drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę, III SA/Gl 255/23 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2023-06-27, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Gl 255/23 - Wyrok WSA w Gliwicach

Data orzeczenia
2023-06-27 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-04-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Sędziowie
Barbara Brandys-Kmiecik /sprawozdawca/
Dorota Fleszer
Małgorzata Herman /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 6 ust. 1, art. 16 w zw. z art. 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędzia WSA Dorota Fleszer, Protokolant Referent-stażysta Magdalena Janik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2023 r. sprawy ze skargi F. M. na decyzję V. Sp. z o.o. w G. z dnia 28 lutego 2023 r. nr [...] w przedmiocie dostępu do informacji publicznej oddala skargę.

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z dnia 28 lutego 2023r., nr [...] V. sp. z o.o. w G. (dalej: spółka) odmówiła F. M. (dalej: strona, skarżący) udostępnienia informacji publicznej, której żądał na podstawie ustawy Prawo Prasowe w związku z ustawą o dostępie do informacji publicznej.

Z akt administracyjnych wynika, że wnioskiem z 15 lutego 2023r. droga mailową skarżący przesłał pytania, w związku z realizowanymi działaniami dziennikarskimi – tj.: Czy w ciągu ostatnich czterech lat (2019, 2020, 2021, 2022) wprowadzono zmiany w działalności szpitalnego laboratorium diagnostycznego - jeśli tak to jakie? Chodzi o zmiany metrażowe, aranżacyjne, organizacyjne, związane z zatrudnionym personelem, przepływem i archiwizacją dokumentacji a także organizacją pracy oraz nadzorem nad prawidłowością wykonywanej pracy w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2022r., poz. 902; zwanej dalej u.d.i.p).

Spółka zaskarżoną decyzją odmówiła udzielenia wnioskowanej informacji powołując się na nadużycie prawa przez wnioskodawcę. W uzasadnieniu wskazała, że żądana informacja nie jest informacją przetworzoną w rozumieniu u.d.i.p., co z ostrożności uzasadniono we wniosku wskazując na przesłanki przemawiające za tym, że uzyskanie informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Strona bowiem w uzasadnieniu wniosku akcentowała, że jest wnioskodawcą prezentującym indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu danej informacji publicznej; posiada bierne i czynne prawa wyborczego; ma prawo do przygotowania i złożenia do NFZ, Ministra Zdrowia, Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych różnego rodzaju petycji i skarg oraz powiadomienia organów ścigania; jedynie na podstawie dokumentów źródłowych będzie mogła ocenić działania spółki; ma analityczny umysł, który pozwoli na zaprezentowanie spółce działań naprawczych czy zaprezentowaniu opinii publicznej dobrej praktyki zarządzania; publikacja może stanowić determinację w procesie decyzji czytelników Strony wspierającą ich w podjęciu decyzji o ewentualnym starcie w wyborach parlamentarnych; jest potencjalnym przyszłym Ministrem Zdrowia. Powyższe ma przemawiać ma za możliwość wprowadzenia zmian istotnych dla społeczności.

W konsekwencji Spółka wskazała, że analiza wniosku, w szczególności jego zakresu i uzasadnienia, jak również zestawienie skierowanej do spółki prośby o udostępnienie informacji publicznej z wnioskami składanymi uprzednio do spółki doprowadziły do konieczności wydania decyzji w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej. Wprawdzie wnioskowane aktualnie dane mogą być traktowane jako informacja publiczna, o której mowa w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Jednakże w ocenie spółki skierowany wniosek stanowi nadużycie prawa. Wniosek bowiem z dnia 15 lutego 2023 r. zarówno co do warstwy merytorycznej, jak i warstwy słownej pokrywa się w całości z wnioskiem innego wnioskodawcy skierowanym do spółki 9 listopada 2022 r., który został rozpatrzony przez spółkę negatywnie. Sprawa w tym przedmiocie zawisła przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach. Powyżej wskazany wnioskodawca wykonujący zawód dziennikarza od kilku już lat pozostaje w sporze ze spółką. Całkowicie bezpodstawnie i bezprawnie rozpowszechnia on nieprawdziwe informacje na temat działalności medycznego laboratorium diagnostycznego spółki. Poza wieloma publikacjami prasowymi, dziennikarz ten jest autorem filmu pt. "W", w którym to filmie powielane są fałszywe informacje i opinie na temat działalności spółki. Zatem w ocenie spółki, wnioski o udzielenie informacji publicznej autorstwa wyżej opisanego dziennikarza służą mu obecnie jedynie w celu gromadzenia materiału dowodowego na potrzeby prowadzonych przeciwko niemu postępowań sądowych, tj. w celu zaspokojenia indywidualnych (prywatnych) jego potrzeb, nie zaś dla potrzeb interesu społecznego.

Na skutek więc tej niespotykanej dotychczas zbieżności wniosków o udostępnienie informacji publicznej, spółka ustaliła, że Strona pozostaje w kontaktach zawodowych z autorem wniosku, o którym mowa powyżej. Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej www.[...], tj. na stronie, na której opublikowany został film pt. "W" wchodziła w skład zespołu pracującego nad materiałem pełniąc funkcję kierownika produkcji. Z ogólnodostępnych w sieci Internet informacji wynika, że Strona – obok ww. dziennikarza – jest twórcą innego dokumentu "P" oraz współpracowała z autorem omawianego wniosku m.in. przy filmie "G". Posiadając zatem tę wiedzę spółka pozostaje w przekonaniu, że faktycznym celem wniosku nie jest troska o dobro publiczne oraz wszelkie te okoliczności, na które powołuje się Strona w uzasadnieniu wniosku, a jedynie uzyskanie informacji niezbędnych z punktu widzenia współpracownika do realizacji jego prywatnych celów. Działanie takie pozostaje w sprzeczności z prawem i nie zasługuje na ochronę.

Spółka zaakcentowała, że przytoczone przez Stronę okoliczności wymienione na wstępie uzasadnienia skarżonej decyzji nie pozwalają przyjąć, że wykazała aby w chwili składania wniosku miała realne i konkretne możliwości wykorzystania informacji publicznej, której przygotowania się domaga dla dobra ogółu.

Nadto wyjaśniono, że Strona ma pełne prawo do informowania o podejrzeniach o nieprawidłowościach związanych z funkcjonowaniem spółki wymienione przez Pana osoby i organy (Narodowy Fundusz Zdrowia, Ministra Zdrowia, Krajową Izbę Diagnostów Laboratoryjnych, prokuraturę, posłów czy senatorów). Do zawiadomienia ww. podmiotów nie są potrzebne dane, o które wnioskuje, gdyż w zakresie swoich kompetencji mogą one dokonywać własnych ustaleń. Otrzymanie żądanych danych nie spowodowałoby zmiany działalności spółki, zaś dalsze postępowanie polegające na przekazaniu tych danych mediom czy nawet opublikowanie własnych przemyśleń traktowane mogą być jedynie jako nagłośnienie ewentualnych nieprawidłowości, sygnalizację problemu, które spółka mogłaby wziąć pod uwagę. W żaden sposób nie może być to zatem utożsamiane z dążeniem do poprawy funkcjonowania medycznego laboratorium diagnostycznego spółki czy systemu zdrowotnego w ogóle. Wskazano także na orzecznictwo podkreślając, że spółka nie podziela również stanowiska w zakresie wpływu ewentualnych publikacji na procesy decyzyjne czytelników i skłonienie ich do startu w jakichkolwiek wyborach. Bez znaczenia dla sprawy pozostają również aspiracje zawodowe.

W dniu 27 marca 2023 r. wpłynęła do sądu administracyjnego skarga Strony na powyższą decyzję. Nie zgadzając się z argumentacją Spółki w zakresie gdzie podmiot zobowiązany wskazywał na związki skarżącego z dziennikarzem oraz na zbieżność pytania będącego wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej z innym pytaniem będącym również takim wnioskiem czy podejrzewał (co ważne - bez żadnych dowodów), że wniosek ten ma służyć innym celom niż dobru publicznemu Skarżący podkreślił, że odmowa udzielenia informacji publicznej narusza prawa dostępu do informacji publicznej, a spółka nie może ograniczać dostępu do informacji publicznej, powołując się na to, że wnioskodawca może zgłosić podejrzenia o nieprawidłowościach do innych organów, bez potrzeby posiadania żądanych danych. Prawo do informacji publicznej jest niezależne od innych uprawnień wynikających z przepisów prawa, a dostęp do informacji publicznej nie może być ograniczany przez próby kierowania wnioskodawcy do innych instytucji.

W odpowiedzi na skargę spółka wniosła o jej oddalenie w całości. Wskazała na powiązania Skarżącego z dziennikarzem, któremu także odmówiono wnioskowanej informacji; na jego działalność dziennikarską, wielość procesów sądowych o ochronę dóbr osobistych podkreślając, że działanie takie pozostaje w sprzeczności z prawem i nie zasługuje na ochronę; stanowi nadużycie prawa.

Na rozprawie pełnomocnik Spółki wskazał dodatkowo, że Skarżący powołując się na prawo prasowe we wniosku nie wykazał tego umocowania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022r., poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023r., poz. 259 ze zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administra-cyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c ustawy). Sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Przy rozstrzyganiu spraw Sąd nie kieruje się zasadami słuszności, sprawiedliwości społecznej, wyjątkowymi, w ocenie skarżącej, okolicznościami, które miałyby uzasadniać niezastosowania jakiegoś przepisu prawa, bądź interpretację sprzeczną z treścią przepisu.

Natomiast przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom zarzucić naruszenia przepisów prawa.

W tym miejscu zaakcentować trzeba, że przedmiotem skargi w rozpoznawanej sprawie jest decyzja spółki o odmowie udzielenia odpowiedzi na wniosek skarżącego z 15 lutego 2023 r., którym występował o udostępnienie informacji w oparciu o prawo prasowe. W związku z tym wyjaśnienia wymaga, że ustawa z 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) wyróżnia dwa tryby udzielania prasie żądanych informacji. Pierwszy z nich wynika z art. 3a Prawa prasowego, w którym przyjęto, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy u.d.i.p. Oznacza to, że jeżeli wnioskowana przez prasę informacja ma charakter informacji publicznej, to jej udostępnienie lub odmowa jej udostępnienia odbywa się w trybie u.d.i.p., a tym samym prasa w powyższym zakresie nie korzysta z regulacji prawnych innych niż te, które dotyczą ogółu społeczeństwa. Dziennikarz traktowany jest zatem tak samo jak każdy inny obywatel składający wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Z kolei drugi tryb udzielania prasie informacji uregulowany został w art. 4 Prawa prasowego. Przepis ten poszerza katalog podmiotów obowiązanych do udzielania informacji o podmioty niewymienione w u.d.i.p. Wedle art. 4 ust. 1 Prawa prasowego w tym trybie obowiązani do udzielenia prasie informacji o swej działalności, o ile na podstawie odrębnych przepisów informacja nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prawa do prywatności, są przedsiębiorcy, podmioty niezaliczane do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku. Stosownie natomiast do art. 4 ust. 3 i ust. 4 Prawa prasowego w przypadku odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, w terminie trzech dni. Odmowę udzielenia informacji lub niezachowanie wymogów odmowy można zaskarżyć do sądu administracyjnego w terminie 30 dni, a w postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o zaskarżeniu do sądu decyzji administracyjnych.

Poza tym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowane są poglądy,

że konieczność udokumentowania działania w imieniu prasy istnieje także wówczas, gdy wniosek dotyczy udzielenia prasie informacji publicznej w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, co wynika z art. 3a u.p.p. Przepis ten wyposaża przedstawicieli prasy w prawo dostępu do informacji publicznej, lecz dla powstania obowiązku realizacji wniosku złożonego w tym trybie niezbędnym jest wykazanie w sposób niebudzący jakichkolwiek wątpliwości, że pochodzi on od prasy. Inaczej mówiąc wystąpienie o informację publiczną nie zwalnia wnioskodawcy powołującego się na fakt bycia dziennikarzem, od obowiązku potwierdzenia, że jest on przedstawicielem prasy (vide: wyrok NSA z 18 lutego 2016r., o sygn. akt I OSK 1427/15). Skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela ten pogląd. Powyższego obowiązku skarżący nie dopełnił i z tego już powodu zasadna była odmowa udostępnienia wnioskowanej informacji.

Zauważyć też należy, że art. 7 ust. 2 pkt 1-8 Prawa prasowego zawiera definicje ustawowe prasy, dziennika, czasopisma, materiału prasowego, dziennikarza, redaktora, redaktora naczelnego i redakcji. Strona skarżąca występując z wnioskiem wskazała jako podstawę prawną prawo prasowe, a w uzasadnieniu szeroko rozumiane działania na rzecz ogółu. Na okoliczność tę nie przedłożyła żadnych dokumentów świadczących o tym, że jest dziennikarzem w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 5 Prawa prasowego, który stanowi, że dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji.

Przechodząc natomiast do badania merytorycznego rozstrzygnięcia decyzji zauważyć należy, że zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w tej ustawie. W świetle przedstawionej definicji, w orzecznictwie przyjmuje się, że informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne a także inne podmioty, które tę władzę realizują bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, bądź wykonują zadania publiczne w zakresie ich kompetencji.

Tę ogólną definicję doprecyzowuje art. 6 ust. 1 u.d.i.p., wskazując m.in., że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o majątku, którym dysponują (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f) u.d.i.p.), o zasadach ich funkcjonowania, w tym o trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych (art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a) u.d.i.p. ), a także informacja o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych (art. 6 ust. 1 pkt 4). Przepis art. 6 u.d.i.p. konkretyzuje przedmiot informacji publicznej, przy czym zawarte w nim wyliczenie nie tworzy zamkniętego katalogu źródeł i rodzajów informacji publicznej. Określa on przedmiotowo, jakie informacje podlegają udostępnieniu w trybie tej ustawy. O zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu powołanej ustawy decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji" (zob. wyroki NSA z: 24 maja 2013 r., I OSK 260/13, 30 listopada 2012 r., I OSK 1835/12.).

W tym stanie rzeczy spółka jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, choćby w związku zawartymi umowami z NFZ. Stąd też wydała zaskarżoną decyzję, jako odmowę udzielenia informacji osobie fizycznej, w oparciu o art. 16 w zw. z art. 2 u.d.i.p., który stanowi, że każdemu przysługuje prawo do informacji publicznej.

W ocenie Sądu żądane we wniosku Skarżącego dane stanowią informację publiczną. Jednakże mając na względzie przedstawione przez spółkę okoliczności, zależności i uwarunkowania, które są znane tut. Sądowi także z urzędu – zaskarżoną decyzję należało ocenić jako prawidłową i zasadną, a podniesione w skardze zarzuty za całkowicie chybione.

Zaznaczyć przy tym trzeba, że nadużycie prawa do informacji publicznej, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie neguje tego prawa, a jedynie tamuje drogę do jego uzyskania (wyroki NSA z 14 czerwca 2022 r. sygn. akt III OSK 4646/21 i III OSK 4712/21). Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie wprowadza takiej przesłanki jako podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej, a zatem przy jej uwzględnieniu należy zachować szczególną ostrożność. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej służy realizacji jednej z podstawowych wartości państwa demokratycznego, tj. jawności działania instytucji publicznych. Skoro prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub wręcz uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych. Dlatego też ewentualne powołanie się na nadużycie prawa do informacji musi być zastrzeżone wyłącznie do przypadków skrajnych, w których wnioskodawca wykazuje się dużą dozą złej woli, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie swoich ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej (wyroki NSA z 16 marca 2021 r. sygn. akt III OSK 86/21 i 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt III OSK 4371/21, oraz M. Jaśkowska. Nadużycie publicznego prawa podmiotowego jako przesłanka ograniczenia dostępu do sądu w sprawach z zakresu informacji publicznej. ZNSA z 2018, nr 1, s. 27-41).

W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony jest pogląd, że nadużycie prawa podmiotowego do informacji publicznej jest samoistną podstawą do odmownego załatwienia wniosku. Nadużycie to ma miejsce wówczas, gdy dany podmiot wnioskuje o udostępnienie informacji publicznej w celu innym niż chęć zachowania jawności życia publicznego czy uzyskania informacji mającej znaczenie dla większej liczby osób. Nadużycie to z reguły ma miejsce wówczas, gdy żądana informacja ma znaczenie wyłącznie indywidualne, będąc istotna tylko z perspektywy wnioskodawcy. Przy czym z reguły wnioskodawca przez nadużycie prawa zmierza do realizacji własnych interesów. Natomiast celem ustawy nie jest zaspokajanie indywidualnych, prywatnych potrzeb dla celów innych niż wskazane w ustawie. Natomiast powiązania okoliczności sprawy, na które wskazuje organ w zaskarżonej decyzji wyczerpują dyspozycję pojęcia nadużycia prawa.

Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.



Powered by SoftProdukt