![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, Wodne prawo, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję I i II instancji, II SA/Po 322/18 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2018-08-23, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Po 322/18 - Wyrok WSA w Poznaniu
|
|
|||
|
2018-04-06 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu | |||
|
Edyta Podrazik Jan Szuma Tomasz Świstak /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom | |||
|
Wodne prawo | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Uchylono decyzję I i II instancji | |||
|
Dz.U. 2017 poz 1566 art. 545 ust. 4 Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne Dz.U. 2015 poz 469 art. 29 ust. 3, art. 29 ust. 1 Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Dnia 23 sierpnia 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2018 roku sprawy ze skargi Z. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stycznia 2018 roku Nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta i Gminy O. z dnia 27 października 2017 roku Nr [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę [...]- zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych. |
||||
|
Uzasadnienie
Burmistrz Miasta i Gminy O. decyzją z dnia 27 października 2017 r., nr [...], działając na podstawie art. 29 ust. 3 w związku z art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 469 z późn. zm.; dalej: "ustawa Prawo wodne"), odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości położonej w miejscowości O. przy ul. [...], dz. nr: [...], [...]. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wyjaśnił, że pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. Z. D. złożyła wniosek o wydanie decyzji nakazującej A. W., właścicielowi nieruchomości położonej przy ul. [...], usunięcie wad oraz wyrządzonych szkód związanych z wykonaniem instalacji odprowadzającej wodę deszczową, tak by nie zalewała ona posesji wnioskodawczyni. We wniosku wskazano, iż A. W. budując dom dokonał podniesienia gruntu, co spowodowało, że ściekająca woda zalewa posesję wnioskodawczyni. Dokonując zmian w ukształtowaniu terenu A. W. zaniechał wykonania instalacji odprowadzającej wody opadowe, czym – zdaniem wnioskodawczyni – naruszył art. 29 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy Prawo wodne. Z wyjaśnień złożonych w dniu 5 lipca 2016 r. przez Z. D. wynika zaś, że podczas ulewy z maja 2016 r. woda zalała jej ogród warzywny. W dniu 19 lipca 2016 r. przeprowadzono wizję lokalną na nieruchomości przy ul. [...] w O., podczas której wykonano dokumentację zdjęciową. Uczestniczyli w niej przedstawiciele organu, wnioskodawczyni oraz A. W.. Wnioskodawczyni podała, iż podczas ulewy w końcu maja 2016 r. z posesji A. W. spływała woda. Po tej ulewie na nieruchomości wnioskodawcy przy ogrodzeniu pojawił się żółty piasek. Ponadto w jej ogrodzie stała woda. A. W. wskazał, iż nieruchomość jest wyłożona kostką brukową, a przy samym ogrodzeniu jest ułożona folia izolacyjna zapobiegająca przeciekaniu wody. Poniżej gruntu, ok. 15 cm, wykonano podbudowę betonową i wyłożono folią. Dodatkowo od poziomu gruntu wkopano płyty ok. 50 cm. W dniu 28 lipca 2016 r. wnioskodawczyni złożyła pismo stanowiące zastrzeżenia do protokołu z dnia 19 lipca 2016 r. wskazując, iż ustalono w nim, że przyczyną zalania jej działki była ulewa, a nie naruszenie równowagi systemu wodnego spowodowane wykonaniem nasypu. Mimo że przyczyną była ulewa, to – jej zdaniem – należało wykonać roboty poprawkowe przy nasypie i płocie. Działka wnioskodawczyni nigdy dotąd nie była zalewana. W jej ocenie, uczestnicy czynności nie zajęli się poszukiwaniem dowodów na naruszenie równowagi w systemie gruntowy-wodnym. Natomiast w piśmie z dnia 13 września 2016 r. wnioskodawczyni wskazała, iż w dniu 21 sierpnia 2016 r. nastąpiło zalanie jej nieruchomości. W dniu 19 września 2016 r. A. W. poinformował organ I instancji, że zgodnie z ustaleniami przeprowadzonej kontroli w dniu 19 lipca 2016 r. wykonano na należącej do niego nieruchomości następujące prace: wkopano płyty betonowe poniżej gruntu, wykonano podbudowę betonową (fundament) i wyłożono pionowo folię izolacyjną, zbudowano mur oporowy przy granicy nieruchomości na wysokości 30 cm i obłożono murek płytką ceramiczną. Wykonano spad o wartości 1 % ze skierowaniem wód opadowych zarówno z cokołu, jak i kostki betonowej brukowej w kierunku działki nr [...]. W dniu 20 września 2016 r. Burmistrz Miasta i Gminy O. wydał decyzję, którą odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości nr [...]. W wyniku rozpoznania złożonego przez Z. D. odwołania, decyzją z dnia 7 lutego 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Organ II instancji nie podzielił stanowiska organu I instancji, że zalanie posesji skarżącej miało miejsce tylko jeden raz i było spowodowane nawałnicą, jaka przeszła przez miasto O. w dniu 28 maja 2016 r. Z akt sprawy wynika, że Z. D. informowała organ I instancji, że w dniu 21 sierpnia 2016 r. nastąpiło kolejne zalanie posesji i napływająca woda naniosła kolejną warstwę piasku powodując straty. Niezależnie od tego, organ II instancji wskazał, że w niniejszym postępowaniu niezbędne jest przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego (zasięgnięcie opinii biegłego) celem ustalenia, czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych i czy zmiana ta wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał nadto, iż ocena czy doszło do zmiany stosunków wodnych wymaga co do zasady wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych oraz ewentualnego przeprowadzenia odpowiednich pomiarów i obliczeń. W toku ponownego rozpoznania sprawy w dniu 22 maja 2017 r. organ I instancji wydał postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego z dziedziny budownictwa, w celu określenia: po pierwsze, czy podwyższenie terenu na działce nr [...] związane z budową jednorodzinnego spowodowało skierowanie wód opadowych na działkę sąsiednią nr [...] i naruszenie stosunków wodnych oraz szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie – na działkę nr [...]; po drugie, czy wykonanie muru na działce nr [...] zabezpieczającego teren przed przedostaniem się wód opadowych z działki nr [...] na działkę nr [...] jest wystarczające. W dniu 12 czerwca 2017 r. przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego na nieruchomościach przy ul. [...] dz. ew. [...] i 2903. Podczas oględzin A. W. podał, iż od dnia 28 maja 2016 r. nie zdarzyło się, by woda zalazła jego działkę, wjazd do garażu lub zbliżyła się do granicy z działką p. Dadaczyńskiej. Takie zdarzenie nie miało miejsca. Stwierdzono istnienie przy granicy z działką Z. D. ogrodzenie zabezpieczające przedostawanie się wody z działki. Ze sporządzonej w toku postępowania w dniu 7 lipca 2017 r. opinii biegłego z dziedziny budownictwa, T. G., wynika, że ukształtowanie terenu (podwyższenie na działce [...] związane z budową domu jednorodzinnego): a) nie powoduje skierowania wód opadowych na działkę sąsiednią nr [...], ponieważ zostało wykonane tak, aby wody opadowe odpływały od działki [...], a ponadto wykonano ogrodzenie (mur) które stanowi dodatkowa zaporę przed ewentualnym przedostawaniem się wód opadowych na działkę 2903. Według opinii biegłego, w celu udokumentowania udowodnienia opisanego stanu należy zlecić geodecie inwentaryzację ukształtowania terenu na działce [...]; b) powoduje naruszenie stosunków wodnych; c) nie powoduje szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie na działkę ewidencyjną nr [...]. Ponadto biegły stwierdził, że wykonanie muru na działce nr [...] zabezpieczającego teren przed przedostawaniem się wód opadowych z działki ewidencyjnej nr [...] jest wystarczające. W dniu 21 sierpnia 2017 r. wnioskodawczyni złożyła pismo wskazując, iż w dniu 11 sierpnia 2017 r. po intensywnych opadach deszczu ponownie spod muru oporowego nastąpił wyciek wody wraz z piaskiem. Postanowieniem z dnia 27 lipca 2017 r. organ dopuścił dowód z opinii biegłego z dziedziny geodezji, na okoliczność wydania opinii dotyczącej pomiaru ukształtowania terenu na nieruchomościach, położonych w O. przy ul. [...] (dz. ewid. nr: [...] i [...]) oraz ustalenia kierunku spływu wód opadowych. Ze sporządzonej w dniu 22 września 2017 r. opinii geodety M. J. wynika, że wykonanie muru na działce nr [...], zabezpieczającego przed wodami opadowymi działkę nr [...], jest wystarczające. Ukształtowanie terenu utwardzonego i czynnego biologicznie zostało tak wykonane, że wody opadowe nie stanowią zagrożenia dla nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] – są odprowadzane w przeciwnym kierunku. Z informacji uzyskanych od właściciela nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] wynika, że wody opadowe nie stanowią problemu. Problem polega na przesiąkaniu pod tym murem i przedostawaniu się żółtego piasku z wodą na tą nieruchomość. Na podstawie wskazanych wyżej okoliczności Burmistrz Miasta i Gminy O. stwierdził, że brak drugiej z ustanowionych w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne przesłanek, tzn. brak wystąpienia realnej szkody na gruntach Z. D.. W ocenie organu I instancji, fakt przeciekania wody przez ogroczenie wykonanie przez A. W. nie można uznać za naruszenie stosunków wodnych, ponieważ naturalny przepływ, przesiąkanie wody przez grunt będące wynikiem opadów jest zjawiskiem naturalnym. Ponadto pojawiające się zacieki na łączeniu płyt betonowych na wysokości 50-100 cm ponad gruntem nie powodują szkody na działce nr [...]. Strona wniosła odwołanie od przedmiotowej decyzji w dniu 15 listopada 2017r. W toku postępowania odwoławczego w dniu 31 stycznia 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze przeprowadziło rozprawę administracyjną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 31 stycznia 2018 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 k.p.a., utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że nie może wkraczać w treść merytoryczną opinii biegłych, sporządzonych w niniejszym postępowaniu administracyjnym. Tym samym jako dowody wiarygodne mogły one stanowić podstawę przyjętych przez organ ustaleń faktycznych. Według organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie wydane przez biegłych dwie opinie wskazały wprost, iż ukształtowanie terenu (podwyższenie na działce [...] związane z budową domu jednorodzinnego) i wybudowanie muru oporowego nie zmodyfikowały stanu wody na gruncie powodując pogorszenie stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, tj. dla posesji Z. D.. W tym zakresie brak jest związku przyczynowo-skutkowego. Kolegium stwierdziło, że w niniejszej sprawie nie doszło do powstania u wnioskodawczyni szkody w związku z działaniem A. W.. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w P. Z. Dadaczyńska wniosła o uchylenie decyzji odwoławczej w całości, zarzucając, że decyzję tą wydano z rażącym naruszeniem zasad współżycia społecznego oraz naruszeniem prawa budowlanego (art. 28 pkt 2 ustawy Prawo budowlane). Według skarżącej, organy nie zajęły się wyjaśnieniem, czy usypanie skarpy zostało wykonane legalnie. Nasyp jako taki powinien posiadać instalację odwadniającą, tak by odprowadzać wodę spływającą z posesji skarżącej. Taki spływ poprzez usypanie skarpy zatrzymuje wody opadowe na posesji skarżącej. Strona podkreśliła, że organy stwierdziły, iż doszło do zmiany stosunków wodnych. Nie oceniono jednak wpływu tej zmiany na stan bieżący; w ocenie strony stosunki wodne zostały zakłócone w sposób niedopuszczalny – brak możliwości odpływu wody z jej działki spowodowany usypaniem skarpy powoduje, że wody opadowe przy intensywnych opadach zalewają jej działkę. Według skarżącej, sporządzone w postępowaniu opinie biegłych są rażąco stronnicze. Strona wnosiła o zmianę biegłego na osobę posiadającą wiedzę z zakresu hydro-geologii lub hydro-budownictwa, jednak nie osiągnęła rezultatu. W odpowiedzi na skargę strona Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi. Na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2018 r. pełnomocnik skarżącej wskazał, że na działce skarżącej cały czas po deszczach występuje stojąca woda, zakwestionował twierdzenia organów jakoby mur oddzielający działkę skarżącej od działki inwestora był zaizolowany oraz zakwestionował przydatność opinii biegłego Tadeusza gruchały wskazując, że nie jest to biegły z dziedziny hydrobudownictwa i co za ty6m idzie nie posiada wystarczającej wiedzy. Uczestnik postępowania A. W. wniósł o oddalenie skargi. Wyjaśnił, że pierwotnie grunt na jego nieruchomości nie był idealnie poziomy, lecz był ukształtowany skosem w kierunku drogi i działki sąsiedniej przeciwległej do działki skarżącej oraz wskazał, że sposób ukształtowania jego posesji i konstrukcja płotu powoduje, że spływająca woda nie może kierować się na działkę skarżących. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Uchylenie decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) oraz naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Dokonując kontroli legalności podjętych przez organ administracji rozstrzygnięć sąd administracyjny, stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a., nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów. Przeprowadzona w niniejszej sprawie przez Sąd, według wskazanych powyżej zasad, kontrola wykazała, że zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji wydane zostały z naruszeniem prawa, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie odmowy nakazania właścicielowi gruntu, który rzekomo spowodował zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości sąsiedniej. W tym miejscu zauważyć należy, iż choć SKO w K. orzekało w sprawie już po wejściu w życie ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 , poz. 1566 ze zm.), to jednak w sprawie znajdował zastosowanie art. 545 ust. 4 tej ustawy, zgodnie z którym do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d, stosuje się przepisy dotychczasowe, a więc przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne. Co za tym idzie jak trafnie przyjął organ odwoławczy materialnoprawną podstawą orzekania w sprawie był art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm., dalej ustawa Prawo wodne z 2001 r.) zgodnie z którym jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Normatywną treść tego przepisu należy odczytywać łącznie z art. 29 ust. 1 tej samej ustawy stanowiącym, iż właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Przez powodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie rozumieć należy takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi i daje on organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne z 2001 r.. Ustawodawca wyraźnie wskazuje przy tym, że chodzi tu o grunty sąsiednie, a nie sąsiadujące bezpośrednio z działkami podmiotu, który dopuszcza się zmiany stanu wody na gruncie. Dalej wskazać należy, iż ustawa Prawo z 2001 r. nie zawiera definicji "zmiany stanu wody na gruncie". Jednakże analiza przepisu art. 29 ustawy prowadzi do wniosku, że spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 ustawy, to takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi Przez pojęcie "stanu wody na gruncie", o jakim mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne z 2001 r. i jaki podlega ochronie, rozumieć zatem należy zarówno stan naturalny, jak i ustabilizowany, istniejący na gruncie stan wywołany określonym zagospodarowaniem terenu. Celem art. 29 ustawy Prawo wodne z 2001 r. jest zapewnienie niepogorszonego stanu stosunków wodnych na gruntach, poprzez zakaz ingerencji w faktyczny stan wód na gruntach, jeśli może to szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie. Co za tym idzie przepis ten niewątpliwie ogranicza właściciela w dowolnym dysponowaniu swoim gruntem, albowiem zakazuje mu podejmowania na tymże gruncie działań ingerujących w dotychczasowy stan wód na gruntach o ile miałaby to szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie. Ustanawia on zatem przewidziane w art. 31 ust. 3 Konstytucji [...] ograniczenie w zakresie konstytucyjnie chronionego prawa własności. Dalej wskazać należy, iż poszczególne etapy legalnego zagospodarowywania terenu prowadzą do określonych układów stosunków wodnych i stan ten podlega ochronie przewidzianej w art. 29 ustawy Prawo wodne. Każda kolejna zmiana w zagospodarowaniu terenu, która modyfikuje stan istniejący, na przykład poprzez zasypanie uprzednio istniejących zbiorników gromadzących wody z danego obszaru, względnie takie ukształtowanie terenu by uniemożliwić dotychczasowy sposób spływu wody z danego obszaru może być zatem rozważana z punktu widzenia kryteriów art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne z 2001 r. Powyższe wprost wynika ze sposobu sformułowania art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne z 2001 r., gdzie poprzez użycie wyrażenia "a zwłaszcza" prawodawca wyraźnie wskazał, iż wskazane po nim działania w postaci zmiany kierunku odpływu wody opadowej znajdującej się na danej działce i kierunku odpływu wód ze źródeł, są jedynie przykładowymi i najbardziej oczywistymi sposobami zmiany stanu wody na gruncie. Jak wskazano bowiem w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 marca 2008 r., sygn. II OSK 160/07, a który to pogląd Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela przepisy art. 29 ustawy Prawo wodne odnoszą się do stanu wody na gruncie rozumianego, jako pewien stan faktyczny, niekoniecznie związany z prawnie uregulowanymi sposobami korzystania z wód i istniejący w oderwaniu od faktu jego ujawnienia w rejestrach urzędowych w tym w ewidencji gruntów. Jednocześnie nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, iż nałożenie obowiązków o jakich mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wymaga zaistnienia szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na gruncie na grunty sąsiednie oraz istnienia związku przyczynowo-skutkowego, między dokonanymi zmianami, a szkodą wynikłą z tego tytułu na gruncie sąsiednim, które to okoliczności organ musi ustalić i wykazać. Podkreślić w tym miejscu trzeba, iż ustawodawca posługuje się w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne z 2001 r. pojęciem szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie, a nie szkody zaistniałej na gruntach sąsiednich. Biorąc pod uwagę zasadę racjonalności prawodawcy powyższe oznacza, iż ten szkodliwy wpływ może być również potencjalny tj. mogący wystąpić w przyszłości jeżeli jest to możliwość w określonych okolicznościach realna, to jest gdy okoliczności te nie wykraczają poza zakres normalnych, przewidywanych dla danego obszaru zdarzeń. Pojęcie "szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie" nie może być ujmowane wyłącznie w oparciu o cywilnoprawne pojęcie szkody, rozumianej głównie jako uszczerbek majątkowy lub utrata realnie spodziewanych korzyści. Może to być także szkoda, która może ewentualnie powstać w wyniku katastrofalnego zdarzenia atmosferycznego. Nie oznacza to rozerwania związku przyczynowego który musi istnieć między dokonaną zmianą stosunków wodnych na gruncie a zaistniałą szkodą. Związek ten istnieć musi. Chodzi tu o sytuacje gdy szkoda na gruncie nie będzie wyłącznie wynikiem katastrofalnego zdarzenia atmosferycznego, lecz gdy szkodliwe następstwa dla gruntów sąsiednich wynikłe z katastrofalnych zdarzeń losowych będą zarazem wynikiem zmian dokonanych na gruncie sąsiada (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2008 r., nr II OSK 1026/07 i z dnia 29 marca 2011 r., sygn. II OSK 546/10, z dnia 4 października 2012 r., sygn. II OSK 1035/11, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Co za tym idzie dla zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie jest konieczne wykazanie, że szkoda już wystąpiła. Wystarczy, że na podstawie logicznego wnioskowania opartego o zwykłe doświadczenie życiowe można przyjąć, iż skutkiem zmiany sposobu zagospodarowana nieruchomości będzie zmiana kierunku spływu wody z tej i innych nieruchomości powodująca powstawanie szkód. Dalej wskazać należy, iż zgodnie z obowiązującą w postępowaniu administracyjnym zasadą legalizmu wynikającą z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. organy winny podejmować z urzędu czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Wymóg powyższy dotyczy zarówno organu I instancji, jak i organu odwoławczego, który w myśl zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 k.p.a. obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozpatrzoną decyzją organu I instancji. Istota administracyjnego toku instancji polega bowiem na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy zobligowany jest zatem do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Dalej wskazać należy, iż w tego rodzaju sprawach niezbędne jest uzyskanie przez organy opinii biegłego, który posiada niezbędne wiadomości specjalne. Opinie biegłych zostały w niniejszej sprawie przez organ administracji I instancji uzyskane. Zauważyć jednakże należy, iż skoro opinia biegłego stanowi dowód w sprawie to - tak jak każdy dowód - podlega ocenie organu z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a. Skoro zaś obowiązek oceny opinii biegłego, jak każdego dowodu w sprawie, zachodzi także wtedy, gdy strony postępowania nie wniosły do opinii zastrzeżeń, to staje się tym bardziej aktualny, gdy, któraś ze stron – jak miało to miejsce w niniejszej sprawie – kwestionuje wartość dowodową wydanych opinii. Tak określonym wymogom dotyczącym przeprowadzenia postępowania odwoławczego tak Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jak i Burmistrz Miasta i Gminy O. nie sprostali. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego zabrakło bowiem wnikliwej oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów, jak i przedstawienia poczynionych ustaleń faktycznych i rzetelnego odniesienia się do argumentacji podnoszonej przez stronę w odwołaniu, co skutkowało brakiem rozpoznania istoty sprawy. Zauważyć bowiem trzeba, iż tak organ I instancji, jak i organ odwoławczy skoncentrowały się (co wynika chociażby z treści pytań przedstawionych biegłemu T. G., jak i treści obu uzyskanych opinii oraz uzasadnień obydwu decyzji, wyłącznie na zagadnieniach związanych z odpływem wód opadowych z należącej do inwestora działki nr [...] na działkę skarżących, a zupełnie pominęły okoliczności związane z wpływem przeprowadzonej inwestycji, w tym podniesienia poziomu gruntu na działce nr [...] oraz wykonania uszczelnionego ogrodzenia na stan wody na tym gruncie i jego wpływu na grunty sąsiednie polegającym na ewentualnym uniemożliwieniu odpływu wody z gruntów sąsiednich w dotychczasowy sposób, to jest przez działkę nr [...]. Inaczej rzecz ujmując organy zbadały i wyjaśniły jedynie jeden aspekt wpływu inwestycji A. W. na stan wody na gruncie, to jest kwestię odprowadzania wód opadowych z terenu inwestycji i w tym zakresie stanowisko organów znajdujące oparcie w uzyskanych opiniach biegłych nie zostało skutecznie podważone przez skarżącą, a jednocześnie zupełnie pominęły w swoich ustaleniach zagadnienia związane z ewentualnym wystąpieniem zmiany stanu wody na gruncie polegającej na uniemożliwieniu, względnie ograniczeniu dotychczasowego sposobu i kierunku odpływu wód opadowych z działki skarżącej. Na konieczność wyjaśnienia także tej okoliczności wyraźnie wskazują twierdzenia obu stron postępowania administracyjnego przedstawione na rozprawie przed sądem administracyjnym. Strona skarżąca wskazała w nich bowiem na występowania po deszczach na jej działce wody stojącej, do czego nie dochodziło rzekomo przed zrealizowaniem inwestycji przez A. W., a nie na zalewanie jej działki wodą spływającą z działki inwestora, zaś inwestor przyznał, że ukształtowania jego działki przed realizacją inwestycji nie było poziome, lecz teren był ukształtowany ze skosem w kierunku drogi i działki przeciwległej niż działka skarżących oraz, iż gdyby nie podniesienie jego domu na nasypie to byłby on zalewany przy deszczach nawalnych. W tym też kontekście należy oceniać kwestionowane przez stronę skarżącą posiadanie przez powołanych w sprawie biegłych niezbędnych wiadomości specjalnych. Zauważyć bowiem trzeba, że w ocenie Sądu posiadali oni kompetencje do udzielenia odpowiedzi na pytania zadane im przez organy, a dotyczące zagadnień związanych ze spływem wód opadowych z nieruchomości inwestora i rodzaju robót budowlanych, jakie są niezbędne dla zabezpieczenia działki skarżących przez przedostawaniem się na nią wód opadowych z działki nr [...], albowiem były to zagadnienia niewykraczające poza posiadane przez nich wiadomości specjalne związane z uprawnieniami budowlanymi i geodezyjnymi. Jednocześnie biegli ci, jako nie posiadający wiedzy fachowej z dziedziny hydrologii nie mogli wydać opinii co do tego czy, a jeśli tak, to w jaki sposób inwestycja A. W. polegająca na podniesieniu powierzchni jego działki i zlikwidowaniu jej pierwotnego nachylenia wpłynęła na grunty sąsiednie, w tym nieruchomość skarżących poprzez wyeliminowanie, względnie ograniczenie odpływu wód z tych gruntów. Brak kompetencji biegłych w tym zakresie nie wpływa jednakże w jakikolwiek sposób na ocenę wartości i przydatności ich opinii, albowiem jak wskazano już wyżej organy administracji okoliczność tą zupełnie pominęły i nie zadały biegłym w tym zakresie jakichkolwiek pytań. Inaczej rzecz ujmując wadliwość postępowania organów poległa nie na powołaniu biegłych niedysponujących odpowiednimi kompetencjami, lecz na wyjaśnieniu z pomocą opinii biegłych jedynie części istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych i braku powołania biegłego dysponującego wiedzą z zakresu hydrologii, celem wyjaśnienia pozostałych istotnych prawnie okoliczności faktycznych sprawy. Powyższe naruszenia przepisów postępowania uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, albowiem niewątpliwie mogły mieć one wpływ na treść rozstrzygnięcia. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji (pkt I), albowiem przy wydaniu tak zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji doszło do opisanego wyżej naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponownie rozpatrując sprawę organ winien uwzględnić ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu (art. 153 p.p.s.a.). W szczególności organ winien uzyskać opinię biegłego posiadającego odpowiednią wiedzę fachową odnośnie wpływu faktycznie zrealizowanej inwestycji na stan wody na gruncie wiążący się z odprowadzaniem wód opadowych z działki skarżącej i w zależności od poczynionych w tym zakresie ustaleń co do istnienia takiego wpływu i jego szkodliwości dla gruntów sąsiednich względem inwestycji rozważyć wykonanie jakich urządzeń zapobiegło by szkodom. Podkreślić w tym miejscu należy, iż Sąd w żadnym stopniu nie przesądza tego jakiej treści decyzję winien ostatecznie wydać organ administracji w niniejszej sprawie, bowiem prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego może nastąpić jedynie wtedy, gdy postępowanie przeprowadzone zostało zgodnie z obowiązującą procedurą, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości. Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącą zarzutów dotyczących braku zbadania przez organy pochodzenia materiałów użytych przez inwestora do podniesienia poziomu działki oraz zweryfikowania czy nie są szkodliwe dla środowiska i czy podniesienie poziomu tej działki nie stanowiło samowoli budowlanej, która winna zostać wyeliminowana zauważyć zaś należy, iż zagadnienia te, jako wykraczające poza zakres postępowania prowadzonego na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, nie mogły stanowić przedmiotu rozstrzygnięcia w tej sprawie. Zgodnie bowiem z art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, przy czym art. 19 tej samej ustawy nakłada na nie obowiązek przestrzegania z urzędu swojej właściwości rzeczowej i miejscowej. Powyższe oznacza, iż organy orzekające w sprawie zmiany stosunków wodnych na gruncie nie są uprawnione do wkraczania w kompetencje organów nadzoru budowlanego orzekających w przedmiocie doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem następstw samowoli budowlanej, jak również do rozstrzygania w tym postępowaniu o prawach i obowiązkach wynikających z przepisów innych ustaw, w tym w szczególności ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, czy też ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Co za tym idzie brak było podstaw do czynienia przez orzekające w sprawie organy ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności istotnych wyłącznie dla innych postępowań, a obojętnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. O kosztach postępowania obejmujących wyłącznie uiszczony wpis od skargi Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. |
||||