drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę, VI SA/Wa 1482/10 - Wyrok WSA w Warszawie z 2010-10-25, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 1482/10 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2010-10-25 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-07-14
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Danuta Szydłowska /przewodniczący/
Magdalena Maliszewska
Pamela Kuraś-Dębecka /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 543/11 - Wyrok NSA z 2012-05-16
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2007 nr 125 poz 874 art. 92a ust. 4 i 5; art. 93 ust. 1 pkt 7 i ust. 7;
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity
Dz.U.UE.L 2006 nr 102 poz 1 art. 10 ust. 2 i 3;
Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Tekst mający znaczenie dla EOG).
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2010 r. sprawy ze skargi "H.T." Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako GITD lub organ odwoławczy) utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako WITD lub organ pierwszej instancji) z [...] lutego 2010 r., którą nałożono na H. T. Sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w łącznej kwocie 2.850 złotych.

Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Podczas kontroli w przedsiębiorstwie skarżącej spółki – obejmującej okres od [...] stycznia do [...] stycznia 2009 r., Inspektorzy Transportu Drogowego stwierdzili następujące naruszenia:

1. skrócenie dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę;

2. przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następna rozpoczętą godzinę;

3. nieokazanie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, podczas kontroli w przedsiębiorstwie – za każdy dzień;

4. udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy – za każdy dzień;

5. jednoczesne używanie kilku wykresówek przez kierowcę.

Powyższe ustalenia zostały zapisane w protokole kontroli, podpisanym przez skarżącą spółkę bez zastrzeżeń i stały się podstawą do nałożenia na nią - decyzją z [...] lipca 2009 r., kary pieniężnej w kwocie 7.000 złotych.

Od decyzji tej skarżąca spółka wniosła odwołanie. Zarzuciła WITD, że nie wyjaśnił w sprawie wszystkich istotnych okoliczności świadczących o braku odpowiedzialności strony za niektóre naruszenia.

GITD decyzją z [...] września 2009 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji uznając, że istotnie w sprawie nie został zgromadzony wystarczającym materiał dowodowy, umożliwiający stwierdzenie naruszeń, za które skarżącej spółce wymierzono karę pieniężną. Podał, że w aktach sprawy znajdują się jedynie kserokopie awersów wykresówek poszczególnych kierowców, natomiast brak jest rewesów tych dokumentów, wobec czego nie było możliwe stwierdzenie naruszeń norm czasu pracy kierowców. Odnosząc się do naruszenia polegającego na nieokazaniu wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu wskazał, że WITD winien raz jeszcze przeanalizować zgromadzone dokumenty, mając na względzie, że wśród nich znajduje się umowa o dzieło zawarta w styczniu 2009 r. pomiędzy skarżącą spółką, a kierowcą T. D. W kwestii nieudostępnienia kontrolującym pełnych danych o okresach aktywności kierowców GITD uznał, że należy raz jeszcze przeanalizować dane cyfrowe z kart poszczególnych kierowców i wyjaśnić co w tych okresach kierowcy robili. Czy braki ich aktywności wynikały z krótkotrwałego oddalenia się od pojazdu, czy z faktu obierania przez nich odpoczynku. Organ odwoławczy nakazał WITD przeprowadzić także dowód z przesłuchania w charakterze świadka kierowcy W. K., na okoliczność stwierdzonego naruszenia, polegającego na jednoczesnym używaniu przez niego kilku wykresówek.

Po uzupełnieniu (w tym przesłuchaniu wskazanego kierowcy) i ponownym rozpoznaniu materiału dowodowego WITD nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 2.850 złotych, za:

1. skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny (200 złotych) oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę (600 złotych) – w sumie 800 złotych;

2. skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny (50 złotych) oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę (700 złotych) – w sumie 750 złotych;

3. nieokazanie wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, podczas kontroli w przedsiębiorstwie – za każdy dzień – w sumie 1.000 złotych;

4. udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy – za każdy dzień – w sumie 300 złotych.

Z decyzją tą skarżąca spółka nie zgodziła się i złożyła od niej odwołanie. Wskazała, m.in. że kara pieniężna w kwocie 200 złotych została nałożona w nieprawidłowej kwocie; organ nie zgromadził w sprawie wystarczającego materiału dowodowego na okoliczność czy faktycznie inny – przygodnie spotkany kierowca, prowadził pojazd, jak zeznał to przesłuchany kierowca, i że na powstanie tego naruszenia nie miała ona wpływu, wobec czego winna zostać uwolniona od ponoszenia za nie odpowiedzialności; w toku postępowania udowodniła fakt nieprowadzenia pojazdu przez kierowcę M. K. za pomocą innych wykresówek. Wobec tego wniosła o uchylenie decyzji WITD i o umorzenia postępowania lub o ponowne rozpatrzenie sprawy.

GITD uzasadniając utrzymanie w całości w mocy rozstrzygnięcia WITD podał, że kara w kwocie 200 złotych została nałożona prawidłowo, w przewidzianej prawem kwocie; że kierowca skarżącej spółki pozostawał w dyspozycji zgodnie z zapisami jego wykresówki i nie ma znaczenia dla sprawy, że w tym czasie pojazd prowadził przygodnie spotkany inny kierowca. Podał przy tym, że w sprawie nie ma zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej u.t.d. W jego ocenie skarżąca spółka w żaden sposób nie dowiodła w toku postępowania, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie prawa przez kierowcę lub że naruszenie to nastąpiło w skutek zdarzeń bądź okoliczności, których nie mogła ona przewidzieć. GITD uznał, że skarżąca spółka nie przedstawiła także wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez kierowcę M. K. Organ odwoławczy stwierdził, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ pierwszej instancji zostały uzupełnione braki w materiale dowodowym tak, że dało to podstawę do nałożenia na skarżącą spółkę kary pieniężnej w kwocie 2.850 złotych. Podał przy tym, że kary w transporcie drogowym określone są w przepisach prawa w sposób sztywny w ramach poszczególnych naruszeń, wobec czego decyzja wydana na podstawie tych przepisów ma charakter związany, a nie uznaniowy.

Od decyzji GITD skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę – następnie uzupełnioną pismem z [...] października 2010 r., w której wnosząc o jej uchylenie zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 92, 92a i 93 ust. 7 u.t.d. i art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE.L. z 2006 r. nr 102, poz.1), dalej jako rozporządzenie (WE) nr 561/2006 oraz prawa procesowego – art. 7, 77, 107 k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżąca spółka podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie. Raz jeszcze podkreśliła, że nie była w stanie przewidzieć zdarzeń lub okoliczności, w skutek których jej kierowca dopuścił się naruszenia przepisów. Jej zdaniem na niej - jako przedsiębiorcy, nie ciążył obowiązek udowodnienia, że nie miała wpływu na powstałe naruszenie prawa przez kierowcę lub że naruszenie to nastąpiło w skutek zdarzeń bądź okoliczności, których nie mogła ona przewidzieć. W sprawie należało stwierdzić czy nastąpiły zdarzenia lub okoliczności, których nie mogła przewidzieć i czy w skutek tego naruszono przepisy prawa. Podniosła, że w sprawie nie został zgromadzony wystarczający materiał dowodowy, który dawałby podstawę do nałożenia na nią kary pieniężnej. W ocenie skarżącej spółki z art. 92a ust. 4 u.t.d. można wyprowadzić wniosek, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność tylko wtedy, jeśli miał on wpływ ma powstałe naruszenia. Oznacza to, że pomiędzy zachowaniem a stwierdzonym naruszeniem musi istnieć związek przyczynowy, tymczasem organ ograniczył się do przytoczenia przepisów ustawy, bez wykazania w jakiejkolwiek formie, że przesłanki prowadzenia postępowania rzeczywiście zaistniały oraz jakie z przeprowadzonych przez organ dowodów o tym świadczą. Wnosząca skargę nie podzieliła stanowiska organu w zakresie posiadania przez nią wpływu na powstałe naruszenia i odpowiedzialności za czyny pracowników – kierowcy.

W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podał, że na skarżącej spółce wbrew temu co ona twierdzi ciążył obowiązek wykazania faktów lub okoliczności, które dawałyby podstawę do zastosowania w sprawie art. 93 ust. 7 u.t.d.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził co następuje:

Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron, oraz z przepisami postępowania administracyjnego, regulującego postępowanie przed organami administracji publicznej. Wydanie decyzji administracyjnej z naruszeniem wymogów procesowych powoduje różne skutki, w zależności od rodzaju tych naruszeń.

Dokonując oceny zasadności skargi wniesionej przez skarżącą spółkę Sąd doszedł do przekonania, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.

Z ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, że stwierdzone naruszania dotyczą przede wszystkim czasu pracy kierowców.

Skarżąca spółka w istocie nie kwestionowała w toku postępowania administracyjnego i nie kwestionuje w skardze tych naruszeń. W sprawie kwestią sporną jest przede wszystkim czy skarżąca spółka - jako przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego, ponosi odpowiedzialność za powstałe w skutek działania jej kierowców naruszenia, i czy kary za poszczególne naruszenia zostały wymierzone w prawidłowych kwotach. Koronnym zarzutem wnoszącej skargę jest naruszenie przez organy Inspekcji Transportu Drogowego przepisu art. 93 ust. 7 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sprawie i nieuwolnienie skarżącej spółki od odpowiedzialności za zaistniałe naruszenia.

Zarzut skarżącej spółki nie jest trafny.

Sąd podziela stanowisko organu, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych tj. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (WE) nr 3820/85 (Dz. U. WE L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.). Nakładają one na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszeń. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisy rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się pracownicy tego przedsiębiorstwa. Także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 31 marca 2008 r. sygn. akt TK SK 75/06 stwierdził, iż "(...) regulacje zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, aby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy też na zasadzie samozatrudnienia". Podobnie zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08 na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł to przewidzieć, a nie zapobiegł temu. I odwrotnie, jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy, którym posługiwał się przy wykonywaniu transportu drogowego, to zapewne miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegającym takim naruszeniom (LEX nr 563516).

Wbrew twierdzeniom skarżącej spółki, organ dokonał analizy jego odpowiedzialności w aspekcie art. 92a ust. 4 i 5 i art. 93 ust. 7 u.t.d. Zgodzić się należy z organem, że w sprawie nie ma zastosowania art. 92a ust. 4 i 5 i art. 93 ust. 7 u.t.d. Zaznaczyć należy, że zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, za naruszenie tych przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92a ustawy. Różnica polega na tym, że orzekanie w sprawach odpowiedzialności kierowcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, natomiast orzekanie o odpowiedzialności przedsiębiorcy odbywa się na zasadach określonych w kodeksie postępowania administracyjnego i ustawy o transporcie drogowym.

Ustawa o transporcie drogowym, w brzmieniu z daty wydania zaskarżonej decyzji, przewiduje możliwość uwolnienia podmiotu wykonującego przewóz od odpowiedzialności za powstanie naruszenia, jeżeli zostanie stwierdzone, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć – art. 93 ust. 1 pkt 7 u.t.d. lub jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że nie miał on wpływu na powstanie naruszenia – art. 92a ust. 4 u.t.d. Nie oznacza to jednak, że to organ sam powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w tym zakresie. Ciężar udowodnienia powyższych kwestii spoczywa w tym przypadku na przedsiębiorcy – skarżącej spółce, w myśl zasady, że kto z jakiegoś faktu wywodzi swoje uprawnienia winien udowodnić istnienie tego faktu.

Przesłankę egzoneracyjną wynikającą z art. 93 ust. 7 u.t.d. powinna udowodnić skarżąca spółka, gdyż to ona wywodzi skutki prawne z tego przepisu, który zwalnia ją od odpowiedzialności za działania kierowcy. Skarżąca powinna więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami tychże przepisów, a mianowicie, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżąca spółka nie mogła przewidzieć. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08, które Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela.

W przedmiotowej sprawie skarżąca spółka nie wykazała, że nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia. Z pewnością do tego rodzaju okoliczności nie należy brak nadzoru nad pracownikami. Przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Chodzi o takie organizacyjne rozwiązania, które wymuszą na kierowcy przestrzeganie przepisów prawa w tym czasu pracy kierowców, a tym samym uwolnią przedsiębiorcę od odpowiedzialności za powstanie naruszeń w tym zakresie. Skarżąca spółka jest profesjonalistą. Winna więc sprawować ścisły nadzór i kontrolę nad pracownikami - kierowcami. Przyjęcie regularnej praktyki kontroli wykresówek kierowców, prowadzenie przeszkoleń w zakresie zachowań w sytuacjach trudnych i niespodziewanych, zapewne skutkowałoby wyeliminowaniem ryzyka naruszeń czasu pracy kierowców.

Odnosząc się do prawidłowości wymierzenia przez organ samych kar – wysokości tych kar, Sąd stwierdza, że organ uczynił to w sposób prawidłowy. Decyzja WITD podzielona jest według zaistniałych naruszeń, a nie według kierowców, którzy dopuścili się tych naruszeń. Stąd zapisanie przez organ kary 2x100 złotych = 200 złotych, przy czym każde ze stu złotych wynika z naruszenia powstałego przez działanie innego kierowcy nie stanowi błędu organu, jak twierdzi skarżąca spółka. W niniejszej sprawi dwóch kierowców skróciło dzienny czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny, zatem skarżącej spółce należało wymierzyć za te naruszenia karę 200 złotych. Organy to prawidłowo uczyniły. Konsekwencją tego jest, że prawidłową jest również kara 800 złotych wymierzona łącznie za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny przez dwóch różnych kierowców (2x100=200 złotych) oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę (3x200=600 złotych) – w sumie 800 złotych.

Podsumowując, organy Transportu Drogowego obu instancji w sposób prawidłowy i wyczerpujący zgromadziły, a następnie oceniły materiał dowodowy w sprawie. Skarżąca spółka w toku postępowania z materiałem tym miała możliwość się zapoznać i co do jego treści wypowiedzieć. Ze zgromadzonych dokumentów wynika niesprzeczny stan faktyczny, dający podstawę do wymierzenia skarżącej spółce kary pieniężnej w kwocie 2.850 złotych. Nadto GITD należycie wyjaśnił podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia, odniósł się do zarzutów podniesionych przez skarżącą spółkę w toku postępowania w tym zawartych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Zaskarżona decyzja, zdaniem Sądu, nie narusza ani przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania.

Mając powyższe na uwadze i na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd skargę oddalił z braku uzasadnionych podstaw.



Powered by SoftProdukt