drukuj    zapisz    Powrót do listy

6200 Choroby zawodowe, Inspekcja sanitarna, Wojewódzki Inspektor Sanitarny, oddalono skargę, III SA/Kr 470/08 - Wyrok WSA w Krakowie z 2009-03-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Kr 470/08 - Wyrok WSA w Krakowie

Data orzeczenia
2009-03-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2008-04-18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący sprawozdawca/
Elżbieta Kremer
Grażyna Danielec
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Sygn. powiązane
II OSK 1302/09 - Wyrok NSA z 2009-11-16
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 Art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 Par. 1 ust. 1, par. 10
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 Art. 7, art. 77, art. 84 par. 1, art. 107 par. 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dąbek (spr.) Sędziowie WSA Elżbieta Kremer NSA Grażyna Danielec Protokolant Honorata Kuźmicka-Wełna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 marca 2009r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 8 lutego 2008r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala

Uzasadnienie

wyroku WSA w Krakowie z dnia 17 marca 2009r.

Decyzją z dnia 8 lutego 2008r., nr [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006r. nr 122, poz. 851 z późn. zm.) i § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115), utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego Nr [...] z dnia [...] 2007r. znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia u B. K. choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu - wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.).

W uzasadnieniu decyzji organ II instancji stwierdził, że B. K. była zatrudniona w Spółdzielni Pracy "A" w T. od 15.09.1987r. do 30.10.1998r. na stanowisku szwacza maszynowego w Oddziale [...]. Podszywała doły marynarek na specjalistycznej podszywarce "STROBEL". W latach 1987-1997 w zakładzie nie przeprowadzano pomiarów natężenia dźwięku. Pomiary przeprowadzone w dniach 31.08.1998r. i 29.01.1999r. wykazały, że natężenie dźwięku na w/w stanowisku nie przekraczało wartości najwyższego dopuszczalnego natężenia dźwięku (NDN), tj. 85 dB (A) i wynosiło odpowiednio 79 i 80,5 dB (A), tj. znacznie poniżej połowy dopuszczalnego normatywu higienicznego (- NDN = 82 dB A); mierzone wartości bliższe były - wartości NDN, która wynosi 79 dB (A). Wprawdzie B. K. już wtedy nie pracowała (od 04.05.1998r. zwolnienie lekarskie), jednakże pomiary te były przeprowadzone w tych samych pomieszczeniach, przy wykonywaniu tej samej produkcji, przy takim samym obciążeniu maszyn i dlatego można je odnieść do lat wcześniejszych. B. K. w okresach od 01.04.1991r. do 15.03.1993r. oraz od 11.07.1994r. do 10.07.1996r. przebywała na urlopach macierzyńskich i wychowawczych, natomiast od 04.05.1998r. do 30.10.1998r. (tj. do czasu rozwiązania umowy o pracę) przebywała na zwolnieniu lekarskim. Uznać zatem należy, iż B. K. w ekspozycji na hałas nie przekraczający dopuszczalnych normatywów higienicznych przepracowała łącznie ok. 6,5 lat.

Organ II instancji wyjaśnił również, że w niniejszej sprawie dwukrotnie zapadały już wyroki sądów administracyjnych uchylające decyzje organów państwowej inspekcji sanitarnej I i II instancji. Po ostatnim z nich (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 września 2006r., sygn. akt III SA/Kr 627/05), B. K. była ponownie badana w jednostkach diagnostyczno - orzeczniczych I i II stopnia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych. Ośrodek Medycyny Pracy po przeprowadzonych ponownie w okresie od 19.02.2007r. - 22.05.2007r. badaniach oraz analizie dokumentacji wydał orzeczenie lekarskie z dnia [...] 2007r., znak: [...] o braku podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że warunkiem rozpoznania związku przyczynowo skutkowego pomiędzy uszkodzeniem słuchu a pracą zawodową jest bezsporne stwierdzenie, że choroba została spowodowana przez działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Pacjentka zakończyła pracę zawodową w roku 1998, czyli miała wtedy 29 lat. Analiza narażenia zawodowego wskazuje, że faktyczny okres pracy wyniósł około 6 lat - z powodu dwukrotnych przerw spowodowanych urlopem wychowawczym oraz 6 miesięcznym okresem zwolnienia lekarskiego przed zakończeniem pracy w roku 1998. W celu określenia charakteru niedosłuchu wykonano specjalistyczną diagnostykę laryngologiczno-audiologiczną, obejmującą badania audiometrii tonalnej i impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, oznaczenie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR-latencje) oraz badanie videonystagmograficzne.

Wyniki wykonanego zestawu badań:

w badaniu otoemisji akustycznej brak obustronnie odpowiedzi,

w oznaczeniu potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu latencje fali V są w normie,

w audiometrii tonalnej uszkodzenie słuchu niecharakterystyczne dla uszkodzenia pohałasowego - krzywa płaska, duże ubytki w zakresie tonów średnich i niskich,

w badaniu audiometrii impedancyjnej obustronnie krzywe tympanometryczne typu A, obecne odruchy w poziomie 100 dB obustronnie dla częstotliwości 500 i 2000 Hz,

w badaniu videonystagmograficznym osłabienie pobudliwości prawego błędnika.

Poddano również analizie całość dokumentacji lekarskiej dostarczonej przez pacjentkę, podejrzewając działanie innych niekorzystnych czynników uszkadzających słuch. Analiza ta ujawniła, że będąc dzieckiem (w wieku 8 lat) w dniu 02.03.1977r. pacjentka zgłosiła się do Poradni Rejonowej z objawami ostrego zapalenia oskrzeli. W kartotece widnieje informacja, że pacjentce od dnia 02.03.1977r. zlecono między innymi zastrzyki antybiotyku streptomycyna. Streptomycyna jest to antybiotyk aminoglikozydowy, dzisiaj już stosowany tylko przy leczeniu gruźlicy, którego jednym z najgroźniejszych objawów ubocznych jest uszkodzenie słuchu do głuchoty włącznie. Analiza dokumentacji lekarskiej wskazuje ponadto, że badana była i jest leczona z powodu niestabilności odcinka szyjnego kręgosłupa ze zmianami dyskopatyczno-zwyrodnieniowymi. Omówione zmiany mogą powodować niedokrwienie ucha środkowego, skutkujące powstaniem osłabienia ostrości słuchu. Całość materiału dowodowego wskazuje zatem na istnienie pozahałasowych, samoistnych, chorobowych czynników uszkadzających narząd słuchu.

W podsumowaniu Ośrodek Medycyny Pracy podał, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu co wynika z następujących faktów:

oceny czasokresu narażenia zawodowego, który absolutnie nie mógł się przyczynić do powstania niedosłuchu,

oceny wykonanych badań audiologicznych wskazujących na pozahałasową przyczynę niedosłuchu,

stwierdzeniu istnienia innych czynników wiodących do powstania uszkodzenia słuchu.

Nie można zatem przyjąć, że to warunki pracy zawodowej przyczyniły się do powstania uszkodzenia słuchu. Brak więc podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.

Instytut Medycyny Pracy wydał w dniu [...] 2007r. orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (tympanometria, ABR) z uwzględnieniem audiometrii słownej wykazały obustronny odbiorczy głęboki ubytek słuchu o wielkości UP - 68,3 dB; UL - 63,3 dB obliczony dla 1, 2 i 4 kHz po odjęciu poprawki na fizjologiczny ubytek słuchu zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r.

Z analizy narażenia zawodowego wynika, że B. K. przepracowała 6 lat w hałasie nie stwarzającym ryzyka zawodowego ubytku słuchu: 79 i 80,5 dB (A). Zgodnie z wytycznymi Ministra Zdrowia do rozporządzenia Rady Ministrów z 18.11.1983r. podstawą do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu jest szczegółowa ocena narażenia oraz długi okres narażenia (ok. 10 lat i więcej). Zawodowe uszkodzenie słuchu rozpoznaje się u pracowników długotrwale narażonych na poziomy hałasu uznane w świetle współczesnego stanu wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu. Ponadto stwierdzone cechy dysfunkcji prawego błędnika przeczą zawodowej etiologii niedosłuchu u B. K. Stwierdzone w 2000r. w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego ubytki słuchu dla UP-31 dB, dla UL-12 dB nie dawały podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u B. K. mimo ustania narażenia w 1997r.

Dalsze pogarszanie się słuchu badanej, aż do obecnych głębokich ubytków słuchu typu odbiorczego nie mogą być wiązane z narażeniem na hałas, ponieważ zawodowe ubytki słuchu nie ulegają progresji po ustaniu narażenia. Z tego powodu nie można uznać związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym obecnie głębokim, odbiorczym upośledzeniem słuchu a działaniem hałasu w środowisku pracy, który ze względu na wielkość i krótki czas ekspozycji nie stwarzał ryzyka utraty słuchu. Za inne pozazawodowe przyczyny tak głębokiego niedosłuchu można wskazać na leczenie streptomycyną w wieku 8 lat oraz uraz kręgosłupa szyjnego w 2003r.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po zapoznaniu się z całością dokumentacji w sprawie i dokonaniu jego oceny nie znalazł podstaw do stwierdzenia u B. K. choroby zawodowej wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych z 1983r. - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, a tym samym do zmiany decyzji organu I instancji.

Organ II instancji wyjaśnił, iż organy Inspekcji Sanitarnej przy wydawaniu tej decyzji w przedmiocie choroby zawodowej wiąże tryb postępowania określony przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z § 1 cyt. wyżej rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Przy ocenie działania czynnika szkodliwego dla zdrowia uwzględnia się rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego Stopień narażenia określa się poprzez podanie stężenia lub natężenia czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29.11.2002r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy określa wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. W § 3 w/w rozporządzenia podano, że wartości fizycznego czynnika szkodliwego - a takim jest hałas - ustalono jako wartość średniego natężenia, którego oddziaływanie na pracownika w ciągu 8 godzinnego dobowego i przeciętnego tygodniowego wymiaru pracy określonego w Kodeksie pracy, przez okres jego aktywności zawodowej nie powinno spowodować ujemnych zmian w jego stanie zdrowia oraz w stanie zdrowia jego przyszłych pokoleń. Zgodnie również z tym rozporządzeniem hałas w środowisku pracy jest charakteryzowany przez:

poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dobowego wymiary czasu pracy odpowiadającą mu ekspozycję dzienną lub poziom ekspozycji na hałas odniesiony do tygodnia pracy i odpowiadającą mu ekspozycję tygodniową,

maksymalny poziom dźwięku A,

szczytowy poziom dźwięku C.

Dopuszczalne ze względu na ochronę słuchu ich wartości obowiązują jednocześnie i nie mogą przekroczyć odpowiednio 85 dB, 115 dB i 135 dB. Hałas przekraczający te wartości działający długotrwale stwarza ryzyko uszkodzenia słuchu. W rozumieniu tych przepisów narażenie zawodowe jest to praca wykonywana w warunkach przekroczenia normatywów higienicznych czyli najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń (NDS i NDN) czynników szkodliwych obecnych w środowisku pracy. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego (wyniki badań środowiskowych) wynika, że B. K. nie pracowała w hałasie stwarzającym ryzyko uszkodzenia słuchu tj. w hałasie przekraczającym NDN dźwięku:

poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8 godzinnego dnia pracy nie przekraczał wartości 85 dB i wynosił 79 - 80,5 dB,

maksymalny poziom dźwięku A nie przekraczał wartości 115 dB i wynosił 81 - 87,2 dB,

szczytowy poziom dźwięku C nie przekraczał wartości 135 dB i wynosił 82,3 - 101,6 dB.

W sprawie orzekały jednostki orzecznicze właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Szpitala, Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego i Instytut Medycyny Pracy - jednostki naukowo-badawcze w dziedzinie medycyny pracy rozstrzygające w sprawach spornych i wątpliwych. Orzeczenia i opinie wszystkich wymienionych jednostek orzeczniczych są zbieżne co do braku podstaw do rozpoznania u B. K. choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Uzasadnienia orzeczeń wydanych po wyrokach sądu są jednoznaczne i wyczerpujące. Orzeczenia te, zgodnie z § 7 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych uwzględniają przebieg pracy zawodowej, informacje o narażeniu zawodowym, wyniki przeprowadzonych badań klinicznych i dokumentację lekarską.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny dokonując analizy całej dokumentacji w pełni podziela stanowisko jednostek orzekających w kwestii ekspozycji zawodowej na hałas B. K. Reasumując: Powodem wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u B. K. jest:

brak rozpoznania choroby zawodowej przez właściwą do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkę służby zdrowia,

brak narażenia na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu tj. przekraczający NDN dźwięku,

dalsza progresja niedosłuchu pomimo ustania zatrudnienia, wskazująca na inne pozazawodowe przyczyny stwierdzonego niedosłuchu,

stwierdzenie istnienia innych pozazawodowych samoistnych czynników chorobowych, które mogły mieć wpływ na powstanie niedosłuchu u B. K.

Odwołanie B. K. nie wniosło żadnych nowych, istotnych argumentów, które mogłyby mieć wpływ na sposób rozstrzygnięcia sprawy. Odnosząc się jednak do zarzutów w nim zawartych organ II instancji wyjaśnił, że:

1. Zarzut niezastosowania się do zaleceń i wskazówek zawartych w wyrokach: Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 26 sierpnia 2003r., sygn. akt II SA/Kr 1421/00 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 września 2006r., sygn. akt III SA/Kr 627/05 jest bezzasadny, gdyż wyroki te zawierają wskazania weryfikacji oceny narażenia zawodowego oraz wydanych orzeczeń lekarskich poprzez ich uzupełnienie lub też skorzystanie z opinii innej jednostki, co w toku całego postępowania zostało zrealizowane. Zatem stwierdzenie B. K., że w wydanych wyrokach sądy "obaliły" wcześniej wydane orzeczenia lekarskie i nie zasługują one na uwzględnienie - nie znajduje uzasadnienia.

2. Zarówno jednostki orzekające w sprawie jak i organa państwowej inspekcji sanitarnej zapoznały się ze znajdującymi się w aktach sprawy opiniami biegłych sądowych, które zostały sporządzone na użytek postępowania sądowego w celu ustalenia zdolności do pracy B. K. ubiegającej się o świadczenia rentowe. Biegły sądowy w opinii z dnia 15.07.1999r. używa bardzo ogólnych stwierdzeń przedstawiając stan słuchu pacjentki jako upośledzenie słuchu głębokie, katastrofalne - nie podaje jednak żadnych konkretnych wyników badań. Opinia biegłego sądowego z dnia 19.09.2003r. podaje wyniki badania słuchu oraz wynik audiometrii tonalnej i audiometrii mowy z dnia 10.11.2000r. (przedłożone przez pacjentkę) oraz rozpoznanie: obustronny niedosłuch odbiorczy dużego stopnia. W tej sprawie nie mogą one jednak stanowić dowodu na okoliczność rozpoznania choroby zawodowej. Takimi bowiem dowodami są orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych zgodnie z § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r.

3. Jednostki orzekające miały również możliwość zapoznania się i dokonania oceny audiogramów, które zostały dołączone przez B. K. do pisma z dnia 15.12.2004r. i przekazane wraz z aktami sprawy do Ośrodka Medycyny Pracy 07.02.2007r.

4. Podstawowym kryterium przy orzekaniu w sprawie zawodowego uszkodzenia słuchu jest ustalenie, czy pacjent był narażony na hałas, który mógł spowodować uszkodzenie słuchu oraz czy rozpoznane w narządzie słuchu zmiany są wynikiem działania hałasu. Bez znaczenia dla sprawy jest równoczesne wykonywanie pracy na hali przez 22 pracowników (co zostało odnotowane w poz. 15 formularzu postępowania wyjaśniającego z dnia 05.10.1998r. oraz w wynikach pomiaru hałasu z dnia 31.08.1998r.). Istotny jest poziom hałasu zmierzonego w tych warunkach, znany jednostkom orzekającym z wyników badań środowiskowych, który nie przekraczał NDN dźwięku i nie stwarzał ryzyka uszkodzenia słuchu.

5. Bezzasadny jest również zarzut dot. orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy z dnia 3.09.2007 r. nr [...], gdyż orzeczenie to nie zawiera w ogóle stwierdzenia, "że przyczyną pogorszenia słuchu po zakończeniu pracy zawodowej był wypadek w czerwcu 2003 r. ".

6. Ośrodkowi Medycyny Pracy wraz z pismem z dnia 07.02.2007 r. przesłano (wraz z innymi dokumentami) wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 września 2006 r., ponieważ na tym etapie załatwiania sprawy tylko w nim zawarte wskazówki Sadu wymagały wyjaśnienia i uzupełnienia.

Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu I instancji.

Z powyższą decyzją nie zgodziła się B. K. i w skardze z dnia 12 marca 2008r. wniosła o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. w sprawie chorób zawodowych poprzez orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, a także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz art. 80 w zw. z art. 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez odmowę uznania za dowody w sprawie przedłożonych przez nią opinii biegłych i audiogramów.

W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze organ II instancji stwierdził, że nie jest prawdą, że Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego wydając drugie orzeczenie w dniu [...] 2004r. oparł się na ustaleniach zawartych w orzeczeniu z [...] 2000r. pomimo, że zostało ono zakwestionowane przez NSA w wyroku z 2003r., jak również, że wszystkie późniejsze orzeczenia lekarskie wydawane w sprawie powołują się na to właśnie zakwestionowane orzeczenie. Z treści wydanych orzeczeń wynika bowiem jasno, że zostały one każdorazowo wydane na podstawie przeprowadzonych badań poprzedzających wydanie orzeczenie a przywoływane w nich orzeczenie lekarskie z dnia [...] 2000r. występuje jedynie do porównania w zakresie progresji niedosłuchu.

Organ stwierdził również, iż chybione są zarzuty o naruszeniu przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nienależytym wyjaśnieniu sprawy (art. 77 Kpa) oraz braku oceny orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie (art. 80 Kpa), bowiem w przypadku orzekania o stanie zdrowia osoby badanej w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej decydujące i rozstrzygające znaczenie ma badanie lekarskie oraz badania specjalistyczne przeprowadzone w jednostce właściwej do rozpoznawania chorób zawodowych, wydającej stosowne orzeczenie lekarskie. Na podstawie badań przeprowadzonych w takich jednostkach mogą być weryfikowane inne badania lekarskie lub/i rozpoznania związane z podejrzeniem choroby zawodowej. W każdym badaniu w takiej jednostce, poza badaniem lekarskim analizowane są dane o narażeniu zawodowym, a także wcześniejsza dokumentacja medyczna mająca z reguły jednak znaczenie pomocnicze. Przedstawione w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie, pozwoliły jednostkom je wydającym na wykluczenie hałasu jako czynnika sprawczego uszkodzenia słuchu, i orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Te z kolei orzeczenia lekarskie oraz wyniki dochodzenia epidemiologicznego stanowiły podstawę do wydania decyzji administracyjnej o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Takie bowiem dowody w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej nakazuje inspektorowi sanitarnemu zgromadzić i ocenić § 10 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:

W ocenie sądu złożona w niniejszej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do § 1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65, poz. 294 z późn. zm.), "za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy". Na pojęcie choroby zawodowej składają się zatem dwa elementy: istnienie schorzenia wymienionego w przedmiotowym wykazie oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy.

W poz. 15 wykazu chorób zawodowych wymieniono "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu". Jeżeli zatem u danej osoby stwierdzone zostanie tego typu schorzenie spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, stanowi ono chorobę zawodową w rozumieniu cytowanych przepisów.

W niniejszej sprawie w wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego organy administracyjne uznały, że w środowisku pracy skarżącej występował hałas czyli czynnik szkodliwy dla zdrowia upoważniający do rozpoznania schorzenia zawodowego słuchu. Organy ustaliły, że natężenie tego hałasu nie przekraczało dopuszczalnych normatywów higienicznych, oraz że skarżąca pracowała w narażeniu na ten czynnik przez okres 6,5 lat. Sąd podziela argumentację skarżącej, że wystąpienie czynników szkodliwych w środowisku nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm. Nietrafny jest jednak zarzut skargi, że organy administracyjne odmówiły rozpoznania u skarżącej zawodowego schorzenia słuchu z tego tylko powodu, że narażenie w jakim pracowała nie przekraczało dopuszczalnych norm hałasu. Organy administracyjne wskazały bowiem na uzasadnienie swego stanowiska szereg innych argumentów.

Należy bowiem podkreślić, że nie każde schorzenie może być uznane za zawodowe. Z treści § 1 ust. 1 cytowanego powyżej Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych wynika, iż o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydują: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Cytowane powyżej rozporządzenie ściśle zatem określa warunki, które muszą zostać spełnione, aby konkretne schorzenie miało charakter zawodowy.

W niniejszej sprawie natomiast biegli lekarze stwierdzili, że rozpoznane u skarżącej schorzenie słuchu nie ma cech pozwalających uznać je za chorobę zawodową w rozumieniu obowiązujących przepisów. Organy obu instancji ponownie prowadząc postępowanie administracyjne zastosowały się do zaleceń zawartych we wcześniej zapadłych wyrokach sądów administracyjnych uchylających poprzednie decyzje organów państwowej inspekcji sanitarnej I i II instancji. Organ administracyjny, uzupełniając postępowanie wyjaśniające zgodnie z zaleceniami Sądu zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 września 2006r., sygn. akt III SA/Kr 627/05, zlecił ponowne badanie skarżącej w jednostkach diagnostyczno - orzeczniczych I i II stopnia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych.

Ośrodek Medycyny Pracy po przeprowadzonych ponownie w okresie od 19.02.2007r. - 22.05.2007r. badaniach oraz analizie dokumentacji wydał orzeczenie lekarskie z dnia [...] 2007r., znak: [...] o braku podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. W uzasadnieniu orzeczenia podano między innymi, że w celu określenia charakteru niedosłuchu wykonano specjalistyczną diagnostykę laryngologiczno-audiologiczną, obejmującą badania audiometrii tonalnej i impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, oznaczenie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR-latencje) oraz badanie videonystagmograficzne. W podsumowaniu stwierdzono, że ocena wykonanych badań audiologicznych wskazuje na pozahałasową przyczynę niedosłuchu. Poddano również analizie całość dokumentacji lekarskiej dostarczonej przez pacjentkę, podejrzewając działanie innych niekorzystnych czynników uszkadzających słuch. Analiza ta ujawniła, że będąc dzieckiem była leczona antybiotykiem streptomycyną, która jest antybiotykiem aminoglikozydowym, dzisiaj już stosowanym tylko przy leczeniu gruźlicy, którego jednym z najgroźniejszych objawów ubocznych jest uszkodzenie słuchu do głuchoty włącznie. Analiza dokumentacji lekarskiej wskazała ponadto, że badana była i jest leczona z powodu niestabilności odcinka szyjnego kręgosłupa ze zmianami dyskopatyczno-zwyrodnieniowymi. W ocenie lekarzy to właśnie te czynniki mogły spowodować osłabienie ostrości słuchu. Całość materiału dowodowego wskazuje zatem na istnienie pozahałasowych, samoistnych, chorobowych czynników uszkadzających narząd słuchu. Brak więc podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.

Do analogicznego wniosku doszedł także Instytut Medycyny Pracy, który w dniu [...] 2007r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem podając w uzasadnieniu, że przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (tympanometria, ABR) z uwzględnieniem audiometrii słownej wykazały obustronny odbiorczy głęboki ubytek słuchu o wielkości UP - 68,3 dB; UL - 63,3 dB obliczony dla 1, 2 i 4 kHz po odjęciu poprawki na fizjologiczny ubytek słuchu zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. Powołano się także na okoliczność stosunkowo krótkiego czasu narażenia zawodowego (6 lat w hałasie ok. 79 i 80,5 dB), podczas gdy zgodnie z wytycznymi Ministra Zdrowia do rozporządzenia Rady Ministrów z 18.11.1983r. podstawą do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu jest szczegółowa ocena narażenia oraz długi okres narażenia (ok. 10 lat i więcej). Ponadto stwierdzone cechy dysfunkcji prawego błędnika przeczą zawodowej etiologii niedosłuchu u B. K. Dlatego stwierdzone w 2000r. w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego ubytki słuchu dla UP-31 dB, dla UL-12 dB nie dawały podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u B. K. mimo ustania narażenia w 1997r. Dalsze pogarszanie się słuchu badanej, aż do obecnych głębokich ubytków słuchu typu odbiorczego nie mogą być wiązane z narażeniem na hałas, ponieważ zawodowe ubytki słuchu nie ulegają progresji po ustaniu narażenia. Z tego powodu nie można uznać związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym obecnie głębokim, odbiorczym upośledzeniem słuchu a działaniem hałasu w środowisku pracy, który ze względu na wielkość i krótki czas ekspozycji nie stwarzał ryzyka utraty słuchu. Za inne pozazawodowe przyczyny tak głębokiego niedosłuchu można wskazać na leczenie streptomycyną w wieku 8 lat oraz uraz kręgosłupa szyjnego w 2003r.

Orzekające zatem w niniejszej sprawie zespoły lekarskie stwierdziły, że cechy rozpoznanego u skarżącej schorzenia słuchu świadczą o jego niezawodowym charakterze. Zarówno Ośrodek Medycyny Pracy, jak i Instytut Medycyny Pracy po przeprowadzonych badaniach orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, szczegółowo uzasadniając dlaczego rozpoznane u pacjentki schorzenia nie są chorobą zawodową w rozumieniu przepisów. Orzeczenia te są wzajemnie spójne, jasne i wyczerpujące.

W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy administracyjne odmawiając uznania rozpoznanego u skarżącej schorzenia za chorobę zawodową, prawidłowo uznały te orzeczenia lekarskie za wiarygodne i wyczerpujące, opierając na nich swoje rozstrzygnięcia o braku u skarżącej choroby zawodowej. Nie każde bowiem stwierdzone u pacjenta schorzenie jest chorobą zawodową, przepisy wymagają dodatkowo, by spełniało ono określone w przepisach cechy i było spowodowane czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy. Tymczasem w niniejszej sprawie specyfika stwierdzanego schorzenia wskazuje na jego niezawodowy charakter. Należy zatem przyjąć, że wydane w niniejszej sprawie decyzje zarówno organu II instancji, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały zgodnie z prawem materialnym.

W ocenie Sądu także przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone prawidłowo. Zgodnie z treścią § 10 cyt. powyżej Rozporządzenia, podstawą wydania przez inspektora sanitarnego decyzji w sprawie choroby zawodowej jest orzeczenie lekarskie wydane przez upoważnioną jednostkę służby zdrowia i wyniki dochodzenia epidemiologicznego. Opierając się na orzeczeniach lekarskich, orzekające w niniejszej sprawie organy administracyjne stwierdziły, że skoro upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki służby zdrowia nie znalazły podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, również inspektor sanitarny nie mógł wydać pozytywnej decyzji. Przedmiotowe orzeczenia lekarskie wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są w istocie opiniami w rozumieniu art. 84 §1 Kpa (tak m.in. NSA w wyroku z 21 września 2001r., sygn. akt I SA 2870/00; z dnia 14 kwietnia 1999r., sygn. akt I SA 1931/98; z dnia 5 listopada 1998r., sygn. akt I SA 1200/98, LEX nr 45833) i jak każdy dowód winny być przez organ wszechstronnie ocenione. Wydane w niniejszej sprawie opinie biegłych są jednoznaczne i wzajemnie spójne, nie budząc wątpliwości. Dlatego też uznać należy, że postępowanie poprzedzające wydanie decyzji administracyjnych zostało przeprowadzone prawidłowo, zgodnie z zasadami art. 7 i 77 Kpa., a decyzje oparte zostały na opiniach lekarskich zawierających przekonywujące uzasadnienie.

Nieuzasadnione są w ocenie Sądu zarzuty skargi, że organy administracyjne nie uwzględniły przedkładanych przez skarżącą wyników badań słuchu z 1999r. oraz z 2000r. Cała dotychczasowa dokumentacja medyczna była bowiem przedmiotem oceny przez obydwa działające w niniejszej sprawie zespoły biegłych lekarzy i ustosunkowali się oni do niej szczegółowo w wydanych opiniach, które stanowiły dla organu podstawę dla rozstrzygnięcia.

Organy administracyjne zatem w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały zebrany materiał dowodowy, opierając swe rozstrzygnięcie na wiarygodnej opinii biegłych. Należy również zauważyć, że organy administracyjne uzasadniły swoje decyzje w sposób wyczerpujący. Organ wyjaśnił zarówno podstawy prawne, jak i faktyczne swojego rozstrzygnięcia, spełniając tym samym zalecenia Sądu i dyspozycję art. 107 § 3 Kpa.

Wobec powyższego przyjąć należy, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, zapadła po należytym wyjaśnieniu sprawy. W ocenie Sądu nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani też do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego powodu skarga została oddalona, w oparciu o 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt