![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 1683/25 - Wyrok NSA z 2026-04-09, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III OSK 1683/25 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2025-08-29 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Tadeusz Kiełkowski /sprawozdawca/ Tamara Dziełakowska /przewodniczący/ Zbigniew Ślusarczyk |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
II SAB/Wa 42/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-05-21 | |||
|
Inne | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2022 poz 902 art. 1 ust. 1, art. 5 ust. 2, art. 13 ust 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski (sprawozdawca) Protokolant: asystent sędziego Adam Płusa po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Rady Ministrów od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2025 r. sygn. akt II SAB/Wa 42/25 w sprawie ze skargi J. J. na bezczynność Prezesa Rady Ministrów w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 27 listopada 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej "WSA w Warszawie", "Sąd I instancji") wyrokiem z dnia 21 maja 2025 r., sygn. akt II SAB/Wa 42/25 (sprostowanym postanowieniem z dnia 23 września 2025 r.), po rozpoznaniu skargi J. J. (dalej "skarżący") na bezczynność Prezesa Rady Ministrów (dalej "Prezes RM", "organ") w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia 27 listopada 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej: 1) zobowiązał Prezesa RM do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 27 listopada 2024 r. w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2) stwierdził, ze bezczynność Prezesa RM nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższy wyrok, od którego została złożona skarga kasacyjna, zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Wiadomością e-mail z dnia 27 listopada 2024 r., skierowaną do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, skarżący wniósł o udostępnienie informacji publicznej w zakresie: 1. aktu odwołania A. C. ze stanowiska Generalnego Inspektora Informacji Finansowej; 2. wniosku Ministra Finansów o odwołanie A. C. ze stanowiska Generalnego Inspektora Informacji Finansowej; 3. opinii Ministra – Koordynatora Służb Specjalnych w sprawie odwołania A. C. ze stanowiska Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Skarżący wniósł o udostępnienie informacji publicznej w formie skanów przesłanych na adres e-mailowy. Wiadomością e-mail z dnia 5 grudnia 2024 r. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekazała skarżącemu skany aktu odwołania z dnia 22 listopada 2024 r. A. C. ze stanowiska Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, wniosku Ministra Finansów z dnia 7 listopada 2024 r. o odwołanie A. C. ze stanowiska GIIF oraz opinii Ministra – Koordynatora Służb Specjalnych z dnia 19 listopada 2024 r. Wszystkie wymienione dokumenty zostały zanonimizowane w zakresie uzasadnienia, w pozostałej części przekazano skarżącemu informacje. We wszystkich dokumentach pozostawiono w szczególności daty i podpisy. W akcie odwołania pozostawiono podstawę prawną oraz samo oświadczenie Prezesa Rady Ministrów o odwołaniu A. C. ze stanowiska GIIF. We wniosku Ministra Finansów pozostawiono podstawę prawną oraz fragment zawierający żądanie wniosku. W opinii Ministra – Koordynatora Służb Specjalnych pozostawiono stwierdzenie o pozytywnym zaopiniowaniu wniosku Ministra Finansów. W treści wspomnianej wiadomości e-mail z dnia 5 grudnia 2024 r. poinformowano skarżącego, że uzasadnienie zawarte w akcie odwołania ma charakter indywidualny, spersonalizowany oraz pracowniczy (sfera prawa pracy), a zatem informacje te nie posiadają cech "sprawy publicznej" w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902 ze zm., dalej u.d.i.p) i jako takie nie podlegają udostępnieniu w trybie tej ustawy. Pismem z dnia 20 grudnia 2024 r. skarżący wystąpił do WSA w Warszawie ze skargą na bezczynność Prezesa Rady Ministrów w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia 27 listopada 2024 r. W skardze skarżący zarzucił: 1) bezczynność Prezesa Rady Ministrów w rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej poprzez brak udostępnienia pełnej treści żądanych dokumentów i wydania decyzji administracyjnej zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p.; 2) nieuzasadnione ograniczenie dostępu do informacji publicznej 3) błędne zastosowanie przepisów prawa polegające na nieuwzględnieniu, że zgodnie z brzmieniem Konstytucji RP oraz u.d.i.p. każdy dokument urzędowy per se stanowi informację publiczną i dotyczy spraw publicznych, a jego wytworzenie oraz zawarta w nim treść per se stanowią informację o sprawach publicznych, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a oraz art. 6 ust. 2 u.d.i.p. Skarżący wskazał, że doszło do naruszenia następujących przepisów: 1) art. 16 ust. 1 u.d.i.p. – brak wydania decyzji administracyjnej w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, 2) art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. – błędne uznanie, wbrew przepisom ustawy, że treść dokumentu urzędowego nie stanowi informacji publicznej i nie podlega udostępnieniu w trybie ustawy o dostępu do informacji publicznej, 3) art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. – naruszenie prawa do wglądu do dokumentów urzędowych, poprzez nieuzasadnione i niezgodne z procedurą ograniczenie tego prawa, 4) art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP – naruszenie prawa obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej, co ogranicza zasadę jawności i transparentności działania administracji publicznej, 5) art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – naruszenie prawa do wolności pozyskiwania informacji, które jest kluczowe dla funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa, 6) art. 19 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych – ograniczenie prawa do swobodnego pozyskiwania informacji publicznej, będącego fundamentalnym prawem człowieka. Skarżący domagał się: 1) zobowiązania Prezesa RM do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 27 listopada 2024 r.; 2) stwierdzenia bezczynności organu w rozpoznaniu powyższego wniosku; 3) orzeczenia o charakterze bezczynności w kontekście rażącego naruszenia prawa; 4) zasądzenia od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W dniu 21 maja 2025 r WSA w Warszawie wydał opisany na wstępie wyrok, którym uwzględnił skargę. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji przytoczył, art. 1 ust. 1 u.d.i.p. i zaznaczył, że w niniejszej sprawie niesporne było to, że Prezes RM jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p), a dokumenty dotyczące odwołania A. C. ze stanowiska Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, jako dokumenty wytworzone przez organy władzy publicznej, stanowią informację publiczną. Spór istniał co do tego, czy Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wywiązała się obowiązku udostępnienia informacji publicznej, przekazując skarżącemu zanonimizowaną wersję żądanych dokumentów. Sąd I instancji wyjaśnił, że anonimizacja jest czynnością o charakterze technicznym, dokonywaną na dokumencie stanowiącym informację publiczną, polegającą na zasłonięciu części tego dokumentu, zawierającej dane niepodlegające udostępnieniu. Anonimizacja nie może jednak prowadzić do udostępnienia tylko części wnioskowanych dokumentów. W pewnych sytuacjach stopień anonimizacji dokumentu może bowiem sugerować, że mamy już do czynienia z odmową dostępu, ponieważ dokument poddany anonimizacji staje się nieczytelny, a przez to traci przymiot informacyjny, będący podstawą wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Zasłonięcie określonych danych składających się na treść dokumentu można uznać za uzasadnioną anonimizację, gdy czynność ta nie pozbawi dokumentu waloru informacyjnego, jaki wynika ze złożonego wniosku. Innymi słowy, anonimizacja dokumentu nie może niweczyć rezultatu, do którego dążył wnioskodawca, przedkładając swój wniosek. Wobec tego udzielenie zanonimizowanej informacji publicznej przesądza o braku bezczynności organu, o ile ten sposób przetworzenia treści udostępnianego dokumentu nie niweczy pożądanego przez stronę rezultatu w postaci uzyskania informacji o konkretnie wskazanych sprawach. W ocenie Sądu I instancji przedstawienie informacji innej niż ta, której oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej. Dostęp do informacji publicznej nie ma jednak charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom. Zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. W razie stwierdzenia zaistnienia przesłanki ograniczającej dostęp do żądanych informacji publicznych, np. ze względu na ochronę prywatności czy też ochronę tajemnic prawnie chronionych, organ zobowiązany jest odmówić udzielenia takich informacji w formie decyzji. Wydanie decyzji odmownej w takiej sytuacji jest nieodzowne, tylko bowiem w tej formie organ jest stanie przedstawić swoje stanowisko w sprawie, gwarantując wnioskodawcy możliwość odwołania się czy też, na dalszym etapie, wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie była bezczynność organu, tak więc rozważania w zakresie ograniczenia dostępu do informacji publicznej, czy też innego trybu dostępu do dokumentów byłyby przedwczesne. WSA w Warszawie podał, że skarżący domagał się udostępnienia dokumentów dotyczących odwołania A. C. ze stanowiska Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Zakres żądanych danych nie pozostawia wątpliwości, albowiem wyraźnie we wniosku wyartykułowano, że przedmiotem zainteresowania wnioskodawcy są całe dokumenty wymienione we wniosku. W przypadku stwierdzenia zaistnienia przesłanki ograniczającej dostęp do żądanych informacji publicznych, np. ze względu na ochronę prywatności czy też ochronę tajemnic prawnie chronionych, organ zobowiązany jest odmówić udzielenia takich informacji w formie decyzji. Tymczasem w odpowiedzi organu na wniosek wskazano, że "uzasadnienie zawarte w akcie odwołania ma charakter indywidualny, spersonalizowany oraz pracowniczy (sfera prawa pracy), a zatem informacje te nie posiadają cech «sprawy publicznej«". W zakresie pozostałej części anonimizacji organ nie zajął stanowiska. Ponadto, w ocenie WSA w Warszawie, kopie żądanych dokumentów na skutek dokonanej anonimizacji zostały pozbawione waloru informacji publicznej i tym samym nie doszło do realizacji wniosku skarżącego z dnia 27 listopada 2024 r. Udostępnione informacje stanowią jedynie szczątkowy i niespójny zakres żądanych przez skarżącego informacji i tym samym takie udostępnienie należy zakwalifikować jako niewłaściwą i niezgodną z prawem realizację wniosku o udzielenie informacji publicznej. Organ nie wydał przy tym decyzji, o której mowa w przepisach art. 16 u.d.i.p. Uzasadniało to uwzględnienie skargi. Dodatkowo Sąd I instancji wskazał, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż organ odpowiedział na wniosek skarżącego, dokonując jednak zbyt głębokiej anonimizacji żądanych dokumentów. Pismem z dnia 24 lipca 2025 r. skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z dnia 21 maja 2025 r. wywiódł Prezes RM (dalej również "skarżący kasacyjnie"), zaskarżając go w całości. Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu orzeczenia stanowiska przyjętego przez Sąd, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 27 listopada 2024 r. dotyczył udostępnienia informacji publicznej w postaci "całych dokumentów wymienionych we wniosku", a "zakres żądanych danych nie pozostawia wątpliwości" w sytuacji, gdy wniosek z dnia 27 listopada 2024 r. nie zawiera takiego wyraźnego żądania; 2) art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 1 ust. 1 i art. 16 ust. 1 u.d.i.p. poprzez zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku z dnia 27 listopada 2024 r., w następstwie ustalenia przez Sąd, że dokonana anonimizacja doprowadziła, iż żądane dokumenty "zostały pozbawione waloru informacji publicznej i tym samym nie doszło do realizacji wniosku skarżącego z dnia 27 listopada 2024 r." w sytuacji, gdy taka forma udostępnienia dokumentów (ich anonimizacja) nie niweczy rezultatu do jakiego dążył wnioskodawca wnioskiem z dnia 27 listopada 2024 r. i dokumenty zawierają elementy niezbędne czyniące zadość wystąpieniu wnioskodawcy, przy czym uzasadnienie nie stanowi obligatoryjnego ich elementu, a w konsekwencji brak było podstaw do wydania decyzji odmownej; 3) art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 13 ust.1 u.d.i.p. poprzez przyjęcie, iż po stronie organu doszło do bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej, a w konsekwencji zobowiązano organ do rozpatrzenia wniosku z dnia 27 listopada 2024 r. w sytuacji, gdy organ w dniu 5 grudnia 2024 r. uczynił zadość wnioskowi przekazując zanonimizowane skany dokumentów; 4) art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieoddalenie skargi w całości, w sytuacji, w której brak było podstaw do jej uwzględnienia. II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 13 ust. 1 u.d.i.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie przez Sąd polegające na uznaniu, że organ uchybił terminowi wskazanemu w tym przepisie, podczas gdy organ w dniu 5 grudnia 2024 r. (w ciągu ośmiu dni) udzielił odpowiedzi na wniosek z dnia 27 listopada 2024 r. w zakresie z niego wynikającym, w związku z czym nie doszło do naruszenia tego przepisu; 2) art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu przez Sąd, że w każdym przypadku zaistnienia przesłanek ograniczających dostęp do informacji publicznej wymagane jest wydanie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, co powinien uczynić organ, podczas gdy mając na względzie prymat zasady dostępu do informacji publicznej organ winien w pierwszej kolejności dążyć do udostępnienia informacji publicznej (w tym poprzez jej anonimizację), a dopiero gdy jest to niemożliwe wydać decyzję odmowną, w konsekwencji działanie organu i dokonana anonimizacja były prawidłowe. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi, gdyż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, i oddalenie skargi. Ponadto skarżący kasacyjnie wniósł o zasądzenie na jego rzecz od skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiona została argumentacja na poparcie sformułowanych zarzutów i wniosków. Pismem z dnia 20 sierpnia 2025 r. skarżący wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej organu, a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku – o oddalenie skargi kasacyjnej jako oczywiście bezzasadnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznawszy skargę kasacyjną z uwzględnieniem powyższych uwarunkowań, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i tym samym podlega oddaleniu. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, podniesiono w niej bowiem zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W takiej sytuacji co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Uchybienia przepisom postępowania mogą być skutecznie podnoszone, jeśli jednocześnie strona skarżąca kasacyjnie wykaże, że mogły mieć one istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 24 marca 2023 r., III OSK 1167/22). W trzech zarzutach naruszenia przepisów postępowania (zarzuty I.1-3) skarżący kasacyjnie powołał w szczególności art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 133 § 1 p.p.s.a. Art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. statuuje samą dopuszczalność skargi na bezczynność, natomiast art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. to przepis wynikowy określający sposób orzekania Sądu I instancji w sprawie ze skargi na bezczynność – nie może on być samoistną podstawą skutecznego zarzutu kasacyjnego. "Podstawą skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. mogą być jedynie przepisy regulujące proces dochodzenia do rozstrzygnięcia, a nie przepis określający samo rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2024 r., III OSK 6008/21, oraz powołane tam orzecznictwo i piśmiennictwo). Gdy zaś idzie o art. 133 § 1 p.p.s.a. ("Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi"), to: "Naruszenie określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jeżeli polega ono na: oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt; oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (...). Należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału, niż akta sprawy, od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Nie może też zostać naruszony przez dokonaną zaskarżonym wyrokiem ocenę prawną okoliczności sprawy" (zob. wyrok NSA z dnia 5 marca 2025 r., III OSK 5450/21). Sąd I instancji, analizując i oceniając znajdujące się w aktach administracyjnych dokumenty, nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 p.p.s.a., a prawidłowość tej oceny nie może być skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tego przepisu (zob. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2024 r. III OSK 2847/22). W pierwszym zarzucie naruszenia przepisów postępowania (zarzut I.1) skarżący kasacyjnie powołał ponadto art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten traktuje o elementach uzasadnienia wyroku – stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie, i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za pomocą odnośnego zarzutu nie można skutecznie zwalczać ustaleń sądu co do stanu faktycznego ani kwestionować stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi ze statuowanej tym przepisem normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. np. wyrok NSA z dnia 27 września 2024 r., III OSK 2850/22). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., wyjaśnia motywy podjętego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia i tym samym sprawia, że poddaje się ono kontroli instancyjnej. W szczególności Sąd I instancji wyraźnie odniósł się do treści wniosku i ocenił, że dotyczy on całych dokumentów w nim wymienionych. "Fakt, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia" (wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2025 r., II GSK 1073/22). Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku. W kolejnych zarzutach naruszenia przepisów postępowania (zarzuty I.2 i I.3) skarżący kasacyjnie powołał dodatkowo art. 1 ust. 1 i art. 16 ust. 1 u.d.i.p. oraz art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Przepisy te, traktujące o pojęciu informacji publicznej, powinności i terminie jej udostępnienia na wniosek oraz o decyzyjnej formie ewentualnej odmowy – nie zostały w niniejszej sprawie naruszone. W ostatnim zarzucie naruszenia przepisów postępowania (zarzut I.4) wskazany został natomiast art. 151 p.p.s.a. – zarzut ten również jest niezasadny, ponieważ Sąd I instancji, skoro uwzględnił skargę i przedmiotowego przepisu nie stosował, to nie mógł go naruszyć. Analiza całokształtu zarzutów naruszenia przepisów postępowania i ich uzasadnienia pozwala przyjąć, że intencją skarżącego kasacyjnie było podważenie stanowiska Sądu I instancji, w myśl którego przesłanie skarżącemu dokumentów w postaci "zanonimizowanej" w istocie nie czyniło zadość wnioskowi z dnia 27 listopada 2024 r. i nie było udostępnieniem informacji publicznej w rozumieniu art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Odnosząc się do tej kwestii, należy przede wszystkim zwrócić uwagę pogląd zaprezentowany przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z dnia 21 listopada 2024 r., III OSK 760/23: "Anonimizacja jest czynnością o charakterze technicznym, dokonywaną na dokumencie stanowiącym informację publiczną, polegającą na zasłonięciu części tego dokumentu, zawierającej dane niepodlegające udostępnieniu. Anonimizacja nie może jednak prowadzić do udostępnienia tylko części wnioskowanych dokumentów. W pewnych sytuacjach stopień anonimizacji dokumentu może bowiem spowodować, że mamy już do czynienia z odmową dostępu, ponieważ dokument poddany anonimizacji staje się nieczytelny, a przez to traci przymiot informacyjny, będący podstawą wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Racjonalne jest przyjęcie, że zasłonięcie określonych danych składających się na treść dokumentu można uznać za uzasadnioną anonimizację, gdy czynność ta nie pozbawi dokumentu waloru informacyjnego, jaki wynika ze złożonego wniosku. Innymi słowy, anonimizacja dokumentu nie może niweczyć rezultatu, do którego dążył wnioskodawca, przedkładając swój wniosek. (...) Udzielenie zanonimizowanej informacji publicznej przesądza o braku bezczynności po stronie organu, o ile ten sposób przetworzenia treści udostępnianego dokumentu nie niweczy pożądanego przez stronę rezultatu w postaci uzyskania informacji o konkretnie wskazanych sprawach. Przedstawienie informacji innej niż ta, której oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do którego skierowano wniosek o jej udostępnienie, co uchybia regulacji zawartej w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (...) Anonimizacja danych zawartych w żądanych dokumentach, jako dopuszczalna bezdecyzyjna forma ograniczenia dostępu do części żądanych danych, stanowi realizację obowiązków wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej tylko wówczas, gdy czynność ta nie pozbawia dokumentu waloru informacyjnego, jaki wynika ze złożonego wniosku". Kluczowe znaczenie ma tu zatem zrekonstruowanie woli wnioskodawcy wyrażonej w żądaniu udostępnienia informacji publicznej (ustalenie, czego wnioskodawca tak naprawdę się domagał i co było dlań istotne) oraz ocena wyniku anonimizacji pod kątem zachowania przez dany dokument walorów informacyjnych. We wniosku z dnia 27 listopada 2024 r. skarżący wymienił określone dokumenty i domagał się ich udostępnienia w formie skanów. Sąd I instancji słusznie stwierdził, że skarżący dążył do poznania całych dokumentów. Ujmując rzecz niejako odwrotnie, nie sposób przyjąć, że skarżący był zainteresowany tylko elementami formalnymi dokumentów (datą, podpisem, podstawą prawną, wąsko rozumianą formułą oświadczenia organu), a nie był zainteresowany merytoryczną treścią i uzasadnieniem aktu odwołania oraz wniosku o odwołanie tudzież uzasadnieniem opinii co do tego wniosku. Z kolei ogląd "zanonimizowanych" dokumentów, które zostały przesłane skarżącemu, pozwala stwierdzić, że de facto mają one charakter szczątkowy i niemal całkowicie utraciły walory informacyjne. Organ tak naprawdę nie udostępnił zatem skarżącemu informacji publicznej ani nie wydał decyzji odmownej, co implikuje stwierdzenie jego bezczynności. Z tego względu sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania – nawet gdy są oceniane całościowo z uwzględnieniem ich treści i uzasadnienia – jawią się jako niezasadne i nie zasługują na uwzględnienie. Niezasadne okazały się również sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego. Zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. (zarzut II.1) zasadza się na twierdzeniu, że – wbrew stanowisku Sądu I instancji – "organ w dniu 5 grudnia 2024 r. (w ciągu ośmiu dni) udzielił odpowiedzi na wniosek z dnia 27 listopada 2024 r. w zakresie z niego wynikającym". Twierdzenie to zostało negatywnie zweryfikowane przy ocenie zarzutów naruszenia postępowania – siłą rzeczy, zarzut, o którym teraz mowa, też nie może odnieść zamierzonego skutku. Z kolei zarzut naruszenia art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (zarzut II.2) jest chybiony, ponieważ Sąd I instancji suponowanej w treści tego zarzutu wykładni, którą skarżący kasacyjnie uznaje za błędną, w ogóle nie przedstawił. W szczególności Sąd I instancji co do zasady nie wykluczył dopuszczalności anonimizacji dokumentów ani nie stwierdził, że "w każdym przypadku zaistnienia przesłanek ograniczających dostęp do informacji publicznej wymagane jest wydanie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej". Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni prawa materialnego, zasadniczo zbieżnej z tą, o której była wyżej mowa w kontekście wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 listopada 2024 r. Nawiązując do zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosku o odrzucenie skargi kasacyjnej, stwierdzić należy, że nie było ku temu podstaw. Po sprostowaniu postanowieniem z dnia 23 września 2025 r. zaskarżony wyrok traktuje o zobowiązaniu Prezesa Rady Ministrów (a nie Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów) do rozpatrzenia wniosku skarżącego, przeto właśnie Prezes Rady Ministrów był uprawniony do wniesienia środka zaskarżenia. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. |
||||