drukuj    zapisz    Powrót do listy

6122 Rozgraniczenia nieruchomości, Geodezja i kartografia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 943/16 - Wyrok NSA z 2018-03-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 943/16 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2018-03-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2016-04-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Kremer
Małgorzata Borowiec /przewodniczący/
Mariusz Kotulski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6122 Rozgraniczenia nieruchomości
Hasła tematyczne
Geodezja i kartografia
Sygn. powiązane
III SA/Lu 141/15 - Wyrok WSA w Lublinie z 2015-11-30
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 267 art. 61, 156 par. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2010 nr 193 poz 1287 art. 34 ust. 1, art. 30 ust. 1
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne - tekst jednolity
Dz.U. 1999 nr 45 poz 453 par. 13, par. 15
ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI ORAZ ROLNICTWA I GOSPODARKI ŻYWNOŚCIOWEJ z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości.
Dz.U. 2017 poz 1369 art. 133 par. 1, art. 134 par. 1, art. 141 par. 4, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. T. i K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 30 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Lu 141/15 w sprawie ze skargi A. T. i K. . na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 24 grudnia 2014 r. nr ... w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 30 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Lu 141/15 oddalił skargę A.T. i K.K na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości.

Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Wójt Gminy D. decyzją z dnia [...] października 2014 r. umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości położonej w miejscowości M., Gmina K., nr [...] z nieruchomością sąsiednią nr [...] oraz przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w [...].

W motywach rozstrzygnięcia organ I instancji stwierdził, że na podstawie zebranych dowodów nie dało się ustalić przebiegu granicy, nie udało się również ustalić ostatniego spokojnego stanu posiadania na gruncie i nakłonić stron do zawarcia ugody.

Po rozpatrzeniu odwołania A.T. i K.K. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r., (znak [...]), utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.

W uzasadnieniu organ odwoławczy, powołując się na protokół graniczny z dnia 26 lipca 2014 r., notatkę służbową geodety A.K. z dnia 26 lipca 2014 r. oraz opinię techniczną z dnia 9 sierpnia 2014 r. stwierdził, że pomiędzy stronami istnieje spór co do przebiegu granic między nieruchomościami stanowiącymi ich własność. W tych okolicznościach sprawy obowiązkiem organu, zgodnie z art. 34 ust. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, było umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy z urzędu sądowi powszechnemu.

Kolegium zwróciło również uwagę na fakt, że w piśmie z dnia 30 października 2014 r. skarżący wskazali, że ustalenie granic działki nr [...] nie jest możliwe bez naruszenia zasady prawdy obiektywnej, a zatem sprawa powinna być przekazana do właściwego sądu powszechnego.

Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących wyłączenia występującego w tej sprawie geodety, Kolegium stwierdziło, że kwestia ta została rozstrzygnięta przez organ I instancji w postanowieniach odmawiających wyłączenia biegłego, które zostały wyczerpująco uzasadnione. Organ podniósł, że wbrew twierdzeniem skarżących, ewentualne naruszenie przepisów prawa przez uprawnionego geodetę, nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Z akt sprawy nie wynika również oczywistość sfałszowania dokumentów, brak jest również orzeczenia sądu potwierdzającego ten zarzut.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na wskazaną wyżej decyzję, A.T. i K.K. zarzucili naruszenie przepisów postępowania – art. 7 związku z art. 77 § 1, art. 8, art. 9, art. 11, art. 15, art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 33 i art. 34 Prawa geodezyjnego i kartograficznego (dalej: p.g.k.) oraz rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453).

W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że geodeta działał na podstawie fałszywego zgłoszenia i zarzucili mu sfałszowanie protokołu granicznego z dnia 26 lipca 2014 r., pozyskanie nielegalnie dokumentów, niewykonanie czynności przypisanych geodecie uprawnionemu, stworzenie dokumentacji z dokumentów sfałszowanych i opisujących czynności geodezyjne, których nie wykonał jako geodeta uprawniony, lecz przez inne osoby, niemające umocowania do ich przeprowadzenia.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Oddalając skargę - na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. - zwanej dalej: "p.p.s.a.") - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że nie była ona uzasadniona. Sąd podzielając stanowisko Kolegium stwierdził, że na mocy art. 34 ust. 2 p.g.k. należało umorzyć postępowanie administracyjne i przekazać sprawę z urzędu do rozpoznania sądowi powszechnemu. Analiza akt wykazała, że pomiędzy stronami istnieje spór co do przebiegu linii granicznych między nieruchomością nr [...] (stanowiącą własność Gminy K.), a nieruchomością sąsiednią nr [...] (będącą własnością skarżących). Stwierdzono też, że między stronami nie doszło do zawarcia ugody oraz brak było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, o której mowa w art. 33 ust. 1 p.g.k.

W odpowiedzi na postawione w skardze zarzuty, Sąd I instancji wskazał, że występujący w sprawie geodeta był uprawniony do przeprowadzania czynności technicznych w postępowaniu rozgraniczeniowym. Nadto skarżący nie wykazali, że geodeta był stronniczy oraz, że nienależycie wykonywał swoje obowiązki.

Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wnieśli A.T. i K.K., zastępowania przez profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym, zarzucając ww. wyrokowi naruszenie:

I. przepisów prawa procesowego tj.:

- art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez wydanie wyroku z pominięciem całokształtu okoliczności sprawy i zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego,

art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 61 k.p.a. w związku z art. 30 ust. 1 p.g.k., poprzez wydanie wyroku z pominięciem zbadania zasadności kontynuowania prowadzenia postępowania w sytuacji braku wniosku stron,

art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na braku możliwości dokonania kontroli kasacyjnej orzeczenia, w zakresie w jakim Sąd l instancji nie odnosi się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutów ze skargi,

- art 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art 61 § 1 k.p.a., przejawiające się tym, że Sąd l instancji nie dokonał kontroli legalności działalności administracji publicznej, w zw. z art. 61 § 2 k.p.a.

lI. przepisów prawa materialnego, tj.:

- art 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 34 ust. 1 u.g.k. w związku z art. 31 ust. 4 u.k.g. w związku z § 13 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie rozgraniczania nieruchomości z dnia 14 kwietnia 1999 r., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na arbitralnym uznaniu, że geodeta nakłaniał strony do ugody, przedstawił dowody i argumenty za proponowanym przebiegiem granicy, podczas gdy to nie miało miejsca, na co dowód stanowi opinia geodety dla sądu - karta 60 operatu geodezyjnego,

- art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 34 ust. 1 u.g.k. w związku z § 15 ust 1 lit rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie rozgraniczania nieruchomości z dnia 14 kwietnia 1999 r., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że geodeta wykonał pomiar granic i sporządził z nimi protokół graniczny w trakcie rozprawy granicznej, podczas gdy taka czynność nie miała miejsca (co sam potwierdził w dokumentacji technicznej).

Mając na uwadze powyższe, skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie, z udzieleniem przez NSA odpowiedzi na pytania:

- z czyjego wniosku doszło do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego tj. czy postępowanie rozgraniczeniowe zabytku [...] tj. dz. [...], objęte skarżonym wyrokiem prowadzone było z wniosku czy z urzędu?

- kto jest wnioskodawcą tego postępowania (czy wnioskodawcą jest organ administracyjny, czy jednostka samorządu terytorialnego, którą ów organ reprezentuje?)

- jaką legitymację procesową posiadał wnioskodawca, tak przed jak i w trakcie trwania postępowania?

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczono szereg faktów, pominiętych zdaniem skarżących kasacyjnie przez Sąd l instancji, które mogłyby wpłynąć w sposób istotny na wynik orzeczenia. Wyjaśniono, że zarzuty nie koncentrują się na tym, co Sąd l instancji podniósł w swoim orzeczeniu, gdyż są to kwestie uboczne, przedstawione w całkiem odmienny sposób niż podnosili to skarżący.

Autor skargi kasacyjnej wskazał, że skarżony wyrok dotyczy rozgraniczenia nieruchomości dz. [...] położonej w M. (własność Gminy K.) posiadającej 6 ewidencyjnych granic, które wyznaczają działkę w całości wpisaną do Rejestru Zabytków Województwa [...] pod numerem [...] - [...], granice działki są granicami zabytku. Zabytek ten usytuowany jest wewnątrz działki [...] będącej własnością skarżących.

Następnie zarzucono Sądowi I instancji, iż uchylił się od kontroli administracji publicznej w zakresie jakim wiąże go art. 1 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych, bowiem nie rozważył kto był wnioskodawcą; w jakim zakresie art. 30 u.g.k. postępowanie było prowadzone, dlaczego organ administracyjny w związku z art. 61 § 2 k.p.a. nie pozyskał wniosku strony. Ten istotny błąd, skutkuje niezasadnymi kosztami dla skarżących. W dalszej części skargi kasacyjnej wyjaśniono, że postępowanie to zostało zainicjowane przez Wojewódzkiego Konserwator Ochrony Zabytków (pismo z dnia 19.10.2011 r.). Wskazano, że brak zbadania zakresu żądania strony oznacza, że Wójt Gminy D. z urzędu dokonał rozszerzenia wniosku Wójta Gminy K.

Następnie skarżący kasacyjnie, podjęli się wykazania, że w przedmiotowej sprawie postępowanie zostało wszczęte z urzędu (art. 30 ust. 2 u.g.k.), bowiem interes społeczny dotyczył majątku samorządu terytorialnego oraz zapewnienia ochrony dla zabytku [...]. Skarżący nie mają żadnego interesu w tym, aby z własnej inicjatywy prowadzić rozgraniczenie działki będącej zabytkiem, zwłaszcza przed sądem powszechnym.

Mając powyższe na uwadze, zdaniem skarżących kasacyjnie, przedmiotowa sprawa powinna być prowadzona i zakończona w trybie administracyjnym, bez wchodzenia na drogę postępowania cywilnego, zwłaszcza, że brak było przesłanek z art. 153 k.c. do wszczęcia przedmiotowego postępowania rozgraniczeniowego – w analizowanym przypadku - granice nie były sporne.

W dalszej części skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty mające uzasadniać zasadność zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, podając m.in., że dopiero na rozprawie granicznej pomiędzy skarżącymi powstał spór graniczny, geodeta nie przedstawił propozycji ugody, nie ustawił tymczasowo punktów granicznych, "przerobił" dokument – szkic graniczny, opinia geodety nie zawiera informacji o proponowanej ugodzie.

Podsumowując wskazano, że podniesione przez skarżących zarzuty, pominięte przez Sąd I instancji, uzasadniają tezę o rażącym naruszeniu prawa, "gdyż stan prawny nie budzi wątpliwości co do jego zrozumienia, lecz treść kwestionowanej w trybie nadzwyczajnym decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią naruszenia prawa, uzasadniającą stwierdzenie nieważności (art. 156 par. 1 pkt 2 kpa)." Zarzuty skarżących oparte zostały "na zebranym materiale dowodowym, który to w sposób oczywisty potwierdza charakter tego naruszenia, powoduje, że skarżona decyzja nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa."

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie posiada usprawiedliwionych podstaw.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.

Na wstępie stwierdzić należy, że mając na uwadze związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami skargi kasacyjnej oraz fakt, iż Sąd nie jest powołany do udzielania porad prawnych (gdyż to należy do profesjonalnego pełnomocnika), to brak jest jakichkolwiek podstaw do udzielania odpowiedzi na odrębne pytania sformułowane (zamiast określonych zarzutów) w skardze kasacyjnej.

Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego.

W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżących oparł skargę kasacyjną na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 174 p.p.s.a. Rozpoznając zarzuty skargi kasacyjnej w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie są one uzasadnione i z tego powodu skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Odnosząc się zatem do zarzutów naruszania przepisów postępowania, to uznać należy je za bezzasadne. I tak przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. mógłby zostać naruszony, gdyby Sąd I instancji na przykład przesłuchał świadków lub oparł swe rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który zawarty jest w aktach sprawy. Tymczasem podstawą orzekania przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie był materiał dowodowy zgromadzony i przedstawiony przez organy administracyjne oraz samych skarżących w ramach przedmiotowego postępowania. Nie można zatem zarzucić Sądowi I instancji, że orzekł w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym.

Nie może także odnieść zamierzonego skutku zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. Wbrew bowiem stanowisku organu Sąd pierwszej instancji nie wykroczył poza granice rozpoznawanej sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że Sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Sąd administracyjny nie jest wprawdzie związany granicami skargi, ale zawsze jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Zasada niezwiązania sądu granicami skargi nie oznacza, że Sąd nie jest związany granicami przedmiotu zaskarżenia, którym jest konkretny akt lub czynność, kwestionowana przez uprawniony podmiot (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 1997 r., OPS 12/96, ONSA 1997/3/104). Przedmiotem postępowania administracyjnego było rozgraniczenie działki nr [...] z otaczającą ją działką nr [...], gdyż jej granice nie zostały wcześniej ustalone, co przyznają nawet sami skarżący w skardze kasacyjnej. Tym samym postępowanie to obejmowało ustalenie granicy działki nr [...] na całej jej długości z działką nr [...] (a nie jak błędnie twierdzą skarżący ustalenia granic spornych) i w tak zakreślonych granicach sprawy dokonywał kontroli Sąd I instancji.

Uzasadnieniu zaskarżonego wyroku także nie można zarzucić, że nie realizuje ono niezbędnych elementów uzasadnienia określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a których zamieszczenie pozwala odtworzyć sposób rozumowania Sądu. Sporządzenie uzasadnienia jest czynnością następczą w stosunku do podjętego rozstrzygnięcia, stąd też tylko w nielicznych sytuacjach naruszenie tej normy prawnej może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej. Pamiętać bowiem należy, że usprawiedliwiony będzie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2009 r. I OSK 487/08). Co więcej Sąd ma obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, co obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem. Jedynie w sytuacji, gdy lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie wyroku uchylającego akt administracyjny, pozbawiałoby stronę informacji o przesłankach rozstrzygnięcia, naruszałoby prawo. Tymczasem te wszystkie elementy znajdują się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a uzasadnienie części prawnej wyroku jest wystarczające dla uzyskania informacji o przesłankach rozstrzygnięcia. Fakt, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z argumentacją Sądu I instancji zaprezentowaną w uzasadnieniu, nie została nią przekonana, a wręcz uważa ją za błędną nie oznacza eo ipso naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

W konsekwencji nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut kasacyjny naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., gdyż Sąd I instancji nie stosował tego przepisu, jako podstawy swego orzeczenia, a przede wszystkim ma on charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez Sąd I instancji jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie przepisów prawa materialnego bądź regulacji procesowej, która uzasadniałaby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej – co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W skardze kasacyjnej nie wskazano natomiast, aby doszło do naruszenia, zastosowanego w zaskarżonym wyroku, art. 151 p.p.s.a. w jakimkolwiek powiązaniu z innymi przepisami prawa. Oznacza to także, że prawidłowo został zastosowany przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a.

Odnośnie naruszenia prawa materialnego podnieść należy, że zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest niezasadny, gdyż zarówno decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...], jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, nie były kwestionowane w trybie nadzwyczajnym – stwierdzenia nieważności. Zatem powołany przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie był stosowany przez organy administracyjne, ani przez Sąd I instancji.

Podzielić także należy stwierdzenie Sądu I instancji, iż z akt sprawy wynika, że między stronami nie doszło do zawarcia ugody, jak również brak było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. Z dokumentacji przedstawionej przez geodetę wynika, że wskazany przez K.K. przebieg granicy, któremu nie sprzeciwiał się przedstawiciel Gminy K., został zakwestionowany przez A.T. na całej jej długości. Jednocześnie skarżąca nie wskazała własnej wersji przebiegu tej granicy. Również w treści skargi kasacyjnej jednoznacznie potwierdzono, że na rozprawie granicznej pomiędzy skarżącymi powstał spór graniczny. Brak było w tych warunkach podstaw do zawarcia ugody, co znalazło swoje odzwierciedlenie w zawartej w aktach sprawy dokumentacji. Tym samym nie znajdują uzasadnienia zarzuty naruszenia art. 34 ust.1 u.g.k. w zw. z § 13 i 15 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie rozgraniczania nieruchomości z dnia 14 kwietnia 1999 r.

Na koniec zwrócić należy uwagę, także w kontekście podnoszonych przez skarżących w toku postępowania administracyjnego i przed Sądem I instancji zastrzeżeń co do przebiegu postępowania rozgraniczeniowego, że umorzenie tego postępowania i przekazanie sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechne, zapewni należytą ochronę praw współwłaścicielom działki nr [...] i pełną ochronę ich praw procesowych. Nadto w każdej chwili możliwe jest zawarcie ugody co do przebiegu granic między działkami nr [...] i [...].

Mając powyższe na uwadze należy zatem uznać, że wniesiona skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw i z tego powodu została ona oddalona na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.



Powered by SoftProdukt