![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 564/18 - Wyrok NSA z 2021-05-27, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 564/18 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2018-03-05 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Krystyna Anna Stec Krzysztof Dziedzic Mirosław Trzecki /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Transport | |||
|
III SA/Po 680/17 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2017-11-29 | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2019 poz 2325 art. 173 par. 1, art. 174 pkt 2, art. 175, art. 176, art. 183 par. 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2021 poz 919 art. 4 pkt 9 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 29 listopada 2017 r. sygn. akt III SA/Po 680/17 w sprawie ze skargi C.D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C.D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 29 listopada 2017 r., sygn. akt III SA/Po 680/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę C.D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu [...] marca 2017 r. ok. godz. 7 w [...] na ul. [...] inspektorzy inspekcji transportu drogowego zaobserwowali autobus marki Mercedes-Benz o numerze rejestracyjnym [...], który zabierał pasażerów w miejscach oznaczonych w protokole kontroli. Inspektorzy stwierdzili wykonywanie przewozu regularnego specjalnego na trasie [...] ul. [...] do [...], do firmy [...]. Kierowca – K.M. – okazał m.in. wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla [...] C.D. z siedzibą w [...] w przy ul. [...]; nie okazał natomiast zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. W piśmie z [...] kwietnia 2017 r. C.D. (dalej "skarżący") wyjaśnił, że nie posiada zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych, gdyż ich nie wykonuje. Prowadzi natomiast usługi przewozu pracowników m.in. do magazynów [...] w [...]. Część z tych przewozów jest wykonywana na podstawie umowy, a część na podstawie zamówienia otrzymywanego na dany tydzień. Trasa przewozu pracowników nie jest stała, ale zmienia się zależnie od sytuacji. Nie spełnia on warunków do uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych, a przewozy, które wykonuje, są przewozami wahadłowymi wewnątrzwspólnotowymi. Decyzją z [...] kwietnia 2017 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8.000 zł za wykonywanie przewozów regularnych specjalnych bez zezwolenia. W odwołaniu skarżący podniósł, że przewóz osób jest wykonywany na podstawie zamówienia, przychodzącego z kilkudniowym wyprzedzeniem na każdy kolejny tydzień. Tym samym strona nie ma możliwości uzyskania stosownego zezwolenia, gdyż nie jest w stanie określić, czy wpłynie kolejne zamówienie oraz jakie będą godziny przewozów, liczba pasażerów oraz na których przystankach będą zabierani pasażerowie. Strona nie wykonuje przewozów regularnych specjalnych, gdyż trasy przejazdu nie są ściśle określone, a przewozy są uzależnione od informacji otrzymywanych na bieżąco o trasach przejazdu. Ze względu na dwuzmianowy cykl pracy w przedsiębiorstwie, na rzecz którego są wykonywane przewozy, również godziny kursów nie są stałe, lecz ulegają zmianie na podstawie informacji uzyskiwanych od kierownika zmiany o przypuszczalnej godzinie jej zakończenia. Decyzją z [...] czerwca 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższą decyzję. W ocenie organu, w sprawie zaszły przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób, a więc do nałożenia kary pieniężnej na podstawie lp. 2.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2021 r. poz. 919’ dalej "u.t.d."). Dowodem tego, że w dniu kontroli K.M. wykonywał na rzecz skarżącego przewóz regularny specjalny, są – poza protokołem kontroli – zeznania kierowcy. Wynika z nich, że realizowany przewóz był przewozem regularnym realizowanym na tej samej trasie od poniedziałku do piątku w stałych godzinach i miał na celu dowiezienie pracowników do pracy i z pracy o wyznaczonej porze dnia. Osoby korzystające z tego przewozu nie kupowały biletów, pojazd nie był wyposażony w kasę fiskalną, a osoby z zewnątrz nie mogły z niego korzystać. Zgodnie z zeznaniami kierowcy pracownicy wsiadali do autobusu na wyznaczonych przystankach. Pojazd był oznakowany nazwą firmy, dzięki czemu pasażerowie wiedzieli, do którego autobusu należy wsiąść. Kierowca potwierdził brak posiadania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. Jego zeznania zostały uznane za spójne z pozostałym materiałem dowodowym. Wątpliwości organu nie budziło to, że przewozy miały charakter regularny. Były one wykonywane w sposób powtarzalny w określonym okresie. Organ uznał, że bez znaczenia przy tym było, kiedy do strony docierały zamówienia na przedmiotowe przewozy. Postępowanie dowodowe wykazało zaś, że w dniu kontroli strona nie posiadała zezwolenia na wykonywanie przewozu regularnego specjalnego osób. Wobec tego za prawidłowe uznano nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł stosownie do art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz lp. 2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. W ocenie organu, zarzuty zawarte w odwołaniu nie są spójne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami świadka, które miały kluczowe znaczenie ze względu na składanie ich pod rygorem odpowiedzialności karnej. W skardze na powyższą decyzję skarżący podniósł, że zignorowano jego pisemne wyjaśnienia, że świadczone przewozy nie spełniają wymagań do uznania ich za przewozy regularne specjalne i nie został wezwany do złożenia zeznań. WSA w Poznaniu oddalił skargę na powyższą decyzję. Sąd stwierdził, że przewóz odbywał się zgodnie z umową zawartą między skarżącym a [...], względnie zamówieniem otrzymywanym na dany tydzień. Okoliczność ta wynikała zarówno z wyjaśnień skarżącego, jak i zeznań kierowcy kontrolowanego pojazdu. Z zeznań tych wynikało, że przewóz ten był wykonywany na stałej trasie, od poniedziałku do piątku o stałych godzinach, pasażerom nie sprzedawano biletów, gdyż byli nimi jedynie pracownicy [...] jadący do pracy, z wyłączeniem innych osób. Powyższe świadczyło o wykonywaniu przewozu regularnego specjalnego. W ocenie WSA, zasadnie organ przyjął, że informacje zawarte w wyjaśnieniach skarżącego, odwołaniu, a także ujawnione przez kierowcę były wystarczające do określenia charakteru przedmiotowego przewozu, stąd nie było konieczne przesłuchanie na tę okoliczność skarżącego w charakterze strony. Sąd uznał, że dla oceny skontrolowanego przewozu jako przewozu o charakterze regularnym bez znaczenia pozostawały okoliczności podnoszone w postępowaniu administracyjnym przez skarżącego wskazujące na zmienność harmonogramu przewozów z uwagi na konieczność jego dostosowania do aktualnych potrzeb (np. godziny zakończenia zmiany w [...]). Zmiany te nie świadczyły o tym, że każdy przewóz wymagał indywidualnego ustalenia zarówno trasy, jak i rozkładu czasowego. Przy ustalaniu, czy spełniona została przesłanka regularności przewozu, bierze się pod uwagę systematyczność według ustalonego przez przewoźnika i znanego pasażerom schematu, który może być zmienny i elastyczny. Sąd nie podzielił więc stanowiska skarżącego, że z uwagi na brak regularności przewozów nie spełnia on warunków do uzyskania zezwolenia na przewozy regularne specjalne. Zdaniem Sądu, organ zgromadził w sposób wyczerpujący istotny dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy materiał dowodowy, dokonując jego wszechstronnej analizy, w wyniku której prawidłowo ustalił, że wykonywany przez skarżącego przewóz jest przewozem regularnym specjalnym. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Poznaniu, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto, złożył wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a.") zarzucił naruszenie przepisów postępowania w szczególności art. 6, 7, 8, 9, 10, 68, 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.; dalej "k.p.a.") poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, zebranie materiału dowodowego w niewystarczającym zakresie, brak przesłuchania strony skarżącej i tym samym pozbawienie strony możliwości obrony swoich praw. Skarżący wskazał, że nie zgadza się z ustaleniami faktycznymi zawartymi w wyroku WSA. Sąd nie wziął pod uwagę zeznań strony, że przewóz wykonywany przez niego nie był przewozem regularnym specjalnym w rozumieniu art. 4 pkt 7 i 9 u.t.d. Jedynie okazjonalnie podejmował się przewozu osób. Przewozy odbywały się bez regularności. Skarżący nie ubiegał się o zezwolenie na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych, ponieważ prowadzona przez niego działalność nie spełniała wymogów do uzyskania takiego zezwolenia na podstawie przepisów u.t.d. Ponadto, strona podniosła, że WSA, rozpoznając sprawę, oparł się jedynie na zeznaniach kierowcy i uznał je za kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy skarżący nie miał możliwości obrony swoich praw, a jego wyjaśnienia nie zostały wzięte pod uwagę. Zdaniem skarżącego, WSA nie dokonał wszechstronnej oceny sprawy na podstawie całościowej analizy materiału dowodowego. Kierowca pojazdu pod wpływem zdenerwowania i sugestii inspektorów, nie mógł dokładnie wyjaśnić, jakie przewozy dokonuje. Do skargi kasacyjnej złożono oświadczenie kierowcy dotyczące przewozów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego oraz przeprowadzenie rozprawy w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie NSA wyjaśnia podstawę prawną skierowania sprawy do rozpatrzenia na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Zarządzeniem z 20 kwietnia 2021 r. Przewodnicząca Wydziału II Izby Gospodarczej NSA w oparciu o ww. przepis skierowała niniejszą sprawę na posiedzenie niejawne, o czym zostały poinformowane strony. Z tych powodów sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, a wniosek organu o jej rozpoznanie na rozprawie nie mógł zostać uwzględniony. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Przypomnienia wymaga, że skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia i musi odpowiadać wymogom określonym w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej, stawiając zarzuty, może je oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Stawiając zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., co miało miejsce w niniejszej sprawie, autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a zaskarżonym orzeczeniem sądu pierwszej instancji, który to związek przyczynowy nie musi być realny, jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (vide: wyrok NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09). Oznacza to, że podstawą skargi kasacyjnej nie może być każde uchybienie przepisom postępowania, a jedynie takie, które odbiło się na wydanym rozstrzygnięciu. Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. NSA nie ma kompetencji do kontroli legalności postępowania pierwszoinstancyjnego poza granicami zaskarżenia. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej, zarzuty i ich uzasadnienie powinny zatem być ujęte precyzyjnie. Z tego powodu wprowadzono wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.). W doktrynie trafnie wskazuje się, że podstawami skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym są określone ustawowo uchybienia, które mogą być przedmiotem formułowania zarzutów przez skarżącego pod adresem wyroku WSA, prowadzących do uchylenia albo zmiany zaskarżonego wyroku (W. Piątek, Podstawy skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Wolters Kluwer 2011, s. 45-46). Adresatem art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. są autorzy skarg kasacyjnych, nie zaś sądy pierwszej instancji. Z tej przyczyny art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. nie może być wzorcem kontroli wyroku sądu pierwszej instancji. Wzorcami kontroli, które winny być wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej, są natomiast normy odniesienia (wyprowadzane z przepisów nakazujących, zakazujących lub dozwalających, wyznaczających zakres, kryteria i zasady kontroli sprawowanej przez sądu administracyjne – np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c bądź art. 151 p.p.s.a.) oraz normy dopełnienia (normy wynikające z przepisów normujących postępowanie przed organami administracji publicznej; por. uzasadnienie uchwały I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1, cz. III.2, s. 21-23; cz. III.4, s. 38-39). Rozpoznawana skarga kasacyjna została błędnie sformułowana. Przede wszystkim bowiem autor skargi kasacyjnej nie wskazał, jakie przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone przez Sąd pierwszej instancji. Skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że powołanie zarzutów w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie sądu (por. m.in. wyrok NSA z dnia 31 marca 2013 r., II FSK 925/10). Tymczasem w rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie powiązano zarzucanego naruszenia przepisów postępowania z jakimkolwiek przepisem postępowania sądowoadministracyjnego. Nie sprecyzowano zatem wyraźnie, na czym – zdaniem skarżącego – polegało naruszenie prawa przez Sąd pierwszej instancji. Niewątpliwie stanowi to istotną wadę poważnie ograniczającą zakres przeprowadzonej kontroli. Jednakże w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego brak ten nie uzasadnia stwierdzenia, że skarga kasacyjna nie spełnia ustawowych wymogów określonych w art. 176 p.p.s.a. i podlega odrzuceniu (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2006 r., II FSK 684/05, LEX nr 273665). Poza tym wskazać należy na pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS10/09, ONSAiWSA nr 1/2010, poz. 1), sprowadzający się do stanowiska, że w opisanej wyżej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny może, na podstawie analizy uzasadnienia skargi kasacyjnej, samodzielnie zidentyfikować zarzut naruszenia prawa przez Sąd pierwszej instancji. Istnieje zatem możliwość rozpoznania skargi kasacyjnej, która nie wskazuje wyraźnie podstaw i zarzutów kierowanych pod adresem skarżonego wyroku, jeżeli na podstawie uzasadnienia tej skargi daje się jednoznacznie ustalić, jakie naruszenia podnosi autor skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie jednak takie ustalenie jest niemożliwe, ponieważ autor skargi kasacyjnej nie tylko nie sprecyzował, którym przepisom ustawy p.p.s.a. uchybił Sąd pierwszej instancji, lecz również nie powołał – ani w petitum, ani w uzasadnieniu tego środka zaskarżenia – precyzyjnie zaskarżonych przepisów. Należy bowiem zaznaczyć, że art. 8, art. 10, art. 68 i art. 77 k.p.a. zawierają jednostki redakcyjne (paragrafy). Zaniechanie wskazania, który konkretnie paragraf danego artykułu został naruszony w ocenie skarżącego, powoduje niemożność rozpoznania tego zarzutu, jeżeli z treści skargi kasacyjnej, w tym z uzasadnienia, nie wynika ta informacja. Sąd nie może natomiast samodzielnie przyjąć, który konkretnie przepis został w sprawie zarzucony, ponieważ stanowiłoby to wykroczenie poza granice zaskarżenia, co jak zostało wyżej powiedziane jest niedopuszczalne. Ponadto, postawione zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zostały uzasadnione w skardze kasacyjnej. Jej autor nie przedstawił argumentacji wskazującej na to, z jakich przyczyn uznał, że doszło do naruszenia powołanych przepisów, a także jaki wpływ na wynik postępowania miało to naruszenie. Uchybienie to uniemożliwiło rozpoznanie zarzutu naruszenia pozostałych przepisów powołanych w petitum skargi kasacyjnej. Jak już bowiem zostało powiedziane warunkiem sine qua non prawidłowo sformułowanej skargi kasacyjnej jest powołanie naruszonych przepisów, a także wyjaśnienie, w jaki sposób do tego naruszenia doszło. W przypadku naruszenia przepisów postępowania uzasadnienie to powinno również obejmować wskazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej uniemożliwia zaś doprecyzowanie tych informacji za wnoszącego skargę kasacyjną. Wobec tego należy uznać, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów postępowania sformułowane w petitum skargi kasacyjnej. W konsekwencji, ustalony przez organ i przyjęty za podstawę wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny sprawy nie został podważony. Wynika z niego, że skarżący w ramach swoje przedsiębiorca świadczył usługi polegające na regularnym (codziennym) przewożeniu pracowników [...] z [...] do [...]. Zmianie – w zależności od potrzeb zleceniodawcy – ulegały godziny transportu. Ustalenia te zostały poczynione zostały na podstawie zeznań kierowcy zatrzymanego do kontroli, które były spójne z obserwacjami poczynionymi przez inspektorów transportu drogowego, stanowiącymi przyczynę zatrzymania pojazdu. Z uwagi na błędne sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł się odnieść do zarzutów ustalenia stanu faktycznego z pominięciem przesłuchania skarżącego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tak ukształtowanym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji w ślad za organem słusznie przyjął, że powyższe działanie skarżącego wypełnia znamiona przewozu regularnego specjalnego w rozumieniu art. 4 pkt 9 u.t.d. Podmiot wykonujący taki transport powinien zaś legitymować się stosownym zezwoleniem. Okoliczność, że skarżący otrzymywał zlecenia na dany tydzień (okres), nie może zmieniać powyższej oceny. O zakwalifikowaniu przewozu do omawianej kategorii świadczą bowiem jego cechy, a nie czas, na jaki została zawarta umowa o jego wykonywanie. Z całą pewnością natomiast przewożenie pasażerów codziennie, a jedynie w różnych godzinach, nie wskazuje na to, że przewóz miał charakter incydentalny. Skoro zaś skarżący nie posiadał takiego zezwolenia, słusznie Sąd pierwszej instancji zaakceptował nałożenie na niego kary pieniężnej za wykonywanie przewozu regularnego specjalnego bez zezwolenia. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.). Zasądzając kwotę 1350 zł, NSA uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który nie występował przed Sądem pierwszej instancji, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną. |
||||