drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1754/21 - Wyrok NSA z 2024-04-09, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 1754/21 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2024-04-09 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-08-12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek
Jacek Boratyn /sprawozdawca/
Marcin Kamiński /przewodniczący/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2229/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-02-22
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634 art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), c), art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2019 poz 1373 art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant Marcin Bubiński po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2229/20 w sprawie ze skargi "A." Sp. z o.o. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "A." Sp. z o.o. w K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. VI SA/Wa 2229/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie), po rozpoznaniu skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej zwanej spółką lub skarżącą) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...], w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, oddalił przedmiotową skargę.

W stanie faktycznym sprawy Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej ZUS) zwrócił się do Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym T. O. (dalej zwanego uczestnikiem) z tytułu zawartych ze spółką umów nazwanych umowami o dzieło, które w ocenie ZUS wbrew nazwom nie są umowami o dzieło, tylko umowami starannego działania, do których należy stosować przepisy K.c. (ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 459 z późn. zm.). dotyczące umowy zlecenia.

Uczestnik zawarł ze spółką z 3 umowy, tj.:

1) z 2 kwietnia 2013 r. której przedmiotem było, w okresie od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 29 czerwca 2013 r.,: składanie wood mini karteczka i instrukcja w ilości 4 200 szt.; składanie wood tekturka w ilości 1 700 szt.; przypinanie celulozy w ilości 700 szt.; składanie nakrętki wood w ilości 1 000 szt.; oklejanie insertow w ilości 66 664 szt.; składanie nakrętki bio fresh w ilości 2000 szt.,

2) z 1 lipca 2013 r., której przedmiotem było, w okresie od 1 lipca 2013 r. do dnia 31 października 2013 r. wykonywanie następujących prac: przypinanie celulozy w ilości 4327 szt.; oklejanie insertow w ilości 55 299 szt.,

3) z 3 listopada 2013 r., której przedmiotem było w okresie od 3 listopada 2013 r. do 31 grudnia 2013 r. składanie wood mini karteczka i instrukcja w ilości 19 800 szt.; przypinanie celulozy w ilości 4156 szt.; składanie nakrętki wood w ilości 6 000 szt.; składanie mini wood tekturka w ilości 1 700 szt.; oklejanie insertów w ilości 12585 szt.; zakreślanie daty na kartoniku w ilości 2254 szt.

Dyrektor WOW NFZ z dnia 22 czerwca 2017 r., nr 164/2017/U stwierdził, że uczestnik był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem składek umów (nazwanych przez strony umowami o dzieło), co do których stosuje się przepisy K.c. (ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.) o umowie zlecenia w okresach: od dnia 2 kwietnia 2013 r. do dnia 29 czerwca 2013 r., od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 października 2013 r., od dnia 3 listopada 2013 r. do dnia 31 grudnia 2013 r.

Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania spółki od decyzji organu I instancji, decyzją z [...] lipca 2020 r. utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy.

Prezes NFZ, utrzymując zaskarżoną decyzją w mocy ww. decyzję organu pierwszej instancji.

Organ odwoławczy wskazał, że z treści umów oraz zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby uczestnik miał w efekcie stworzyć trwałe i posiadające cechy oryginalności dzieło oraz aby efekt, związany z jego działaniami miał być niepowtarzalny. Wykonywane czynności nie mogą być potraktowane jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Rezultat twórczego działania winien być stworzony samodzielnie, mieć niepowtarzalny i swoisty charakter, posiadać cechę oryginalności, nowości, odróżniać się od innych rezultatów takiego samego działania. W wykonywanych przez uczestnika czynnościach wykluczona jest również kreatywność wykonawcy dzieła. Organ podkreślił, iż czynności, które objęte były umowami wiązały się z podejmowaniem przez uczestnika szeregu jednorodzajowych, powtarzających się działań, wymagających starannego działania z wykorzystaniem własnych umiejętności, wiedzy i doświadczenia. Od uczestnika wymagano starannego wykonania powtarzalnych czynności, co oznacza, że ich efekt nie mógł być uznany za dzieło stanowiące konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, który zamawiający chce osiągnąć. Zdaniem Prezesa NFZ wykonywane przez uczestnika czynności stanowiły fragment procesu produkcyjnego, powtarzalnego, nie można zatem wskazać indywidualnego charakteru takiego rzekomego dzieła. Ponadto, to płatnik składek ponosił odpowiedzialność za ewentualne błędy (wady), a nie uczestnik.

WSA w Warszawie, po rozpoznaniu skargi spółki na decyzję Prezesa NFZ z [...] lipca 2020 r., oddalił przedmiotową skargę."

Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy przesądza, że czynności uczestnika nie prowadziły do powstania indywidualnego, niepowtarzalnego dzieła. Znaczenie ma też faktyczna realizacja zobowiązania, które nie było jednorazowe, lecz powtarzalne, bowiem były zawierane kolejne umowy na następujące po sobie okresy, których przedmiot był de facto taki sam. Spółka zawarła z uczestnikiem wymienione wyżej, trzy umowy zatytułowane "umowa o dzieło". Każdorazowo przedmiot umowy określano jako "rozpinanie/przypinanie celulozy", "składanie kompletu", "składanie nakrętki", "oklejanie insertów", "składanie aplikatora", "zakreślanie daty". W sprawie nie wykazano, aby umowy te zmierzały do osiągnięcia indywidualnego rezultatu. Już samo określenie przedmiotu tych umów eksponuje wyraźnie, że znaczenie miało samo staranne wykonanie określonych elementów, według udostępnionego uczestnikowi wzorca. Zauważyć należy, że w stosunku do każdej z wyodrębnionych w umowach czynności, ich ilość sięgała od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy. Sąd stwierdził, że strony umówiły się zatem na wykonanie szeregu powtarzających się czynności na podstawie przepisów prawa. Takie czynności nie posiadały cech oryginalności. Uczestnik wykonywał szereg jednorodzajowych czynności, powtarzających się, co nie może być rozumiane jako jednostkowy rezultat charakterystyczny dla wykonania dzieła.

Za niezasadne Sąd uznał zarzuty skargi, w których skarżąca spółka starała się wykazać, że na podstawie zapisów umów uczestnik był odpowiedzialny za wady wykonanego przez siebie dzieła. Nie sposób z treści umów zawieranych z uczestnikiem wywieść ciążącej na nim odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady działa. Otóż w § 4 umów wskazano, że wykonawca nie odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, jeżeli jest to spowodowane siłą wyższą. Powyższe postanowienie umowne w żaden sposób nie odpowiada uregulowaniu dotyczącemu odpowiedzialności uczestnika z tytułu rękojmi, na podstawie art. 638 w zw. z art. 5561 K.c. Nie jest wiadomym, jakie parametry winny charakteryzować efekt pracy uczestnika, tak aby zarówno zamawiający, jak i wykonawca, mógł określić właściwości, którą dzieło tego rodzaju powinno mieć.

Na odpowiedzialność z tytułu rękojmi nie wskazuje także postanowienie ujęte w § 3 pkt 4 spornych umów, zgodnie z którym podstawą wystawienia rachunku jest dokonanie odbioru ilościowo – jakościowego przez zamawiającego. Kontrola jakości pracy jest bowiem właściwa wszystkim formom świadczenia pracy i jako taka nie przesądza o charakterze stosunku prawnego łączącego wykonawcę ze zlecającym pracę. Nie ma zatem znaczenia prawnego okoliczność, że wykonane elementy, podlegały sprawdzeniu przez magazyniera i pracownika kontroli jakości, pod kątem "ilościowo- jakościowym".

Sąd uznał jednocześnie, że organy wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane ze sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, tj. zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm. dalej zwanej K.p.a).

Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 22 lutego 2021 r. wniosła spółka, zaskarżając go w całości.

Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm.) zarzuciła naruszenie:

I. naruszenie prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit, a) P.p.s.a. w zw. z art. 750 K.c. oraz art. 627 K.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, tj. poprzez uznanie, że skarżącą oraz uczestnika łączyły umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z treścią oraz celem zawartych między stronami umów, umowy zawarte między uczestnikiem a skarżącą były umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c.;

II. naruszenie prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. art. 65 ust. 1 i ust. 2 K.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, tj. poprzez dokonanie błędnej wykładni oświadczenia woli skarżącej oraz uczestnika wynikającego z treści przedmiotowych umów oraz pominięcia zgodnego zamiaru stron oraz faktycznego celu umów, a w konsekwencji uznanie, że skarżącą oraz uczestnika łączyły umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z treścią oraz celem zawartych między stronami umów, w tym z oświadczeń woli skarżącej oraz uczestnika, wynika w sposób jednoznaczny, że przedmiotowe umowy były umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c.,

III. naruszenie prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a, w zw. z art. art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 z późn. zm., dalej zwanej u.s.o.z.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, na skutek bezpodstawnego uznania, że skarżąca zawarła z uczestnikiem umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 K.c., a nie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., a w konsekwencji uznanie, że uczestnik podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych umów, podczas gdy w rzeczywistości skarżąca i uczestnik zawarły umowy o dzieło, w czego konsekwencji wskazane przepisy nie mają zastosowania dla Uczestnika w odniesieniu do zawartych ze skarżącą umów;

IV. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niedostrzeżenie przez WSA w Warszawie uchybień organów administracyjnych obu instancji, które to organy nie podjęły niezbędnych czynności potrzebnych do wyjaśnienia sprawy i zaniechały obowiązkowi wyczerpującego zebrania, a następnie rozpatrzenia całości materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do rozpoznania sprawy w sposób niewszechstronny i niewyczerpujący, bez rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, w tym podjęcia rozstrzygnięcia w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny w sprawie - w zakresie dotyczącym uznania, że umowy zawarte między uczestnikiem, a skarżącą stanowiły umowy o świadczeniu usług, w konsekwencji czego uczestnik podlegał obowiązkowi i ubezpieczenia zdrowotnego, mimo że istniały poważne wątpliwości co do rodzaju zawartych między uczestnikiem, a skarżącą umów,

którego skutkiem było również

naruszenie prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. 750 K.c. w zw. z art. 627 K.c.. art. 65 ust. 1 i 2 K.c. oraz art. 65. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e. art. 69 ust. 1. art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 u.s.o.z. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, na skutek bezpodstawnego uznania, że skarżąca zawarła z uczestnikiem umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 K.c., a nie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., a w konsekwencji uznanie, że uczestnik podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych umów, podczas gdy wyczerpujące zebranie materiału dowodowego oraz rozpatrzenie całości materiału dowodowego doprowadziłyby WSA do poprawnego wniosku, że skarżąca i uczestnik zawarły umowy o dzieło, a zatem również, że uczestnik nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych ze skarżącą umów,

V. naruszenie art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, podczas gdy z okoliczności sprawy wynikało, że decyzja organu II Instancji powinna zostać uchylona.

Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, obejmujących koszty zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej spółka podkreśliła, że uczestnik wykonywał dzieło w sposób ściśle oznaczony przez nią, a także na podstawie szczegółowo sprecyzowanych wytycznych, między innymi w postaci przedstawionego uczestnikowi przez skarżącą każdego kolejnego przedmiotu umowy, zmierzając tym samym do osiągnięcia konkretnego rezultatu.

Skarżąca kasacyjnie spółka dodała, że rezultat umowy może zostać doprecyzowany ustnie i nie musi być on szczegółowo sprecyzowany w samej umowie.

Oprócz tego zauważyła, że sama powtarzalność czynności nie musi oznaczać, że praca jest wykonywana w ramach świadczenia usług.

Zdaniem spółki w razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o dzieło czy umową o świadczenie usług należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej lub drugiej umowy.

W kwestii naruszenia przepisów postępowania spółka stwierdziła, że organy w istocie nie przeprowadziły własnego postępowania, ale jedynie powieliły stanowisko ZUS.

Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Oprócz tego zwrócił się o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Strony mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych.

Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).

Artykuł 176 P.p.s.a. określa elementy składowe skargi kasacyjnej, a zgodnie z § 1 pkt 2 tego przepisu jej obligatoryjnym elementem jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd pierwszej instancji (por. postanowienia NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04, wszystkie dost. w CBOiS - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych.

W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, w kontekście wyżej przedstawionych wymogów wskazać należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez Sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia konkretnej regulacji (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany.

Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji.

Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd, jak również to, że uchybienie przedmiotowym regulacjom mogło więc wpływ na wynik sprawy, tj. treść zaskarżonego orzeczenia.

