drukuj    zapisz    Powrót do listy

648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego 658, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 564/14 - Wyrok NSA z 2014-10-02, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 564/14 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2014-10-02 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2014-03-04
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dariusz Chaciński
Joanna Banasiewicz
Małgorzata Jaśkowska /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
648 Sprawy z zakresu informacji publicznej i prawa prasowego
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SAB/Wa 408/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2013-11-15
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2014 poz 782 art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 2, art. 16 w zw. z art. 17 ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - tekst jednolity
Dz.U. 2012 poz 270 art. 58 §1 pkt 6 w zw. z art. 52 §4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Banasiewicz Sędzia WSA del. Dariusz Chaciński Protokolant starszy inspektor sądowy Barbara Dąbrowska-Skóra po rozpoznaniu w dniu 2 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2013 r. sygn. akt II SAB/Wa 408/13 w sprawie ze skargi S. na bezczynność partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość w przedmiocie udzielenia informacji publicznej na wniosek z dnia 19 czerwca 2013 r. dotyczący faktur opłaconych przez partię polityczną oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 listopada 2013 r. sygn. akt II SAB/Wa 408/13 zobowiązał partię Prawo i Sprawiedliwość do rozpoznania wniosku S. z dnia 19 czerwca 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Jednocześnie Sąd stwierdził, iż bezczynność w niniejszej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Od partii Prawo i Sprawiedliwość na rzecz S. z siedzibą w Warszawie zasądzono zwrot kosztów postępowania.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Wnioskiem z dnia 19 czerwca 2013 r. S. zwróciła się do partii Prawo i Sprawiedliwość o udostępnienie informacji publicznej w postaci wszystkich faktur, jakie zostały opłacone przez partię Prawo i Sprawiedliwość w miesiącach styczeń i luty 2013 r. Wniosła o ich przesłanie w wersji zeskanowanej na adres mailowy lub na płycie dvd/cd na adres biura.

Pismem z dnia 26 czerwca 2013 r. Dyrektor Generalny partii Prawo i Sprawiedliwość odmówił realizacji powyższego wniosku wskazując, że przedstawione żądanie nie mieści się w żadnej z kategorii uprawnień wymienionych w art. 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - Dz.U. Nr 112, poz.1198 ze zm. (powoływana jako: u.d.i.p.). Wskazał w szczególności, że umowy cywilnoprawne zawierane przez partie polityczne oraz faktury nie mają statusu dokumentów urzędowych, a w związku z tym nie podlegają rygorowi z art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. Jednocześnie stwierdzono, że wnioskowany zakres dokumentacji - w odniesieniu do części umów objętych wnioskiem - nie podlega udostępnieniu ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy.

S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność partii Prawo i Sprawiedliwość zarzucając jej naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP i art. 1 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 i art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Skarżąca żądała zobowiązania partii do dokonania czynności w zakresie udostępnienia informacji publicznych zgodnie z wnioskiem oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wskazała, że do dnia wniesienia skargi nie został wykonany wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Ponadto podmiot zobowiązany nie zrealizował żadnych działań, które prowadziłyby do dokonania czynności przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej.

Partia Prawo i Sprawiedliwość wniosła o odrzucenie skargi, ewentualnie o jej oddalenie w całości i zasądzenie od skarżącego na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania sądowego. Strona podniosła, że skarżąca przed wniesieniem skargi nie wyczerpała środków zaskarżenia, gdyż nie wezwała partii do usunięcia naruszenia prawa. W odniesieniu do sformułowanego alternatywnie wniosku o oddalenie skargi partia podała, że nie dopuściła się zarzucanej jej bezczynności, gdyż udzieliła odpowiedzi na wniosek przesyłając ją zarówno w formie elektronicznej, jak i papierowej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił prezentowany w orzecznictwie pogląd, iż w przypadku skargi na bezczynność adresata wniosku w przedmiocie dostępu do informacji publicznej, stronie nie przysługuje na drodze administracyjnej żaden środek zaskarżenia. W związku z tym zarzut braku wyczerpania środków zaskarżenia przewidzianych w art. 52 § 3 i § 4 p.p.s.a. okazał się chybiony.

W odniesieniu do meritum sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął, iż faktury objęte żądaniem są dokumentami zawierającymi informację o sprawach publicznych, tj. informację o wydatkowaniu przez partię polityczną środków finansowych, w tym pochodzących z budżetu państwa.

Uzasadniając to stanowisko Sąd wskazał na treść art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p., powołał się również na pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarty w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 marca 2003 r. sygn. akt II SA 4059/02, zgodnie z którym, informacją publiczną w rozumieniu ustawy jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej.

Sąd zaznaczył przy tym, że informacja publiczna musi dotyczyć sfery istniejących już danych i faktów i może pochodzić od dowolnych podmiotów, jeżeli tylko dotyczy "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 powołanej ustawy. Za informację publiczną uznaje się zatem m.in. treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu niebędącego organem administracji publicznej, lecz wykonującego zadania publiczne bądź funkcje publiczne. Są nią zarówno dokumenty bezpośrednio przez te podmioty wytworzone, jak i te, których używają one przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą bezpośrednio od nich.

WSA podzielił prezentowany w doktrynie pogląd, iż informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów w jakikolwiek sposób dotyczących organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem. Sąd ten przychylił się również do poglądu, iż na potrzeby konstytucyjnego prawa do informacji publicznej pojęcie "dokumentu" trzeba rozumieć szeroko. Za dokument należy więc uznać każdą informację o działalności władzy publicznej lub o sprawach publicznych, wysłowioną i zobiektywizowaną na jakimś nośniku i najczęściej przybierającą postać pisemną (elektroniczną lub papierową).

Wojewódzki Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, iż żądane faktury zawierają informację o wydatkowaniu środków finansowych przez partię polityczną. W myśl art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (j.t. Dz. U. z 2011 r. Nr 155, poz. 924), partia polityczna jest dobrowolną organizacją, występującą pod określoną nazwą, stawiającą sobie za cel udział w życiu publicznym poprzez wywieranie metodami demokratycznymi wpływu na kształtowanie polityki państwa lub sprawowanie władzy publicznej. Źródła finansowania partii politycznych są jawne (art. 23a ustawy). Stosownie do art. 24 ust. 1 i ust. 2 ustawy, majątek partii politycznej powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, z dochodów majątku oraz z określonych ustawami dotacji i subwencji, może być on przeznaczony tylko na cele statutowe lub charytatywne.

W tym kontekście WSA zauważył, iż skoro partia Prawo i Sprawiedliwość w wyborach do Sejmu przekroczyła próg określony w art. 28 ust. 1 pkt 1 w.w. ustawy i otrzymuje subwencję z budżetu państwa, uczestnictwo tej partii w wyborach, rejestracja komitetów wyborczych i kandydatów, potencjalny lub realny wpływ na obsadzenie stanowisk publicznych oraz finansowanie działalności z budżetu państwa, są przejawami aktywności w sferze publicznej, a informacje na ten temat dotyczą spraw publicznych. W szczególności opinia publiczna powinna mieć prawo do informacji, na co konkretnie partia przeznacza środki finansowe z subwencji budżetowej.

Jednocześnie Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż stosownie do art. 4 ust. 2 u.d.i.p. partia polityczna jest podmiotem obowiązanym do udostępnienia tej informacji.

W dalszej kolejności Sąd zwrócił uwagę, iż jako bezczynność w zakresie dostępu do informacji publicznej przyjmuje się sytuację, gdy we wskazanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. terminie zobowiązany podmiot nie udzieli żądanej informacji lub nie podejmie nakazanych prawem czynności zmierzających do powiadomienia o przyczynach zwłoki i dodatkowym terminie albo podejmując te czynności, nie udzieli informacji w maksymalnym 2-miesięcznym terminie, bądź też nie wyda na zasadach przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego, decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji. Oznacza to, że z bezczynnością podmiotu zobowiązanego mamy do czynienia zarówno wtedy, gdy milczy on w odniesieniu do wniosku, jak i wtedy, gdy odmawia takiej informacji w nieprzewidzianej do tej czynności formie prawnej.

Wskazując na powyższe WSA stwierdził, iż w okolicznościach rozpatrywanej sprawy partia Prawo i Sprawiedliwość pozostawała w bezczynności, błędnie przyjmując, że żądanie skarżącej nie dotyczy informacji publicznej i o swoim stanowisku informując pisemnie wnioskodawcę, zamiast udostępnić żądaną informację albo odmówić jej udostępnienia, jeśli zachodzą ku temu przesłanki.

W ocenie Sądu I instancji bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, nie wynikała bowiem z milczenia organu, a była jedynie skutkiem błędnego przyjęcia, że wniosek nie dotyczy informacji publicznej.

Partia Prawo i Sprawiedliwość złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie od S. zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, w postaci niezastosowania art. 58 §1 pkt 6 w zw. z art. 52 §4 p.p.s.a. poprzez zaniechanie odrzucenia skargi pomimo braku wezwania do usunięcia naruszenia prawa,

2. naruszenie prawa materialnego poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie oraz naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść orzeczenia, w postaci naruszenia art. 149, art. 151, art. 3 §2 pkt 8 p.p.s.a. w zw. z art. 107 k.p.a. i art. 16 w zw. z art. 17 ust. 1 u.d.i.p. poprzez błędne przyjęcie, że partia dopuściła się bezczynności,

3. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 6 ust. 2 u.d.i.p. poprzez błędne przyjęcie, że faktury, które zostały opłacone w styczniu i lutym 2013 r. powinny zostać przez PIS udostępnione jako informacja publiczna.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, strona wskazała, iż wobec braku uprzedniego wezwania do usunięcia naruszenia prawa skarga powinna zostać odrzucona na podstawie art. 58 §1 pkt 6 p.p.s.a. Według autora skargi kasacyjnej, wobec braku przepisów szczególnych w ustawie o dostępie do informacji publicznej w rozpatrywanej sprawie ma bowiem zastosowanie art. 52 §4 p.p.s.a.

Na poparcie swego stanowiska strona powołała postanowienia z dnia 27 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 230/09 i z dnia 21 maja 2010 r. sygn. akt I OSK 794/10, a także wyrok z dnia 10 grudnia 2007 r. sygn. akt II FSK 1152/06, w których Naczelny Sąd Administracyjny, podzielając poglądy prezentowane w piśmiennictwie, a także we wcześniejszym orzecznictwie tego Sądu wskazał, iż niekiedy wyczerpanie środków zaskarżenia w sprawie ze skargi na bezczynność organu może mieć miejsce zarówno poprzez wniesienie zażalenia w trybie art. 37 §1 k.p.a. jak i w drodze wezwania do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 p.p.s.a.). Ma to miejsce w przypadkach, gdy rozstrzygnięcie sprawy może nastąpić w różnej prawnej formie działania administracji, co jest uzależnione od sposobu jej rozstrzygnięcia.

Strona wnosząca skargę kasacyjną przytoczyła również wyrok WSA w Opolu z dnia 27 maja 2004 r. sygn. akt II SAB/Op 1/04, w którym wskazano, iż udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje w formie czynności materialnotechnicznej, a odmowa w formie decyzji (art. 10 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 tej ustawy). Również odpowiedź organu, wskazująca, iż żądana informacja nie ma cech informacji publicznej, stanowi czynność materialno-techniczną. W przytoczonym przez autora skargi kasacyjnej fragmencie wyroku wskazano, iż w sytuacji, gdy wnioskodawca oczekuje pozytywnego załatwienia wniosku, ale jednocześnie może liczyć się z odmową lub pismem o nienależeniu sprawy do zakresu informacji publicznych, należy przyjąć, że wyczerpano środki zaskarżenia zarówno wtedy, gdy wnioskodawca przed wniesieniem skargi złożył zażalenie w trybie art. 37 §1 k.p.a. wymagane w odniesieniu do skarg na bezczynność polegającą na niewydaniu decyzji, jak i wtedy, gdy wnioskodawca wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa, co jest wymagane przy bezczynności organu w zakresie czynności materialno-technicznych (art. 52 p.p.s.a.).

Dalej, w nawiązaniu do zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego sformułowanego w pkt 2 wnosząca skargę kasacyjną podniosła, iż pismo z dnia 26 czerwca 2013 r. będące jednostronnym, władczym rozstrzygnięciem indywidualnej i konkretnej sprawy administracyjnej stanowi w istocie decyzję administracyjną, o której mowa w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Według strony, powyższe pismo spełnia wymagania wynikające z art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. zawiera bowiem podpis Stanisława Kostrzewskiego, który będąc osobą do tego umocowaną, w imieniu PiS zajął stanowisko w przedmiocie wniosku o udzielenie informacji publicznej i rozstrzygnął sprawę oraz wskazanie pełnionej przez niego funkcji - Dyrektora Generalnego PiS. Strona podniosła przy tym, że dla zakwalifikowania pisma jako decyzji administracyjnej nie jest konieczne, aby zawierało wszystkie składniki decyzji przewidziane w art. 107 k.p.a., a ewentualna wadliwość wydanej decyzji nie pozbawia jej bytu prawnego.

Zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, arbitralny i pozbawiony oparcia w przepisach prawa jest wyrażony przez WSA pogląd, iż na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej za bezczynność można uznać nie tylko milczenie podmiotu zobowiązanego, ale i sytuację, w której podmiot ten odmawia udzielenia informacji publicznej, jednak w czyni to w innej formie prawnej, niż przewidziana dla tej czynności. Na poparcie tego stanowiska strona powołała się na wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 października 2005 r. sygn. akt III SAB/Lu 15/05 i wskazała, iż w związku z brakiem legalnej definicji, przyjmuje się, że z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie i mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył postępowania wydaniem decyzji, postanowienia lub innego aktu albo nie podjął stosownej czynności. Według strony, nawet gdyby przyjąć, że podjęcie przez PiS czynności nastąpiło w nieodpowiedniej formie, nie zachodzi w rozpatrywanej sprawie bezczynność.

Uzasadniając zarzut dotyczący naruszenia art. 3 ust. 1 u.d.i.p. autor skargi kasacyjnej argumentował, iż przepis ten w sposób wyczerpujący określa zakres przedmiotowy prawa do informacji. Prawo, o którym mowa obejmuje m.in. wgląd do dokumentów, jednakże wyłącznie do dokumentów urzędowych, podczas gdy faktury, których udostępnienia domaga się skarżący dokumentami takimi nie są. Skoro natomiast ustawa uprawnia do wglądu do dokumentów urzędowych, to a contrario nie uprawnia do wglądu do dokumentów prywatnych.

Jako pozbawione uzasadnienia strona przyjęła ponadto stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym dokumenty prywatne stanowiące nośnik informacji publicznej powinny zostać udostępnione na mocy art. 3 pkt 1 u.d.i.p. Według argumentacji strony, ustawodawca unormował dostęp do dokumentów w pkt 2, ustanawiając prawo do wglądu wyłącznie w odniesieniu do dokumentów urzędowych, a zatem wykładnia rozszerzająca pkt 1, nakazująca udostępnić dokument prywatny jako nośnik informacji publicznej, jest nieuprawniona. Informacja publiczna zawarta w dokumencie prywatnym podlega ujawnieniu, jedynie jako treść, a nie poprzez okazanie do wglądu dokumentu prywatnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t. j.Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. (powoływana jako: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie określone w § 2 wspomnianego artykułu. W badanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się nieważności postępowania prowadzonego w pierwszej instancji przez WSA w Warszawie, co umożliwia merytoryczną ocenę sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów.

Wstępna analiza tych zarzutów wykazała, że zbudowane zostały one na obydwu podstawach przewidzianych w art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na naruszeniu prawa materialnego, jak i na naruszeniu przepisów postępowania. Zarzut o charakterze procesowym dotyczący niezastosowania art. 58 §1 pkt 6 w związku z art. 52 § 4 p.p.s.a. zmierzał do kwestionowania dopuszczalności skargi. Jego uwzględnienie prowadziłoby do odrzucenia skargi bez merytorycznego rozpoznania, co czyniłoby bezprzedmiotowymi dalsze rozważania dotyczące dokonanej przez Sąd I instancji wykładni i zastosowania prawa materialnego. Zarzut ten jako pierwszy stał się więc przedmiotem badania.

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (obecnie t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 782) reguluje objętą nią materię w sposób kompleksowy. Jedynie w wąskim zakresie odsyła do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego stanowiąc, że do decyzji, o których mowa w art. 16 ust.1 stosuje się przepisy k.p.a. Nie przewiduje przy tym żadnych administracyjnych środków zaskarżania bezczynności organu, z których należałoby skorzystać przed uruchomieniem sądowej kontroli legalności jego działania, co odpowiada szczególnej roli, jaką - ze względu na istotę prawa do informacji publicznej obejmującego uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych - pełni zasada szybkości postępowania.

Od momentu wejścia w życie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano, że z uwagi na fakt, iż udzielenie informacji następuje w formie czynności materialno - technicznej, a także ze względu na treść art. 52 § 4 p.p.s.a., odnoszącego się jedynie do aktów, a nie bezczynności, skuteczne wniesienie skargi na bezczynność w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej nie jest uzależnione od uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa. Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie w pełni podziela ten pogląd i zwraca uwagę, że pomimo pewnych wyjątków, orzecznictwo w tym zakresie oraz w tej kategorii spraw od wielu lat jest - w zasadzie - jednolite i powinno być znane stronie skarżącej kasacyjnie (m.in. wyroki NSA z dnia 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt I OSK 2827/13, z dnia 15 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 667/11, z dnia 24 maja 2006 r. sygn. akt I OSK 601/05 dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query ).

Z omówionych względów, wobec stwierdzonej bezzasadności powołanego zarzutu naruszenia prawa procesowego Naczelny Sąd Administracyjny przystąpił do oceny zarzutów odnoszących się do wykładni i zastosowania prawa materialnego.

W ocenie tego Sądu nie można zgodzić się z twierdzeniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, że skarga na bezczynność w rozpatrywanej sprawie podlegała oddaleniu z uwagi na okoliczność wydania decyzji administracyjnej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. znajdującego odpowiednie zastosowanie na mocy art.17 ust. 1 u.d.i.p.

Wbrew opinii kasatora, pismo Dyrektora Generalnego partii Prawo i Sprawiedliwość z dnia 26 czerwca 2013 r. nie stanowi decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, do której wydania stanowiłby podstawę art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Przeczy temu wyraźnie treść pisma, w której stwierdza się, że wniosek nie mieści się w żadnej z przewidzianych w art. 3 ust. 1 u.d.i.p. kategorii uprawnień, które mogą być realizowane w ramach prawa do informacji publicznej. Stanowi zatem, podpisane przez właściwy organ ,powiadomienie o braku zastosowania w sprawie przepisów u.d.i.p., z uwagi na brak charakteru informacji publicznej, podlegającej tej ustawie.

Tymczasem w sprawach z zakresu informacji publicznej decyzje wydaje się po pierwsze w przypadkach, które dotyczą informacji publicznej, ale odmawiają jej udostępnienia z uwagi na brak szczególnie istotnego interesu publicznego, uzasadniającego udostępnienie wnioskowanej informacji o charakterze przetworzonym, wymaganego zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Po drugie decyzje wydaje się jest w sytuacji, gdy żądane informacje publiczne nie mogą być udostępnione ze względu na dobra prawnie chronione (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Po trzecie decyzje wydaje się w przypadku umorzenia postępowania (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 2).

Z sytuacją taką nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Partia, do której wniosek został skierowany przedstawiając swoje stanowisko podała bowiem, że przedstawione we wniosku żądanie nie stanowi realizacji żadnego z uprawnień wynikających z prawa dostępu do informacji publicznej, co potwierdza wynikające z formy pisma, przypuszczenie o braku zastosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Nie zmienia oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, że w powołanym piśmie będącym odpowiedzią na wniosek partia - w odniesieniu do umów, a nie faktur objętych wnioskiem - wskazała jednocześnie na wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. To ograniczenie dotyczy bowiem tylko informacji publicznych, a temu charakterowi żądanych informacji zaprzeczało wspomniane pismo. Zaistniała zatem sprzeczność pomiędzy stwierdzeniem, że żądanie nie może być realizowane na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, a powiadomieniem o zastosowaniu przewidzianego w tej ustawie wyłączenia informacji publicznej spod udostępnienia. Mogło to wywoływać negatywne skutki dla wnioskodawcy poprzez wprowadzenie go w błąd i narażenie na pozbawienie możliwości ochrony praw na drodze sądowej. Procedura sądowoadministracyjna nie przewiduje bowiem łączenia instytucji skargi na bezczynność organu z zaskarżeniem decyzji. Stąd Sąd słusznie uznał, że w sprawie doszło do bezczynności organu, w wyniku wniosku nie udzielono bowiem stosownych informacji, nie wydano decyzji o odmowie udzielenia skonkretyzowanych informacji publicznych z uwagi na dobra prawnie chronione, czy brak szczególnie istotnego interesu publicznego, ani też nie umorzono postępowania.

Na uwzględnienie nie zasługiwał również ostatni z powołanych w skardze kasacyjnej zarzutów, oparty na twierdzeniu, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż żądane faktury, powinny zostać przez partię udostępnione.

W zaskarżonym wyroku WSA zobowiązał partię do rozpoznania wniosku w wyznaczonym terminie, nie przesądził jednak, że żądane informacje powinny zostać udostępnione. Zobowiązanie do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej na podstawie przepisów u.d.i.p. nie oznacza bezwzględnego nakazu załatwienia wniosku zgodnie z żądaniem. W zależności od wyników przeprowadzonego postępowania adresat wniosku może bowiem załatwić wniosek pozytywnie (udostępniając informację publiczną) albo negatywnie, odmawiając udostępnienia informacji ze względu na ograniczenia wskazane w art. 5 u.d.i.p., czy w przypadku uznania przetworzonego charakteru informacji i braku szczególnie istotnego interesu publicznego bądź też umorzyć postępowanie na podstawie art. 14 ust. 2 u.d.i.p.

Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono, jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt