![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6340 Potwierdzenie represji, Kombatanci, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 1907/19 - Wyrok NSA z 2020-10-07, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OSK 1907/19 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2019-06-17 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Arkadiusz Despot - Mładanowicz /przewodniczący/ Kazimierz Bandarzewski Tomasz Zbrojewski /sprawozdawca/ |
|||
|
6340 Potwierdzenie represji | |||
|
Kombatanci | |||
|
II SA/Rz 1429/18 - Wyrok WSA w Rzeszowie z 2019-03-06 | |||
|
Inne | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2018 poz 690 art. 3 pkt 3, pkt 3a, pkt 3d Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych - tekst jedn. Dz.U. 2018 poz 2096 art. 77 par. 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 2018 poz 1302 art. 133 par. 1, art. 141 par. 4, art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędziowie sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski po rozpoznaniu w dniu 7 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 6 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 1429/18 w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 6 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 1429/18, oddalił skargę A. P. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2018 r., nr [...], w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Wyrok został podjęty w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: A. P. w dniu 22 listopada 2017 r. złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, wskazując, że będąc żołnierzem zawodowym doznał ze strony przełożonych licznych szykan i prześladowań w związku ze złożoną przez niego deklaracją o odmowie wstąpienia do PZPR, czego efektem była hospitalizacja przez 41 dni na oddziale psychiatrycznym, a także podkreślając incydent związany z wypowiedzią skierowaną do innego żołnierza, członka PZPR, za którą był stawiany do raportu i spotkało go wiele szykan. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...], na podstawie art. 5 ust. 1 w zw. z art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 690, zwana dalej: "ustawą"), po rozpatrzeniu ww. wniosku, odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ stwierdził, że zgodnie z art. 3 pkt 3 ustawy, potwierdzenie statusu osoby represjonowanej może nastąpić wyłącznie po udowodnieniu faktu stosowania represji określonych w ustawowym katalogu ze względu na uczestnictwo w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Zdaniem organu, pod pojęciem "udziału w wystąpieniu wolnościowym" należy rozumieć udział w zjawisku o charakterze pewnego zdarzenia, skonkretyzowanego w określonym miejscu i czasie, które przybrało formę demonstracji, strajku lub manifestacji. Tymczasem w materiale dowodowym znajdującym się w aktach opisywanej sprawy nie ma jakichkolwiek informacji, że wnioskodawca brał udział w takim wystąpieniu. Organ podniósł, że nie podaje w wątpliwość oświadczeń złożonych przez skarżącego i przedstawionej przez niego dokumentacji, jednakże potwierdzenie politycznych motywów represji nie jest wystarczające do potwierdzenia statusu osoby represjonowanej na gruncie obowiązującej ustawy. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy A. P. podniósł, że według jego wiedzy, leczenie psychiatryczne z przyczyn politycznego prześladowania i represji stanowi przesłankę do przyznania statusu działacza opozycji. Zarzucił organowi, iż ten pominął i nie poddał ocenie przestawionych dokumentów, w tym oświadczenia trzech byłych żołnierzy zawodowych, na podstawie których Minister Obrony Narodowej zrehabilitował skarżącego i awansował go na wyższy stopień. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] października 2018 r., utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie z dnia [...] kwietnia 2018 r. Organ podał, że w toku postępowania zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o przekazanie dokumentów mających wpływ na rozpatrzenie opisywanej sprawy, jednakże w zasobach Instytutu takowych nie odnaleziono. Jakichkolwiek informacji o wnioskodawcy nie odnaleziono również w "Encyklopedii Solidarności", wobec czego niemożliwe było potwierdzenie przez organ statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Sam wnioskodawca natomiast nie udowodnił własnego udziału w jakimkolwiek wystąpieniu wolnościowym, skutkującego doznaniem represji politycznych. Zdaniem organu, w opisywanej sprawie z całą pewnością doszło do represyjnego traktowania skarżącego przez dowództwo jednostki wojskowej, w której służył, jednakże działanie skarżącego na placu jednostki wojskowej w 1973 r., polegające na obrażeniu żołnierza będącego członkiem PZPR, nie stanowiło udziału w rozumieniu ustawy w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Działanie to było bowiem skierowane do jednej osoby, nie stanowiło zorganizowanego działania podjętego przeciwko systemowi komunistycznemu, a intencją strony nie było dążenie do odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka. Ponadto, organ podkreślił, że wnioskodawca nie przedstawił jakichkolwiek środków dowodowych, na potwierdzenie własnego oświadczenia o represyjnym zwolnieniu z pracy w Kombinacie [...] w [...] w związku z aktywnością przy zakładaniu struktur zakładowych NSZZ "Solidarność" w latach 1980-1981. Dokumentacja kadrowa wskazuje, że do rozwiązania umowy o pracę doszło w wyniku porozumienia stron z dniem 15 marca 1981 r., a więc na 9 miesięcy przed wprowadzeniem stanu wojennego. W skardze złożonej na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, A. P. wniósł o jej uchylenie, zarzucając naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a § 1, art. 8, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., zwana dalej: "k.p.a."), oraz art. 2 i art. 3 ustawy, poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy, skutkujące błędnym uznaniem, że skarżący nie spełnia przesłanek do uznania go za osobę represjonowaną z powodów politycznych lub działacza opozycji antykomunistycznej. Skarżący podkreślił, że w okresie od 1980 r. do 13 grudnia 1981 r. był zaangażowany w organizowanie "Solidarności" w swoim zakładzie pracy, a zatem jako osoba działająca w ramach zorganizowanych struktur tego związku zawodowego, którego celem było odzyskanie przez Polskę niepodległości, spełnia ustawowe przesłanki do uznania go za działacza opozycji antykomunistycznej. Podał, że zachodzą również ustawowo określone przesłanki do uznania go za osobę represjonowaną z powodów politycznych, jako że na skutek doznanych represji był hospitalizowany na oddziale psychiatrycznym krakowskiego szpitala, a ponadto został dwukrotnie zwolniony z pracy – w wojsku oraz w Kombinacie [...] w [...]. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalając skargę podzielił stanowisko organu, że incydent mający miejsce na terenie jednostki wojskowej, w której służył skarżący, nie może zostać zakwalifikowany jako "wystąpienie wolnościowe" w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy. Słowa skarżącego były skierowane do jednej osoby i nie miały charakteru zorganizowanego działania przeciwko systemowi komunistycznemu, zmierzającego do odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności, a tylko z działaniem, zmierzającym bezpośrednio do tego właśnie celu ustawodawca wiąże przyznanie statusu "osoby represjonowanej z powodów politycznych". Za takie działanie powszechnie uważa się demonstrację, strajk czy manifestację, mające charakter powszechnego wystąpienia, wobec większej liczby osób. Działanie skarżącego takiego charakteru nie miało. W tej sytuacji kwestie ewentualnych szykan czy represji stosowanych wobec skarżącego w związku z ww. wydarzeniem nie mogły samodzielnie skutkować przyznaniem tego statusu. Sąd podkreślił, że w realiach poprzedniego ustroju Polski, powszechne było nierówne traktowanie obywateli w zależności od ich przynależności do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Członkowie tej partii korzystali z różnych przywilejów, byli częściej promowani, awansowani i generalnie lepiej traktowani w życiu zawodowym i społecznym niż pozostali obywatele, nie będący członkami partii. W ustawie o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych ustawodawca nie wiąże jednak żadnych uprawnień z brakiem przynależności do PZPR. Sąd uznał także, że podnoszone w skardze kwestie związane z organizowaniem przez skarżącego "Solidarności" w swoim zakładzie pracy – Kombinacie [...] w [...] w okresie od 1980 r. do ogłoszenia stanu wojennego, nie mogły wpłynąć na ocenę legalności zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim z tego powodu, że kwestie te zostały podniesione dopiero w skardze, a zatem organ nie mógł odnieść się do nich w wydanych decyzjach. Ponadto, kwestie te dotyczą ewentualnego przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej, a taki może być przyznany osobie, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce (art. 2 ust. 1 ustawy). W art. 2 ust. 2 ustawy z 12- miesięcznego okresu wymienionego w ust. 1 wyłączono natomiast okres od 31 sierpnia 1980 r. do 13 grudnia 1981 r., czyli ten, na który wskazuje skarżący. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył A. P., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie od organu kosztów postępowania. Skarżący kasacyjnie, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie: 1) prawa materialnego, tj.: a) art. 3 pkt 3 ustawy, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że działanie skarżącego nie miało charakteru "wystąpienia wolnościowego" w rozumieniu ustawy, a za które Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie nietrafnie uznał jedynie demonstrację, strajk lub manifestację, mające charakter powszechnego wystąpienia, wobec większej liczby osób; b) art. 3 pkt 3a ustawy, poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy, na skutek represji politycznych skarżący przebywał przez 41 dni w Oddziale Psychiatrycznym [...] w [...]; c) art. 3 pkt 3d ustawy, poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy, skarżący przez swoją działalność opozycyjną w stosunku do ustroju komunistycznego został zwolniony z pracy; 2) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. "145 § 1 pkt c" p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy, zachodziły podstawy do uchylenia decyzji, z uwagi na nie zgromadzenie przez Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pełnego materiału dowodowego, w tym poprzez nie podjęcie żadnych działań w przedmiocie potwierdzenia okoliczności organizowania przez skarżącego "Solidarności" w jego miejscu pracy tj. Ochotniczy Hufiec Pracy, [...] przy Kombinacie [...] w [...], a których to organ nie rozpatrzył; b) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez nie odniesienie się Sądu w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do zarzutu skarżącego w pkt 1 skargi, polegającego na naruszeniu art. 77 § 1 k.p.a. i w związku z tym pominięcie przez Sąd przy rozstrzyganiu okoliczności represji wobec skarżącego w postaci zwolnienia z pracy; c) art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez wydanie rozstrzygnięcia na podstawie niepełnego materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania przed organem w skutek: - pominięcia przy wyrokowaniu dowodu z dokumentu - notatki służbowej dowódcy jednostki wojskowej i jego zastępcy, co spowodowało, że Sąd błędnie ustalił, że wystąpienia wolnościowe miały charakter jednostkowy i były kierowane do jednej osoby, - pominięcia przy wyrokowaniu okoliczności związanych z organizowaniem przez skarżącego "Solidarności" i błędne uznanie przez Sąd, że zostały podniesione dopiero w skardze. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna w związku z epidemią koronawirusa, za zgodą stron została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów natury procesowej, Naczelny Sąd Administracyjny za chybiony uznał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a . Wyjaśnić należy, że o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. można mówić, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich ustawowych elementów bądź też sporządzone jest w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną. Poprzez zarzut naruszenia tego przepisu nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa. Oceniając w omówionym zakresie uzasadnienie kontrolowanego wyroku stwierdzić trzeba, że posiada ono wymagane przepisem ustawy elementy. Sąd w uzasadnieniu wyroku przytoczył i omówił zasadnicze przesłanki jakimi kierował się przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Nie można też przyjąć, by Sąd I instancji naruszył art. 77 § 1 k.p.a. przez pominięcie okoliczności związanych z przyczyną zwolnienia skarżącego z pracy w Kombinacie [...] w [...], przez brak oceny oświadczenia chor. sztab. w st. spocz. Z. M. Oświadczenie to, złożone w dniu 4 lipca 2018r. dotyczyło służby skarżącego w jednostce wojskowej a nie pracy w Kombinacie [...] -Ochotniczym Hufcu Pracy. Także zarzut naruszenia ww. przepisu przez pominięcie okoliczności organizowania "Solidarności" w Kombinacie [...] w latach 1980-1981 jest niezasadny. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji odniósł się do tej okoliczności wywodząc, że stosownie do 2 ust. 2 ustawy z 12 - miesięcznego okresu wymienionego w ust. 1 wyłączono okres od 31 sierpnia 1980 r. do 13 grudnia 1981 r., czyli ten, na który wskazywał skarżący. Twierdzenie autora skargi kasacyjnej, że nawet pomimo tego wyłączenia pominięcie wskazanego okresu działalności skarżącego jest niesłuszne, bowiem świadczy o ciągłości opozycyjnych działań skarżącego nie znajduje prawnego uzasadnienia. Podkreślić należy, że w toku postępowania organ orzekający w sprawie zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o przekazanie dokumentów mających wpływ na rozpatrzenie sprawy, jednakże w zasobach Instytutu takowych nie odnaleziono. Jakichkolwiek informacji o wnioskodawcy nie odnaleziono również w "Encyklopedii Solidarności". Twierdzenie, że organ powinien był podjąć dalsze czynności dowodowe celem potwierdzenia działalności opozycyjnej skarżącego jest niezasadne zwłaszcza, że on sam żadnych innych dowodów nie przedstawiał. Autor skargi kasacyjnej, także nie wskazał jakiego rodzaju dowodów i gdzie miałby poszukiwać organ. Także brak odniesienia się wprost przez organ orzekający w sprawie i Sąd I instancji do treści notatki służbowej dowódcy jednostki wojskowej [...] nie może uzasadniać naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Notatka ta znajdowała się w aktach sprawy i potwierdzała ustalenia organu zaakceptowane przez Sąd i instancji, iż w okresie służby wojskowej doszło do represyjnego traktowania skarżącego przez dowództwo jednostki wojskowej, w której służył. Fakt, że skarżący kasacyjnie przypisuje treści tej notatki odmienne znaczenie niż przyjął to organ orzekający w sprawie i Sąd nie świadczy o naruszeniu art. 133 § 1 p.p.s.a. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego zwrócić należy uwagę, że zgodnie z art. 3 pkt 3 lit. a i d ustawy, za osobę represjonowaną uznaje się osobę, która brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym, między innymi, na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2019 r. poz. 1882), zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni lub została z nią rozwiązana umowa o pracę. Kwestia zasadniczą jest zatem ustalenie treści pojęcia "udział w wystąpieniu wolnościowym". Pojęcie to nie zostało bliżej zdefiniowane przez ustawodawcę. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazuje się, że udział w wystąpieniu wolnościowym musi być formą świadomego uczestnictwa, w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, a ponadto, pojęcie "wystąpienie" oznacza w języku polskim "publiczne zabranie głosu" i "zorganizowane działanie podjęte przeciwko czemuś" (https://sjp.pwn.pl/slowniki/) (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2019 r. sygn. akt II OSK 1039/18). Zgodzić się zatem należy ze stanowiskiem, że wystąpienie musi co do zasady wiązać się z zewnętrzną manifestacją sprzeciwu przeciwko jakiemuś zjawisku lub działaniu osób, albowiem nie jest niczym innym, jak "publicznym okazywaniem uczuć, postawy wobec czegoś lub kogoś przez jednostkę lub grupę, pokazaniem swoich poglądów i opinii na ważne sprawy polityczne i społeczne." Nie można zatem pojęcia "wystąpienie wolnościowe" interpretować w sposób rozszerzający i przyjmować, że każde zachowanie, wskazujące na brak akceptacji działań podejmowanych przez ówczesne władze i wyrażające niezadowolenie z braku poszanowania praw politycznych człowieka może być potraktowane jako indywidualne wystąpienie o charakterze wolnościowym w rozumieniu ustawy. Przyjęcie takiej interpretacji prowadziłoby bowiem do uznania, że tego rodzaju wystąpienia były udziałem większej części społeczeństwa polskiego niezadowolonej z panującego ustroju, braku demokracji i poszanowania praw i wolności obywatelskich (por. wyrok NSA z 26. 05. 2020r. sygn. akt II OSK 3174/19). Skład sądu orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela w pełni powyższe stanowisko. Z niespornego stanu faktycznego wynika, że skarżący kasacyjnie w 1973r. zmuszony został rozkazem przełożonych do udziału w pogrzebie prominentnego członka PZPR. Następnego dnia, na złośliwą uwagę innego żołnierza będącego członkiem PZPR, odnośnie udziału skarżącego w pogrzebie, wypowiedział on w stosunku do niego obraźliwe słowa, w których wyraził swój stosunek do członkostwa w partii i posiadania jej legitymacji. Po tym zdarzeniu był wzywany do raportów i został ukarany aresztem domowym za ubliżanie członkom partii. Był także szczególnie kontrolowany i izolowany. Jak sam oświadczył rozchorował się i został hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym. Po powrocie ze szpitala podejmował bezskuteczne działania zmierzające do przeniesienia go do innej jednostki wojskowej, zgodnie z zaleceniem w wypisie ze szpitala a następnie zmierzające do zwolnienia z wojska. Ostatecznie z wojska został zwolniony w dniu 20 sierpnia 1975r. Mając powyższe na uwadze, nie można podzielić stanowiska skarżącego kasacyjnie, że jego zachowanie w 1973r. było wystąpieniem wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Trafnie organ orzekający w sprawie uznał, że działanie skarżącego było skierowane do jednej osoby i nie stanowiło zorganizowanego działania podjętego przeciwko systemowi komunistycznemu, a intencją strony nie było dążenie do odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka. Z notatki służbowej, na którą powołuje się autor skargi kasacyjnej, wynika przede wszystkim, że po powrocie ze szpitala skarżący kasacyjnie z uwagi na zalecenie lekarskie dotyczące zmiany miejsca pracy odmawiał przyjęcia obowiązków szefa kompanii, korzystał ze zwolnień lekarskich a uwagi kierowane pod jego adresem kwitował, że nie wolno mu pracować z ludźmi a celem jego jest zmiana jednostki wojskowej lub zwolnienie do rezerwy. Został także ukarany za niewykonanie rozkazu i aroganckie odnoszenie się do przełożonych. Zasadnie zatem Sąd I instancji przyjął, że w tej sytuacji kwestie ewentualnych szykan czy represji stosowanych wobec skarżącego w związku z opisanym jednostkowym wydarzeniem nie mogły samodzielnie skutkować przyznaniem statusu osoby represjonowanej. W kwestii zwolnienia z pracy, to z akt sprawy wynika, że nastąpiło to w marcu 1981r. za porozumieniem stron, na dziewięć miesięcy przed wprowadzeniem stanu wojennego. Jak słusznie zauważył organ orzekający w sprawie, brak jest jakichkolwiek dowodów, że pozostawało to w jakimkolwiek związku ze zdarzeniem z 1973r., traktowanym przez skarżącego kasacyjnie jako wystąpienie o charakterze wolnościowym. Wobec powyższego, zarzutów naruszenia prawa materialnego nie można uznać za zasadne. Uwzględniając przytoczone rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. |
||||