drukuj    zapisz    Powrót do listy

6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 168/24 - Wyrok NSA z 2024-06-27, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 168/24 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2024-06-27 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-01-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Ireneusz Dukiel
Mirosław Wincenciak
Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Wa 2134/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-09-06
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 1882 art. 41 ust. 2 pkt 5
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie sędzia NSA Mirosław Wincenciak sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel protokolant asystent sędziego Przemysław Iżycki po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 2134/22 w sprawie ze skargi D. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 12 września 2022 r. nr 3264 w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od D. B. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 września 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 2134/22, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634) dalej "p.p.s.a." oddalił skargę D. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z 12 września 2022 r. nr 3264 w przedmiocie zwolnienia ze służby.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że skarżący w dacie wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia ze służby w Policji był referentem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w G. U podstaw wydania przedmiotowej decyzji legło ustalenie, iż skarżącemu przedstawiono zarzut o przestępstwo z art. 231 § 2 K.k. w zb. z art. 271 § 3 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k., tj. czyn dotyczący przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, w sposób rażący naruszający właściwe funkcjonowanie Policji jako instytucji zaufania publicznego. Wedle zarzutu skarżący miał, jako funkcjonariusz Policji, przekroczyć uprawnienia i nie dopełnić obowiązków w ten sposób, że pełniąc służbę w ramach patrolu "SPEED", poświadczył nieprawdę i stwierdził w mandacie karnym, iż zatrzymany w trakcie kontroli drogowej M. K., prowadząc pojazd marki BMW, nie zastosował się do ograniczenia prędkości określonego ustawą i znakiem drogowym, przekraczając dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym wynoszącą 50 km/h i poruszając się z prędkością 98 km/h, podczas gdy w rzeczywistości zatrzymany poruszał się z prędkością 110 km/h, w następstwie czego skarżący obowiązany był do zatrzymania za pokwitowaniem dokumentu w postaci prawa jazdy i przesłania go do właściwego starosty oraz nałożenia mandatu karnego w wysokości między 400 a 500 zł i 10 punktów karnych.

Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił ocenę organu i stwierdził wystąpienie przesłanek do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r. poz. 1882, ze zm.), dalej zwanego "ustawą o Policji". Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Organy obu instancji wystarczająco wykazały spełnienie przesłanki wskazanej w ww. artykule. W sprawie bezsporne jest, że postanowieniem prokuratora przedstawiono skarżącemu zarzuty i że do czasu wydania decyzji zwolnieniowej nie zostało zakończone postępowanie karne prowadzone przeciwko skarżącemu. Tym samym w ocenie Sądu I instancji pozostawanie pod zarzutem niedopełnienia obowiązków służbowych, jest niewątpliwie zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, i jako takie uzasadnia zwolnienie ze służby w Policji.

Skargę kasacyjną wniósł skarżący, zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na jego błędnym zastosowaniu oraz nie uchyleniu zaskarżonej decyzji – w sytuacji, gdy organy oparły swoje rozstrzygnięcie na okolicznościach faktycznych rzekomego naruszenia prawa przez policjanta - gdy materiał dowodowy w sprawie do takich ustaleń nie uprawniał - (telefaks Prokuratury w postaci przedstawienia zarzutów oraz zastosowaniu środków zapobiegawczych), bez zaznajomienia się przez organ z aktami postępowania przygotowawczego ani bez przeprowadzenia postępowania dowodowego,

2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z naruszeniem przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, polegającym na jego błędnym zastosowaniu oraz nie uchyleniu zaskarżonej decyzji - w sytuacji, gdy organy nie wykazały konkretnie z jakich przyczyn zwolnienie D. B. jest wymagane ze względu na ważny interes służby.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że uzasadnienie zaskarżonego rozkazu, dotyczące zwolnienia jest wewnętrznie sprzeczne i w istocie nie wiadomo, czy podstawą zwolnienia są ustalenia nagannego zachowania policjanta. W rozkazie tym wskazano, iż policjantowi zarzucono naruszenie prawa, nieetyczne zachowania, brak honoru, uczestnictwo w zdarzeniu. Tymczasem zdaniem WSA podstawą zwolnienia ze służby było samo postawienie zarzutu. Tym samym w ocenie strony nie sposób zaakceptować dygresji organów zawartych w rozkazach, a odnoszących się do samego przebiegu zdarzenia objętego zarzutem. Ponadto zdaniem skarżącego kasacyjnie podlegające kontroli sądu rozkazy zostały uzasadnione w sposób blankietowy, podczas gdy przesłanki zwolnienia ze służby winny być zindywidualizowane do konkretnej sytuacji.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, że skarżący kasacyjnie nie kwestionuje ustaleń faktycznych związanych z postawieniem mu zarzutu popełnienia przestępstwa. W ocenie organu sam fakt znalezienia się policjanta w kręgu podejrzeń, np. o złamanie prawa, stanowi o możliwości zastosowania przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 259) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.

W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., a więc zarzutach zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyroki NSA z: 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11; 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08; 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13). W rozpoznawanej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutami naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga równoczesnego odniesienia się do zasadniczego problemu w niniejszej sprawie, tj. zasadności oddalenia przez Sąd pierwszej instancji skargi na rozkaz personalny o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji – w sytuacji zarzucanego naruszenia prawa materialnego, tj. niewłaściwego (nazwanego w skardze kasacyjnej błędnego) zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. O tym bowiem, jakie okoliczności są w danej sprawie istotne i wymagają wyjaśnienia przesądzają przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia takiej sprawy. Celem postępowania wyjaśniającego przeprowadzanego przez organy administracji orzekające w niniejszej sprawie nie było ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się ze sprawą, lecz okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w niej zastosowanie. Tym samym tylko nieustalenie, czy nierozważnie faktów rzeczywiście istotnych dla sprawy stanowi naruszenie art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Stwierdzenie istotności naruszeń prawa wymaga przy tym dokonania prawidłowej interpretacji norm materialnoprawnych oraz skorzystania z całego materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym, a ponadto uważnego zapoznania się przez sąd administracyjny z całością motywów kontrolowanych działań organów administracji publicznej. Tylko wówczas jest bowiem możliwa ocena, czy uchybienia procesowe organów administracji rzeczywiście miały miejsce oraz czy mogły mieć one istotny wpływ na wynik podjętego przez te organy rozstrzygnięcia.

Jak wynika z art. 7 k.p.a. organ jest związany zasadą prawdy obiektywnej, która wyraża się w obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zasada ta znajduje rozwinięcie w przepisie art. 77 § 1 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego - przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny.

Uwzględniając zastosowaną w sprawie podstawę zwolnienia ze służby w Policji - z uwagi na ważny interes służby, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia tej przesłanki, jak i pozwalałby na wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego, co pozostaje w związku z uznaniowym charakterem decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podzielić należy przekonanie Sądu pierwszej instancji, że taki materiał został w sprawie zgromadzony. Z uwagi na znajdującą zastosowanie w sprawie podstawę zwolnienia skarżącego ze służby w Policji organ w swoich rozważaniach skoncentrował się na przedstawionym skarżącemu 11 maja 2022 r. przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Radomiu zarzucie o przestępstwo z art. 231 § 2 K.k. w zb. z art. 271 § 3 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k., tj. czyn dotyczący przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, w sposób rażący naruszający właściwe funkcjonowanie Policji jako instytucji zaufania publicznego. Był to dla organu materiał wiążący, zważywszy zwłaszcza, że organ nie był uprawniony do zgromadzenia w sprawie materiału dowodowego pod katem odpowiedzialności karnej skarżącego. Zarówno organ, jak i następnie Sąd pierwszej instancji przedstawiły szczegółową analizę spełnienia w rozpoznawanej sprawie przesłanki ważnego interesu służby i ocenę tę należy w pełni podzielić. Ponadto, wskazując na niezaznajomienie się przez organ z aktami postępowania przygotowawczego, w skardze kasacyjnej nie wykazano wpływu tak określonego uchybienia organu na wynik sprawy. A tylko przy wykazaniu, że wpływ taki byłby istotny, możliwe byłoby uwzględnienie tego zarzutu.

Jak trafnie wskazał już Sąd I instancji, sąd administracyjny w ramach swojej kognicji nie ma kompetencji do ustalania winy podejrzanego policjanta, w stosunku do którego prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutu oraz postanowienie o zastosowaniu środków zapobiegawczych. Postępowanie administracyjne prowadzone w oparciu o przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nawet jeśli zdarzeniem prowadzącym do naruszenia ważnego interesu służby są powołane postanowienia jest niezależne od innych postępowań, w tym przypadku np. karnego lub dyscyplinarnego. Oznacza to, że ani organy administracji wydające rozkazy personalne, ani sądy administracyjne orzekając w sprawie wydanych rozkazów personalnych, nie są uprawnione do dokonywania ustaleń w zakresie możliwości przypisania podejrzanemu winy, a tym bardziej do przeprowadzania jakiegokolwiek postępowania dowodowego w tym zakresie. Działanie takie bezsprzecznie prowadziłoby do przekroczenia uprawnień, a w przypadku organów administracyjnych, nosiłoby znamiona działania naruszającego obowiązek działania organów na podstawie i w granicach prawa. W związku z zaistnieniem zdarzeń związanych z wydaniem przez prokuratora postanowienia o przedstawieniu skarżącemu zarzutu oraz postanowienia o zastosowaniu środków zapobiegawczych, w tym m.in. zakazu wykonywania zawodu policjanta, doszło do naruszenia ważnego interesu służby (społecznego). W niniejszej sprawie ocena naruszenia ważnego interesu służby odbywać się musi w kontekście nakładanych na policjantów wymogów określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Bowiem jedną z przesłanek jest posiadanie przez policjanta nieposzlakowanej opinii, czyli pozostawienie policjanta poza jakimikolwiek podejrzeniami czy insynuacjami o zachowania sprzeczne z prawem oraz etyką wykonywanego zawodu. W związku z tym oczekiwanie organów Policji do czasu zakończenia postępowania karnego i skazania go prawomocnym wyrokiem sądu, stoi w sprzeczności z obligatoryjnymi wymogami nakładanymi na policjanta, określonymi w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Zauważyć też należy, że prawomocne skazanie w sprawie karnej stanowi odrębną kategorię rozwiązania stosunku służbowego policjanta, a to powoduje, że inne są przesłanki rozwiązania tego stosunku w tym przypadku a inne w przypadku naruszenia interesu służby. W związku z tym argumentacja skarżącego kasacyjnie, że organy Policji obowiązane były albo w sposób samodzielny dokonać ustaleń w zakresie możliwości przypisania skarżącemu kasacyjnie winy, albo oczekiwać na uprawomocnienie się w tej sprawie wyroku sądu karnego, w świetle tego co przedstawiono wyżej nie może odnieść oczekiwanego skutku.

Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej z uzasadnienia organu drugiej instancji jasno wynika co jest podstawą zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Organy wprost podały, że przesłanką tą jest postawienie zarzutu przez prokuratora związanego z niewłaściwym wykonywaniem swoich obowiązków przez policjanta. Nie oceniały faktów przytoczonych w zarzucie. Organy nie oceniały "treści faktów przytoczonych w akcie oskarżenia, ponieważ takiego na dzień wydania zaskarżonej decyzji organu II instancji nie sporządzono. Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na samym fakcie postawienia skarżącemu zarzutu przez prokuratora. Trudno zatem stwierdzić, aby uzasadnienie zaskarżonej decyzji było wewnętrznie sprzeczne.

Nie można zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że organ odwoławczy a za nim Sąd zarzucili skarżącemu naruszenie prawa, nieetyczne zachowania, brak honoru czy uczestnictwo w zdarzeniu. Sąd zaakceptował stanowisko organu, i stwierdził, że "[p]ozostawanie pod zarzutem niedopełnienia obowiązków służbowych, jest niewątpliwie zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Mogło to mieć zatem niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz z pewnością nie sprzyjało budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy." Wobec tego Sąd oparł się tylko na pozostawaniu skarżącego pod zarzutem. Ani organ ani Sąd nie stwierdziły aby skarżący popełnił zarzucane mu przestępstwo. Sam charakter postawionego skarżącemu zarzutu pozwalał na dokonanie oceny czy w okolicznościach tej sprawy występuje przewaga interesu społecznego, tożsamego z interesem służby, nad słusznym interesem skarżącego.

Za chybione należy zatem uznać zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W konsekwencji Sąd nie naruszył także art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., ponieważ brak było podstaw do uchylenia rozkazu personalnego organu I instancji i umorzenia wszczętego postępowania przez organ pierwszej instancji. Natomiast wobec braku uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. i związaną z tym niemożliwością odniesienia się do tego zarzutu, należy uznać go za nieskuteczny.

Przypomnieć należy, że prokurator postawił skarżącemu zarzut, "że w dniu 8 czerwca 2021 r. we wsi S., gm. G., woj. mazowieckiego, jako funkcjonariusz publiczny - funkcjonariusz Policji, działając w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez Marka K. w postaci niezatrzymania prawa jazdy, skutkującego utratą uprawnień do kierowania pojazdem, przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków określonych przepisami: ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2021 r. poz. 2008, z poźn. zm.), ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2021 r. poz. 457, z późn. zm.), ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2021 r. poz. 450, z późn. zm.) oraz rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 613, z późn. zm.) w ten sposób, że pełniąc służbę w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w G., w ramach patrolu "SPEED" mającego za zadanie ochronę bezpieczeństwa i porządku w ruchu lądowym, kontrolowanie ruchu na drogach oraz zapobieganie przestępstwom i wykroczeniom, nie przeprowadził zgodnie z treścią art. 97 § 1 pkt 1 i § 3 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia rzetelnie postępowania mandatowego i będąc uprawnionym do wystawienia dokumentu w postaci mandatu karnego nie określił zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 2 lit. c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego faktycznego zachowania stanowiącego wykroczenie, poświadczając w nim nieprawdę, iż zatrzymany w trakcie kontroli drogowej M. K., prowadząc pojazd marki BMW, nie zastosował się do ograniczenia prędkości określonego ustawą i znakiem drogowym, przekraczając dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym wynoszącą 50 km/h i poruszając się z prędkością 98 km/h, nakładając na niego w drodze tegoż mandatu grzywnę w kwocie 400 zł i 8 punktów karnych, podczas gdy w rzeczywistości poruszał się on z prędkością 110 km/h, w następstwie czego na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym obowiązany był do zatrzymania za pokwitowaniem dokumentu w postaci prawa jazdy i przesłania go do właściwego starosty oraz nałożenia mandatu karnego w wysokości między 400 a 500 zł i 10 punktów karnych, działając w ten sposób na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania organów władzy publicznej, zaufania do rzetelności funkcjonariuszy publicznych uprawnionych do wystawiania dokumentów oraz zaufania do wiarygodności i prawdziwości wystawianych przez nich dokumentów, tj. o przestępstwo z art. 231 § 2 K.k. w zb. z art. 271 § 3 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k."

Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w powołanym przepisie zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było jej wykluczenie z tego grona.

Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować w służby w omawianej formacji.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z 19 października 2004 r., K 1/04 (OTK-A 2004/9/93). Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych.

Na aprobatę zasługuje pogląd Sądu pierwszej instancji oraz organów Policji, że każdy funkcjonariusz tej formacji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Postawienie skarżącemu zarzutu popełnienia umyślnego przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści osobistej dla innej osoby, może nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może bowiem wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Przypisywany skarżącemu czyn podważa jego wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzi w dobre imię formacji, której był policjantem. Wszystkie okoliczności przytoczone przez organy Policji oraz Sąd pierwszej instancji pozwalały na ocenę, że skarżący utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. W okolicznościach niniejszej sprawy interes skarżącego nie mógł zyskać przewagi nad dobrem Policji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione powyżej okoliczności skutkują tym, iż skarżący jako funkcjonariusz Policji przestał legitymować się przymiotem "nieposzlakowanej opinii". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w służbie. Ocena ta wypełnia przesłankę "ważnego interesu służby". W związku z powyższym, również zarzut niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za niezasadny.

Odnosząc się natomiast do przedstawionej w skardze kasacyjnej argumentacji związanej z utożsamianiem ważnego interesu służby z aspektem o charakterze medialnym, czy też upowszechnieniem określonych informacji wśród policjantów, należy stwierdzić za organem, że stanowi to sprowadzenie zagadnień związanych z przestrzeganiem przez policjantów zasad etyki wykonywanego zawodu policjanta lub przestrzegania przepisów prawa powszechnie obowiązującego tylko do aspektu dystrybucji i zasięgu tej informacji w danym środowisku, z czym nie można się zgodzić. Ocena naruszenia ważnego interesu służby (społecznego) nie może być bowiem łagodzona przez pryzmat medialności (nośności społecznej). Podobnie wpływu na zaistnienie ważnego interesu służby nie ma zawieszenie skarżącego w zakresie wykonywania zawodu policjanta i wykonywaniu czynności służbowych przez prokuratora i przełożonego dyscyplinarnego. Organy te podejmując te rozstrzygnięcia przyjęły, że istnieje co najmniej uzasadnione podejrzenie popełnienia zarzuconego skarżącemu przestępstwa, a to z kolei zgodnie z ugruntowanym już stanowiskiem judykatury, w którym mowa jest, że policjant powinien pozostawać poza podejrzeniami zachowania niezgodnie z prawem czy zasadami etyki wykonywanego zawodu policjanta - stanowi już naruszenie ważnego interesu służby, utożsamianego chociażby z nieposzlakowaną opinią.

Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.

O kosztach postępowania kasacyjnego od D. B. na rzecz Komendanta Głównego Policji orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt