![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1988/22 - Wyrok NSA z 2026-02-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 1988/22 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2022-10-26 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Patrycja Joanna Suwaj /przewodniczący/ Wojciech Sawczuk |
|||
|
6460 Znaki towarowe | |||
|
Własność przemysłowa | |||
|
VI SA/Wa 322/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-07-06 | |||
|
Urząd Patentowy RP | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2021 poz 735 art. 7, art. 8 § 1, art. 9,art. 77, art. 80, art. 81a,art. 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 2022 poz 329 art. 170, art. 171, art. 174 pkt 1 i 2 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2, art. 183, art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2021 poz 324 art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 255 1 pkt 1; ust. 4, art. 255(1) ust. 1; ust. 3 pkt 3-5, art. 256 ust. 1 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant starszy asystent sędziego Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lipca 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 322/22 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 1 czerwca 2021 r. nr Sp. 86.2020 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 lipca 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 322/22 oddalił skargę P. Sp. z o.o. w K. (dalej: Uprawniony, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 1 czerwca 2021 r. nr Sp.86.2020 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...]nr [...]. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: B. z o.o. Sp.k. z siedzibą w M. (dalej: Wnioskodawca, Uczestnik) złożyła [...] marca 2020 r. do Urzędu wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...]nr [...], udzielony na rzecz Uprawnionego. W ocenie Wnioskodawcy sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2021 r., poz. 324, dalej: p.w.p.). Wnioskodawca wyjaśnił, że należy do grupy kapitałowej [...], który jest jego komandytariuszem. Grupa ta zaczęła działalność w [...] r. i jest jednym z największych producentów artykułów cukierniczych (ciastek i wyrobów czekoladowych, a zwłaszcza jej flagowego produktu - [...]– [...], jednego z najlepiej sprzedających się wyrobów ciastkarskich w Polsce) w Polsce i Europie Środkowowschodniej. Uważał, że sporne oznaczenie [...], jest podobne do należących do niego znaków towarowych słownych [...]. Wnioskodawca uwypuklił rolę X. Y. , który będąc [...] Uprawnionego, pełnił funkcję [...] a następnie jej[...]. Przedstawił także działania businessowe X. Y. i spółek z nim związanych, przenoszenia praw ochronnych do znaków towarowych związanych z marką [...], co miało skutkować tym, że cała działalność gospodarcza związana z markami [...] i [...] oraz prawa wyłączne do znaków towarowych odnoszących się do tych marek zostały skupione w spółkach należących do Wnioskodawcy. Ponadto w umowach sprzedaży udziałów z [...] marca 2010 r. i świadczenia usług z [...] maja 2010 r. obecnie należących do Wnioskodawcy, X. Y. zobowiązał się, że w okresie obowiązywania umowy o świadczenie usług (24 miesiące) oraz 3 lat po jej ustaniu nie będzie ani nie spowoduje, że żadna ze spółek z nim powiązanych będzie prowadzić jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej w stosunku do spółki obecnie - [...]. Wnioskodawca podniósł również, że przeciwstawione oznaczenia cieszą się renomą i wysoką rozpoznawalnością, a Uprawniony świadomie zgłosił do ochrony podobny znak do należących do Wnioskodawcy dla identycznych lub podobnych towarów i usług. Temu zgłoszeniu towarzyszył naganny zamiar, a samo zgłoszenie szkodziło i naruszało interes Wnioskodawcy. Do tego zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w trakcie obowiązywania zakazu konkurencji i było nacechowane nagannym zamiarem. Uprawniony miał wiedzę o produktach Wnioskodawcy i oznaczeniach, jakimi się posługuje i mimo tego oraz obowiązującej go umowy złamał zakaz konkurencji. W toku postępowania przed UP Uprawniony wniósł o umorzenie, ewentualnie zawieszenie postępowania, na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej: k.p.a.), a także o oddalenie wniosku. Postępowanie o unieważnienie spornego znaku zostało wszczęte przez poprzednika Wnioskodawcy (nr Sp.[...]) i wniosek został oddalony. Zatem obecne postępowanie jest bezprzedmiotowe. Ponadto wynik wcześniejszego postępowania sądowoadministracyjnego dotyczącego tego samego znaku towarowego stanowi zagadnienie wstępne. Wywodził, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony w złej wierze, gdyż Uprawnionym do tego oznaczenia jest P. Sp. z o.o. założona w [...] r. i działająca do [...] r. pod nazwą [...]. Właściciel spółki [...] Y. był twórcą marki [...], i od [...] powstała ta nazwa. Podkreślił, że produkty [...] pod marką [...]kojarzone są z X. Y. Okres zakazów konkurencji dotyczył okresów do [...] maja 2012 r. i [...] maja 2015 r., a dłuższy okres dotyczył zakazu wytwarzania i dystrybucji [...]