![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6329 Inne o symbolu podstawowym 632, Pomoc społeczna, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, III SA/Gd 213/22 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2022-08-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III SA/Gd 213/22 - Wyrok WSA w Gdańsku
|
|
|||
|
2022-02-17 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku | |||
|
Alina Dominiak /sprawozdawca/ Bartłomiej Adamczak /przewodniczący/ Jolanta Sudoł |
|||
|
6329 Inne o symbolu podstawowym 632 | |||
|
Pomoc społeczna | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2020 poz 111 art. 17 Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych - t.j. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 11 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 4 stycznia 2022 r., nr SKO Gd/4829/21 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 24 sierpnia 2021 r., wydaną na podstawie art. 17 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 111 ze zm.) – dalej jako "ustawa", Wójt Gminy, po rozpatrzeniu wniosku A. K., odmówił przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym mężem S. K. Organ wskazał, że S. K., urodzony w dniu 25 lutego 1963 r., czyli mający 58 lat, legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności z dnia 27 maja 2021 r., wydanym przez Powiatowy Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Orzeczenie zostało wydane na okres do dnia 31 maja 2024 r. i wynika z niego, że niepełnosprawność męża skarżącej istnieje od 42-go roku życia. S. K. posiada również orzeczenie ZUS o częściowej niezdolności do pracy z dnia 11 marca 2021 r. - na okres do dnia 31 marca 2025 r. Niepełnosprawność męża skarżącej powstała zatem, kiedy miał on ponad 25 lat, wobec czego nie jest on osobą, wskazaną w art. 17 ust. 1b ustawy. Mimo że wyrokiem z dnia 21 października 2014 r. sygn. akt K 38/13 (Dz. U. poz. 1443) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 17 ust.1b ustawy w zakresie, w jakim różnicuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osób sprawujących opiekę nad osobą niepełnosprawną po ukończeniu przez nią wieku określonego w tym przepisie ze względu na moment powstania niepełnosprawności, przepis ten nie został uchylony. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności przepisu z Konstytucją nie oznacza jego wyeliminowania, a poprawa stanu prawnego należy do ustawodawcy. Organ, wskazując na treść art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a ustawy, z którego wynika, że świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje, jeżeli osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim, chyba że współmałżonek legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności stwierdził, że S. K. pozostaje w związku małżeńskim z wnioskodawczynią, nie legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wnioskodawczyni ma wykształcenie zawodowe (obuwnik - szwacz), w zawodzie pracowała około 6 lat. W latach 1988-1994 urodziła troje dzieci, zajmowała się ich wychowywaniem i nie pracowała zawodowo. Ostatnio była zatrudniona na podstawie umowy zlecenia od 2009 r. do 20 września 2011 r. jako opiekunka osób chorych. Od tego czasu nie pracowała zawodowo, starała się pozyskiwać pracę dorywczą. Według jej oświadczeń w tym czasie zaczęła się choroba jej męża i skupiła się ona na udzielaniu mu pomocy w codziennych czynnościach, z którymi sobie nie radził. Wnioskodawczyni mieszka i prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z mężem; ich synowie zamieszkują i pracują za granicą. A. K. oświadczyła, że jej opieka nad mężem ma inny wymiar każdego dnia, ponieważ uzależniona jest od samopoczucia męża. Są dni, w których mąż jest bardzo samodzielny, jak też dni , w których nie jest w stanie ubrać się, umyć i samodzielnie poruszać. Mąż często budzi ją w nocy, aby podała mu leki przeciwbólowe lub wykonała masaż. S. K. choruje na reumatoidalne zapalenie stawów, toksokarozę, cukrzycę insulinozależną, nadczynność tarczycy z wolem guzkowym, stan po endoplastyce prawego i lewego stawu biodrowego oraz kolana lewego, dyskopatię i chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa, niedosłuch obustronny oraz dusznicę bolesną. Jest w trakcie diagnostyki z powodu zaburzeń kardiologicznych. Jest on pod opieką poradni endokrynologicznej, chorób wątroby, diabetologa, reumatologa, kardiologa, ortopedy i neurologa. Wymaga to ze strony wnioskodawczyni stałego nadzoru, umawiania wizyt, pilnowania terminów i wożenia męża do specjalistów, jeśli sam nie jest w stanie na wizyty te pojechać. S. K. porusza się samodzielnie, przy gorszym samopoczuciu wspomaga się kulami, są też dni, w których w ogóle nie wstaje z łóżka. Samodzielnie spożywa posiłki. Czasami ma problemy z ubraniem niektórych części garderoby - zwłaszcza wymagających schylania - tj. spodni, butów, skarpet. Nie jest osobą leżącą, wymagającą przeciwdziałania odleżynom, wymaga natomiast rehabilitacji usprawniającej ruchowo. Samodzielnie wykonuje zastrzyki z insuliny, a także zażywa lekarstwa, które podaje i przygotowuje mu żona. Wnioskodawczyni wspomaga męża podczas kąpieli. Mąż wnioskodawczyni samodzielnie załatwia potrzeby fizjologiczne, czasami - w chwilach jego złego samopoczucia - żona asekuruje go przy przejściu do łazienki. S. K. wychodzi z domu na spacer , jeżeli ma taką potrzebę i jeżeli dobrze się czuje. Najczęściej czas wolny spędza w przydomowym ogrodzie. Posiada prawo jazdy i samochód. Jeżeli stan zdrowia mu pozwala to podczas wyjazdu do lekarza samodzielnie prowadzi auto, ale najczęściej robi to wnioskodawczyni; jeżeli wyjazd dotyczy dalszych miejscowości wynajmowany jest kierowca. S. K. pozostaje sam w domu - około 1,5 godziny - gdy żona jedzie po zakupy lub z wizytą do lekarza. Jeżeli danego dnia czuje się źle, to podczas nieobecności żony sąsiadka proszona jest o zajrzenie do męża. Często zdarza się, że wnioskodawczyni jedzie na zakupy wraz z mężem. Wnioskodawczyni oświadczyła, że nie podejmuje zatrudnienia od kilku lat z powodu choroby męża. Wymaga on ciągłego leczenia oraz wizyt u lekarzy specjalistów. Na przestrzeni 12 lat, od kiedy zaczęła się jego choroba, doszły nowe dolegliwości i objawy. Trudno byłoby jej obecnie znaleźć zatrudnienie z uwagi na wiek oraz brak zapotrzebowania na pracowników , wykonujących posiadany przez nią zawód. Byłaby jednak chętna do wykonywania każdej, możliwej na jej warunki fizyczne i wiekowe pracy. Nie może jednak obecnie pozostawić męża samego. Organ wskazał nadto, że na rzecz S. K. nigdy nie były świadczone usługi opiekuńcze przez inne osoby, ani też za pośrednictwem GOPS. Trudne jest wyliczenie czasu, jaki wnioskodawczyni poświęca na opiekę nad mężem, gdyż pomoc i wsparcie w wielu czynnościach dnia codziennego, którym mąż w danym momencie nie jest w stanie sprostać nie jest stałe, systematyczne i regularne. Są dni kiedy czuje się on lepiej i są dni, kiedy wymaga wzmożonej opieki żony. W świetle powyższych ustaleń organ pierwszej instancji przyjął, że w sprawie zaistniały przesłanki wykluczające możliwość przyznania przedmiotowego świadczenia, ponieważ niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała po ukończeniu przez tę osobę 25. roku życia oraz osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim z A. K., która nie legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Decyzją z dnia 4 stycznia 2022 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania A. K., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie Kolegium, wbrew stanowisku organu I instancji, małżonek osoby niepełnosprawnej, wymagającej opieki jest osobą uprawnioną do świadczenia pielęgnacyjnego, wymienioną w art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy. Odnosząc się do stanowiska organu I instancji o niezachowaniu przesłanki z art. 17 ust. 1b ustawy organ odwoławczy wyjaśnił, że wskutek wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt K 38/13 konieczne jest stosowanie ww. przepisu z pominięciem kryterium momentu powstania niepełnosprawności osoby wymagającej opieki. Tym samym okoliczność, że nie da się ustalić momentu powstania niepełnosprawności małżonka strony nie może stanowić podstawy do odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Przechodząc do oceny istnienia przesłanki z art. 17 ust. 1 ustawy, tj. związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sprawowaniem opieki nad mężem a rezygnacją z zatrudnienia bądź niepodejmowaniem pracy zarobkowej przez skarżącą Kolegium wskazało, że ostatnie zatrudnienie wnioskodawczyni w ramach umowy o pracę zakończyło się 3 października 1987 r., a w okresie od 3 lipca 2009 r. do 20 września 2011 r. świadczyła usługi w ramach umowy zlecenia (łącznie ok. 13 miesięcy). Powyższe oznacza, iż przez ostatnie 10 lat nie podejmowała ona żadnej pracy zawodowej, nie była zarejestrowana w PUP jako poszukująca pracy i w tym okresie nie złożyła również wniosku o świadczenie pielęgnacyjne (co nastąpiło dopiero 2 sierpnia 2021 r.). Jak wynika natomiast z akt sprawy niepełnosprawność S. K. istnieje od 42- go roku życia, natomiast ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 10 marca 2017 r. Stąd też, w ocenie Kolegium, nie istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy tymi zdarzeniami, bowiem skarżąca na długo przed złożeniem wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego była nieaktywna zawodowo i stan ten miał charakter trwały, a nie chwilowy. Tym samym mimo niesprawowania wówczas opieki nad mężem, nie podejmowała zatrudnienia ani innej pracy zarobkowej i jej nie poszukiwała, co oznacza że niepodejmowanie przez skarżącą zatrudnienia nie miało i nie ma bezpośredniego i ścisłego związku z koniecznością sprawowania tej opieki. Ponadto, jak wynika z twierdzeń skarżącej odnotowanych w wywiadzie środowiskowym wskazuje ona, że prawdopodobnie trudno byłoby jej znaleźć pracę z uwagi na wiek oraz brak zapotrzebowania na rynku pracy na zawód jaki posiada (obuwnik - szwacz). W ocenie Kolegium w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego nie można przyjąć, iż 58-letnia osoba, która nie pracuje od 10 lat, nie jest zarejestrowana w PUP jako poszukująca pracy, zechciałaby obecnie realnie podjąć zatrudnienie i nie podejmuje tego zatrudnienia jedynie z uwagi na konieczność sprawowania opieki nad niepełnosprawnym mężem. W dalszej kolejności Kolegium wyjaśniło, że z dokonanych w toku postępowania ustaleń w ramach wywiadu środowiskowego nie wynika, by rozmiar i zakres opieki nad mężem wymuszał na skarżącej niepodejmowanie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, chociażby w niepełnym wymiarze czasu pracy. Z akt sprawy wynika, że S. K. porusza się samodzielnie, jedynie okresowo wspomaga się kulami przy gorszym samopoczuciu, nie jest jednak osobą leżącą na stałe, nie wymaga przeciwdziałania odleżynom, jest samodzielny w zakresie spożywania przygotowanych posiłków, samodzielnie wykonuje sobie zastrzyki z insuliny, samodzielnie zażywa leki, jest samodzielny w zakresie załatwiania potrzeb fizjologicznych, nie wymaga pampersów, czasami wymaga asekuracji w dojściu do łazienki i pomocy przy kąpieli, posiada prawo jazdy i samochód, którym samodzielnie się porusza. W sytuacji nasilenia się objawów choroby konieczne jest podanie mu leków, rozmasowanie poszczególnych części ciała, jak również wtedy nie prowadzi samodzielnie samochodu i do lekarzy czy na zakupy wozi go skarżąca. W ocenie Kolegium, na podstawie dokonanych ustaleń przyjąć należy, że rozmiar obowiązków skarżącej związanych z opieką nad mężem nie uniemożliwia jej podjęcia zatrudnienia, przynajmniej w częściowym wymiarze czasu pracy. Takie czynności jak przygotowywanie posiłków, doraźna pomoc w toalecie czy ubieraniu się, czy także kontakty z lekarzami nie mogą być uznane za czynności wymagające pełnej dyspozycyjności wnioskodawczyni. W związku z tym czynności odnoszące się do opieki nad mężem wykonywane przez skarżącą nie zajmują stale i codziennie jej czasu, są realizowane w pewnych odstępach czasowych i nie świadczą o stałym i tak dużym zaangażowaniu wnioskodawczyni, a przede wszystkim mogą być zorganizowane w sposób umożliwiający podjęcie zatrudnienia, choćby w niepełnym zakresie czasu pracy. Pozostałe czynności wskazane przez skarżącą są czynnościami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa domowego, w którym zresztą zamieszkuje również skarżąca. Czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego wykonywane mogą być poza godzinami zatrudnienia, tak jak to odbywa się powszechnie w szeregu innych gospodarstw domowych, w których pod opieką pracujących domowników pozostają chociażby małoletnie dzieci lub osoby starsze. Choć oczywiście nie tylko czynności związane bezpośrednio z opieką nad osobą niepełnosprawną wchodzą w zakres "opieki", w rozumieniu omawianego przepisu, nie można jednak nie zauważyć, że skarżąca mieszkając z mężem, także dla siebie musi robić zakupy, sprzątać, prać, czy gotować. Trudno zatem uznać, by wymienione czynności były tylko i wyłącznie wykonywane z uwagi na potrzeby męża. Reasumując, w ocenie Kolegium, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, nie można uznać istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy niepodejmowaniem przez skarżącą pracy zarobkowej, a sprawowaniem przez nią opieki nad mężem. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję A. K. zarzuciła zaskarżonej decyzji: 1. naruszenie prawa materialnego mającego istotny wpływ na wydanie przedmiotowej decyzji poprzez zastosowanie normy prawnej wyrażonej w art. 17 ust. 1b ustawy bez uwzględnienia okoliczności, iż na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 października 2014 r. o sygn. akt K 38/13 doszło do uznania niekonstytucyjności części wskazanej normy prawnej w zakresie, w jakim różnicuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osób sprawujących opiekę nad osobą niepełnosprawną ze względu na datę powstania niepełnosprawności osoby wymagającej opieki, a przez to naruszenie art. 190 ust. 1 Konstytucji RP 2. naruszenie prawa materialnego tj. art.17 ust. 1 i 1 a ustawy poprzez zastosowanie normy prawnej w nim wyrażonej w sposób literalny, czego nie można pogodzić z konstytucyjnymi zasadami praworządności i równości, 3. błędną wykładnię art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a ustawy, 4. zaniechanie wykładni systemowej i celowościowej, a w konsekwencji niewłaściwe przyjęcie i stwierdzenie, że nie można uznać istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy niepodejmowaniem przeze skarżącą zatrudnienia a sprawowaniem opieki nad mężem z uwagi na brak jej aktywności zawodowej przez okres 10 lat oraz rzeczywisty zakres i charakter sprawowanej opieki, co przesadziło o niespełnieniu przesłanki do przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, podczas gdy w przedmiotowej sprawie taki związek przyczynowo-skutkowy istnieje. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji. Skarżąca wyjaśniła, że kiedy jej dzieci podrosły, a najmłodszy syn stał się bardziej samodzielny, postanowiła powrócić do pracy, jednakże w zawodzie obuwnika nie znalazła już pracy, ponieważ największa firma produkująca obuwie w powiecie już nie istniała. Zatrudniła się w ramach umowy zlecenia w A w K., w którym pracowała od 3 lipca 2009 r. do 20 września 2011 r. Nie zawarła dalszej umowy zlecenia, ponieważ już w tym czasie zaczęły się problemy zdrowotne męża. Skarżąca towarzyszyła mężowi w procesie diagnostyki i leczenia, woziła do lekarzy, opiekowała się nim w domu i czuła, że jej dyspozycyjność, jeżeli chodzi o możliwość wykonywania zatrudnienia, nie jest realna. Stan zdrowia męża z miesiąca na miesiąc się pogarszał i dochodziło coraz więcej innych dolegliwości. Skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem Kolegium, że na długo przed złożeniem wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego była nieaktywna zawodowo i ten stan miał charakter trwały, a nie chwilowy. Wskazała, że nie wiedziała wtedy, że świadczenie pielęgnacyjne mogłaby otrzymywać, a inne świadczenia np.: specjalny zasiłek opiekuńczy był zależny od dochodu, co też skarżącą dyskwalifikowało od uzyskania tego świadczenia. Skarżąca podniosła, że sprawuje opiekę nad mężem nieprzerwanie od 2011 r. i dlatego nie mogła dalej pracować w A, ponieważ stała się osobą mało dyspozycyjną. Również rejestracja w Urzędzie Pracy nie była możliwa, ponieważ rejestrując się tam zgłasza gotowość do pracy, a takiej gotowości nie miała, mając świadomość stanu zdrowia męża. Za odmowę przyjęcia pracy byłaby wyrejestrowana. W ocenie skarżącej pod pojęciem "sprawowania opieki" nie sposób rozumieć wyłącznie czynności związanych bezpośrednio z troską o fizyczny dobrostan bliskiej osoby niepełnosprawnej. Pielęgnacja w sensie medycznym i higienicznym nie wyczerpuje treści tego pojęcia. Także wyręczanie męża od jego normalnych, codziennych czynności życiowych, którym nie może sprostać z uwagi na swoją niepełnosprawność, stanowi przejaw opieki nad nim. Ograniczanie form opieki nad osobą niepełnosprawną do czynności pielęgnacyjnych sensu stricto z pominięciem innych, szerzej rozumianych czynności opiekuńczych prowadziłoby do zdeformowania znaczenia pojęcia opieki, a co za tym idzie naruszałoby istotę świadczenia pielęgnacyjnego. Istotą tą jest bowiem udzielenie wsparcia osobom, które poświęcając się w pełnym wymiarze opiece nad najbliższą osobą niepełnosprawną nie mogą pracować zarobkowo, by zaspokoić potrzeby życiowe swoje i swojej rodziny. Zdaniem skarżącej przebieg jej pracy zawodowej nie może być uznany za przesłankę braku związku pomiędzy sprawowaną aktualnie przez nią opieką i niemożnością podjęcia zatrudnienia. Z art. 17 ust. 1 ustawy wynika, że na równi z rezygnacją z zatrudnienia należy traktować niepodejmowanie pracy, a w realiach przedmiotowej sprawy konieczność objęcia niepełnosprawnego męża opieką niewątpliwie uniemożliwia skarżącej podjęcie zatrudnienia. Jak wskazała skarżąca, zakres sprawowanej opieki nad mężem jest wyznaczony poprzez jego niepełnosprawność, a więc koniecznością wykonywania takich, a nie innych czynności zapewniających egzystowanie w godnych warunkach. Skarżąca podkreśliła, że wyjazdy do lekarzy, czy na badania kontrolne, w których musi ona towarzyszyć mężowi, pochłaniają bardzo dużo czasu, więc nie można zaplanować czasu pracy w ciągu dnia. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) - dalej w skrócie jako: "p.p.s.a.", sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Bezsporne w sprawie jest, że skarżąca sprawuje opiekę nad niepełnosprawnym mężem, legitymującym się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Rozstrzygnięcia natomiast wymaga, czy w sposób prawidłowy w sprawie ustalono, że skarżąca nie spełnia przesłanek przewidzianych treścią art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 111 ze zm.), dalej zwanej "ustawą". Zgodnie z treścią tego przepisu świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje: 1) matce albo ojcu, 2) opiekunowi faktycznemu dziecka, 3) osobie będącej rodziną zastępczą spokrewnioną w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, 4) innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności - jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Wskazany przepis określa dwa niezależne od siebie stany faktyczne, a mianowicie: 1) w którym osoba legitymowana nie podejmuje zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiem albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, 2) w którym osoba legitymowana rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiem albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zatem w pierwszym przypadku chodzi o sytuację, kiedy osoba zainteresowana przyznaniem świadczenia pielęgnacyjnego nie pracuje i nie trudni się jakąkolwiek pracą zarobkową, czyli nie podejmuje zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej by opiekować się osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, w drugim zaś o sytuację , kiedy z uwagi na konieczność sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności osoba zainteresowana uzyskaniem świadczenia pielęgnacyjnego rezygnuje z dotychczasowego sposobu aktywności zawodowej i zarobkowej (np. rozwiązuje stosunek pracy, rezygnuje z prowadzonej działalności gospodarczej itp.). W rozpoznawanej sprawie w ocenie Sądu organ odwoławczy zasadnie stanął na stanowisku, że skarżąca nie zalicza się do żadnego z wyżej wymienionych przypadków, bowiem ani nie zrezygnowała z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, ani też nie zaniechała podjęcia zatrudnienia z uwagi na konieczność sprawowania opieki nad mężem. Jak bowiem wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, skarżąca, urodzona w 1963 r., zakończyła swe trwające w okresach 1 września 1979 r. - 30 czerwca 1986 r. oraz 15 grudnia 1986 r. – 3 października 1987 r. (a więc 6 lat i sześć miesięcy) zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, mając 24 lata, kiedy to zajęła się wychowywaniem dzieci. Następnie w latach 2009 – 2011 (w okresach 3 lipca – 9 września 2009 r., 27 kwietnia – 31 grudnia 2010 r., 1 kwietnia 15 maja 2011 r. oraz 3 sierpnia – 20 września 2011 r.), a zatem po blisko 22 latach braku aktywności zawodowej, podjęła się świadczenia usług na podstawie umów zlecenia w A. Po zakończeniu w 2011 r. świadczenia usług w oparciu o ww. umowy zlecenia zaniechała dalszego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, po czym w 2021 r. (tj. po kolejnym okresie 10 lat braku aktywności zawodowej), wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką na swym niepełnosprawnym mężem. Obecnie (tj. na dzień wydania zaskarżonej decyzji) skarżąca, mając 58 lat, nie może być zatem zakwalifikowana do osób aktywnie poszukujących pracy. Stan faktyczny sprawy dowodzi bowiem braku podstaw do przyjęcia, że w przypadku skarżącej zachodzi przesłanka rezygnacji z podejmowania aktywności zawodowej, skoro strona przez większość swego życia zawodowego, w tym przez okres 10 lat poprzedzających złożenie wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, aktywności takiej nie przejawiała. Jak nadto skarżąca sama podnosiła w toku przedmiotowego postępowania, trudno byłoby jej znaleźć pracę z uwagi na wiek skarżącej oraz brak zapotrzebowania na rynku pracy na pracę osób o posiadanym przez skarżącą zawodzie. Istotną okolicznością jest przy tym fakt, że mąż skarżącej został zaliczony do osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym orzeczeniem Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z dnia 27 maja 2021 r., w którym wskazano, że ustalony stopień niepełnosprawności istnieje od dnia 10 marca 2017 r. Potrzeba zatrudnienia nie występowała zatem u skarżącej w okresie bezpośrednio poprzedzającym zaistnienie okoliczności, pociągających za sobą konieczność sprawowania opieki nad mężem, skoro skarżąca nie podejmowała aktywności zawodowej dużo wcześniej niż deklarowana potrzeba opieki (tj. przez okres 10 lat przed złożeniem wniosku o przyznanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego). Brak jest też dowodów na to, by w tym czasie aktywnie poszukiwała zatrudnienia. Dodatkowo ustalony znaczny stopień niepełnosprawności męża skarżącej datuje się od 2017 r., co oznacza, że od tego czasu występowała potrzeba opieki nad niepełnosprawnym mężem, jednak wniosek o zaliczenie do stopnia niepełnosprawności mąż skarżącej złożył dopiero w dniu 15 kwietnia 2021 r., zaś skarżąca wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego złożyła dopiero w dniu sierpniu 2021 r. Przez ten czas skarżąca również nie pracowała. Istotą świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub jego niepodejmowania jest zrekompensowanie osobie uprawnionej - poprzez wypłatę określonej przepisami kwoty – utraty dochodu na skutek rezygnacji z aktywności zawodowej (art. 17 ust. 3 ustawy). Musi więc istnieć wyraźny i bezpośredni związek, tak czasowy, jak i co do motywów, między rezygnacją z zatrudnienia lub jego niepodejmowaniem a sprawowaniem opieki nad wskazaną w ustawie osobą, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Skarżąca, jak już wyżej wskazano, przez większą część dorosłego życia nie pracowała, skoro okresy braku aktywności zawodowej skarżącej wynoszą łącznie 32 lata. Nie zrezygnowała ona wobec tego z zatrudnienia z uwagi na konieczność sprawowania opieki nad mężem, a jej dotychczasowa bierność zawodowa nie pozwala też na przyjęcie, że właśnie wyłącznie z powodu niepełnosprawności męża zatrudnienia nie podejmuje. Zaprzestanie aktywności zawodowej przez opiekuna ma być spowodowane koniecznością sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną, nie zaś innymi przyczynami, głównie leżącymi po stronie osoby ubiegającej się o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 1549/19, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W świetle doświadczenia życiowego nie sposób uznać, by skarżąca, po tylu latach braku aktywności zawodowej, właśnie w okresie, kiedy składała wniosek o przyznanie jej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, nosiła się z zamiarem podjęcia zatrudnienia. Podzielić należy zatem stanowisko organu odwoławczego, że sam fakt sprawowania obecnie opieki nad mężem nie uprawnia skarżącej do przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego. Niepodejmowanie zatrudnienia przez skarżącą wynika z jej dobrowolnego wyboru w zakresie aktywności zawodowej i nie jest konsekwencją sprawowania opieki nad mężem. Nie znajduje więc potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy jej argumentacja odnośnie braku aktywności zawodowej jedynie z powodu sprawowania opieki nad mężem. Aby organ mógł przyznać skarżącej świadczenie pielęgnacyjne musiałaby ona wykazać związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy koniecznością sprawowania opieki nad mężem, a niepodjęciem przez nią zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. W niniejszej sprawie skarżąca takiego związku nie wykazała. Zatem - nie kwestionując złego stanu zdrowia męża skarżącej - należy podkreślić za organem odwoławczym, że sam znaczny stopień niepełnosprawności męża skarżącej, jak również konieczność sprawowania nad nim opieki nie stanowią, w świetle art. 17 ust. 1 ustawy, samodzielnej podstawy do przyznania skarżącej świadczenia pielęgnacyjnego. W ocenie Sądu organ odwoławczy prawidłowo uznał, że skarżąca nie spełniła ustawowych przesłanek, pozwalających na przyznanie jej tego świadczenia. Ponadto, zdaniem Sądu, nawet gdyby przyjąć, że realne jest podjęcie przez skarżącą zatrudnienia chociażby w niepełnym wymiarze czasu pracy, to stwierdzić należałoby, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby opieka skarżącej nad niepełnosprawnym mężem wykluczała możliwość podjęcia przez skarżącą jakiejkolwiek pracy. Zwrócić należy uwagę, że w toku postępowania skarżąca podawała, iż świadczona przez nią opieka udzielana mężowi obejmuje przygotowanie posiłków, doraźną pomoc w toalecie czy ubieraniu się, towarzyszenie w wizytach lekarskich. W ocenie sądu przedstawiony wykaz czynności opiekuńczych odnosi się do szeroko rozumianych czynności dnia codziennego. Takie czynności nie mogą być postrzegane i uznawane za czynności wymagające stałej, całodobowej dyspozycyjności skarżącej, warunkującej przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego. Wymienione wyżej czynności niewątpliwie stanowią taką aktywność, która może być i niejednokrotnie jest wykonywana także przez osoby pracujące zawodowo, mające pod swą opieką małoletnie dzieci, czy osoby starsze, chociaż niezaliczone do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności. Jak przy tym ustalił orzekający organ, S. K. nie jest osobą leżącą, nie jest pampersowany, porusza się o własnych siłach, nie wymaga karmienia, wymaga pomocy w ubieraniu się i w kąpieli, jest w stanie prowadzić samochód (okresowo wyręcza go w tym skarżąca). Powyższe, przy uwzględnieniu zakresu, charakteru i skali czynności opiekuńczych, pozwala przyjąć, że czynności opiekuńcze tego rodzaju mogą być realizowane także przez osoby aktywne zawodowo, gdyż mogą być świadczone zarówno przed rozpoczęciem pracy, jak też i po jej zakończeniu. Wskazać przy tym trzeba, iż z oświadczenia skarżącej wynika, że w 2011 r. zaprzestała ona pracy zarobkowej w oparciu o umowę zlecenia. Charakter świadczenia usług na podstawie umowy cywilnoprawnej cechuje się sporą elastycznością czasu poświęcanego na pracę, co umożliwiałoby, przy odpowiedniej organizacji pracy, wygospodarowanie czasu na konieczne względem męża czynności opiekuńcze, przy jednoczesnym zachowaniu aktywności zawodowej. Wykonywanie przez skarżącą deklarowanych czynności pomocowych wobec męża nie stanowi w konsekwencji stałej lub długotrwałej opieki innej osoby, w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy, uniemożliwiającej podjęcie zatrudnienia. Świadczenie pielęgnacyjne przyznawane jest, aby rekompensować osobie sprawującej opiekę utratę dochodów, wynikającą z konieczności pielęgnacji członka rodziny, wymuszającej rezygnację z pracy lub niepodejmowanie zatrudnienia. Wnioskujący o takie świadczenie musi zatem sprawować stałą opiekę nad osobą niepełnosprawną i być jej niezbędny w tak znacznym wymiarze, że w związku z tym rezygnuje lub nie podejmuje zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a między obiema tymi okolicznościami zachodzić musi bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. W przedmiotowej zaś sprawie, choć mąż skarżącej posiada orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności, to jednak brak było podstaw aby przyjmować, że jest on niesamodzielny w większości sfer życia, skoro zakres czynności opiekuńczych sprowadza się do szeroko rozumianych czynności dnia codziennego, a w związku z tym nie sposób uznawać, aby skarżąca w istocie nie mogła podjąć żadnego zatrudnienia, choćby w niepełnym wymiarze czasu pracy. Dodać należy, że stosownie do art. 17 ust. 1b ustawy świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jeżeli niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała: 1) nie później niż do ukończenia 18. roku życia lub 2) w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej, jednak nie później niż do ukończenia 25. roku życia. Powyższa regulacja art. 17 ust. 1b ustawy stanowiła przedmiot oceny Trybunału Konstytucyjnego, który wyrokiem z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt K 38/13, orzekł, że art. 17 ust. 1 b ustawy o świadczeniach rodzinnych w zakresie, w jakim różnicuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osób sprawujących opiekę nad osobą niepełnosprawną po ukończeniu przez nią wieku określonego w tym przepisie ze względu na moment powstania niepełnosprawności jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Skutkiem tego wyroku jest ustalenie, że w odniesieniu do grupy opiekunów osób, których niepełnosprawność wymagająca opieki powstała później, czyli po ukończeniu 18 roku życia, przedmiotowa przesłanka nabycia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego utraciła cechę konstytucyjności. W konsekwencji przysługiwanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego tej grupie osób należy rozpatrywać bez tej przesłanki. Wymieniony wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie doprowadził wprawdzie do wyeliminowania niekonstytucyjnej normy z porządku prawnego, jednak jego treść wiąże - w myśl art. 190 ust. 1 Konstytucji RP - i stanowi dla organów administracji oraz sądów administracyjnych istotną wskazówkę interpretacyjną. W konsekwencji organy administracji rozstrzygające o prawie do świadczenia pielęgnacyjnego miały obowiązek procedować w oparciu o przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych z wyłączeniem tej części przepisu art. 17 ust. 1b ustawy, która z dniem wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, tj. w dniu 23 października 2014 r., została ostatecznie uznana za niekonstytucyjną. W związku z tym, jak słusznie uznało Kolegium, wynikająca z art. 17 ust. 1b ustawy przesłanka w postaci czasu powstania niepełnosprawności męża skarżącej nie może być podstawą odmowy wnioskowanego świadczenia. Z tego względu błędne w tej mierze było stanowisko organu pierwszej instancji, który za podstawę odmowy przyznania skarżącej świadczenia pielęgnacyjnego przyjął to, że niepełnosprawność męża skarżącej powstała, gdy był on już osobą dorosłą, nie uczącą się. Zdaniem organu pierwszej instancji zachodziła również negatywna przesłanka z art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a ustawy, bowiem S. K. pozostaje w związku małżeńskim, natomiast jego małżonka (skarżąca) nie legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że w świetle art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy małżonek jest osobą uprawnioną do świadczenia pielęgnacyjnego, gdyż poza osobami wymienionymi w 1-3 art. 17 ust. 1 ustawy, tj. matką, ojcem, opiekunem faktycznym dziecka, rodziną zastępczą jest on inną osobą, na której, zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej jako "k.r.o.") , ciąży obowiązek alimentacyjny. Ustawa o świadczeniach rodzinnych, poza wyłączeniem prawa do świadczenia pielęgnacyjnego małżonka będącego osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, nie wymienia żadnych innych przesłanek w stosunku do małżonka, poza ogólnymi przesłankami dotyczącymi wszystkich uprawnionych. W rezultacie powyższego nie podlega jakimkolwiek wątpliwościom, że małżonek jest osobą, na której, w rozumieniu art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy, zgodnie z przepisami k.r.o., ciąży obowiązek alimentacyjny względem współmałżonka. Natomiast przepis art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a ustawy znajduje zastosowanie wyłącznie w sytuacji, w której o świadczenie pielęgnacyjne ubiega się inna osoba, niebędąca małżonkiem, na której ciąży obowiązek alimentacyjny (np. syn, córka, wnuk). W przepisie tym ustawodawca sankcjonuje wartość wynikającą z małżeństwa, zgodnie z którą obowiązek małżonka sprawowania opieki i pielęgnacji względem niepełnosprawnego współmałżonka wyprzedza obowiązek innych osób zobowiązanych do alimentacji niepełnosprawnego, chyba, że współmałżonek niepełnosprawnego sam nie jest w stanie zrealizować swego obowiązku opieki i pielęgnacji, ponieważ legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, co oznacza, że sam wymaga pomocy i opieki osób trzecich. Z powołanego przepisu – jak błędnie wywiódł organ I instancji, a na co słusznie zwróciło uwagę Kolegium - nie wynika zatem, by fakt pozostawania w związku małżeńskim osoby wymagającej opieki stanowił negatywną przesłankę przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Wadliwa ocena przez organ pierwszej instancji powyższych okoliczności nie mogła jednak samoistnie zadecydować o możliwości przyznania skarżącej prawa do przedmiotowego świadczenia, skoro prawo to zależy od innych jeszcze przesłanek, które - jak wyżej wykazano - nie zostały spełnione. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę - jako bezzasadną - oddalił. |
||||