![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę, II SA/Rz 1237/13 - Wyrok WSA w Rzeszowie z 2014-02-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Rz 1237/13 - Wyrok WSA w Rzeszowie
|
|
|||
|
2013-11-25 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie | |||
|
Elżbieta Mazur-Selwa /sprawozdawca/ Ewa Partyka Jerzy Solarski /przewodniczący/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Transport | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2012 poz 270 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący NSA Jerzy Solarski Sędziowie WSA Ewa Partyka SO del. Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Protokolant st. sekr. sąd. Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 lutego 2014 r. sprawy ze skargi A. S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej -skargę oddala- |
||||
|
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi A. S.A. (zwanego dalej A.) jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (zwanego dalej GITD) z dnia [...] września 2013 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej WITD) decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], nałożył na A., karę pieniężną w wysokości 3000 zł. W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 14 marca 2013 r. funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji udał się do miejscowości K., gdzie doszło do kolizji autobusu z pługopiaskarką. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusz przeprowadził kontrolę drogową autobusu marki Kaessbohrer Setra o nr rej. [...], kierowanego przez T. F. w imieniu A. Ustalono, że kierujący jadąc ze S. w kierunku K., zatrzymał się na przystanku znajdującym się przy posesji nr 164 z którego zabrał trzech pasażerów, po czym po przejechaniu około 60 metrów zatrzymał się w celu zabrania spóźnionej pasażerki. Na skutek powyższego doszło do kolizji. W trakcie kontroli kierujący okazał wypis z zezwoleniem na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym, udzielonego stronie w ramach linii regularnej S. – K. – S. wraz z rozkładem jazdy wydanym stronie wypis na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Funkcjonariusz stwierdził naruszenie w postaci wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzeniu zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Organ uznał, że opisany stan faktyczny stanowi naruszenie art. 18b pkt 1 ust. 3 oraz ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm., zwanej dalej u.t.d.). Dokumenty z przedmiotowej kontroli zostały przesłane do WITD. Organ stwierdził, że fakt, że doszło do kolizji nie ma dla niego znaczenia, gdyż istotą postępowania jest udowodniona okoliczność, że kierowca miał zamiar pasażerkę zabrać i tak też uczynił. Stwierdził, że nie jest możliwa taka interpretacja przepisów prawa, że każdorazowy wzgląd na wygodę pasażera pozwala na odejście od ustalonych w rozkładzie jazdy przystanków i zatrzymywanie się gdziekolwiek. Godziłoby to zarówno w interesy samego przewoźnika, jak i innych przewoźników, a także pasażerów, gdyż mogłoby zagrażać zasadom uczciwej konkurencji, zaburzać korzystanie z przystanków oraz generować opóźnienia przewozów. Odwołanie od tej decyzji wniósł A. domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania lub zmianę decyzji na korzyść skarżącego. GITD decyzją z dnia [...] września 2013 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przychylił się do stanowiska organu I instancji, że strona wykonywała przewóz regularny niezgodny z przestankami określonymi w udzielonym jej zezwoleniu na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym. Organ odwoławczy stwierdził, że kara pieniężna w wysokości 3000 zł tytułem stwierdzenia naruszenia z lp. 2.2.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym - została nałażona prawidłowo. Materiał dowody świadczący o powyższym naruszeniu jest wiarygodny, rzetelny i potwierdzający stwierdzone nieprawidłowości. GITD wyjaśnił, że przewoźnik otrzymując zezwolenie zobowiązuje się do bezwzględnego przestrzegania zgłoszonego przez siebie i zatwierdzonego przez organ samorządu terytorialnego rozkładu jazdy. Przewoźnikowi wolno się zatrzymywać tylko na przystankach, na których zgodnie ze złożonym zobowiązaniem, zamieszczone są informacje o godzinach odjazdowych zgodnie z udzielonym zezwoleniem i obowiązującym rozkładem jazdy. W niniejszej sprawie brak jest okoliczności, które stanowiłyby przesłankę do wydania decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie nałożonej kary pieniężnej. Tłumaczenie strony opierające się na konieczności hamowania pojazdu z uwagi na zagrożenie życia pasażerki jest dla organu odwoławczego nieprawdopodobne. A. złożyło skargę na decyzję GITD do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, wnosząc o uchylenie decyzji obydwu instancji i stwierdzenie, że obie decyzje zostały wydane z naruszeniem prawa. Kwestionowanej decyzji zarzucono naruszenie: 1) art. 18 oraz art. 18 b ust. 1 pkt 3 u.t.d. przez ustalenie, że w dniu kontroli przez Policję autobusu należącego do skarżącego, doszło do naruszenia przez stronę warunków udzielonego pozwolenia na przewóz regularny przez to, że wsiadanie pasażerów do autobusu odbywało się poza przystankiem określonym w rozkładzie jazdy, co nie jest zgodne z prawdą, 2) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez wszczęcie postępowania i nałożeniu kary pieniężnej na stronę skarżącą w sytuacji gdy zarząd spółki nie miał żadnego wpływu na zachowanie uczestników kolizji drogowej, oraz błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego przez uznanie za nieprawdziwe zeznań kierowcy autobusu, który zeznał, że w dniu zdarzenia zatrzymał autobus poza przystankiem z powodu konieczności hamowania, gdyż nie chciał potrącić pieszej, która wbiegła przed autobus oraz całkowite pominiecie zeznań świadka A. G., załączonego do odwołania. W celach dowodowych skarżący przedstawił poświadczoną kserokopię wyroku Sądu Rejonowego [...] z dnia 11 września 2013 r., sygn. akt [...], skazującego obwinionego A. S. na karę grzywy za spowodowanie kolizji drogowej w dniu 14 marca 2013 r. w K. – na okoliczność, że to nie kierowca A. był sprawcą winnym kolizji drogowej, lecz kierowca samochodu ciężarowego, który jechał za nim, a tym samym, że zeznania T. F. co do przyczyn zatrzymania autobusu poza przystankiem w tym dniu sąd karny uznał za wiarygodne. W uzasadnieniu skarżący nie zgodził się decyzjami obu instancji. W jego ocenie kierowca zatrzymał się w celu uniknięcia potrącenia pieszej, która biegła mając zamiar skorzystać z przejazdu autobusem. W związku z tym przyczyną tego zdarzenia nie był zamiar łamania przez kierowcę autobusu przepisów ruchu drogowego, czy też warunków udzielonego przewoźnikowi zezwolenia. Zdarzenie miało charakter incydentalny i w żaden sposób nie naruszyło obowiązujących przepisów u.t.d. W związku z tym skarżący nie powinien ponosić za to uchybienie tak wysokiej kary pieniężnej. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne są właściwe do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i z przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku stwierdzenia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r. poz. 270). W niniejszej sprawie takie wady i uchybienia nie występują. Skarga zatem nie zasługiwała na uwzględnienie. Stan faktyczny w niniejszej sprawie, został ustalony prawidłowo. Skarżący zarzucił, że organy dopuściły się naruszenia art. 18 w ze. z art. 18b ust. 1 pkt 3 u.t.d., a to poprzez bezzasadne przyjęcie, że naruszono zasady przewozu regularnego określone w zezwoleniu. Naruszenie miało polegać na dopuszczeniu wsiadania pasażerów do autobusu poza przystankiem wymienionym w rozkładzie jazdy., co według skarżącego nie miało miejsca. Nie można uznać za zasadne zarzutów skargi sformułowanych jako naruszenie prawa materialnego, które jednak w istocie sprowadzają się do polemiki z ustaleniami poczynionymi przez organy administracji. Oczywiście brak odniesienia się organu II instancji do całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego usprawiedliwiałby materialnoprawne zarzuty skargi; nie jest bowiem możliwe prawidłowe zastosowanie prawa materialnego bez zgodnego z prawem procesowym ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Sytuacja taka jednak w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Ocena organów administracji przebiegu zdarzenia z dnia 14 marca 2013 r. w K. jest prawidłowa. Wbrew twierdzeniom skargi organ odwoławczy odniósł się w uzasadnieniu decyzji zarówno do zeznań T. F. jak i do pisemnego oświadczenia A. G. dołączonego do odwołania. Ocena dowodów zebranych w sprawie należy do organów administracji rozstrzygających sprawę. Kontrola sądowa tej oceny sprowadza się do ustalenia, czy jest ona pełna, spójna, logiczna, zgodna z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena dowodów zebranych w sprawie przedstawiona przez skarżącego nie uzasadnia zarzutu wadliwości oceny dokonanej przez organy administracji. Skarżący nie wskazał, aby tok rozumowania, ocena dowodów dokonana przez organy administracji dotknięte były opisanymi wyżej wadami. Sąd stwierdza, że dla wszystkich stron postępowania oczywistym było że w omawianej sprawie kierowca autobusu wyjechał z przystanku i po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zatrzymał się i zabrał do autobusu pasażerkę. Gdyby kierowca, niezależnie od swoich deklarowanych później intencji, zatrzymał się na skutek przebiegnięcia kobiety tuż przed autobusem i nie zabrał jej do środka, nie byłoby mowy o naruszeniu warunków zezwolenia na przewozy regularne. Kierowca jednak zatrzymał się i poza przystankiem zabrał pasażerkę. Wyczerpało hipotezę art. 18 b ust. 1 pkt 3 u.t.d., który stanowi, że wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy. Zgodnie z art. 92 a ust. 1 u.t.d. skarżący jako podmiot wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem nakazów przewozu drogowego podlega karze pieniężnej od 50 zł do 10 000 zł za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 art. 92 a u.t.d. oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy – art. 92 a ust. 6 u.t.d. Skarżącemu wymierzono karę pieniężną w kwocie 3 000 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących wyznaczonych przystanków (Ip.2.2.3. załącznika nr 3 do u.t.d.). W hipotezie wymienionego wyżej przepisu mieści się oczywiście zabieranie pasażerów poza wyznaczonymi przystankami. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r. sygn. akt II GSK 716/10, dostępny na stronie internetowej www.nsa.gov.pl – zakładka Orzecznictwo, Baza orzeczeń - orzeczenia.nsa.gov.pl.). Podkreślił to także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 lipca 2002 r., sygn. akt P 12/01. Trybunał stwierdził, że obiektywna odpowiedzialność administracyjna nie jest odpowiedzialnością absolutną, tzn. że naruszający przepisy może uwolnić się od odpowiedzialności jeżeli wykaże, że uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, aby do naruszenia przepisów nie dopuścić. Pogląd Trybunału Konstytucyjnego zachowuje aktualność na gruncie ustawy o transporcie drogowym. Ustawa przewiduje bowiem możliwość obalenia domniemania odpowiedzialności przedsiębiorcy. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną wykazane okoliczności wymienione w art. 92 c u.t.d. W toku postępowania przed organami oraz w skardze do Sądu skarżący kwestionował niezastosowanie wobec niego wyłączenia odpowiedzialności przewidzianego w art. 92 c u.t.d. Zgodnie z art. 92 c.1. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W powołanej regulacji chodzi o takie zdarzenia lub okoliczności, które nie są typowe i których przy dołożeniu należytej staranności, przy prawidłowej pracy przedsiębiorstwa nie sposób przewidzieć. Przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego ma możliwość i obowiązek przyjmowania optymalnych rozwiązań organizacyjnych, które zapewnią przestrzeganie przez osoby kierujące pojazdem przepisów o transporcie drogowym. Wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę. Nie oznacza to jednak, że jest on z tej przyczyny zwolniony automatycznie od odpowiedzialności za ewentualne naruszenia. Podkreślenia wymaga, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Nie można przy tym wykluczyć, że w konkretnych przypadkach, mimo dochowania przez przedsiębiorcę wszelkich aktów staranności, dojdzie do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. W takiej sytuacji podmiot wykonujący transport drogowy będzie mógł uwolnić się od odpowiedzialności, o ile zaistnieją przesłanki wymienione w art. 92 c u.t.d. W takim przypadku to na podmiocie wykonującym transport drogowy spoczywa ciężar wykazania zaistnienia przesłanek z tego przepisu. W dyspozycji art. 92 c nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestia właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji z art. 92 c u.t.d. Skarżący w tym zakresie argumentował, że niezależną od niego i nie do przewidzenia zdarzającą się na drodze okolicznością było wbiegnięcie uczestniczki ruchu drogowego przed autobus co wymusiło jego zatrzymanie się na drodze. Milczał jednak w kwestii zabrania tej osoby przez kierowcę poza przystankiem, co było podstawą wymierzenia mu kary pieniężnej. Zabieranie spóźnionych pasażerów poza przystankiem nie jest niczym nadzwyczajnym w praktyce wykonywania transportu drogowego. Nie jest to zdarzenie, którego nie da się przewidzieć. Rzeczą podmiotu wykonującego przewóz było wykazanie, że podjął czynności mające na celu zapobieganie tego typu sytuacjom, w szczególności organizowanie szkoleń, kontroli, stosowanie środków dyscyplinujących aby do wskazanego naruszenia nie dochodziło. Takiego dowodu skarżący jednak nie prowadził. Podnoszone w skardze okoliczności, dotyczące przyczyn zatrzymania autobusu przez kierującego chociaż nieuzasadnione w świetle twierdzeń samego kierowcy słuchanego w dniu kolizji, nie mają większego znaczenia, a to wobec bezspornego zabrania pasażerki z przystanku. Kwestia ukarania kierowcy pługopiaskarki, która wjechała wówczas w autobus za wykroczenie drogowe, nie ma znaczenia w sprawie. Okoliczności podane w skardze jako argument za zastosowaniem art. 92 c u.t.d. nie mieszczą się w hipotezie tego przepisu. Z uwagi na ochronę wartości, jaką jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym odmienna wykładnia art. 92 c u.t.d. zaprezentowana w skardze jest nie do zaakceptowania. W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. |
||||