drukuj    zapisz    Powrót do listy

6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty, Prawo pomocy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Utrzymano w mocy postanowienie - art.260 par.1 ustawy - PoPPSA, I SA/Gl 991/17 - Postanowienie WSA w Gliwicach z 2017-11-20, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I SA/Gl 991/17 - Postanowienie WSA w Gliwicach

Data orzeczenia
2017-11-20  
Data wpływu
2017-09-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Sędziowie
Teresa Randak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty
Hasła tematyczne
Prawo pomocy
Sygn. powiązane
II FZ 112/18 - Postanowienie NSA z 2018-04-24
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Utrzymano w mocy postanowienie - art.260 par.1 ustawy - PoPPSA
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1369 art. 260.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Randak, po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu H. G. od postanowienia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 października 2017 r. w sprawie ze skargi H. G. na decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej wymiar łącznego zobowiązania pieniężnego na 2014 r. p o s t a n a w i a utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 października 2017 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odmówił przyznania H. G. prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, tj. obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych.

Przedstawiając stan sprawy, referendarz sądowy wskazał, że w urzędowym formularzu PPF, odpowiadając na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 200 zł, H. G. wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych. W motywach wniosku oświadczył, że z dniem 1 września 2017 r. zakończył pracę zawodową i przeszedł na nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, co spowodowało obniżenie dochodów o około 1.000 zł miesięcznie. Także małżonka skarżącego zakończyła pracę zawodową i od 1 lipca 2017 r. uzyskała status sędziego w stanie spoczynku, co spotkało się z obniżeniem jej dotychczasowego wynagrodzenia o ¼. Skarżący podniósł dalej, że musi ponosić koszty utrzymania dwóch starych domów o pow. 54 i 153,4 m2., których zbycie w obecnym stanie prawnym i technicznym wymaga nakładów finansowych i czasu. Ponadto skarżący wspomniał także, iż ponosi koszty związane z utrzymaniem studiującego syna, w tych ramach finansuje mieszkanie, pomoce naukowe i koszty utrzymania. W dalszej części uzasadnienia wniosku skarżący wyraził dezaprobatę dla działań organów podatkowych, które wydały decyzje w tej sprawie. Referendarz sądowy stwierdził, że w złożonym oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach skarżący zeznał, że wspólne gospodarstwo tworzy z żoną i synem. Referendarz sądowy odnotował, że skarżący posiada: dom o pow. 57 m2 o wartości około 40.000,00 zł, kwalifikujący się do remontu generalnego (własność); dom o pow. 153,40 m2 o wartości około 180.000,00 zł, który również wymaga remontu (współwłasność małżeńska); dom o pow. 227,80 m2 o wartości około 900.000 zł (współwłasność małżeńska); nieruchomości rolne o pow. 0,57 i 0,18 ha o łącznej wartości około 13.500 zł (własność). Referendarz sądowy zauważył również, że skarżący oświadczył, iż posiada "oszczędności zgromadzone na rachunkach bankowych oraz w gotówce" w kwocie 10.000 zł, zaś jego małżonka zgromadziła oszczędności w kwocie 50.000 zł. Jednocześnie skarżący stwierdził, że posiada 1/3 udziału we współwłasności samochodu osobowego marki [...] rok prod. 2014, zaś pozostałą część udziałów posiadają żona i syn. Skarżący podniósł, że jego dochód stanowi rzeczone wcześniej świadczenie w kwocie 2.164,10 zł netto, zaś uposażenie jego żony wynosi aktualnie 5.800 zł netto. Łączny dochód gospodarstwa stanowi zatem kwotę 7.964,10 zł netto. Po stronie zobowiązań i stałych miesięcznych wydatków tego gospodarstwa domowego skarżący wskazał na: spłatę pożyczki żony (rata około 2.400 zł); koszty utrzymania budynków (około 1.000 zł); czynsz najmu mieszkania plus media (1.350 zł); ubezpieczenie budynków (około 71 zł) i ubezpieczenie samochodu (około 210 zł). Skarżący wydatki te oszacował na łączną kwotę 5.031 zł.

Referendarz odnotował przy tym, że równolegle z niniejszym prowadzone są jeszcze dwa inne postępowania sądowe ze skarg H. G., w których również został zobowiązany do uiszczenia wpisów sądowych w kwotach po 200 zł.

Oceniając złożony wniosek referendarz przypomniał na wstępie, że przyznanie prawa pomocy, jako odstępstwo od tej zasady wyrażonej w art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej w skrócie: "P.p.s.a."), może być zastosowane jedynie w przypadkach wyjątkowych, kiedy strona wykaże w sposób jednoznaczny spełnienie przesłanek określonych w art. 246 P.p.s.a. Wyjaśnił przy tym, że sformułowanie "uszczerbek utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny" użyte w art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. należy rozumieć zachwianie sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej w taki sposób, iż nie jest ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych. Na potwierdzenie tej tezy powołał postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 2005 r., sygn. akt II FZ 137/05. Odnosząc powyższe do wniosku skarżącego referendarz sądowy stwierdził, że sytuacji materialnej skarżącego nie sposób postrzegać w kategoriach socjalnych standardów utrzymania, a tym samym nie może być on beneficjentem wnioskowanej pomocy. W pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że prawo pomocy nie może być przyznane osobie, która posiada zgromadzone oszczędności i to bez względu na to, czy jest to gotówka, czy są to środki ulokowane na rachunkach bankowych i lokatach, nawet tych terminowych. Referendarz sądowy zauważył, że skarżący posiada oszczędności w kwocie 10.000 zł, co oznacza, że wpis sądowy od skargi w tej sprawie stanowi zaledwie 2% rzeczonej kwoty. W ocenie referendarza sądowego już tylko ta okoliczność wyklucza uwzględnienie wniosku skarżącego. Referendarz sądowy wspomniał przy tym, że pięciokrotnie większe oszczędności zgromadziła małżonka skarżącego, z którą skarżący tworzy wspólne gospodarstwo domowe. Zdaniem referendarza sądowego skarżący nie wpisuje się kanony ubóstwa, jakie mogły towarzyszyć twórcom instytucji prawa pomocy, także z innego powodu, a mianowicie wobec faktu, iż jest on właścicielem majątku nieruchomego, którego wartość oszacował na kwotę 53.500 zł., a także w ½ współwłaścicielem innych nieruchomości o łącznej wartości przekraczającej 1 mln zł. W ocenie referendarza sądowego sytuacji tej nie zmienia fakt, że część z tych nieruchomości wymaga remontu, albowiem niemalże każdą nieruchomość można obciążyć zobowiązaniem o charakterze kredytowym lub pożyczkowym. Referendarz sądowy zwrócił przy tym uwagę, że za uwzględnieniem wniosku nie może przemawiać także ta część argumentacji skarżącego, która wskazuje na zmniejszenie miesięcznych dochodów gospodarstwa domowego. Referendarz przyznał, że zmiana łącznego dochodu małżonków z pułapu blisko 11.000 zł netto do kwoty bez mała 8.000 zł, może być odczuwalna dla gospodarstwa domowego, szczególnie przez pryzmat jego bilansowania, jednakże w jego ocenie skarżący zdaje się nie dostrzegać faktu, iż po uregulowaniu niezbędnych wydatków, wciąż pozostaje do jego dyspozycji nadwyżka budżetowa, która stanowi blisko dziesięciokrotność wpisu sądowego od skargi. Referendarz sądowy zastrzegł również, że w świetle stanowiska judykatury, zobowiązanie cywilnoprawne (takie jak pożyczka żony skarżącego) nie mieści się w katalogu wydatków warunkujących konieczne utrzymanie, o którym mowa w art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. Tym samym, w kontekście wszystkich podniesionych wyżej okoliczności, zdaniem referendarza sądowego negatywnie należało ocenić próbę przerzucenia przez skarżącego ciężaru kosztów tego postępowania na Skarb Państwa, a w dalszej kolejności na innych podatników, będących częstokroć w relatywnie trudniejszej sytuacji życiowo-materialnej. Na zapadłe rozstrzygnięcie, w ocenie referendarza, bez wpływu pozostaje także fakt, iż w chwili obecnej skarżący został zobowiązany do uiszczenia wpisów sądowych w innych sprawach, wszak ich łączna wysokość to 600 zł.

We wniesionym sprzeciwie skarżący podniósł, że okoliczność posiadania oszczędności w kwocie 10.000 zł pozostaje bez wpływu na ocenę możliwości przyznania mu prawa pomocy, albowiem zgromadzone przez niego środki przeznaczone są na zapłatę przyszłorocznego podatku dochodowego, którego nie będzie w stanie pokryć z bieżących dochodów. Tym samym, w ocenie skarżącego, o ile można się zgodzić z poglądem, że zobowiązania cywilnoprawne nie mają pierwszeństwa przed kosztami sądowymi, to zobowiązania podatkowe muszą być potraktowane na równi z nimi. Ponadto wskazał, że majątek nieruchomy jaki posiada nie przynosi pożytków, ani dochodów, zaś możliwość zabezpieczenia zobowiązań pożyczkowych na tych nieruchomościach wydaje się wątpliwa. Jednocześnie stwierdził, że wymaganie, aby strona obciążała nieruchomości w celu uzyskania środków finansowych na pokrycie kosztów sądowych sprzeczne jest z art. 45 Konstytucji. Ostatecznie oświadczył, że nadwyżka budżetowa jaką wskazał referendarz nie jest znacząca i co do zasady przeznaczana jest na zakup żywności i niezbędnej odzieży, a zatem uiszczenie kosztów sądowych w wysokości 600 zł we wszystkich trzech sprawach (po 200 zł w każdej) oznaczałoby uszczerbek dla koniecznego utrzymania rodziny.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:

Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z treścią art. 260 § 1 P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Jednocześnie zgodnie z §2 ww. przepisu wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.

Zgodnie z treścią art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje:

1) w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania;

2) w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

Tak ukształtowana treść przepisu, w szczególności użycie sformułowania "gdy wykaże", wyraźnie przesądza, że to na stronie spoczywa obowiązek przekonania sądu, że znajduje się w sytuacji wymagającej przyznania jej prawa pomocy w zakresie częściowym lub całkowitym. Jednocześnie ocena przez Sąd dokonywana jest w oparciu o złożone przez stronę ubiegającą się o przyznanie prawa pomocy oświadczenie na urzędowym formularzu "PPF" uzupełnione ewentualnie w trybie art. 255 p.p.s.a.

Podkreślić w tym miejscu także należy, że przyznanie prawa pomocy następuje, gdy wnioskodawca wykaże, że w stosunku do jego osoby zachodzą przesłanki przemawiające za uwzględnieniem wniosku. (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 863/11, publ. LEX nr 1104158).

W ocenie Sądu referendarz sądowy zasadnie przyjął, że złożone przez skarżącego oświadczenie na druku PPF uniemożliwia mu przyznanie prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.

Należy podkreślić, że miesięczny dochód skarżącego i jego żony wynosi, zgodnie z oświadczeniem skarżącego, 7.964,10 zł netto miesięcznie, z czego skarżący uzyskuje dochód w wysokości 2.164 zł tytułem nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, zaś jego żona w wysokości 5.800 zł jako uposażenie sędziego w stanie spoczynku. W ocenie Sądu kwota ta nie może być uznana, za dochód kwalifikujący skarżącego do osób ubogich do jakich adresowane jest prawo pomocy. Kwota ta przekracza bowiem prawie 8 krotnie wartość najniższej emerytury. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 1998 r. Nr 162, poz. 1118 z późn. zm.) w brzmieniu nadanym ustawą nowelizująca z dnia 2 grudnia 2016 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 2), od dnia 1 marca 2017 r. kwota najniższej emerytury wynosi 1.000 zł miesięcznie. Za niezrozumiałą należy przy tym uznać argumentację skarżącego dotyczącą przeznaczenia zgromadzonych przez niego oszczędności (w kwocie 10.000 zł) na przyszłoroczny podatek dochodowy. Jeżeli bowiem skarżący otrzymuje świadczenie stanowiące ekwiwalent emerytury dla nauczycieli urodzonych po 1949 r. a przed 1969 r., a zasadą jest comiesięczne pobieranie zaliczek na ten podatek, to przy uwzględnieniu wysokości podatku dochodowego od osób fizycznych w 2017 r. (18%) i przy założeniu, że skarżący nie otrzymuje innych dochodów, kwota uzyskiwanego miesięcznego dochodu wydaje się być wystarczająca do zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych za bieżący rok stanowiąc różnicę pomiędzy sumą pobranych zaliczek na ten podatek, a kwotą podatku należnego. Sąd oceniając wniosek skarżącego oraz prawidłowość wydanego przez referendarza sądowego rozstrzygnięcia nie traci przy tym z pola widzenia pewnej rozbieżności pomiędzy złożonym oświadczeniem co do dochodów a przedmiotem postępowania, tj. stwierdzeniem nieważności decyzji określającej zobowiązanie podatkowe w łącznym zobowiązaniu pieniężnym, który obejmuje m.in. podatek od nieruchomości nakładany na właściciela nieruchomości, na której prowadzona jest działalność gospodarcza bądź działalność statutowa organizacji pożytku publicznego. Jeżeli zatem skarżący otrzymuje wynagrodzenie z tytułu udostępnienia własnej nieruchomości ww. organizacji lub przedsiębiorcy, albo wręcz sam prowadzi tę działalność, co mogłoby uzasadniać twierdzenie skarżącego o konieczności gromadzenia środków na podatek dochodowy za 2017 r. (na kwotę 10.000 zł), to tym bardziej nie jest możliwe przyznanie prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, albowiem skarżący powyższych dochodów nie ujawnił, zaś podaną przez niego kwotę 7.964 zł należałoby uznać za zaniżoną.

Po drugie skarżący zdaje się zapominać, że zarówno on, jak i jego małżonka zgromadzili oszczędności w łącznej kwocie 65.000 zł, a zatem kwotę ponad stukrotnie wyższą od wysokości wpisu we wszystkich trzech sprawach i ponad trzystukrotnie wyższą od wysokości wpisu w nn. sprawie. Gdyby nawet przyjąć nietrafną argumentację zawartą w sprzeciwie, która zmierza do przedłożenia prymatu przyszłemu nieokreślonemu kwotowo zobowiązaniu podatkowemu nad koszty sądowe w nn. sprawie, to pozostaje kwota 55.000 zł oszczędności żony, z którą pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym i współwłasności majątkowej. Należy przy tym zaakcentować, że stosownie do treści art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2017 r., poz. 682) małżonkowie zobowiązani są do wzajemnej pomocy i alimentacji również w zakresie ponoszenia kosztów postępowania sądowego.

Ostatecznie należy wskazać, że wbrew twierdzeniom skarżącego wskazana przez referendarza sądowego nadwyżka pomiędzy dochodem, a wydatkami nie może być uznana tak jak chce tego skarżący za "nieznaczną", albowiem wynosi ona prawie trzykrotność najniższej emerytury, o której mowa była powyżej, a która to emerytura ma być wystarczająca do utrzymania osoby uprawnionej do niej przez miesiąc, a zatem do poniesienia kosztów związanych z mieszkaniem, mediami oraz zakupem żywności i ewentualnie leków.

Tym samym rozstrzygnięcie referendarza sądowego było w pełni prawidłowe, a przedstawiona przez niego argumentacja w zestawieniu z oświadczeniem skarżącego zawartym na druku PPF (oraz w sprzeciwie) powoduje, że postanowienie wydane w przedmiocie odmowy przyznania skarżącemu prawa pomocy należało utrzymać.

Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 260 Ppsa orzeczono jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt