drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo, Inspektor Nadzoru Budowlanego, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 3028/19 - Wyrok NSA z 2020-05-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 3028/19 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2020-05-26 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-09-26
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jacek Chlebny /przewodniczący/
Mirosław Gdesz
Zdzisław Kostka /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 2020/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-04-04
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325 art. 184, art. 182 par. 2 i 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2016 poz 290 art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - tekst jednolity
Sentencja

Dnia 26 maja 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Gdesz po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej W. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2019 r. sygn. akt VII SA/Wa 2020/18 w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 2020/18, oddalił skargę W. W. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] czerwca 2018 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2018 r. o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] lipca 2016 r., którą zmieniono decyzję tego organu z [...] czerwca 2015 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu E. M., T. M. i J. M. pozwolenia na budowę.

Decyzją Starosty [...] z [...] czerwca 2015 r. udzielono pozwolenia na budowę pięciu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z czteroma lokalami każdy wraz z urządzeniami infrastruktury oraz parkingiem dla samochodów osobowych z dwudziestoma miejscami postojowymi, dojściem i zielenią na działce nr [...] oraz pozwolenia na budowę dwóch zjazdów z drogi gminnej, działek nr [...] i [...], na działkę nr [...] w S. przy ul. [...].

Decyzją Starosty [...] z [...] lipca 2016 r. zmieniono to pozwolenie na budowę w ten sposób, że zamiast budowy pięciu budynków mieszkalnych wielorodzinnych przewidziano budowę dziesięciu budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej, przy czym nie doszło do zmiany liczby obiektów budowlanych tylko do takich zmian w obrębie każdego z pięciu budynków, że w ocenie organu administracji zamiast dotychczasowych budynków mieszkalnych wielorodzinnych pozwolenie dotyczyło budynków mieszkalnych jednorodzinnych.

Skarżący nie brał udziału w żadnym z wyżej wskazanych postępowań dotyczących pozwolenia na budowę, gdyż organ administracji w obu postępowaniach uznał, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego obejmuje jedynie działki, na których przewidziano realizację inwestycji, czyli działki nr [...], [...] i [...].

Po zakończeniu budowy skarżący m.in. pismami z 21 sierpnia 2017 r., 18 września 2017 r. oraz 29 września 2017 r. zażądał stwierdzenia nieważności obu wskazanych decyzji Starosty [...]. Skarżący powoływał się na to, że jest właścicielem działki nr [...] zabudowanej domem mieszkalnym oraz na to, że realizacja inwestycji spowodowała uciążliwości oddziałujące na jego nieruchomość. Twierdził, że inwestycja została wykonana niezgodnie z pozwoleniem na budowę, gdyż w istocie powstał ośrodek wypoczynkowy, w którym są wynajmowane apartamenty na krótkie okresy. Podnosił, że zmiana "turnusów" powoduje duży ruch, że samochody są parkowane na ulicy oraz że w związku z tym jest narażony na hałas. Skarżący wskazywał też kwestie związane z, jego zdaniem, wadliwie zaprojektowaną i wykonaną w ramach innej inwestycji drogą gminną. Odnośnie do kwestionowanego pozwolenia na budowę i jego zmiany przede wszystkim podnosił, że z naruszeniem przepisów prawa zaprojektowano i wykonano parking na działce nr [...].

Wojewoda [...] decyzją z [...] grudnia 2017 r. umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] czerwca 2015 r., a decyzją z [...] stycznia 2018 r. umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] lipca 2016 r.

W obu decyzjach przyjęto, że skarżący nie był legitymowany do domagania się wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, gdyż nieruchomość, której jest właścicielem – działka nr [...] - nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W tym zakresie ustalono, że działka skarżącego nie leży w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji, lecz po drugiej stronie drogi gminnej. Dalej ustalono, że trzy najbliżej położone w stosunku do drogi projektowane budynki znajdują się w odległości 13,7 m od południowej granicy działki nr [...]. Działka skarżącego, leżąca po drugiej stronie drogi, znajduje się około 8 m od tej południowej granicy działki nr [...]. Parking z dwudziestoma stanowiskami (po jednym na każdy z lokali mieszkalnych) został zaprojektowany na działce nr [...] w jej południowej części przylegającej do drogi gminnej. Tym samym parking znajduje się w odległości około 8 m od działki skarżącego.

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzjami z [...] czerwca 2018 r., wydanymi na skutek odwołań skarżącego, utrzymał w mocy decyzje Wojewody [...]. Organ odwoławczy podzielił ustalenia organu pierwszej instancji i ich prawną ocenę. Jedynie w decyzji dotyczącej sprawy stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] czerwca 2015 r. organ odwoławczy ustalił, że projektowane budynki mają 6,74 m wysokości i dwa najbliżej położone w stosunku do działki skarżącego budynki znajdują się w odległości 20 i 22,5 m od jej granicy, zaś projektowane na działce nr [...] miejsca postojowe w odległości od 8,5 m do 21 m.

Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów administracji, według którego nieruchomość, której skarżący jest właścicielem, nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu budowlanego i w związku z tym stosownie do art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie był legitymowany do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] lipca 2016 r.

W skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości, skarżący przytoczył następujące podstawy kasacyjne.

1/ Naruszenie art. 28 k.p.a. przez błędną wykładnię, która doprowadziła do uznania, że skarżący nie może być stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] lipca 2016 r.

2/ Naruszenie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego polegające na błędnej wykładni, na skutek której uznano, że nieruchomość, której skarżący jest właścicielem, nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu budowlanego i z tego powodu nie może być stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji.

3/ Wadliwe ustalenie stanu faktycznego i wadliwa ocena zebranego materiału dowodowego, które doprowadziły do uznania, że skarżący nie wykazał swego interesu prawnego do tego, aby mógł wszcząć postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.

Uzasadniając skargę kasacyjną stwierdzono, że Sąd pierwszej instancji pominął, iż organ odwoławczy nie ustosunkował się do tego, że skarżący odpowiadając na wezwanie organu odwoławczego pismem z 28 maja 2018 r. wyjaśnił z czego wywodzi swój interes prawny, a w odwołaniu od decyzji podniósł zarzut wadliwej wykładni art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, wskazując na orzeczenia NSA, z których w sposób oczywisty wynika, że organ administracji dokonał wadliwej wykładni art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Dalej przytoczył orzeczenia NSA, z których zdaniem skarżącego wynika, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, może być wyznaczony także zakresem oddziaływania hałasu i zanieczyszczenia powietrza, a także wynikać z potrzeby ochrony prawa własności. Skarżący wskazał także, że podnosił w toku postępowania, iż decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem ustaleń obowiązującego planu miejscowego, co w jego ocenie uzasadniało przyjęcie, że "doszło do rażącego naruszenia prawa własności skarżącego poprzez zakłócenia jego spokoju i bezpieczeństwa ruchu bezpośrednio w pobliżu jego nieruchomości". W tym kontekście powołał się na orzeczenie NSA, w którym przyjęto, jak twierdził, że interes prawny uprawniający do bycia stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę może wynikać z art. 140 i art. 144 k.c. oraz że ograniczeń w zagospodarowaniu terenu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego nie można zawężać tylko do ograniczeń zabudowy.

We wnioskach skargi kasacyjnej zażądano uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania i zrzeczono się rozprawy.

Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez wskazane w niej naruszenia przepisów prawa. Rozpoznając zatem w tak określonych granicach sprawę NSA uznał, że skarga kasacyjna nie jest zasadna.

W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), zawierający ustawową definicję obszaru oddziaływania obiektu, czyli pojęcia użytego następnie m.in. w art. 28 ust. 2 powołanej ustawy, w którym, w sposób szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a., określa się kto jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, a więc także postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę. Stosownie do art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Wyznaczenie terenu w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu to prawna ocena przepisów odrębnych, które stanowią, że w razie istnienia takiego obiektu budowlanego jak projektowany, na terenie sąsiedniej w stosunku do miejsca usytuowania projektowanego obiektu budowlanego nieruchomości obowiązywać będę wynikające z tych przepisów ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tej sąsiedniej nieruchomości. Z powołanego przepisu wynika zatem, że dla uznania, że nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu nie wystarczy wskazać, iż projektowany obiekt będzie oddziaływać w negatywny sposób na tę nieruchomość. Konieczne jest wskazanie przepisów prawa, które w powiązaniu z faktem istnienia projektowanego obiektu, stanowić będą podstawę do uznania, że na terenie znajdującym się w otoczeniu projektowanego obiektu obowiązywać będą ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu, w tym jego zabudowy. Ustawodawca w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego nie wprowadził żadnych ograniczeń, co do charakteru przepisów odrębnych, z których wynikać mogą ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości znajdującej się w otoczeniu obiektu. Konieczne jest jednak, aby przepisy te stanowiły podstawę ograniczenia zagospodarowania nieruchomości, czyli zakazu określonego sposobu zagospodarowania albo zezwolenia na określony sposób zagospodarowania po spełnieniu pewnych warunków.

Odnosząc te ogólne uwagi do rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że skarżący w skardze kasacyjnej tezę, iż jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu opiera na oddziaływaniu w postaci hałasu i zanieczyszczeń wywołanych wybudowanymi obiektami budowlanymi. Skarżący nie wskazuje jednak żadnych przepisów prawa, które stanowiłyby z tego powodu podstawę do ograniczenia zagospodarowania jego nieruchomości. Taką podstawą nie są w szczególności powołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej art. 140 i art. 144 k.c. Zgodnie z art. 140 k.c. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy oraz rozporządzać rzeczą. Z kolei stosownie do art. 144 k.c. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Wskazane przepisy nie mogą być zatem same w sobie źródłem ograniczenia sposobu zagospodarowania nieruchomości w związku z wybudowaniem na sąsiedniej nieruchomości obiektu budowlanego.

Przepisem, z którego może wynikać ograniczenie zagospodarowania nieruchomości w związku z wybudowaniem w sąsiedztwie obiektu budowlanego powodującego hałas lub zanieczyszczenie mógłby być natomiast § 11 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1065). Z przepisu tego wynika, że nie jest dopuszczalne usytuowanie budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi w zasięgu zagrożeń i uciążliwości określonych w przepisach odrębnych oraz że jest dopuszczalne usytuowanie takiego budynku w zasięgu zagrożeń i uciążliwości pod warunkiem zastosowania odpowiednich środków technicznych zmniejszających uciążliwości poniżej poziomu ustalonego w tych przepisach bądź zwiększających odporność budynku na te zagrożenia i uciążliwości. Uciążliwości, których dotyczy powołany przepis to m.in. hałas i drgania (wibracje) oraz zanieczyszczenie powietrza. Zatem, powołany przepis mógłby stanowić podstawę ustalenia, że określona nieruchomość znajduje się w obszarze projektowanego obiektu, jeżeli ten projektowany obiekt byłby ze swej istoty źródłem uciążliwości i zagrożeń w postaci hałasu i zanieczyszczeń osiągających określony w przepisach odrębnych poziom.

Jednakże oceniając rozsądnie inwestycję, której dotyczy decyzja Starosty [...] z [...] lipca 2016 r., brak podstaw do przyjęcia, że dziesięć dwulokalowych budynków mieszkalnych jednorodzinnych wraz z typowymi urządzeniami budowlanymi, w tym parkingiem z dwudziestoma miejscami postojowymi na samochody osobowe stanowi źródło takiego ponadnormatywnego hałasu i zanieczyszczeń, że w ich bezpośrednim sąsiedztwie niedopuszczalna by była budowa innych budynków mieszkalnych lub ogólniej rzecz ujmując budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Już z tego powodu § 11 Warunków technicznych można wykluczyć jako potencjalne źródło ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego związanych z wydaniem decyzji o zmianie pozwolenia na budowę przez Starostę [...] z [...] lipca 2016 r.

Dodatkowo wskazać należy na to, że nieruchomość skarżącego nie jest położona w bezpośrednim sąsiedztwie działki, na której usytuowane są projektowane budynki, zaś najbliższy działki skarżącego projektowany budynek znajduje się w odległości, jak ustalono i czego skarżący w skardze kasacyjnej skutecznie nie zakwestionował, 20 m.

Istotne jest też, że nieruchomość skarżącego znajduje się po drugiej stronie drogi gminnej. Zatem, na nieruchomości skarżącego w pierwszej kolejności wystąpią ograniczenia w zabudowie związane z istnieniem drogi, a nie projektowanych budynków. Z art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 470 ze zm.) wynika, że w przypadku dróg gminnych obiekty budowlane mogą być sytuowane w terenie zabudowy w odległości co najmniej 6 m od zewnętrznej krawędzi jezdni. Uwzględnienie wskazanej okoliczności powoduje, że nie wystąpią ograniczenia w sposobie zagospodarowania nieruchomości skarżącego z uwagi na zaprojektowanie dwudziestu miejsc postojowych po drugiej stronie ulicy. W tym zakresie rozważenia wymaga § 19 ust. 1 Warunków technicznych. Z powołanego przepisu wynika, że ograniczenia w zabudowie w sąsiedztwie parkingu z dwudziestoma miejscami postojowymi dla samochodów osobowych mogą wystąpić w odległości do 10 m (§ 19 ust. 1 pkt 2). Jednakże z niezakwestionowanych skutecznie w skardze kasacyjnej ustaleń organów wynika, że najmniejsza odległość zaprojektowanych miejsc postojowych od granicy działki skarżącego wynosi 8,5 m. Do tej odległości należy dodać ograniczenie w zabudowie nieruchomości skarżącego wynikające z powołanego art. 43 ust. 1 ustawy o drogach publicznych. W konsekwencji brak podstaw do przyjęcia, aby usytuowanie projektowanych miejsc postojowych było źródłem ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego w znaczeniu przyjętym w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.

Zauważyć należy, że dla oceny, czy określona nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu istotne znaczenie ma stan zaprojektowany, który ma być lub został zatwierdzony decyzją o pozwoleniu na budowę. Dla określenia obszaru oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego nie ma znaczenia to, jak w rzeczywistości obiekt budowlany po wybudowaniu jest użytkowany. W związku z tym należy zwrócić uwagę, że z twierdzeń skarżącego wynika, iż uciążliwości przede wszystkim w postaci hałasu nie wynikają same w sobie z wybudowania budynków mieszkalnych, lecz z tego, że - jak twierdzi skarżący - są one wykorzystywane jako ośrodek wypoczynkowy. Niekorzystne dla skarżącego oddziaływanie projektowanych obiektów budowlanych nie wynika zatem samo w sobie z istnienia budynków mieszkalnych i parkingu, lecz z tego, że są one użytkowane niezgodnie z przeznaczeniem.

Z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego wynika, że określenie obszaru oddziaływania projektowanego obiektu i w konsekwencji ustalenie kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, a co za tym idzie także postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, nie jest uzależnione od tego, czy pozwolenie na budowę jest zgodne z przepisami prawa, w tym ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W rozpoznawanej sprawie nie ma więc znaczenia, że skarżący twierdzi, iż decyzja o zmianie pozwolenia na budowę została wydana z naruszeniem prawa. Kwestia ta miałaby znaczenie dopiero wtedy, gdyby skarżący został uznany za stronę postępowania po ustaleniu, że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu.

Wynikające z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego ograniczenie w zakresie stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę jest celowym zabiegiem ustawodawcy. Ograniczenie stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę do właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu zostało wprowadzone ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr 80, poz. 718 ze zm.). Z uzasadnienia projektu tej ustawy jednoznacznie wynika, że ograniczenie stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę było świadomym zamiarem ustawodawcy. Stwierdza się bowiem w tym uzasadnieniu, że "(p)odstawowym celem nowelizacji jest uproszczenie procedur związanych z przebiegiem procesu budowlanego" oraz że w związku z tym m.in. "zaproponowano (w nowym ust. 2 art. 28) ograniczenie kręgu podmiotów, którym przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie pozwolenia na budowę, do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców sąsiednich nieruchomości (lex specialis w stosunku do art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego)". (Druk nr 493 Sejmu IV kadencji.)

NSA podkreśla, że wskazane ograniczenie stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę zostało osiągnięte poprzez wymóg ustalenia, że nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Chodzi zatem o szczególny obszar oddziaływania, a nie o obszar oddziaływania rozumiany jako strefę, w której odczuwalne są skutki istnienia określonego obiektu budowlanego i związanej z nim działalności. Taki stan prawny może wydawać się niezrozumiały dla osób, które - jak skarżący - odczuwają negatywne oddziaływanie określonej inwestycji, uważają, że została ona zrealizowana niezgodnie z prawem i nie mogą w żadnym postępowaniu tej niezgodności z prawem wykazywać, gdyż ich nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Należy jednakże podkreślić, że - jak wynika z zacytowanego wcześniej fragmentu uzasadnienia projektu nowelizacji wprowadzającej taki stan prawny - jego celem jest uproszczenie procedur. Można więc twierdzić, że ustawodawca próbował wyważyć interesy inwestorów i właścicieli nieruchomości sąsiednich, w każdym przypadku związane z korzystaniem z prawa własności nieruchomości. Można też wskazać, że podmiotom, które na podstawie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego nie zostały uznane za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę lub w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, a które twierdzą, że określona decyzja narusza prawo oraz jest sprzeczna z ich interesem, pozostaje zwrócenie się do prokuratora, który będzie mógł skorzystać z przysługującego mu uprawnienia do wniesienia sprzeciwu od ostatecznej decyzji administracyjnej, gdy zachodzi m.in. podstawa do stwierdzenia jej nieważności (art. 184 § 1 k.p.a.).

Uwzględniając powyższe NSA uznał, że Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, iż zaskarżona przed nim decyzja nie została wydana z naruszeniem art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Tym samym niezasadne są podstawy skargi kasacyjnej, w których kwestionuje się wykładnię i zastosowanie powołanych przepisów.

Jeżeli chodzi o podstawę kasacyjną sformułowaną, jako "wadliwe ustalenie stanu faktycznego i wadliwa ocena zebranego materiału w wyniku czego uznano, że skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego do zainicjowania postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji", to wskazać należy, że nie została ona powiązana z żadnymi przepisami prawa i z tego powodu jest niezasadna.

Mając to wszystko na uwadze NSA, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.

Wobec tego, że skarżący w skardze kasacyjnej zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony postępowania w terminie czternastu dni od dnia doręczenia im odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy, NSA – na podstawie art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. – skargę kasacyjną rozpoznał na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.



Powered by SoftProdukt