. Samo zgłoszenie znaku towarowego do ochrony nie może być utożsamiane z działalnością konkurencyjną. Co istotne, renomę znaku [...] wypracował X. Y., a Wnioskodawca nie wykazał istnienia takiej renomy. Uprawniony również podniósł, że przeciwstawione znaki nie są do siebie podobne, a do tego przeznaczone są do ochrony odmiennych towarów i usług. W opinii Wnioskodawcy nie było podstaw do umorzenia postępowania, gdyż występował brak tożsamości podmiotów oraz powoływano inne podstawy unieważnienia. Podkreślił, że nie jest następcą prawnym spółki [...], a członkiem [...]. Nie znajdował podstaw do zawieszenia postępowania. W ramach składanych pism oraz stanowisk prezentowanych na rozprawach przed Organem, obie strony podtrzymały swoje argumenty. Urząd wspomnianą decyzją, na podstawie art 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy, a także przyznał Wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania w sprawie. Uznał, że sporny znak towarowy [...]został przez Uprawnionego zgłoszony w złej wierze. Organ zaznaczył, że Uprawniony jest osobą prawną - spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, w której X. Y. pełni funkcję prezesa zarządu, będąc jednocześnie jej jedynym wspólnikiem. X. Y. , gdy był prezesem spółki L. Sp. z o.o., umową z [...] marca 2010r. sprzedał swoje udziały P. Sp. z o.o. i z tego podmiotu powstała spółka [...]. Ponadto umową z [...] maja 2010 r. X. Y. przeniósł z D. Sp. z o.o. (w której pełnił funkcję [...]) część znaków towarowych do L. Sp. z o.o., która została następnie przejęta przez P. Sp. z o.o. (poprzednika Wnioskodawcy). Wspomniane umowy zawierają klauzulę z zakazem konkurencji wobec X. Y. . W umowie z [...] maja 2010r. dotyczącej świadczenia usług na rzecz L. oraz w umowie sprzedaży udziałów z [...] marca 2010r. X. Y. zobowiązał się wobec P. Sp. z o.o., że w okresie obowiązywania umowy o świadczenie usług, tj. przez 24 miesiące od dnia jej podpisania, oraz 3 lata po ustaniu tej umowy nie będzie prowadzić wobec tej spółki jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej. Kolejno w [...] P. Sp. z o.o. przejęła L. W [...] nastąpiło połączenie X. Sp. z o.o. oraz podmiotu [...] Sp. z o.o. Na podstawie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. Spółka X. Sp. z o.o. wniosła cały swój majątek do [...] Sp. z o.o., która jest wspólnikiem Wnioskodawcy. Podmiot ten jest jednym z uprawnionych do przeciwstawionego znaku towarowego. Zdaniem organu, w tej sytuacji zobowiązania istniejące wobec P. Sp. z o.o. istnieją również wobec Wnioskodawcy. Urząd uważał, że zakaz konkurencji wynikający z ww. umów, obejmował nie tylko X. Y. , ale również podmioty powiązane z nim osobowo i kapitałowo, w których pełni funkcje w zarządzie lub radzie nadzorczej. Uprawniony jest powiązana z X. Y. poprzez pełnienie przez niego funkcji prezesa zarządu do [...] kwietnia 2015 r. Zatem w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku ([...] lipca 2013 r.) pełnił on funkcje [...]. Uprawniony (spółka) wiedział o tym, że oznaczenie [...] znajduje się w portfolio znaków towarowych P. Sp. z o.o. jako nabytych od Uprawnionego wraz z innymi znakami towarowymi. Urząd stwierdził podobieństwo spornego znaku do oznaczenia [...], które miało wynikać z zastosowania elementu słownego [...], który jest identyczny w obu znakach i ma charakter wyróżniający i dominujący. Elementy słowne jak [...] w znakach przeciwstawionym nie wpływały na brak podobieństwa między przeciwstawionymi znakami, gdyż nie stanowią elementów odróżniających, jako elementy słowne stosowane w obrocie i wskazujące na [...]. Konstrukcja znaku spornego sprawia, że odbiorcy, widząc towary nim, oznaczane mogą poczynić błędne założenie, że oznaczenie to jest odmianą bądź wchodzi w skład rodziny znaków Wnioskodawcy z elementem słownym [...]. Organ podkreślił, że nad rozpoznawalnością wspomnianego oznaczenia pracował intensywnie najpierw Uprawniony, a następnie jego następcy prawni i dlatego Uprawniony miał wiedzę o pozycji rynkowej towarów oznaczanych znakiem [...]. Zatem, stosując ten element słowny w znakach towarowych przeznaczonych do oznaczania szeroko rozumianych słodyczy, ma się do czynienia z kolejnymi produktami o tym samym pochodzeniu i błędnym przekonaniu konsumentów, że pomiędzy stronami istnieją jakieś powiązania, zwłaszcza że skoro towary oznaczane tymi znakami, to głównie szeroko rozumiane słodycze, czyli towary nabywane bez szczególnego namysłu, odruchowo. Urząd podkreślił, że sporny znak towarowy [...]nawiązuje w silny sposób do przeciwstawionego oznaczenia. Został zgłoszony do ochrony [...] lipca 2013 r., w trakcie trwania zakazu konkurencji X. Y. (do [...] maja 2015 r.). Działanie, jak dokonanie zgłoszenia znaku towarowego, który teoretycznie w przyszłości może służyć do oznaczania towarów konkurencyjnych świadczyło o nagannym działaniu Uprawnionego, którego [...] w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku był X. Y. i złamaniu zakazu konkurencji. Uznał Urząd tę czynność za czynność przygotowawczą, działanie z zamiarem działania konkurencyjnego, polegającego na posługiwaniu się zbliżonymi oznaczeniami nanoszonymi na towary tego samego rodzaju. W świetle powyższych okoliczności UP uznał za zasadny zarzut zgłoszenia spornego znaku, w złej wierze, w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Mając na uwadze, że art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę dla unieważnienia prawa ochronnego i uwzględnienie jej pozwala na załatwienie sprawy w całości, UP nie badał pozostałych podnoszonych zarzutów zgłoszenia znaku do ochrony z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Organ nie dopatrzył się res iudicata, z uwagi na brak tożsamości podmiotowej. Również wniosek Uprawnionego o zawieszenie postępowania uznał za niezasadny; rozstrzygnięcie sprawy [...] nie ma charakteru zagadnienia wstępnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając skargę Uprawnionego na powyższą decyzję, uznał, że skarga nie jest zasadna. Co do podstawy materialnoprawnej decyzji - art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zauważył, że mimo uchylenia ww. regulacji z dniem 15 kwietnia 2016 r. przez art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1615), to zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy należało ocenić według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony [...] lipca 2013 r., więc UP prawidłowo ocenił zarzuty zgłoszenia tego znaku w złej wierze, na podstawie obowiązującego w dacie jego zgłoszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Odnosząc się do zgłoszonych zarzutów procesowych, WSA zwrócił uwagę, że wniosek był rozpoznawany przez UP w postępowaniu spornym, mając na uwadze art. 256 ust. 1 p.w.p. i art. 255 ust. 4 p.w.p. Wówczas zasada działania UP z urzędu w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, wynikająca z art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., podlegała odpowiedniej modyfikacji. Urząd nie mógł wyjść poza granice wniosku i wskazaną w nim podstawę prawną; nie miał obowiązku w zakresie zbierania dowodów oraz załatwiania sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Natura postępowania spornego bliższa jest kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu. Na stronach - w równym stopniu - spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda ze stron wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Organ realizuje zasady wyrażone w art. 7 k.p.a., art. 77 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez ustalenie stanu faktycznego na podstawie wszystkich istotnych dowodów przedstawionych przez strony i wyjaśnienie podniesionych w sprawie zarzutów w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.), aby przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę (art. 8 k.p.a.). Według Sądu powołane przepisy postępowania nie zostały naruszone. W rezultacie, skoro podniesiony na etapie skargi do sądu argument o nieważności zakazu konkurencji (wynikający z umowy o świadczenie usług z [...] maja 2010 r.), nie był w ogóle wykazywany przez Uprawnionego w toku postępowania przed Urzędem, to bezzasadnym jest stawianie post factum UP zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 16, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., poprzez błędne ustalenie, co do jego wiążącego charakteru. Sąd I instancji nie miał wątpliwości, aby X. Y. , zawierając ww. umowę, był jej słabszą stroną, co miałoby uzasadniać domniemaną abuzywność zapisów wprowadzających trzyletni zakaz konkurencji (po wygaśnięciu umowy) bez wynagrodzenia z tego tytułu. Według WSA, Urząd poczynił prawidłowe ustalenia, oceniając cały materiał dowodowy, co pozwoliło na prawidłową subsumcję ustalonego stanu faktycznego, pod normę art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zakazującą udzielania praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w celu uzyskania ochrony w złej wierze. Sąd wskazując na brak legalnej definicji złej wiary w zgłoszeniu znaku towarowego, ale odwołując się do stanowisk doktryny i judykatury określających różne formy zjawiskowe złej wiary, stwierdził, że Urząd w ramach swobodnej oceny dowodów, właściwie ocenił okoliczności sprawy. Pozwoliły bowiem na ustalenie, że Skarżący wiedząc o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, zgłosił sporny znak i działanie to było nieuczciwe. Uprawniony zgłosił sporny znak [...], mimo wiedzy, że inny przedsiębiorca, z powodzeniem używa na rynku towarów spożywczych podobnego oznaczenia - [...]. Sam wspólnik Skarżącego - X. Y. , przez wiele lat budował rozpoznawalność i renomę tego ostatniego oznaczenia, po czym sprzedał pełnię praw do znaku [...] (aktualnie w dyspozycji Uczestnika), zobowiązując się, w ramach zawartej [...] maja 2010 r. z nabywcą umowy o świadczenie usług doradczych, że zarówno w okresie jej obowiązywania (24 miesiące), jak też przez trzy lata po jej ustaniu, nie będzie sam, ani nie spowoduje, aby spółki z nim powiązane prowadziły jakąkolwiek działalność konkurencyjną wobec tego nabywcy. Zobowiązał się też nie podejmować w tym czasie jakiejkolwiek innej działalności mogącej negatywnie wpłynąć na działalność prowadzoną przez nabywcę praw do znaku. Zatem X. Y. dysponował szeroką wiedzą nie tylko, co do samego używania oznaczenia [...] (podobnego do zgłaszanego przez niego do ochrony znaku) przez podmioty funkcjonujące w ramach grupy [...], ale i przyjętej strategii wprowadzania produktów nim oznaczanych na rynek, ich reklamy, kanałów dystrybucji czy sposobów ich ekspozycji. Wiedza i doświadczanie X. Y. w obszarze rynku dla produktów znakowanych spornym oznaczeniem, były przy tym wartością tak dla nabywcy istotną, że po nabyciu prawa do nich, zdecydował się na dalszą formę współpracy ze sprzedającym, co do szeroko rozumianego doradztwa. Jednakże X. Y. , pomimo sprzedaży praw do przeciwstawionego oznaczenia a następnie podjętej z [...] współpracy (związanej immanentnie także z zakazem konkurencji również po wygaśnięciu umowy), podjął działania w ramach Uprawnionego, w celu zarejestrowania spornego znaku podobnego do przeciwstawionego oznaczenia i to w celu oczywistego skorzystania, przy wprowadzaniu swoich produktów na rynek, z renomy cechującej wypromowane i mocno rozpoznawalne na rynku przeciwstawione oznaczenie. Działania takiego nie można było zakwalifikować inaczej niż nagannego i naruszającego dobre obyczaje, w tym pewną elementarną uczciwość kupiecką, opierającą się na poszanowaniu praw innych uczestników obrotu gospodarczego. Nie podzielił WSA opinii Skarżącego o braku podstaw do utożsamiania świadomości X. Y. (wspólnika Uprawnionego i wchodzącego także w skład jego organu zarządczego) z możliwością przypisania złej wiary Spółce, jako osobie prawnej, skoro w odniesieniu do osoby prawnej o jej dobrej lub złej wierze świadczy przede wszystkim stan świadomości osób pełniących funkcję jej organu. Dlatego zgłoszenie przez Uprawnionego spornego znaku wyczerpywało znamiona złej wiary, gdyż oprócz wiedzy o istnieniu i używaniu podobnego znaku, cechowały to działanie nieuczciwość w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy, jak i wykorzystanie renomy cudzego oznaczenia. Irrelewantnym dla oceny zaistnienia u Skarżącego złej wiary, przy zgłoszeniu spornego znaku do ochrony, było uprzednie ujawnienie krajowego znaku [...], w publicznym rejestrze znaków towarowych (unijne zgłoszenie nastąpiło już po zgłoszeniu znaku spornego), skoro o złej wierze świadczyły okoliczności towarzyszące transakcjom i współpracy pomiędzy X. Y. a nabywcami prawa do oznaczenia [...]. Zgodził się Sąd z konkluzją Organu, że zgłoszenie spornego znaku do ochrony przez Skarżącego było działaniem negatywnym i szkodliwym wobec Wnioskodawcy oraz naruszało etykę i dobre praktyki działalności gospodarczej. Uprawniony, wprowadzając do obrotu produkty spożywcze sygnowanie spornym znakiem, używał opakowań o zbliżonej stylistyce do opakowań produktów oznaczanych znakiem przeciwstawionym. Takie działanie mogło u nabywców produktów wprowadzanych przez Uprawnionego wywołać skojarzenia z produktami spożywczymi wprowadzanymi na tożsamy rynek przez Wnioskodawcy i prowadzić do błędnej konkluzji o tożsamym źródle obu towarów. Do mylnego utożsamiania produktów sygnowanych spornym znakiem, jako produkowanych przez podmiot wprowadzający na rynek słodycze oznaczone znakiem [...], prowadziło już samo podobieństwo spornego i przeciwstawionego znaku. W obu oznaczeniach dystynktywnym elementem jest wyrażenie [...], przykuwające od razu największą uwagę odbiorcy. Natomiast towary oznaczane obu znakami należą do towarów szybkorotujących w sprzedaży, o relatywnie niewielkiej cenie, skierowanych do szerokiego grona odbiorców, co powoduje, że ich odbiór nie jest poprzedzony szczególną analizą przez klientów. Jeżeli mają klienci utrwalony już wskutek wieloletniego używania i poczynionych nakładów reklamowych obraz produktów oznaczanych znakiem [...], to kolejny produkt, z którym będą mieli styczność, a na którym widnieje znak towarowy zawierający dwa słowa: skrót [...] i [...], w naturalny sposób powiążą z gamą produktów [...], które już znają. Tym samym Skarżący w nieuprawniony sposób czerpałby korzyści z działań innego podmiotu, któremu uprzednio swe prawa do znaku [...] sprzedał. Sąd nie podzielił zarzutów skargi o błędnym unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy w całości, pomimo występujących odrębności, co do zakresu towarów i usług chronionych przeciwstawionymi sobie znakami, twierdząc, że przy ocenie złej wiary nie istnieje konieczność powiązania tej oceny z towarami objętymi spornym znakiem. Przy ocenie złej wiary organ bierze zwłaszcza zachowanie zgłaszającego znak towarowy, które nosi znamiona działania nieuczciwego czy sprzecznego z dobrymi obyczajami. Podał WSA, że twierdzenie Skarżącego o akceptowaniu przez Uczestnika (i podmioty z nim powiązane) zgłoszenia spornego znaku, jest sprzeczne z argumentami samego Uprawnionego, podnoszącymi konieczność bądź zawieszenia, bądź umorzenia niniejszego postępowania, z uwagi na wszczęte [...] marca 2017 r. przez [...] z o.o. postępowanie o unieważnienie tego samego znaku towarowego – [...] o numerze [...]. Sąd I instancji oddalił na rozprawie w dniu 6 lipca 2022 r. wniosek dowodowy Uczestnika, działając na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd bowiem nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją organu administracji publicznej a w istocie temu służyłoby przeprowadzenie wnioskowanych przez uczestnika dowodów. Stąd Sąd uznał, że nie zachodzi taka potrzeba. Mając powyższe na uwadze, WSA na podstawie art. 151 oddalił skargę. Nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, Uprawniony wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając orzeczenie w całości. Zarzucił ww. wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 oraz pkt 2 p.p.s.a.: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 9, art. 77 § 1, art. 80 § 1, art. 81a, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., art. 255 ust. 1 i 4 p.w.p. poprzez: a) nieprawidłowe przyjęcie, że w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy zasady i normy wyrażone w art. 7, 8, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. podlegają ograniczeniu w ten sposób, że organ wydając decyzję ma obowiązek wziąć pod uwagę wyłącznie twierdzenia powołane wprost przez właściciela unieważnianego prawa ochronnego w toku postępowania, podczas gdy takie ograniczenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego nie wynika z ustawy Prawo własności przemysłowej (jedyne ograniczenie tyczy się związania organu podstawą prawną wniosku o unieważnienie - art. 255 ust. 4 pwp) i jest z nią sprzeczne z uwagi na normę z art. 256 ust. 1 p.w.p. nakazującą odpowiednie stosowanie w postępowaniu spornym przepisów k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem Sąd I instancji błędnie oddalił skargę na skutek uznania, że organ nie miał obowiązku wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia zakresu, charakteru i ważności zakazu konkurencji wiążącego wspólnika Skarżącego (kluczowej okoliczności na której oparto decyzję) w sytuacji, w której zakaz ten był nieważny a dokument ustanawiający ten zakaz znajdował się w aktach sprawy; b) nieuwzględnienie skargi pomimo tego, że zaskarżona decyzja organu została wydana z naruszeniem zasady dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zasady pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej, a także norm regulujących postępowanie dowodowe, w tym nakazu wnikliwiej i wszechstronnej oceny dowodów oraz nakazu należytego uzasadnienia rozstrzygnięcia, a w szczególności nieuwzględnienie skargi pomimo tego, że Urząd Patentowy RP: i. błędnie ustalił, że wspólnik Skarżącego X. Y. naruszył zakaz konkurencji w sytuacji, w której Skarżący w okresie jego trwania nie produkował i nie wprowadzał do obrotu słodyczy, a ponadto zakaz ten: - był postanowieniem nieważnym bo nie przewidywał ekwiwalentu finansowego dla X. Y. po zakończeniu umowy o świadczenie usług; - nie obejmował zakresem czynności zgłaszania znaków towarowych; - nie wiązał Skarżącego, ale wyłącznie jego wspólnika; ii. nie wyjaśnił przyczyn radykalnej zmiany stanowiska co do oceny kwestii złej wiary Skarżącego w sytuacji, w której we wcześniejszej decyzji z 2018r. [...] - wydanej w oparciu o identyczny stan faktyczny i tożsamą podstawę prawną - uznał, że zła wiara po stronie Skarżącego nie zachodzi, iii. nie wziął pod uwagę, że w obrocie istnieje już nieprawomocna decyzja organu wydana w tożsamym stanie faktycznym i prawnym (identyczność przedmiotowa), wobec czego wydanie decyzji stanowiło naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnej (względnie podstawę zawieszenia postępowania); iv. błędnie przyjął, że znaki [...]i [...] są podobne, podczas gdy uważna analiza oznaczeń i składowych elementów słownych prowadzi do wniosku przeciwnego, i do takiego wniosku dwukrotnie wcześniej doszedł sam organ (rejestrując znak w systemie badawczym oraz w decyzji z 2018 r.,[...]), v. nieprawidłowo przyjął, że wiedza Skarżącego o tym, że istnieją znaki [...] świadczy o jego złej wierze, podczas gdy wiedza ta była publicznie dostępna, gdyż znaki [...] oraz ujawnione w publicznym rejestrze znaków towarowych a produkty tak oznaczone dostępne w sklepach spożywczych, vi. nie uwzględnił braku nagannego zamiaru Skarżącego w momencie zgłoszenia do rejestracji znaku, podczas gdy takiego zamiaru nie sposób mu przypisać, ponieważ zgłosił on znak w celu używania go zgodnie z przeznaczeniem i tak go używał, przez 6 lat używania nie podejmował żadnych czynności mogących godzić w prawa wyłączne [...], możliwość ich rejestracji i używania, uczestnik nie składał wniosku o unieważnienie do 2020 r., vii. błędnie przeanalizował sieć powiązań pomiędzy podmiotami, co skutkowało błędami w uzasadnieniu decyzji, w szczególności polegającymi na kwestii braku następstwa prawnego Uczestnika oraz utożsamianiu Skarżącego z jego [...] X. Y. (np. poprzez przyjęcie, że Skarżący współpracował ze spółkami z grupy Uczestnika), które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem gdyby Sąd I instancji nie dopuścił się tych uchybień, powinien był zapaść wyrok uchylający zaskarżoną decyzję; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w brzmieniu z dnia 11 grudnia 2014 r, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że sporny znak [...]został zgłoszony przez Skarżącego w złej wierze. W oparciu o powyższe zarzuty Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie; orzeczenie o kosztach postępowania oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Uprawniony przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania (Wnioskodawca) wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania od Skarżącego na swoją rzecz, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny na rozprawie w dniu 18 lutego 2026 r. na mocy art. 111 § 2 p.p.s.a. połączył do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia sprawy o sygnaturach: II GSK 1942/22, II GSK 1988, II GSK 2002/22. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna Uprawnionego nie jest zasadna. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem I instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu I instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie zarzutów kasacyjnych. W kontrolowanej sprawie nie wystąpiły określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przyczyny nieważności postępowania sądowego, jak również nie stwierdzono podstawy do zastosowania z urzędu art. 189 p.p.s.a. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy sądowoadministracyjnej do weryfikacji zarzutów kasacyjnych. Wynik weryfikacji powyższych zarzutów okazał się negatywny, co stanowi podstawę do utrzymania w mocy zaskarżonego wyroku. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty oparte na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a. Przed dokonaniem oceny zarzutów zgłoszonych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaznaczenia wymaga, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Oznacza to, że obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. Oznacza to, że w skardze kasacyjnej należy wskazać przepisy, które zdaniem jej autora zostały naruszone oraz uzasadnić na czym konkretnie to naruszenie polegało, a także – co istotne – wykazać, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 174 pkt 1 i 2 w związku z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia w takim stopniu, że gdyby do nich nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny. Odnosząc powyższe do kontrolowanej skargi kasacyjnej, jedynie w przypadku zarzutu naruszenia art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 255 ust. 4 i art. 256 ust. 1 p.w.p. można stwierdzić, że istnieje korespondencja między tezą o naruszeniu tychże przepisów prawa (pkt 1.ppkt a) petitum skargi kasacyjnej) i jej uzasadnieniem (s. 4-5 skargi kasacyjnej). Nie można natomiast wyodrębnić takiego powiązania między pozostałymi zarzutami, zwłaszcza dotyczącymi także naruszenia przepisów postępowania, podniesionymi w pkt 1. w zw. z ppkt b) petitum skargi kasacyjnej i uzasadnieniem tego środka odwoławczego. Sformułowanych w ppkt b) szeregu zarzutów nie powiązał kasator ze wskazanymi w pkt 1. – jako naruszonymi -przepisami k.p.a., jak i nie uczynił tego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, co w świetle art. 174 pkt 2 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. czyni ten zarzut bezskutecznym (por. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014r., sygn. akt II OSK 793/13) Autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił ani też nie wykazał na czym miałoby polegać naruszenie powołanych w pkt 1) przepisów postępowania w powiązaniu z podnoszonymi wadami postepowania oraz, na czym miałby polegać istotny wpływ ich naruszenia na wynik sprawy. Podkreślić bowiem trzeba, że nie zostały te przepisy nawet przywołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (zob. s. 2 – 6). Dlatego w odniesieniu do tego zarzutu (z pkt 1) ppkt b) petitum skargi kasacyjnej), z punktu widzenia przedstawionych uwag, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzić należało, że Skarżący kasacyjnie nie wykazał, aby zarzucane naruszenia przepisów k.p.a. miały wpływ na wynik sprawy w znaczeniu w jakim przedstawiono to powyżej. Należy jednak zwrócić uwagę, że w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych w sytuacji, gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 p.p.s.a., czego potwierdzeniem jest uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, z której wynika, że NSA nie może zasadniczo we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyrok NSA z 27 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2140/13),jeżeli umożliwia to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia poprzez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (por. wyrok NSA z 22 sierpnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1679/11). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 255 ust. 4 i art. 256 ust. 1 p.w.p., ujętego w pkt 1.ppkt a) petitum skargi kasacyjnej, należy uznać go za błędny. Nie budziło wątpliwości, że postępowanie przed Urzędem toczyło się w trybie postępowania spornego, zważywszy na art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Skarżący kasacyjnie przedstawiając wykładnię ww. przepisów błędnie odczytał istotę i specyfikę postępowania spornego. Przepis art. 256 ust. 1 p.w.p. stanowi, że do postępowania spornego przed UP w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Dalsze przepisy dotyczące postępowania spornego, jak art. 2551 ust. 1, ust. 3 pkt 3-5 p.w.p wskazują, że ciężar dowodu, iż nie zostały spełnione ustawowe przesłanki do udzielenia prawa ochronnego, spoczywa na wnioskodawcy (art. 164 ust. 1 p.w.p.). Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. Urząd zaś, stosownie do art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., w tym postępowaniu powinien przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnioskodawcę, który już we wniosku o unieważnienie prawa, jak wynika jednoznacznie z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p, wskazuje środki dowodowe i zobowiązany jest do wykazania zasadności zgłoszonych podstaw unieważnienia. Natomiast UP z urzędu nie ma obowiązku poszukiwać dowodów w celu wykazania, czy ma zastosowanie w sprawie wskazana przez wnioskodawcę we wniosku podstawa unieważnienia z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., którą w rozpoznawanej sprawie było zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze. Nie oznaczają powyższe uregulowania, że obowiązek wskazania środków dowodowych dotyczy wyłącznie wnioskodawcy; obowiązek ten odnosi się do obu stron postępowania, które ma charakter kontradyktoryjny, co zauważył NSA w wyroku z 19 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 320/05: "wprawdzie w postępowaniu spornym ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, który chce pozbawić uprawnionego jego praw, ale strona, której prawo zostało zakwestionowane nie powinna być bierna, ma prawo się bronić, podnosząc własne argumenty i składając dowody podlegające ocenie w toku postępowania". Zatem dowody na okoliczności podnoszone przez daną stronę powinny być przez nią przedłożone. Oznacza to, że przepisy k.p.a. stosuje się jedynie wtedy i w takim zakresie, gdy brak jest regulacji dotyczących postępowania spornego w p.w.p. (por. wyroki NSA z 28 listopada 2018r. sygn. akt II GSK 4103/16; 3 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 1537/18; 23 maja 2016r. sygn. akt II GSK 2966/14; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Podsumowując, w postępowaniu spornym Urząd nie może wyjść poza granice wniosku i wskazaną przez wnioskodawcę podstawę prawną, określające na tym etapie sprawę administracyjną. Oznacza to, że nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust. 1 p.w.p., wynikających z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., obowiązków UP w zakresie zbierania i oceny dowodów oraz załatwiania spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust. 4 p.w.p., jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a. (por. wyrok NSA z: 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt II GSK 350/06; 12 października 2010 r., sygn. akt II GSK 849/09; 3 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 28/19). Sama natura postępowania spornego, w którym Urząd rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa jest pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu (por. wyrok II GSK 849/09). Owszem, Skarżący kasacyjnie powoływał się już w odpowiedzi na wniosek o unieważnienie spornego prawa (k. – 580-581 akt adm.) do zakazu konkurencji, określonego w umowie o świadczenie usług zawartej [...] maja 2010 r. przez X. Y. , działającego w swoim imieniu oraz w imieniu i na rzecz spółki L. Sp. z o.o. z siedzibą w L. Jednakże ani w tym stanowisku, ani późniejszych, łącznie z rozprawą przed Urzędem (k. -632 akt adm.) Uprawniony nie zgłaszał zarzutu nieważności spornych zapisów dotyczących zakazu konkurencji. Chociażby z tego powodu nie miał organ podstaw do badania ważności tego zapisu. Niezależnie od powyższego Urząd nie miałby kompetencji do badania ważności wspomnianej umowy, która miała charakter umowy cywilnej, gdyż byłaby to sprawa cywilna w rozumieniu art. 1 k.p.c., która nie podlega właściwości Urzędu (art 2 k.p.c.), co zresztą potwierdzały przywoływane przez Skarżącego i Sąd I instancji orzeczenia Sądu Najwyższego. Również za błędne należało uznać argumenty kasatora zawarte w pkt 1.ppkt b) lit. i.petitum skargi kasacyjnej, gdyż w pkt 10.1. ww. umowy X. Y. (występując jako [...], czyli w swoim imieniu w ramach indywidualnej prowadzonej działalności gospodarczej, jak określono w komparycji umowy) zobowiązał się osobiście i w imieniu wszystkich członków [...] do szeregu działań bezpośrednich i pośrednich mających na celu powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej. Jeżeli Skarżący uważał, że należało odmiennie interpretować zapisy umowy, to pozostawała ścieżka postępowania cywilnego, szczególnie że zobowiązanie to zostało określone bardzo szeroko, a jego wyłączenie (bardzo wąskie) znajdowało się w pkt 10.2.umowy. Nie można więc zarzucić Urzędowi ani WSA błędu w interpretacji zapisów umowy, szczególnie, że umową z dnia [...] maja 2010r. zawartą pomiędzy spółkami: D. a L. przeniesiono prawa do znaków towarowych, zarejestrowane i będące w trakcie rejestracji. Wymaga podkreślenia, że zakaz konkurencji nie był jedyną przesłanką ustalenia złej wiary. Miał wzmacnić ocenę kontekstu działania. Organ i Sąd I instancji odwoływały się także do relacji biznesowych między stronami, wcześniejszej sprzedaży praw do znaku [...] wiedzy X. Y. o strategii rynkowej podmiotów z grupy [...] oraz podobieństwa oznaczeń. Nawet przy przyjęciu odmiennej oceny samej klauzuli konkurencyjnej, wskazane okoliczności były wystarczające do samodzielnego ustalenia złej wiary. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Urząd nie naruszył art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ rozpatrzył i ocenił materiał dowodowy przedłożony przez strony, a zwłaszcza przez Wnioskodawcę, ustosunkowując się do poszczególnych dowodów i dokonując ich oceny w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wywiązał się także z obowiązku nałożonego przez art. 8 § 1 k.p.a., przeprowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników. Za nieuzasadnione należało uznać zarzuty zgłoszone w pkt 1.ppkt b) lit. ii. i iii., gdyż dotyczyły decyzji Urzędu w sprawie [...], która w momencie orzekania przez WSA w niniejszej sprawie została uchylona wyrokiem tego samego Sądu z 25 lutego 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1434/18, znanym Sądowi orzekającemu. W momencie orzekania przez skład orzekający NSA w niniejszej sprawie, z urzędu było wiadomym, że wyrok WSA w sprawie VI SA/Wa 1434/18 stał się prawomocny, gdyż skarga kasacyjna Uprawnionego od tego orzeczenia została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 17/20. Oznacza to, że decyzja UP w sprawie [...] została prawomocnie wyeliminowana z obrotu prawnego. W tej sytuacji nie można mówić o bezpodstawnej radykalnej zmianie przez Urząd jego stanowiska. Nie doszło również do naruszenia zasady trwałości decyzji ani do sytuacji wymagającej zawieszenia postępowania. Fakt, że wcześniejsze postępowanie toczyło się na wniosek innego podmiotu, nie wyklucza rozpoznania kolejnego wniosku, o ile spełnia on wymagania ustawowe. Trzeba podkreślić, że istotne też było, że we wcześniejszych wyrokach Sądów obu instancji była oceniana decyzja UP w sprawie [...] dotycząca tego samego znaku, oparta na tej samej podstawie prawnej i na tych samych twierdzeniach stron, ale oddalająca wniosek, i z tego powodu uchylona. Dlatego ocena zaprezentowana w ww. wyrokach miała wiążący charakter. Zgodnie bowiem z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Powołany przepis dotyczy prawomocności materialnej orzeczenia, która polega na związaniu tym orzeczeniem określonych podmiotów. Podmiotami tymi są przede wszystkim strony postępowania oraz sąd, który wydał orzeczenie, a także inne sądy i inne organy państwowe (B. Dauter (w:) A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2021,, art. 170). Moc wiążąca orzeczenia w odniesieniu do sądów, oznacza, że podmioty w nim wymienione muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawi się dana kwestia, nie może ona być już ponownie badana. Wprawdzie powaga rzeczy osądzonej obejmuje sentencję orzeczenia, jednak biorąc pod uwagę, że istota sądowej kontroli wyraża się w ocenie prawnej, ta zaś wyrażona jest w uzasadnieniu, to na zakres powagi rzeczy osądzonej w rozumieniu art. 171 p.p.s.a. wskazują motywy. Rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające między tymi samymi stronami inny spór muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym, wcześniejszym wyroku (por. wyrok NSA z 26 stycznia 2023 r., sygn. akt II OSK 126/20). Istotą mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu jest obowiązek podmiotów, o których stanowi art. 170 p.p.s.a. wzięcia pod uwagę zarówno faktu istnienia w obrocie prawnym, jak i treści prawomocnego orzeczenia (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2024 r., sygn. akt II GSK 815/23; W. Piątek, Postępowanie administracyjne - moc wiążąca prawomocnego wyroku, publ. OSP 2016/12/ 121). Zarzuty kasacyjne w istocie zmierzają do ponownej oceny tej samej sytuacji prawnej, która została już prawomocnie oceniona w innym postępowaniu dotyczącym tego samego znaku i tej samej podstawy prawnej. Jak wspomniano, związanie wynikające z art. 170 i art. 171 p.p.s.a. wyklucza możliwość dokonania odmiennej oceny w sprawie. Dotyczy to związanie także kwestii podobieństwa oznaczeń, co jednoznacznie zostało stwierdzone w wyżej opisanych wyrokach. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (pkt 2) petitum skargi kasacyjnej), argument Skarżącej kasacyjnie, że znak był używany przez kilka lat, nie wyklucza złej wiary przy zgłoszeniu, nie podważa zatem trafności przyjętej kwalifikacji. Ocena złej wiary odnosi się do momentu zgłoszenia oraz towarzyszącego mu zamiaru. Zła wiara w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie ogranicza się do sytuacji, w których zgłaszający nie ma zamiaru używać znaku albo działa wyłącznie w celu blokowania konkurenta. Obejmuje także przypadki nielojalnego wykorzystania wiedzy o cudzym oznaczeniu i jego renomie, szczególnie wtedy, gdy zgłoszenie następuje w kontekście wcześniejszych relacji gospodarczych i zobowiązań, co także zostało wyjaśnione w wyrokach: II GSK 17/20 i VI SA/Wa 1434/18. Także twierdzenie, że wiedza o oznaczeniu [...] była publicznie dostępna, również nie ma znaczenia rozstrzygającego. Publiczna dostępność informacji nie wyłącza możliwości nielojalnego wykorzystania tej wiedzy. Nie doszło również do naruszenia zasady trwałości decyzji ani do sytuacji wymagającej zawieszenia postępowania. Fakt, że wcześniejsze postępowanie toczyło się na wniosek innego podmiotu, nie wyklucza rozpoznania kolejnego wniosku, o ile spełnia on wymagania ustawowe. Pozostałe zarzuty procesowe – naruszenia art. 9, art. 81a k.p.a., podniesione w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej, nie wykazują uchybień, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie zostały w ogóle powołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Wobec tego, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skarga kasacyjna Uprawnionego, jako niezawierająca usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu. Natomiast nie mógł być uwzględniony wniosek Uczestnika o zasądzenie na jego rzecz od Skarżącego kosztów postępowania. Przepisy art. 204 pkt 1 i 2 p.p.s.a., regulujące zasady zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej nie przewidują możliwości zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego, który nie był skarżącym przed Sądem I instancji. |
||||