![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Minister Administracji i Cyfryzacji, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 1413/25 - Wyrok NSA z 2026-02-04, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III OSK 1413/25 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2025-07-23 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Maciej Kobak /sprawozdawca/ Olga Żurawska - Matusiak Rafał Stasikowski /przewodniczący/ |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
II SAB/Wa 71/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-04-09 | |||
|
Minister Administracji i Cyfryzacji | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 133 par 1, 134 par 1, 141 par 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędziowie Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędzia del. WSA Maciej Kobak (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2025 r. sygn. akt II SAB/Wa 71/25 w sprawie ze skargi M. G. na bezczynność Ministra Cyfryzacji w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 4 grudnia 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek Ministra Cyfryzacji o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2025 r. sygn. akt II SAB/Wa 71/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. G. (dalej: "skarżący") na bezczynność Ministra Cyfryzacji (dalej: "organ") w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 4 grudnia 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej. Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Skarżący pismem z 4 grudnia 2024 r. złożonym drogą elektroniczną, powołując się na art. 61 Konstytucji RP, wystąpił do organu z wnioskiem o udzielenie informacji, "czy w założeniach do systemu e-Doręczenia i/lub w dokumentacji technicznej do tego systemu, uwzględnione jest to, aby w piśmie tworzonym w e-Doręczeniach była umieszczana data sporządzenia dokumentu?". Jednocześnie skarżący wskazał, że niedawno wysłał swoje pierwsze pismo przez e-Doręczenia i dostrzegł w nim brak daty w prawym górnym rogu, mimo iż jest tam napisane "Miejsce i data sporządzenia dokumentu". Wobec braku odpowiedzi na powyższy wniosek, skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność organu w przedmiocie rozpoznania jego wniosku. W piśmie z 15 stycznia 2025 r. Dyrektor Departamentu K. (który to Ośrodek jest jednostką nadzorowaną przez Ministra, realizującą e-Doręczenia) wyjaśnił skarżącemu, iż problem wynikający z braku widoczności daty wysłania pisma nie leży po stronie systemu e-Doręczeń. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd I Instancji potwierdził sugestię organu odnośnie do braku waloru informacji publicznej wniosku skarżącego z 4 grudnia 2024 r. wskazując, że wniosek ten dotyczy przyczyn technicznych braku daty na piśmie wysłanym przez skarżącego za pośrednictwem usługi e-Doręczenia. Odnosi się on więc do technicznych, wewnętrznych spraw organizacyjnych organu, związanych wprawdzie z realizacją zadania publicznego, jakim jest rejestrowane doręczenie elektroniczne, ale nieprzesądzających o oficjalnych kierunkach działania organu w tym zakresie. Skład orzekający podkreślił, iż informacja publiczna musi odnosić się do sfery faktu i nie może być ona przedmiotem poszukiwań i dociekań ze strony organu, które prowadziłyby do jej wytworzenia. W szczególności udostępnienie informacji publicznej nie może polegać na odtwarzaniu sytuacji mających miejsce w przeszłości i nadawaniu im obecnie konkretnego znaczenia. Zaznaczył również, że objęty przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902, dalej: "u.d.i.p.") zakres przedmiotowy wyznacza dostęp tylko do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszystkich informacji. Powyższy wyrok w całości zakwestionował skarżący zarzucając naruszenie: 1) prawa materialnego, tj.: a) art. 1 ust. 1 u.d.i.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż zapytanie o realizację usługi publicznej nie stanowi zapytania o sprawę publiczną; b) art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że pomimo, iż pismo skarżącego stanowiło wniosek o udostępnienie informacji publicznej, nie należało do niego stosować przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej; c) art. 13 ust. 1 i 2, art. 14 ust. 2 u.d.i.p., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż pomimo, że wniosek został złożony na podstawie art. 61 ust. 1 Konstytucji, organ nie był związany terminami ani sposobami rozstrzygnięć wynikającymi z ustawy o dostępie do informacji publicznej, a tym samym, że na dzień złożenia skargi nie pozostawał w bezczynności; 2) przepisów postępowania, mających wpływ na treść orzeczenia, tj.: a) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), w zakresie w jakim z przepisów tych wynika, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy i wydaje rozstrzygnięcie na podstawie akt sprawy, poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego wskutek nieuzasadnionego przyjęcia przez WSA w Warszawie, że wniosek skarżącego nie dotyczył sprawy publicznej; b) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., w zakresie w jakim przepisy te formułują wymóg wobec uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego polegający na wyjaśnieniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia, poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na zaniechaniu przez WSA w Warszawie wskazania powodów, dla których w niniejszej sprawie uznał, że organ nie pozostawał w bezczynności, pomimo, że nie zareagował on na wniosek skarżącego w wymaganym terminie jak i w sposób wynikający w u.d.i.p. - wskazane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Warszawie dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, to powinien dojść do przekonania, że organ pozostaje w bezczynności. Mając na względzie powyższe wniesiono o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości i rozpoznanie skargi, zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie oświadczył, że nie wnosi o przeprowadzenie rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, oraz zrzekł się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wobec oświadczenia skarżącego kasacyjnie o zrzeczeniu się rozprawy sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z postanowieniami art. 182 § 2 p.p.s.a. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego. W sytuacji, gdy zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności co do zasady rozpoznaniu podlega ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd I instancji przepis prawa materialnego, chyba, że postawiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy jest w istocie konsekwencją zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Oba zarzuty podniesione w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej zarzucają Sądowi I instancji naruszenie art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że po stronie skarżącej kasacyjnie leży obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. W przedmiotowej sprawie, zarówno w treści zarzutów przedstawionych w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, jak i w uzasadnieniu środka odwoławczego nie zawarto argumentacji, że ewentualne następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Istotnym jest, że autor skargi kasacyjnej nie może ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia (zob. wyrok NSA z 4 grudnia 2020 r., sygn. I GSK 1109/20). W skardze kasacyjnej takiego potencjalnego związku przyczynowego, a wynikiem sprawy, tj. treścią wydanego wyroku nie wykazano. Zarzuty kasacyjne nie odpowiadające wskazanym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Zaznaczyć należy, że Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych lub ich uzasadnienia. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. należy wskazać, że naruszenie określonej w powyższym przepisie zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jedynie wówczas, jeżeli polega na: oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt; oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Żadna z powyższych okoliczności nie wystąpiła w niniejszej sprawie. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Nie może służyć on również zwalczaniu wniosków, jakie zostały wyprowadzone przez sąd z materiału dowodowego sprawy. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. "[s]ąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez Sąd I instancji, a granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - pomimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane w skardze, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, jak i niemożliwe jest także kwestionowanie w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, zawiera wszystkie wymagane elementy, w tym: przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego czyni go więc w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Przedstawiona przez Sąd I instancji argumentacja jest czytelna sprawiając, że wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, a to wszystko czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. bezskutecznym. Przekładając powyższe na realia niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, Sąd pierwszej instancji, wydając zaskarżony wyrok, nie naruszył art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., dokonał bowiem kontroli działania organu stanowiącego przedmiot skargi, na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ administracji w toku przeprowadzonego postępowania. Nie zachodzą przy tym warunki, by uznać, że Sąd, orzekając w kontrolowanej sprawie, wykroczył poza jej granice, bądź uznał się za związany zarzutami i wnioskami skargi. Rozważania Sądu I instancji w wystarczającym zakresie odnoszą się do uwarunkowań faktycznych i prawnych sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącego. Treść uzasadnienia wyroku, spełniając wymagania określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., potwierdza, że Sąd pierwszej instancji zawarł w nim wyjaśnienie, z którego jednoznacznie wynika, dlaczego zarzucana organowi bezczynność nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie, a także, jakie powody uniemożliwiają podzielenie odmiennego stanowiska wyrażanego w toku postępowania przez skarżącego. Ustanowiona powołanym przepisem zasada wyjaśnienia przez sąd administracyjny podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie oznacza, że sąd ten ma obowiązek szczegółowego odnoszenia się w uzasadnieniu wyroku do wszystkich podnoszonych przez stronę postępowania zarzutów i wspierających je argumentów. Ewentualne zaniechanie wypowiedzenia się odnośnie określonych kwestii, tak jak i nieprawidłowe ich rozważenie, oddziałują na wynik sprawy wyłącznie wtedy, gdy kwestionowane w skardze kasacyjnej działanie Sądu może mieć wpływ na wydane rozstrzygnięcie. W zakresie przedmiotowej sprawy takie okoliczności nie wystąpiły. WSA w Warszawie dokonał wnikliwej, wszechstronnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Natomiast to, że wynik tej analizy nie odpowiada skarżącemu kasacyjnie - nie oznacza samo w sobie, że Sąd dokonał błędnej oceny ustaleń faktycznych mających miejsce w postępowaniu przed organem administracji publicznej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. W ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd subsumpcji, czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy. Ponadto, błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych (również jako następstwo ich błędnej wykładni) zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. W świetle powyższych rozważań należy przyjąć, iż skarżący kasacyjnie w uzasadnieniu środka odwoławczego nie rozwinął dostatecznie podniesionych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Ograniczył się jedynie do przytoczenia stanu faktycznego sprawy uznanego przez siebie za prawidłowy, przywołania treści art. 61 ust. 1 Konstytucji oraz art. 1 ust. 1 u.d.i.p., a także ogólnego poglądu doktryny i orzecznictwa w zakresie złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej. Rozpoznanie tak skonstruowanej skargi kasacyjnej, nie odpowiadającej wyżej opisanym wymogom, uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że rozumienie istoty sprawy publicznej jakie zaprezentował Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku, jest przyjmowane za słuszne w orzecznictwie sądów administracyjnych. Informacją o sprawie publicznej jest informacja o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. oraz zasadach ich funkcjonowania, ale jedynie w zakresie dotyczącym ich działalności, tj. takiej aktywności, która ukierunkowana jest na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych. Innymi słowy, dotyczy ona zadań, które cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji RP lub ustawie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwraca się również uwagę, że zasadniczo dokumentacja o charakterze wewnętrznym bądź też aktywność o charakterze technicznym stanowią taki rodzaj aktywności podmiotu, który nie jest nośnikiem informacji publicznej. Przepis art. 61 ust. 1 Konstytucji RP wiąże pojęcie "prawa do uzyskiwania informacji" z działalnością podmiotów wskazanych w Konstytucji, a nie wyłącznie z samymi podmiotami, w oderwaniu od wykonywanej przez nie działalności. Stosownie do treści art. 61 ust. 1 Konstytucji RP "prawo do uzyskiwania informacji" to prawo do informacji o "działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne". Oznacza to, że jest to prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej oraz o działalności osób pełniących funkcje publiczne. Prawo do informacji publicznej to zatem prawo do informacji o działalności podmiotów wskazanych w Konstytucji RP, co oznacza, że informacja dotycząca tych podmiotów, lecz wykraczająca poza granice ich działalności, nie jest informacją publiczną. Dla określenia wyznaczonego konstytucyjnie zakresu prawa do informacji istotne jest zatem ustalenie rozumienia pojęcia "działalności" organów władzy publicznej, osób pełniących funkcje publiczne, organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. W języku polskim przyjmuje się, że pojęcie działalności oznacza "ogół działań, czynności, starań podejmowanych w określonym celu, zakresie" (por. B. Dunaj (red.), Słownik współczesnego języka polskiego, Tom 1, Warszawa 1999, s. 216). Jest to zatem aktywność ukierunkowana na wypełnienie określonego zadania i zrealizowanie określonego celu, a nie jakakolwiek aktywność. Odniesienie użytego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP pojęcia "działalności" do działalności takich podmiotów, jak organy władzy publicznej, osoby pełniące funkcje publiczne, organy samorządu gospodarczego i zawodowego oraz inne osoby oraz jednostki organizacyjne w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, upoważnia do stwierdzenia, że prawo do informacji, o jakiej mowa w tym przepisie, obejmuje informację o takiej aktywności podmiotów wskazanych w Konstytucji RP, która jest ukierunkowana na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych co nie jest tożsame z każdym przejawem aktywności tych podmiotów, w tym aktywnością związaną z wewnętrzną organizacją ich funkcjonowania. Konsekwencją przyjęcia takiego poglądu jest też uznanie, że część dokumentów służących jedynie potrzebom podmiotu zobowiązanego (dokumenty wewnętrzne), pomimo że związana jest z jego działalnością, nie jest informacją publiczną i nie podlega ujawnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymuje stanowisko zarówno organu jak i Sądu I instancji, że wnioskowana w piśmie z 4 grudnia 2024 r. informacja nie posiada waloru informacji publicznej. Skierowane do organu pytanie dotyczące technicznego aspektu pism wysyłanych przez skarżącego za pośrednictwem usługi e-Doręczenia nie jest bezpośrednio skorelowane z publiczną działalnością organu ani z funkcjonowaniem wspólnoty publicznoprawnej. W związku z tym, że skarżącemu kasacyjnie nie udało się skutecznie podważyć przyjętych przez WSA ustaleń organu, że zakres wniosku nie wpisuje się w katalog informacji publicznych, bezcelowe jest rozpatrywanie zarzutu naruszenia art. 13 ust. 1 i 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., tym bardziej że Sąd I instancji powyższych przepisów nie stosował. Mając na uwadze wywiedzione oceny prawne Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosek organu o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania nie został uwzględniony, gdyż organ takich kosztów nie poniósł. |
||||