się, że sąd administracyjny powinien uwzględnić całość okoliczności indywidualnych sprawy (zob. M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, Art. 149, w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2015, s. 616). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że rażącym naruszeniem prawa - w rozumieniu art. 149 § 1a P.p.s.a. - jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania przewlekłości. Stwierdzić zatem należy, że przewlekłość o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę przewlekłość organu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 1514/14).

W rozpoznawanej sprawie WSA w Gliwicach słusznie wskazał, że w sprawie organ, będąc w bezczynności w zakresie udostępnienia wnioskodawcy informacji publicznej, dopuścił się rażącego naruszenia prawa ze względu na sposób działania. Wojewoda bowiem skoncentrował się na działaniach niejako wewnętrznych, prowadząc przez dłuższy okres korespondencję z innym organem administracji publicznej – Śląskim Kuratorem Oświaty, w ogóle nie informując wnioskodawcy o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, mimo jasno sformułowanych w art. 13 ust. 2 u.d.i.p zasad postępowania w sytuacji, gdy nie może on udostępnić żądanych danych w terminie statuowanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Postępowanie organu wskazuje na pewien stopień lekceważenia wnioskodawcy, co w rezultacie doprowadziło do kilkukrotnego przekroczenia 14-sto dniowego terminu, w którym podmiot zobowiązany jest udostępnić informację publiczną. Nadto od Wojewody jako organu mającego szczególne znaczenie w administracyjnej strukturze terenowej administracji rządowej i reprezentującego rząd na terenie województwa, wymagane jest, aby szczególnie przestrzegał przepisów prawa, w tym w zakresie jawności życia publicznego. Oczywistym jest bowiem, organy administracji rządowej, w tym terenowe, które są najbliższej spraw obywatelskich, powinny działać w sposób jak najbardziej transparentny, aby chronić swój autorytet jako instytucji, które nie mają nic do ukrycia i postępują wobec obywateli w sposób jawny.

Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do zasądzenia w tej sprawie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zwrot kosztów postępowania kasacyjnego związany ze sporządzeniem i wniesieniem odpowiedzi na skargę kasacyjną dotyczy wyłącznie przypadku, w którym tego rodzaju pismo sporządził profesjonalny pełnomocnik (adwokat, radca prawny, doradca podatkowy, rzecznik patentowy – art. 175 P.p.s.a.) oraz wniósł je w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej (art. 179 P.p.s.a.). W niniejszej sprawie odpowiedź na skargę kasacyjną sporządził osobiście skarżący, zatem pismo to nie mogło stanowić podstawy do zwrotu na jego rzecz od skarżącego kasacyjnie organu kosztów postępowania kasacyjnego.



Powered by SoftProdukt