W wyroku z dnia 7 listopada 2012 r., uwzględniającym skargę J. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia 15 maja 2012 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zasądził na rzecz skarżącego kwotę 86,07 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Na powyższą kwotę złożyły się koszty dojazdu do sądu (25,60 zł) oraz utracony dochód (60,47 zł). Przy ustalaniu kwoty utraconego zarobku skarżącego, Sąd posiłkował się wysokością przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym z 1 ha w 2010 r., przyjętą na podstawie obwieszczenia Prezesa GUS z 23 stycznia 2011 r. w sprawie wysokości przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym z 1 ha przeliczeniowego w 2010 r. (M.P. z 2011 r. Nr 87, poz. 917). Dochód ten wyniósł w 2010 r. – 2.278 zł. Po przemnożeniu powyższej kwoty przez ilość hektarów przeliczeniowych użytków rolnych gospodarstwa rolnego skarżącego, czyli 9,6883 ha (złożone zaświadczenie, k. 54), a otrzymany wynik dzieląc następnie przez 365 (ilość dni w roku), Sąd wyliczył przeciętny dzienny dochód z pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym na kwotę 60,47 zł. Żądanie zasądzenia wyższych kosztów z tytułu utraconego zarobku uznano za nieuzasadnione. Skarżący w spisie kosztów przedstawił jedynie wydatki roczne, które ponosi lub ma ponieść; w ocenie Sądu, nie było podstaw by utożsamiać te kwoty z utraconym zarobkiem.
Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący wniósł zażalenie, w którym zarzucił naruszenie art. 205 § 1 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 poz. 270 ze zm., dalej: P.p.s.a.) poprzez oparcie orzeczenie co do zwrotu utraconego zarobku (dochodu) na nieaktualnej podstawie faktycznej, tj. obwieszczeniu Prezesa GUS w sprawie wysokości przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym z 1 ha przeliczeniowego w 2010 r., gdy w obrocie prawnym funkcjonowało już analogiczne obwieszczenie Prezesa GUS dotyczące roku 2011. Zdaniem skarżącego, wyliczenie utraconego dochodu, przedstawione przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, było błędne także z tej przyczyny, że odnosiło się do całego roku, zamiast do statystycznie ustalonej liczby dni roboczych w roku dla osób pracujących w sektorze rolniczym (tj. 265 dni roboczych).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Po pierwsze, Sąd pierwszej instancji oparł wyliczenie równowartości zarobku lub dochodu utraconego wskutek stawiennictwa skarżącego w sądzie, na nieaktualnych danych statystycznych. Należy przyznać w tym względzie rację skarżącemu, który argumentował w zażaleniu, że w dniu wydania zaskarżonego orzeczenia, zostały już podane dane statystyczne w sprawie wysokości przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego za 2011 r. Zgodnie z obwieszczeniem Prezesa GUS z dnia 21 września 2012 r. w sprawie wysokości przeciętnego dochodu z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego w 2011 r. (M.P. z dnia 26 września 2012 r.), przeciętny dochód z pracy w indywidualnych gospodarstwach rolnych z 1 ha przeliczeniowego wynosił w 2011 r. - 2.713 zł. W przypadku osób pracujących w indywidualnym gospodarstwie, określenie wysokości utraconego dochodu następuje w drodze oszacowania, a uzyskiwane w ten sposób wyniki, ze swej istoty, jedynie w stopniu przybliżonym odpowiadają stanowi rzeczywistemu. Sąd zasadnie posiłkował się w tej mierze danymi statystycznymi GUS, jednakże nie odwołał się do danych najbardziej aktualnych. Skoro obwieszczenie Prezesa GUS zostało opublikowane w Monitorze Polskim w dniu 26 września 2012 r., Sąd pierwszej instancji, wydając zaskarżone orzeczenie w dniu 7 listopada 2012 r., winien uwzględnić dane statystyczne dotyczące roku 2011.
Po drugie, nieprawidłowe było także oszacowanie dziennego zarobku skarżącego przy zastosowaniu dzielnika 365 dni. Podstawę wyliczenia powinna stanowić w tym wypadku roczna jednostka pracy (AWU), która, zgodnie z metodologią badań GUS, jest ekwiwalentem czasu przepracowanego w ciągu roku w gospodarstwie rolnym przez 1 osobę pełnozatrudnioną w rolnictwie. W Polsce przyjęto 2120 godzin przepracowanych w ciągu roku jako równoważnik pełnego etatu, co odpowiada 265 dniom roboczym. W konsekwencji, dzienny dochód skarżącego uzyskiwany z pracy w gospodarstwie rolnym należało wyliczyć dzieląc kwotę rocznego dochodu skarżącego 26284,35 (2713 x 9,663), ustalonego na podstawie danych statystycznych za 2011 r, przez 265 dni roboczych.
Uzyskana zgodnie z przedstawionym powyżej wyliczeniem kwota (99,2 zł), nie może jednak w całości zostać zasądzona na rzecz skarżącego. Stosownie bowiem do art. 205 § 3 P.p.s.a., przysługujące stronie należności z tytułu kosztów przejazdów oraz utraconego zarobku lub dochodu ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach działu 2 tytułu III ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594, z późn. zm.). Z kolei, zgodnie z art. 86 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, do którego odsyła cytowany powyżej przepis, górną granicę wynagrodzenia za utracony zarobek lub dochód, stanowi równowartość 4,6% kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, której wysokość, ustaloną według odrębnych zasad, określa ustawa budżetowa. W ustawie budżetowej na rok 2012 kwota ta została określona na 1.766,46 zł (por. art. 13 ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 2 marca 2012 r. - Ustawa budżetowa na rok 2012, Dz. U. z 2012 r., poz. 273). Stąd też górną granicą zwrotu z tytułu utraconego zarobku jest kwota 81,26 zł, która odpowiada 4,6% kwoty 1.766,46 zł. Taką też kwotę należało przyznać skarżącemu jako równowartość utraconego dochodu, na podstawie art. 205 § 1 i § 3 P.p.s.a. w zw. z art. 86 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W konsekwencji, po doliczeniu kosztów dojazdu do sądu, należny skarżącemu zwrot kosztów postępowania sądowego wyniósł 106,86 zł.
Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 2 oraz art. 200 i art. 205 § 1 i § 3 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.