Zarzut naruszenia przepisów postępowania może być uwzględniony tylko wówczas, gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykazanie potencjalnego wpływu uchybienia procesowego na wynik sprawy należy do strony wnoszącej skargę kasacyjną. Przez "wpływ na wynik sprawy", o którym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który chociaż nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy.

W niniejszym przypadku, skarżąca kasacyjnie w treści swojej skargi sformułowała zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, jak zarzuty odnoszące się do naruszenia regulacji o charakterze materialnoprawnym, poprzez jego błędną wykładnię. W tej sytuacji, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów procesowych, gdyż ocenę prawidłowości subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przeprowadzić dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08 - dost. w CBOiS).

W pierwszym z procesowych zarzutów skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez uchybienie obowiązkowi zebrania wyczerpującego materiału dowodowego, niezbędnego z punktu widzenia załatwienia sprawy, a także brak właściwego rozpatrzenia zebranych dowodów. Jej zdaniem niewłaściwe rozstrzygnięcie sprawy wynikało z oparcia je o błędnie ustalony stan faktyczny. W tym właśnie zakresie zwrócono uwagę, że w sprawie istniały wątpliwości, co do rodzaju zawartych przez skarżącego umów.

Według spółki wszystkie wymienione przez nią uchybienia doprowadziły do naruszenia prawa materialnego, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.

Odnosząc się do tak formułowanego zarzutu stwierdzić należy, że nie znajduje on uzasadnionych podstaw. Nie sposób się bowiem zgodzić ze skarżącą kasacyjnie, że w sprawie organ nie zebrał niezbędnego do jej załatwienia materiału dowodowego. W tym właśnie zakresie zauważyć należy, że spółka wskazując na tego rodzaju uchybienie w treści omawianego zarzutu nie podaje nawet które to z istotnych dowodów zostały w sprawie pominięte. Jedynie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdza, że niezebrania kompletnego materiału dowodowego upatruje w nieprzeprowadzeniu dowodów z przesłuchania jej przedstawicieli oraz uczestnika postępowania.

W tymże zakresie zauważyć jednak należy, że rodzaj łączącego uczestnika postępowania ze spółką stosunku prawnego, na gruncie przedmiotowej sprawy, został ustalony w oparciu o zapisy zawartej przez te podmioty umowy, a także szereg okoliczności związanych ze sposobem jej realizacji. Tego rodzaju fakty nie były, co do zasady, kwestionowane w trakcie trwania postępowania administracyjnego, jako że spółka i organy prezentowały jedynie odmienną ich ocenę prawną. Nie było więc obiektywnej potrzeby poszerzania zakresu postępowania dowodowego.

Niezależnie jednak od powyższego zauważyć również należy, że zgodnie z art. 86 K.p.a. dowód z przesłuchania stron ma subsydiarny charakter, gdyż może być on przeprowadzony gdy po wyczerpaniu dostępnych środków dowodowych niewyjaśnione pozostały pewne fakty, istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszym przypadku z tego rodzaju sytuacją nie mamy jednak do czynienia.

Jeżeli chodzi natomiast o wadliwą, zdaniem skarżącej kasacyjnie, ocenę zebranych dowodów, to w tym względzie jej twierdzenia sprowadzają się do ogólników, z których nie sposób wywieść tego, ocenę których to dowodów spółka kwestionuje oraz w jakim zakresie to czyni. Tak należy bowiem zakwalifikować jej stwierdzenia o wybiórczej ocenie przez organ zebranych dowodów, co zostało zaakceptowane przez Sąd.

Zasadności twierdzeń o wadliwej ocenie dowodów nie można również uzasadniać argumentem odnośnie tego, że organy NFZ oparły się bezkrytycznie na wniosku sformułowanym przez ZUS i sporządzonym przez niego protokole kontrolnym. Brak jest bowiem podstaw do podważenia wiarygodności i rzetelności tego rodzaju dowodu, jakim jest protokół kontroli, a twierdzenia ZUS znajdują odzwierciedlenie w całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego.

W związku z powyższym omawiany zarzut uznać należało za bezzasadny.

Jeżeli chodzi natomiast o drugi z procesowych zarzutów skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) P.p.s.a., to wskazać należy, że sam sposób jego skonstruowania przesądza o nieskuteczności przedmiotowego zarzutu. W tym bowiem wypadku skarżąca kasacyjnie jako naruszone wymieniła wyłącznie mające wynikowy charakter, a więc określające sposób orzekania przez wojewódzki sąd administracyjny, przepisy P.p.s.a., które nie mogą stanowić samodzielnej podstawy zarzutu kasacyjnego.

Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie wymienionych przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyrok NSA z 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1701/14 - dost. w CBOiS). Sam zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. bez wskazania konkretnie, do jakiego naruszenia prawa doszło, nie może być podstawą wniesienia prawidłowo skonstruowanej skargi kasacyjnej.

Z tego względu przedmiotowy zarzut należało uznać za bezskuteczny.

Przechodząc do zarzutów opartych na twierdzeniach dotyczących naruszenia przez WSA w Warszawie przepisów prawa materialnego również należy stwierdzić należy, że nie znajdują one uzasadnionych podstaw.

I tak, w pierwszym spośród nich spółka podniosła naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. 750 K.c. oraz art. 627 K.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w związku z uznaniem, że zawarte przez spółkę z uczestnikiem umowy nie były umowami o dzieło, pomimo świadczącej o tym ich treści i zgodnego zamiary stron umów.

Ustosunkowując się do tych argumentów stwierdzić na wstępie należy, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględniającym stanowisko Sądu Najwyższego, o kwalifikacji konkretnej umowy, wynikającego z niej stosunku prawnego, decydują tzw. elementy przeważające. Istotna jest tutaj nie tylko treść umowy, ale również kontekst jej zawarcia. W tym ostatnim aspekcie należy mieć na względzie takie okoliczności, jak cel i zamiar stron.

W niniejszym przypadku mamy do czynienia z umową, przedmiotem której było realizowanie przez uczestnika pewnego ciągu utworów, wymagających realizacji pewnych powtarzających się i jednorodzajowych czynności, z dochowaniem należytej staranności w tym zakresie. Oprócz tego nie sposób jest stwierdzić niepowtarzalności efektu tego rodzaju czynności, cechujących się systematycznością.

W związku z tym to te okoliczności uzasadniały wykluczenie przyjęcia realizowania przez uczestnika umowy o dzieło, jako że mamy w tym wypadku do czynienia z nasilenia tych elementów, które są właściwe umowie o świadczenie usług. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że w sprawie doszło do wadliwego zastosowania art. 750 oraz art. 627 K.c.

Podobnie niezasadny jest drugi z tej kategorii zarzutów, dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., w związku z art. 65 § 1 i § 2 K.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w związku z błędną wykładnią oświadczeń woli stron analizowanych umów. Przepis art. 65 § 2 K.c., w zakresie w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje bowiem zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić wątpliwości, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów - strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyroki NSA z 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18 oraz w sprawach sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19 - dost. w CBOiS).

Tak więc z tego względu nie można mówić o błędnym zastosowaniu wskazanych przez spółkę regulacji.

Za pozbawiony podstaw uznać należy również trzeci z zarzutów odnoszących się do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a, w zw. z art. art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 u.s.o.z. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w związku z uznaniem, że spółka nie zawarła z uczestnikiem umowy o dzieło, ale umowę o świadczenie usług. W tym wypadku podkreślić bowiem należy, że prawidłowość subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego, który nie został skutecznie podważony, pod normy prawne wyinterpretowane z przepisów u.s.o.z. determinowany jest oceną cech umów zawartych przez spółkę z uczestnikiem, na gruncie K.c. Niepodważenie więc tego, że na gruncie regulacji cywilnoprawnych umowy te rozpatrywać należy nie jako umowy o dzieło, ale umowy o świadczenie usług, w kontekście odpowiednich regulacji ustawy systemowej przesądza o tym, że również i ten zarzut uznać należy za pozbawiony podstaw. Przyjęta bowiem przez organy, a zaakceptowana przez Sąd kwalifikacja umów, których skarżąca kasacyjnie była stroną, niepodważona w ramach zarzutów skargi kasacyjnej, sprawia, że brak jest podstaw do podzielenia argumentów spółki, odnośnie naruszenia art. art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 u.s.o.z.

Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, kierując się art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a. oraz art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącej kasacyjnie na rzecz Prezesa NFZ kwotę 360 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Kwota ta obejmuje zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i reprezentował stronę na rozprawie.



Powered by SoftProdukt