![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Przewlekłość postępowania, Burmistrz Miasta, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 3750/17 - Wyrok NSA z 2018-01-25, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 3750/17 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2017-10-23 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Barbara Mleczko-Jabłońska /przewodniczący sprawozdawca/ Joanna Zabłocka Marek Sachajko |
|||
|
6480 | |||
|
Przewlekłość postępowania | |||
|
II SAB/Wa 4/16 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-03-08 | |||
|
Burmistrz Miasta | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2017 poz 1369 art. 149 § 1 i § 2, art. 54 § 3 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 2016 poz 1764 art. 13 ust. 2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Barbara Mleczko-Jabłońska (spr.) Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia del. WSA Marek Sachajko po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Burmistrza Łomianek od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2017 r. sygn. akt II SAB/Wa 4/16 w sprawie ze skargi P. B. na bezczynność Burmistrza Łomianek w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 marca 2017 r., w sprawie o sygn. akt II SAB/Wa 4/16, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym skargi P. B. na bezczynność Burmistrza Łomianek w przedmiocie wniosku z dnia [...] listopada 2015 r. o udostępnienie informacji publicznej: 1. zobowiązał Burmistrza Łomianek do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 13 listopada 2015 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdził, że Burmistrz Łomianek dopuścił się bezczynności i bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. wymierzył Burmistrzowi Łomianek grzywnę w wysokości 2.000 zł i zasądził od organu na rzecz skarżącego koszty postępowania. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia: Wnioskiem z dnia 13 listopada 2015 r. P. B. zwrócił się do Burmistrza Miasta i Gminy Łomianki, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, o udostępnienie informacji w zakresie: 1) wszelkiej dokumentacji, w szczególności wydanych decyzji, akt postępowań przetargowych, aktualnej dokumentacji geodezyjnej dotyczącej realizacji inwestycji drogowej usytuowanej na działce nr [...] oraz ew. działki nr [...] w [...]. – zadanie nr [...], 2) pełnej dokumentacji postępowania przetargowego nr [...] ogłoszonego w dniu [...] września 2015 r. pod tytułem – wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla zadania budowa drogi usytuowanej w obrębie działki nr [...] – zadanie [...], 3) pełnej dokumentacji dotyczącej ewentualnej inwestycji na działce nr [...] w [...], w szczególności umów, zobowiązań lub postanowień zawartych pomiędzy Gminą a [A] dotyczących lokalizacji nowego obiektu sportowego (stadionu piłkarskiego). Burmistrz w dniu 30 listopada 2015 r. poinformował wnioskodawcę, że jego wniosek zostanie rozpoznany do dnia 15 stycznia 2016 r. w związku z koniecznością przygotowania żądanej dokumentacji. W skardze do WSA w Warszawie (wniesionej w dniu 3 grudnia 2015 r.) P. B., domagając się stwierdzenia bezczynności organu i zobowiązania burmistrza do rozpatrzenia wniosku, podniósł, że jego wniosek nie został rozpoznany w ustawowym terminie. Nadto zarzucił, iż brak było konieczności przedłużania terminu do udostępniania żądanych informacji, bowiem żądane informacje nie wymagają ich gromadzenia i kompletowania przez okres 2 miesięcy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Jego zdaniem wniosek informacyjny nie spotkał się z "milczeniem organu", lecz z konkretną realizacją, a mianowicie, organ – korzystając z uprawnienia przewidzianego w art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1764 ze zm.; dalej: u.d.i.p.) – poinformował wnioskodawcę o przedłużeniu terminu rozpoznania wniosku. Pismem z dnia [...] września 2016 r. P. B. uzupełnił wniesioną skargę na bezczynność, podnosząc, że organ w dalszym ciągu nie rozpoznał jego wniosku. Wniósł o stwierdzenie, że bezczynność organu ma charakter rażącego naruszenia prawa, a nadto wniósł o zasądzenie na jego rzecz sumy pieniężnej, o jakiej mowa w art 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), w maksymalnej wysokości przewidzianej w art. 154 § 6 tej ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym wyżej wyrokiem uznał skargę za zasadną. Sąd I instancji wyjaśnił, że wobec treści art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie budzi wątpliwości, że Burmistrz Łomianek jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Dalej Sąd wskazał, że w myśl art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 u.d.i.p. Sąd przyjął że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Informację publiczną stanowią m.in. informacje o majątku jednostek samorządu terytorialnego (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c u.d.i.p.). W świetle powyższego, zdaniem Sądu I instancji, żądanie udostępnienia informacji objętej wnioskiem skarżącego z dnia 13 listopada 2015 r. stanowi żądanie udostępnienia informacji publicznej. Dalej Sąd wyjaśnił, że w sytuacji gdy wniosek dotyczy informacji będącej informacją publiczną organ ma obowiązek: 1) udostępnić tę informację w formie czynności materialno-technicznej, co winno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku oraz w sposób i w formie zgodnej z wnioskiem; 2) wydać, na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., decyzję o odmowie jej udostępnienia w razie uznania, że zachodzą podstawy do takiej odmowy, 3) udzielić informacji, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., wyjaśniając przyczyny braku możliwości udostępnienia informacji w terminie bądź zgodnie z wnioskiem, przy jednoczesnym wskazaniu, w jakim terminie, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie lub 4) poinformować pisemnie wnioskodawcę, że nie posiada żądanej informacji. W przypadku niepodjęcia przez adresata wniosku takich prawnych form działania, strona może zwalczać stan bezczynności w drodze skargi na bezczynność organu w trybie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Strona ma prawo kwestionowania bezczynności organu zawsze, gdy uzna, że żądane przez nią informacje są informacjami publicznymi i powinny być jej udzielone w trybie wnioskowym na podstawie przepisów u.d.i.p. W rozpoznawanej sprawie, zdaniem Sądu I instancji, bezsporne jest, że żądana przez skarżącego informacja nie została udostępniona w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, jak też nie została udostępniona do dnia orzekania przez Sąd. Organ nie udzielił stronie skarżącej informacji, że nie posiada żądanych danych, nie wydał też decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej. Dlatego też, jak wskazał, Sąd zobowiązał Burmistrza Łomianek do rozpatrzenia wniosku z dnia 13 listopada 2015 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Mając na uwadze, iż od daty złożenia wniosku z 13 listopada 2015 r. do daty orzekania w dniu 8 marca 2017 r. minął okres 1 roku i 3 miesięcy i organ przez tak długi okres nie udostępnił żądanych informacji, nie wydał decyzji w przedmiocie ich udostępnienia, Sąd na postawie art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Mając na uwadze, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do rozpoznania wniosku skarżącego w ustawowym terminie i przekroczenie terminów załatwienia wniosku jest rażące (ponad 1 rok i 3 miesiące) i pozbawione racjonalnego uzasadnienia, Sąd orzekł o grzywnie stosownie do art. 149 § 2 i art. 154 § 6 cytowanej ustawy w wysokości 2.000 zł. Grzywna, zdaniem Sądu I instancji, pełni funkcję prewencyjną i ma przeciwdziałać bezczynności i przewlekłości organu prowadzącego postępowanie. W ocenie Sądu, jej wysokość jest adekwatna do stopnia i okresu pozostawania w bezczynności i przewlekłości. W skardze kasacyjnej Burmistrz Łomianek zaskarżył ten wyrok w całości, wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm prawem przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego – art. 13 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że wniesienie przez skarżącego skargi do sądu administracyjnego przed upływem terminu wyznaczonego przez organ pozwala na uznanie tego przedłużenia terminu za niebyłe, a w konsekwencji uznanie, że organ pozostawał w bezczynności pomimo podjęcia konkretnych działań mających na celu rozpoznanie wniosku skarżącego, zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z kolei na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podniesiono zarzut naruszenia prawa procesowego, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 149 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że organ pozostawał w niniejszej sprawie w bezczynności, pomimo że działania organu mogły być przedmiotem rozważań w przedmiocie jego ewentualnej przewlekłości, a nie bezczynności, - art. 149 § 1 a p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa w sytuacji, w której organ podjął działanie w sprawie jeszcze przed złożeniem skargi do sądu, a następnie nie rozpoznał wniosku skarżącego do dnia orzekania tylko ze względu na toczące się postępowanie sądowoadministracyjne oraz przekazanie akt sprawy sądowi administracyjnemu, - art. 149 § 2 p.p.s.a. poprzez nieuzasadnione w okolicznościach niniejszej sprawy przyjęcie, że szczególne okoliczności przemawiają za tym, iż samo zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku w określonym terminie może nie być wystarczające dla zdyscyplinowania organu i w konsekwencji nałożenie na organ grzywny w wysokości 2.000,00 zł. Argumentację na poparcie zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Burmistrz zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a skarżący w przepisanym terminie nie zażądał jej przeprowadzenia. W odpowiedzi na skargę kasacyjną P. B. wniósł o jej oddalenie jako pozbawionej uzasadnionych podstaw. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Wobec tego, że z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu, które w sprawie niniejszej nie występują. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obu podstawach wynikających z art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny zasadności stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując prawidłowość postępowania organu w sprawie wniosku strony z dnia 13 listopada 2015 r. o udzielenie informacji publicznej, stwierdził, że w sprawie doszło do bezczynności bowiem bezspornym jest, że żądana przez skarżącego informacja nie została udostępniona w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, jak też nie została udostępniona do dnia orzekania przez Sąd. Organ nie udzielił wnioskującemu informacji, że nie posiada danych, nie wydał też decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, bowiem organ przez okres 1 roku i 3 miesięcy nie udostępnił żądanych informacji, ani też nie wydał decyzji w przedmiocie ich udostępnienia. W sprawie przyjęto również, że brak rozpoznania wniosku skarżącego w ustawowym terminie i przekroczenie terminów załatwienia wniosku, jako rażące i pozbawione racjonalnego uzasadnienia, stosownie do art. 149 § 2 p.p.s.a. uzasadnia orzeczenie wobec organu grzywny. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów skarżącej kasacyjnie strony w zakresie naruszenia prawa materialnego tj. art. 13 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające, zdaniem organu, na przyjęciu, że wniesienie przez skarżącego skargi do sądu administracyjnego przed upływem terminu wyznaczonego przez organ pozwala na uznanie tego przedłużenia terminu za niebyłe, a w konsekwencji uznanie, że organ pozostawał w bezczynności pomimo podjęcia konkretnych działań mających na celu rozpoznanie wniosku skarżącego zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej – wskazać należy, że nie jest on zasadny. Przepis art. 13 ust 2 u.d.i.p. rzeczywiście pozwala organowi na przedłużenie terminu do rozpoznania wniosku o udzielenie informacji w sytuacjach uzasadnionych, wtedy gdy informacja ta nie może być udostępniona w terminie wskazanym w art. 13 i ust 1 ustawy (tj. nie później niż 14 dni od dnia złożenia wniosku), a organ ma obowiązek wskazać przyczyny opóźnienia. W sprawie niniejszej istotnie organ w dniu 30 listopada 2015 r. poinformował wnioskodawcę, że jego wniosek zostanie rozpoznany do dnia 15 stycznia 2016 r. w związku z koniecznością przygotowania żądanej dokumentacji. Niezależnie od przyjęcia lub nie zasadności stanowiska burmistrza powołania się na uprawnienie wynikające z art. 13 ust 2 ustawy, skoro do wskazanej w powyższym piśmie daty jak i do dnia wydania rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji organ nie rozpoznał wniosku skarżącego i nie podjął żadnej czynności – już same te okoliczności wskazują na niezasadność zarzutu postawionego w skardze kasacyjnej. Zarzuty organu co braku "milczenia w sprawie" mogłyby ewentualnie stać się przedmiotem rozważań jedynie w sytuacji rozpoznania wniosku strony przed terminem, w jakim organ zobowiązał się udostępnić informację, skoro nie mogła zostać udostępniona w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia złożenia wniosku. Skoro tak się nie stało, a wniosek strony, wobec biernej postawy organu, nie został rozpoznany do dnia wydania wyroku w pierwszej instancji, bezprzedmiotowe stają się rozważania o przewlekłości postępowania. Tym samym za nietrafny uznać należy też wskazany w podstawie wynikającej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a zarzut autora skargi kasacyjnej naruszenia art. 149 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że organ pozostawał w niniejszej sprawie w bezczynności, pomimo że działania organu mogły być przedmiotem rozważań w przedmiocie jego ewentualnej przewlekłości, a nie bezczynności. Twierdzenia bowiem organu o podjęciu przez burmistrza konkretnych czynności zmierzających do rozpoznania wniosku strony są – w niespornych okolicznościach sprawy, wobec braku jakichkolwiek działań organu zmierzających do załatwienia wniosku strony – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nieuzasadnione. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, iż pod pojęciem przewlekłego prowadzenia postępowania należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywaniu czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 5. Warszawa 2012, s. 44; J. Drachal, J. Jasielski, R. Stankiewicz (w:) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, s. 69 - 70), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski (w:) Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, B. Adamiak, J. Borkowski, Warszawa 2011, s. 238). Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym. Przewlekłe prowadzenie postępowania jest stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy. Ze stanowiskiem tym koresponduje pogląd, z którego wynika, że przewlekłość postępowania wiąże się z sytuacją, gdy organy formalnie nie pozostają w zwłoce w załatwianiu spraw, powołując się na niezależne od siebie przyczyny, a także, gdy podejmują działania pozorowane bądź też działają opieszale. O istocie przewlekłości oraz jej wystąpieniu decyduje więc "element obiektywny" wyrażający się w upływie kilku terminów załatwienia sprawy, opieszałości w wyznaczaniu i przeprowadzaniu czynności procesowych niezbędnych do skonkretyzowania przedmiotu postępowania oraz wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, mnożeniu czynności dowodowych ponad potrzeby wynikające z istoty sprawy i konieczności ustalenia faktów mających znaczenie prawotwórcze (por. W. Chróścielewski, op. cit.). W sprawie niniejszej słusznie natomiast należało przyjąć, iż całkowicie bierna postawa organu, w zakresie wniosku strony o udostępnienie informacji publicznej stanowi o bezczynności. Za chybiony uznać należy tym samym kolejny zarzut procesowy naruszenia art. 149 § 1 a p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w sytuacji, w której organ podjął działanie w sprawie jeszcze przed złożeniem skargi do sądu, a następnie nie rozpoznał wniosku skarżącego do dnia orzekania tylko ze względu na toczące się postępowanie sądowoadministracyjne oraz przekazanie akt sprawy sądowi administracyjnemu. Stanowisko organu jest w tym zakresie nie tylko niezrozumiałe, ale też całkowicie błędne. Twierdzenie, jakoby organ nie mógł rozpoznać wniosku strony, bowiem akta zostały przekazane Sądowi na skutek wniesienia skargi na bezczynność jest nieuzasadnione z następujących powodów. Po pierwsze, jak słusznie zwraca uwagę skarżący, wniesienie skargi do sądu administracyjnego w żadnym wypadku nie obliguje organu do przejścia w "stan oczekiwania", szczególnie w sytuacji, gdy brak działania (bezczynność) stanowi naruszenie prawa. Załatwienie sprawy w trybie autokontroli (art. 54 § 3 p.p.s.a) może nastąpić już po przekazaniu skargi sądowi i stanowi podstawę do umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego. Bierne oczekiwanie przez organ na ewentualne rozpoznanie skargi na bezczynność jest zatem błędne, a czynienie z tej okoliczności podstawy do zanegowania wyroku wskazującego na zaniedbanie organu jest tym bardziej niezrozumiałe. Po wtóre całkowicie chybione jest stanowisko Burmistrza, zgodnie którym nie mógł on rozpoznać wniosku strony bez akt. Podkreślić w tym miejscu z całą mocą należy że akta sprawy zawierające żądanie udostępnienia informacji nie zawierają w swym składzie żadnych dokumentów, w oparciu o które organ mógł załatwić wniosek strony o informację publiczną. Brak akt administracyjnych nie stanowił więc jakiejkolwiek przeszkody w załatwieniu wniosku strony. W sprawie będącej przedmiotem rozpoznania, między złożeniem wniosku z 13 listopada 2015 r. a datą orzekania przez Sąd I instancji (8 marca 2017 r.) organ nie udostępnił żądanych informacji ani nie wydał decyzji w przedmiocie ich udostępnienia. Natomiast całkowity brak jakichkolwiek czynności organu po wystąpieniu z pismem z dnia 30 listopada 2015 r. i upływ wskazanego wyżej czasu czyni zasadnym ustalenie Sądu I instancji, że stwierdzona ponad wszelką wątpliwość bezczynność organu miała cechę rażącej. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił również zasadności zarzutu naruszenia art. 149 § 2 p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie organ zarzuca nieuzasadnione przyjęcie, że szczególne okoliczności przemawiają za tym, iż samo zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku w określonym terminie może nie być wystarczające dla zdyscyplinowania organu i w konsekwencji nałożenie na organ grzywny w wysokości 2.000 zł. Odnosząc się do kwestii grzywny, należy zauważyć, że w niniejszej sprawie, wbrew przekonaniu skarżącej kasacyjnie strony, WSA w Warszawie uznał, że wymierzenie grzywny pozostaje w bezpośrednim związku ze stwierdzeniem bezczynności z rażącym naruszeniem prawa. Grzywna przewidziana w art. 149 § 2 p.p.s.a. ma bowiem charakter fakultatywny. Ustawodawca pozostawił ocenę potrzeby jej zastosowania uznaniu sądu. Na gruncie rozpatrywanej sprawy Sąd I instancji znalazł podstawy do skorzystania z tej instytucji z analogicznych przyczyn, co w przypadku stwierdzenia rażącego charakteru naruszenia prawa. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko takie jest uprawnione i nie nosi cech arbitralności czy też dowolności, a skarżący kasacyjnie organ nie zdołał go skutecznie zanegować, w szczególności nie wykazał, aby wysokość ta została ustalona według dowolnych i niejasnych kryteriów. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 149 § 2 p.p.s.a. został uznany za niezasadny. Reasumując, wobec stwierdzenia, że zgłoszone w skardze kasacyjnej zarzuty nie są uzasadnione, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu w oparciu o art. 184 p.p.s.a. |
||||