drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inne, Oddalono skargę, II SA/Bk 261/20 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2020-06-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Bk 261/20 - Wyrok WSA w Białymstoku

Data orzeczenia
2020-06-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-04-02
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Małgorzata Roleder /przewodniczący sprawozdawca/
Marcin Kojło
Marek Leszczyński
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 1158/20 - Postanowienie NSA z 2022-07-05
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 58 art. 92a ust. 1, art. 5b ust. 1 pkt 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Marcin Kojło, sędzia WSA Marek Leszczyński, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi P.D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie

Podczas kontroli drogowej pojazdu marki Fiat Punto o nr rejestracyjnym [...], przeprowadzonej w dniu [...] marca 2019 r. przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w B. przy ul. S. w B., stwierdzono, że kierujący ww. pojazdem P.D., świadczył usługę przewozu osób, tj. Ł.B. i E.O. z ul. S. [...] na ul. S. w B., korzystając z aplikacji B.. Na tą okoliczność sporządzony został protokół kontroli nr [...], z którego wynika że ww. przejazd zamówiono za pomocą aplikacji B. zainstalowanej w telefonie jednego z pasażerów. Po zakończeniu przejazdu kwota za przejazd w wysokości 5 zł została pobrana z osobistego konta pasażera. Kierowca nie posiadał w pojeździe i nie okazał do kontroli zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji na wykonywanie przewozu drogowego. Kontrolowany pojazd nie był oznakowany w sposób przewidziany dla taksówek oraz nie posiadał taksometru i kasy fiskalnej. W związku zaś z tym, że kierowca nie przedstawił żadnych dokumentów poświadczających współpracę w B. uznano, że podmiotem faktycznie wykonującym przewóz jest P.D. Ustalono również, że przewóz okazjonalny wykonywany był pojazdem konstrukcyjnie przeznaczonym do przewozu najwyżej 5 osób łącznie z kierowcą, w związku z czym nie spełnia on kryterium konstrukcyjnego do wykonywania tego przewozu, określonego w art. 18 u.t.d. Pasażerów przesłuchano w charakterze świadków, na którą to okoliczność sporządzono stosowne protokoły.

Pismem z dnia [...] marca 2019 r. P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. (dalej: "PWITD") zawiadomił P.D. o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia na niego kary pieniężnej w związku z naruszeniami stwierdzonymi w ww. protokole kontroli.

Decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., PWITD nałożył na P.D. karę pieniężną wysokości 12.000 zł.

W uzasadnieniu decyzji PWITD wskazał, że w związku z wykonywaniem przez kierowcę przewozu okazjonalnego osób, winien on był legitymować się zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencją na przewóz osób, do czego zobowiązuje go art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. podczas gdy nie przedstawił żadnego z tych dokumentów ani podczas przeprowadzonej kontroli, ani w toku postępowania. W sprawie ustalono, że E. sp. z o.o. w W., będąc pośrednikiem wypłacającym kierowcy pieniądze za wykonane przewozy, posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego samochodem osobowym udzieloną przez Prezydenta m. st. W. Organ ustalił, że działalność P.D. polegająca na przewozie okazjonalnym osób, pomimo, że nie została formalnie zarejestrowana, odpowiada definicji działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy Prawo przedsiębiorców. Jest to bowiem działalność o charakterze ciągłym i zorganizowanym, nastawiona na osiąganie zysku. W złożonych wyjaśnieniach kierowca wskazał bowiem, że przewozy wykonuje od [...] marca 2019 r. i w tym czasie wykonał ich 43, zaś sama organizacja czynności zmierzających do uzyskania zysku wyklucza przypadkowość jego działań. W konsekwencji organ uznał, że podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie zakazów ustawowych, w tym nieuzyskanie wymaganego zezwolenia lub licencji, jest ten kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonuje transport drogowy – tj. kierowca P.D., który nie dopełnił ustawowych obowiązków, wykonując czynności odpowiadające pojęciu działalności gospodarczej. Stwierdzając zatem naruszenie art. 5 ust. 1 u.t.d., stanowiącego podstawę obowiązku uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, organ wymierzył karę pieniężną w wysokości 12.000 zł na podstawie lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d.

Ponadto organ stwierdził, że w sprawie doszło również do uchybienia art. 18 u.t.d., bowiem przewóz okazjonalny wykonywany był pojazdem niekonstrukcyjnie przeznaczonym do przewozu najwyżej 5 osób łącznie z kierowcą, a nie 7 – jak wymaga tego art. 18 ust. 4a u.t.d. Za uchybienie to organ wymierzył karę w wysokości 8.000 zł na podstawie lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.

Końcowo organ uznał, że w odniesieniu do każdego z ww. uchybień brak było podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d., zaś ze względu na treść art. 92a ust. 3 u.t.d. za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie mógł wymierzyć kary przekraczającej 12.000 zł.

Decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD") utrzymał w mocy ww. decyzję.

W jej uzasadnieniu organ odwoławczy podzielił ustalenia poczynione przez PWITD, że podstawą wymierzenia kary stały się stwierdzone podczas kontroli z dnia [...] marca 2019 r. naruszenia w zakresie wykonywania przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. oraz wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, za które odwołujący odpowiada na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. tj. jako podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że odwołujący wykonywał zarobkowo przewóz drogowy osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Organ wskazał, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej

w art. 4 u.t.d., nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Organ odwoławczy uznał, że PWITD prawidłowo nałożył na stronę karę pieniężną

w wysokości 12.000 zł tytułem popełnienia naruszeń z punktów 1.1 oraz 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., wymierzając ją z uwzględnieniem art. 92a ust. 3 u.t.d.

Skargę na ww. decyzję, wywiódł Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

w Białymstoku P.D., zaskarżając ją w całości i zarzucając jej:

1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5b u.t.d. w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się

w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej);

2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a b u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie B., świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy;

3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust 4b pkt 1 lit c u.t.d. przez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd skarżącego był przewozem okazjonalnym)

w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest [...];

4) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92 a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. przez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego.

5) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego,

a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; a także pominiecie wyjaśnień strony oraz przedłożonych przez skarżącego

w toku postępowania dokumentów potwierdzających fakt współpracy z firmą E. Sp. z o.o. sp.k. - co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń

w zakresie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenia;

6) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego,

a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność

(w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] marca 2019 r.),

7) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy przez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer;

8) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie, tj. art, 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;

9) art. 107 § 3 k.p.a. przez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia, w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji B.;

10) art. 8 k.p.a. przez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.

W uzasadnieniu skargi zarzucono, że w sprawie niniejszej nie ustalono czy czynności podejmowane przez skarżącego mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego, określonej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Skarżący podkreślił, że wykonywanie krajowego transportu drogowego zakłada świadczenie odpłatnie usługi przewozu osób lub rzeczy w ramach wykonywania działalności gospodarczej

w rozumieniu art. 3 ustawy - Prawo przedsiębiorców. Organy w sprawie niniejszej nie wykazały, że skarżący formalnie posiada status przedsiębiorcy jak również nie wykazały, aby czynności przez niego wykonywane w dniu kontroli posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Podniesiono, że skarżący w sprawie niniejszej nie tylko nie posiadała statutu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Przede wszystkim skarżący nie otrzymał wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera. Zapłata za przejazd odbyła się na rzecz platformy internetowej B.. Nadto sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli,

w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Dlatego też skarżący kwestionuje jakoby w dniu [...] marca 2019 r. wykonywała transport drogowy oraz przewóz okazjonalny. W konsekwencji zarzucił, że organ niesłusznie stwierdził naruszenie art. 5b u.t.d.. Nadto zdaniem skarżącego w sprawie brak było przesłanek do uznania, że wykonywane przez niego czynności nosiły znamiona okazjonalnego. Nie wykonywał on takiego przewozu. Wskazał, że immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jest okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuje z inicjatywy kierującego lub pasażera. W okolicznościach sprawy niniejszej to nie skarżący zainicjował przejazd. Przewóz ten był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej kojarzącej kierujących i pasażerów. Zjawisko to jest podobne do tzw. carsharingu lub carpoolingu, natomiast z pewnością nie mieści się w pojęciu przewozu okazjonalnego. W związku z powyższym brak było podstaw do nałożenia kary za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, skoro skarżący nie wykonywał przewozu okazjonalnego. Nadto zdaniem skarżącego, w przypadku stwierdzenia że wykonywał on przejazd okazjonalny zachodziła podstawa wyłączenia stosowania ustawy, określona w art. 18ust. 4b pkt 1 lit. c, gdyż zapłata była określona z góry. Pasażer wiedział ile będzie musiał zapłacić za skorzystanie z aplikacji za przejazd na wyznaczonej przez siebie trasie.

Wskazując na powyższe naruszenia skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji i zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności kwestionowanej decyzji.

Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymująca w mocy decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] kwietnia 2019 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

Podstawę prawną wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm. – dalej

w skrócie jako: "u.t.d."), która określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, jak również zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, a także zasady i tryb wyznaczania dworców, w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej oraz zasady ochrony praw pasażerów (art. 1 ust. 1 i ust. 2 u.t.d).

Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d, krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Gdy chodzi o warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa je art. 5b ust. 1 u.t.d, stanowiąc, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,

3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Licencji takiej udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek strony i jest ona zezwoleniem w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (art. 5b ust. 3 i 4 ustawy).

W myśl art. 87 u.t.d, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie

i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku (...), a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji.

Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 12.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12.000 zł (art. 92a ust. 3 ustawy). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego,

o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia,

a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9; 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 7 u.t.d).

W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 karą pieniężną w wysokości 12.000 zł sankcjonowane jest wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.

Ustalony w rozpoznawanej sprawie przez organy stan faktyczny, stanowiący podstawę nałożenia na skarżącego kary pieniężnej określonej w lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, nie budzi wątpliwości i w ocenie sądu stanowił wystarczającą podstawę do wydania przez organy decyzji orzekających w tym przedmiocie.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej skarżący wykonywał odpłatny przewóz dwóch pasażerów na terenie miasta B. (z ul. S. do ul. S.), pojazdem osobowym posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. Zaznaczenia wymaga - czego nie kwestionuje skarżący - że przedmiotowy kurs został zamówiony za pomocą aplikacji B., a następnie została zapłacona kwota 5 zł za ów przejazd, która została pobrana z karty kredytowej pasażera. Ponadto ww. pojazd nie był wyposażony w taksometr i kasę fiskalną, nie był oznakowany jako "Taxi" i nie posiadał innych oznaczeń sugerujących przewóz osób. Z akt sprawy wynika także, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.

Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył w istocie tego, czy skarżący w ogóle

w chwili kontroli wykonywał krajowy transport drogowy noszący znamiona wykonywanej działalności gospodarczej, czy też – gdyby przyjąć, że w omawianym przypadku miał miejsce krajowy transport drogowy – podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany, był w istocie sam skarżący czy też firma E. Sp.

z o.o. w W., z którą jak twierdzi skarżący współpracował. W tym właśnie zakresie skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy,

a w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń.

W ocenie sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że opisane zdarzenie odpowiada definicji transportu drogowego a skarżący wykonywał okazjonalny krajowy transport drogowy w zakresie przewozu osób i że w tym zakresie działał on we własnym imieniu i na swoją rzecz.

Warto w tym miejscu zauważyć, że skarżący na potwierdzenie swego twierdzenia, że podmiotem, w imieniu którego transport ten był wykonywany w istocie był kto inny, nie przedstawił żadnego dowodu w toku postępowania administracyjnego, pomimo tego, że został wezwany przez organ do złożenia dokumentów mogących mieć wpływ na jego odpowiedzialność za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia. Prezentowane zaś w tym względzie twierdzenie skarżącego nie znajduje potwierdzenia w przedłożonej przez niego umowie najmu samochodu zawartej z E. Sp. z o.o. z dnia [...] marca 2019 r., a to z uwagi na fakt, że jak słusznie podniósł organ odwoławczy wynika z niej jedynie, że skarżący zobowiązał się udostępnić pojazd należący do jego matki ww. spółce na okres obowiązywania umowy. Z dokumentu tego nie wynika natomiast, że podmiotem wykonującym przewóz jest kto inny niż kierowca. Z uwagi na powyższe, w szczególności wobec braku dokumentów potwierdzających współpracę z E. Sp. z o.o. w zakresie zarobkowych przewozów osób, według stanu na dzień [...] marca 2019 r. przyjąć należało, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli był skarżący.

W tym miejscu, w szczególności w kontekście podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących braku znamion wykonywania przez niego działalności gospodarczej oraz braku posiadania przez niego statusu przedsiębiorcy, wyjaśnienia wymaga, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (por. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, pub. CBOSA). W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających

z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną

z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy – jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z 16 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Op 529/12) – "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r.

o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie na podstawie ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy

o transporcie drogowym".

W świetle zatem powyższych wyjaśnień wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach

i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej

w art. 4 pkt 1 ustawy. Bez znaczenia zatem – wbrew zarzutom podniesionym

w skardze – pozostaje więc okoliczność, czy skarżąca formalnie posiadała status przedsiębiorcy i czy jej działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji

i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Zdaniem sądu, pomimo tego że skarżący nie prowadził formalnie działalności gospodarczej, to jego działanie, było faktycznie prowadzoną działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy

z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.).

W ocenie sądu w okolicznościach sprawy istniały podstawy do uznania, że wykonywany przez skarżącego przewóz miał charakter odpłatny (nie był przewozem niezarobkowym). To, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz, lecz odbyła się ona w trybie automatycznym poprzez obciążenie rachunku bankowego pasażera na skutek akceptacji warunków określonych w aplikacji "B.", nie ma dla sprawy istotnego znaczenia. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem. Zaznaczyć przy tym należy, że w decyzjach nie uznano, aby płatności za przewóz dokonano na rzecz skarżącego, tylko że przewóz miał charakter odpłatny. Sam przewóz został wykonany na zlecenie pasażera. Do realizacji usługi doszło na skutek skorzystania przez pasażera i skarżącego (kierującego) z aplikacji telefonicznej "B.", służącej do organizowania usług przewozu. Jest ona sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem i za jej pośrednictwem doszło do zawarcia umowy o wykonanie tej usługi. Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "B.", ale w przekonaniu sądu zasady działania ww. aplikacji są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia. Wszak okoliczność ta (sposób funkcjonowania aplikacji) nie była między stronami sporna. Korzystała

z niej tak skarżący jak i pasażer i to dzięki niej doszło do skojarzenia kierującej

z pasażerem. Zdaniem sądu, przedsięwzięcie polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację B. ma charakter zorganizowany i ciągły, a rzeczona usługa była przez skarżącego świadczona w jego własnym imieniu, jako wykonawcę przewozu, za którą był odpowiedzialny. Działanie skarżącego mieściło się zatem

w ramach pojęcia wykonywania krajowego transportu drogowego osób, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu.

W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego, nawet gdy nie została ona zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 ustawy

i prawidłowo zakwalifikowały przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji, skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 12.000 zł. Jego zachowanie (realizowany przewóz drogowy) wyczerpywało znamiona lp. 1.1 złącznika nr 3 do ustawy. Ważne i wymagające podkreślenia jest to, że kara pieniężna została nałożona na kierującego nie za prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej, ponieważ przepisy ustawy takiego naruszenia nie przewidują, lecz za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji/zezwolenia.

Z uwagi na przypisanie skarżącemu ww. naruszenia organy w istocie musiały również ocenić, czy stwierdzony przewóz drogowy był wykonywany pojazdem spełniającym wymagania określone we właściwych przepisach. Przewozu nie można było zakwalifikować ani jako regularnego, ani jako regularnego specjalnego, ani jako wahadłowego. Zasadnie zatem, w ocenie sądu, powołując się na art. 4 pkt 11 ustawy organy uznały, że był to przewóz okazjonalny i w granicach swobody argumentacyjnej mogły przy jego wykładni powołać się na rozumienie odnośnych przepisów zawartych w rozporządzeniu 1073/2009. Taki zaś może być wykonywany tylko pojazdami określonymi w art. 18 ust. 4a i ust. 4b ustawy, przy czym jeżeli chodzi o warunki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) ustawy warunki te muszą być spełnione łącznie. Samochód skarżącego nie spełniał ww. wymagań, ponieważ konstrukcyjnie przystosowany był do przewozu tylko 5 osób, łącznie

z kierowcą (sprzeczność z art. 18 ust. 4a ustawy), podczas gdy przepisy wymagają, aby przewóz okazjonalny był wykonywany pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Nie zostały też spełnione przesłanki określone w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy, ponieważ umowy z pasażerem nie zawarto w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz za pośrednictwem aplikacji telefonicznej, a opłata za przewóz nie miała charakteru ryczałtowego (została skalkulowana przez algorytm aplikacji) i nie została uregulowana bezgotówkowo na rzecz przedsiębiorcy, lecz – co podkreśla sam skarżący, na rzecz "[...]". Prawidłowo zatem organy przypisały skarżącemu także i drugie z naruszeń.

Zarzuty skargi, tak o charakterze proceduralnym jak i materialnoprawnym, okazały się zatem niezasadne. W ocenie sądu, materiał dowodowy, na którym organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcie, został zgromadzony prawidłowo

i w zakresie pozwalającym na rzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego i załatwienie sprawy. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy pozwalały na przyjęcie, że wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, na którą skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Podnieść przy tym należy, że nie w każdym przypadku obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego spoczywa tylko na organach administracji, prowadzących postępowanie. Obowiązek wyczerpującego zebrania przez organy materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez nie materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku zaoferowania takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki. W niniejszej sprawie skarżący dowodów takich nie przedstawił. Prawidłowo zatem przyjęto, że czynności skarżącego mieściły się w definicji transportu drogowego, a pojazd, którym wykonano usługę, nie spełniał wymagań konstrukcyjnych. Skoro skarżący był użytkownikiem aplikacji i występował w roli przewoźnika realizującego usługę przewozu, to na tej podstawie można było przyjąć, że podjął się on działalności polegającej na zarobkowym przewozie osób, chociażby był to jego pierwszy przewóz albo nie osiągnął z niego zysku. Przy czym w sprawie niniejszej sam skarżący w złożonych wyjaśnieniach do protokołu Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego wskazał, że tego rodzaju przewozów różnych pasażerów od dnia 11 marca 2019 r. wykonał 43 na terenie miasta Białystok. Wskazywane zaś rzekome podobieństwo do usługi tzw. "carsharingu" czy "carpoolingu" nie było trafne z tego powodu, że usługi te nie przystają do ustalonych przez organy okoliczności faktycznych. Carsharing to tzw. współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób, model biznesowy wypożyczania samochodu na krótki czas. Z kolei carpooling polega na udostępnianiu miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcą udać się w tym samym kierunku – na tej samej trasie, zwracając kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. Są to zatem sytuacje jakościowo inne od tej, z którą miały do czynienia organy oraz skarżący i jego pasażer.

Z podanych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalono jako niezasadną.



Powered by SoftProdukt