![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6111 Podatek akcyzowy, Podatek akcyzowy, Dyrektor Izby Celnej, Oddalono skargę kasacyjną, I GSK 825/13 - Wyrok NSA z 2015-04-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I GSK 825/13 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2013-06-17 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Barbara Stukan-Pytlowany Gabriela Jyż Janusz Zajda /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6111 Podatek akcyzowy | |||
|
Podatek akcyzowy | |||
|
III SA/Łd 1049/12 - Wyrok WSA w Łodzi z 2013-03-19 | |||
|
Dyrektor Izby Celnej | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2012 poz 270 Art. 134 par.1, art.141 par. 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2012 poz 749 Art.180, art. 187 par.1 i par. 2, art. 191 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zajda (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Barbara Stukan-Pytlowany Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Ł. z dnia 19 marca 2013 r.; sygn. akt III SA/Łd 1049/12 w sprawie ze skargi J. F. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Ł. z dnia [...] września 2012 r.; nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. F. na rzecz Dyrektora Izby Celnej w Ł. 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. wyrokiem z 19 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Łd 1049/12 oddalił skargę J. F. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Ł. z [...] września 2012 r. w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku akcyzowym. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy: Decyzją z [...] maja 2012 r. Naczelnik Urzędu Celnego II w Ł. określił J. F. zobowiązanie podatkowe w podatku akcyzowym za styczeń 2012 r. w kwocie 120 zł. Jak wynika z uzasadnienia rozstrzygnięcia, w dniu 9 stycznia 2012 r. pracownicy PGE Dystrybucja Oddział Ł.-Miasto przeprowadzili kontrolę poboru energii elektrycznej w Ł., przy ul. G. [...], miejscu zamieszkania J. F.. W protokole kontroli stwierdzono, że skarżący nielegalnie pobrał energię elektryczną w ilości 6000 kWh, co przełożyło się na zobowiązanie w podatku akcyzowym za dany miesiąc w wysokości 120 zł. Organ wskazał, że postanowieniem z 28 marca 2012 r. wezwał podatnika do zapoznania się z całością materiału sprawy i wypowiedzenia się w sprawie, jednak J. F. z tego prawa nie skorzystał. Dyrektor Izby Celnej w Ł. decyzją z [...] września 2012 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wskazał, że w myśl art. 88 ust. 2b ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (Dz.U. z 2009 r. nr 3, poz. 11; dalej: upa) ustaleń odnośnie osoby dokonującej nielegalnego poboru energii elektrycznej dokonuje podmiot, który określa szacunkową ilość nielegalnie pobranej energii. W sprawie, uprawnionym do dokonania takich ustaleń był PGE Dystrybucja SA Oddział Ł., który dostarczył organowi pierwszej instancji materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli z 9 stycznia 2012 r. oraz noty obciążeniowej z 31 stycznia 2012 r. Podatnik był obecny podczas kontroli i osobiście podpisał sporządzony w jej trakcie protokół. Nie wniósł żadnych uwag, a także nie złożył do PGE zastrzeżeń na piśmie ani nie wniósł przeciwko wierzycielowi pozwu do sądu, mimo iż o możliwości takiej został poinformowany w treści noty obciążeniowej. Wyjaśnił, że podatkiem akcyzowym objęta jest konsumpcja energii elektrycznej, zarówno jej pobór legalny, jak i nielegalny. Powołując art. 13 ust. 1 pkt 2 upa organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie nabywcą końcowym energii elektrycznej, a więc jednocześnie jej konsumentem był J. F., co ustalono podczas oględzin licznika, kiedy stwierdzono ingerencję w plomby legalizacyjne, a konkretnie ponowne ich zaciskanie. Stwierdzono także zadrapania na bębenkach liczydła. Licznik wymieniono i skierowano do badania laboratoryjnego. Dyrektor Izby Celnej podkreślił, że organy podatkowe nie prowadzą postępowania dowodowego w sprawie nielegalnego poboru energii elektrycznej, a ustaleń dotyczących podmiotu dokonującego nielegalnego poboru energii elektrycznej dokonuje podmiot określający szacunkową ilość nielegalnie pobranej energii elektrycznej, w tym przypadku PGE Dystrybucja Oddział Ł. Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. oddalił skargę J. F. stwierdzając, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego oraz postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazał, że przedmiotem sporu między stronami jest ustalenie, czy skarżący jest osobą zobowiązaną do zapłaty należności w podatku akcyzowym z tytułu nielegalnego poboru energii elektrycznej, będącej konsekwencją ingerencji w układ pomiarowy. W ocenie Sądu pierwszej instancji postępowanie w sprawie określenia zobowiązania podatkowego zostało przeprowadzone w zakresie wystarczającym dla potrzeb prawidłowego rozstrzygnięcia. Organ zgromadził i rozpatrzył możliwie pełny materiał dowodowy, który poddał rzetelnej analizie i ocenie, wyciągając logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione wnioski. Zasadnie przy tym wskazał, iż ustaleń dotyczących podmiotu nielegalnie pobierającego energię elektryczną dokonuje podmiot, który określa szacunkową ilość nielegalnie pobranej energii elektrycznej. Sąd nie wyraził zastrzeżeń, co do wiarygodności dokumentów sporządzonych przez pracowników PGE oraz podzielił pogląd zaprezentowany w wyrokach Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2003 r., I CKN 252/01 i z 27 marca 2008 r., II CSK 489/07, według których ustalenie nielegalnego poboru energii elektrycznej nie wymaga badania winy sprawcy w znaczeniu podmiotowym, a obowiązkiem odbiorcy energii elektrycznej jest zabezpieczenie przed uszkodzeniem lub zniszczeniem układu pomiarowo - rozliczeniowego oraz plomb. Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 2 upa, podatnikiem akcyzy jest m.in. podmiot będący nabywcą końcowym zużywającym energię elektryczną, jeżeli od tej energii nie została zapłacona akcyza w należnej wysokości i nie można ustalić podmiotu, który dokonał sprzedaży tej energii elektrycznej nabywcy końcowemu. W rozpatrywanej sprawie odbiorcą końcowym energii elektrycznej był J. F., tym samym chybionym w ocenie Sądu jest zarzut skarżącego, iż zapłaty podatku akcyzowego należy żądać nie od niego, ale od PGE Dystrybucja SA Oddział Ł.. Za niezasadny Sąd uznał zarzut skarżącego, iż w sprawie doszło do zawyżenia wskazań licznika na korzyść PGE. Przytaczając treść przepisu art. 3 pkt 18 ustawy z 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (Dz.U. z 2012 r., poz. 1059), zawierającego definicję "nielegalnego pobierania paliw i energii" stwierdził, że zasadnicze znaczenie w rozpoznawanej sprawie ma wynik badania laboratoryjnego licznika, które wykazało wpływ oddziaływania na jego mechanizm zewnętrznym polem magnetycznym. Niewątpliwie ustalony w liczniku "uchyb" pomiaru powstaje tylko po przyłożeniu do niego magnesu neodymowego. Wbrew twierdzeniom skarżącego, ślady powtórnego zaciskania plomb oraz zadrapania w wewnętrznej części licznika pod jego pokrywą świadczą o ingerencji w jego konstrukcję i trudno uznać je za wynik zużycia powstały po 14 latach normalnej eksploatacji. Jak wskazały organy obu instancji, podatnik był obecny podczas przeprowadzania kontroli i osobiście podpisał sporządzony w jej trakcie protokół. Mimo przysługującego mu prawa nie wniósł żadnych do niego uwag. Nie złożył również do PGE zastrzeżeń dotyczących wyliczenia kwoty określonej w nocie obciążającej. O możliwości zakwestionowania prawidłowości wyliczenia, dokonanego przez sprzedawcę energii oraz wniesienia pozwu do sądu powszechnego został poinformowany w treści noty obciążeniowej. W kontekście powyższych uwag Sąd pierwszej instancji uznał, że przeprowadzone w sprawie postępowanie nie naruszało przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, stąd też ustalony w sprawie stan faktyczny uznać należy za prawidłowy. Orzeczenie Sądu pierwszej instancji zaskarżył J. F., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Ł. do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zgodnie z art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270; dalej: ppsa) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa w zw. z art. 180 § 1, art. 187 § 1 i 2, art. 191 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60; dalej: Op), poprzez nieuwzględnienie skargi mimo naruszenia przez organ odwoławczy przepisów postępowania podatkowego, polegającego na nieprzeprowadzeniu rzetelnego postępowania dowodowego, przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów, nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący zebranego materiału dowodowego, jednostronnej ocenie zabranego materiału dowodowego; b) art. 134 § 1 i art. 141 § 4 ppsa poprzez nieuwzględnienie skargi mimo nierozpatrzenia wszystkich zarzutów podniesionych w skardze oraz nieustosunkowanie się do tych zarzutów w uzasadnieniu wyroku, co czyni niemożliwym poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej; 2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 13 ust. 1 pkt 2 upa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek przyjęcia, że skarżący jest podatnikiem akcyzy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w Ł. wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 ppsa w sprawie tej nie występują. Tym samym wyrok Sądu I instancji podlega kontroli pod kątem ustalenia, czy jest on wadliwy w zakresie objętym zarzutami sformułowanymi w środku prawnym. Dodać należy, że rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, iż Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej podstawami, czyli wskazanymi przepisami prawa materialnego lub procesowego. Natomiast NSA nie jest władny badać, czy zaskarżony wyrok nie narusza innych przepisów niż wskazane w podstawach, na których środek oparto. W sprawie, kasator oparł środek prawny na obydwu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 ppsa. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, ich ocenę poprzedzić należy stwierdzeniem, że o ich skuteczności nie decyduje każde im uchybienie, lecz jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w przywołanym przepisie, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09 dostępny - tak jak pozostałe powoływane orzeczenia - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wynikającym z przepisu art. 176 ppsa obowiązkiem kasatora jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc wykazać, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny (por. wyrok NSA z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 315/11). W obrębie podstawy kasacyjnej, o której stanowi art. 174 pkt 2 ppsa, autor środka prawnego zarzucił wyrokowi Sądu pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa w związku z art. 180 § 1, art. 187 § 1 i 2 oraz art. 191 Op, polegające na niedostrzeżeniu przez Sąd, iż organy podatkowe przeprowadziły postępowanie w sposób nierzetelny, przekraczając granice swobodnej oceny dowodów. W kontekście tak postawionych zarzutów należy wskazać, że zgodnie z art. 187 § 1 Op organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Przepis ten stanowi konkretyzację zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 122 Op i wyznacza zakres obowiązków organów w postępowaniu podatkowym. Jego realizacji służy regulacja z art. 180 § 1 Op, zgodnie z którą jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem, a także art. 188 Op stanowiącego, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te wystarczająco są stwierdzone innym dowodem. Zebrane według powyższych reguł dowody organ podatkowy ocenia w kontekście całokształtu zebranego materiału dowodowego, pod kątem ustalenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 191 Op). Z uregulowań tych wynika jednocześnie zasadniczy wniosek, że organ podatkowy, na którym ciąży z mocy ustawy obowiązek ustalenia wszystkich okoliczności faktycznych, musi jednak, jako dysponent tego postępowania czuwać, aby prowadzone postępowanie realizowało swój cel, czyli doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia. Stąd przeprowadzane dowody muszą mieć przymiot istotności dla rozstrzygnięcia i zakończenia tego postępowania merytorycznym orzeczeniem. Postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, stąd rezygnując z przeprowadzania dowodów wnioskowanych przez podatnika, organ może to uczynić, o ile dany dowód nie wniesie niczego do sprawy, bowiem teza dowodowa, której realizacji służyłby, nie zmierza do ustaleń istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia w sprawie. Uzasadniając podniesiony wyżej zarzut naruszenia przepisów postępowania autor skargi kasacyjnej ograniczył się jedynie do powtórzenia zarzutów z petitum środka prawnego oraz lakonicznego stwierdzenia, że organy podatkowe oceniły zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób jednostronny. Powoływał się w tym miejscu na dokumenty wytworzone przez pracowników PGE Dystrybucja SA w Ł., które obejmowały protokół kontroli z 9 stycznia 2012 r., notę obciążeniową oraz protokół badania laboratoryjnego licznika, które zdaniem skarżącego nie zawierały stwierdzenia, że ingerował on w układ pomiarowy. Należy zauważyć, że J. F. w toku prowadzonego postępowania mógł kwestionować ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, bowiem sporządzane dokumenty zawierały stosowne pouczenia. Skarżący był także obecny przy badaniu laboratoryjnym licznika i również wtedy nie wniósł zastrzeżeń, a także nie zgłosił żądania, aby zabezpieczyć licznik celem dokonania ekspertyzy na własne zlecenie. Co do zasady, główny ciężar dowodzenia obciąża organ podatkowy, co nie oznacza jednak, że obowiązek poszukiwania i przedstawiania dowodów, co do okoliczności istotnych w sprawie spoczywa wyłącznie na organach podatkowych. Również orzecznictwo wskazuje na konieczność współdziałania strony z organem podatkowym w celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. W wyroku z 6 czerwca 2000 r. (sygn. akt III/SA 1252/99) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "wprawdzie przepis art. 122 Op nakłada na organy podatkowe obowiązek podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, jednakże nie może to oznaczać obciążenia organu nieograniczonym obowiązkiem poszukiwania faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (...)". Podobnie w wyroku z 22 maja 2000 r. (sygn. akt I SA/Lu 249/99) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż "podatnik nie może czuć się zwolnionym od współdziałania z organem podatkowym w realizacji obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, zwłaszcza, jeśli nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony". W sprawie – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - organy podatkowe dołożyły wszelkich starań w celu należytego zgromadzenia materiału dowodowego i wyjaśnienia sprawy. Postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w wystarczającym dla potrzeb prawidłowego rozstrzygnięcia zakresie, w oparciu o pełną dokumentację. Prawidłowo WSA w Ł. podzielił ocenę organów podatkowych, co do wiarygodności dokumentów sporządzonych przez pracowników Przedsiębiorstwa Energetycznego. Podkreślić nadto należy, że ustalenie nielegalnego poboru energii elektrycznej nie wymaga badania winy sprawcy w znaczeniu podmiotowym, a obowiązkiem odbiorcy energii elektrycznej jest zabezpieczenie przed uszkodzeniem lub zniszczeniem układu pomiarowo-rozliczeniowego oraz plomb (v. wyroki Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2003 r., sygn. akt I CKN 252/01 oraz z 27 marca 2008 r., sygn. akt II CSK 489/07). Ze zgromadzonego przez organy podatkowe materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że okoliczność poboru energii elektrycznej została stwierdzona innymi dowodami. Wypada jeszcze raz podkreślić, że J. F. był podczas przeprowadzania kontroli i podpisał sporządzony na okoliczność jej przebiegu protokół, nie wnosząc do dokumentu zastrzeżeń. Dokonując oceny kolejnych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 134 § 1 i art. 141 § 4 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie zasługują one na uwzględnienie. Naruszenia powyższych przepisów kasator upatruje w nierozpatrzeniu przez Sąd I instancji wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, oraz w nieustosunkowaniu się do tych zarzutów w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ze szczególnym wskazaniem na pominięcie kwestii pozbawienia prawa skarżącego do zbadania licznika we własnym zakresie. Przepis art. 141 § 4 można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. W tym kontekście należy stwierdzić, że stanowisko Sądu pierwszej instancji w wystarczający sposób wskazuje na tok rozumowania przyjęty przy rozpoznawaniu sprawy i nieuznaniu argumentacji strony, a w konsekwencji nie narusza norm postępowania sądowoadministracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie wyroku jest kompletne i odpowiada wymaganiom stawianym przez ustawodawcę. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku. Nie może być równoznaczne z naruszeniem omawianego przepisu nie odniesienie się przez Sąd I instancji do argumentów strony w stopniu i formie przez nią oczekiwanych. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest obciążone wadliwością tego rodzaju, a stan faktyczny został przedstawiony przez Sąd w sposób klarowny i zrozumiały. Brak też podstaw, aby przyjąć, że Sąd pominął kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie ma potrzeby odnosić się do wszystkich zarzutów skargi, jeśli podjęte przez sąd rozstrzygnięcie nie budzi wątpliwości, w świetle omówionych przez ten sąd norm prawnych i przyjętego stanu faktycznego, a taki stan rzeczy miał miejsce w rozpoznawanej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się również naruszenia przez WSA w Ł. art. 134 § 1 ppsa. Aprobata dla stanowiska organów celnych zawarta w niekorzystnym dla skarżącego orzeczeniu Sądu I instancji, którego motywów skarżący nie podziela, nie może dowodzić zasadności zarzutu naruszenia wskazanej normy. Ponieważ stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji tego stanu pod zastosowany przepis prawa materialnego. Zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1 pkt 2 upa jest niezasadny. Uzasadniając go kasator wskazał, że skoro w świetle powołanego przepisu możliwe jest ustalenie, kto dokonał sprzedaży skarżącemu energii, to nie ma podstaw aby uznać, że J. F. jest podatnikiem akcyzy. W myśl przepisu art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym podatnikiem akcyzy jest osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, która dokonuje czynności podlegających opodatkowaniu akcyzą lub wobec której zaistniał stan faktyczny podlegający opodatkowaniu akcyzą, w tym podmiot będący nabywcą końcowym zużywającym energię elektryczną, jeżeli od tej energii nie została zapłacona akcyza w należnej wysokości i nie można ustalić podmiotu, który dokonał sprzedaży tej energii elektrycznej nabywcy końcowemu. Przedmiot opodatkowania akcyzą zdefiniowany jako zużycie energii elektrycznej przez nabywcę końcowego, jeżeli nie została od niej zapłacona akcyza w należnej wysokości i nie można ustalić podmiotu, który dokonał sprzedaży tej energii elektrycznej nabywcy końcowemu (art. 9 ust. 1 pkt 6 upa) obejmuje stany faktyczne odpowiadające sytuacjom opisanym, jako nielegalny pobór energii elektrycznej w rozumieniu art. 3 pkt 18 ustawy - Prawo energetyczne. Pobieranie energii elektrycznej bez zawarcia umowy, z całkowitym albo częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego lub poprzez ingerencję w ten układ mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów, wiąże się ze zużyciem energii elektrycznej nieopodatkowanej akcyzą przez sprzedawcę. Zauważyć należy, że w sprawie opodatkowana akcyzą energia została skradziona, a nie sprzedana. Zasadne jest zatem uznanie, że nabywcą końcowym był J. F., u którego w toku kontroli ujawniono ingerencję w układ pomiarowy licznika, co zostało stwierdzone badaniem laboratoryjnym, co do którego skarżący nie zgłosił zastrzeżeń. Ponieważ to skarżący zużywał energię elektryczną, a PGE Dystrybucja SA w Ł. była jedynie jej dystrybutorem, to nie ma wątpliwości, że konsumentem energii elektrycznej jest skarżący i on stał się podmiotem odpowiedzialnym za nielegalne zużycie energii elektrycznej, a w konsekwencji zobowiązanym do zapłaty z tego tytułu podatku akcyzowego. Za prawidłowe należało zatem uznać stanowisko Sądu I instancji przejawiające się w uznaniu, że nie można żądać zapłaty podatku akcyzowego - tak jak wskazywał skarżący - od dystrybutora energii, tj. PGE Dystrybucja SA Oddział Ł.. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 ppsa oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). |
||||