![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6200 Choroby zawodowe, Inspekcja sanitarna, Inspektor Sanitarny, *Oddalono skargę w całości, III SA/Wr 341/25 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2026-02-19, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III SA/Wr 341/25 - Wyrok WSA we Wrocławiu
|
|
|||
|
2025-08-27 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu | |||
|
Anna Kuczyńska-Szczytkowska Katarzyna Borońska Magdalena Jankowska-Szostak /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6200 Choroby zawodowe | |||
|
Inspekcja sanitarna | |||
|
Inspektor Sanitarny | |||
|
*Oddalono skargę w całości | |||
|
Dz.U. 2022 poz 1836 par. 8 ust. 1 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska Sędzia WSA Anna Kuczyńska-Szczytkowska Protokolant starszy specjalista Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 19 lutego 2026 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia 14 lipca 2025 r. nr HP.906.32.2025.AKO w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości. |
||||
|
Uzasadnienie
A. P. (dalej jako skarżąca, strona skarżąca) wniosła skargę na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu (dalej jako organ II instancji, organ odwoławczy, DPWIS) z dnia 14 lipca 2025 r. nr HP.906.32.2025.AKO utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Jaworze (dalej jako organ I instancji, PPIS) z dnia 28 kwietnia 2025 r. nr 125/25 o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Decyzja DPWIS została wydana na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t. j. Dz. U. z 2024 r. poz. 416, dalej jako u.p.i.s.), art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy (Dz. U. z 2025 r. poz. 277 ze zm., dalej: u.k.p.), oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r. poz. 1836, dalej: rozporządzenie), a także art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691, dalej: k.p.a.). Jak wynika z akt sprawy w dniu 16 kwietnia 2024 r. organ I instancji otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u Pani A. P. wraz z kserokopią kart informacyjnych leczenia szpitalnego w związku z czym wszczął postępowanie w sprawie podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka (lewostronny). Po przeprowadzeniu dochodzenia z okresu zatrudnienia i sporządzeniu kart ocen narażenia zawodowego organ I instancji wydał skierowanie na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. W dniu 4 lutego 2025 r. PPIS otrzymał orzeczenie lekarskie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 30 stycznia 2025 r. nr 33/2024. W orzeczeniu tym wskazano, że wykonane w trakcie diagnostyki badanie nie wykazało odchyleń od normy w zakresie funkcji dłoni lewej. Siła mięśniowa zachowana, nie stwierdzono zaburzeń czucia, zaników mięśni, zaburzeń chwytania. W badaniu RMG z 6 maja 2023 r. stwierdzono wydłużoną latencję końcową we włóknach ruchowych obu nerwów pośrodkowych, wydłużoną latencję fali F z obu nerwów pośrodkowych i łokciowych, zwolnioną szybkość przewodzenia we włóknach czuciowych obu nerwów pośrodkowych w odcinkach dystalnych i przechodzących przez kanał nadgarstka. Parametry przewodzenia w obu nerwach łokciowych mieszczą się w granicach normy. Badanie wykazało uszkodzenie obu nerwów pośrodkowych na odcinkach dystalnych, spełniające elektrofizjologiczne kryteria zespołu cieśni nadgarstka w stopniu umiarkowanym wg Padua, niewielką poprawą parametrów przewodzenia w zakresie latencji końcowej we włóknach ruchowych nerwu pośrodkowego prawego oraz wysokości amplitudy (obecnie w normie) włókien czuciowych nerwu pośrodkowego prawego w porównaniu do badania z dnia 2 stycznia 2023 r. sprzed zabiegu operacyjnego cieśni nadgarstka. Możliwe zmiany korzeniowe obustronne na wysokości C7-Th1. Dalej w orzeczeniu wskazano, że do rozpoznania choroby zawodowej wymagane jest wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy, a rozpoznaniem schorzenia. W przypadku zespołu cieśni nadgarstka należy potwierdzić liczne, długotrwałe wykonywane ruchy monotypowe w stawach nadgarstkowych, polegające na maksymalnym ich zginaniu i prostowaniu z jednoczesnym uciśnięciem na nerw pośrodkowy. Zakres czynności zawodowych i sposób wykonywania przez skarżącą pracy nie obciążał długotrwale ruchami monotypowymi stawów nadgarstkowych z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego lewego. Objawy choroby należy wiązać ze schorzeniem endokrynologicznym oraz zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa, za czym przemawia obustronny charakter schorzenia. W wyniku złożenia wniosku o ponowne przeprowadzenie badań, orzeczeniem z dnia 27 marca 2025 r. nr NKOCHZA/75/2025, Instytut Medycyny Pracy w Łodzi stwierdził ponownie brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano, że analiza sposobu wykonywania pracy wykazała, iż w okresie narastania objawów (2022 r.) z uwzględnieniem rocznego okresu poprzedzającego pierwsze udokumentowane objawy opiniowana pracowała na stanowisku [...] w firmie L. Sp. z o.o. (od 2016 r.). Skarżąca na zajmowanym stanowisku nie wykonywała pracy wymagającej wysokopowtarzalnych ruchów maksymalnego zginania/prostowania w stawie nadgarstkowym, chwytu pęsetowego palców czy stosowania dodatkowej siły nacisku powierzchnią dłoniową ręki przy jednoczesnym zgiętym grzbietowo nadgarstku, w długich przedziałach czasowych, stwarzających warunki, w których mogłoby dochodzić do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, a w konsekwencji wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną obsługa komputera (ruchy w zakresie kończyn górnych związane z pisaniem na klawiaturze komputera oraz obsługą myszy komputerowej) nie jest zawodowym czynnikiem rozwoju zespołu cieśni w obrębie nadgarstka ze względu na rodzaj ruchów w obrębie kończyn górnych i niewymuszone tempo pracy. Ponadto ruchy wykonywane głównie palcami wiążą się z małą siłą nacisku na klawisze. Zespół cieśni w obrębie nadgarstka jest najczęściej występującą mononeuropatią ze szczytem zachorowań u kobiet w wieku okołomenopauzalnym - co zachodzi w przedmiotowym przypadku - ostatnia miesiączka około 2023 r., pierwsze objawy u pacjentki około 2022 r. Dodatkowo do innych pozazawodowych czynników ryzyka zidentyfikowanych u badanej należy wieloletnia niedoczynność tarczycy. Według zaświadczenia od endokrynologa z dnia 18 lipca 2023 r. jest ona od początku dobrze wyrównana to według obecnej wiedzy medycznej sam fakt zaburzeń hormonalnych jest czynnikiem ryzyka tej mononeuropatii, podobnie jak wiek okołomenopauzalny - szczyt zachorowań w tym okresie wiąże się ze zmianami hormonalnymi zachodzącymi podczas menopauzy. Dodatkowym czynnikiem ryzyka choroby jest hipercholesterolemia, którą wykazano u badanej. W podsumowaniu, w ww. orzeczeniu wskazano, że na podstawie analizy całości zgromadzonej dokumentacji medycznej oraz dotyczącej narażenia zawodowego, nie znaleziono podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych w rozporządzeniu), co pozostaje w zgodzie z ww. orzeczeniami lekarskimi o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W decyzji organu I instancji stwierdzono, że w omawianym przypadku nie został spełniony jeden z podstawowych warunków niezbędnych do stwierdzenia choroby zawodowej. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi orzekły, iż brak jest podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej. Obie ww. jednostki były zgodne, że praca skarżącej nie wymagała długotrwałych, powtarzających się ruchów zginania i prostowania w zakresie stawów nadgarstkowych z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego. Stwierdzone w procesie oceny narażenia zawodowego obciążenie kończyn górnych nie było równoznaczne ze stwierdzeniem, że wszystkie wykonywane czynności miały charakter ruchów monotypowych, a tylko wykonywanie ruchów monotypowych mogłoby doprowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia. Skarżąca nie zgodziła się z rozstrzygnięciem organu I instancji i w swoim odwołaniu zakwestionowała brak stwierdzonego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy a rozpoznanym schorzeniem. Skarżąca nie zgodziła się z uzasadnianiem przez organ jej choroby leczoną niedoczynnością tarczycy. Skarżąca załączyła do odwołania zaświadczenie lekarskie endokrynologa z dnia 18 lipca 2023 r., z którego wynika, że niedoczynność tarczycy w żadnym stopniu nie mogła przyczynić się do uszkodzenia nerwów obwodowych. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji DPWIS przychylił się do argumentacji wyrażonej w zakwestionowanym rozstrzygnięciu. W skardze skarżąca zarzuciła decyzji: - błędną kwalifikację przyczyn utraty zdrowia w miejscu pracy, - zaniechanie dokonania przez DPWIS samodzielnych ustaleń faktycznych i podjęcia kolejnych czynności celem dokładniejszego zbadania sprawy, co skutkowało przyjęciem merytorycznie błędnych ustaleń, - zaniedbania lub nienależycie wykonane zadania przez organ orzeczniczy II instancji poprzez zaniechanie podjęcia dodatkowych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego (np. orzeczenie specjalisty chirurgii ręki, kontrolne badanie EMG), - naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. § 8 ust. ust. 1 rozporządzenia, poprzez brak dążenia do wystarczającego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy oraz nieudzielenie wyczerpujących informacji, - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 76, 113, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, poprzez pominięcie istotnych ustaleń zawartych w materiale dowodowym oraz na jego dowolnej ocenie mimo jednoznacznego stwierdzenia lekarza endokrynologa w oświadczeniu, iż niedoczynność tarczycy "bez najmniejszej wątpliwości nie mogła przyczynić się do uszkodzenia nerwów obwodowych", - uchybienie przepisom nakładającym na jednostki orzecznictwa II stopnia obowiązków w aspekcie poszukiwania środków dodatkowych celem dokładniejszego zbadania stanu faktycznego, - naruszenie zasad obiektywizmu poprzez brak stanowiska DPWIS odnośnie zgłoszonego zarzutu naruszenia zasad rzetelności wykonywanych badań laboratoryjnych w jednostce orzeczniczej II stopnia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, co miało wpływ na wyniki badań i opinię dotyczącą etiologii schorzenia, - subiektywną i nieprzekonującą ocenę ryzyka narażenia zawodowego i niedostrzeganie związku przyczynowo – skutkowego między schorzeniem a sposobem wykonywanej pracy oraz sugerowanie pozazawodowej etiologii schorzenia. Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w całości. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że badania i diagnostyka laboratoryjna w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi były przeprowadzone w sposób nierzetelny i niewystarczający dla wydania miarodajnej opinii dotyczącej etiologii schorzenia. Uchybieniem był brak wcześniejszej informacji o właściwym przygotowaniu do badań laboratoryjnych, co wpłynęło znacząco na wynik badań i sprawy. Badania laboratoryjne krwi po spożytym posiłku wykazały prawidłowy poziom TSH, ale wyższy poziom cholesterolu, który stał się podstawą do stwierdzonej hipercholesterolermii, będącej rzekomym czynnikiem etiologicznym schorzenia cieśni nadgarstka. Dalej skarżąca wskazała, że lekarze orzecznicy jednostki orzeczniczej II stopnia uchybili przepisom i obowiązkom w zakresie podjęcia kolejnych dodatkowych czynności i wykonania dalszych badań (np. EMG) celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Opinie dotyczące wieloczynnikowej etiologii schorzenia wydają się również rozbieżne. Wątpliwości budzą argumenty organów w zakresie braku związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy a schorzeniem – zespołem cieśni w obrębie nadgarstka. Skarżąca podniosła, że stwierdzenie, iż wykonywane przez nią czynności nie miałby charakteru ruchów monotypowych nie odpowiada stanowi faktycznemu, a także wyjaśniła, że charakter jej pracy i sposób wykonywania wymagał od niej w związku z pracą na klawiaturze komputerowej i obsługą komputera i myszki wielogodzinnych (powyżej 6 godzin) wielokrotnie powtarzających się czynności, które związane były z ruchem nadgarstka (zgięciem grzbietowym i dłoniowym) powodującym jego przeciążenie. Skarżąca opisała, że ruchy te powodowały długotrwały ucisk nerwu pośrodkowego biegnącego w kanale nadgarstka. Specyfika wykonywanych przez skarżącą licznych czynności obszernie wymienionych w opisie stanowiska pracy i zgromadzonej dokumentacji, jak np. codzienna obsługa korespondencji firmowej, sporządzanie dokumentacji firmowej, raportów na komputerze, przygotowywanie ofert handlowych, prezentacji, tłumaczenie dokumentów handlowych,) powodowała wymuszone tempo pracy, gdyż pracowała pod presją czasu. Wielogodzinne monotypowe czynności wykonywane pod presją czasu od ponad 28 lat stanowią istotny czynnik narażenia zawodowego i przyczynę schorzenia. Skarżąca podważyła również zasadność twierdzenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, iż "zgodnie z aktualną wiedzą medyczną obsługa komputera (ruchy w zakresie kończyn górnych związane z pisaniem na klawiaturze komputera oraz z obsługą myszy komputerowej) nie jest zawodowym czynnikiem rozwoju cieśni w obrębie nadgarstka", gdyż nie znajduje ono potwierdzenia w fachowej literaturze. Skarżąca podniosła, że w informacjach na ogólnodostępnych stronach internetowych i w literaturze dominuje przekonanie, iż jeszcze do niedawna występowanie cieśni nadgarstka było mocno skorelowane z wykonywaniem pracy fizycznej, a w dobie rozkwitu pracy biurowej i upowszechnieniu komputerów osobistych okazało się, że to nie czynnik ciężkiej pracy fizycznej jest decydujący o wystąpieniu objawów. Dużo bardziej szkodliwa może być wysoka częstotliwość wystawienia nadgarstków na stosunkowo nieobciążającą pracę. Skarżąca powołała się na literaturę związaną m.in. z zespołem cieśni nadgarstka. Skarżąca nie podzieliła ponadto przekonania lekarzy orzeczników, iż obustronny charakter schorzenia jest potwierdzeniem pozazawodowej przyczyny zespołu cieśni nadgarstka. W ocenie skarżącej obustronność schorzenia da się wyjaśnić także w oparciu o publikacje medyczne. Skarżąca wskazała, że częstość obustronnego schorzenia dotyczy znacznej części pacjentów z tym schorzeniem. Podczas obsługiwania klawiatury skarżąca posługiwała się obiema rękami, dominująca była ręka prawa, ale podczas obsługi klawiatury była to również ręka lewa. Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, iż opinia strony odwołującej, która nie posiada specjalistycznej wiedzy, nie może być traktowana jako kontrargument dla opinii medycznych lekarzy orzeczników. Skarżąca podniosła, że powinna mieć zagwarantowane prawo do czynnego udziału w sprawie, aby mieć wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna. Na wstępie przypomnieć należy, że kognicja sądu administracyjnego ogranicza się wyłącznie do badania legalności zaskarżonych aktów administracyjnych, rozumianej jako zgodność z przepisami prawa materialnego i procesowego, o czym stanowi przepis art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267). Natomiast uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez sąd, następuje to w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. 2026, poz. 143 ze zm., dalej jako p.p.s.a.). Zatem negatywna ocena zaskarżonych do sądu administracyjnego decyzji, pod kątem zgodności z prawem powoduje konieczność wyeliminowania ich z obrotu prawnego i ponowne rozpatrzenie sprawy przez właściwe organy z uwzględnieniem wytycznych zawartych w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku. Wskazać również należy, że rozstrzygając daną sprawę, sąd administracyjny nie jest skrępowany wyartykułowanymi w skardze zarzutami i sformułowanymi w niej wnioskami, lecz ocenia ją w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych danej sprawy, o czym stanowi art. 134 § 1 p.p.s.a. Oceniając skargę przy zastosowaniu powyższych kryteriów oceny sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji w przedmiocie odmowy stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, tj. zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, nie zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego w stopniu obligującym sąd do ich wyeliminowania z obrotu prawnego. Kwestią sporną w kontrolowanej sprawie jest ustalenie związku przyczynowego między warunkami w jakich skarżąca wykonywała pracę, a zdiagnozowanym schorzeniem oraz kwestia wpływu innych problemów zdrowotnych skarżącej na przedmiotowe schorzenie. Orzeczenia lekarskie, a za nim organy inspekcji sanitarnej obu instancji stwierdziły, że taki związek przyczynowy nie istnieje, z kolei skarżąca podnosi, że taki związek występuje. W pierwszej kolejności zaznaczyć w tym miejscu należy, że nie posiadając wiedzy medycznej sąd administracyjny, podobnie jak organy inspekcji sanitarnej, również nie może kontrolować merytorycznej treści orzeczeń lekarskich. Nie może tym samym wypowiadać się w kwestii rozpoznawania choroby zawodowej i dokonywać analizy dokumentacji medycznej. Ocena Sądu w tym zakresie sprawdza się wyłącznie do kontroli formalnej. Oceniając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że przeprowadzone postępowanie administracyjne nie jest obarczone wadami, wynikającymi z naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego oraz zastosowano w niej przepisy prawa materialnego zgodnie z przedmiotem sprawy. Dla prawidłowego rozpoznania sprawy kluczowe znaczenie mają ustalenia faktyczne, tylko bowiem przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym zgodnym z rzeczywistym, określić można prawa i obowiązki stron. Obowiązek organu administracji państwowej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega zaś na takim ustosunkowaniu do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych. Powyższy obciążający organ obowiązek jest niezależny od tego, czy zgromadzony materiał dowodowy potwierdza stanowisko strony, czy też je podważa. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Istotą tego postępowania jest bowiem ustalenie wszelkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy, po to, by następnie dokonać ich oceny pod kątem przepisów materialno-prawnych. Analiza akt badanej sprawie wskazuje na to, że organy inspekcji sanitarnej zadośćuczyniły powyższym wymogom i dopełniły obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w stopniu koniecznym do jej rozstrzygnięcia. W szczególności organy wyjaśniły w sposób dostateczny wszystkie - z punktu widzenia definicji choroby zawodowej - istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne. Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą, jej rodzajem, charakterem oraz warunkami jej wykonywania. Zgodnie z art. 2351 u.k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym. Wskazując w powołanym przepisie na wykaz chorób zawodowych ustawodawca jednocześnie ustalił w art. 237 § 1 pkt 3 u.k.p. upoważnienie dla Rady Ministrów do określenia wykazu chorób zawodowych w drodze rozporządzenia. Na podstawie delegacji zawartej w art. 237 § 1 pkt 3 - 6 i § 11 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, którego uregulowania stały się podstawą rozstrzygnięć obu organów. Przepis § 2 wskazanego wyżej rozporządzenia stanowi, że wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia. Zgodnie z § 8 ust. 1 tego rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia (§ 5 ust. 1 cyt. rozporządzenia). Jednostkami orzeczniczymi I stopnia są: 1) poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy; 2) kliniki i poradnie chorób zawodowych uniwersytetów medycznych (akademii medycznych); 3) poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy albo przychodnie i oddziały chorób zakaźnych poziomu wojewódzkiego - w zakresie chorób zawodowych zakaźnych i pasożytniczych; 4) podmioty lecznicze, w których nastąpiła hospitalizacja - w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych u pracowników hospitalizowanych z powodu wystąpienia ostrych objawów choroby (§ 5 ust. 2 rozporządzenia). Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są instytuty badawcze w dziedzinie medycyny pracy (§ 5 ust. 3 rozporządzenia). Zgodnie z § 6 ust. 1 cyt. rozporządzenia, lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Z powyższych regulacji wynika związanie organów inspekcji sanitarnej treścią opisanego wyżej orzeczenia w zakresie poczynionych w nim ustaleń dotyczących stwierdzonego u strony schorzenia i jego przyczyn. Organ nie ma zatem prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do zaprzeczenia wynikom badań lub zdiagnozowania odmiennego schorzenia. Jest bowiem niesporne, że orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku podstaw do tego rozpoznania są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA: z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13 i z 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1567/13). Organ inspekcji sanitarnej nie powinien zatem wypowiadać się na temat diagnozy wynikającej z orzeczenia lekarskiego, weryfikować zawartych nim konkluzji, np. poprzez własną interpretację wyników badań, czy zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej. Wkraczałby przez to w dziedzinę wiedzy specjalistycznej i w istocie podważał fachowość lekarza, którego rola procesowa polega właśnie na pomocy w dokonaniu ustaleń faktycznych, jakie tej wiedzy wymagają. Zaznaczyć przy tym należy, że związanie organu inspekcji sanitarnej orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest oczywiście tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono ocenie, jak każdy dowód w postępowaniu. Jeżeli zatem taki dowód w postaci opinii właściwej jednostki orzeczniczej (uznawany za opinię biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.) nie został należycie uzasadniony i zawiera sprzeczne ze sobą informacje, bądź gdy organ dostrzeże, że opinia ta została wydana w stanie faktycznym, który nie został należycie wyjaśniony, to wówczas powinien zwrócić się do tej jednostki (w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia) o uzupełnienie wydanej opinii, wskazując, jakie jej elementy budzą wątpliwości, bądź jakie jeszcze elementy stanu faktycznego powinny zostać przez tę jednostkę uwzględnione przy wydawaniu orzeczenia. Jak wynika z akt sprawy w toku postępowania diagnostyczno - orzeczniczego skarżąca została dwukrotnie poddana badaniom specjalistycznym w uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia. W wyniku przeprowadzonych badań specjalistycznych, analizy narażenia zawodowego, przebiegu i charakteru klinicznego choroby oraz dokumentacji medycznej jednostki orzecznicze wydały dwa orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. W opiniach (orzeczeniach) nie stwierdzono aby sposób wykonywania pracy przez skarżącą mógł doprowadzić do powstania opisanego powyżej schorzenia. W orzeczeniach stwierdzono bowiem, że skarżąca nie wykonywała czynności zawodowych w zakresie i w sposób obciążający długotrwale ruchami monotypowymi stawów nadgarstkowych z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego ręki, które wywołałyby ww. schorzenie. W ocenie sądu przedstawione powyżej orzeczenia jednostek orzeczniczych są spójne, logiczne, zostały należycie umotywowane. W sposób zgodny i jednoznaczny wynika z nich przede wszystkim, że analiza narażenia zawodowego skarżącej nie pozwala na wykazanie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy pracą wykonywaną na zajmowanych stanowiskach a opisaną powyżej jednostką chorobową. Jak wynika z orzeczeń, zdaniem lekarzy orzeczników, w przedmiotowym przypadku wpływ na dolegliwości skarżącej mają czynniki pozazawodowe, chorobę należy bowiem wiązać ze schorzeniem endokrynologicznym, wiekiem okołomenopauzalnym, dodatkowym czynnikiem jest stwierdzona hipercholesterolemia. Sąd nie dopatrzył się żadnych niespójności w treści ww. orzeczeń, a skarżąca skutecznie ich nie podważyła. Załączone do odwołania zaświadczenie lekarskie nie stanowi dowodu pozwalającego na obalenie ww. stanowiska lekarzy orzeczników. Z racji związania organów administracji orzeczeniami jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tylko dysponując odpowiednimi przeciwdowodami w postaci na przykład kontropinii biegłych lekarzy, mogłoby dojść do podważenia orzeczenia jednostek orzeczniczych o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Jak wynika z akt skarżąca przedstawiła zaświadczenie, z którego wynika, że niedoczynność tarczycy nie mogła przyczynić się do uszkodzenia nerwów obwodowych. Zaświadczenie to, oprócz tego, że nie zostało wydane przez jednostkę wskazaną w § 5 rozporządzenia, to nie odnosi się również do całości istoty sprawy, a dotyczy tylko jednego z czynników pozazawodowych mających wpływ na dolegliwości skarżącej. Organ I instancji odniósł się w swoich rozważaniach do ww. zaświadczenia słusznie wskazując, że interpretacja wyników nie stanowi o wadliwości orzeczeń bowiem odnosi się do merytorycznych kwestii, co do których organy nie mogą się wypowiadać bowiem – przy braku wykazania formalnych wad orzeczenia - są związane treścią orzeczenia lekarskiego. Idąc dalej należy również wskazać, że w niniejszej sprawie, karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej zostały sporządzone w sposób prawidłowy. Przy ocenie warunków pracy uwzględniono specyfikę (rodzaj) wykonywanych przez skarżącą czynności. Każda z kart oceny narażenia zawodowego zawiera szczegółową charakterystykę wykonywanej pracy (rodzaj wykonywanych czynności), przeanalizowano czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej oraz sposób wykonywania pracy. W decyzji organu I instancji stwierdzono, że skarżąca na zajmowanym stanowisku w L. Sp. z o.o. od 2016 r. nie wykonywała pracy wymagającej wysokopowtarzalnych ruchów maksymalnego zginania/prostowania w stawie nadgarstkowym, chwytu pęsetowego palców czy stosowania dodatkowej siły nacisku powierzchnią dłoniową ręki przy jednoczesnym zgiętym grzbietowo nadgarstku, w długich przedziałach czasowych, stwarzających warunki, w których mogłoby dochodzić do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego nacisku na pnie nerwów pośrodkowych, w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Nie potwierdzono aby zakres czynności zawodowych skarżącej wiązał się z obciążeniem nadgarstków, wykonywaniem długotrwale ruchów. W decyzji organu II instancji organ wyjaśnił, że obsługa komputera (ruchy w zakresie kończyn górnych związane z pisaniem na klawiaturze komputera oraz obsługa myszy komputerowej) nie jest zawodowym czynnikiem rozwoju cieśni w obrębie nadgarstka ze względu na rodzaj ruchów w obrębie kończyn górnych i niewymuszone tempo pracy. Ruchy wykonywane palcami wiążą się z małą siłą nacisku na klawisze. Wbrew zarzutowi skargi organy obu instancji zebrały kompletny materiał dowodowy, który poddały następnie wnikliwej i rzetelnej analizie. Wynika z niego jasno w jakich okresach, gdzie, na jakich stanowiskach pracowała skarżąca i jakie czynności wykonywała. Ocena tych dowodów została dokonana przez organy z poszanowaniem zasad prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów zdefiniowanych w art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Ustalony na tej podstawie stan faktyczny sprawy nie budzi zastrzeżeń. Sam natomiast fakt, że wydane przez organy rozstrzygnięcia są niezgodne z oczekiwaniami skarżącej, nie oznacza, że w toku postępowania wyjaśniającego, miały miejsce istotne uchybienia procesowe, które mogły rzutować na wynik sprawy i winny skutkować uchyleniem przez sąd zaskarżonych decyzji. Na gruncie rozpatrywanej sprawy zasadnicze znaczenie dowodowe miały orzeczenia lekarskie jednostek orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Orzeczenie lekarskie właściwej jednostki orzeczniczej posiada walor dowodu z opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a., który organ powinien poddać rzetelnej i wnikliwej ocenie z punktu widzenia jego wiarygodności i wartości dowodowej, a zatem ustalić zgodnie z regułami art. 80 k.p.a., czy jest ono sporządzone w sposób jasny, logiczny i spójny, co jak wskazano powyżej, organy orzekające w sprawie uczyniły. Organy inspekcji sanitarnej podobnie, jak sąd administracyjny nie są uprawnione do kwestionowania treści orzeczeń z medycznego punktu widzenia, ponieważ nie dysponują wymaganą w tym zakresie wiedzą specjalistyczną. Zatem w sytuacji, gdy orzeczenia lekarskie, tak jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie, są prawidłowe pod względem formalnym, zawierają wyczerpujące uzasadnienie i są zgodne z prawem, organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Analiza dokumentacji lekarsko-medycznej pracownika pod kątem ewentualnej zawodowej etiologii schorzenia należy do kompetencji lekarzy orzeczników, a nie organów inspekcji sanitarnej, gdyż to lekarzom orzecznikom, jako specjalistom medycyny pracy, znana jest specyfika czynności zawodowych mogących mieć wpływ na rozwój schorzeń ujętych w wykazie chorób zawodowych. Bez tego orzeczenia, ani też wbrew jego treści, organ nie może we własnym zakresie rozpoznać choroby zawodowej. Stąd nie dysponując skutecznymi przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, brak jest podstaw do przyjęcia tezy, że rzeczywisty stan zdrowia skarżącej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Organ inspekcji sanitarnej jest związany orzeczeniem lekarskim, gdyż jest ono jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Biorąc pod uwagę przedstawione powyżej okoliczności faktyczne i prawne sąd podzielił stanowisko organów, że w niniejszej sprawie nie zaistniały podstawy do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Nie zostały bowiem spełnione przesłanki prawne warunkujące stwierdzenie choroby zawodowej, wykazano jednoznacznie brak związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy schorzeniem, a sposobem wykonywania pracy, co wskazuje na pozazawodową etiologię choroby skarżącej. Trzeba również zauważyć, że skarżąca miała zapewniony czynny udział w sprawie bowiem zawiadomieniem z dnia 9 kwietnia 2025 r. została powiadomiona o zakończeniu postępowania przez organ I instancji i o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma. Również przed wydaniem decyzji przez organ II instancji pismem z dnia 15 maja 2025 r. została ona powiadomiona o ww. uprawnieniach. Z przedstawionych powyżej względów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę. |
||||