drukuj    zapisz    Powrót do listy

6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603, Uprawnienia do wykonywania zawodu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 2191/11 - Wyrok NSA z 2013-02-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 2191/11 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2013-02-05 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2011-10-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Barbara Stukan-Pytlowany /przewodniczący/
Gabriela Jyż
Jan Bała /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603
Hasła tematyczne
Uprawnienia do wykonywania zawodu
Sygn. powiązane
III SA/Kr 1342/10 - Wyrok WSA w Krakowie z 2011-07-28
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2005 nr 108 poz 908 art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity
Dz.U. 2012 poz 270 art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Stukan-Pytlowany Sędziowie NSA Jan Bała (spr.) Gabriela Jyż Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. z dnia 28 lipca 2011 r. sygn. akt III SA/Kr 1342/10 w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 28 lipca 2011 r., sygn. akt III SA/Kr 1342/10, oddalił skargę A. W. (dalej: skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.

Referując stan faktyczny sprawy, Sąd I instancji wskazał, że Starosta B. (dalej: organ I instancji) na podstawie art. 163 w związku z art. 104 i 108 § 1 k.p.a. oraz art. 84 ust. 3 pkt. 1 Prawa o ruchu drogowym cofnął A. W. uprawnienia diagnosty wydane w dniu [...] lipca 2009 r. do wykonywania badań technicznych pojazdów.

Skarżący wniósł odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. (organ II instancji, SKO) w którym podniósł, iż uprawnienia diagnosty posiada dopiero od roku i po ich uzyskaniu został zatrudniony u pracodawcy jako diagnostyk bez praktycznej wiedzy. Przyznał, iż z braku doświadczenia i wsparcia doświadczonej osoby popełnił "ludzkie błędy", ale część z tych błędów jest, w jego ocenie, naciągnięta na jego niekorzyść przez kontrolujących. Dodatkowo wskazał, że za wadliwy sprzęt odpowiadać powinien pracodawca (właściciel stacji diagnostycznej) a nie on sam, gdyż niejednokrotnie zgłaszał właścicielowi stacji niesprawność urządzenia służącego do odczytu nacisku na pedał hamulcowy oraz potrzebę zakupu innych urządzeń potrzebnych do wykonania niezbędnych czynności diagnostycznych.

SKO utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podało, że zgodnie z art. 84 ust 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym – starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli zostaną stwierdzone nieprawidłowości, o których mowa w art. 83 ust. 6 Prawa o ruchu drogowym.

Zdaniem organu odwoławczego, wskazany przepis, poprzez użycie w jego treści zwrotu - "starosta cofa" - czyni obligatoryjnym cofnięcie uprawnień w razie stwierdzenia okoliczności, o których w nim mowa. Przepis ten nie ma więc charakteru uznaniowego, a cofnięcie przez starostę uprawnień stanowi jego prawny obowiązek.

Art. 81 ust. 2–8 Prawa o ruchu drogowym - wyraźnie wskazuje jakie pojazdy, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie podlegają badaniom technicznym. Osobą, która ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za należyte przeprowadzenie kontroli danego pojazdu, w tym za prawidłowe określenie jej zakresu oraz za ustalenie właściwego terminu następnych badań kontrolnych, jest upoważniony diagnosta. Z treści art. 84 powoływanej ustawy wynika jednoznacznie, że ustawodawca przywiązuje duże znaczenie do kwalifikacji i profesjonalizmu diagnosty, uznając, iż w dużej mierze to od jego umiejętności i rzetelności zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu. Dlatego też diagności są podmiotami wyłącznie upoważnionymi do wykonywania badań technicznych pojazdów. Przepisy Prawa o ruchu drogowym uzależniają przy tym nabycie uprawnień diagnosty od posiadania wymaganego wykształcenia technicznego i praktyki oraz odbycia szkolenia zakończonego egzaminem z wynikiem pozytywnym przed komisją powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego.

Starosta, jako organ uprawniony do sprawowania funkcji nadzorczych, cofa (ma obowiązek cofnąć) diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, lub wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zdaniem SKO prowadzi do wniosku, że w trakcie wykonywania badań technicznych skarżący diagnosta dopuścił się szeregu uchybień. Sporządzony protokół z kontroli przeprowadzonej w dniu [...] marca 2010 r. wymienia przewinienia jakich dopuścił się diagnosta. Ponadto z treści przedmiotowego protokołu z kontroli wynika, iż w wyniku wyrywkowej kontroli wpisów do rejestru badań technicznych i zaświadczeń o przeprowadzonych badaniach technicznych stwierdzono dodatkowe nieprawidłowości i zaniedbania diagnosty. Biorąc pod uwagę przywołane i wskazane w protokołach kontrolnych okoliczności Kolegium stwierdziło, że w analizowanej sprawie zaistniały obydwie przesłanki uprawniające do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów, o jakich mowa w art. 84 ust. 3 ustawy – Prawa o ruchu drogowym.

Kwestie związane z zakresem i sposobem wykonywania badań technicznych pojazdów uregulowane zostały w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 r. Stąd też nieprzeprowadzenie badań m.in. pomiaru świetlności, jak również wartości siły hamowania lub skuteczności hamowania narusza postanowienia powołanego rozporządzenia w zakresie sposobu i zakresu wykonywania badań technicznych pojazdów i w konsekwencji stanowi przesłankę do cofnięcia uprawnień. Z kolei nieprawidłowo wystawiony dokument identyfikacyjny pojazdu oraz nieprawidłowo pobrana opłata za przeprowadzone badanie, czy też nieprawidłowo ustalony termin następnego badania technicznego powoduje, że diagnosta wydawał zaświadczenia i dokonywał wpisów w dowodzie rejestracyjnym niezgodnie ze stanem faktycznym, co również stanowi podstawę do cofnięcia uprawnień. Od diagnosty wymagana jest wiedza wszechstronna, w tym także znajomość przepisów prawa, diagnosta wykonując swoje czynności, pełni funkcję publiczną przekazaną imiennym upoważnieniem starosty, dlatego wymagana jest od niego szczególna staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz znajomość i przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił wniesioną skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a."

Sąd nie dostrzegł niezgodności art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w którym statuowana jest zasada równości wobec prawa.

Zdaniem Sądu, nie można postawić organom zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Przede wszystkim nie jest zasadny zarzut naruszenia artykułów: 7, 77 § 1 k.p.a., gdyż zgromadzono w sposób wystarczający materiał dowodowy do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia.

W sytuacji natomiast, gdy z materiału tego w sposób bezsporny wynika, że podczas kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 ustawy, stwierdzono uchybienia i to zarówno w postaci przeprowadzenia badań technicznych pojazdu niezgodnie z określonym zakresem i sposobem ich wykonania, jak i dokonano wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, to trafne jest stanowisko organów obu instancji, że zaszły obydwie przesłanki, o jakich mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy, uprawniające do cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty. Sąd I instancji nie podzielił zarzutu naruszenia art. 107 § 3 w zw. z art. 138 § 1 k.p.a., gdyż organ odwoławczy podał na jakich dowodach (protokół z kontroli) oparł swoje rozstrzygnięcie. Organy I i II instancji dokonały też prawidłowej wykładni art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy. Stwierdzenie podczas kontroli nieprawidłowości przy przeprowadzaniu przez uprawnionego diagnostę badań technicznych pojazdu obliguje właściwe organy do cofnięcia przyznanych uprawnień. Ustawodawca nie przewidział bowiem z uwagi na sprawowaną funkcję publiczną, a przede wszystkim przez wzgląd na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, żadnych okoliczności ekskulpacyjnych.

W skardze kasacyjnej A. W. zaskarżył powyższy wyrok w całości, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania.

I. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania:

1) art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) – polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu i niesłusznym przyjęciu, że w stosunku do skarżącego zachodzą przesłanki uzasadniające cofnięcie uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów;

2) art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej p.p.s.a.) poprzez niedopełnienie wymogów formalnych uzasadnienia i przez to uniemożliwienie stronie należytej polemiki z zaskarżonym wyrokiem oraz jego instancyjnej kontroli;

3) art. 193 ustawy zasadniczej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483) poprzez niewystosowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny pytania do Trybunału Konstytucyjnego – o zgodności z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP przepisów art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym.

W uzasadnieniu kasator przedstawił argumenty na poparcie zarzutów skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że z wyjątkiem nieważności postępowania, która w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi, Sąd jest związany podstawami skargi kasacyjnej. Przepisy o kontroli kasacyjnej są bowiem tak skonstruowane, że wola strony składającej skargę kasacyjną (reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika) decyduje o zakresie kontroli sądu kasacyjnego.

W skardze kasacyjnej w ramach podstawy określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucono naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niedopełnienie wymogów formalnych uzasadnienia i przez to uniemożliwienie stronie należytej polemiki z zaskarżonym wyrokiem oraz jego instancyjnej kontroli.

Naczelny Sąd Administracyjny tego zarzutu nie podziela, gdyż uzasadnienie wyroku spełnia wymogi określone w tym przepisie. Do uznania zaś, że nastąpiło naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. niezbędne jest wykazanie, iż przyjęty przez Sąd I instancji stan faktyczny sprawy w rzeczywistości był inny, bądź też został przez Sąd pominięty. Odnośnie zaś podstawy prawnej i jej wyjaśnienia niezbędne byłoby wykazanie, że podstawa taka w uzasadnieniu wyroku nie została wskazana i wyjaśniona. Poza tym nawet gdyby uchybienia w tym zakresie miały miejsce, należałoby wykazać, że uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Tych okoliczności skarżący nie wykazał, a z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd I instancji przedstawił wynikający z akt sprawy stan faktyczny, dokonał jego oceny, wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.

Brak szczegółowego odniesienia się przez Sąd I instancji do każdego z zarzutów skargi, a w szczególności do zarzutów dotyczących odpowiedzialności pracodawcy za stan urządzeń technicznych, nie miał wpływu na wynik sprawy. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż za stan tych urządzeń odpowiada pracodawca. Rzecz jednak w tym, że skarżący jako uprawniony diagnosta powinien odmówić przeprowadzenia badań technicznych pojazdów na takich urządzeniach, bądź też odmówić potwierdzenia stanu technicznego pojazdu, skoro miał świadomość tego, iż urządzenia techniczne, za pomocą których przeprowadzał badania pojazdów są wadliwe, a zatem wyniki badań na takich urządzeniach nie odzwierciedlają rzeczywistego stanu technicznego pojazdów.

Zauważyć bowiem należy, iż to skarżący jako uprawniony diagnosta, a nie jego pracodawca ponosił odpowiedzialność za wyniki badań technicznych pojazdów, gdyż to on potwierdzał stan techniczny pojazdów, a nie jego pracodawca (właściciel stacji diagnostycznej).

Z kolei, jeżeli chodzi o zarzut, iż Sąd I instancji nie wystąpił z urzędu do Trybunału Konstytucyjnego – na podstawie art. 193 Konstytucji RP – z pytaniem prawnym odnośnie zgodności art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, to stwierdzić należy, iż w myśl art. 193 Konstytucji RP sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne, jeżeli od odpowiedzi na takie pytane zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.

Przewidziane w art. 193 Konstytucji RP uprawnienie sądu oznacza obowiązek tylko w tym wypadku, gdy sąd ma wątpliwości co do konstytucyjności danego przepisu, a w niniejszej sprawie Sąd I instancji takich wątpliwości nie powziął.

Zauważyć przy tym należy, że odmowa zwrócenia się przez Sąd z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego nie pozbawia stron postępowania możliwości obrony swoich praw w przypadku ewentualnego późniejszego stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP przepisu, na podstawie którego wydano zaskarżony akt bądź zaskarżone orzeczenie sądu. Zarówno przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, jak i też ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewidują w takich sytuacjach możliwość wznowienia postępowania.

Z kolei naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym poprzez niewłaściwe zastosowanie kasator upatruje w tym, iż Sąd I instancji niesłusznie przyjął, że w stosunku do skarżącego zachodzą przesłanki uzasadniające cofnięcie uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.

Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić należy, że naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie to kwestia prawidłowego odniesienia prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego. Uzasadnieniem takiego zarzutu powinno być zatem wyjaśnienie dlaczego przyjęty za podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia przepis nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jaki inny przepis sąd powinien zastosować. Zarzuty podane w skardze kasacyjnej sprowadzają się zaś głównie do kwestionowania rzetelności oceny stanu faktycznego sprawy, a mianowicie "zmarginalizowania wyjaśnień skarżącego, co było przyczyną stwierdzonych przez organ kontroli nieprawidłowości", czy też "niezweryfikowania ciężaru gatunkowego stwierdzonych przez organ kontroli uchybień".

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, bowiem próba taka mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Zauważyć przy tym należy, iż stan faktyczny sprawy był w zasadzie bezsporny, gdyż skarżący w odwołaniu od decyzji organu I instancji przyznał, iż stwierdzone w czasie kontroli uchybienia miały miejsce i wyjaśnił z jakich przyczyn nie powinien za te uchybienia ponosić odpowiedzialności. Wyjaśnienia te nie zostały zaś uznane przez organy oraz Sąd I instancji za okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącego na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym.

To stanowisko należy podzielić, gdyż przyjęcie poglądu przeciwnego spowodowałoby, iż powołany przepis nie mógłby spełniać swojej funkcji. Nie może budzić wątpliwości, że celem tego przepisu jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia, czy też dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, może bowiem mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego i godzić w życie i zdrowie ludzkie.

Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt