drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 756/23 - Wyrok NSA z 2026-02-04, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 756/23 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-02-04 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-04-11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Maciej Kobak
Olga Żurawska - Matusiak
Rafał Stasikowski /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SA/Kr 1129/22 - Wyrok WSA w Krakowie z 2022-12-19
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art. 2 ust. 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Rafał Stasikowski (sprawozdawca) Sędziowie sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant starszy asystent sędziego Krzysztof Poseniak po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej V. S.A. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 grudnia 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 1129/22 w sprawie ze skargi K. N. na decyzję V. S.A. z siedzibą w K. z dnia 22 sierpnia 2022 r. nr 1/2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 19 grudnia 2022 r. sygn. akt: II SA/Kr 1129/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu skargi K. N. ("skarżący") na decyzję nr 1/2022 V. S.A. z siedzibą w K. ("organ", "spółka") z dnia 22 sierpnia 2022 roku w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, uchylił zaskarżoną decyzję.

Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym sprawy.

Skarżący w dniu 10 sierpnia 2024 roku złożył mailowo wniosek o udostępnienie informacji publicznej skierowany do organu poprzez wydanie w zwrotnym mailu skanów dokumentów:

1. umów zatrudnienia, współpracy, itp.(nazwa dokumentu jest dowolna) wraz z aneksami: kierownika Działu Teleradiologii M. W. oraz pełniącego dyżury administracyjne w ww. dziale T. M. wraz z aneksami do umów, w tym regulaminem, wytycznymi itp. dot. realizacji umów, wykonywania opisów badań, badań, itp., nadzoru nad badaniami i opisem przez lekarzy dyżurujących i wykonujących opisy teleradiologiczne;

2. umowy jw. dyrektora ds. medycznych K. P. wraz z aneksami, w tym zobowiązaniami i wytycznymi.

Organ decyzją nr 1/2022 z 22 sierpnia 2022 r., na podstawie art. 16 ust. 1 w związku z art. 17 ust. 1 oraz art. 1 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2022.902 t.j. dalej u.d.i.p.) oraz art. 104 oraz art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 769 ze zm., dalej "k.p.a.") po rozpoznaniu wniosku skarżącego z dnia 10 sierpnia 2022 r. odmówił udostępnienia informacji w zakresie wskazanym we wniosku.

Organ wskazał, że podziela pogląd wnioskodawcy, zgodnie z którym zobowiązany jest do udostępniania informacji publicznej zaliczając się do katalogu podmiotów wymienionych w art. 4 ust. 1 pkt u.d.i.p., tj. jest podmiotem wykonującym zadania publiczne z zakresu ochrony zdrowia. Częściowo działalność spółki finansowana jest ze środków publicznych w ramach zawartych przez nią kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Co do zasady, także wnioskowane dane wskazane powyżej stanowią informację publiczną, o której mowa w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Jednak w ocenie organu wniosek stanowi nadużycie prawa do informacji publicznej, bowiem wnioskodawca nie działa w interesie publicznym, który uzasadnia stosowanie przepisów u.d.i.p., a ma na celu wyłącznie zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb związanych ze sporem sądowym zawisłym przed Sądem Okręgowym w Opolu sygn. akt [...], w którym spółka jest jednym z ośmiu pozwanych podmiotów. W związku z powyższym, na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., organ zmuszony był odmówić udostępnienia żądanych informacji.

Według organu opis sporu pomiędzy wnioskodawcą a spółką zestawiony z zakresem wnioskowanych informacji pozwala uznać, że dokumenty te nie odnoszą się do sprawy publicznej, a jedynie prowadzić mają do ich wykorzystania we wszczętych sprawach - cywilnej i karnej. Wniosek o udzielenie informacji publicznej inspirowany jest i dotyczy bezpośrednio wyłącznie powyższego celu i nie będzie on służył uniwersalnemu dobru powszechnemu, natomiast wykorzystanie u.d.i.p. nie może mieć na celu zaspokajania indywidualnych potrzeb poprzez uzyskiwanie informacji, dotyczących własnych interesów i spraw wnioskodawcy, albo informacji wprawdzie dotyczących kwestii publicznych, ale z przeznaczeniem ich wykorzystania wyłącznie dla własnych, prywatnych celów wnioskodawcy. We wniosku o dostęp do informacji publicznej szczegółowo wnioskodawca przywołał zakres współpracy oraz tryb w jakim umowa ze spółką została zawarta. Dodatkowym argumentem przemawiającym za chęcią wykorzystania żądanych danych li tylko do prywatnych celów jest wniosek dowodowy zamieszczony w piśmie procesowym z dnia 10 czerwca 2022 r., zgodnie z którym wnioskodawca żąda zobowiązania spółki przez Sąd Okręgowy w Opolu do przedłożenia regulaminów wykonywanych opisów badań przez jej pracowników oraz sprawowanego nadzoru nad tymi czynnościami medycznymi. Wniosek ten w dużej części pokrywa się z zakresem danych żądanych na podstawie u.d.i.p. Ponadto, w sprawie cywilnej zarówno M. W., jak i K. P. zawnioskowani są jako świadkowie. Spółka stoi na stanowisku, że wykorzystując instytucje dostępu do informacji publicznej skarżący poszukuje jedynie dowodów dla celów prowadzonych przez siebie postępowań.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję złożył skarżący, kwestionując możliwość odmowy udzielenia informacji publicznej w oparciu o instytucję nadużycia prawa do informacji publicznej.

W odpowiedzi na skargę spółka wniosła o oddalenie skargi.

Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując w uzasadnieniu, że co do zasady spółka ma rację co do tego, iż celem u.d.i.p. jest troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów itp., a nie zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Nie można zatem co do zasady korzystać z instytucji dostępu do informacji publicznej dla celów prywatnych na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych. Jednak spółka nie wykazała, iż w kontrolowanej sprawie żądanie wnioskodawcy dotyczy takich właśnie celów prywatnych, a wnioskodawca nie ma obowiązku wskazywać dlaczego chce określonej informacji publicznej. Podnoszona zatem w decyzji okoliczność, iż wnioskodawca prowadzi ze spółką proces cywilny nie może automatycznie oznaczać, że o informację publiczną występuje w związku z tym procesem, lecz to podmiot dysponujący informacją publiczną i zobowiązany do jej udzielania musi wykazać, iż celem wnioskodawcy jest jedynie realizacja celów prywatnych i że nie działa na rzecz dobra publicznego. Z okoliczności badanej sprawy nie wynika, że wniosek ma związek z procesem karnym i cywilnym, nie wskazuje na to również charakter żądanej informacji. Wystąpiono w kontrolowanej sprawie o umowy zatrudnienia, współpracy, regulaminy, wytyczne co do realizacji umów, wykonywania całości działalności medycznej, nadzoru nad wykonywaniem działalności co do całej określonej działalności medycznej jednostki.

Gdyby przyjąć taką wykładnię jak zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji, to każdy podmiot, który prowadzi jakikolwiek spór prawny np. sądowy z podmiotem dysponującym informacją publiczną i zobowiązanym do jej udzielania, byłby automatycznie pozbawiony prawa do informacji publicznej, co jest niedopuszczalne. Z drugiej też strony każdy podmiot dysponujący informacją publiczną i zobowiązany do jej udzielania, mógłby powoływać się w takich sytuacjach na spór prawny z wnioskodawcą dla pozoru, co wyłączałoby działanie u.d.i.p., wypaczając sens i cel tej ustawy.

Zatem skoro wniosek dotyczył informacji publicznej i nie było kwestionowane, że spółka jest zobowiązana do udzielania informacji publicznej, należało uchylić zaskarżoną decyzję, bo spółka nie wykazała, że informacja jest żądana tylko w celach związanych z prywatnym procesem cywilnym skarżącego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł organ, zaskarżając go w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi skarżącego od decyzji z dnia 22 sierpnia 2022 r., ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie stosownie do wymogu z art. 176 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2025 r., poz. 769 ze zm., dalej p.p.s.a.) spółka oświadczyła, że zrzeka się rozprawy.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

I. naruszenie prawa materialnego, a to art. 2 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej z dnia 10 czerwca 2022 r. zasługiwał na uwzględnienie jako realizujący uprawnienie z art. 3 ust. 1 ustawy, podczas gdy w istocie działanie skarżącego w postaci złożenia wniosku wynikało wyłącznie z subiektywnego, a nie obiektywnego interesu w dążeniu do uzyskania żądanych informacji, co stanowi przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej i nie podlega ochronie na podstawie ustawy, ponieważ ustawa w art. 2 ust. 1 przyznaje prawo do otrzymania informacji publicznej wyłącznie w przypadku legitymowania się przez wnioskodawcę interesem obiektywnym, co nie miało miejsca w przedmiotowej sytuacji;

II. naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 141 § 4 w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez:

a. błędną ocenę stanu faktycznego i przyjęcie, że skarżący nie wystąpił o udostępnienie mu informacji publicznej nadużywając prawa w tym zakresie, tj. niewykazanie przez spółkę, że skarżący żądał udostępnienia informacji publicznej jedynie w celach związanych z jego prywatnym procesem cywilnym, kiedy w rzeczywistości wniosek skarżącego dotyczył stricte okoliczności związanych z udzielanymi mu przez spółkę świadczeniami zdrowotnymi oraz trzech konkretnych pracowników zaangażowanych w sprawę skarżącego. Kulisy sporu między spółką i skarżącym akcentowane były zarówno we wniosku, jak i skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, a pisma te dodatkowo zawierały kolejne bezpodstawne zarzuty względem spółki;

b. wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku polegające na niezawarciu w nim wyjaśnienia, które z elementów stanu faktycznego zostały przez Sąd pierwszej instancji przyjęte i dlaczego poprzestano wyłącznie na wskazaniu, że z okoliczności sprawy nie wynika, aby wniosek miał związek ze sprawami karną i cywilną skarżącego, co niweluje możliwość kasacyjnej kontroli zaskarżonego orzeczenia.

Odpowiadając na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie, zasądzenie na swoją rzecz od organu ewentualnych kosztów postępowania, rozpoznanie sprawy na rozprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych w skardze kasacyjnej.

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zarówno przepisów prawa materialnego, jak też przepisów postępowania. W takiej sytuacji, co do zasady, jako pierwsze podlegają rozpatrzeniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż weryfikacja prawidłowości wykładni lub zastosowania przepisów prawa materialnego dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest możliwa jedynie w przypadku stwierdzenia braku uchybień natury procesowej, mogących mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.

Zarzut naruszenia prawa procesowego jest nieuzasadniony.

Artykuł 141 § 4 p.p.s.a. stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, pisemne motywy powinny ponadto obejmować wskazania co do dalszego postępowania. Przepis ten określa zatem niezbędne elementy uzasadnienia, których zamieszczenie pozwala odtworzyć sposób rozumowania sądu, który doprowadził do takiego właśnie rozstrzygnięcia. Wskazuje on w swej treści na trzy elementy, które muszą się znaleźć w uzasadnieniu wyroku:

a) opis historyczny sprawy, zawierający prezentację jej okoliczności faktycznych, przebiegu i stanowisk stron do momentu podjęcia ostatecznego rozstrzygnięcia (decyzji, postanowienia bądź innej czynności administracyjnej) zaskarżonego do sądu administracyjnego,

b) prezentacje stanowisk stron w postępowaniu sądowoadministracyjnym obejmującą w pierwszym rzędzie zarzuty skargi oraz argumenty strony przeciwnej zawarte w odpowiedzi na nią, uzupełnione ewentualnie o stanowiska innych uczestników postępowania oraz

c) stanowisko sądu obejmujące wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem.

Sporządzenie uzasadnienia jest czynnością następczą w stosunku do podjętego rozstrzygnięcia, stąd też tylko w nielicznych sytuacjach naruszenie tej normy prawnej może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia jednego z ustawowych, wymienionych w jego treści warunków. Wyrok sądu pierwszej instancji nie będzie poddawał się kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., II OSK 986/09; z dnia 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13, publik. CBOSA).

Ze względu na zawartość normatywną przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. i jego w gruncie rzeczy techniczny charakter odnoszący się do etapu po zakończeniu postępowania sądowoadministracyjnego i wydaniu wyroku, za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, gdyż względy chronologiczne wskazują, że czynności te miały miejsce przed wydaniem wyroku. Naruszenie przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. nastąpić może już po wydaniu wyroku – na etapie sporządzania jego pisemnego uzasadnienia.

Treść zarzutu II. a. nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, iż zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. został użyty do wzruszenia stanu faktycznego przyjętego za podstawę orzekania. Ze wskazanych wyżej powodów zarzut ten nie mógł okazać się skuteczny. Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób wskazany w pkt II.b. Zarzut ten w swej istocie również zmierza do zakwestionowania podstawy faktycznej wyroku, lecz powiązany został z wadliwością sporządzenia uzasadnienia sprowadzającą się do wadliwego, czy szczątkowego przedstawienia stanu faktycznego przyjętego przez sąd pierwszej instancji za podstawę wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tego stanowiska. Istota wyroku Sądu pierwszej instancji wiąże się z ustaleniem, że wniosek skarżącego dotyczył informacji publicznej oraz że ze względu na brak obiektywnych podstaw faktycznych należało ustalić brak związku między wnioskiem dostępowym a postępowaniem cywilnym toczącym się przed Sądem Okręgowym w Opolu lub sprawą karną, a zatem brak podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca wystąpił z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w celach związanych z realizacją interesu prywatnego. Przekaz Sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest jasny. Uznaje on bowiem, że nie wystąpiły okoliczności faktyczne, z których można byłoby wyprowadzić konkluzję, iż w drodze wniosku dostępowego skarżący realizuje swój interes prywatny, a zatem nadużywa publicznego prawa podmiotowego do odmiennych celów niż cele, którym ono służy. Niewystąpienie określonego faktu podlega stwierdzeniu i przyjęciu przez Sąd, które jest uzewnętrznione w pisemnym uzasadnieniu, co należy odróżnić od dowodzenia nakierowanego na odtworzenie pozytywnego wystąpienia jakiegoś faktu w przeszłości. Konieczność tego rozróżnienia pozwala ocenić uzasadnienie zaskarżonego wyroku jako odpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a.. Sąd pierwszej instancji wyraźnie w uzasadnieniu wskazał, że "Podnoszona zatem w decyzji okoliczność, iż wnioskodawca prowadzi ze spółką proces cywilny nie może automatycznie oznaczać, że o informację publiczną występuje w związku z tym procesem, lecz to podmiot dysponujący informacją publiczną i zobowiązany do jej udzielania musi wykazać, iż celem wnioskodawcy jest jedynie realizacja celów prywatnych i że nie działa na rzecz dobra publicznego. Z okoliczności badanej sprawy nie wynika, że wniosek ma związek z procesem karnym i cywilnym, nie wskazuje na to również charakter żądanej informacji. Wystąpiono w kontrolowanej sprawie o umowy zatrudnienia, współpracy, regulaminy, wytyczne co do realizacji umów, wykonywania całości działalności medycznej, nadzoru nad wykonywaniem działalności co do całej określonej działalności medycznej jednostki.". Uzasadnienie wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej zawiera stanowisko sądu w zakresie braku podstaw do wiązania spraw cywilnej i karnej z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej.

Tym samym zarzut w zakresie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uznać za niezasadny.

Z kolei przepis art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. określa kompetencje orzeczniczą sądu, która jest stosowana przez sąd administracyjny w przypadku stwierdzenia stanu bezczynności. W związku z tym, iż w rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli było wydanie decyzji administracyjnej, przepis ten nie znajdował zastosowania. Czyni to zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. pozbawiony podstaw.

Zarzut naruszenia prawa materialnego jest nieuzasadniony. Jego istota sprowadza się do zakwestionowania stanowiska sądu pierwszej instancji co do braku podstaw stwierdzenia nadużycia prawa do informacji publicznej, które nie podlega ochronie. Zdaniem zaś autora skargi kasacyjnej działanie skarżącego wynikało wyłącznie z subiektywnego interesu i służyło uzyskaniu informacji celem realizacji celu prywatnego w sprawie cywilnej i karnej.

Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że cel i motywy, które towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania udostępnienia informacji publicznej, mają charakter subiektywny i mogą mieć znaczenie przy ocenie sposobu czynienia użytku przez wnioskodawcę z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej. Sposób czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, a tym samym i interesu stanowiącego podstawę tego prawa może być analizowany z perspektywy ewentualnego zjawiska nadużywania tego prawa. Posługiwanie się kryteriami oceny czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego w wykładni ustawowych określeń składających się na przedmiot tego prawa, tj. pojęcia informacji publicznej, nie znajduje jakichkolwiek uzasadnionych podstaw.

W polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo podmiotowe dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. Nie uczynił tego zwłaszcza w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Określił jednak, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym umieszczając art. 61 Konstytucji kreujący to prawo wśród unormowań dotyczących wolności i praw politycznych. Jest to pewna wskazówka w odkodowaniu tych wartości. Przyjmując, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej jako prawa politycznego leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy w ustroju państwa, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, to nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej byłoby przy powoływaniu się na jawność życia publicznego jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych. W jednym ze swoich orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "Celem wprowadzenia prawa do informacji publicznej była realizacja idei jawności życia publicznego, jego demokratyzacja, dążenie do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, a w rezultacie poprawa funkcjonowania administracji publicznej. (...) Udostępnienie informacji publicznej wiąże się zawsze z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym jeśli wniosek ma na celu udręczenie podmiotu rozpatrującego" (zob. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12; wyrok z dnia 7 września 2019 r., I OSK 2687/17; wyrok NSA z dnia 11 lipca 2022 r., III OSK 2851/21; wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2023 r., III OSK 7265/21).

Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12). Istotną przeszkodą w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej może być nieznajomość motywów, jakimi kieruje się podmiot domagający się udzielenia mu informacji publicznej. Jest rzeczą oczywistą, że brak jakichkolwiek podstaw domagania się od takiego podmiotu wyjaśniania powodów, dla których chce on skorzystać z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego. W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej ustawodawca wyraźnie tę oczywistość potwierdza stanowiąc w art. 2 ust. 2 u.d.i.p., że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Dokonanie tego rodzaju ustaleń może okazać się niemożliwe ze względu na "wewnętrzną" specyfikę motywów i celów działania wnioskodawcy. Ustalenia takie można opierać na ocenie okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo ogólnodostępnych (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12).

W przepisach u.d.i.p. nadużycie prawa do informacji publicznej nie zostało objęte pozytywną regulacją prawną. Nie wyklucza to możliwości korzystania z tej instytucji, lecz w takiej sytuacji skuteczne kwestionowanie zjawiska nadużywania publicznego prawa podmiotowego do informacji publicznej nie może nie odnosić się do motywów i celów stanowiących podstawę złożonego wniosku, a zatem do ocen i ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji możliwe jest w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, tj. w ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania w powiązaniu z zarzutami niewłaściwego zastosowania przepisów, w których znajduje normatywną podstawę to prawo, czyli art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji, art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w związku z art. 2 ust. 1 u.d.i.p. oraz przepisów określających sposób czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej z uwzględnieniem ogólnej konstytucyjnej normy wyrażonej w art. 82 Konstytucji RP, zgodnie z którym obowiązkiem obywatela polskiego jest m.in. troska o dobro wspólne. Prowadzić to musi do konkluzji, iż nieskuteczne jest kwestionowanie nadużycia prawa do informacji publicznej wyłącznie przez zarzut oparty na podstawie wynikającej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Przypadek taki zachodzi w rozpoznawanej sprawie, co czyni zarzut I. nieskuteczny.

Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Z braku przesłanek z art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oddalono wniosek skarżącego o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, ponieważ nie wykazał aby takie koszty poniósł.



Powered by SoftProdukt