drukuj    zapisz    Powrót do listy

647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych, Dostęp do informacji publicznej, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 1518/10 - Wyrok NSA z 2011-09-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 1518/10 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2011-09-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-08-31
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Jurkiewicz
Irena Kamińska /przewodniczący sprawozdawca/
Marian Wolanin
Symbol z opisem
647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SA/Wa 560/09 - Wyrok WSA w Warszawie z 2010-06-09
Skarżony organ
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 145, art. 146, art. 147, art. 156, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.), Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia del. WSA Marian Wolanin, Protokolant starszy sekretarz sądowy Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 6 września 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Wa 560/09 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia (...) lutego 2009 r. nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie z wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 560/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. K. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia (...) lutego 2009 r. nr (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego.

W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, iż pismem z dnia 20 lutego 2008 r. W. K. skierował do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wniosek "o wszczęcie postępowania administracyjnego przez GIODO w sprawie bezpodstawnego oskarżenia go o naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych przez byłego pracodawcę i GIODO, w odniesieniu do zdarzenia z dnia 5 listopada 1999 r., które miało miejsce na terenie jego byłego zakładu pracy, tj. urzędu Gminy Warszawa -Centrum". We wniosku tym W. K. wskazał, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie przeprowadził postępowania administracyjnego, w związku z czym, nie istnieje decyzja administracyjna, która powinna kończyć postępowanie, stwierdzająca w sposób uzasadniony, czy wnioskodawca naruszył, czy też nie, w dniu 5 listopada 1999 r. przepisy ustawy o ochronie danych osobowych.

Na podstawie materiału dowodowego, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych w dniu (...) lipca 2008 r. wydał decyzję nr (...), którą na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. w związku art. 12 pkt. 2 i art. 18 ust. 1 oraz art. 22 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), umorzył postępowanie w sprawie złożonego w dniu 20 lutego 2008 r. wniosku W. K. .

W uzasadnieniu decyzji organ podał, że przeprowadził już postępowanie administracyjne w sprawie, w trakcie rozpoznawania wcześniejszego wniosku W. K. , w którym wpierw domagał się wydania decyzji o naruszeniu przez niego przepisów ustawy o ochronie danych osobowych w trakcie przeprowadzania kontroli, a następnie wniosek ten zmodyfikował żądając "wydania decyzji stwierdzającej naruszenie art. 51 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych, przez Dyrektora Zarządu Budynków Komunalnych Wola, przy ulicy B. w Warszawie, które zakończone zostało decyzją administracyjną z dnia (...) kwietnia 2003 r., odmawiającą uwzględnienia tego wniosku oraz decyzją z dnia 10 lipca 2003 r., utrzymującą w mocy zaskarżoną decyzję. Organ podał, że decyzja ta jest prawomocna. Ponadto Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wskazał, że pismem z dnia 10 lutego 2003 r. złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przez W. K. , przestępstwa określonego w art. 52 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych, polegającego na naruszeniu obowiązku zabezpieczenia przed zabraniem przez osobę nieuprawnioną, uszkodzeniem lub zniszczeniem danych osobowych najemców lokali mieszkalnych i użytkowych, znajdujących się w aktach kontroli przeprowadzonej przez W. K. w dniach 15 września 1999 r. do dnia 13 października 1999 r. w Urzędzie Dzielnicy Wola Gminy Warszawa - Centrum i w Zarządzie Budynków Komunalnych "Wola". Organ podał, że w tej sprawie Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia V Wydział Karny z siedzibą w Warszawie wyrokiem z dnia 26 lipca 2005 r. warunkowo zawiesił postępowanie o sygnaturze akt V K 2295/03/HB, a sąd odwoławczy - Sąd Okręgowy w Warszawie - X Wydział Karny wyrokiem z dnia 20 marca 2006 r., sygnatura akt X Ka 1180/05 uchylił ww. wymieniony wyrok i umorzył postępowanie. Ponadto organ podał, że W. K. po przekazaniu sprawy do prokuratury kilkakrotnie występował do Generalnego Inspektora o "wycofanie ww. zawiadomienia". W odpowiedzi był informowany, iż postępowanie to jest prowadzone w trybie i na zasadach ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego, a ostateczna decyzja w tej sprawie należeć będzie do sądu, a także, iż organ ochrony danych osobowych nie posiada uprawnień pozwalających mu na władczą ingerencję w postępowanie prowadzone przez niezależny od niego organ, działający na podstawie odrębnych przepisów.

Następnie organ podał, że pismem z dnia 2 września 2004 r. W. K. zwrócił się ponownie do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie "domniemanego" naruszenia przez wnioskodawcę ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych oraz zażądał pilnego "wszczęcia postępowania, którego celem ma być wydanie decyzji administracyjnej, stwierdzającej, że przy skierowaniu przez W. K. w dniu 5 listopada 1999 r. do jego dyrektora, za pośrednictwem Kancelarii Urzędu Gminy Warszawa - Centrum, sporządzonego przez niego sprawozdania z kontroli w Urzędzie Dzielnicy Wola i w Zarządzie Budynków Komunalnych "Wola", nie naruszył jakiegokolwiek przepisu ustawy o ochronie danych osobowych.

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia 9 lutego 2005 r. umorzył postępowanie z tego wniosku. Decyzja ta została następnie utrzymana w mocy decyzją z dnia 18 kwietnia 2006 r. i niezaskarżona, uprawomocniła się. Organ podał, że w uzasadnieniu tych decyzji wskazał na niemożność aktualnie powtórnego dokonania oceny okoliczności sprawy i wydania decyzji stwierdzającej, że kierując do swojego dyrektora, za pośrednictwem Kancelarii Urzędu Gminy Warszawa - Centrum, sprawozdania z kontroli w Urzędzie Dzielnicy Wola i w Zarządzie Budynków Komunalnych "Wola", nie naruszył jakiegokolwiek przepisu ustawy o ochronie danych osobowych. Organ ocenił już bowiem m. in. te okoliczności i podejrzewając W. K. o wypełnienie znamion przestępstwa z art. 52 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych, złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnienie ww. przestępstwa. W tej sytuacji organ uznał, że prowadzenie postępowania w sprawie z wniosku W. K. z dnia 2 września 2004 r. jest bezprzedmiotowe i umorzył postępowanie.

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych uzasadniając obecne umorzenie postępowania stwierdził, że wniosek W. K. z dnia 20 lutego 2008 r. dotyczy w istocie żądania, co do którego organ już rozstrzygał, zarówno decyzją merytoryczną (decyzja z dnia 18 kwietnia 2003 r. i utrzymującą ją w mocy decyzją z dnia z 10 lipca 2003 r.), jak również decyzję o umorzeniu postępowania (9 lutego 2005 r. i 18 kwietnia 2006 r.), w sprawie z takiego samego wniosku jak obecny. Reasumując organ uznał, iż wydanie kolejnej decyzji w sprawie, rozpoznającej tożsamy wniosek W. K. , spowodowałoby, że wydana by ona była z wadą powodującą jej nieważność na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a.

Od decyzji tej W. K. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, jednakże Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia (...) lutego 2009 r. utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z 14 listopada 2007 r. i uznał, że jest ona prawidłowa.

Decyzja ta stała się przedmiotem obszernej skargi W. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił organowi, "haniebne" oskarżenie go do prokuratury w dniu 10 lutego 2003 r. z pogwałceniem wykładni wyroku NSA z dnia 28 listopada 2002 r. o sygnaturze akt II SA 3389/01. Skarżący uznał bowiem, że w sprawozdaniu z kontroli, sporządzonym na pisemne polecenie Prezydenta m. st. Warszawy w Zarządzie Budynków Komunalnych Wola, nie było danych, które podlegają ochronie z ustawy o ochronie danych osobowych. Były tam jedynie informacje o najemcach lokali użytkowych, będących przedsiębiorcami, prowadzącymi działalność gospodarczą. Decyzji zarzucił ponadto, że w dniu zdarzenia, tj. w dniu 5 listopada 1999 r. nie były wdrożone na terenie jego miejsca pracy przepisy dotyczące ochrony danych osobowych, nie był z nimi zaznajomiony i stosowanie tych przepisów nie było wpisane w zakres jego obowiązków. Wdrożenie przepisów o ochronie danych osobowych nastąpiło dopiero po odejściu z pracy W. K. , dopiero w dniu 22 października 1999 r., kiedy to Prezydent m. st. Warszawy podpisał zarządzenie nr (...) "w sprawie stosowania przepisów o ochronie danych osobowych w Urzędzie Gminy Warszawa -Centrum". Jako dowód tego skarżący wskazał na str. 185 akt administracyjnych. Zarzucił ponadto, że urzędnicy GIODO odmawiali mu dostępu do najistotniejszych akt sprawy. Dopiero w 2008 r., po wznowieniu postępowania z jego inicjatywy udostępniono mu do wglądu sprawozdanie Danuty Salwy, co spowodowało, że mógł się posłużyć dowodami tam zawartymi na jego korzyść. W skardze do Sądu W. K. wniósł również o dopuszczenie do niniejszego postępowania dowodu z tych dokumentów.

W odpowiedzi na skargę Generalny inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.

Wydając zaskarżony wyrok Sąd pierwszej instancji wskazał, że wniosek z dnia 20 lutego 2008 r., który zainicjował wydanie zaskarżonej obecnie do Sądu decyzji nie był pierwszym wnioskiem skarżącego, zawierającym żądanie "wszczęcia postępowania administracyjnego przez GIODO w sprawie bezpodstawnego oskarżenia W. K. o naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych przez byłego pracodawcę i GIODO, w odniesieniu do zdarzenia z dnia 5 listopada 1999 r., które miało miejsce na terenie byłego zakładu pracy, tj. Urzędu Gminy Warszawa - Centrum", kierowanym do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

W. K. wystąpił bowiem z podobnym wnioskiem, zawierającym żądanie o przeprowadzenie kontroli u jego byłego pracodawcy w Urzędzie Gminy Warszawa - Centrum celem ustalenia, czy w dniu 5 listopada 1999 r. doszło do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych i czy skarżący ponosi za to odpowiedzialność, już w lipcu 2002 r. Wniosek ten skarżący następnie zmodyfikował żądając "wydania decyzji stwierdzającej naruszenie art. 51 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych, przez Dyrektora Zarządu Budynków Komunalnych Wola, przy ulicy B. w Warszawie". Wówczas organ rozpoznając sprawę i prowadząc postępowanie administracyjne z jednej strony, pismem z dnia 10 lutego 2003 r. złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przez W. K. , przestępstwa określonego w art. 52 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych, polegającego na naruszeniu obowiązku zabezpieczenia przed zabraniem przez osobę nieuprawnioną, uszkodzeniem lub zniszczeniem danych osobowych najemców lokali mieszkalnych i użytkowych, znajdujących się w aktach kontroli przeprowadzonej przez W. K. w dniach 15 września 1999 r. do dnia 13 października 1999 r. w Urzędzie Dzielnicy Wola Gminy Warszawa - Centrum i w Zarządzie Budynków Komunalnych "Wola", z drugiej zaś strony wydając decyzję z dnia 18 kwietnia 2003 r. i decyzję utrzymującą ją w mocy z dnia 10 lipca 2003 r., którą organ odmówił skarżącemu uwzględnienia jego wniosku.

W uzasadnieniu tej decyzji organ powołując się na przepisy ustawy o ochronie danych osobowych wskazał, że Generalny inspektor nie jest organem uprawnionym do orzekania w sprawach dotyczących stosowania przepisów karnych zawartych w ustawie. Generalny inspektor, stosownie do przyznanych mu ustawowo kompetencji, nie tylko nie jest uprawniony do stwierdzenia popełnienia czynu określonego w przepisach art. 49 - 54 ustawy, ale również nie posiada umocowania do wydania orzeczenia, w którym mógłby wymierzyć karę za naruszenie przepisów karnych ustawy. Brak zatem kompetencji organu, na podstawie której mógłby spowodować ukaranie w szczególności w trybie administracyjnym. Dodał też, że sposób załatwienia sprawy co do meritum reguluje art. 18 ustawy, przyznając GIODO uprawnienia w zakresie nakazania administratorowi danych winnemu naruszeń przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

Z kolejnym wnioskiem skierowanym do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wystąpił skarżący w dniu 2 września 2004 r., żądając od organu wszczęcia postępowania w sprawie "domniemanego" naruszenia przez niego ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych oraz wydania decyzji administracyjnej stwierdzającej, że przy skierowaniu przez W. K. w dniu 5 listopada 1999 r. do jego dyrektora, za pośrednictwem Kancelarii Urzędu Gminy Warszawa - Centrum, sporządzonego przez niego sprawozdania z kontroli w Urzędzie Dzielnicy Wola i w Zarządzie Budynków Komunalnych "Wola" nie naruszył on jakiegokolwiek przepisu ustawy o ochronie danych osobowych". Organ rozpoznając ten wniosek wydał decyzję z dnia 9 lutego 2005 r., którą umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe i wskazał, że nie jest możliwe ponowne dokonanie oceny tych okoliczności i wydanie decyzji o żądanej przez skarżącego treści. Decyzja ta została następnie utrzymana w mocy decyzją z dnia 18 kwietnia 2006 r. i niezaskarżona, uprawomocniła się.

Generalny Inspektor rozpoznając po raz kolejny wniosek skarżącego, tym razem z dnia 20 lutego 2008 r. umorzył postępowanie w oparciu o art. 105 § 1 K.p.a. i wskazał, że wniosek W. K. z dnia 20 lutego 2008 r. dotyczy w istocie żądania, co do którego organ już rozstrzygał, zarówno decyzją merytoryczną z dnia 18 kwietnia 2003 r. i utrzymującą ją w mocy decyzją z dnia z 10 lipca 2003 r., jak również decyzją o umorzeniu postępowania z dnia 9 lutego 2005 r. i z dnia 18 kwietnia 2006 r., w sprawie z takiego samego wniosku jak obecny. Reasumując organ uznał, iż wydanie kolejnej decyzji w sprawie, rozpoznającej tożsamy wniosek W. K. spowodowałoby, że wydana by ona była z wadą powodującą jej nieważność na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. .

Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd pierwszej instancji zgodził się ze stanowiskiem organu, iż wydanie kolejnej decyzji w sprawie, w której skarżący wystąpił z tożsamym wnioskiem do poprzednio składanych i rozpoznawanych już decyzjami GIODO, spowodowałoby, że byłaby ona nieważna na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. Na gruncie niniejszej sprawy, funkcjonuje w obrocie prawnym ostateczne orzeczenie tj. decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 18 kwietnia 2003 r., odmawiająca uwzględnienia wniosku skarżącego z dnia 10 lipca 2003 r. jak również prawomocna decyzja organu z dnia 18 kwietnia 2006 r. umarzająca postępowanie w sprawie. Obie te decyzje są prawomocne, nie zostały zakwestionowane przez skarżącego,

funkcjonują w obrocie prawnym i korzystają z domniemania legalności i trwałości.

Wydanie ponownie decyzji we wskazanym przedmiocie możliwe byłoby tylko i

wyłącznie po utracie ich mocy obowiązującej. Powyższe potwierdza treść art. 16 § 1

K.p.a. ustanawiającego ogólną zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Zgodnie z nią decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, są ostateczne, a uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w wypadkach przewidzianych w Kodeksie lub ustawach szczególnych. Nawet przy przyjęciu poglądu skarżącego, o braku merytorycznego rozpoznania przez organ jego wniosku, który w 2003 r. został zmodyfikowany i dotyczył naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych przez Dyrektora Zarządu Budynków Komunalnych "Wola" i, że dopiero wniosek skarżącego z 2004 r. jest identyczny z wnioskiem, który zainicjował decyzję aktualnie zaskarżoną do Sądu to i tak organ nie był uprawniony do jego merytorycznego rozpoznania.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie ulega wątpliwości, że zachodzi tożsamość zarówno podmiotowa, jak i przedmiotowa sprawy zakończonej decyzją z dnia 18 kwietnia 2006 r., umarzającą postępowanie w sprawie wniosku skarżącego oraz zakończone decyzją z dnia (...) lutego 2009 r., która jest obecnie zaskarżona do Sądu. Ustawodawca przewidział na gruncie K.p.a. możliwość zaistnienia opisanej powyżej sytuacji (tzn. gdy wydana zostaje decyzja w sprawie już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną), i stąd jako rozwiązanie wprowadzone zostało w treści art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. stwierdzenie nieważności takiej decyzji. Przyjęte zaś sformułowanie w art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. nie może być ograniczone przez zróżnicowanie zastosowania sankcji nieważności w zależności od sposobu rozstrzygnięcia sprawy decyzją. Sąd pierwszej instancji podniósł również, iż jak wynika z całości akt administracyjnych, intencją skarżącego było w istocie zastosowanie przez organ art. 19 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z tym przepisem w razie stwierdzenia, że działanie lub zaniechanie kierownika jednostki organizacyjnej, jej pracownika lub innej osoby fizycznej będącej administratorem danych wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w ustawie, Generalny Inspektor kieruje do organu powołanego do ścigania przestępstw, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, dołączając dowody dokumentujące podejrzenie. Analiza tego przepisu wskazuje, że organ nie mógł decyzyjnie orzekać o winie bądź braku winy W. K. w zakresie objętym jego wnioskami. Orzekanie o winie, bądź jej braku, nie należało z pewnością do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a jedynie do organów właściwych (o czym, był skarżący wielokrotnie informowany) - prokuratora, czy też w późniejszej fazie sądów i taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył W. K. zarzucając mu:

1. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 156 §1 pkt. 1 K.p.a. w zw. z art. 157 §1 K.p.a. poprzez dokonanie tzw. błędu w subsumcji, tzn. uznanie stanu faktycznego dotyczącego wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego za tożsamy przedmiotowo i podmiotowo ze stanem istniejącym podczas wydania istniejących w obrocie prawnym decyzji GIODO z dnia 18 kwietnia 2003 r. oraz decyzji GIODO z dnia 18 kwietnia 2006 r., podczas gdy we wniosku skarżący podnosił nowe okoliczności w postaci ustalenia, iż w czasie wydawania decyzji merytorycznych i innych czynności administracyjnych GIODO pominęło fakt, iż w Urzędzie Gminy Warszawa Centrum nie była wdrożona ustawa o ochronie danych osobowych, jak również nie byli przeszkoleni pracownicy urzędu w zakresie procedur związanych z tymi przepisami. Dopiero po złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i po udostępnieniu przez GIODO pełnych akt sprawy (po wielu odmowach) o informacjach tych dowiedział się skarżący z protokołu GIODO dotyczącego przesłuchania ówczesnego Dyrektora Wydziału Kadr Urzędu Gminy Warszawa Centrum Pani O.. Nawet w czasie postępowania karnego informacje te nie były załączone do akt sprawy karnej

2. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 18 ustawy przyznającego GIODO uprawnienia w zakresie nakazania z urzędu lub na wniosek administratorowi danych winnemu naruszeń przywrócenia stanu zgodnego z prawem;

3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez nie rozpatrzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zarzutów skarżącego dotyczących błędów w ustaleniach faktycznych i sprzeczności ustaleń w zebranym materiale dowodowym w kwestii zmiany stanu faktycznego sprawy;

4. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie nie uwzględnienie przy rozpatrywaniu sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów art. 145, 146, 147 P.p.s.a., zgodnie z którymi przepisami WSA powinien był stwierdzić nieważność tej ustawy lub aktu lub stwierdzić że zostały wydane z naruszeniem prawa.

5. naruszenie art. 105 §2 K.p.a. w sytuacji, gdy umorzenie postępowania i utrzymywanie w obrocie prawnym decyzji administracyjnych nieodpowiadających stanowi faktycznemu sprawy było sprzeczne z interesem społecznym.

Powołując się na wymienione podstawy skargi kasacyjnej skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Zarzuty skargi kasacyjnej uznać należy za nieusprawiedliwione. Dotyczy to zwłaszcza zarzutu naruszenia art. 156 §1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 157 §1 K.p.a. Przepis art. 156 §1 pkt 1 K.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości. Z kolei art. 157 §1 K.p.a. mówi, że właściwy do stwierdzenia nieważności decyzji w przypadkach wymienionych w art. 156 K.p.a. jest organ wyższego stopnia, a gdy decyzja wydana została przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze – ten organ. Przepis ten znajduje zastosowanie w postępowaniu nadzorczym dotyczącym stwierdzenia nieważności wcześniej wydanej decyzji administracyjnej.

Zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzja wydana została w postępowaniu zwykłym, a Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych był organem właściwym do jej wydania. Przytoczone w uzasadnieniu skargi kasacyjnej okoliczności mające uzasadnić wskazane wyżej zarzuty świadczą o niezrozumieniu ich istoty przez autora skargi kasacyjnej. Nie ma bowiem żadnego znaczenia dla właściwości organu fakt, że w czasie wydawania decyzji merytorycznych przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w Urzędzie Gminy Warszawa – Centrum nie była wdrożona ustawa o ochronie danych osobowych, o czym skarżący dowiedział się przed złożeniem wniosku z dnia 20 lutego 2008 r. Natomiast należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że wydanie kolejnej decyzji w sprawie, w której skarżący wystąpił z tożsamym wnioskiem do poprzednio składanych, rozpoznawanych już decyzjami GIODO spowodowałoby, że byłaby ona nieważna na podstawie art. 156 §1 pkt 3 K.p.a.

Skarżący zarówno we wniosku z 2 września 2007 r. jak i we wniosku z dnia 20 lutego 2008 r. wystąpił w istocie o wydanie decyzji ustalającej, iż nie naruszył przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Tak więc wnioski te są tożsame, bez względu na sposób ich sformułowania.

Naczelny Sąd Administracyjny w pełni w tej sytuacji podziela poglądy wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dotyczące zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych oraz zasady res iudicata – powagi rzeczy osądzonej.

Z tych wszystkich względów za nietrafny uznać należy zarówno zarzut naruszenia art. 156 §1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 157 §1 K.p.a., jak i zarzut naruszenia art. 105 §2 K.p.a. Przepis art. 105 §2 K.p.a. został prawidłowo zastosowany w tej sprawie, a jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, wydanie przez organ administracji decyzji merytorycznej naruszałoby przepis art. 156 §1 pkt 3 K.p.a. i spowodowałoby jej nieważność.

Podobnie jak poprzednio ocenić należy zarzut naruszenia art. 134 §1 P.p.s.a. Zgodnie z tym uregulowaniem sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednakże związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarżący dopatruje się naruszenia tego przepisu przez to, że Sąd nie rozpatrzył jego zarzutów dotyczących błędów w ustaleniach faktycznych i sprzeczności w ustaleniach stanu faktycznego. Trzeba jednak wskazać, że rozpoznanie tych zarzutów wiązałoby się z koniecznością merytorycznego rozpoznania sprawy, podczas gdy zaskarżona decyzja zawierała wyłącznie rozstrzygnięcie formalne, oparte na bezwzględnym zakazie wydawania decyzji merytorycznej w sprawie już rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną (art. 156 §1 pkt 3 K.p.a.). W tej sytuacji organ ani tym bardziej Sąd nie mogli rozpoznawać podnoszonych przez skarżącego zarzutów, bowiem postępowanie administracyjne zostało umorzone bez merytorycznego rozpoznawania sprawy.

Co do zarzutu naruszenia art. 18 ustawy o ochronie danych osobowych to należy stwierdzić, że skarżący domaga się wydania decyzji, której wydanie nie leży w zakresie kompetencji określonych w art. 18 ustawy o ochronie danych osobowych. Jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji organ nie mógł w formie decyzji orzekać o winie, bądź braku winy W. K. , bowiem nie dają do tego podstaw przepisy ustawy o ochronie danych osobowych.

Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 145, 146, 147 P.p.s.a. nie zostały uzasadnione i nie wynika z treści skargi kasacyjnej dlaczego zdaniem jej autora Sąd miałby stwierdzić nieważność ustawy (sic!), aktu lub stwierdzić, że zostały one wydane z naruszeniem prawa. Z tego względu należy tylko stwierdzić, że zarzuty te są całkowicie bezzasadne.

Mając wszystko to na uwadze na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt