![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6110 Podatek od towarów i usług, Podatek od towarów i usług, Dyrektor Izby Skarbowej, Oddalono skargę kasacyjną, I FSK 1849/07 - Wyrok NSA z 2009-01-23, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I FSK 1849/07 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2007-11-27 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Adam Bącal /przewodniczący/ Marek Kołaczek /sprawozdawca/ Mirella Łent |
|||
|
6110 Podatek od towarów i usług | |||
|
Podatek od towarów i usług | |||
|
I SA/Wr 1628/06 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2007-06-12 | |||
|
Dyrektor Izby Skarbowej | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 1993 nr 11 poz 50 art. 19 ust. 1 Ustawa z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Adam Bącal, Sędzia NSA Marek Kołaczek (sprawozdawca), Sędzia WSA del. Mirella Łent, Protokolant Iwona Wtulich, po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2009 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej R.T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 czerwca 2007 r. sygn. akt I SA/Wr 1628/06 w sprawie ze skargi R.T. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 28 sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za listopad i grudzień 2000 r. 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od R.T. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w W. kwotę ... zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 12 czerwca 2007 r., sygn. akt I SA/Wr 1628/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę R. T. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 28 sierpnia 2006 r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za listopad i grudzień 2000 r. Z akt sprawy wyłania się następujący przebieg postępowania. W wyniku przeprowadzonego postępowania kontrolnego Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wydał decyzję z dnia 5 grudnia 2005 r. określającą R. T. zobowiązanie w podatku od towarów i usług za miesiące listopad i grudzień 2000 r. Organ I instancji uznał, że kontrahent Skarżącego T. K. jest podmiotem nieistniejącym i nieuprawnionym do wystawiania faktur VAT, a występujące faktury VAT dokumentujące wzajemne transakcje nie potwierdzają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pomiędzy tymi podmiotami. Po rozpatrzeniu odwołania Strony, Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu Strona powtórzyła zarzuty podniesione w odwołaniu. Zarzuciła, że organy bezpodstawnie przyjęły, iż firma "F. T. K." była podmiotem nieistniejącym i nieuprawnionym do wystawiania faktur. Skarżący argumentował, że ten sam podmiot nie może być jednocześnie nieistniejący i nieuprawniony, a chociaż Dyrektor Izby Skarbowej przychylił się w tym względzie do stanowiska strony, to jednak utrzymując w mocy decyzję organu I instancji przyjął jego tezę o nieistnieniu podmiotu. Wyrażenie w decyzji jedynie przypuszczenia, że chodziło o podmiot nieuprawniony do wystawiania faktur, należało zaś uznać za niewystarczające. Skarżący podkreślał, że o istnieniu firmy T. K. świadczył charakter prowadzonej przez niego działalności, a także fakt, że T. K. był zarejestrowany w ewidencji działalności gospodarczej jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą oraz posiadał numer REGON. Zdaniem skarżącego bezpodstawnie też w postępowaniu podatkowym ustalono, że transakcje zakupu oraz sprzedaży od i do F. T. K. nie miały w rzeczywistości miejsca. Skarżący dowodził, że skoro organy uznały, że z dowodów źródłowych wynikały dwustronne transakcje R. T. z T.K., to niekonsekwencją było uznanie ich za nierzeczywiste. Ponadto czynności organów potwierdziły sprzedaż oleju napędowego nabytego od T. K. innym podmiotom. Odbiorcy ci potwierdzili zakup paliwa, a podmioty świadczące usługi transportowe, dokonanie transportu paliwa. Skarżący podkreślał, że T. K. był jedynym dostawcą oleju napędowego, który był następnie odsprzedawany innym podmiotom, wobec czego uznanie przez organ, że nieznany był podmiot, od którego R. T. kupił olej, będący następnie przedmiotem odsprzedaży, stanowiło nieuzasadniony dowód przeciwko dokumentom i naruszało sformułowaną w art. 193 ustawy z dnia 29.08.1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 nr 8, poz. 60 ze zm.) zasadę domniemania prawdziwości ksiąg podatkowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, okolicznością bezspornie udowodnioną w postępowaniu podatkowym było, że T. K. nie zgłosił we właściwym urzędzie skarbowym prowadzenia działalności gospodarczej, ani nie zarejestrował się dla potrzeb podatku VAT, nie składał żadnych deklaracji podatkowych oraz nie prowadził dokumentacji księgowej, w tym również nie posiadał kopii wystawionych przez siebie faktur. W świetle powyższego zatem podatnik, który nie dopełnił obowiązku złożenia zgłoszenia rejestracyjnego dla celów VAT, nie był podmiotem uprawnionym do wystawiania faktur, a w konsekwencji wystawione przez niego faktury nie mogły - zgodnie z § 50 ust. 4 pkt 1 lit. a) rozporządzenia wykonawczego, stanowić dla nabywcy podstawy odliczenia podatku naliczonego. Jednocześnie Sąd stwierdził, że wbrew zarzutom skargi nie można zaskarżonej decyzji zarzucić niekonsekwencji poprzez uznanie T. K. za podmiot jednocześnie nieistniejący i nieuprawniony. Łącznego wskazania na obie te przesłanki dokonał co prawda organ I instancji, jednak - jak zauważył organ odwoławczy - w swojej decyzji Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wskazał na § 36 rozporządzenia wykonawczego, określającego warunki, jakie musi spełnić podatnik uprawniony do wystawiania faktur. Jednocześnie organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji jednoznacznie stwierdził, że w przypadku T. K. można było mówić o podmiocie nieuprawnionym do wystawiania faktur, nie zaś nieistniejącym w sensie obiektywnym. Wbrew temu, co próbował wykazać skarżący, zdaniem sądu nie można z faktu, że organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, wywodzić, że podzielił w całej rozciągłości wyrażone w tej decyzji poglądy. W ocenie Sądu, z zebranego materiału dowodowego wynika, że organ prowadził czynności mające na celu potwierdzenie transakcji zakupu i sprzedaży oleju bazowego, komponentów paliwowych oraz oleju napędowego u wszystkich kontrahentów Skarżącego. W przeciwieństwie do wyniku postępowania sprawdzającego, dotyczącego pozostałych kontrahentów, czynności podjęte wobec T. K. nie potwierdziły prawdziwości transakcji udokumentowanych spornymi fakturami. Wbrew argumentom podniesionym w skardze, o dokonaniu przez skarżącego transakcji z . T. K. nie świadczyła prawdziwość transakcji zakupu przez skarżącego oleju bazowego w firmie B., czy innych komponentów paliwowych u pozostałych dostawców, ani też faktyczna sprzedaż paliwa odbiorcom końcowym. Fakt, że skarżący zakupił komponenty paliwowe nie dowodzi, że sprzedał je T. K., podobnie jak fakt, że sprzedawał innym podmiotom olej napędowy, nie przesądza, że nabył go od "F. T. K.", w sytuacji, gdy nie wskazywały na to inne dowody. Jak argumentuje dalej Sąd, organ prowadzący postępowanie dowodowe podejmował szereg działań i sięgał do różnych środków dowodowych celem wyjaśnienia kwestii prawdziwości faktur dotyczących transakcji skarżącego z T. K. Zebrane w tym zakresie przez organ dowody obejmowały zeznania T. K., wyjaśnienia skarżącego, zeznania świadków zatrudnionych w firmach transportowych, dokonujących na zlecenie R. T. transportu paliw do odbiorców; organ zbadał także dokumenty i przesłuchał świadków na okoliczność magazynowania przez skarżącego paliwa zakupionego od T. K. Za całkowicie nietrafne Sąd uznał zarzuty dotyczące niekonsekwencji ze strony Dyrektora Izby Skarbowej mającej się wyrażać w zawarciu w decyzji stwierdzenia, iż z dokumentów źródłowych skarżącego wynikało, że miały miejsce transakcje pomiędzy nim a T. K., przy jednoczesnym uznaniu tych transakcji za nieistniejące. Jest bowiem oczywiste, że organ w tym wypadku opisywał jedynie to, co wynikało z treści przedstawionych mu dokumentów, jaki obraz działalności prowadzonej przez skarżącego współtworzyły zakwestionowane faktury. Wynikający z dokumentów źródłowych stan faktyczny organ następnie skonfrontował z ustaleniami postępowania wyjaśniającego, obejmującego zebranie i analizę także innych, niż dokumentacja księgowa, dowodów - co, jak wykazano powyżej, było konieczne dla oceny rzetelności posiadanych przez skarżącego faktur. Zarzut oparcia przez organ na materiałach pochodzących z przesłuchań T. K. w postępowaniu karnym, w którym nie uczestniczył pełnomocnik skarżącego, Sąd również uznał za bezzasadny. Wyciągi z przesłuchań zostały włączone przez organ do materiału znajdującego się w aktach sprawy, a pełnomocnik strony miał możliwość zapoznania się z nimi. Przede wszystkim należy jednak podkreślić, że materiały te nie stanowiły jedynych, na jakich oparł się organ wydając zaskarżoną decyzję. Odnosząc się końcowo do podniesionego na rozprawie zarzutu naruszenia art. 199a o.p. poprzez zaniechanie wystąpienia do sądu powszechnego o ustalenie prawa lub stosunku prawnego, Sąd uznał także i ten zarzut za bezpodstawny. Przede wszystkim podkreślił, że powołanej regulacji nie można utożsamiać z możliwością przerzucenia na sąd cywilny obowiązku oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego co do tego, czy określone czynności prawne miały miejsce w danej sprawie. W opinii Sądu analiza akt podatkowych oraz wyczerpujące uzasadnienie decyzji pozwalają na wniosek, że zaskarżoną decyzję wydano w wyniku postępowania zakończonego wszechstronną oceną okoliczności faktycznych i prawnych sprawy. Mając to na uwadze, WSA we Wrocławiu skargę oddalił. Pismem z dnia 5 października 2007 r. Skarżący wniósł skargę kasacyjną na wyrok sądu I instancji, w której zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że Skarżący nie miał prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony; zdaniem Strony każdy przypadek pozbawienia strony prawa do odliczenia podatku naliczonego musi jasno wynikać z przepisów prawa, a unormowania w tym zakresie nie powinny podlegać wykładni rozszerzającej. § 36 oraz § 50 ust. 4 pkt 5 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 109, poz. 1245 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w 2000 r. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu tych przepisów za podstawę prawną odmowy Skarżącemu prawa do odliczenia podatku naliczonego; zdaniem Strony zakwestionowanie prawa do odliczenia w oparciu o te przepisy narusza art. 217 oraz 92 ust. 1 Konstytucji RP. Strona podniosła również, że ten sam podmiot nie może być zarazem podmiotem nieistniejącym i nieuprawnionym do wystawiania faktur. Strona zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny bowiem oddalając skargę postąpił, zdaniem Strony, wbrew dyspozycji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej - P.p.s.a.). Jak argumentuje Skarżący, WSA powinien był, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., skargę uwzględnić i uchylić skarżoną decyzję, ponieważ organ podatkowy, który ją wydał, naruszył przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Strony Sąd usankcjonował błędne stanowisko organów podatkowych, podczas gdy powinien był przyjąć, że wystawione przez kontrahenta faktury dokumentowały transakcje o rzeczywistym charakterze. Strona argumentuje również, że wszelkie wątpliwości w zakresie ustaleń dokonanych przez organ podatkowy odnośnie dzierżawy zbiorników magazynowych powinny być rozstrzygane na jej korzyść, a jeżeli sąd miał wątpliwości co do tych ustaleń, to powinien uchylić decyzje organów podatkowych i zalecić ponowne rozpoznanie sprawy w tym zakresie. Mając na uwadze powyższe Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, Dyrektor Izby Skarbowej pismem z dnia 30 października 2007 r. wniósł o jej oddalenie jako pozbawionej uzasadnionych podstaw. Naczelny Sąd administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Podatnik skorzystał z dwóch podstaw skargi kasacyjnej wymienionych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.). Jako pierwsze oceniono zarzuty naruszenia prawa polegające na błędach w wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. W uzasadnieniu tego zarzutu przywołano przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. t.j. z 2005r., Nr 8, poz.60 ze zm.), tj. art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 180, art. 188, art. 191 i art. 199a § 3. Z argumentacji zawartej w skardze kasacyjnej oraz powołanych przepisów w ramach art. 174 pkt 2) p.p.s.a. można wyodrębnić trzy kontrowersyjne zagadnienia, mianowicie kwestie dowodowe, dwuinstancyjność i brak czynnego udziału strony. Obowiązkiem organów podatkowych jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, niezbędnych dla potrzeb rozstrzygnięcia. Oznacza to, iż muszą one ustalić wszystkie fakty prawnie znaczące, wynikające z normy prawnej, która w sprawie ma mieć zastosowanie (art. 122 op.). W tym celu mogą one korzystać z wszelkich środków dowodowych, ordynacja podatkowa nie zawiera bowiem zamkniętego ich katalogu pozwala za dowód uznać wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy jednocześnie nie jest sprzeczne z prawem (art. 180 § 1 op.). W postępowaniu podatkowym przyjęto też zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo przy ustalaniu danego faktu ( por. B.Adamiak w B.Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki- Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wyd. Unimex, Wrocław 2006, s. 694). Zebrany materiał dowodowy winien być następnie rozpatrzony w całości i oceniony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów ( art. 191 o.p.), zaś wynik tej oceny winien się znaleźć w uzasadnieniu decyzji poprzez wskazanie, którym dowodom organ dał wiarę, a którym jej odmówił i z jakich przyczyn. Jest to szczególnie istotne wówczas, gdy zebrane dowody są ze sobą sprzeczne. Wyrażona w art. 191 op. zasada swobodnej oceny dowodów ma bowiem prowadzić do ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistym. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że naruszenia tych przepisów podatnik upatruje w zakresie uznania, że transakcje nie miały miejsca. Okoliczność ta jest istotna z punktu widzenia § 50 ust. 4 pkt 5) lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 109, poz. 1245 ze zm.), zgodnie z którym w przypadku gdy wystawiono faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te i dokumenty celne nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Sąd pierwszej instancji ocenił postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ podatkowy i uznał je za prawidłowe w świetle wskazanego przepisu prawa materialnego. Przede wszystkim WSA jasno wyłożył dlaczego nie są wystarczającymi takie okoliczności jak istnienie faktur czy innych dokumentów przedstawionych przez stronę, jeżeli pozostałe okoliczności sprawy świadczą o tym, że te dokumenty nie odzwierciedlają stanów rzeczywistych, a w skardze kasacyjnej nie wskazano na czym polegał błąd w takim rozumowaniu sądu. Za całkowicie nie zrozumiane przez autora skargi należało uznać stwierdzenie sądu, iż organ jedynie opisywał to, co wynikało z treści przedstawionych dokumentów. Nie można mieć wątpliwości, że WSA rozgraniczył to co wynikało z tychże dokumentów, od tego co wynikało z całości materiału dowodowego. Przejrzysty i przystępny wywód w tej kwestii nie daje żadnej możliwości uznania za zasadną, stawianą przez skarżącego tezę, że to wyrażenie oznacza, iż organ naruszył wymogi postępowania dowodowego. Podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności faktycznej sprzedaży paliwa innym podmiotom jako dowód na to, że paliwo zakupiono, również było ocenione przez WSA, a ocen tych nie podważono. Nie jest zasadnym zarzut skierowany przeciwko wyrokowi sądu pierwszej instancji, w którym podważa się stanowisko organu podatkowego, jeżeli sąd zajął stanowisko w tej sprawie, a składający skargę kasacyjną nie wskazał na błędy tej oceny. Z kolei podniesienie przez skarżącego, że paliwem "niewiadomego pochodzenia" jest takie paliwo, co do którego skarżący nie potrafiłby wskazać i udokumentować jego źródła pochodzenia, jest niezrozumiałe co do swego celu. Sąd pierwszej instancji wyraźnie opowiedział się co do tego, że istotnym jest czy treść faktury odpowiada rzeczywistości i uznał, że organ podatkowy prawidłowo przyjął, że skarżący nie potrafił wskazać i udokumentować, że źródłem pochodzenia paliwa nie jest osoba wskazana w dokumentach podatnika. Wskazanie i udokumentowanie tego źródła musi wynikać z całości materiału dowodowego zebranego w sprawie. Tak wynika z art. 191 op. Podobnie oceniono zarzuty obejmujące takie okoliczności jak przechowywanie czy transport paliwa oraz dowodzenia sprzedaży paliwa T. K. poprzez udowodnienie, że paliwo nabyto. I tu zabrakło wskazania na czym polegały błędy w rozumowaniu sądu pierwszej instancji, a jedynie przeniesiono spór z organem podatkowym na etap postępowania kasacyjnego. Nie jest wystarczającym powiązanie zarzutów naruszenia przepisów postępowania podatkowego ze wskazaniem na art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. jeżeli nie wskazano na błędy (konkretne i uzasadniane) sądu pierwszej instancji. W takim wypadku chcąc je badać, Naczelny Sąd Administracyjny byłby zmuszony do domyślania się intencji skarżącego, czym przekroczyłby upoważnienie zawarte w art. 183 § 1 p.p.s.a. Takie sformalizowanie skargi kasacyjnej oznacza również niemożność merytorycznego rozpoznania zarzutu naruszenia dwuinstancyjności postępowania podatkowego, gdyż nie powiązano go z żadnym przepisem regulującym tę kwestię. Nie ma racji autor skargi kasacyjnej co do naruszenia art. 199a § 3 op. W powołanym przez niego wyroku z dnia 14 czerwca 2006 r., K 53/05, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że obowiązek wystąpienia do sądu powstaje dopiero wtedy, gdy zgromadzony materiał dowodowy pozostawia wątpliwości co istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Co do zasady TK uznał w tym względzie samodzielność organów podatkowych. Wyraźny rozdział, co do skutku zastosowania tego przepisu zakreślił Naczelny Sąd Administracyjny wytyczając taką linię orzeczniczą, że organ podatkowy ma obowiązek wystąpienia z powództwem o ustalenie, jeżeli w wyniku przeprowadzonego postępowania podatkowego pozostały nie dające się usunąć wątpliwości, co do istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, z którym związane są skutki podatkowe. Poza zakresem normy z art. 199a § 3 Ordynacji podatkowej pozostają okoliczności faktyczne sprawy (wyroki z 22 stycznia 2008r. i 1 kwietnia 2008r, odpowiednio II FSK 1611/06 i I FSK 1475/06). Sąd powszechny nie może oceniać podatkowego stanu faktycznego pod kątem zastosowania określonej normy prawa podatkowego, a z taką oceną mamy do czynienia w sprawie. W zaskarżonym wyroku, Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo wskazał na to oraz na znaczenie przy zastosowaniu art. 199a § 3 op kwestii cywilnoprawnych. Jak stwierdzono w wyroku NSA z 22 stycznia 2008r., istotą wprowadzenia tej regulacji było min. odciążenie organów podatkowych od samodzielnego rozstrzygania trudnych cywilnoprawnych kwestii pojawiających się w postępowaniu podatkowym. Przechodząc do zarzutu opartego na złamaniu prawa strony do czynnego udziału, to oparto go o art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. W takim wypadku nakładając na organy podatkowe obowiązek ustalenia stanu faktycznego sprawy, ustawodawca zapewnił podatnikowi możliwość czynnego w nim udziału poprzez możliwość uczestniczenia w czynnościach dowodowych (art. 190 op.), wypowiedzenia się co do każdego z dowodów (art. 192 op.), oraz do zgłaszania wniosków dowodowych (art. 188 op.). Przy czym w skardze kasacyjnej zawężono ten zarzut do art. 190 op. Skarżący zarzucił przyjęcie jako dowodu zeznań T. K. przed CBŚ, o których nie powiadomiono podatnika i w którym to przesłuchaniu nie brał udziału. Otóż, przede wszystkim brakuje przepisu, który dyskwalifikowałby tego rodzaju oświadczenie jako dowód w sprawie, kwestia ta nie pozostaje jednak obojętna jeżeli chodzi o jego ocenę. Naczelny Sąd Administracyjny podziela w tym zakresie stanowisko zaprezentowane przez Sąd I instancji, który podkreślił, iż wyciągi z przesłuchań, dołączone do akt były przedłożone stronie do zapoznania się, a T. K. potwierdził złożone oświadczenie będąc ponownie przesłuchiwany w postępowaniu kontrolnym przez organ kontroli skarbowej. Zatem powstaje pytanie, jakie znaczenie na wynik sprawy miało postulowane uchybienie. Stosownie do art. 174 pkt 2) p.p.s.a. obowiązkiem autora skargi kasacyjnej było wykazanie tego wpływu, czego nie uczynił, co oznacza bezzasadność zarzutu. W skardze kasacyjnej, podatnik zaskarżył w całości wyrok wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu i zarzucił na podstawie art. 174 pkt 1) p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego tj. art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 11, poz. 50 ze zm.), poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu - iż skarżący nie miał prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony § 36 oraz § 50 ust. 4 pkt 5) lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 1999 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu tych przepisów za podstawę prawną odmowy skarżącemu prawa do odliczenia podatku naliczonego. I te zarzuty były nietrafne, ale przede wszystkim z formalnego punktu widzenia. Zarzut ten oparto przede wszystkim na § 50 ust. 4 pkt 5) lit. a) rozporządzenia, a od jego trafności zależało to czy naruszone były pozostałe z wymienionych przepisów. Także przywołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej art. 92 ust. 1 i art. 217 konstytucji RP. I tak, przedstawiając Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu skargę kasacyjną, jej autor oparł zarzut o § 50 ust. 4 pkt 5) lit. a) rozporządzenia przypisując mu inną treść niż przyjęta przez ustawodawcę. I tak, wskazując na ten przepis, skarżący nie godził się z wyrokiem co do wyłączenia z rozliczenia podatkowego faktur wystawionych prze podmiot nieistniejący czy nieuprawniony do ich wystawienia. Tymczasem, jak wcześniej wskazano, nie są to okoliczności istotne z punktu widzenia przywołanego przepisu. W takich granicach, zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być zasadny. Mając na względzie powyższe oraz art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1) p.p.s.a. |
||||