drukuj    zapisz    Powrót do listy

6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami, Przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, *Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi, III SA/Wr 349/08 - Postanowienie WSA we Wrocławiu z 2008-07-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Wr 349/08 - Postanowienie WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2008-07-11  
Data wpływu
2008-06-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Jerzy Strzebińczyk /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
*Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 86, art. 87 par. 1 i par. 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA - Jerzy Strzebińczyk, , , po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym, sprawy ze skargi U. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., z dnia [...] Nr [...], w przedmiocie niedopuszczalności odwołania, wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia skargi, postanawia: odmówić przywrócenia terminu.

Uzasadnienie

Pismem nadanym w urzędzie pocztowym 5 maja 2008 r. pełnomocnik skarżącego – prawnik wpisany na listę prawników zagranicznych z Unii Europejskiej Izby Adwokackiej we W. – wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z [...]. Zaskarżone postanowienie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego w dniu 2 kwietnia 2008 r. Trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upłynął 2 maja 2008 r. (piątek).

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej odrzucenie.

Pismem z 24 czerwca 2008 r. (nadanym w dniu 25 czerwca 2008 r.) pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że przyczyna uchybienia terminowi ustała 23 czerwca 2008 r., tj. w dniu doręczenia pełnomocnikowi odpowiedzi na skargę i uzyskania w ten sposób wiadomości, że skarga została wniesiona z uchybieniem terminu. Ponadto podniesiono, że co prawda dzień 2 maja nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy, niemniej jednak większość urzędów pocztowych była w tym dniu nieczynna, także prywatni pracodawcy w wielu przypadkach wyznaczali ten dzień jako wolny od pracy. Podkreślono również, że urzędy pocztowe pracowały w tym dniu w takich godzinach jak w soboty,. Także pojazdy komunikacji miejskiej kursowały według planów obowiązujących dla dni świątecznych. Na uzasadnienie wniosku powołano także uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 czerwca 2001 r. (FPS 7/00, ONSA 2001/4/149, M.Podat. 2001/9/2, PP 2001/9/63, Pr.Pracy 2001/10/36, Prok.i Pr. 2001/11/42, M.Prawn. 2001/14/715), w której podkreślono, że strona w postępowaniu przed sądem administracyjnym powinna mieć zapewnione normalne warunki do skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu. Zdaniem pełnomocnika, w dniach, w których urzędy pocztowe pracują w ograniczonym zakresie, możliwość wniesienia skargi jest także ograniczona. W ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi, tj. 2 maja 2008 r.

Sygn. akt III SA/Wr 349/08

urzędy pocztowe pracowały krócej, ponadto rzadziej kursowały pojazdy komunikacji, a zatem uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny.

Według art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej, w skrócie, "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie ustawa wymaga, aby uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, strona dokonała składając wniosek. Ocenie Sądu podlega zatem, czy strona postępowania dołożyła wszelkiej możliwej staranności, jakiej należało od niej oczekiwać. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. powódź, pożar, przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się osobą trzecią przy dokonywaniu konkretnej czynności (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Beck, Warszawa 1998, s. 345).

Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy w sposób przekonujący uprawdopodobniony zostanie brak winy strony, a przy tym zainteresowany wykaże, że niezależna przeszkoda trwała przez cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.

O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy nawet przy dochowaniu należytej staranności nie można było usunąć przeszkody do dokonania czynności. Inaczej mówiąc, gdy wykazane zostanie, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1980, s. 136). W literaturze dominuje pogląd, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

Sygn. akt III SA/Wr 349/08

Ocena okoliczności uchybienia terminowi oraz uprawdopodobnienia braku winy w tym uchybieniu, dokonana w rozpoznawanej sprawie, nie uzasadnia przyjęcia, że niedotrzymanie terminu do wniesienia skargi nastąpiło bez winy strony. Zdaniem Sądu, pełnomocnik skarżącego nie dołożył wszelkiej możliwej staranności, jakiej należało od niego oczekiwać w sytuacji, w której się znajdował.

W pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że powołana przez pełnomocnika skarżącego uchwała NSA w Warszawie z dnia 25 czerwca 2001 r. (FPS 7/00, ONSA 2001/4/149, M.Podat. 2001/9/2, PP 2001/9/63, Pr.Pracy 2001/10/36, Prok.i Pr. 2001/11/42, M.Prawn. 2001/14/715) dotyczyła uznania soboty za dzień równorzędny z dniem wolnym od pracy. Na tle obecnie obowiązującej ustawy regulującej postępowanie sądowoadministracyjne nie ma już żadnych wątpliwości, że sobota jest uznawana za dzień równorzędny z dniem ustawowo wolnym od pracy, zgodnie bowiem z art. 83 § 2 p.p.s.a., jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy. W ocenie Sądu, nie ma natomiast żadnych podstaw do tego, by dzień 2 maja traktować na równi z sobotą, z tego tylko względu, że wchodzi on w skład tzw. "długiego weekendu" i że w tym dniu urzędy pocztowe pracują krócej, a niektóre z nich nie pracują w ogóle.

Podkreślić należy, że od profesjonalnego pełnomocnika należy wymagać szczególnej dbałości o interesy mocodawcy, a także znajomości przepisów procesowych. W konsekwencji, pełnomocnik powinien był zatem sam (a nie dopiero po zapoznaniu się z treścią odpowiedzi na skargę!), ustalić, że ostatni dzień terminu do wniesienia skargi przypadał na dzień 2 maja 2008 r. i tak zorganizować swoją pracę, by pomimo ograniczeń w funkcjonowaniu urzędów pocztowych w tym dniu, nadać skargę przed upływem terminu. Godzi się także zauważyć, że nadanie skargi w dniu 2 maja 2008 r. być może było utrudnione, ale mimo wszystko wykonalne, tym bardziej, że we W. funkcjonuje wiele urzędów pocztowych i nie stanowiło przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia ustalenie, które z nich akurat pracują. Strona zamierzająca dokonać czynności polegającej na wniesieniu pisma procesowego do sądu w określonym terminie powinna ponadto liczyć się z ograniczonymi możliwościami dokonania tej czynności w określonych dniach. Także okoliczność rzadszego kursowania w dniu 2 maja 2008 r. środków komunikacji

Sygn. akt III SA/Wr 349/08

miejskiej nie stanowiła okoliczności uniemożliwiającej dokonanie czynności w terminie.

Niezależnie od powyższego należy dobitnie podkreślić inną okoliczność, która ma decydujące znaczenie dla kierunku załatwienia wniosku o przywrócenie terminu.

Nie można się absolutnie zgodzić z twierdzeniem pełnomocnika strony skarżącej, że przyczyna uchybienia terminu ustała dopiero w dniu 23 czerwca 2008 r., kiedy to doręczono mu odpowiedź Samorządowego Kolegium Odwoławczego na skargę. W tym dniu powziął on bowiem jedynie wiadomość, że wspomniany organ kwestionuje terminowość wniesienia skargi do WSA. Wypada w tym miejscu powtórzyć, że profesjonalny pełnomocnik powinien sam obliczyć termin uprawniający do skutecznego złożenia pisma procesowego. Gdyby więc nawet podzielić zapatrywanie wnioskodawcy, że wymienione przez niego okoliczności faktyczne związane z ograniczonym czasem pracy placówek pocztowych i transportu publicznego znacznie utrudniały wniesienie skargi w niniejszej sprawie, to tak rozumiana przeszkoda ustała przecież już bez wątpienia w dniu 5 maja br. kiedy to zresztą skarga została nadana. Obowiązkiem profesjonalnego pełnomocnika było zatem dołączenie już wówczas (do przesyłki zawierającej skargę) rozpoznawanego aktualnie przez Sąd wniosku, a to w celu zachowania wymogów określonych art. 87 § 1 i § 4 p.p.s.a.

Ponieważ ostatnio powołane przepisy zostały ewidentnie naruszone, a ponadto – wnioskodawca nie wykazał, iż bez swojej winy uchybił terminowi do złożenia skargi, zatem, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Sąd postanowił, jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt