drukuj    zapisz    Powrót do listy

6200 Choroby zawodowe, Inspekcja sanitarna, Inspektor Sanitarny, oddalono skargę, III SA/Kr 901/16 - Wyrok WSA w Krakowie z 2016-12-07, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Kr 901/16 - Wyrok WSA w Krakowie

Data orzeczenia
2016-12-07 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2016-06-30
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Ewa Michna
Maria Zawadzka
Renata Czeluśniak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1367 Par. 8 ust. 1 w zw. z par. 11 ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - tekst jednolity
Dz.U. 1974 nr 24 poz 141 Art. 235
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie WSA Ewa Michna WSA Maria Zawadzka Protokolant Aleksandra Grabiec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 21 kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala

Uzasadnienie

Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z [...] 2015 r., nr [...], orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u Z. B. choroby zawodowej – nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze dla ludzi: nowotworu układu krwiotwórczego, wymienionej w poz. 17.3 obowiązującego wykazu chorób zawodowych.

W uzasadnieniu organ podniósł, że w sprawie orzekały dwie jednostki I i II szczebla diagnostycznego właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, tj. placówka naukowo-badawcza resortu zdrowia i opieki społecznej rozstrzygająca w sprawach spornych i wątpliwych, której orzeczenie jest merytorycznie ostateczne. Ponadto przedmiotowa sprawa konsultowana była również w Instytucie Medycyny Pracy. Jednostki orzecznicze zgodnie uznały brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi - nowotworu układu krwiotwórczego, z uwagi na brak bezspornego lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a stwierdzonym schorzeniem. Podkreślono, że zebrany materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie lekarskie nr [...] wystawione dnia 19 czerwca 2012 r. przez Ośrodek Medycyny Pracy o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz orzeczenie lekarskie nr [...] wystawione w dniu 26 lutego 2013 r. przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pomimo niewykluczenia w formularzu oceny narażenia zawodowego pracy w kontakcie z czynnikiem rakotwórczym: formaldehyd (substancja zakwalifikowana do kategorii 1), Kaptan, Omnite 30W, Bravo (substancje zakwalifikowane do kategorii 2), Rovral (substancja zakwalifikowana do kategorii 3), nie dały podstaw do wydania przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego decyzji o stwierdzeniu u Z. B. choroby zawodowej ponieważ warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 17/3 wykazu chorób zawodowych, zamieszczonym w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, jest jej uprzednie rozpoznanie przez uprawnioną do tego jednostkę orzeczniczą - nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi, a w niniejszym przypadku warunek ten nie został spełniony, gdyż przeprowadzona analiza narażenia zawodowego przez Instytut Medycyny Pracy uwzględniająca analizę kart charakterystyk substancji chemicznych niebezpiecznych i bazy danych środków ochrony roślin, w tym Informacji Toksykologicznej Instytutu Medycyny Pracy zidentyfikowała skład chemiczny środków ochrony roślin, na które Z. B. był narażony w trakcie pracy zawodowej. W wyniku przeprowadzonej analizy w składzie żadnego z preparatów nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do 1 kategorii czynników rakotwórczych. Pojedyncze preparaty z grupy zoocydów fungicydów (OgniteSOW, Bravo, Rovral) są zaklasyfikowane do grupy 3 kategorii czynników rakotwórczych, a substancje chemiczne zakwalifikowane do tej kategorii nie są umieszczone w wykazie czynników rakotwórczych, więc organ nie znalazł podstaw do uznania etiologii zawodowej stwierdzanego nowotworu układu krwiotwórczego oraz podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - poz. 17/3.

Na decyzję organu I instancji Z. B. złożył odwołanie do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji oraz ponowne przeprowadzenie postępowania, a w konsekwencji stwierdzenie choroby zawodowej przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Skarżący wyjaśnił, że w decyzji z [...] 2015 r. o niestwierdzeniu choroby zawodowej nie wszystkie istotne okoliczności powstania choroby zawodowej zostały wyjaśnione, a tym samym decyzja jest wadliwa. Skarżący argumentował, że w środowisku pracy w A Sp. z o.o. w K, gdzie pracował w latach 1973 -1991 w charakterze pracownika ochrony roślin i brygadzisty miał kontakt ze środkami rakotwórczymi, których było około 100, a Instytut Medycyny Pracy zbadał jedynie tylko kilka z nich i stwierdził, że jedynie formaldehyd został zakwalifikowany do kategorii 1. Ponadto stwierdził, że spaliny silników Diesla oraz benzynowych nie zostały zamieszczone w rozporządzeniu w sprawie kwalifikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin nr [...] i nie zostały zaliczone do kategorii l - czyli uznanej za rakotwórcze dla ludzi. Odwołujący założył, że Instytut powołując się na to rozporządzenie nie uwzględnił faktu, iż w czasie kiedy pracował obowiązywał podział środków na trucizny l i II klasy oraz szkodliwe III i IV klasy - rozporządzenie Ministra Rolnictwa z 1966 r., a gdy skarżący składał wniosek o chorobę zawodową w 2006 r. to obowiązywało rozporządzenie Ministra Rolnictwa z 2004 r., które zaliczało benzen do l kategorii substancji rakotwórczych. Odwołujący podniósł, że prawo nie może działać wstecz i działać na niekorzyść, a zmiana zaliczenia środków do substancji rakotwórczych wynika z rozwoju technologii, która eliminuje destruktywne ich działanie na zdrowie człowieka. Wskazał też, że Instytut opierając się o dane literaturowe nie podał ich, a stwierdził, iż substancje z którymi kontaktowała się w trakcie pracy nie są czynnikami etiologicznymi wywołującymi choroby mieloproliferacyjne, a dodatkowo stwierdzono u niego ostrą czerwienicę, białaczkę erytroblastyczną, co odpowiada jednostce z grupy nowotworów mieloproliferacyjnych, nie wskazując jakie czynniki wywołują stwierdzoną chorobę nowotworową. Ponadto odwołujący oświadczył, że w jego rodzinnie nikt nie chorował na raka nawiązując do wypowiedzi lekarza z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, który powiedział, że schorzenie może mieć podłoże genetyczne.

Z. B. stwierdził, że opinie nie opierają się na konkretnych badaniach naukowych lub opracowaniach naukowych i są tylko przypuszczeniami, że jego choroba nie ma związku z pracą, w której miał kontakt z czynnikami rakotwórczymi, więc już samo to powinno być tłumaczone na jej korzyść, a dodatkowo nie jest przypadkiem, iż z grupy 8 osobowej brygady która pracowała z nim 4 osoby i on zachorowały na raka. Akta uznania ich chorób za choroby zawodowe znajdują się w PPIS.

Decyzją z dnia 21 kwietnia 2016 r. znak: [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzje organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji opisał stanowisko pracy skarżącego oraz wskazał na orzeczenia lekarskie oraz jedenaście opinii medycznych wydanych w sprawie. Podniósł, że warunkiem koniecznym przy rozpatrywaniu zawodowej etiologii rozpoznanej choroby nowotworowej jest stwierdzenie narażenia zawodowego na czynniki lub proces technologiczny o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla ludzi - zakwalifikowany do kategorii lA. W rozpatrywanym przypadku, w składzie żadnego z preparatów, z którymi Z. B. miał kontakt, nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do kategorii lA czynników rakotwórczych o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla człowieka i które byłyby uznanym czynnikiem etiologicznym dla nowotworów układu krwiotwórczego. Organ nie kwestionował faktu, iż Z. B. podczas swojej pracy zawodowej był narażony na różne zoocydy i fungicydy, czynniki szkodliwe, rakotwórcze. Jednakże w składzie żadnego z preparatów nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do kategorii czynników uznanych za rakotwórcze dla ludzi, czyli kategorii IA czynników rakotwórczych według aktualnych przepisów. Organ uznał, że przy rozpatrywaniu narażenia zawodowego pracownika w kontekście choroby zawodowej zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, które w § 6 pkt 2 ppkt 4 mają brzmienie: "narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do czynników o działaniu rakotwórczym: substancje chemiczne, ich mieszaniny, czynniki lub procesy technologiczne o działaniu rakotwórczym lub mutagennym określone w przepisach wydanych na podstawie art. 222 § 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. — Kodeks pracy (pierwotną lokalizację nowotworu oraz okres latencji), a w kwestii kwalifikacji czynników rakotwórczych, w rozpatrywanym przypadku zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz. U. z 2012 r. poz. 890 ze zm.). Z oceny narażenia zawodowego wynika, że czynniki rakotwórcze, z jakimi miał do czynienia Z. B. na stanowisku pracy to: formaldehyd (substancja zakwalifikowana do kategorii lB), Kaptan, Ognite 30W, Bravo (substancje zakwalifikowane do kategorii 2), Rovral (substancja zakwalifikowana do kategorii 3). Brak jest potwierdzenia narażenia zawodowego odwołującego na sam benzen. Substancja ta wchodzi w skład paliw, jednakże granice stężeń, w jakich występuje benzen w mieszaninie, nie warunkują klasyfikacji mieszaniny (paliwa) jako mieszaniny rakotwórczej kategorii lA. Organ podkreślił, że w kwestii kontaktu Z. B. z płynnymi paliwami i ich oparami, w trakcie wykonywania czynności zawodowych, to - zgodnie z aktualną wiedzą - oleje napędowe nie są klasyfikowane do lA. Odnosząc się do narażenia zawodowego na spaliny i opary benzyny, zwrócił uwagę, że są to czynniki sklasyfikowane w kategorii IB czynników rakotwórczych. Żaden z WWA zawartych w tych spalinach w tym benzo[a]piren, benzo[a]antracen, benzo[b]fluoranten nie został zakwalifikowany do kategorii lA, uznanej za rakotwórcze dla ludzi. Żaden więc z czynników, z którymi miał do czynienia Z. B., na stanowisku pracy pracownika ochrony roślin i brygadzisty nie został zakwalifikowany do kategorii l A.

Co do faktu zachorowania współpracowników strony na nowotwór organ wyjaśniał, że u dwóch osób stwierdzono raka pęcherza moczowego, co nie jest tożsame z nowotworem układu krwiotwórczego. Odnosząc się do braku wskazania, jakie czynniki wywołują stwierdzaną u odwołującego chorobę nowotworową, organ podkreślił, iż stosując się ściśle do zapisu art. 2351 Kodeksu pracy, przy rozpatrywaniu choroby zawodowej konieczne jest wykazanie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a stwierdzanym schorzeniem, natomiast ww. przepis nie nakłada obowiązku wskazywania czynników pozazawodowych, a ponadto istotny jest fakt, że na proces nowotworowy może mieć wpływ wiele różnych czynników (zarówno endogennych i egzogennych). Organ podniósł, że rozpoznanie schorzenia widniejącego w wykazie chorób zawodowych nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ ustawodawca wyraźnie wskazał, iż do stwierdzenia nowotworu układu krwiotwórczego - jako choroby zawodowej konieczne jest spełnienie następujących warunków: fakt istnienia schorzenia widniejącego w obowiązującym wykazie chorób zawodowych u osoby zainteresowanej oraz praca w narażeniu na działanie czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze dla ludzi kategorii lA, a w rozpatrywanym przypadku, w składzie żadnego z preparatów, z którymi pracował Z. B., nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do kategorii lA (według aktualnych przepisów) czynników rakotwórczych o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla człowieka i które byłyby uznanym czynnikiem etiologicznym dla nowotworów układu krwiotwórczego.

Zgodnie z art. 10 k.p.a. Wojewódzki Inspektor Sanitarny zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do niego. Żadna ze stron nie skorzystała z tej możliwości.

Organ dodał też, że nie może wydać rozstrzygnięcia przeciwnego do opinii lekarskiej przedstawionej w orzeczeniach i licznych konsultacjach, w przypadku gdy okoliczności braku podstaw do stwierdzenia u zainteresowanego choroby zawodowej zostały udowodnione. Wielokrotne konsultacje w Ośrodku Medycyny Pracy, Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego oraz Instytucie Medycyny pracy, wykazały iż ww. jednostki orzecznicze nie znalazły podstaw do przyjęcia co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem Z. B., a warunkami jego pracy zawodowej, co uzasadniałoby uznanie etiologii zawodowej tego schorzenia. Przeprowadzona analiza narażenia zawodowego przez Instytut Medycyny Pracy uwzględniająca analizę kart charakterystyk substancji chemicznych niebezpiecznych i bazy danych środków ochrony roślin w tym Informacji Toksykologicznej Instytutu Medycyny Pracy, zidentyfikowała skład chemiczny środków ochrony roślin, na które Z. B. był narażony w trakcie pracy zawodowej. Z orzeczeń i opinii wynika, iż schorzenie Z. B. pod kątem etiologii zawodowej było rozpatrywane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności jej dotyczących w aspekcie większego lub mniejszego prawdopodobieństwa związku z warunkami pracy i w konkluzji nie stwierdzono etiologii zawodowej w sposób bezsporny lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem (czego wymaga definicja choroby zawodowej zawarta w Kodeksie pracy). Jak wynika z przebiegu postępowania szczegółowo przedstawionego w decyzji organu I instancji oraz powołanych powyżej argumentów organy administracji działały w przedmiotowej sprawie na podstawie obowiązujących przepisów prawa, wszechstronnie analizując materiał dowodowy. Organ ponownie podkreślił, iż decyzje wydawane w przedmiotowym ustępowaniu wydawane były w oparciu o jednoznaczne orzeczenia lekarskie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W tym kontekście przytoczył wyrok WSA w Gdańsku z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. III SA/Gd 572/09: "nie każde zachorowanie pozostające nawet w związku przyczynowym z warunkami, jakie wystąpiły w czasie zatrudnienia prowadzi do uznania za chorobę zawodową", a także wyrok WSA w Krakowie z dnia 2 marca 2010 r. sygn. akt III SA/Kr 1027/09: "organy inspekcji sanitarnej są ściśle związane treścią przepisów prawa oraz zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym w szczególności treścią orzeczeń lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze. Organ administracyjny nie może stwierdzić u strony choroby zawodowej, jeżeli z orzeczeń lekarskich wynika, iż brak jest podstaw do stwierdzenia takiej choroby."

Na decyzję organu II instancji Z. B. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Wniósł w niej o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej jej decyzji organu l instancji oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.

Skarżący podniósł, że zebrany materiał dowodowy został błędnie oceniony przez organ l i II instancji, uzasadniając, że przesłanki warunkujące stwierdzenie choroby zawodowej określa art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którym za chorobę zawodową uznaje się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Skarżący uznał, że są zatem dwa alternatywne sposoby stwierdzenia, czy choroba zawodowa spowodowana jest działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w miejscu pracy albo ze sposobem wykonywania pracy, a użyta w dyspozycji ww. artykułu Kodeksu pracy alternatywa rozłączna: "bezspornie" lub "z wysokim prawdopodobieństwem" wskazuje na pewną dyskrecjonalność organów inspekcji sanitarnej prowadzącej postępowanie, która nie oznacza dowolności. Skarżący argumentował, że w tym przypadku stwierdzenie przez organ z wysokim prawdopodobieństwem, iż wystąpił czynnik szkodliwy w miejscu pracy skarżącego, niekoniecznie oznacza, że okoliczność ta musi być potwierdzona bezspornym dowodem. Przywołał wyrok z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. II OSK 748/12, w którym NSA stwierdził, że z punktu widzenia art. 2351 Kodeksu pracy "nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między warunkami pracy w warunkach narażenia a stwierdzoną dolegliwością". Stwierdził, że w orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, że wystąpienie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą (wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. II OSK 1039/06). Skarżący uznał, że jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie nastąpiło z innych przyczyn np. genetycznych, jak stwierdza Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 26.02.2013 r. stwierdzając, iż w oparciu o załączoną dokumentację medyczną Z. B. rozpoznano przewlekłą chorobę mieloproliferacyjną najbardziej opowiadającą obrazowi małopłytkowości samoistnej, które to schorzenie może być uwarunkowane genetycznie, brak zatem podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Instytut nie przeprowadził jednak dowodu na tą okoliczność. Skarżący dodał, że w niniejszej sprawie nasuwa się szereg wątpliwości, które organ winien tłumaczyć na korzyść skarżącego zgodnie z zasadą wyrażoną w kodeksie postępowania administracyjnego.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), zwanej dalej "ppsa". Orzekanie - w myśl art. 135 ppsa - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.

Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania decyzji z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 ppsa. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ppsa Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd oddala skargę na podstawie art. 151 ppsa.

Dokonując kontroli zaskarżonego aktu prawnego, zgodnie z powołanymi wyżej przepisami, stwierdzić należy, że skarga nie jest zasadna.

Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 235¹ Kodeksu pracy, zgodnie z którym za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zatem o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.

Organ administracyjny nie może zatem stwierdzić u strony choroby zawodowej, jeżeli z orzeczeń lekarskich wynika, iż brak jest podstaw do stwierdzenia takiej choroby.

W przedmiotowej sprawie podstawą zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej były orzeczenia lekarskie I i II stopnia: Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] z dnia [...] 2012 r. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego nr [...] wystawione w dniu [...] 2013 r. oraz liczne opinie medyczne tych jednostek, jak również Instytutu Medycyny Pracy. W orzeczeniach tych jednoznacznie stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej powstałej w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi - nowotworu układu krwiotwórczego, z uwagi na brak bezspornego lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a stwierdzonym schorzeniem.

Organy prawidłowo zatem podniosły, że rozpoznanie schorzenia widniejącego w wykazie chorób zawodowych nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia choroby zawodowej, skoro w ww. orzeczeniach nie stwierdzono aby skarżący wykonywał pracę w narażeniu na działanie czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze dla ludzi kategorii IA. W składzie bowiem żadnego z preparatów, z którymi pracował Z. B., nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do kategorii lA czynników rakotwórczych o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla człowieka i które byłyby uznanym czynnikiem etiologicznym dla nowotworów układu krwiotwórczego.

Wielokrotne konsultacje w Ośrodku Medycyny Pracy, Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego oraz Instytucie Medycyny pracy, wykazały iż ww. jednostki orzecznicze nie znalazły podstaw do przyjęcia, co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem, związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem Z. B., a warunkami jego pracy zawodowej, co uzasadniałoby uznanie etiologii zawodowej tego schorzenia. Przeprowadzona analiza narażenia zawodowego przez Instytut Medycyny Pracy uwzględniająca analizę kart charakterystyk substancji chemicznych niebezpiecznych i bazy danych środków ochrony roślin, w tym Informacji Toksykologicznej Instytutu Medycyny Pracy, zidentyfikowała skład chemiczny środków ochrony roślin, na które Z. B. był narażony w trakcie pracy zawodowej. W wyniku przeprowadzonej analizy w składzie żadnego z preparatów nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do 1 kategorii czynników rakotwórczych. Pojedyncze preparaty z grupy zoocydów fungicydów (OgniteSOW, Bravo, Rovral) są zaklasyfikowane do grupy 3 kategorii czynników rakotwórczych, a substancje chemiczne zakwalifikowane do tej kategorii nie są umieszczone w wykazie czynników rakotwórczych, więc organ nie znalazł podstaw do uznania etiologii zawodowej stwierdzanego nowotworu układu krwiotwórczego oraz podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - poz. 17/3.

Organ odwoławczy nie kwestionował faktu, iż Z. B. podczas swojej pracy zawodowej był narażony na różne zoocydy i fungicydy, czynniki szkodliwe, rakotwórcze, jednakże w składzie żadnego z preparatów nie stwierdzono obecności substancji chemicznych zakwalifikowanych do kategorii czynników uznanych za rakotwórcze dla ludzi, czyli kategorii IA czynników rakotwórczych.

Kwestionując orzeczenia lekarskie i opinie medyczne skarżący nie wykazał, aby choć jeden czynnik rakotwórczy zaliczony do kategorii IA znajdował się w czynnikach jego narażenia zawodowego.

Organ natomiast podkreślił, że z oceny narażenia zawodowego wynika, że czynniki rakotwórcze, z jakimi miał do czynienia Z. B. na stanowisku pracy to: formaldehyd (substancja zakwalifikowana do kategorii lB), Kaptan, Ognite 30W, Bravo (substancje zakwalifikowane do kategorii 2), Rovral (substancja zakwalifikowana do kategorii 3). Odnośnie benzenu organ stwierdził, że brak jest potwierdzenia narażenia zawodowego skarżącego na sam benzen. Podniósł także, że substancja ta wchodzi w skład paliw, jednakże granice stężeń, w jakich występuje benzen w mieszaninie, nie warunkują klasyfikacji mieszaniny (paliwa) jako mieszaniny rakotwórczej kategorii lA. Organ podkreślił, że w kwestii kontaktu Z. B. z płynnymi paliwami i ich oparami, w trakcie wykonywania czynności zawodowych, to - zgodnie z aktualną wiedzą - oleje napędowe nie są klasyfikowane do lA. Odnosząc się do narażenia zawodowego na spaliny i opary benzyny, zwrócił uwagę, że są to czynniki sklasyfikowane w kategorii IB czynników rakotwórczych. Żaden z WWA zawartych w tych spalinach w tym benzo[a]piren, benzo[a]antracen, benzo[b]fluoranten nie został zakwalifikowany do kategorii lA, uznanej za rakotwórcze dla ludzi. Żaden więc z czynników, z którymi miał do czynienia Z. B., na stanowisku pracy pracownika ochrony roślin i brygadzisty nie został zakwalifikowany do kategorii l A, uznanej za rakotwórcze dla ludzi oraz nie jest czynnikiem etiologicznym wywołującym choroby mieloproliferacyjne. Co do narażenia na arsen, to w odpowiedzi na pismo organu odwoławczego, Ośrodek Medycyny Pracy w piśmie z dnia 1 marca 2016 r, podał, że nie jest on uznanym czynnikiem etiologicznym dla nowotworów układu krwionośnego, mimo zakwalifikowania do kategorii 1 związków o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla człowieka.

Odnosząc się do zarzutu, że jednostki orzecznicze nie wzięły pod uwagę składników wchodzących w skład środków ochrony roślin, z którymi miał do czynienia skarżący, a które zostały wycofane, a wzięły pod uwagę jedynie trzy składniki, które obecnie znajdują się w środków ochrony roślin, stwierdzić należy, że jest on bezzasadny. Lektura całości akt administracyjnych (zarówno pytań organów jak i uzyskanych odpowiedzi) dowodzi, że organy, w ślad za jednostkami orzeczniczymi, jak i Instytutem Medycyny Pracy (vide: np. k. 105 a.a.) przeanalizowały wykaz pestycydów stosowany w szklarniach do ochrony roślin w latach 1973 -1991 w K, skład chemiczny środków ochrony roślin stosowanych w ochronie warzyw i kwiaciarstwie w B w K oraz zestawienie środków ochrony roślin stosowanych w ochronie warzyw w latach 1986 i 1987 w B w K.

Podnieść też należy, ze względu na zarzuty odwołania i skargi, że zgodnie z § 12 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych weszło ono w życie z dniem 3 lipca 2009 r. W myśl § 11 ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 2, do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. W ust. 2 postanowiono natomiast, że postępowania w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczęte i niezakończone przed dniem 3 września 2002 r., są prowadzone na podstawie przepisów obowiązujących w dniu ich wszczęcia. Skoro postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte w 2005 r. (vide: pismo OMP z dnia 28 stycznia 2016 r., k. 169 a.a.), to zgodnie z ww. przytoczonymi przepisami, organy prawidłowo zastosowały przepisy tego rozporządzenia.

Zdaniem Sądu, organy I i II instancji dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego. Organy podjęły bowiem w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego obszernego materiału dowodowego wydały prawidłowe rozstrzygnięcia, ustosunkowując się wyczerpująco do wszystkich zarzutów i twierdzeń skarżącego.

W związku z powyższym skarga nie zasługiwała na uwzględnienie ponieważ wyniki oceny przeprowadzonego postępowania i stanowisk organów nie dały do tego podstawy. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art.145 ppsa tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w wypadku naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień. Postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone z uwzględnieniem wymogów z w art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, a uzasadnienie zaskarżonego aktu sporządzone zgodnie z art. 107 § 3 kpa, ponieważ pozwala zapoznać się z dokonanymi ustaleniami faktycznymi, mającymi zastosowanie przepisami prawa (aktualnie obowiązującymi), a także motywami podjętych przez organ rozstrzygnięć.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art.151 ppsa.



Powered by SoftProdukt