drukuj    zapisz    Powrót do listy

6136 Ochrona przyrody, , Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję I i II instancji, II SA/Lu 104/26 - Wyrok WSA w Lublinie z 2026-05-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Lu 104/26 - Wyrok WSA w Lublinie

Data orzeczenia
2026-05-05 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2026-02-18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Anna Ostrowska.
Grzegorz Grymuza
Jerzy Parchomiuk /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Asesor sądowy Anna Ostrowska Protokolant Sekretarz sądowy Kinga Kościejewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 maja 2026 r. sprawy ze skargi D. M. D. K. we W. oraz D. P. P.- P. we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2025 r., znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Burmistrza W. z dnia 12 września 2025 r., znak: [...]; II. zasadza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz D. M. D. K. we W. i D. P. P. - P. we W. (solidarnie) kwotę 399 (trzysta dziewięćdziesiąt dziewięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Zaskarżoną do sądu decyzją z [...] grudnia 2025 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako: Kolegium), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną we W. (dalej jako: Poradnia) oraz Młodzieżowy Dom Kultury we W. (dalej jako: MDK), utrzymało w mocy decyzję Burmistrza W. (dalej jako: Burmistrz) z [...] września 2025 r. w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzew.

Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:

Na skutek wniosku stowarzyszenia I. L. M. D. z siedzibą we W. (dalej jako: Stowarzyszenie; dopuszczone następnie do udziału w postępowaniu w charakterze podmiotu na prawach strony), w grudniu

2024 r. Burmistrz wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za uszkodzenie i zniszczenie drzew rosnących na działce ewidencyjnej nr [...], położonej we W. przy ul. [...]. Nieruchomość jest własnością Powiatu Włodawskiego, w trwałym zarządzie MDK oraz Poradni.

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją z 30 kwietnia 2025 r. Burmistrz umorzył postępowanie uznając, że w przypadku jednego z drzew (brzozy) nie doszło do uszkodzenia drzewa, a w przypadku drugiego (modrzewia) drzewa zaistniały okoliczności stanu wyższej konieczności.

W wyniku odwołania, wniesionego przez Stowarzyszenie, decyzją

z 26 czerwca 2025 r. Kolegium uchyliło decyzję Burmistrza i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, wskazując na konieczność zgromadzenia pełnego i wiarygodnego materiału dowodowego, w szczególności dotyczącego zakresu redukcji koron drzew.

Po uzupełnieniu materiału dowodowego i sporządzeniu analizy stopnia redukcji koron drzew, decyzją z [...] września 2025 r. Burmistrz:

(1) wymierzył Poradni administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł, za zniszczenie drzewa gatunku brzoza brodawkowata spowodowane wykonaniem prac w obrębie korony, w stopniu wykluczającym zachowanie jego żywotności, zobowiązując Poradnię do uiszczenia kary w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna;

(2) wymierzył Poradni administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] zł za zniszczenie drzewa gatunku modrzew europejski spowodowane wykonaniem prac w obrębie korony;

(3) ustalił, że uiszczenie 30% wymierzonej w pkt 2 kary w wysokości [...] zł, nastąpi w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna,

(4) odroczył termin płatności 70% wysokości wymierzonej w pkt 2 kary w kwocie [...]zł na okres 5 lat, ze względu na stopień zniszczenia drzewa, który nie wyklucza zachowania jego żywotności.

Burmistrz wymierzył karę Poradni, uznając, że to ona była sprawcą zniszczenia drzew, gdyż to ta jednostka zleciła wykonanie prac, które spowodowały nadmierną redukcję koron.

W odwołaniu od powyższej decyzji Poradnia oraz MDK podniosły zarzuty błędnych ustaleń faktycznych, stojących w sprzeczności z rzeczywistym stanem rzeczy, prowadzących do wadliwego przyjęcia, że sporne drzewa zostały zniszczone. Strony podniosły również, że motywem ich działania nie była dewastacja zieleni, lecz reakcja na realne zagrożenie dla życia i zdrowia dzieci korzystających z usług obydwu placówek.

Po rozpatrzeniu odwołania, wskazaną na wstępie decyzją z [...] grudnia

2025 r., Kolegium utrzymało w mocy decyzję Burmistrza.

W uzasadnieniu Kolegium stwierdziło, że zgromadzona w toku postępowania dokumentacja stanowiła wystarczającą podstawę do jednoznacznego stwierdzenia, że wykonane przez Poradnię zabiegi spowodowały zniszczenie drzew w rozumieniu art. 87a ust. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (aktualnie:

Dz. U. z 2026 r., poz. 13; dalej jako: u.o.p.). Prawidłowo ustalono, że ingerencja w strukturę koron obu drzew miała charakter trwały, rozległy i przekroczyła ustawowy próg redukcji korony, prowadząc do kwalifikacji jej skutków jako zniszczenie drzewa w rozumieniu art. 87a ust. 5 u.o.p.

Kolegium podkreśliło, że postępowanie dowodowe w tego rodzaju sprawach nie wymaga zawsze dowodu z opinii biegłego dendrologa. W rozpoznawanej sprawie organ dysponował kompletną i szczegółową analizą stopnia redukcji koron drzew, zawierającą zastosowanie dwóch niezależnych metod wyznaczenia objętości korony, co pozwoliło na ustalenie skutków ingerencji w sposób obiektywny i weryfikowalny. Podnoszone przez strony zarzuty nierzetelności analizy nie zasługują na uwzględnienie. Zastosowane w analizie metody były wystarczające do ustalenia stopnia redukcji. Dodatkowo analiza opiera się na danych z lat poprzednich, co pozwala na dokonanie oceny kumulatywnej, zgodnie z ustawową definicją korony, która "rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa".

Nie znajduje również uzasadnienia zarzut, jakoby obecna żywotność

i częściowa regeneracja koron drzew miały świadczyć o braku zniszczenia drzew. Zniszczenie następuje już w momencie przekroczenia 50% redukcji korony i nie wymaga trwałego obumarcia drzewa. Drzewo może zachować zdolność fotosyntezy

i żywotność biologiczną, a mimo to zostać uznane za zniszczone w rozumieniu ustawy, gdyż jego struktura przestrzenna, zdolności ekosystemowe i wartość przyrodnicza zostały naruszone w stopniu ustawowo nieodwracalnym.

Kolegium nie podzieliło również argumentów stron, jakoby wykonanie zabiegów było działaniem podjętym w stanie wyższej konieczności z uwagi na rzekome zagrożenie bezpieczeństwa ludzi. Nie wystąpiła żadna z przesłanek pozwalających na uznanie, że zabiegi były spowodowane stanem wyższej konieczności. Nie wystąpiło zagrożenie nagłe ani nieprzewidywalne, stan drzew był obserwowany przez wiele miesięcy, a postępujący proces obumierania gałęzi był zauważalny i sygnalizowany. Działania podjęte przez stronę nie miały charakteru interwencyjnego, lecz nosiły znamiona planowych prac pielęgnacyjnych, w których użyto sprzętu i wynajętej firmy, a termin prac był wcześniej ustalony.

Ustalenie wysokości kary pieniężnej nastąpiło w sposób zgodny z przepisami ustawy o ochronie przyrody oraz w pełni odpowiadający ustaleniom faktycznym sprawy. Organ, stosując stawki wynikające z przepisów wykonawczych, prawidłowo dokonał wyliczenia opłaty za każde z drzew, a następnie - zgodnie z ustawowym wzorem podwoił wartość każdej z opłat. W dalszej części rozstrzygnięcia organ

I instancji zasadnie zastosował przewidziane w ustawie mechanizmy modyfikujące wysokość kary. W odniesieniu do brzozy organ przeprowadził ocenę jej stanu fitosanitarnego, która wykazała brak rokowania na przeżycie. Z ustaleń wynika, że drzewo było osłabione i w znacznym stopniu zamierające jeszcze przed dokonaniem nielegalnych zabiegów. W konsekwencji kara wymierzona za zniszczenie tego drzewa została obniżona do wysokości odpowiadającej pojedynczej opłacie za usunięcie. Organ I instancji właściwie ocenił stan modrzewia, który mimo przekroczenia ustawowego progu redukcji korony zachował zdolność wzrostową

i wykazywał oznaki regeneracji w postaci odrostów pędowych. Materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że drzewo to rokuje przeżycie, co dawało podstawę do zastosowania odroczenia zapłaty 70% wysokości wymierzonej kary na okres pięciu lat.

Wspólną skargę do sądu na decyzję Kolegium wniosły Poradnia oraz MDK, zarzucając naruszenie art 87a ust. 2, 4 i 5 u.o.p., poprzez błędną wykładnię oraz

art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako: k.p.a.), poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.

W uzasadnieniu skarżący podnieśli zarzuty zastosowania rażąco nieprawidłowej metodologii obliczenia stopnia redukcji koron drzew oraz braku uwzględnienia argumentacji stron, wskazującej na konieczność zapobieżenia zagrożeniu dla klientów instytucji oraz właścicielki działki sąsiadującej, w postaci spadających z drzew gałęzi.

W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:

Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa skutkującym koniecznością jej uchylenia. Ponieważ analogicznymi wadami obarczona jest również decyzja organu I instancji – decyzja Burmistrza z 12 września 2025 r., na podstawie art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej jako p.p.s.a.), należało uchylić również tą decyzję.

Przypominając dla porządku podstawowe ramy prawne sporu należy wskazać, że zgodnie z art. 87a u.o.p., prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: (1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; (2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; (3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywrócenia statyki drzewa (ust. 2). Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa (ust. 4). Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa (ust. 5).

Z kolei zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 3 wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu. Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (ust. 2). Termin płatności kar wymierzonych na podstawie ust. 1 pkt 3 odracza się na okres 5 lat, jeżeli stopień zniszczenia drzewa lub krzewu nie wyklucza zachowania jego żywotności (ust. 4). W przypadku, o którym mowa w ust. 4, odroczenie terminu płatności kar wymierzonych za zniszczenie korony drzewa dotyczy 70% wysokości kary (ust. 5).

W rozpoznawanej sprawie niespornym elementem stanu faktycznego był fakt, że w październiku 2024 r. na zlecenie Poradni (zob. pismo Poradni z 7 stycznia

2025 r., k. 92 akt adm.) wykonano prace obejmujące redukcję koron dwóch drzew (brzozy i modrzewia), rosnących na działce nr [...], położonej we W. przy ul. [...], będącej własnością Powiatu W. , w trwałym zarządzie MDK oraz Poradni.

Podstawowym elementem sporu między stronami a organem jest ocena zakresu przeprowadzonych zabiegów redukcji koron drzew – czy zabiegi spowodowały przekroczenie wartości wskazanych w przytoczonych wyżej przepisach, co prowadziłoby do zakwalifikowania stanu faktycznego jako uszkodzenia albo zniszczenia drzewa. Ponadto, skarżący podnoszą argument o konieczności wykonania zabiegów w zakresie redukcji koron drzew, z uwagi na zagrożenie dla użytkowników placówek oraz właścicielki sąsiedniej nieruchomości. Argumentacja ta wskazuje, że zdaniem skarżących, jeśli nawet doszło do uszkodzenia albo zniszczenia drzew, miało to miejsce w warunkach wskazujących na stan wyższej konieczności.

Pierwsza ze wskazanych kwestii ma charakter pierwotny, determinujący rozstrzygnięcie – jeżeli ustalenia organów co do zakresu przeprowadzonej redukcji koron drzew nie byłyby prawidłowe (byłyby sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy), upadłaby podstawowa przesłanka wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Druga kwestia – kwestia istnienia stanu wyższej konieczności ma zatem charakter wtórny.

Przechodząc do oceny prawidłowości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia trzeba na wstępie zauważyć, że pojęcia "uszkodzenia" i "zniszczenia" drzewa, jako przesłanek wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, są pojęciami zdefiniowanymi w ustawie. Są to zatem terminy z zakresu języka prawnego (języka aktów normatywnych), a nie języka powszechnego. Determinuje to zakres ustaleń faktycznych i ich oceny – zadaniem organu jest ustalenie, czy prace prowadzone w obrębie korony drzew doprowadziły do usunięcia gałęzi w rozmiarach przekraczających zakresy wskazane w definicjach normatywnych. Ustalając, czy doszło do uszkodzenia albo zniszczenia drzewa w postępowaniu zmierzającym do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej należy kierować się znaczeniem pojęć określonym w normie prawnej, a nie odwoływać się do intuicji wynikających ze znaczeń w języku powszechnym (naturalnym).

Ponieważ przesłanką wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej jest określenie stopnia redukcji koron drzew, pod kątem tego, czy przybrał on rozmiary określone w ustawowych definicjach uszkodzenia albo zniszczenia drzewa, kwestią kluczową jest pozyskanie materiału dowodowego odpowiedniej jakości – dającego możliwość dokonywania prawidłowych ustaleń, w szczególności porównywania stanu korony drzewa przed i po wykonaniu prac wycinkowych, a następnie właściwa ocena tego materiału. Czynności dowodowe powinny dokładnie obrazować stan korony przed każdym zabiegiem przycięcia oraz po tym zabiegu, bo tylko w ten sposób będzie można zrealizować intencje ustawodawcy (por. wyrok NSA z 20 września 2024 r., III OSK 4056/21; wyrok WSA w Rzeszowie z 28 marca 2019 r., II SA/Rz 197/19; wyrok WSA we Wrocławiu z 17 grudnia 2024 r., II SA/Wr 660/24).

Ustalenie stopnia redukcji korony drzew wymaga wiedzy specjalistycznej. Skorzystanie z opinii biegłego nie jest bezwzględnym obowiązkiem w tego rodzaju sprawach. Zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jest obligatoryjne tylko wówczas, gdy wymaga tego przepis prawa. Żaden przepis ustawy o ochronie przyrody nie nakłada takiego obowiązku.

W tej sytuacji, to do organu orzekającego w sprawie należy decyzja, czy dysponuje on odpowiednimi zasobami kadrowymi (pracownikami dysponującymi odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym), aby dokonać takich ocen samodzielnie, czy też konieczne będzie sięgnięcie po pomoc z zewnątrz, w postaci opinii biegłego, gdyż zasoby kadrowe organu nie są w tym zakresie wystarczające. Swobodę organu ogranicza jednak podstawowy obowiązek wynikający z zasady prawdy obiektywnej – obowiązek ustalenia i oceny stanu faktycznego sprawy w sposób wszechstronny i odpowiadający rzeczywistości.

Jeżeli organ nie decyduje się na powołanie biegłego, musi wykazać, że był w stanie samodzielnie ustalić fakty w takim stopniu, który będzie odpowiedni do wydania prawidłowej decyzji. Trzeba zatem wykazać, że: (1) materiał dowodowy jest wystarczający do wyjaśnienia wszelkich istotnych wątpliwości co do zakresu redukcji korony drzewa; (2) pracownik, który dokonuje oceny zebranego materiału dowodowego dysponuje odpowiednią wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym, porównywalnymi z wiedzą i doświadczeniem zewnętrznego biegłego; (3) zastosowane przez pracownika metody ustalania faktów istotnych dla sprawy oraz ich oceny są prawidłowe – stosowane przez specjalistów w tej dziedzinie

i oparte na literaturze fachowej; (4) ocena zebranego materiału została przeprowadzona w sposób rzetelny, umożliwiający obiektywną weryfikację z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego.

Trzeba też pamiętać, że ustawa nie wymaga daleko idącej szczegółowości w zakresie ustaleń. Definicje ustawowe opierają się na pewnych zakresach – 30% oraz 50% redukcji koron drzew. Nie trzeba zatem czynić ustaleń w taki sposób, aby określić zakres redukcji korony drzewa co do pojedynczych punktów procentowych, bo z oczywistych względów nie jest to nawet możliwe. Ustalenia faktyczne muszą być tego rodzaju, aby organ był w stanie określić i przekonująco uzasadnić, że doszło do przekroczenia wspomnianych progów redukcji koron drzew.

Prawidłowe jest przy tym stanowisko Kolegium, że pojęcie "korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa", na gruncie art. 87a u.o.p. musi być rozumiane jako stan korony, jaki rozwinąłby się w całym okresie rozwoju drzewa.

Ponadto trzeba zauważyć, że zasady redukcji koron drzew muszą być znane każdemu podmiotowi prowadzącemu profesjonalną działalność w zakresie pielęgnacji drzew. Podmiot profesjonalny nie musi oczywiście mieć wiedzy prawniczej, ale musi znać podstawowe zasady dopuszczalności prowadzenia prac przy drzewach, w tym dotyczące obowiązku uzyskania pozwoleń czy zakazu redukcji koron w określonych wymiarach. Z kolei podmiot władający nieruchomością w ramach trwałego zarządu również musi zadbać o prawidłowe wykonywanie obowiązków związanych z korzystaniem z nieruchomości. Fakt, że nie można w sposób dowolny usuwać drzew czy ich części (konarów, gałęzi) jest elementem powszechnie dostępnej wiedzy, tym bardziej wymaganej od osób działających w imieniu podmiotu władającego nieruchomością w ramach trwałego zarządu. Osoby te nie muszą znać szczegółowych przepisów w tym zakresie, ale muszą upewnić się, że wykonywane czynności w ramach korzystania z nieruchomości pozostają zgodne z przepisami.

Istotnym błędem, obciążającym zarówno wykonawcę prac przy drzewach, jak

i osób zarządzających nieruchomością było niesporządzenie dokumentacji zdjęciowej obrazującej stan drzew przed i po wykonaniu prac. Jest to swoisty "alfabet" każdego profesjonalisty w dziedzinie pielęgnacji drzew. Ma to istotne znaczenie dla rozpoznawanej sprawy – jakkolwiek ustalanie stanu faktycznego w zakresie niezbędnym do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia jest obowiązkiem organu (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), to strona, na którą ma być nałożony obowiązek (kara administracyjna) w wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, nie może ograniczać się do prostego negowania argumentów organów, lecz powinna przedstawiać własny materiał, którego treść mogłaby podważać ustalenia organów. Jeżeli strona zaniedbała uzyskanie stosownego materiału w odpowiednim czasie, może nie być w stanie skutecznie podważyć ustaleń organów.

W rozpoznawanej sprawie dokumentacja zgromadzona w aktach administracyjnych oraz argumentacja przedstawiona w uzasadnieniach decyzji organów nie jest wystarczająca, aby stwierdzić, że wszystkie powyższe wymogi zostały spełnione.

Po pierwsze, jak już wskazano, materiał dowodowy musi umożliwić porównanie stanu drzew przed i po wykonaniu prac skutkujących redukcją koron drzew. Zebrany w sprawie materiał nie spełnia tego wymogu – ustalenia bazują na analizie wyłącznie po jednym zdjęciu drzew, mającym obrazować stan sprzed i po wykonaniu prac przy koronach. Zdjęcia nie są wykonane w tej samej perspektywie, co w szczególności widać w przypadku brzozy (zob. k. 152 akt adm.). Inny kąt ujęcia nie pozwala na dokonanie przekonujących ustaleń.

Oczywiście, trzeba mieć na uwadze ograniczenia w możliwości pozyskiwania materiału dowodowego, wynikające z błędu wykonawcy prac oraz zarządcy nieruchomości, którzy nie zadbali o to, aby sporządzić dokumentację zdjęciową obrazującą stan drzew przed podjęciem prac i po ich wykonaniu. Świadczy to o braku profesjonalnego podejścia po stronie podmiotu, który na zlecenie zarządcy nieruchomości wykonał prace przy redukcji gałęzi drzew.

Tym niemniej jednak istniała możliwość uzyskania zdjęć lepiej obrazujących stan drzew przed i po wykonaniu robót, czego dowodzą zdjęcia przedłożone w toku postępowania przez uczestnika postępowania – obrazujące drzewa w różnych datach z dokładnie tego samego ujęcia (zob. zdjęcia załączone do pisma z 24 lutego 2025 r.; k. 73-74 akt adm.).

Dalej należy podnieść, że nie ustalono, czy była możliwość pozyskania innego materiału obrazującego stan drzew – innych zdjęć, obrazów z ortofotomapy (zdjęć lotniczych umożliwiających pozyskanie rzutów koron drzew w danym okresie czasu), innych podobnych źródeł, które dałyby bogatszy materiał dowodowy. Wykorzystane przez organ zdjęcia drzew, pozyskane z ogólnie dostępnych serwisów (Google Street View), są dobrym materiałem, ale zdecydowanie niewystarczającym do rozstrzygnięcia wątpliwości zgłaszanych przez stronę. W świetle otwartego katalogu źródeł dowodnych (art. 75 § 1 k.p.a.), nie ma przeszkód prawnych, aby jako dowód w sprawie dopuścić dane uzyskane zarówno z portali mapowych prowadzonych przez organy administracji rządowej (np. geoportal) oraz poszczególne jednostki samorządu terytorialnego, jak również dane pochodzące z zasobów mapowych udostępnianych przez podmioty prawa prywatnego (np. serwis Googlemaps; por. wyrok WSA w Gdańsku z 17 kwietnia 2024 r., II SA/Gd 948/23).

Wypada zauważyć, że biegli z zakresu dendrologii wykorzystują zdecydowanie bogatszy zasób źródeł służących pozyskaniu niezbędnych danych w tym zakresie.

Po drugie – nie jest znane ani wykształcenie, ani doświadczenie zawodowe pracownika, który wykonywał analizy stopnia redukcji koron drzew. Jakkolwiek, jak wyżej wskazano, nie jest konieczne, aby taką analizę wykonywał biegły, to jednak pracownik organu, który to czyni, musi mieć wiedzę i doświadczenie w stopniu porównywalnym do biegłego zewnętrznego.

Po trzecie, istotne wątpliwości budzi metodologia sporządzenia analizy. W znajdującym się w aktach administracyjnych dokumencie (k. 146-154) brak wskazania źródeł zastosowanych przez pracownika metod (w jakich konkretnie fachowych źródłach wskazywane są metody zastosowane przez pracownika – ogólny, zbiorczy wykaz źródeł na s. 2 analizy nie jest wystarczający). Opis zastosowanych metod jest zbyt enigmatyczny, zwłaszcza "metody modelu porównawczego siatki pikselowej zdjęć" – nie wiadomo, skąd wynika, że są to metody stosowane przez biegłych przy ocenie stopnia uszkodzenia koron drzew.

W dalszej kolejności, przy pierwszej metodzie, polegającej na obliczeniu objętości stożka obrotowego lub elipsoidy, nie podano wartości parametrów zastosowanego równania (r i h w przypadku modrzewia; a, b i c w przypadku brzozy).

Istotne zastrzeżenia budzi też sposób ustalenia tych parametrów. Pomiary służące ustaleniu wartości wykorzystywanych następnie jako parametry równania powinny być precyzyjne, z reguły wymagają zastosowania urządzeń pomiarowych w postaci wysokościomierza czy dalmierza. Wykorzystanie punktu odniesienia w postaci obiektu znajdującego się w przestrzeni w pobliżu analizowanych drzew (wysokość budynku, ogrodzenie) nie jest całkowicie niepoprawne, ale daje bardzo płynne wyniki, które w przypadku sporu co do ustaleń faktycznych – kwestionowania stopnia redukcji korony, są po prostu nieprzekonujące. Co do punktu odniesienia w przypadku brzozy – ogrodzenie mogłoby być takim punktem do ustalenia parametrów równania, ale na drugim zdjęciu (obrazującym stan z lipca 2025 r.) ogrodzenie jest niewidocznie, całkowicie zasłonięte samochodami i roślinnością

(k. 152 akt adm.). Nie jest to poprawnie ustalony parametr, który mógłby zostać wykorzystany w równaniu na objętość elipsoidy.

Wadliwości zastosowanej metodologii dopełnia fakt braku rysunków poglądowych oraz rzutów obrazujących drzewa z różnych perspektyw, co jest standardową praktyką stosowaną w takich przypadkach przez biegłych. Dopiero połączenie zdjęć z odpowiednimi rysunkami i rzutami, wskazującymi odpowiednie parametry, daje odpowiedni obraz, umożliwiający weryfikację poprawności zastosowanych metod (spójności, zgodności z logiką i doświadczeniem życiowym).

Po czwarte – istotne wątpliwości budzi również uzasadnienie analizy stopnia redukcji koron drzew. Z uwagi na wyżej wytknięte uchybienia w zakresie zebranego materiału porównawczego oraz zastosowanej metodologii, uzasadnienie przebiegu procesu myślowego i wniosków końcowych analizy jest zdecydowanie nieprzekonujące, niepełne i obarczone brakami.

Konkludując: jakkolwiek dotychczas zebrany materiał dowodowy daje już pewne przesłanki do formułowania wniosków o dokonaniu daleko idącej redukcji korony drzew, to jednak z uwagi na specyfikę spraw – wymierzenie sankcji administracyjnej – należy podjąć dalsze działania w celu uzyskania lepszego materiału, dokonania jego lepszej, bardziej wnikliwej oceny oraz zdecydowanie bardziej przekonującej argumentacji na poparcie wniosków wynikających z tej analizy.

Z powyższych przyczyn, zachodziła konieczność uchylenia zarówno zaskarżonej decyzji Kolegium z 15 grudnia 2025 r., jak i decyzji Burmistrza

z 12 września 2025 r., na na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143; dalej jako: p.p.s.a.). Obydwie decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. – naruszenie zasady prawdy obiektywnej przez brak zebrania i wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego niezbędnego do poczynienia prawidłowych ustaleń stanowiących podstawę prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego).

Podstawowym zadaniem organu I instancji, po uprawomocnieniu się wyroku sądu i zwrocie akt administracyjnych, będzie zatem pozyskanie odpowiedniego materiału dowodowego i jego rozważenie, z uwzględnieniem wyżej przedstawionych wskazań sądu. Organ powinien rozważyć, czy jest w stanie dokonać samodzielnie

(z wykorzystaniem wyłącznie własnych zasobów kadrowych) ustaleń faktycznych niezbędnych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, czy też nie dysponuje odpowiednimi wiadomościami specjalnymi (art. 84 k.p.a.) i musi skorzystać z opinii biegłego dendrologa. Jeszcze raz trzeba jednak podkreślić, że jeśli organ zdecyduje się dokonać ustaleń faktycznych i ich oceny z wykorzystaniem wyłącznie własnych zasobów kadrowych, to poziom merytoryczny stosowanych analiz przygotowanych przez pracownika urzędu musi odpowiadać takim standardom, jakich należy oczekiwać od biegłego zewnętrznego.

Dopiero prawidłowe ustalenia faktyczne pozwolą na prawidłową ocenę, czy zostały spełnione przesłanki, dające podstawy do zakwalifikowania ustalonego stanu faktycznego sprawy jako zniszczenia (albo uszkodzenia) drzew, co jest podstawową determinantą wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Jeżeli prawidłowo zebrany i wszechstronnie rozważony materiał dowodowy pozwoli na sformułowanie takiej konkluzji, w dalszej kolejności rozważenia będą wymagały pozostałe kwestie – podmiotowego zakresu odpowiedzialności oraz okoliczności ezgoneracyjnych, wyłączających odpowiedzialność za delikt administracyjny w postaci zniszczenia drzew, w tym – działanie w stanie wyższej konieczności.

W ocenie Sądu przedstawiona w zaskarżonej decyzji argumentacja w tym zakresie jest prawidłowa.

Jakkolwiek kwestia zakresu podmiotowego odpowiedzialności nie jest przedmiotem sporu między stronami, to prawidłowe jest przypisanie odpowiedzialności Poradni, pod warunkiem, że prawidłowo ustalony stan faktyczny doprowadzi do konkluzji, że doszło do zniszczenia drzew w rozumieniu art. 87a ust. 5 u.o.p. Zgodnie z przywoływanym wyżej art. 88 ust. 2 u.o.p., kara jest nakładana w pierwszej kolejności na posiadacza nieruchomości. Nieruchomość jest w trwałym zarządzie Poradni (wydruk z ewidencji gruntów i budynków; k. 103 akt adm.), a zatem skarżąca jest posiadaczem nieruchomości.

Nie ma znaczenia to, że prace zostały wykonane nie bezpośrednio przez pracowników Poradni, lecz przez podmiot zewnętrzny, działający na jej zlecenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych panuje ugruntowany pogląd, że w perspektywie odpowiedzialności administracyjnej za zniszczenie czy uszkodzenie drzewa, nieistotne jest również, czy posiadacz nieruchomości dokonał czynności prowadzących do skutku w postaci zniszczenia (uszkodzenia) drzew osobiście, czy też zlecił wykonanie tych czynności innemu podmiotowi. Taka konstrukcja odpowiedzialności powoduje, że to posiadacz nieruchomości jest podmiotem odpowiedzialnym w pierwszym rzędzie. Jedyną okolicznością egzoneracyjną (zwalniającą z odpowiedzialności) jest brak zgody posiadacza. Nie sposób jednak przyjąć braku zgody posiadacza nieruchomości w przypadkach, kiedy czynności prowadzące do zniszczenia drzew są następstwem prac zleconych przez posiadacza. Posiadacz nieruchomości odpowiada za działania i zaniechania osób, którym zlecił wykonanie prac jak za działania własne (por. przykładowo: wyroki WSA w Lublinie z 4 listopada 2021 r., II SA/Lu 518/21 i z 10 października 2023 r., II SA/Lu 678/23; wyrok WSA w Białymstoku z 15 września 2022 r., II SA/Bk 384/22; wyrok WSA w Krakowie z 7 marca 2023 r., II SA/Kr 9/23).

Prawidłowo Kolegium interpretuje również przesłankę stanu wyższej konieczności, jako okoliczności egzoneracyjnej, zwalniającej z odpowiedzialności administracyjnej za zniszczenie drzewa (art. 89 ust. 7 u.o.p.). Jakkolwiek pojęcie to nie jest zdefiniowane w ustawie o ochronie przyrody, to w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest już stanowisko, że pojęcie to obejmuje sytuacje wyjątkowe, będące wynikiem zaistnienia nagłych, niespodziewanych, niedających się przewidzieć okoliczności, w których zniszczenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu i życiu czy też mieniu. Stan wyższej konieczności uzasadniający natychmiastowe usunięcie albo zniszczenie drzewa lub krzewu albo uszkodzenie drzewa i zwalniający z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym

i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na działanie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu. Systemowa wykładnia przepisów ustawy o ochronie przyrody prowadzi do wniosku, że musi to być ponadto stan nadzwyczajny, obejmujący wyjątkowe i nagłe zagrożenie, poważniejsze niż to, o którym stanowi art. 83f ust. 1 pkt 13 u.o.p., zgodnie z którym zezwolenie na usunięcie drzewa nie jest wymagane w razie prowadzenia akcji ratowniczej przez jednostki ochrony przeciwpożarowej lub inne właściwe służby ustawowo powołane do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia życia lub zdrowia (por. wyrok NSA z 20 lipca 2023 r., III OSK 2673/21).

Nie jest stanem wyższej konieczności sytuacja, w której z drzewa spadają suche gałęzie (tzw. posusz), czy też gałęzie są nadmiernie rozrośnięte

i przeszkadzają w prawidłowym korzystaniu z innych obiektów (budynków). Takim problemom zapobiega prawidłowo, cyklicznie przeprowadzana pielęgnacja drzew

i nie ma to nic wspólnego z usuwaniem bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzkiego, czy też mienia.

Odniesienie się do kwestii prawidłowości wymiaru kary z oczywistych względów nie jest w tym momencie możliwe, z uwagi na uchylenie decyzji organów obydwu instancji z przyczyn odnoszących się do faktów stanowiących podstawę odpowiedzialności administracyjnej.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a. sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a. Zwrot kosztów objął uiszczony przez skarżących (solidarnie) wpis od skargi w kwocie 399 zł.



Powered by SoftProdukt