drukuj    zapisz    Powrót do listy

6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, I OSK 2629/19 - Wyrok NSA z 2020-07-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 2629/19 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2020-07-14 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-09-26
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Borowiec /przewodniczący/
Mariusz Kotulski
Olga Żurawska - Matusiak /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Wa 1728/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-05-07
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 1782 art. 135f ust. 3, art. 135p ust. 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Małgorzata Borowiec Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2019 r. sygn. akt II SA/Wa 1728/18 w sprawie ze skargi K. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej przeniesienia na niższe stanowisko 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnego w Warszawie, 2. odstępuje od zasądzenia od K. W. na rzecz Komendanta Głównego Policji zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 7 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1728/18, po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. W. (dalej: "skarżąca") na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z [...] lipca 2018 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej przeniesienia na niższe stanowisko służbowe, uchylił zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] kwietnia 2018 r.

Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.

Komendant Wojewódzki Policji w [...] [...] grudnia 2017 r. postanowieniem nr 43/2017 wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącej, detektywowi Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], w którym postawiono jej następujące zarzuty:

I. w okresie od [...] lipca 2017 r. do [...] października 2017 r. w [...], wynajmując lokal mieszkalny przy ul. [...] w [...] od D. i M. S., którzy mieli świadomość, iż najemcą jest funkcjonariusz Policji, naruszyła zasady etyki zawodowej w ten sposób, że wbrew obowiązkowi przestrzegania zasad etyki zawodowej w zakresie przejawiania życzliwości w kontaktach z ludźmi oraz dbania o społeczny wizerunek Policji, jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, nie przestrzegała tych zasad przez utrudnianie właścicielom dostępu do mieszkania oraz unikanie kontaktu z nimi i to pomimo przeprowadzonej [...] sierpnia 2017 r. w tym zakresie rozmowy dyscyplinującej, co nie było przejawem ani życzliwości, ani dbania o społeczny wizerunek Policji, co najmniej w oczach osób wynajmujących mieszkanie, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.) w zw. z § 1 ust. 2, § 6 i § 23 zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta";

II. w okresie od [...] maja 2017 r. do [...] listopada 2017 r. w [...] wynajmując lokal mieszkalny przy ul. [...] w [...] od D. i M. S., którzy mieli świadomość, iż najemcą jest funkcjonariusz Policji, naruszyła zasady etyki zawodowej w ten sposób, że wbrew obowiązkowi przestrzegania zasad etyki zawodowej w zakresie dbania o społeczny wizerunek Policji, jako formacji w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, samowolnie zaniechała wnoszenia ustalonych opłat z tytułu najmu ww. lokalu za okres od [...] maja do [...] października 2017 r. w wysokości 700 zł miesięcznie, w efekcie czego powstało zadłużenie w opłatach, które zgodnie z ustną umową powinno być wniesione osobom wynajmującym mieszkanie w łącznej wysokości 3850 zł, tj. za 5 i pół miesiąca, a która to należność do [...] listopada 2017 r. nie została uregulowana i to pomimo przeprowadzonej [...] sierpnia 2017 r. w tym zakresie rozmowy dyscyplinującej, przez co nie dbała o pozytywny wizerunek Policji w społeczeństwie, a co najmniej w oczach osób wynajmujących mieszkanie, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 1 ust 2 i § 23 "zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta";

III. w okresie od [...] grudnia 2014 r. do [...] października 2017 r. w [...], zamieszkując od [...] grudnia 2014 r. w wynajmowanym lokalu przy ul. [...] w [...], naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że wbrew ciążącemu na niej, jako policjantce obowiązkowi w zakresie niezwłocznego poinformowania, w pisemnym raporcie skierowanym drogą służbową, przełożonego właściwego w sprawach osobowych, tj. Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o zmianie adresu miejsca zamieszkania, jednakże nie później niż w terminie 7 dni od zaistnienia zdarzenia, obowiązku w tym zakresie nie dopełniła, nie tylko w wymaganym terminie, ale nie dopełniła go w ogóle, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1, ust 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 13 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. z 2013 r., poz. 644);

IV. w okresie od [...] października 2017 r. do dnia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, po wyprowadzeniu się [...] października 2017 r. z wynajmowanego mieszkania przy ul. [...] w [...], naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że wbrew ciążącemu na niej jako policjantce obowiązkowi w zakresie niezwłocznego poinformowania, w pisemnym raporcie skierowanym drogą służbową, przełożonego właściwego w sprawach osobowych, tj. Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o zmianie adresu miejsca zamieszkania, jednakże nie później niż w terminie 7 dni od zaistnienia zdarzenia, obowiązku w tym zakresie nie dopełniła, a tym samym nie wskazała aktualnego adresu miejsca zamieszkania, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 13 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r.;

V. [...] listopada 2017 r. w [...], naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że składając w Wydziale Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], adresowany do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] "Raport", datowany na [...] listopada 2017 r. zawierający informację o adresie miejsca zamieszkania, tj.: [...], ul. [...], wprowadziła w błąd adresata raportu, gdyż w rzeczywistości pod wskazanym adresem nie zamieszkuje, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji;

VI. w okresie od [...] do [...] września 2017 r. w [...], naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że będąc zobowiązaną do dostarczenia przełożonemu właściwemu w sprawach osobowych druku zwolnienia lekarskiego w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania, obowiązku w tym zakresie nie dopełniła, gdyż wystawione [..] sierpnia 2017 r. zwolnienie lekarskie na druku ZUS ZLA serii BP nr [...], obejmujące okres od [...] sierpnia 2017 r. do [...] września 2017 r. dostarczyła właściwemu przełożonemu [...] września 2017 r. mimo, że ustawowy termin w tym zakresie upłynął [...] sierpnia 2017 r., tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy w zw. z art. 121d ust. 2 ustawy o Policji;

VII. w okresie od [...] października do [...] listopada 2017 r. w [...], będąc oddelegowaną w okresie od [...] czerwca 2017 r. do [...] grudnia 2017 r. do czasowego pełnienia służby w Komisariacie Policji [...] w [...], naruszyła dyscyplinę służbową, w ten sposób, że nie dopełniła obowiązku wynikającego z przepisu prawa w zakresie pokwitowania odbioru przydzielonych jej spraw w "Dzienniku (rejestrze) korespondencji wpływającej Komisariatu Policji [...] w [...]" przez złożenie czytelnego podpisu, po przydzieleniu jej [...] października 2017 r. do realizacji następujących pomocy prawnych: 1) nr [...], niezrealizowanej do [...] listopada 2017 r., 2) nr [...], zrealizowanej [...] listopada 2017 r., 3) nr [...], zrealizowanej [...] listopada 2017 r., 4) nr [...], niezrealizowanej do [...] listopada 2017 r., tj., o czyn określony w art. 132 ust. 1, ust 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 4 "Instrukcji kancelaryjnej" stanowiącej załącznik do decyzji nr 1/2012 Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 4 stycznia 2012 r. w sprawie zasad pracy kancelaryjnej w komórkach i jednostkach organizacyjnych podległych Podlaskiemu Komendantowi Wojewódzkiemu Policji;

VIII. będąc oddelegowaną w okresie od [...] czerwca 2017 r. do [...] grudnia 2017 r. do czasowego pełnienia służby w Komisariacie Policji [...] w [...], w okresie od [...] listopada 2017 r. do [...] listopada 2017 r. w [...], naruszyła dyscyplinę służbową, w ten sposób, że będąc zobligowaną do terminowej, dokładnej i starannej realizacji poleceń przełożonego, po przydzieleniu jej do realizacji pomocy prawnych, me podjęła starań zmierzających do zrealizowania w terminie 14 dni zleconych jej do wykonania czynności służbowych na rzecz innych jednostek Policji, w ramach niżej wymienionych pomocy prawnych: 1) nr [...], dotyczącej przesłuchania jednego świadka na rzecz Komendy Powiatowej Policji w [...], przydzielonej do realizacji [...] października 2017 r., a odebranej [...] listopada 2017 r., w ramach której nie wystosowała nawet wezwania do świadka, 2) nr [...], dotyczącej przesłuchania jednego świadka na rzecz Komendy Rejonowej Policji [...], przydzielonej do realizacji [...] października 2017 r., a odebranej [...] listopada 2017 r., w ramach której nie wystosowała nawet wezwania do świadka, 3) nr [...], dotyczącej przesłuchania jedenastu świadków na rzecz Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w [...], przydzielonej do realizacji [...] listopada 2017 r., a odebranej [...] listopada 2017 r., w ramach której nie wystosowała nawet wezwań do świadków, 4) nr [...], dotyczącej przesłuchania jednego świadka na rzecz Komisariatu Policji [...], przydzielonej do realizacji [...] listopada 2017 r. a odebranej [...] listopada 2017 r., w ramach której nie wystosowała nawet wezwania do świadka, a tym samym zaniechała wykonania czynności służbowych, do wykonania których była zobligowana, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji i w zw. z § 21 ust. 5 zarządzenia nr 4 Komendanta Głównego Policji z dnia 9 lutego 2017 r. w sprawie niektórych form organizacji i ewidencji czynności dochodzeniowo-śledczych Policji oraz przechowywania przez Policję dowodów rzeczowych uzyskanych w postępowaniu karnym.

Po przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem nr [...] z [...] kwietnia 2018 r., uniewinnił skarżącą od popełnienia czynu opisanego w zarzucie nr VII w części dotyczącej pomocy prawnej nr [...] i [...] oraz uznał winną popełnienia pozostałych zarzucanych jej czynów i wymierzył karę dyscyplinarną wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe.

Komendant Główny Policji orzeczeniem z [...] lipca 2018 r., nr [...], po rozpoznaniu odwołania, utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 135 ust. 1 ustawy o Policji rozpoznanie sprawy w postępowaniu odwoławczym następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Stan ten w niniejszej sprawie można odtworzyć na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach postępowania dyscyplinarnego, w szczególności po wzięciu pod uwagę zeznań świadków: [...], wyjaśnień skarżącej oraz zebranej dokumentacji. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego wykazała według organu, iż jest on wystarczający do oceny zachowania skarżącej pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej.

W zakresie zarzutów nr I i II organ stwierdził, że popełnienie opisanych w nich czynów znajduje pełne potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Złożone przez świadków zeznania potwierdzają przedstawione skarżącej zarzuty, odnoszące się do nieprzestrzegania przez nią zasad etyki zawodowej policjanta. Osoby te zeznały, iż zachowanie skarżącej wobec starszych ludzi (M. S. - lat 72, D. S. - lat 67), od których wynajmowała mieszkanie, w sytuacji gdy od początku już wiedzieli, że wymieniona jest funkcjonariuszem Policji, było nieetyczne i nie miało nic wspólnego z życzliwością wobec drugiego człowieka. Jak zeznał M. S. " jej postępowanie nie jest takie, jakiego oczekuje się od funkcjonariuszy Policji. Patrząc na to jak ona postępuje i wiedząc, że jest policjantką, to mam mieszane uczucia co do tego, jak to jest w Policji. Jej zachowanie było wobec nas podłe i skandaliczne. ". D. S. oświadczyła, że "Nigdy nie spodziewałam się, że wynajmując mieszkanie policjantowi mogę spotkać się z takim potraktowaniem. Nie ma ono nic wspólnego z etyką czy zasadami dobrego wychowania. Nie wiem jak taki człowiek, który tak postępuje może pełnić służbę w Policji. Dla takich osób nie powinno być miejsca w szeregach Policji". B. P., znajoma skarżącej zeznała, iż "Zachowanie K. W. wobec wynajmujących było skandaliczne, karygodne i perfidne. Nie miało nic wspólnego z zasadami etyki czy zwykłej ludzkiej życzliwości czy kultury, (...) jako policjantka w sposób szczególny winna dbać ona o to, aby można było mówić o niej, że jest kulturalna, uczciwa, życzliwa innym ludziom". Z kolei zdaniem N. W., koleżanki skarżącej ,,(..) postępowanie K. W. wobec państwa S. było wysoce nieetyczne i niewłaściwe. Nie takiego zachowania oczekuje się od innych ludzi, a od funkcjonariuszy Policji w szczególności". J. K., pracownica spółdzielni mieszkaniowej zeznała natomiast, że skarżąca "Swoim zachowaniem sprawia negatywne zdanie o Policji jako całości. Potraktowała państwa S. w sposób bezwzględny i okrutny. Zachowanie K. W. w żadne sposób nie było przykładem kultury i dobrego wychowania. O etyce mowy być nie może".

Zdaniem organu zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadków, w zupełności potwierdzają tezy zawarte w zarzutach I i Il. Skarżąca zanegowała wszystkie ustalenia poczynione przez organ. W odniesieniu do zarzutów związanych z naruszeniem etyki zawodowej wskazała, iż to zachowanie państwa S. doprowadziło do eskalacji konfliktu. Każda ze stron przedstawiła własną wersję, zarówno co do efektu braku umowy najmu, jak i pozostałych kwestii związanych z realizacją wstępnych i późniejszych ustaleń. Zeznania świadków są odmienne od wyjaśnień skarżącej, jednak to właśnie im organ dał wiarę, gdyż są one logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniają.

Odnosząc się do kwestii przesłuchania głównych zainteresowanych bez uprzedniego zawiadomienia skarżącej o miejscu i terminie wykonania czynności, organ wyjaśnił, że zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz, by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych.

W odniesieniu do zarzutów nr III i IV organ zwrócił uwagę, iż skarżąca wynajmowała mieszkanie przy ul. [...] w [...] od [...] grudnia 2014 r. do [...] października 2017 r. W związku z tym, od chwili zmiany adresu miejsca zamieszkania zaistniał obowiązek poinformowania przełożonego w sprawach osobowych o tym fakcie wynikający wprost z treści § 13 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. W ocenie Komendanta Głównego Policji nie ma wątpliwości, że obowiązku tego skarżąca nie dopełniła, co potwierdzają zarówno zeznania świadków, jak również wyjaśnienia samej obwinionej. Organ uznał, iż skarżąca składając poprzednie raporty w związku ze zmianą adresu miejsca zamieszkania wiedziała, że ciąży na niej ten obowiązek, dlatego też niezrozumiałym jest dlaczego nie postąpiła w ten sam sposób w grudniu 2014 r., kiedy to zamieszkała w mieszkaniu wynajętym od państwa S., a także po opuszczeniu go w październiku 2017 r. Jej wina nie ulega w tym przypadku wątpliwości. Ponadto fakt, iż przełożony tak naprawdę nie miał informacji, gdzie w danej chwili mieszka jego podwładna, mogło spowodować zakłócenia w funkcjonowaniu jednostki. Powyższe potwierdza jedynie, iż działanie skarżącej było zamierzone i w pełni świadome.

W zakresie zarzutu nr V organ ustalił, iż [...] listopada 2017 r. skarżąca poinformowała przełożonego pisemnym raportem o adresie miejsca zamieszkania, w którym podała, iż mieszka w miejscowości [...]. Powyższa informacja nie była jednak zgodna ze stanem faktycznym. W głównej mierze świadczą o tym zeznania złożone [...] grudnia 2017 r. przez A. L., właścicielkę wskazanej posesji, która zaprzeczyła jakimkolwiek relacjom łączącym ją ze skarżącą. Potwierdziła, że skarżąca była jej lokatorką, nawet czasowo zameldowaną w jej domu, jednak od czasów wyprowadzki nie utrzymują kontaktów. W złożonych wyjaśnieniach skarżąca wskazała jedynie, że aktualnym jej adresem do korespondencji jest adres w miejscowości [...], który wskazała w raporcie za zgodą właścicielki. Zanim wynajęła mieszkanie u państwa S. była tam czasowo zameldowana. Organ podał, że nie znalazł w tym wypadku usprawiedliwienia takiego stanu rzeczy, ponadto stwierdził, że przez powyższe nastąpiła realna szkoda w służbie. Mianowicie przełożony w sprawach osobowych policjantki będąc przekonanym, iż skarżąca mieszka pod innym adresem niż w rzeczywistości przebywa, nie mógłby m.in. dokonać kontroli prawidłowości wykorzystywania częstych zwolnień lekarskich przez nią, czy też skutecznie i szybko poinformować ją o ogłoszonym w jednostce alarmie.

W zakresie czynów opisanych w punkcie III, IV i V zarzutów organ podał, iż skarżąca miała możliwość swobodnego wypowiedzenia i ustosunkowania się, co do zarzucanych jej czynów. Z treści jej wyjaśnień wynika, iż zaprzeczyła wszystkim ustaleniom poczynionym przez organ i obarczyła winą za wyszczególnione w zarzutach sytuacje wszystkich poza własną osobą. Biorąc powyższe pod uwagę organ potraktował wyjaśnienia skarżącej jako przyjętą linię obrony, nie mającą potwierdzenia i odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Większość z przesłuchanych świadków przedstawiła jednolity pogląd na kwestie objęte zarzutami. Nie można zarzucić organowi pierwszej instancji, iż nie dokonał analizy treści wyjaśnień obwinionej i nie skorelował ich z zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków oraz pozostałym materiałem dowodowym, gdyż dokonał tego w sposób wnikliwy i wystarczający do oceny zachowania skarżącej pod kątem zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych.

Odnośnie zarzutu nr VI organ ustalił, iż [...] sierpnia 2017 r. G. Z., lekarz psychiatra, wystawiła skarżącej zwolnienie lekarskie nr ZUS ZLA serii BP nr [...] za okres od [...] sierpnia 2017 r. do [...] września 2017 r. ze wskazaniem lekarskim, że może chodzić. W związku z wystawieniem dokumentu powstał obowiązek jego dostarczenia przełożonemu właściwemu w sprawach osobowych w terminie 7 dni od daty jego otrzymania przez policjanta, na co wskazuje art. 121d ust. 1 ustawy o Policji. Organ wskazał, że niedopełnienie obowiązków służbowych wynikających z przepisów prawa stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Wina skarżącej w sprawie nieterminowego dostarczenia przez nią druku zwolnienia lekarskiego jest bezsporna. Obowiązek ten wynika z podstawowego aktu prawnego znanego każdemu policjantowi - tj. ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (art. 121d ust. 1). Pomijając kwestię tego, kto w rzeczywistości dostarczył zwolnienie lekarskie, nie ulega wątpliwości, iż nie został dochowany termin wskazany w cytowanym przepisie i ta kwestia jest w odniesieniu do przytaczanego zarzutu najistotniejsza. Bezzasadnym w tym wypadku jest również zarzut dotyczący nieuwzględnienia faktu, iż skarżąca jest osobą samotną, zamieszkującą samodzielnie i w jej stanie zdrowa niemożliwe było opuszczenie mieszkania oraz dostarczenie zwolnienia przełożonemu właściwemu w sprawach osobowych. Na uwagę zasługuje fakt, iż na przedmiotowym zwolnieniu lekarz wystawiający je wpisał cyfrę 2 - jednoznacznie wskazującą, że chory może chodzić i nie wymaga leżenia w łóżku. Analiza materiału dowodowego wskazuje, że organ wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym także szereg chorób jakie dotykały skarżącą w ostatnim czasie. Podkreślił, iż nieterminowe dostarczenie zwolnienia lekarskiego było podstawą do przeprowadzenia postępowania administracyjnego wobec skarżącej i uznania okresu choroby za czas nieusprawiedliwionej nieobecności w służbie, za który policjantce nie przysługuje uposażenie. Stosowny rozkaz personalny jest prawomocny i podlegał wykonaniu. Przepis nakładający obowiązek dostarczenia takiego zwolnienia w terminie 7 dni obowiązuje wszystkich funkcjonariuszy bez względu na ich sytuację osobistą.

W odniesieniu do zarzutu nr VII organ podał, że sprawy wyszczególnione w zarzucie, tj. nr [...], [...], [...] oraz [...], które przydzielono do realizacji skarżącej nie zostały przez nią pokwitowane w dzienniku korespondencji. Dwie ze spraw, tj. [...] i [...] zostały przez nią zrealizowane, a więc bez wątpienia trafiły do niej, natomiast sprawy o nr [...] i [...] widnieją jako wykonane przez innych funkcjonariuszy komisariatu, co uniemożliwiło potwierdzenie stanu faktycznego ich odbioru przez skarżącą. Organ stwierdził, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego potwierdzono naruszenie przez skarżącą dyscypliny służbowej w zakresie dwóch z czterech spraw. Brak pokwitowania przydzielonej sprawy w ewidencji odbioru korespondencji, a więc obowiązku wynikającego z cytowanej wyżej decyzji, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej.

W ostatnim, VIII zarzucie organ wskazał, że bezczynność w czynnościach służbowych w przydzielonych skarżącej do realizacji i odebranych przez nią czterech pomocach prawnych o nr [...], [...], [...] oraz [...], ustaliła kom. A. C.. W trakcie jednej z kontroli stanu prowadzonych przez skarżącą spraw stwierdziła nieprawidłowości związane m.in. z brakiem jakichkolwiek czynności w przydzielonych pomocach prawnych. Organ uznał, iż w obszarze sposobu realizacji obowiązków służbowych istnieją rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadków, a wyjaśnieniami skarżącej, która stwierdziła, że była wykorzystywana do zastępowania innych policjantów nie zauważając, iż z zeznań świadków wynika, iż nie tylko pracowała wolniej od innych funkcjonariuszy, ale również nie reagowała na uwagi przełożonych dotyczące przestrzegania terminów przewidzianych na realizację zleconych jej czynności. Ponadto świadkowie zwrócili uwagę na problem częstych zwolnień lekarskich skarżącej, które w znacznym stopniu dezorganizowało pracę wydziału. W odniesieniu do powyższego, zdaniem organu, nie ulega wątpliwości, iż skarżąca doprowadziła do niczym nieusprawiedliwionej bezczynności w przydzielonych jej sprawach, a tym samym nie wykonała czynności służbowej, czym naruszyła art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji.

Następnie organ stwierdził, że w zachowaniu skarżącej nie dopatrzono się okoliczności łagodzących, wprost przeciwnie zaistniały okoliczności zaostrzające wymiar kary, bowiem do czynów nr I, II, VI i V, doszło w okresie zatarcia kary nagany wymierzonej orzeczeniem nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] marca 2017 r., utrzymanym w mocy orzeczeniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z [...] maja 2017 r. Natomiast w przypadku pozostałych czynów, czas ich popełnienia obejmuje w całości lub części okres zatarcia wymienionej kary dyscyplinarnej.

Od powyższego orzeczenia K. W. wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku stwierdził, że skarga skarżącej zasługuje na uwzględnienie.

W ocenie Sądu pierwszej instancji organ uchybił ciążącym na nim obowiązkom. Pozbawił bowiem skarżącą prawa do udziału w przesłuchaniu świadków i zadawania im pytań. Tego prawa pozbawił również obrońcę obwinionej. Nie powiadomił go bowiem o terminie i miejscu przesłuchania świadków, którą to czynność przeprowadził w marcu 2018 r. Jak zaś wynika ze znajdującego się w aktach administracyjnych pisma przewodniego organu z 26 lutego 2018 r., skierowanego do obrońcy skarżącej wraz z postanowieniem o odmowie uwzględnienia wniosków dowodowych strony, co najmniej od tej daty (a więc przed przesłuchaniem świadków), miał świadomość tego, że skarżąca jest reprezentowana w postępowaniu dyscyplinarnym przez obrońcę.

Sąd uznał, że powyższe uchybienia, mają istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Uniemożliwienie skarżącej i jej obrońcy udziału w przesłuchaniu świadków i uniemożliwienie zadawania im pytań rodzi poważne wątpliwości co do tego, czy w oparciu o te zeznania, można było w sposób poprawny ustalić rzeczywisty stan faktyczny.

Sąd pierwszej instancji stwierdził również, że organ nie udowodnił popełnienia przez skarżącą czynu opisanego w zarzucie nr VII. Zarzucając jej brak kwitowania odbioru przydzielonych jej spraw, powinien przede wszystkim wykazać, iż konkretne sprawy rzeczywiście do niej trafiły. Na potwierdzenie powyższych faktów brak jest jednak materiału dowodowego w aktach postępowania. Powyższe ma zaś istotne znaczenie w niniejszej sprawie biorąc pod uwagę twierdzenia skarżącej, iż część spraw była jej przydzielana w sposób nieformalny w drodze pozostawiania akt spraw na biurku. Zdaniem Sądu pomijając, że powyższy sposób przydzielania spraw funkcjonariuszowi, nie jest znany przepisom wykonawczym pragmatyki służbowej, jak i wewnętrznym regulacjom Komendanta Głównego Policji, to brak udowodnienia faktu odbioru przez funkcjonariusza konkretnych akt, uniemożliwia skuteczne postawienie mu zarzutu niekwitowania odbioru tych spraw.

Wskazując na powyższe Sąd podał, że biorąc pod uwagę uchybienia organu związane bezpośrednio z zarzutami postawionymi skarżącej w zarzutach nr I, II i VII, brak jest pewności co do tego, czy istniała podstawa faktyczna do przypisania jej popełnienia tych czynów. Stąd też zaskarżone i wcześniejsze rozstrzygnięcia nie poddają się kontroli merytorycznej.

Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobowiązany uwzględnić uwagi zawarte w uzasadnieniu wyroku, przeprowadzić w sposób właściwy postępowanie dowodowe w sprawie, umożliwiając w szczególności skarżącej oraz jej obrońcy udział w przesłuchaniu świadków i zadawanie im pytań.

Komendant Główny Policji na powyższy wyrok złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji lub oddalenie skargi. Jednocześnie wniósł o zasądzenie na rzecz organu kosztów zastępstwa wg norm przepisanych. Oświadczył także, że zrzeka się prawa do rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.

Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: "p.p.s.a.") zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez:

1) przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji zbyt szerokiej interpretacji art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i niezasadne uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego wobec uznania, że Komendant Główny Policji uchybił treści art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 171 § 2 i 4 k.p.k., przez uniemożliwienie skarżącemu oraz jego obrońcy wykonywania uprawnień określonych w procedurze karnej,

2) przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji niezasadnej tezy, że obrońca ma prawo do udziału w każdej czynności dokonywanej przez rzecznika dyscyplinarnego i niezasadne uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego wobec uznania, że Komendant Główny Policji, uchybił treści art. 135 f ust. 3 ustawy o Policji przez uniemożliwienie obrońcy skarżącego udziału w całym postępowaniu dyscyplinarnym,

3) niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dlaczego fakt popełnienia przewinień dyscyplinarnych oznaczonych I, II i V!l nie został udowodniony,

- co mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ przedstawił argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wyrażona w tym przepisie zasada oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje sprawy na nowo, w takim zakresie, jak czyni to sąd pierwszej instancji. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej.

W niniejszej sprawie pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o przeprowadzenie rozprawy, dlatego też rozpoznanie skargi kasacyjnej, stosownie do art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a., nastąpiło na posiedzeniu niejawnym.

Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że ma ona usprawiedliwione podstawy.

W pierwszej kolejności zasadnym jest przypomnienie, że ustawa o Policji kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 135p ust. 1 tej ustawy w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego". Postępowanie dyscyplinarne policjantów niewątpliwie łączy się z odpowiedzialnością typu represyjnego. Represyjność co do zasady jest istotną cechą postępowania karnego. Przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne nie jest jednak postępowaniem karnym. Postępowania karne i dyscyplinarne są bowiem autonomiczne, także wtedy gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają rozszerzającej wykładni. Przepisy ustawy o Policji zawierają materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie powszechnie zwraca się uwagę na to, że w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania regulacja zawarta w ustawie o Policji jest unormowaniem pełnym, a ponadto że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zatem wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, by w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania Kodeksu postępowania karnego, to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. Tego zaś nie uczynił.

W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków.

Art. 171 § 2 k.p.k. stanowi, że "prawo zadawania pytań mają, oprócz podmiotu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy, biegli oraz w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, członkowie składu orzekającego. Pytania zadaje się osobie przesłuchiwanej bezpośrednio, chyba że sąd lub prokurator zarządzi inaczej". Treść tego przepisu jest dość jasna i nie powinna budzić wątpliwości interpretacyjnych. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym i sposób kierowania do nich pytań. Istotą tej regulacji nie jest zatem to, kto jest przesłuchiwanym, ale to, że osobie przesłuchiwanej pytania mogą zadawać tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 k.p.k. ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu a także jego obrońcy. Regulacji tej nie można przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym art. 171 § 2 k.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz obrońcy tego obwinionego (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2017 r., I OSK 348/17). Odmienne zapatrywania Sądu pierwszej instancji w tym zakresie są wynikiem błędnej, niedopuszczalnie rozszerzającej wykładni art. 171 § 2 k.p.k. oraz pozostają w jaskrawej sprzeczności z dyspozycją art. 135p ust. 1 ustawy o Policji.

Dodać ponadto należy, że w art. 390 § 1 k.p.k. ustanowiono generalną zasadę, że oskarżony, a w konsekwencji i jego obrońca, mogą być obecni przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu karnym. Powyższy przepis również nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, gdyż – o czym była już mowa – zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zawartych w tym Kodeksie unormowań dotyczących oskarżonego i jego obrońcy ustanowionego w postępowaniu karnym. W ustawie o Policji nie tylko, że nie przewidziano odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym art. 390 § 1 k.p.k. i innych przepisów dotyczących osoby mającej w postępowaniu karnym status oskarżonego, ale w ogóle w sposób odmienny uregulowano zasady udziału w tym postępowaniu obwinionego i jego obrońcy. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Zasady tej nie zmienia regulacja zawarta w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika przede wszystkim, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności by mógł on – jak wskazał Sąd pierwszej instancji – uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału. Takie wskazania Sądu nie znajdują żadnego potwierdzenia w przepisach ustawy o Policji. Są one ponadto nielogiczne. Nie ma bowiem jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca zamierzał i przyznał obrońcy uprawnienia szersze niż prawa procesowe obwinionego w sprawie policjanta (por. wyrok NSA z 5 lipca 2017 r., I OSK 347/17).

W postępowaniu dyscyplinarnym uprawnienia obwinionego zostały ukształtowane w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Niewątpliwie był to świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej. Przebieg postępowania dyscyplinarnego został zatem ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której funkcjonariusz uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania.

W związku z powyższym WSA w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bezzasadnie zarzucił organom Policji naruszenie art. 135f ust. 3 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i art. art. 171 § 2 k.p.k. W sprawie dyscyplinarnej skarżącej organy dyscyplinarne nie złamały powołanych przepisów. Zatem uchylenie przez Sąd pierwszej instancji orzeczeń dyscyplinarnych nastąpiło z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 135f ust. 3 i z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji oraz art. 171 § 2 k.p.k.

Na usprawiedliwionych zasadach oparty został także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w odniesieniu do stanowiska Sądu przyjmującego, iż organ nie udowodnił popełnienia przez skarżącą czynu opisanego w zarzucie VII.

W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, przez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2012 r., II OSK 1485/11). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z 25 stycznia 2013 r., II OSK 1751/11).

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji nie realizuje powyższego wymagania. Na podkreślenie zasługuje, że skarżąca na żadnym etapie postępowania, w tym w skardze do Sądu, nie twierdziła, iż dwie konkretne sprawy, do których odwołuje się zarzut nr VII, nie trafiły do niej. Co więcej, sprawy te zostały przez skarżącą zrealizowane. Powstaje zatem pytanie, czy organ musiał tę kwestię szczegółowo dokumentować, w sytuacji gdy skarżąca w toku postępowania wyjaśniającego nie zaprzeczała tym okolicznościom. Stawiając zarzut braków w postępowaniu dowodowym Sąd pierwszej instancji nie odwołał się do żadnego przepisu regulującego postępowanie dowodowe i nie ocenił jaki był wpływ stwierdzonego uchybienia na wynik sprawy. Tymczasem należy pamiętać, że złamanie przepisów procesowych tylko wówczas może stanowić podstawę do uchylenia przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolowanego aktu, jeżeli takie uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rachubę mogą zatem wchodzić uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku prawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie wykazał, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, a więc że w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowanie przez niego instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. było uzasadnione. Wrealiach przedmiotowej sprawy w odniesieniu do powyższego zauważyć dodatkowo można, że czyn opisany w pkt VII, był jednym z ośmiu czynów zarzucanych skarżącej i jak się wydaje w konfrontacji z pozostałymi zarzutami nie miał kluczowego znaczenia przy ocenie stopnia zawinienia skarżącej i wyborze adekwatnej do stwierdzonych przewinień kary. Ta okoliczność nie powinno umknąć uwadze Sądu rozpoznającego ponownie przedmiotową sprawę, gdyby jednak uznał, że organy naruszyły przepisy procesowe w ramach postępowania dowodowego.

Nie można natomiast uznać zasadności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w odniesieniu do czynów opisanych w pkt I i II w zakresie oceny przez Sąd pierwszej instancji, że popełnienie przewinień w nich opisanych nie zostało udowodnione. W istocie stanowisko Sądu w tej części nie jest rozbudowane, lecz należy odczytywać je łącznie z tą częścią rozważań Sądu, która odnosi się do przesłuchania świadków i oceny Sądu co do złamania przez organ procedury w tym zakresie. W istocie gdyby podzielić zapatrywanie Sądu co do konieczności powiadamiania obrońcy skarżącej o terminach przesłuchania świadków i umożliwienia zadawania im pytań, to materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie mógłby stanowić podstawy do sformułowania zarzutów z pkt I i II. Jak jednak wskazano powyżej stanowisko Sądu w tej części nie było prawidłowe, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że materiał dowodowy w sprawie został zebrany w zgodzie z przepisami regulującymi procedury postępowania dyscyplinarnego. Błędne stanowisko Sądu nie stanowi jednak o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Skład orzekający podzielił pogląd zaprezentowany w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 stycznia 2008 r., I FSK 140/07 i z 21 lutego 2012 r., II GSK 51/11, że jeżeli wyłączną przyczyną sprawiającą, że doszło do postępowania kasacyjnego było wadliwe orzeczenie Sądu pierwszej instancji, które spowodowało wniesienie skargi kasacyjnej uwzględnionej przez Naczelny Sąd Administracyjny, to brak jest dostatecznych podstaw do tego, aby obciążyć stronę, która wniosła skargę do Sądu pierwszej instancji, kosztami postępowania kasacyjnego na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt