![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Kara administracyjna, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 2735/21 - Wyrok NSA z 2024-02-22, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 2735/21 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2021-12-29 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Joanna Kabat-Rembelska Marcin Kamiński /przewodniczący/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Kara administracyjna | |||
|
I SA/Ke 300/21 - Wyrok WSA w Kielcach z 2021-09-30 | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2023 poz 1634 art. 141 § 4, art. 174 pkt 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2022 poz 2201 art. 4 pkt 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 30 września 2021 r. sygn. akt I SA/Ke 300/21 w sprawie ze skargi M. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (słownie: dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 30 września 2021 r., sygn. I SA/Ke 300/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (dalej WSA w Kielcach), po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. B. (dalej zwanego skarżącym lub skarżącym kasacyjnie) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie (GITD) z dnia z dnia 3 marca 2021 r. nr BP.501.1016.2020.0180.KI13.1482, w przedmiocie kary pieniężnej, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy w trakcie przeprowadzonej w dniu 17 maja 2019 r. kontroli pojazdu marki Renault o nr rej. [...], którym kierował skarżący, odpłatnie przewożąc pasażera z ul. [...] na ul. [...] w K., stwierdzono: - wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, nie posiadającego orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, - wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę nieposiadającego orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Mając na uwadze powyższe Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją 30 marca 2020 r., nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2 000 złotych. GITD, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego od wyżej wymienionego rozstrzygnięcia, decyzją z 3 marca 2021 r., utrzymał go w mocy. Według organu odwoławczego z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dniu kontroli drogowej skarżący wykonywał przewóz osób we własnym imieniu oraz był osobą o której mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. (ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 58, ze zm.). Z okazanych przez kierowcę dokumentów oraz jego zeznań wynikało bowiem, że na dzień kontroli nie posiadał ważnych orzeczeń: lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Pismem z 17 maja 2019 r. poinformowano stronę o możliwości przedłożenia ważnych na dzień kontroli ww. orzeczeń lekarskiego i psychologicznego celem uniknięcia odpowiedzialności za ich brak. Do dnia wydania decyzji strona nie przedłożyła ważnych badań – lekarskiego i psychologicznego. Z zeznań skarżącego złożonych podczas kontroli wynikało, że wykonywał on przewóz pasażera w oparciu o aplikację B., z osiedla [...] do Hotelu [...] w K. Podał, że pracuje dla E. Sp. z o.o. (dalej zwana spółką) na podstawie umowy zlecenia i tytułem której ma otrzymywać wynagrodzenie za wykonywanie przewozu osób. Oświadczył nadto, że nie prowadzi działalności gospodarczej, zaś przewozy w oparciu o aplikację B. wykonuje od 9 maja 2019 r. i w tym czasie wykonał ok. 50 przewozów osób. Dodał, że wszystkie koszty związane z utrzymaniem pojazdu ponosi sam i wyjaśnił, że nie musi przyjmować wszystkich zleceń przez aplikację B. Nadto, z zeznań pasażera wynika, że w dniu kontroli zamówił usługę przewozu za pomocą aplikacji B. i nie zawierał z kierowcą ani żadnym innym podmiotem umowy dotyczącej usługi przewozowej, ani też nie wnosił opłaty przed rozpoczęciem przewozu. Na tej podstawie organ przyjął, że skarżący wykonuje przewóz osób w sposób samodzielny, bez nadzoru ze strony spółki, nie pozostając wobec niej w stosunku podległości służbowej. Zadaniem spółki jest przekazywanie skarżącemu wynagrodzenia za zrealizowane usługi. Według organu rolą spółki nie było zatem organizowanie i wykonywanie kontrolowanego przewozu okazjonalnego, lecz wyłącznie rozliczanie danego przewozu z uwzględnieniem prowizji spółki i innych kosztów oraz przekazanie skarżącemu wynagrodzenia. Okazana przez skarżącego licencja nr 5 na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym udzielona została spółce, która pismem z 18 czerwca 2019 r. wyjaśniła, że skarżący świadczy dla niej usługi od 15 maja 2019 r. i w dniu 17 maja 2019 r. wykonywał przejazd pojazdem, na który spółka ma podpisaną umowę najmu. Zdaniem GITD na dzień kontroli, tj. 17 maja 2019 r., strona nie posiadała ważnych badań lekarskich i psychologicznych stwierdzających brak przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Nie stanowi zadość powyższemu obowiązkowi przedłożenie kopii przebiegu konsultacji psychologicznej nr 291P/2017 z 20 listopada 2017 r. Prawidłowo zatem nałożono na stronę karę pieniężną, albowiem była podmiotem świadczącym przewóz drogowy w rozumieniu u.t.d. bez ważnych badań lekarskich i psychologicznych stwierdzających brak przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. W szczególności wypełniono obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm.) gromadząc dowody konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuszczając jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Nadto organ podkreślił, że w sprawie wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. W stanie faktycznym sprawy przesłanką odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Końcowo organ II instancji stwierdził brak przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c u.t.d. Podkreślił, że ciężar udowodnienia istnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 u.t.d. spoczywa na stronie postępowania, zaś w realiach przedmiotowej sprawy strona nie przedłożyła żadnych wiarygodnych dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za popełnienie naruszeń. WSA w Kielcach po rozpoznaniu wniesionej przez skarżącego kasacyjnie skargi na decyzję GITD, wyrokiem z 30 września 2021 r. przedmiotową skargę oddalił. W uzasadnieniu wydanego wyroku stwierdził, że obowiązek posiadania orzeczenia lekarskiego i psychologicznego przez kierowcę wykonującego przewóz drogowy wynika wprost z art. 39a ust. 1 pkt 3 i 4, art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d. Zgodnie z art. 39j ust. 1 u.t.d. kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Stosownie do art. 39k ust. 1 u.t.d. ww. kierowca podlega badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Stosownie natomiast do art. 39m u.t.d., wymagania wskazane w art. 39a - 39l ustawy stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy. W tym kontekście Sąd I instancji zaznaczył, że skarżący w sprawie niniejszej został ukarany nie jako przedsiębiorca (tj. na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d.), ale jako inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym na podstawie art. 92a ust. 2 u.t.d. Zgodnie zaś z tym przepisem, zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 2 000 zł za każde naruszenie. Oznacza to, że skarżący jako osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym (kierowca), zgodnie z art. 39m u.t.d., był zobowiązany legitymować się stosownymi orzeczeniami lekarskimi lub psychologicznymi. Wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy powoduje nałożenie kary pieniężnej w kwocie 1000 zł (art. 92a ust. 8 w zw. z lp. 4.2 załącznika nr 4 do u.t.d.). Natomiast wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, powoduje nałożenie kary pieniężnej w kwocie 1 000 zł (art. 92a ust. 8 w zw. z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.). Wbrew zarzutom skargi, skarżący, w dniu kontroli tj. 17 maja 2019 r., wykonywał przewóz osób (przewóz okazjonalny) we własnym imieniu, mieszczący się w pojęciu krajowego transportu drogowego. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie natomiast z art. 4 pkt 11 ustawy, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę, że zwięzłość definicji przewozu okazjonalnego zawartej w u.t.d., dla prawidłowego zdefiniowania tego pojęcia wymusza sięgnięcie do kryteriów charakteryzujących przewóz okazjonalny, wynikających z przepisów prawa wspólnotowego, tj. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. Urz. UE L 300 z 2009 r., s. 8). Zgodnie z art. 2 pkt 4 tego rozporządzenia, za usługi okazjonalne uznaje się usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. Przewóz okazjonalny należy rozumieć zatem jako odnoszący się do określonej okazji, okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej. W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2007 r., sygn. I OSK 1361/06 – dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżący swoją działalność wykonywał w dniu kontroli w sposób odpłatny i oparty na nadarzających się okazjach zainicjowanych i zaplanowanych. Świadczy o tym sposób, w jaki doszło do ujawnionego przewozu. Skarżący jak i jego pasażer posiadali zainstalowane w telefonach komórkowych aplikacje kojarzące kierowcę z pasażerem, co wypełnia przesłankę okazjonalności w wyżej wskazanym rozumieniu. Przewóz ten miał niewątpliwie charakter odpłatny. Nie podważa tego ustalenia okoliczność, że należność za przejazd została pobrana z karty płatniczej pasażera po wykonanym kursie. Skarżący, jak wynika z protokołu przesłuchania strony, wykonywał podobne kursy jak kontrolowany od 9 maja 2019 r., których było ok. 50. Powyższe czynności wykonywał na podstawie umowy zlecenia od której miał otrzymać wynagrodzenie. Cykliczność (co jakiś czas) lub nawet nieregularność przelewania wynagrodzenia, tzn. nie za każdy kurs oddzielnie, jak również wypłacanie wynagrodzenia za pomocą aplikacji internetowej nie są przeciwwskazaniem do przyjęcia cechy odpłatności. Za słuszny uznał Sąd wiosek organu płynący z analizy treści umowy zlecenia z 9 maja 2019 r., że skarżący wykonywał przewozy osób w sposób samodzielny, bez nadzoru ze strony spółki, nie pozostając wobec niej w stosunku podległości służbowej. Rolą spółki było jedynie rozliczanie danego przewozu z uwzględnieniem prowizji i innych kosztów oraz przekazanie wynagrodzenia. W tych okolicznościach sprawy należy przyjąć, że skarżący korzystając z aplikacji B. przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób. Korzystając z aplikacji skarżący uzyskał wynagrodzenie za wykonany przewóz osób. W konsekwencji skarżący wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego, przy czym świadczył je we własnym imieniu i na swoją rzecz (wyrok TSUE z 20 grudnia 2017 r., sygn. C- 434/15). Sąd dodał, że w kontekście zarzuconego w skardze braku badania okoliczności posiadania przez skarżącego statusu przedsiębiorcy podnieść należy, że dla odpowiedzialności skarżącego za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wskazywana okoliczność nie ma znaczenia. Wykonywanie bowiem transportu drogowego, podlegające sankcji, jest działaniem faktycznym polegającym na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadającym transportowi drogowemu. WSA w Kielcach stwierdził, że pomimo tego, że skarżący złożył do akt sprawy kopię wyniku przebiegu konsultacji psychologicznej nr 291P/2017 z 20 listopada 2017 r., to dokument ten nie można uznać za równoważny wymaganemu przez przepisy prawa orzeczeniu psychologicznemu. Sąd uznał również, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 92a ust. 1 u.t.d. ponieważ ten przepis nie miał w sprawie zastosowania. Kara została nałożona na podstawie m.in. art. 92a ust. 2 u.t.d. Nie doszło też do naruszenia art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp.4.2 i 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d., ponieważ przepis ten obejmuje inne sytuacje, gdyż dotyczy kierowców niezatrudnionych przez przedsiębiorcę ale faktycznie wykonujących przewozy drogowe na jego rzecz. Skarżący natomiast dokonywał przewozu drogowego we własnym imieniu i na swoją rzecz świadcząc czynności związane z przewozem. Nie zasługuje również na uwzględnienie podnoszony w skardze zarzut niedopuszczalnego "podwójnego karania" za ten sam czyn. Niniejsze postępowanie odnosi się do kary administracyjnej w łącznej kwocie 2 000 zł, nałożonej na skarżącego jako inną osobę wykonującą czynności związane z przewozem drogowym, o której mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. Zgodnie z art. 92a ust. 8 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d., a także wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 4 do tej ustawy. Sąd I instancji podzielił pogląd wyrażony w wyroku WSA w Kielcach z 30 grudnia 2020 r. sygn. akt II SA/Ke 824/20, zgodnie z którym ukaranie strony karą administracyjną za naruszenia określone w załączniku nr 4, nie wyklucza możliwości wszczęcia, wobec tej samej strony, postępowania w przedmiocie innych naruszeń stwierdzonych podczas jednej kontroli, określonych w innym załączniku do ustawy. WSA w Kielcach zaznaczył, że bezspornym jest, że w dniu 10 lutego 2020 r. wobec skarżącego została wydana decyzja (utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z 12 lipca 2019 r.), którą organ nałożył karę pieniężną w wysokości 12 000 zł, na podstawie art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. za naruszenie, stwierdzone podczas tej samej kontroli przeprowadzonej 17 maja 2019 r. polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4b u.t.d. (skarga na tę decyzję została oddalona wyrokiem tutejszego Sądu z 12 sierpnia 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 419/20 – wyrok nieprawomocny). Zauważyć jednak należy, że pomimo tego, iż stwierdzone naruszenia zostały ujawnione podczas jednej kontroli (jednego czynu w rozumieniu art. 92a ust. 10 u.t.d.), to nie stanowią jednocześnie tych samych naruszeń, o jakich mowa w załączniku nr 3 i nr 4 do u.t.d. W art. 92a ust. 10 u.t.d. chodzi o to, aby wyłączyć możliwość nałożenia na ten sam podmiot kary pieniężnej za te same naruszenia, jeśli są one uregulowane i usankcjonowanie jednocześnie w dwóch załącznikach do ustawy: nr 3 i nr 4. Sytuacje objęte dyspozycją art. 92a ust. 10 to takie zatem, gdy jeden czyn wypełnia znamiona naruszeń z dwóch załączników. W tym kontekście WSA w Kielcach uznał, że normy zawartej w art. 92a ust. 10 u.t.d. nie można odczytywać jako generalnego zakazu nałożenia kary za stwierdzone podczas jednej kontroli naruszenia, przewidziane w załączniku nr 3 i nr 4, bez względu na rodzaj tych naruszeń. Takie wnioskowanie jest błędne chociażby dlatego, że ustanowiony w art. 92a ust. 10 nakaz nałożenia jednej kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 (a więc opisanej w załączniku nr 3 do u.t.d.), w określonych w tym przepisie sytuacjach, odnosi się wyraźnie do tożsamości stwierdzonych naruszeń, a nie do tożsamości zdarzenia (w tym przypadku kontroli), będącego podstawą do stwierdzenia tych naruszeń. To nie okoliczność jednej kontroli (jednego czynu) wyłącza możliwość nałożenia kar pieniężnych przewidzianych w dwóch załącznikach, ale stwierdzenie, że czyn ten stanowi naruszenie opisane jednocześnie w załączniku nr 3 i nr 4. Ograniczeniem dla organu co do wysokość kary nałożonej w trakcie jednej kontroli drogowej przeprowadzonej 17 maja 2019 r., był w tej sytuacji art. 92a ust. 3 u.t.d.– w przypadku naruszeń określonych w załączniku nr 3 (kara nie może przekroczyć 12 000 zł) oraz art. 92a ust. 4 – jeśli stwierdzone naruszenia wyczerpują te, które zostały opisane w załączniku nr 4 (kara nie może wówczas przekroczyć 3 000 zł). Łącznie, w czasie tej kontroli drogowej, organ nie mógł nałożyć kary wyższej niż 15 000 zł. W stanie faktycznym sprawy przepisy te nie zostały naruszone. Końcowo Sąd I instancji nadmienił, że odpowiedzialność za popełnienie naruszeń wynikająca z art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. ma charakter obiektywny, jest niezależna od winy czy też stopnia zagrożenia wobec osób trzecich, a do jej powstania wystarczy stwierdzenie naruszenia przepisów u.t.d.. Skarżący jako podmiot wykonujący przewóz okazjonalny osób zobowiązany był do przestrzegania przepisów u.t.d. i posiadania odpowiednich dokumentów. Brak dopełnienia tych obowiązków oraz niewykazanie wystąpienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność za ten brak, jak również prawidłowe niestwierdzenie wystąpienia tych przesłanek przez organ z urzędu, skutkował nałożeniem kary. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Kielcach wniósł skarżąc, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. art.174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.) zarzucił naruszenie: I. prawa materialnego: 1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 1 oraz art. 5 b u.t.d. w zw. z w zw. z Ip. 4.2 oraz 4.3. załącznika nr 4 do w/w ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w łącznej wysokości 2 000 zł, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego kasacyjnie nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego kasacyjnie nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej), 2) niewłaściwego zastosowania art. 92 a ust 1, art. 92 a ust 6 u.t.d. w. z Ip. 4.2. załącznika nr 4 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 1 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d., w związku z czym skarżący nie był obowiązany do legitymowania się w/w orzeczeniem, 3) niewłaściwego zastosowania art. 92a ust 1, art. 92a ust 6 u.t.d. w zw. z Ip. 4.3. załącznika nr 4 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 1 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d., w związku z czym skarżący nie był obowiązany do legitymowania się w/w orzeczeniem, 4) niezastosowania art. 92a ust 10 u.t.d. polegające na wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej w oparciu o załącznik nr 4 w/w ustawy, podczas gdy za ten sam czyn, będący przedmiotem kontroli, skarżącemu wymierzono karę pieniężną w wysokości 12 000 zł zgodnie z decyzją Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 lipca 2019 roku, w sprawie o sygn. akt WrrD.DI.0152.XIII0475/43/19; II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: 5) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do decyzji GITD z dnia 10 lutego 2020 roku, przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a. w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność; d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu, e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; jednocześnie skarżący kasacyjnie wskazał, że w/w naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż WSA w Kielcach pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne; 6) art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez GITD przepisów art. 7, 77 § 1 K.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności: a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli, c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność, d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu, e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na rzecz Skarżącego, a więc przewóz miał charakter odpłatny, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer. Na tej podstawie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji GITD z 3 marca 2020 r., a także zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że zarówno GITD jak również WSA w Kielcach, bez wnikliwej analizy czynności wykonywanych przez skarżącego w sposób automatyczny i bez szczególnego uzasadnienia zakwalifikowały te czynności jako wykonywanie transportu drogowego. W dalszej części uzasadnienia skarżący kasacyjnie stwierdził, że nie otrzymał wynagrodzenia za przejazd od pasażera. Nie wykonywał także przewozu okazjonalnego. Immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jest bowiem okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuję z inicjatywy kierującego lub pasażera. Skarżący kasacyjnie zauważył, że zgodnie z art. 5b u.t.d. - podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Tym samym, aby uznać, że wykonywał on krajowy transport drogowy bez wymaganej licencji, należy w pierwszej kolejności ustalić czy czynności podejmowane przez skarżącego mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego określonej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Odwołując się do definicji ustawowych Prawa przedsiębiorców skarżący kasacyjnie zaznaczył, że nie posiadał on statutu przedsiębiorcy (z uwagi na brak ciągłości i odpłatności w zakresie wykonywanych przez niego czynności), ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. GITD w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie, a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest bezzasadna. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, jednakże bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują jednak przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 P.p.s.a. Ze swej istoty zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, co do zasady, winny być rozpoznane w pierwszej kolejności, gdyż ocenę prawidłowości subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przeprowadzić dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08 – dost. w CBOiS). Za niezasadny w pierwszej kolejności, gdyż najdalej idący, należało uznać zarzut nr II.5 skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. W tym aspekcie przypomnienia przede wszystkim wymaga to, że przez wpływ naruszenia przepisów postępowania, o którym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie, a wydanym w sprawie orzeczeniem, zaś związek ten, jakkolwiek nie musi być rzeczywisty, to jednak musi uzasadniać istnienie przynajmniej hipotetycznej możliwości odmiennego sposobu orzeczenia przez WSA, co jednak wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na efekt końcowy sprawy, oznaczając tym samym obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Strona jest zobowiązana do wskazania dlaczego w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok WSA mógłby być inny. Skoro na gruncie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane, skutkiem którego wpływ może nie pozostawać bez znaczenia na wynik sprawy, co jednak wymaga uprawdopodobnienia istnienia owego wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Uzasadnienie skargi kasacyjnej w tym zakresie nie spełnia opisanego wyżej wymagania, stanowiąc jedynie polemikę z oceną dokonaną przez WSA w Kielcach i wskazując wyłącznie hipotetyczne założenie, że wyrok mógłby być inny, gdyby wyjaśniono wskazywane przez stronę okoliczności. Poza tym, że brak jest jakiegokolwiek powiązania owych okoliczności z wpływem na wynik sprawy, to nawet ich "wyjaśnienie" nie mogłoby zmienić wyniku postępowania, gdyż żadnego znaczenia dla wymierzonej kary nie ma np. "brak zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli". Formalny status przedsiębiorcy nie ma w tym przypadku jakiegokolwiek znaczenia. Wskazać ponadto należy, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 141 § 4 P.p.s.a. wówczas, gdy uzasadnienie to nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (tak uchwała 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest w ogóle możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W ramach tego zarzutu niedopuszczalne jest natomiast formułowanie twierdzeń, które w istocie wskazują na brak przekonania strony argumentami, jakimi posługuje się Sąd I instancji. Brak przekonania strony skarżącej kasacyjnie o trafności wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza jeszcze, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne, które uzasadniają uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Polemika z merytorycznym stanowiskiem WSA nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z 26 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r. sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r. sygn. akt I GSK 1779/13 – dost. w CBOiS). Oceniając pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej należy wskazać, że z uwagi na ich komplementarny charakter, w istocie tkwiący w próbie zwalczania poczynionych ustaleń faktycznych i dokonanej kwalifikacji prawnej zachowania skarżącego, uzasadnione jest ich łączne rozpoznanie, z punktu widzenia przede wszystkim norm prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie. Odrębnego omówienia wymagać zaś będzie zarzut nr I.4 skargi kasacyjnej. Przechodząc do wspomnianej oceny należy wskazać, że z punktu widzenia przepisów art. 92a ust. 2 oraz art. 39j i art. 39k w zw. z art. 39m u.t.d. oraz lp. 4.2. i 4.3. załącznika nr 4 do tej ustawy, określających znamiona deliktów administracyjnych polegających odpowiednio na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, nie ma podstaw aby twierdzić, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne (przyjęte następnie przez WSA za podstawę orzekania) nie były wystarczające dla zakwalifikowania zachowania strony, jako wyczerpującego znamiona wskazanych deliktów, w konsekwencji zaś dla przypisania skarżącemu kasacyjnie odpowiedzialności za nie i nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Protokół kontroli, w powiązaniu z innymi dowodami, był wystraczającym dowodem służącym ustaleniu istotnych w sprawie ustaleń, których konieczny zakres wyznaczały przywołane powyżej przepisy ustawy o transporcie drogowym. Podkreślenia zatem wymaga, że jeżeli punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w sprawie są normy prawa materialnego, a w istocie rzeczy przyjmowane przez ten organ ich rozumienie, to w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych uwag za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że istota kwestii stawianej na gruncie zarzutu nr II.2 petitum skargi kasacyjnej nie odnosi się do sfery faktów, lecz do rozumienia regulacji prawnej stanowiącej materialnoprawną podstawę wydanego w sprawie rozstrzygnięcia oraz jej zastosowania w rozpatrywanej sprawie. Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej okoliczności, które przyjęte zostały przez WSA za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać przywołane powyżej i stwierdzone w toku kontroli drogowej fakty. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa stanowią one wykonywanie transportu drogowego osób przez osobę, która nie posiadała wymaganych prawem orzeczenia lekarskiego oraz psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, czy też nie, co jest już oceną formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu (danych faktów) z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji. Zarzut kasacyjny adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie wyroku (nr II.2 petitum skargi kasacyjnej) nie mógł zostać uznany za zasadny, albowiem ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z ich prawną oceną, a w rozpatrywanej sprawie nie jest sporne kto, kiedy, na jakiej trasie oraz jakim pojazdem i na czyje zlecenie wykonywał przewóz i czy twierdzenia skarżącego zyskały potwierdzenie w innym materiale dowodowym. Nie może być również sporne to, że strona wykonywała ten przewóz osobiście, a ponadto, że nie posiadała orzeczenia lekarskiego oraz psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Okoliczności wykonywania tego przewozu, a w tym kontekście także okoliczności złożenia zlecenia na jego wykonanie, przekonują o zasadności przypisania stronie skarżącej naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz wykonywaniu tego przewozu przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (a mianowicie odpowiednio naruszeń opisanych pod lp. 4.2. oraz lp. 4.3. załącznika nr 4 do u.t.d.). Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, niezasadny jest w stosunku do powyższego argument wywodzony z treści art. 4 pkt 1 u.t.d., który to przepis prawa definiuje, dla potrzeb stosowania wymienionej ustawy, pojęcie "krajowego transportu drogowego". "Krajowym transportem drogowym" w rozumieniu u.t.d. jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju [...], przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki zaś podjęcia i wykonywania tak rozumianego "krajowego transportu drogowego" w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 u.t.d., w świetle którego wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Jeżeli jak wynika z powyższego, wykonywanie przewozu drogowego osób, charakteryzującego się wymienionymi powyżej cechami transportu drogowego, może odbywać się wyłącznie na podstawie odpowiedniej licencji - albowiem odmienne zastrzeżenie nie wynika z ustawy o transporcie drogowym - to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. m.in. wyroki NSA z 4 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 166/09; 20 stycznia 2009 r. sygn. akt II GSK 670/08 – dost. w CBOiS). Co więcej, wobec przedmiotu regulacji u.t.d. oraz wobec celów tej regulacji motywowanych potrzebą ochrony statusu legalnie działających przewoźników, za w pełni uzasadniony należałoby uznać więc i ten wniosek, że sankcjonowane przepisami wymienionej ustawy wykonywanie transportu drogowego obejmuje swoim zakresem również działania faktyczne polegające na przewozie osób (lub rzeczy), które odpowiadają pojęciu "krajowego transportu drogowego" i które to działania faktyczne nie muszą jednocześnie stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por m.in. wyroki NSA z 18 listopada 2022 r. sygn. akt II GSK 1031/19; 3 kwietnia 2019 r. sygn. akt II GSK 701/17; 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 – dost. w CBOiS). Z przedstawionych wyżej względów nie sposób jest twierdzić, że strona skarżąca nie wykonywała krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d., co jak podnosi - odwołując się w tej mierze do konstytutywnych cech działalności gospodarczej, które w odniesieniu do podejmowanych przez nią działań miałyby jednak, jej zdaniem, nie zaistnieć - miałoby sprzeciwiać się przypisaniu jej naruszeń polegających na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego, ani też orzeczenia psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, a w konsekwencji nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej za te naruszenia, a to wobec - jak podkreśla - braku obowiązku legitymowania się tymi orzeczeniami, co miałoby znajdować swoje uzasadnienie w twierdzeniu, że nie prowadzi ona przecież żadnej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Co istotne, ujawniona w toku kontroli działalność skarżącego kasacyjnie nosiła cechy zorganizowanej i planowanej aktywności gospodarczej, a rodzaj, właściwość oraz istota podejmowanych w jej ramach działań i czynności odpowiadały wykonywaniu przewozu drogowego osób i bez znaczenia jest czy formalnie miał on status przedsiębiorcy, czy go nie miał. Działalność strony miała niewątpliwie zorganizowany charakter, gdyż w sprawie istnieje środek transportu umożliwiający świadczenie usługi przewozu osób, stwierdzono funkcjonowanie aplikacji służącej kojarzeniu klientów z przewoźnikiem i tym samym zamawianie usługi przewozu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-434/15), a także zarobkowy charakter świadczonych usług. Nie jest więc zasadne założenie, że zamawiając usługę przewozu przy wykorzystaniu aplikacji, zamawiający nie liczył się z obowiązkiem zapłaty za zamówiony i zlecony przewóz, a przyjmujący zamówienie, że przewóz ten miałby wykonać nieodpłatnie, to jest bez wynagrodzenia, którego moment (chwila) uiszczenia, został pozostawiony woli stron, zawartej we wskazany powyżej sposób, konsensualnej i odpłatnej umowy przewozu. Nie ma przy tym znaczenia w jaki sposób (pośrednio), następowała zapłata wynagrodzenia skarżącemu, gdyż jest to tylko sposób uregulowania przepływów pieniężnych, który nie niweczy odpłatnego i zorganizowanego świadczenia usług przez stronę skarżącą. Należy zatem stwierdzić, że okoliczności towarzyszące zawarciu umowy przewozu (zamówieniu usługi przewozu) przy wykorzystaniu funkcjonalności aplikacji, która kojarząc usługobiorcę z usługodawcą oraz informując o przewidywanej cenie za usługę, siłą rzeczy determinowała także sposób oraz termin zapłaty za jej wykonanie, w żadnym stopniu, ani też zakresie nie sprzeciwiały się temu, aby ujawnioną w toku kontroli drogowej działalność strony uznać, za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. W konsekwencji, wobec przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie ustaleń faktycznych, których skarżący kasacyjnie skutecznie nie podważył, a z których wynika, że ujawniony w toku kontroli okazjonalny przewóz osób był wykonywany przez stronę osobiście, uzasadniony jest wniosek, że wykonywanie tego przewozu musiało również czynić zadość temu warunkowi koniecznemu, który wynika z art. 39m u.t.d. Przepis ten stanowi bowiem, że wymagania, o których mowa w art. 39a-39l, a więc m.in. wymagania posiadania badań lekarskich oraz psychologicznych kierowców wykonujących przewóz drogowy w zakresie braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (odpowiednio art. 39j oraz art. 39k u.t.d.), stosuje się odpowiednio do przedsiębiorcy lub innej osoby osobiście wykonującej przewóz drogowy. Jeżeli zatem ujawniona w toku kontroli drogowej działalność strony nosiła wszystkie cechy wykonywania krajowego transportu drogowego osób (okazjonalnego przewozu osób), to niesporny fakt osobistego wykonywania przewozu drogowego osób nie mógł pozostawać bez wpływu na wniosek, że jego wykonywanie przez osobę (kierowcę) nieposiadającą wymaganych badań (orzeczeń) lekarskiego i psychologicznego o braku przeciwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy, należało kwalifikować jako naruszenie prawa wyczerpujące znamiona deliktów administracyjnych, o których jest mowa w art. 92a ust. 2 w zw. z art. 39j i art. 39k oraz art. 39m u.t.d. w związku z lp. 4.2. i 4.3. załącznika nr 4 do tej ustawy. Odnosząc się końcowo do zarzutu naruszenia art. 92a ust. 10 u.t.d. wskazać należy, że prawidłowe rozumienie pojęcia "czynu" wymaga uwzględnienia znamion poszczególnych naruszeń określonych w załączniku nr 3 i 4 do u.t.d., przy założeniu, że ich źródłem jest jedno zachowanie (zdarzenie). Tym samym odstąpienie od ukarania na mocy załącznika nr 4 do u.t.d. w sytuacji procesowej, w której istnieje równoczesne ukaranie za popełnienie czynu sprecyzowanego w załączniku nr 3 do u.t.d., wymaga uznania swoistej jednorodzajowości obu zachowań i podstaw ukarania. Brak karania za czyn z załącznika nr 4 do u.t.d. warunkowany jest zatem sytuacją, że to samo zachowanie wypełnia zarówno znamiona naruszenia określonego w którejś z pozycji załącznika nr 3 jak i z załącznika nr 4 do u.t.d. Istotna jest więc "prawna tożsamość" naruszeń. W niniejszej sprawie stwierdzono naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji (Ip. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego (Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.). Pomimo więc, że ujawniono to w trakcie jednej kontroli (wraz z brakiem stosownych badań), to nie może być jednak mowy o tożsamości ujawnionych naruszeń z załącznika nr 3 i 4 do u.t.d. w rozumieniu art. 92a ust. 10 u.t.d. W związku z tym wyłączenie z tego przepisu nie ma w tym przypadku miejsca. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm., zasądzając od skarżącego kasacyjnie na rzecz GITD kwotę 900 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i reprezentował organ na rozprawie. |
||||