drukuj    zapisz    Powrót do listy

6110 Podatek od towarów i usług, Odrzucenie zażalenia, Dyrektor Izby Skarbowej, Oddalono zażalenie, I FZ 327/15 - Postanowienie NSA z 2015-10-29, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I FZ 327/15 - Postanowienie NSA

Data orzeczenia
2015-10-29 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-08-06
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Sylwester Marciniak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Odrzucenie zażalenia
Sygn. powiązane
III SA/Wa 3598/14 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-05-24
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono zażalenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270 art. 47 par. 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, , , po rozpoznaniu w dniu 29 października 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Stowarzyszenia A. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2015 r. sygn. akt III SA/Wa 3598/14 o odrzuceniu zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2015 r. o zawieszeniu postępowania sądowego w sprawie ze skargi Stowarzyszenia A. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 22 września 2014 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r. postanawia oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 26 czerwca 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 3598/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: sąd pierwszej instancji) odrzucił zażalenie Stowarzyszenia A. z siedzibą w W. (dalej: stowarzyszenie) na postanowienie tegoż sądu z dnia 8 maja 2015 r. w sprawie ze skargi stowarzyszenia na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 22 września 2014 r. w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r.

W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 8 maja 2015 r. zawieszone zostało postępowanie sądowe w przedmiotowej sprawie. Stowarzyszenie, reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyło zażalenie na powyższe postanowienie. Do zażalenia dołączona została jego kserokopia, niepotwierdzona za zgodność przez pełnomocnika. Wobec powyższego pełnomocnik stowarzyszenia został wezwany do uzupełnienia braków formalnych zażalenia w terminie 7 dni poprzez nadesłanie odpisu zażalenia pod rygorem odrzucenia zażalenia. Przy piśmie z dnia 12 czerwca 2015 r. pełnomocnik stowarzyszenia ponownie nadesłał jedynie kserokopię zażalenia, niepotwierdzoną za zgodność z oryginałem. W takiej sytuacji sąd pierwszej instancji uznał, że zaszły przesłanki do odrzucenia zażalenia, gdyż mimo wezwania pełnomocnik nie nadesłał odpisu zażalenia, a jedynie jego kserokopię.

W zażaleniu na powyższe postanowienie stowarzyszenie wniosło o uchylenie tego postanowienia w całości, jako naruszającego porządek prawny, oraz o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie:

1) przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

- art. 47 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), przez błędną wykładnię przepisu, co spowodowało niewłaściwe jego zastosowanie i uznanie, że odpisy pism procesowych składanych do sądu w formie kserokopii powinny być poświadczone za zgodność z oryginałem (uwierzytelnione) w sytuacji, gdy ustawodawca taki wymóg przewiduje wyraźnie jedynie wobec odpisów składanych w formie fotokopii bądź wydruków poczty elektronicznej; tym samym sąd pierwszej instancji dokonał wykładni rozszerzającej tego przepisu i wyprowadził dodatkowy obowiązek formalny co do formy odpisów składanych w formie kserokopii pisma w sytuacji, gdy ustawodawca takiego obowiązku wyraźnie nie przewidział , co w sposób istotny mogło wpłynął na wynik sprawy, gdyż sąd uznał, że stowarzyszenie nie uzupełniło braku formalnego zażalenia, tj. nie przesłało zgodnie z wymogami ustawowymi odpisu tego zażalenia w terminie ustawowym,

- art. 47 § 1 i 2 w zw. z art. 46 § 1 w zw. z art. 49 § 1 w zw. z art. 178 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., przez odrzucenie zażalenia i uznanie, że brak formalny zażalenia jest brakiem istotnym uniemożliwiającym nadanie mu biegu w sytuacji, gdy sąd otrzymał od pełnomocnika stowarzyszenia dwukrotnie egzemplarz odpisu zażalenia (w formie jego kserokopii), a sąd nie był zobowiązany do sporządzenia takiego odpisu we własnym zakresie, a pomimo tego odrzucił zażalenie wbrew treści art. 47 § 2 p.p.s.a., co wpłynęło na pozbawienie stowarzyszenia prawa do sądu i odrzucenie zażalenia, a tym samym wpłynęło na wynik sprawy;

2) przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 45 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, przez ich niewłaściwe zastosowanie i pozbawienie stowarzyszenia prawa do merytorycznego rozstrzygnięcia zażalenia na postanowienie o zawieszeniu postępowania przez ustanawianie pozaustawowych wymogów formalnych dla pisma procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w tym formy odpisu tych pism przedstawianych jako kserokopie pism w sytuacji, gdy ustawodawca wyraźnie wskazuje, że strona może być pozbawiona prawa do sądu tylko w sytuacjach przewidzianych wyraźnie w ustawie, a nie poprzez dokonywanie rozszerzającej wykładni przepisów wskazujących o formalnych kwestiach składania pism procesowych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Należy przede wszystkim zaznaczyć, że stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości. Stowarzyszenie nie kwestionuje przede wszystkim, że w istocie w odpowiedzi na wezwanie sądu nadesłana została nieuwierzytelniona kserokopia zażalenia. Do rozstrzygnięcia w związku z tym pozostają następujące kwestie:

1) czy wezwanie do usunięcia braków formalnych zażalenia było wystarczająco precyzyjne, by możliwe było stwierdzenie, iż nie zostało ono wykonane i w konsekwencji możliwe było zastosowanie rygoru odrzucenia zażalenia,

2) czy nadesłana przez pełnomocnika stowarzyszenia kserokopia zażalenia może być uznana za "odpis" i tym samym wezwanie zostało wypełnione, a kwestia nieuwierzytelnienia kserokopii jest bez znaczenia dla spełnienia przesłanek z art. 47 p.p.s.a.,

3) w razie stwierdzenia, że brak formalny zażalenia nie został, mimo wezwania, usunięty, czy jest to brak na tyle istotny, że uniemożliwiał nadanie zażaleniu prawidłowego biegu.

Odnosząc się w pierwszym rzędzie do kwestii wskazanych w pkt 1 i 2 należy przede wszystkim stwierdzić, że niewątpliwie w wezwaniu z dnia 8 czerwca 2015 r. (jak i zarządzeniu Przewodniczącej Wydziału z tej samej daty) mowa jest jedynie o "nadesłaniu odpisu zażalenia". Dla stwierdzenia, co należy rozumieć pod określeniem "odpis" w postępowaniu sądowoadministracyjnym, istotna jest w okolicznościach sprawy przede wszystkim treść art. 47 § 2 p.p.s.a., w świetle której odpisami "mogą być także uwierzytelnione fotokopie bądź uwierzytelnione wydruki poczty elektronicznej". Słusznie stowarzyszenie zwraca uwagę, że sposób sformułowania przepisu, a zwłaszcza użycie przez ustawodawcę słowa "również" wskazuje na jedynie przykładowe wymienienie tych dwóch form odpisów, nie pozbawiając wagi prawnej innych rodzajów odpisów, rozumianych jako odwzorowanie w dowolnej technice pełnej treści składanego pisma. To, czy można z art. 47 § 2 p.p.s.a. wywieść o generalnym obowiązku uwierzytelniania pism dla możliwości uznania ich za odpisy, czy też – jak podnosi stowarzyszenie w rozpatrywanym zażaleniu – wniosek taki jest pozbawiony podstaw prawnych, stwarzając dodatkowe wymogi formalne, nieprzewidziane w ustawie, jest w istocie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, gdyż błędny w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest argument stowarzyszenia, zgodnie z którym "kserokopia" to coś innego niż "fotokopia". Zdaje się, że jedynym uzasadnieniem takiego poglądu stowarzyszenia jest posługiwanie się w art. 47 § 2 p.p.s.a. innym wyrazem niż "kserokopia", brak jest bowiem w zażaleniu toku rozumowania mającego świadczyć o odrębności tego pojęcia od "fotokopii". Tymczasem zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należy uznać, że mamy w tym przypadku do czynienia z wyrazami bliskoznacznymi, z których "kserokopia" ma znaczenie węższe, jednak w całości mieszczące się w pojęciu "fotokopii". Bez istotnego wpływu na rozstrzygnięcie jest w związku z tym to, że sąd pierwszej instancji nie tylko nie odwołał się w zaskarżonym postanowieniu do art. 47 § 2 p.p.s.a., ale też nie posłużył się w swej argumentacji określeniem ustawowym, lecz bardziej popularnym w języku powszechnym określeniem "kserokopia". Wymaga bowiem podkreślenia, że "fotokopiarka" i "kserokopiarka" to synonimiczne określenia tego samego urządzenia biurowego (znanego także jako "kserograf", "kopiarka", czy "ksero", por. Wielki słownik wyrazów bliskoznacznych PWN pod red. Mirosława Bańko, Warszawa 2005 r., s. 311), co oznacza, że wykonane za pomocą tego urządzenia kopie mogą być zamiennie określone wyrazami "fotokopie" lub "kserokopie". Rozbieżność nazewnictwa w tym względzie jest skutkiem tego, że w języku powszechnym, obok neutralnych i będących bezpośrednim tłumaczeniem przejętych (wraz z omawianą techniką kopiowania dokumentów) z USA określeń "fotokopiarka" i "fotokopia" (por. ang. "photocopier", "photocopy") przyjęło się – od nazwy producenta pierwszych urządzeń tego typu (czyli firmy Xerox) – używać rzeczowników odimiennych: "ksero", "kserokopiarka", czy "kserokopia". Na tożsamość znaczeniową "kserokopii" i "fotokopii" w omawianym zakresie wskazuje również Mirosław Bańko na stronie internetowej Poradni Językowej PWN (por. http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/kserokopia;12231.html). Bez znaczenia dla sprawy jest natomiast to, że "fotokopia" jest wyrazem o znaczeniu ogólniejszym od "kserokopii" (fotokopia może też oznaczać np. kopię uzyskaną metodą tradycyjnej lub cyfrowej fotografii), pozostaje to bowiem bez wpływu na konstatację, że "kserokopia" mieści się w pojęciu "fotokopii".

Powracając do treści art. 47 § 2 p.p.s.a., który wyraźnie wskazuje, że w odniesieniu do fotokopii (a więc i kserokopii) za odpis może być uznana wyłącznie taka fotokopia (kserokopia), która jest uwierzytelniona, należy a contrario uznać, że fotokopia/kserokopia nieuwierzytelniona jest nie tyle nieuwierzytelnionym odpisem, co nie jest odpisem w ogóle (ustawodawca zdecydował się w tym zakresie na zawężenie pojęcia "odpisu"). Przeciwny wniosek pozbawiałby art. 47 § 2 p.p.s.a. ratio legis (gdyby odpisami mogły być fotokopie nieuwierzytelnione, wskazanie na taki wymóg w art. 47 § 2 p.p.s.a. pozbawione byłoby znaczenia prawnego, a interpretacja przepisu prowadząca do takich konkluzji byłaby niezgodna z zasadą racjonalności ustawodawcy. Należy zatem stwierdzić, że uznanie przez sąd pierwszej instancji, iż niepotwierdzona za zgodność z oryginałem fotokopia/kserokopia zażalenia nie jest odpisem, nie może być uznana za ustanawianie pozaustawowych wymogów formalnych dla pisma procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym i nie jest rozszerzającą wykładnią art. 47 § 2 p.p.s.a.

Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, że odpowiadając na wezwanie do "nadesłania odpisu zażalenia" i decydując się na odwzorowanie treści zażalenia w formie fotokopii/kserokopii, profesjonalny pełnomocnik stowarzyszenia powinien zdawać sobie sprawę z tego, że bez uwierzytelnienia taka fotokopia/kserokopia nie będzie mogła być uznana za odpis w rozumieniu art. 47 § 2 p.p.s.a., a zatem nie będzie możliwe stwierdzenie, że wezwanie do usunięcia braków formalnych zażalenia zostało prawidłowo wypełnione, co z kolei będzie oznaczało spełnienie przesłanek do odrzucenia zażalenia na podstawie art. 178 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Nie może być także podzielona argumentacja zażalenia wskazująca na nieistotność omawianego braku formalnego, tj. to, że nie uniemożliwia on nadania biegu zażaleniu. W tym zakresie należy odwołać się do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2013 r., I OPS 13/13, zgodnie z którą (teza 1) "Niedołączenie przez skarżącego wymaganej liczby odpisów skargi i odpisów załączników, zgodnie z art. 47 § 1 p.p.s.a., jest brakiem formalnym skargi, o którym mowa w art. 49 § 1 w związku z art. 57 § 1 p.p.s.a., uniemożliwiającym nadanie skardze prawidłowego biegu, który nie może być usunięty przez sporządzenie odpisów skargi przez sąd". Choć uchwała wprost odnosi się do braków formalnych skargi, a nie zażalenia, stosowanie w odniesieniu do obu rodzajów pism procesowych art. 47 § 1 i 2 p.p.s.a. jest identyczne, co oznacza, że stanowisko wskazanej uchwały można również odnieść do niedołączenia do zażalenia jego odpisów. W związku z tym za rozważaniami uchwały warto wskazać, że "przepisy regulujące postępowanie sądowoadministracyjne pozwalają wyodrębnić czynności procesowe, w zależności od kryterium podmiotowego, na czynności procesowe sądu, stron i innych uczestników postępowania. Sporządzanie odpisów pisma przez sąd w celu usunięcia braków za jedną ze stron postępowania nie tylko nie mieści się w zakresie dopuszczalnych czynności procesowych sądu, ale ponadto mogłoby wskazywać na działanie sądu w interesie jednej ze stron, a to z kolei podważałoby zasadę bezstronności sądu. Brak jest uzasadnienia prawnego dla stanowiska nakazującego sądowi uzupełnianie braków formalnych pisma procesowego za stronę w celu umożliwienia nadania mu dalszego biegu lub zapobieżenia sankcji prawnej w postaci odrzucenia pisma." Zatem samo przedstawienie przez stowarzyszenie fotokopii/kserokopii zażalenia nie oznacza, że sąd miał obowiązek "dopełnienia" we własnym zakresie wymogów z art. 47 § 2 p.p.s.a., czyli uwierzytelnienie tych fotokopii, co dopiero pozwalałoby uznać je za odpisy. Uzasadnienie uchwały wskazuje również na bezpodstawność podnoszonych w rozpatrywanym zażaleniu zarzutów naruszenia przepisów Konstytucji RP. Jak wskazał bowiem poszerzony skład Naczelnego Sądu Administracyjnego: "Obowiązek dopełnienia wymagań formalnych przez stronę, które nie są nadmierne i służą celom postępowania sądowego, nie może być postrzegany jako ograniczenie prawa do sądu. Sądy administracyjne orzekają na podstawie procedury, w obrębie której toczy się postępowanie, z wykorzystaniem instrumentów będących w ich dyspozycji oraz przysługujących im kompetencji. Okoliczność, że w ramach tych kompetencji ustawodawca przewidział m.in. rozwiązania określone w art. 58 § 1 pkt 3 w zw. z art. 57 § 1 zd. 1 i art. 47 § 1 9.p.s.a., skutkujące w przypadku nieuzupełnienia braków formalnych skargi jej odrzuceniem, nie stanowi przecież o niekonstytucyjności wskazanych przepisów. W związku z tą jednoznaczną regulacją ustawową nie sposób przyjąć, że narusza ona prawo obywatela do sądu. P.p.s.a. nie zamyka drogi sądowej do dochodzenia naruszonych praw i wolności jednostki (art. 77 ust. 2 Konstytucji RP), lecz umożliwia każdemu obywatelowi skorzystanie z tego prawa w ramach określonej procedury."

Podsumowując powyższe należy stwierdzić, że w okolicznościach sprawy stowarzyszenie nie wypełniło w sposób prawidłowy wezwania do nadesłania odpisu zażalenia, a brak ten należało uznać za brak istotny, uniemożliwiający nadanie biegu temu pismu procesowemu. W takiej sytuacji podniesione w rozpatrywanym zażaleniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i przepisów Konstytucji RP należy uznać za bezzasadne, sąd pierwszej instancji trafnie bowiem i w sposób nienaruszający art. 47 § 2 p.p.s.a. uznał, że nieuwierzytelnienie fotokopii zażalenia oznacza, iż nie został uzupełniony brak formalny zażalenia w postaci braku jego odpisu.

Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt