drukuj    zapisz    Powrót do listy

6293 Przejęcie gospodarstw rolnych, Nieruchomości, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 722/07 - Wyrok NSA z 2008-05-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 722/07 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2008-05-14 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2007-05-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Lech /sprawozdawca/
Grażyna Radzicka
Jerzy Bujko /przewodniczący/
Symbol z opisem
6293 Przejęcie gospodarstw rolnych
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Sygn. powiązane
II SA/Łd 783/06 - Wyrok WSA w Łodzi z 2007-01-25
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 1982 nr 11 poz 79 art. 44 ust. 1 i 2, art. 39 ust. 6
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 145 § 1, art. 184, art. 203, art. 204
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie Anna Lech (spr.) NSA Grażyna Radzicka Protokolant Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 stycznia 2007 r. sygn. akt II SA/Łd 783/06 w sprawie ze skargi F. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o przejściu nieruchomości rolnej na własność Skarbu Państwa oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt II SA/Łd 783/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...]., nr [...] i poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o przejściu nieruchomości rolnej na własność Skarbu Państwa.

W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny i prawny sprawy: przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności, jest decyzja Naczelnika Gminy w N. z dnia [...] października 1988 roku o przejęciu od władającego – W. S. na własność Skarbu Państwa bez odszkodowania nieruchomości rolnej i leśnej z tytułu niezamieszkiwania i odłogowania gruntów.

F. S. będący następcą prawnym W. S. podniósł, iż decyzja o przejęciu nieruchomości jest niezgodna z obowiązującym prawem, ponieważ nieruchomość ta nie została opuszczona, do końca 1988 roku zapłacone zostały podatki, a jej ewentualne przejęcie powinno nastąpić na podstawie aktu notarialnego za odszkodowaniem. Dodatkowo wskazał, iż jego ojciec – W. S. figurował w ewidencji gruntów jako posiadacz, a od roku 1963 użytkownikiem nieruchomości była H. K.. F. S podniósł także, że jego rodzice nigdy nie otrzymali decyzji o przejęciu nieruchomości, kopię decyzji o przejęciu nieruchomości wnioskodawca otrzymał natomiast ze Starostwa Powiatowego w S. w sierpniu 2002 roku.

Decyzją z dnia [...], nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., na podstawie art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 § 1 k.p.a odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy w N. z dnia [...] października 1988 roku. o przejęciu na własność bez odszkodowania nieruchomości rolnej i leśnej niezabudowanej o powierzchni [...] ha położnej we wsi S. gmina N. oznaczonej nr ewidencyjnym działek [...] od władającego W. S.

Organ pierwszej instancji wskazał, że na podstawie analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że w toku postępowania zmierzającego do przejęcia nieruchomości, posiadacz nie zamieszkiwał w miejscu położenia gruntów, zamieszkiwał w O. Z prowadzonej od 1965 roku ewidencji gruntów wynika, że posiadaczem nieruchomości był W. S., a użytkownikiem H. K., zaś z kolejnego rejestru prowadzonego od 1983 roku władającym nieruchomością był W. S. i nie było wpisu o użytkowniku. Na podstawie sporządzonego w dniu [...] sierpnia 1988 roku protokołu z przesłuchania świadka - sołtysa wsi S. ustalono, że grunty nie były uprawiane od co najmniej 5 lat, oraz, że w dniu 2 września 1988 roku W. S. odebrał zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie przejęcia nieruchomości.

Decyzją z dnia [...], nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a., utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy, wskazując, że przepisy dotyczące ewidencji gruntów posługują się pojęciem "władający gruntem", a pojęcie to oznacza osobę, która faktycznie włada gruntem. Zgodnie natomiast z przepisami obowiązującymi w chwili założenia ewidencji, to jest załącznikiem do zarządzenia Ministrów Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej z dnia 20 lutego 1969 roku, zasady i sposób zakładania i prowadzenia ewidencji gruntów oraz sporządzania wykazów gruntów, w ewidencji podaje się osobę właściciela oraz tego, który gruntem faktycznie włada, a gdy osoba właściciela nie jest znana, tylko władającego ( § 2 ust. 3 i 4 załącznika). Podkreślono, że władanie gruntem oznacza zaś posiadanie samoistne, to jest faktyczne władanie gruntem jak właściciel.

Na tę decyzję F. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, powołując się na przepis art. 44 ust. 2 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych i wskazał, że rodzice byli osobami niezdolnymi do pracy, ojciec – W. S., z uwagi na chorobę i zaawansowany wiek od roku 1968 pobierał rentę inwalidzką, a matka od 1979 roku. Z uwagi na zły stan zdrowia rodzice byli niezdolni do pracy, a więc niezdolni do uprawiania gruntów rolnych.

Zdaniem skarżącego, wpisy w 1983 roku w rejestrze gruntów dokonane zostały z rażącym naruszeniem prawa i bezpodstawnie, a o zmianach wpisów rodzice skarżącego nie zostali powiadomieni.

Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt II SA/Łd 783/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...]., nr [...] i poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...]. nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o przejściu nieruchomości rolnej na własność Skarbu Państwa.

Sąd wskazał, że przejęcie gruntów rolnych i leśnych na rzecz Państwa było uzależnione od ustalenia przez organy orzekające w sprawie, czy grunty te zostały faktycznie opuszczone przez właściciela, z jakich przyczyn i w jakim czasie.

W ocenie Sądu decyzja z dnia [...] października 1988 r. jest wadliwa, ponieważ została skierowana i doręczona, jedynie W. S., podczas gdy z okoliczności faktycznych sprawy oraz zarzutów podniesionych przez skarżącego wynika, że sporne grunty były wcześniej własnością matki – M. S., a po przejęciu gruntów przez Skarb Państwa na podstawie aktu nadania grunty otrzymał ojciec – W. S. Natomiast po przejęciu nieruchomości, wszystkie zobowiązania podatkowe zostały jednak ściągnięte z renty matki.

Kwestia prawna własności gruntu oraz formy przekazania gruntu nie zostały jednak w sposób dostatecznie wnikliwy wyjaśnione przez organy administracji orzekające w sprawie, a nie doręczenie decyzji stronie – M. S. – pozbawiło ją możliwości zakwestionowania decyzji, co narusza zagwarantowane konstytucyjnie prawo do sądu (art. 78 i art. 175 ust. 1 Konstytucji RP) i niewątpliwe stanowi podstawę do wznowienia postępowania, niezależnie od okoliczności, że niezapewnienie udziału strony w postępowaniu mogło spowodować powstanie szkody.

Zdaniem Sądu zastosowana postawa prawa w kwestionowanej decyzji z 1988 r. do całej przejętej nieruchomości była nieuzasadniona, tym bardziej, że nieruchomość ta wchodziła w skład małżeńskiej wspólności ustawowej, a więc była współwłasnością łączną (niepodzielną). Podkreślono, że grunty nabywane w trybie aktu nadania ziemi na podstawie dekretu o reformie rolnej, podobnie jak i nabywane aktem własności na podstawie ustawy z 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, co do zasady wchodziły do małżeńskiej wspólności ustawowej, w której małżonkowie pozostawali, niezależnie na którego z małżonków opiewał akt.

W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, oparcie się przez organy administracji przy wydaniu decyzji z [...] października 1988 r. jedynie na wypisie z rejestru gruntów, który nie wiadomo na podstawie jakich dokumentów był aktualizowany bez ustalania właściciela (współwłaściciela) gruntu, doprowadziło również do odjęcia prawa własności jego żonie.

Organ administracji pominął także fakt, że w 1983 r. nastąpiła zmiana w rejestrze gruntów – pojęcie "posiadacza" zostało zastąpione pojęciem "władający", a przepisy ustawy z dnia 26 marca 1982 roku o ochronie gruntów rolnych i leśnych, będącej podstawą prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia nie posługiwały się pojęciem "władający".

Sąd wskazał, że z treści art. 44 ust. 2 powołanej ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych wynika, że przejęcie na własność Państwa odłogów na gruntach nie dotyczyło nieruchomości, których właściciele są osobami trwale niezdolnymi do pracy albo osobami powołanymi do służby wojskowej lub pozbawionymi wolności oraz, gdy występowanie odłogów spowodowane jest innymi, niezależnymi od właściciela przyczynami.

W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest fakt, że rodzice skarżącego w dniu wydania decyzji o przejęciu gruntów na własność Państwa byli osobami niezdolnymi do pracy i korzystali z ochrony przewidzianej w powołanym przepisie art. 44 ust. 2 ustawy.

Sąd zauważył, że sam fakt oddania gruntu w dzierżawę nie oznacza, że właściciel gruntu przestał się nim interesować zwłaszcza, że zobowiązania podatkowe należne z tytułu posiadanego gruntu zostały opłacone do końca roku 1988.

Stwierdzenie nieważności decyzji jest natomiast nadzwyczajnym środkiem kontroli i wyjątkiem od ogólnej zasady trwałości decyzji ostatecznych i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy decyzja w sposób niewątpliwy dotknięta jest przynajmniej jedną wadą, o której mowa w art. 156 § 1 k.p.a. W treści natomiast zaskarżonych decyzji organy administracji nie rozważyły przesłanek warunkujących stwierdzenie nieważności decyzji, co w ocenie Sądu jest niedopuszczalne, gdyż pozbawia stronę możliwości ustalenia konkretnej podstawy prawnej i zgłaszania w tym przedmiocie swoich argumentów.

Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę kasacyjną wniósł pełnomocnik Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, bądź uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi

Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpatrzenia oraz o zasadzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

1) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 44 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 marca 1982r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. nr 11, poz.79 ze zm.) w związku z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz.1269 z późn. zm.) przez błędną wykładnię i przyjęcie, że nieruchomość rolna nie mogła być przejęta na Skarb Państwa z tytułu odłogowania od władającego gruntem oraz pominięcia faktu, że władający był osobą trwale niezdolną do pracy w dacie podjęcia decyzji o przejęciu nieruchomości rolnej, w związku z czym winien korzystać z ochrony przewidzianej art. 44 ust. 2 ustawy;

2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) w związku z art. 7, 8 , 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez zarzucenie organowi, że nie zebrał i rozpatrzył dostępnego materiału dowodowego, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością oraz, że nie podjął wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i z urzędu nie przeprowadził dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że w oparciu o wówczas obowiązujące przepisy w zakresie porządkowania wpisów w ewidencji gruntów i budynków oraz dokumentowania własności gruntów dekretem z dnia 2 lutego 1955r. o ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. nr 6, poz.32 i z 1974r. nr 22, poz.131) w art.2 ust.2 wskazano, że w ewidencji podaje się osobę właściciela oraz inne osoby, w których władaniu grunt lub budynek się znajduje, jak również miejsce zamieszkania. Następnie w art. 10 ust. 1 tego dekretu zobowiązano właścicieli oraz osoby, w których władaniu znajdowały się grunty do zgłaszania organom prowadzącym ewidencję wszelkich danych objętych ewidencją najpóźniej w ciągu 4 tygodni od powstania tych zmian. Z kolei w załączniku do zarządzenia Ministrów Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej z dnia 20 lutego 1969r. w sprawie ewidencji gruntów (M.P. nr 11, poz.98) - "Zasady i sposób zakładania i prowadzenia ewidencji gruntów oraz sporządzania wykazów gruntów", w § 2 ust. 3 i 4 szczegółowo określono, iż w ewidencji gruntów podaje się osobę właściciela oraz tego, który gruntem faktycznie włada, zwanego dalej władającym, a gdy osoba właściciela nie była znana tylko władającego gruntem.

Podniesiono, że W. S., ani też M. S., nie przedstawili organowi prowadzącemu ewidencję gruntów dokumentów własności na ten grunt. W. S. nie otrzymał tez żadnego aktu nadania. Własność tej nieruchomości nie została uregulowana na mocy przepisów ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz.U. nr 27, poz.250 z późn.zm). Wpisanie zaś użytkownika – H. K. było błędne ponieważ nie został zawarty akt notarialny na dzierżawę gruntów. Stąd tez przy modernizacji ewidencji gruntów zapis o dzierżawcy został pominięty.

Autor skargi kasacyjnej wskazał, że w przypadku braku uregulowania własności gruntu nie można jednoznacznie stwierdzić, że przedmiotowy grunt był objęty wspólnością małżeńską.

Podkreślono, że w tym konkretnym przypadku uregulowanie tytułu własności nigdy nie nastąpiło.

W ocenie Kolegium ochrona wynikająca z art. 44 ust. 2 powołanej ustawy o ochronie gruntów rolnych dotyczy tych osób, które opuściły miejsce zamieszkania w związku z niemożnością prowadzenia gospodarstwa na skutek trwałej niezdolności do pracy. W rozpatrywanej sprawie nie można jednoznacznie przyjąć, że posiadacz W. S. był trwale niezdolny do pracy, skoro pracował poza rolnictwem i z tytułu tej pracy mógł nabyć prawa do renty inwalidzkiej.

Organ dodatkowo wskazał, że w sprawie istotne jest nie tyle opuszczenie gospodarstwa, co faktyczne niezamieszkiwanie od 2 lat połączone z faktem odłogowania gruntów.

Na rozprawie w dniu 28 maja 2008 r. F. S. złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, podnosząc, że wyjaśnienia dokonane przez Kolegium w skardze kasacyjnej, dotyczące zmiany w rejestrze gruntów w 1983 r., nie odpowiadają prawdzie oraz wskazując, że to Urząd Gminy w N. jest odpowiedzialny za to, że ziemia nie była użytkowana od 1983r.

F. S. zwrócił również uwagę, że art. 44 ust. 2 powołanej ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych nie mówi nic o tym, że inwalidztwo ma wynikać z pracy w gospodarstwie rolnym. Wskazał także, iż nie jest zasadne twierdzenie, że przedmiotowy grunt nie był objęty wspólnością małżeńską, bowiem w 1987 r. Urząd Gminy w N. wysłał M. S. – matce F. S. – pismo wzywające do uregulowania zobowiązań pieniężnych z tytułu podatku rolnego za lata 1985, 1986 i 1987, a następnie Tytuł Wykonawczy. W ocenie F. S., Urząd Gminy uznał w ten sposób jego matkę właścicielem gruntu lub posiadaczem samoistnym gruntu, ewentualnie współwłaścicielem, który gospodarstwo to prowadzi w całości. W związku z tym, w ocenie F. S., przejęcie nieruchomości rolnej od jego ojca z pominięciem matki, było niezgodne z prawem.

Ponadto Franciszek Sobczak opisał swoje przypuszczenia, w jaki sposób jego ojciec – W. S. – mógł wejść w posiadanie ziemi po M. S..

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Stosownie do art. 174 pkt. 1 i 2 wskazanej ustawy, skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch różnych formach, to jest w postaci błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu określonego przepisu. Błędna wykładnia prawa polega na nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, bądź na zastosowaniu prawa uchylonego. Niewłaściwe zastosowanie prawa może polegać na błędnej subsumcji, to jest podciągnięciu stanu faktycznego pod niewłaściwy przepis.

W niniejszej sprawie skarga kasacyjna zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 44 ust. 1 i 2 powołanej ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Przepis ten w ust. 1 stanowi, że jeżeli występowanie odłogów na gruntach rolnych dotyczy nieruchomości, których właściciele, ich dzieci lub rodzice nie mieszkają co najmniej od 2 lat w miejscu położenia tych nieruchomości, grunty te mogą być przejęte na własność Państwa, przy czym przepis art. 39 ust. 6 stosuje się odpowiednio. Natomiast w myśl art. 44 ust. 2, przepis ust. 1 nie dotyczy nieruchomości, których właścicielami są osoby małoletnie lub ubezwłasnowolnione, trwale niezdolne do pracy, albo osoby powołane do służby wojskowej lub pozbawione wolności oraz gdy występowanie odłogów spowodowane jest innymi, niezależnymi od właściciela przyczynami.

Analiza powołanego przepisu doprowadza do wniosku, że przejęcie gruntów rolnych i leśnych na rzecz Państwa było uzależnione od ustalenia przez organy orzekające w sprawie, czy grunty te zostały faktycznie opuszczone, z jakich przyczyn i w jakim czasie.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że kwestia własności gruntu nie została w sposób dostateczny wyjaśniona przez organy administracyjne orzekające w niniejszej sprawie, a zatem również nie została jednoznacznie przesądzona legitymacja strony niniejszego postępowania.

Jak bowiem wynika z pisma F. S. znajdującego się w aktach niniejszej sprawy, zatytułowanego "wniosek o stwierdzenie, kto jest prawnym właścicielem ziemi we wsi S. gmina K. pow. S.", jego matka – M. S. (z domu W.) – w 1944 r. została wysiedlona przez Niemców ze względu na pochodzenie. W roku 1945 Władza Ludowa odebrała jej zapisaną notarialnie ziemię. Do kraju wróciła w 1946 r. wraz z ojcem F. S. – W. S.. Nie otrzymała jednak zwrotu swojej ziemi. Podano, że prawdopodobnie tę samą ziemię nadano "aktem nadania" ojcu F. S. – W. S. Dalej z wyjaśnień wynika, że od roku 1964, użytkownikiem ziemi, o której mowa, był "Pan K.". Natomiast od 1987 r. M. S. miała zostać obciążona przez gminę K. podatkami za tę ziemię, które to podatki uregulowała. Jak wskazał F. S., ostatnie raty tej należności zapłacił on osobiście w 1988 r.

F. S. podał, że, gdy w gminie K. chciał wyjaśnić sprawę należności podatkowej nałożonej na jego matkę, okazało się, że właścicielem przedmiotowej nieruchomości pozostaje jego ojciec – który jeszcze w tamtym czasie żył. W związku z tym, aby uchronić matkę od dalszych podatków, F. S. – jak twierdzi – postanowił zrzec się tej ziemi, czego efektem było skierowanie do gminy stosownego pisma, co nastąpiło w 1988 r. Jednak, zdaniem F. S., zrzeczenie się tej ziemi nie było zgodne z prawem, a gmina nie wystawiła żadnego pisma, że tę ziemię przyjmuje.

Zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi podniósł również, że w przedmiotowej sprawie nie wyjaśniono dostatecznie, jak długo przedmiotowy grunt leżał odłogiem, nie można bowiem przyjąć, że oddanie gruntu w dzierżawę oznacza, że właściciel się nim nie interesuje.

Jeżeli zatem stan faktyczny sprawy nie został należycie wyjaśniony, nie można mówić o naruszeniu prawa materialnego, ponieważ tylko w niewątpliwym stanie faktycznym sprawy można dokonać właściwej subsumcji prawa materialnego.

Odnośnie wskazanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa procesowego, przypomnieć należy, że nie każde naruszenie przepisów postępowania sądowego może stanowić podstawę kasacyjną, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem stawiając zarzut, należy wskazać, że gdyby nie doszło do naruszenia przepisów, to wyrok tego Sądu byłby odmienny.

Skarga kasacyjna zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi także naruszenie art. 145 § 1 pkt 1lit. c powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Naczelny Sąd Administracyjny pragnie zauważyć, że można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie wskazanego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.

Wskazać bowiem należy, że art. 145 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest przepisem regulującym sposób rozstrzygnięcia sprawy, a więc wynik sprawy, a nie sposób postępowania Sądu przed określeniem wyniku tego postępowania.

Podstawą skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 tej ustawy mogą być jedynie przepisy regulujące proces dochodzenia do rozstrzygnięcia, a nie przepisy określające samo rozstrzygnięcie.

W związku z tym uznać należy, że zarzuty skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia prawa procesowego również są nieusprawiedliwione.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji.

Zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o zasądzenie kosztów postępowania nie mógł zostać uwzględniony, ponieważ art. 203 i 204 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie przewidują takiej możliwości.



Powered by SoftProdukt