drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo, Inspektor Nadzoru Budowlanego, Oddalono skargę, VII SA/Wa 901/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-09-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VII SA/Wa 901/22 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2022-09-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-05-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Anna Milicka-Stojek
Artur Kuś /przewodniczący/
Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II OSK 537/23 - Wyrok NSA z 2024-04-17
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1333 art. 28 ust. 2 art. 3 pkt 20
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Artur Kuś, Sędziowie sędzia WSA Wojciech Sawczuk (spr.), asesor WSA Anna Milicka - Stojek, Protokolant spec. Eliza Jędrasik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2022 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2022 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę

Uzasadnienie

I.

Decyzją z [...] grudnia 2020 r. znak [...], Prezydent Miasta G. zatwierdził projekt budowlany i udzielił K. i A. G. pozwolenia na przebudowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie szeregowej wraz z przebudową zewnętrznych schodów oraz realizacją zejścia do piwnicy od strony ogrodu na terenie działki nr [...], obręb [...] przy ul. [...] w G. Decyzja stała się ostateczna.

II.

Po rozpatrzeniu wniosku A. M. (dalej jako Skarżąca), Wojewoda P., decyzją z [...] grudnia 2021 r. znak [...], umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] grudnia 2020 r.

W ocenie organu wojewódzkiego, Skarżąca nie posiada interesu prawnego, który umożliwiałby jej kwestionowanie decyzji budowlanej. Jej nieruchomość, położona przy ul. [...] w G., znajduje się wprawdzie w sąsiedztwie omawianej inwestycji, jednakże nie mieści się w obszarze oddziaływania planowanej budowy. Jest to nieruchomość gruntowa, obejmująca działkę nr [...] z obrębu [...] w G. (KW nr [...]).

Inwestycja nie ogranicza zdaniem organu możliwości dowolnego zagospodarowania nieruchomości Skarżącej, stosownie do art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b.

Nie zostały również naruszone przepisy techniczne przewidziane w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (aktualny t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1225 ze zm.).

III.

Po rozpatrzeniu odwołania A. M., Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, decyzją z [...] marca 2022 r. znak [...], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie Wojewody P.

Wyjaśnił, że w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę krąg stron postępowania ustala się na podstawie art. 28 ust. 2 P.b. i art. 3 pkt 20 P.b. Ten ostatni przepis definiuje obszar oddziaływania obiektu jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu.

Wskazana wyżej nowelizacja art. 3 pkt 20 P.b. została wprowadzona art. 1 pkt 1 ustawy z 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 471) i weszła w życie 19 września 2020 r. Zgodnie z art. 25 wskazanej ustawy zmieniającej, przepis w zmienionym brzmieniu ma zastosowanie w niniejszej sprawie.

GINB zwrócił także uwagę, że w uzasadnieniu projektu powołanej ustawy zmieniającej (Sejm RP IX Kadencji, nr druku 121), podkreślono, że "ustalanie obszaru oddziaływania obiektu budowlanego staje się niezwykle trudne, gdyż w ocenie różnych wyroków pojęcie to odnosi się do różnych wartości i bliżej niedookreślonych oddziaływań (wibracje, zanieczyszczenia), w tym immisji, co do których granice nie mogą być ustalane jednoznacznie zwłaszcza przez organy administracji architektoniczno-budowlanej czy projektantów. Z uwagi na to, że obszar oddziaływania obiektu jest podstawą ustalania stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę, pojęcie to musi być jednoznaczne. (...) Dlatego też w przepisie pozostanie jedynie wyrażenie "w zabudowie". Ograniczenia w zabudowie są jednoznaczne do ustalenia. Ograniczenia w zabudowie odnoszą się do takiego wpływu na nieruchomość, który uniemożliwia lub ogranicza wykonywanie robót budowlanych (w tym budowę obiektów budowlanych, z uwagi na niespełnianie przepisów techniczno-budowlanych i innych przepisów szczególnych, które stawiają wprost wymogi dotyczące zabudowy (przede wszystkim wymogi dotyczące odległości jednych obiektów budowlanych od innych obiektów budowlanych). Tym samym uznano, że konieczne jest doprecyzowanie definicji obszaru oddziaływania obiektu, aby dostosowana była do materii regulowanej przez Prawo budowlane."

Z analizy akt sprawy wynika, że wnioskodawczyni nie brał udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanej decyzji budowlanej, przy czym w postępowaniu nieważnościowym Skarżąca wywodzi swój interes prawny z tytułu przysługującego jej prawa własności zabudowanej działki nr ew. [...], położonej przy ul. [...] w G., co potwierdza księga wieczysta nr [...].

Z projektu zagospodarowania terenu (Projekt budowlany - numer rysunku a001/strona nr 33) wynika, że działka nr ew. [...], na której zlokalizowany jest budynek mieszkalny jednorodzinny w zabudowie szeregowej objęty sporną przebudową, nie graniczy z działką o nr ew. [...] położoną przy ul. [...] w G. Działka inwestycyjna o nr ew. [...] jest oddzielona od działki Skarżącej działką drogową o nr ew. [...] - ul. [...], natomiast budynek mieszkalny jednorodzinny w zabudowie szeregowej, o wysokości w najwyższym punkcie około 8 m (Projekt budowlany - numer rysunku a003/strona nr 35 i a004/strona nr 36), objęty sporną przebudową zlokalizowany jest w odległości około 8,5 m od granicy działki Skarżącej nr ew. [...].

W ocenie GINB, obszar oddziaływania projektowanej inwestycji, w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b., nie obejmuje swym zakresem działki Skarżącej. Położenie jej działki względem spornego przedsięwzięcia, wyklucza uznanie, że niesie ono ze sobą jakiekolwiek ograniczenia w możliwości zabudowy, które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa.

W szczególności ww. nieruchomość o nr ew. [...] nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym m.in. na podstawie § 12, czy też § 271 i nast. rozporządzenia technicznego.

Mając na uwadze podnoszone w toku postępowania uciążliwości, takie jak m.in. wzmożony ruch samochodowy, hałas, ograniczenia w korzystaniu w sposób nieskrępowany z nieruchomości, itp. nie mogą stanowić podstawy do uznania za stronę w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Powoływane powyżej okoliczności mają wyłącznie charakter okoliczności faktycznej i jako takie nie mogą być postrzegane w kategoriach interesu prawnego. Mogą być one rozpatrywane jedynie w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym. Wskazana powyżej okoliczność może świadczyć o posiadaniu przez wnioskodawcę interesu faktycznego, który jakkolwiek istotny, nie ma wpływu na ocenę posiadania przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Nie ulega zdaniem GINB wątpliwości, że organ prowadząc postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę powinien bardzo często uwzględniać sprzeczne interesy, z jednej strony inwestora, z drugiej zaś osób, których prawa mogą zostać poprzez realizację inwestycji naruszone. Czym innym jednak jest interes prawny, którego granice zakreślają powołane wyżej przepisy Prawa budowlanego, a czym innym postulaty, oczekiwania i życzenia obywateli, dotyczące prowadzenia określonej polityki planowania przestrzennego i realizowanych inwestycji. Podkreślenia wymaga, że praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony zainteresowanej w administracyjnym rozstrzygnięciu dopuszczalności realizacji określonej inwestycji.

Takie skutki jak np. wzmożony ruch samochodowy czy hałas, nie decydują o statusie strony właścicieli działek na nie narażonych. Tylko osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu, są stronami postępowania o pozwolenie na budowę tego obiektu (por. wyrok WSA w Warszawie z 3 września 2008 r. sygn. akt VII SA/Wa 904/08; wyrok NSA z 28 kwietnia 2009 r. sygn. akt II OSK 12/08; wyrok NSA z 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 338/10).

Za bezzasadny organ uznał zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 P.b. w zw. z przepisami kodeksu cywilnego. Skarżąca w powyższym kontekście odnosi się do ograniczeń w możliwości zagospodarowania działki, natomiast jak wyżej wspomniano obszar oddziaływania obiektu definiuje art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu.

Skoro decyzja Prezydenta Miasta G. nie dotyczy interesu prawnego ani obowiązku Skarżącej, to stosownie do art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 P.b., nie może być ona uznana za stronę postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. rozstrzygnięcia.

Mając na uwadze merytoryczną argumentację odwołania dotyczącą spornej inwestycji, GINB wskazał, że z uwagi na formalny charakter niniejszego rozstrzygnięcia nie mogła być ona poddana ocenie.

IV.

Skargę na powyższą decyzję wniosła A. M., kwestionując ją w całości i zarzucając naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., polegające na utrzymaniu w mocy przez organ II instancji decyzji organu I instancji pomimo naruszenia przez ww. decyzję przepisów prawa materialnego tj. art. 28 k.p.a. poprzez odmowę uznania Skarżącej za stronę postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, mimo że decyzja ta doprowadziła do naruszenia jej uprawnień.

Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzję Wojewody P. z oraz o orzeczenie o kosztach.

Zdaniem Strony, GINB nie rozpatrzył w sposób kompleksowy dowodów przedstawionych w niniejszym postępowaniu (zarówno przed samym organem jak i w postępowaniu toczącym się przed Wojewodą P.).

Możliwość uzyskania statusu strony postępowania jest uzależniona od dysponowania interesem prawnym, który winien mieć swoje źródło w przepisach prawa materialnego. Nie musi się on jednak opierać wyłącznie o normy prawa administracyjnego - jak czyni to organ - gdyż z równym powodzeniem może mieć swą genezę w unormowaniach znajdujących się w innych gałęziach prawa (cywilnym, gospodarczym, pracy). Ustalenie istnienia interesu prawnego odbywa się albo poprzez zidentyfikowanie konkretnej regulacji wskazującej na podstawę tego interesu, albo też poprzez odwołanie się do treści przepisów prawa administracyjnego i zbadanie ich wpływu na zakres praw i obowiązków adresatów potencjalnego rozstrzygnięcia.

GINB powołuje się na orzeczenia sądów administracyjnych. Traktowane są one jednak przez organ wybiórczo i wykorzystywane są na potrzeby usprawiedliwienia zaskarżonej decyzji, oderwane od kontekstu, w którym zostały wydane. Przykładem takiego działania organu jest np. powołanie się na wywód, zgodnie z którym art. 28 ust. 2 P.b. jest normą szczególną w stosunku do art. 28 k.p.a., a w związku z tym interes prawny winien być rozpatrywany na podstawie tej właśnie normy.

Oczywistym zdaniem Strony jest jednak to, że art. 28 ust. 2 P.b. nie wyeliminował całkowicie stosowania w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę regulacji k.p.a. Bez wątpienia bowiem aktualne pozostaje zagadnienie interesu prawnego, gdyż podmioty, które znalazły się w kręgu stron postępowania w sprawie uzyskania pozwolenia na budowę, zostały wyodrębnione na podstawie kryterium ochrony ich interesu prawnego. Przepis art. 28 k.p.a. jest klauzulą generalną, dzięki której interes prawny może być zrekonstruowany na podstawie przepisów prawa, niekoniecznie prawa administracyjnego.

Za błędne Strona uznała twierdzenie organu, że istnienie okoliczności faktycznych, nie może być rozpatrywane w kategoriach istnienia interesu prawnego. Normy prawne tworzone są w oparciu o okoliczności faktyczne, które w przeszłości zaistniały, a okoliczności faktyczne natomiast są impulsem dla oceny istnienia interesu prawnego. Prawdą jest, że nie można tych dwóch pojęć utożsamiać, nie można też jednak żadnego z nich bagatelizować.

Stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji.

V.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

V.

Skarga jest nieuzasadniona.

W postępowaniu administracyjnym, zgodnie z art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego immanentnie związane jest - co do zasady - z normami prawa materialnego, tj. należy ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 lipca 2007 r. sygn. akt I OSK 1559/06). Interes prawny pojawia się zatem zawsze wtedy, gdy ustalony zostanie związek pomiędzy obowiązującą normą prawa materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy prawnej może mieć wpływ na sytuację podmiotu ustaloną właśnie przepisem prawa materialnego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 1998 r. sygn. akt IV SA 2164/97).

Cechą wyróżniającą interesu prawnego jest przy tym to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i obiektywnie sprawdzalny, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami stosowania danego przepisu prawa.

W postępowaniu budowlanym, dotyczącym decyzji o pozwoleniu na budowę, tak określony interes prawny ustala się na podstawie art. 28 ust. 2 P.b., a więc w nieco węższym podmiotowo zakresie, bowiem odwołującym się do wymienionych w tym przepisie osób, tj. inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu jest przy tym definiowany w art. 3 pkt 20 P.b. i rozumie się go jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu.

W sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, a zatem w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzwyczajnym, ustalenie interesu prawnego następuje także we wskazany sposób, a więc przy uwzględnieniu kręgu podmiotowego określonego w art. 28 ust. 2 P.b. Tryb nadzwyczajny nie zmienia bowiem tego, że nadal mamy w takiej sprawie do czynienia z "kontrolą" udzielonego pozwolenia na budowę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 598/06; wyroki WSA w Warszawie z 17 czerwca 2008 r. sygn. akt VII SA/Wa 470/08; wyrok z 3 września 2008 r. sygn. akt VII SA/Wa 904/08).

Sąd nie ma jakichkolwiek wątpliwości, że Skarżącej w tej sprawie interes prawny nie przysługiwał.

Planowana inwestycja, którą w postępowaniu nieważnościowym zwalcza Strona, polegała na przebudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Zakres planowanych robót budowlanych obejmował m.in. wybicie otworów okiennych na parterze budynku, co jest głównym źródłem wątpliwości Strony. Okna te wychodzą bowiem wprost na ul. [...] i mniej więcej umiejscowione są na wysokości działki Skarżącej, położonej po przeciwnej stronie ulicy. Z faktu tego nie można jednak wywieść interesu prawnego Strony, gdyż po pierwsze, okna umiejscowione są w ścianie granicznej, jednakże działka sąsiednia, na którą te okna wychodzą, jest działką drogową, a nie budowlaną (por. treść § 12 rozporządzenia technicznego). Po drugie, budynek Inwestorów położony na granicy działki, znajduje się minimum 8,5 m od granic działki Skarżącej oraz ok. 18,5 m od budynku Strony. Uwzględniając zatem przepisy § 12 i § 271 i nast. rozporządzenia technicznego, w żaden sposób nie można uznać, aby uprawnienie Skarżącej do swobodnej zabudowy swojej nieruchomości zostało naruszone. Może ona w dalszym ciągu w sposób dowolny, byleby zgodny z prawem, zabudować swoją nieruchomość, zatem sporna inwestycja w żaden sposób nie narusza tego uprawnienia.

Skarżąca upatruje swojego interesu prawnego w naruszeniu norm prawa innego niż administracyjne (budowlane). Chodzi zwłaszcza o normy prawa cywilnego (immisje m.in. pod postacią konieczności znoszenia skąpego, a czasami braku, ubioru Inwestorów, widocznego przez nieprzesłonięte okno, które wychodzi wprost na ulicę [...]), czy też prawa wykroczeń (niedozwolone zatrzymywanie się i parkowanie pod tym oknem pojazdów Inwestorów).

Jakkolwiek tego rodzaju sytuacje niewątpliwie mogą się mieścić w ramach szeroko pojętych stosunków sąsiedzkich, to jednak nie mogą stanowić o interesie prawnym Skarżącej.

Jeszcze raz należy przypomnieć, że interes prawny strony musi wynikać z przepisu prawa materialnego, stanowiącego podstawę ustalenia praw lub obowiązków, w sprawie będącej przedmiotem postępowania. Musi więc istnieć norma prawna przewidująca - w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu - możliwość wydania wobec niego decyzji. Od tak pojmowanego interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, polegający na tym, że dany podmiot jest niewątpliwie zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, w określonym kierunku, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa materialnego (co do zasady).

Nadto, co istotne, to strona ma obowiązek uprawdopodobnienia, że przysługuje jej interes prawny, przy czym musi to się wiązać z odpowiednim uzasadnieniem tego stanowiska.

Niewątpliwie to, że dana osoba nie była stroną postępowania zwykłego, nie wyłącza jej z prawa bycia stroną w postępowaniu nadzwyczajnym. Nadal jednak musi legitymować się ona interesem prawym, który musi być wszak aktualny. Podkreślić bowiem trzeba, że to, że dana osoba miała status strony w postępowaniu zwykłym, nie oznacza, niejako automatycznie, że utrzyma go w postępowaniu nadzwyczajnym i vice versa.

Jak wskazano wcześniej, Strona wywodzi swój interes prawny z faktu potencjalnych immisji (art. 144 k.c.), mogących oddziaływać na jej nieruchomość, a także z naruszenia art. 140 k.c.

Sąd nie neguje tego, że interes prawny może, w wyjątkowych przypadkach, zostać wywiedziony również z przepisów prawa cywilnego, zwłaszcza z norm dotyczących własności. Niemniej jednak na uwagę zasługuje to, że ochrona własności jest co do zasady domeną prawa cywilnego, a nie administracyjnego i realizowana jest w postępowaniu przed sądem powszechnym (powództwa windykacyjne lub negatoryjne). To więc, że jakaś osoba, jak twierdzi Skarżąca (patrz zwłaszcza zdjęcia przedłożone na rozprawie), epatuje swoim życiem prywatnym na zewnątrz, w tym podnoszonym przez Stronę roznegliżowaniem (golizną), może stanowić asumpt do ewentualnych twierdzeń o niedozwolonych immisjach polegających na znoszeniu określonego zachowania, które niekoniecznie pozostaje w zgodzie z prawem. Kwestia ta rozstrzygana jest jednak wyłącznie przez sądy powszechne. Nadto, może ona stanowić pole do ocen prawnokarnych, jako ewentualny nieobyczajny wybryk, czy też inne, bardziej doniosłe naruszenie prawa karnego (o tym również rozstrzygają sądy powszechne). Strona nie może jednakże, na powołanych podstawach faktycznych, budować twierdzenia, że ma interes prawny w unieważnieniu decyzji budowlanej. Już z pobieżnego oglądu sytuacji wynika bowiem, że nie chodzi tu o kwestie budowlane, a o sposób korzystania z własności.

Podobnie rzecz wygląda w odniesieniu do nieprawidłowego zatrzymywania/parkowania auta przed "wybitym", na podstawie decyzji budowlanej, oknem od strony ul. [...], gdzie ma obowiązywać zakaz zatrzymywania się (znak B-36). Nie ma jakichkolwiek podstaw do tego, by osoba, która łamie przepisy prawa i popełnia tym samym wykroczenie lub przestępstwo, nie poniosła za to stosownej kary. Każdy obywatel, który dostrzeże łamanie prawa, ma usprawiedliwione okolicznościami prawo i możliwość, zgłoszenia tego faktu właściwemu organowi ścigania (zazwyczaj jest to straż gminna). Nie ma w ocenie Sądu jakichkolwiek podstaw do tego, by osoba łamiąca przepisy drogowe, unikała odpowiedzialności. Sąd podkreśla zarazem, że zawiadomienie o popełnionym wykroczeniu, w żadnym razie nie może być kwalifikowane jako działanie niewłaściwe, czy też naganne. Utarło się bowiem w świadomości obywateli, że jest czymś negatywnym, zawiadomienie o popełnionym przez sąsiada czynie niedozwolonym, podczas gdy z całą stanowczością należy podkreślić, że jedyne negatywne zachowanie w takim przypadku, to oczywiste łamanie przepisów powszechnie obowiązującego prawa.

Skarżąca, nie jest zatem bezbronna w relacji z Inwestorami i to zarówno na kanwie prawa cywilnego jak i karnego. Nie rodzi to jednak po jej stronie prawa do zwalczania decyzji budowlanej.

Końcowo Sąd pragnie podkreślić, rozwijają wcześniejsze rozważania, że wywodzenie interesu prawnego z przepisów prawa cywilnego, wymaga wyraźnego i jednoznacznego wykazania, na czym polega konflikt pomiędzy kwestionowaną decyzją a prawem lub obowiązkiem danego podmiotu wynikającym właśnie z prawa cywilnego.

Jak słusznie wskazano w wyroku tutejszego Sądu z 11 marca 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2401/19, art. 144 k.c. sam w sobie nie stanowi o interesie prawnym w postępowaniu administracyjnym. Należy bowiem jeszcze wykazać, że immisje pośrednie, jako działania o charakterze cywilnym, są niezgodne z przepisami o charakterze administracyjnym - np. poprzez wykazanie przekroczenia dopuszczonych prawem norm hałasu, zanieczyszczenia powietrza, itp. Bez odwołania się do przepisu prawa administracyjnego, immisje pośrednie w rozumieniu art. 144 k.c. mogą być wprawdzie niedopuszczalne, ale wyłącznie w rozumieniu prawa cywilnego i wówczas ich skutki podlegają ocenie sądu powszechnego. Obowiązkiem podmiotu twierdzącego, że ma interes prawny w postępowaniu administracyjnym jest wskazanie na taki przepis prawa administracyjnego, który w związku z hipotezą art. 144 k.c., uzasadnia nabycie przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. Bez takiego wykazania, immisje pośrednie są jedynie okolicznością uzasadniającą w postępowaniu administracyjnym interes faktyczny, a taki nie daje przymiotu strony.

Nadto, w ślad za Naczelnym Sądem Administracyjnym, należy zwrócić uwagę, że odczuwanie uciążliwości związanych z funkcjonowaniem jakiegoś obiektu nie jest równoznaczne z obszarem oddziaływania tego obiektu w rozumieniu Prawa budowlanego (por. wyrok z 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 388/10).

Podobnie, odwołując się do wyroku tutejszego Sądu z 11 marca 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2401/19, należy przypomnieć, że art. 140 k.c., stanowiący o triadzie uprawnień właścicielskich, jako zakresie wykonywania własności, nie może sam w sobie stanowić o interesie prawnym w postępowaniu administracyjnym. Należy bowiem wykazać, w jaki sposób decyzja administracyjna (kwestionowana co do jej ważności) rażąco naruszyła którekolwiek (ale oznaczone co do tożsamości) uprawnienie właścicielskie, ujęte również w przepisie prawa administracyjnego. Dopóki nie zostanie wykazane, że decyzja niezgodnie z przepisami administracyjnymi uniemożliwiła korzystanie przez właściciela z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem z wyłączeniem innych osób albo pobieranie pożytków lub przychodów z rzeczy, lub rozporządzenie rzeczą - dopóty samo powołanie się na treść art. 140 k.c. nie odniesie w postępowaniu administracyjnym skutku.

Dokonane w sprawie ustalenia organów, Sąd uznaje za prawidłowe. Na tej podstawie organy słusznie przyjęły, że Skarżąca nie legitymuje się interesem prawnym i nie wykazała takich okoliczności, które dawałyby jej przymiot strony. GINB dokonał szczegółowej analizy przepisów prawa budowlanego, zaś Sąd w pełni podziel dokonane oceny i rozważania. Prawidłowo uznano, że na podstawie art. 28 ust. 2 P. b. w zw. z art. 3 pkt 20 P.b. i art. 28 k.p.a., Skarżącej nie przysługuje przymiot strony.

Przedmiotowa inwestycja, polegająca na przebudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zatwierdzona sporną decyzją Prezydenta Miasta G., nie mogła wprowadzić jakichkolwiek ograniczeń w zabudowie nieruchomości Skarżącej.

Słusznie zatem zastosowano art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 P.b.

W tej sytuacji, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), oddalił skargę.

Milicka-Stojek



Powered by SoftProdukt